Zawartość dodana przez AkuQ
-
Dom modulowy
> w tej chwili wg aktów prawnych, przyjmuje się trwałość pomiędzy technologiami +-20lat w zależności > od warunków gdzie w strefach o wyższym zagrożeniu sejsmicznym, budownictwo szkieletowe zyskuje > przewagę. W PL takich zagrożeń nie ma, więc nie ma ich co brać pod uwagę, czyli można przyjąć, że trwałość jest podobna, teraz ciekawy jestem ile worków pieniędzy trzeba mieć na taki jak w projekcie w technice modułowej, oszacuj to +- bez szczegółów, by nie tracić zbędnie czasu. Wydaje mi się, że wyjdzie min 30% drożej w stosunku do Solbetu, ale to tak jak napisałem, wydaje mi się, nie jestem specjalistą, wolę zapytać specjalisty.
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Napisałem przecież. > Mam, co przedstawiłem chyba dość czytelnie, argumentując dość konkretnie. Mało konkretnie. > To Twoje założenie - dla mnie to głupi zakład, ponieważ z jednostkowej próby na 100 kilometrach nie > da się wyciągnąć żadnych sensownych wniosków, które Ty wyciągać próbujesz. Możesz mieć swoje zdanie, już to pisałem. Głupie to jest gadanie nt spalania, bo każdemu spali inaczej ten sam samochód, nie mówiąc już o innych wozach tej samej marki z tym samym silnikiem, więc przypomina to targowanie na bazarze, a jak ktoś targuje bardzo nisko, to ja takiemu daję możliwość zarobienia dodatkowego tysiaka.
-
Dom modulowy
> daj linka do projektu z rzutami to ci obliczę Klik Policz dla 128mkw, bo ten o którym pisałem miał trochę przeróbek, więc żeby nie kombinować porachuj dla tego. Ciekawy jestem jak to wyjdzie Swoją drogą te modułowce mają mniej więcej taką samą trwałość jak takie "pustakowce"?
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Taki test to można wsadzić wiesz gdzie? W jednym samochodzie na kolejnych tankowaniach > (tankowaniach) a nie 100 kilometrach miewam spore różnice > Wcale mu się nie dziwię, że głupiego zakładu (z którego nic nie wynika) nie przyjął Dlaczego nic nie wynika?Skoro twierdzi, że na trasie do pracy, czy tam do rodziców od siebie do jakiejś miejscowości osiąga powtarzalne spalanie, to tankujmy i jedźmy w tą trasę, i jeśli wyjdzie mu podobne spalanie (nie musi być co do setki) to wygrał. Nie uważam, by ten zakład był głupi, ale możesz mieć swoje zdanie. A jeśli nie przyjął "głupiego" zakładu, to oznacza, że jego gadka była głupia i nie jest w stanie potwierdzić swoich słów w praktyce.
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Przykładowo mój znajomy twierdzi, że jego Gofer IV 1.6 noPb jara mu w trasie 5/100... i nie idzie z > nim dyskutować, on swoje wie. Ja zarówno do hejterów jak i bajkopisarzy zawsze mówię-nie wierzysz ile mi spalił?Kładziemy po tysiaku na kupkę, tankuję do pełna jedziemy 50km, zawracamy, tankujemy do pełna-zwycięzca zabiera kasę. To samo jak ktoś mówi, że mu ekstremalnie mało pali (4.5l/100 e46 2.0 D)-kolega nie przyjął zakładu, ciekawe dlaczego, przecież miałby duuuużo paliwa i dużo km do przejechania przy tak niskim spalaniu.
-
Mazda MX3 1.8 V6
> Ile to pali realnie? 10-13 beny, nie są to oszczędne silniki > Jak to się zbiera? Całkiem fajnie, 8.5 s/100 daje poczucie fajnej , żwawej jazdy, tym bardziej, że autko małe, ale mi się tym słabawo jeździło, w sensie takim że sztywne to jak wóz drabiniasty. No i żeby jechało to w podłogę, a wtedy wiadomo wir w zbiorniku.
