Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

karolKK

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez karolKK

  1. > To jak oskrobales przednią to po co załączasz przednie wycieraczki