-
BMW do oceny
> Tak napisałem w tamtym wątku, a kolega Aqku pomawia, że proponowałem kpl "ze średniej półki" za > 300. Nic nie pomawiam, nie padło jedynie stwierdzenie "średniej półki", za co przepraszam. Jednak dalej twierdzę, że mijasz się z prawdą i w tamtym wątku i w tym. W tamtym proponowałeś za 300kpl amorów do e36 twierdząc że to auta na podobnym poziomie, a nawet robocizna tańsza (patrz wymiana amorów), mijasz się z prawdą, bo co z tego, ze wkleiłeś najtańszego chińczyka, jak ten sam chińczyk i tak będzie niemalże 50% tańszy do lanosa?(o czym poniżej). > Nawiązując do Twojego cytatu, proszę: amorki tył i amorki przód . Masz za 288zł 4szt, które w > kontenerze przypłynęły. Odpowiadając przód do lanosa ponad 50% tańszy niż do e36 tył prawie 30% tańszy bo już chińczyk taniej nie mógł. To jest to mijanie się z prawdą w rozumowaniu. Tak samo proponujesz inny tłumik, jesteś mechanikiem i wiesz dobrze, że po coś ta puszka w kształcie nery jest zrobiona i odprowadza zupełnie inaczej spaliny niż okrągła, to że pasuje nie świadczy o niczym. W samochodzie można i na trytytki związać zawieszenie po co kupować elementy?Tylko ja wychodzę z założenia że skoro ktoś kupuje auto na jakie go nie stać i kombinuje z najtańszymi częściami lub podmienianiem od innych "bo pasują" tym bardziej, że istotne elementy, to po 2 latach użytkowania w łapach takiego druciarza nawet z dobrego auta jest kupa złomu, bo potem złe części powodują kolejne usterki, wsadzisz kiepskie amorki, wywalą się szybciej tuleje z tyłu, gorsze prowadzenie itd, po jakimś czasie z funu dla którego zostało zakupione bmw i który powinno dawać zostaje taki przemieszczacz jak lanos (tyle że wygląda jak bmw i jest to PRAWIE bmw), bezpłciowy, ale faktycznie odpala i jedzie
-
BMW do oceny
> ej no zobacz to tak jak u Ciebie najpierw wmawiałeś jedno a poxniej się wypierałeś Cytuj gdzie bo wiem o którym wątku mówisz i niestety to nie zrozumiałeś go chyba, bo ja o jednym a Ty o drugim, ja o 1.4 w nissanie , a Ty o 1.6 e renault
-
BMW do oceny
> Bardzo Cię proszę, abyś mnie tu na forum nie oczerniał. Przytocz cytat, gdzie pisałem o komplecie > amorków do e36 za 300zł. Oczerniał? Chcesz cytat-mówisz i masz, Twoje słowa: Quote: E36 amortyzatory kpl (4szt) 300zł, tłumik końcowy 130zł. Usługa wymiany amorków tańsza niż w Lanosie.
-
Dom modulowy
> jak chcesz kosztowo porównywać, to daj do porównania dwa budynki w różnych technologiach ale w > takich samych parametrach końcowych. > Na budowie weźmiesz 3 ziutków którzy będą budowali cały rok za cenę X a na sąsiedniej działce > przyjedzie firma Y, w miesiąc zrobi co trzeba i pojedzie. tylko że do tego miesiąca > najczęściej trzeba dołożyć ok 10 dni pracy w zakładzie produkcyjnym. > Nie wiem jak Wy liczycie, ale jeżeli dwa budynki o podobnych parametrach technicznych cenowo się > nie różnią, to tańszy w wykonaniu jest ten, który budowany jest szybciej. Czekaj czekaj, chwila...nie można porównać o takich samych parametrach technicznych, poza tym co to znaczy?Przecież modułowiec i dom z suporeksu będzie miał inne parametry techniczne. (chyba że mowa o wymiarach) Poza tym można z ekipą budującą metodą tradycyjną zgodzić "za robotę" i wtedy generalnie inwestora "wali" ile się będą dłubać, oczywiście jeśli mu zależy na czasie to powinien to ująć w umowie. powiedz mi tak, ile by kosztowało wybudowanie takiego domu metodą modułową do stanu surowego zamkniętego? 148 metrów, bez podpiwniczenia, 6 pokoi (plus salon), kuchnia, 2 łazienki, garaż, kotłownia. Metoda tradycyjna beton komórkowy Solbet, styro 12cm, struktura. Okna załóżmy te same. Dach deskowany, papowany, blachodachówka panelowa BudMat, ocieplony wełną od wewnątrz. Zobaczymy czy nie różnią się cenowo.
-
Pytanie dot. nr VIN Jeep Grand Cherokee I
> jak sprawdzalem przed zakupem swojego po vinie to od reki w aso podali najwazniejsze informacje Czyli jakie?Że nie był topiony lub mielonką w USA? Przy Jeepie właśnie to jest największy problem, że spora część przyjechała zza wody w agonalnym stanie.
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Passat jak wino - im starszy tym lepszy. Spójrz na przebieg i masz odpowiedź. Każde auto jak się zakończy proces docierania to mu się polepszają osiągi
-
Dom modulowy
> owszem przekłada. > krótszy czas budowy znacznie przekłada się na koszty. No niekoniecznie, co widać w tym wątku, że prefabrykowane nie są tańsze od tradycyjnego budowania. Przecież robocizna (dniówki) to tylko składowa kosztów budowy, a pełny koszt widać po zakończeniu budowy. Owszem, czas może i tak, aczkolwiek tradycyjnie również zaczynają na wiosnę i na BN się wprowadzają, ale kosztowo póki co wychodzi drożej, tak samo jak z pompami ciepła i innymi w miarę nowymi technologiami. Myślę, że nie ma co się licytować, każdy sam wybiera sobie technologię, mam znajomych co budowali się "ekologicznie" i domki po 110mkw wynosiły ich po 500 tys, projekty proste, przy budowie tradycyjnej gotowe do wprowadzenia przy wyłożeniu 200-250 tys, no ale jak się spotkamy to peany i ochy bo zaoszczędzili tysiąc złotych na sezonie grzewczym, bo dom "cieplejszy", wystarczy porachować ile lat im się to będzie zwracać.
-
Pytanie dot. nr VIN Jeep Grand Cherokee I
> Właśnie tam patrzyłem, ale pomyślałem o możliwości sprawdzenia VINu. Wiesz, akurat wychodzę z > założenia, że nie przebieg, a stan techniczny jest determinujący w przypadku zakupu auta. Ale > na ten temat już wiele napisano No to bierz go do blacharza jak sam się nie znasz, niech obada jak to tam wygląda, potem na ścieżkę zdrowia na OSKP, sam posprawdzaj wyposażenie czy działa i ciesz się samochodem.
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> ile decybeli jest w takiej kabinie? tak na oko? Na oko to nic nie zmierzysz. Tu jakieś dane dot paska B5 TDI
-
BMW do oceny
> Jeśli się nie mylę (a chyba nie ) to nie tak dawno sprzedawał ją koleś na forum subaru za podobną > cenę. Sprzedał chyba w dwa dni od ogłoszenia. Podobno trzymało się to kupy ale cos było do > zrobienia, nie pamiętam już dokładnie Pewnie to ten sam gość, bo na forum subaru sprzedawał również focusa
-
Pytanie dot. nr VIN Jeep Grand Cherokee I
> Witajcie, chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś mógłby pomóc w sprawdzeniu samochodu Jeep Grand > Cherokee I po nr VIN: 1J4GZB8Y7TY102441. > Z góry dziękuję. > Pzdr Patrzyłeś TUTAJ sprzedaje właściciel, podaje sporo danych, teraz podrzuć jakie dane Ty otrzymałeś i dlaczego ma mniej niż 200 tyś na zegarach
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> No chyba żeby nie naliczył . Czasami ten ich wirtualnym polucjant bywa dziurawy... albo ma z rok > opóźnienia Nie jest dziurawy, po prostu użyszkodnik dostaje odroczkę na jakiś czas.
-
BMW do oceny
> Dokładnie. Zrobić ścieżkę na pierwszej lepszej SKP i po sprawie. No a jak się wymieni przednie > kierunki na te oryginalne pomarańczowe, kupione na allegro za 10zł, to można odsprzedać auto > jako nie bite ze trzy kafle drożej Tak można oszukać że nie bite...Nie trzeba specjalisty by zobaczyć że ten samochód ma blachy poskładane gorzej niż stilo, a e46 były dobrze wykonane. Z resztą nawet sprzedawca tego nie ukrywa. Oczywiście zależy co kto potrzebuje, ale koleś wszystkie swoje samochody co sprzedawał doinwestowywał i sprzedawał za grosze, Mikołaj nie? W kolejnym wątku o bmw dajesz rady, jak z zawieszeniem, gdzie szedłeś w zaparte że za 300zł kupisz kpl amorów (przód tył) ze średniej półki i jakoś ucichłeś jak Cię wypunktowali użytkownicy, że się nie da, a prowadząc warsztat trochę nie przystoi pisać takich banialuk. Nie chce mi się specjalnie jechać, bo nie cierpię na nadmiar czasu, bo bym zrobił oględziny tego cuda i pokazał, że nie będzie tu do włożenia tysiąc i czym się różni od takiego za 10-11 tys.
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> Sam zapomniałem miesiąc temu o OC i po dwóch tygodniach od zakończenia umowy zadzwoniłem, Pani > powiedziała, że OC "się" wznowiło i należy zapłacić. Zapłaciłem i dostałem potwierdzenie OC z > datą rozpoczęcia umowy z przed 2 tygodni. (Allianz) Jeżeli masz auto dłużej to polisa się wznowi, jeśli kupiłeś z ważną polisą to wygaśnie i jak nie ubezpieczyłeś to ukarają. > Rozumiem, że kary są za świadome wypowiedzenie i nieubezpieczanie gdzieś indziej ? Za nieświadome też. Ma być ciągłość i kropka.
-
BMW do oceny
> Nie zachwyca. Silnik słaby. Ale za 7 tys pln na poczatek przygody z bmw to cena super. Taniej za > rok nie sprzedasz jak kupisz dzisiaj Jedyny plus w tym aucie to będzie ten na akumulatorze. Może to być początek i koniec przygody, bo to wygląda bardziej jak trumna z kołami niż e46, no ale jaka cena takie to coś. 7 tys to cena zakupu, żeby to użytkować to pewnie min 50% tej kwoty trzeba będzie wrzucić, a dalej będzie co będzie. Wg mnie lepiej poszukać normalnego samochodu z tych lat za 10-11 tys, niż czekać kiedy co odpadnie i na jaki drut skręcone, bo nie oszukujmy się, cena za sprawne e46 to to nie jest.
-
Panele słoneczne-różnice
> Na sprawność (i jej zmienność w zależności od nasłonecznienia i temperatury otoczenia), co jest w > zestawie, na gwarancję, na koszty konserwacji i napraw, czy w cenie jest montaż. > Jak nie masz dopłat, to panele nie mają sensu. Ogrzanie m3 wody prądem to jakieś 25-30zł (zależy od > różnicy temperatur, sprawności, ceny prądu) w taryfie całodobowej. Czyli za 5K zł ogrzejesz > jakieś 175m3 wody. Pytanie, na ile Ci to wystarczy? I teraz pamiętaj, że solar nie ogrzeje Ci > całej wody. Więc i tak część będziesz ogrzewał tradycyjnie. Najtańsza instalka najwcześniej > zwróci się po 4-5 latach. Przy prądzie dwustrefowym albo innym źródle grzania - znacznie > dłużej. I o przy założeniu zerowych kosztów napraw i konserwacji. Szukam wygody. Będę mieszkał na wsi, ogrzewanie jesień-wiosna na paliwo stałe (ekogroszek), więc wtedy z ciepłą wodą ok, ale latem do codziennych kąpieli, mycia rąk itd taka z paneli załatwiałaby temat, a prąd-nie wiadomo jak to grzać, non stop-szkoda prądu, rano i po południu?Kombinowanie, a z solara kiedy potrzeba to jest.
-
Panele słoneczne-różnice
jak to jest z tymi panelami, niektórzy sprzedają zestawy dla rodziny 4 osobowej w cenie 4200 za cały zestaw, ma on 15 rur, inni za 6500 sprzedają dla 4 osobowej z 30 rurami, jeszcze inni panele płaskie za jakieś 7500zł Jakie są różnice oprócz ceny?Gdzie haczyk?Na co patrzeć by nie przepłacać i mieć ciepłą wodę z paneli solarnych?
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Sąsiad ma ale dalej mu nieco brakuje do D4D bo do rozgrzanego D4D przynajmniej w Corolli jak > wsiądziesz to nie wiesz czy to benzyna czy diesel jak pracuje Nie ma co porównywać do d4d, jeden z cichszych diesli, a tdi jeden z głośniejszych. Kwestia przyzwyczajenia, w kabinie nie jest źle, na zewnątrz słychać bardziej, to fakt. Co do trzęsienia budą, no one kultura nie grzeszą, jak ze wszystkim ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> nie wiem jak liczą, ale ojciec mnie nauczył, że ZAWSZE dzielę litry przez setki km, ale dla > niektórych nawet na tym forum to jest nie do pojęcia. Ja tam zawsze liczę tak, że litra dzielę na 2 jak kumpel wpada, mając w zapasie jeszcze, żeby ułamki nie wychodziły. Tylko przy takiej matematyce nie jeżdżę za kółkiem.
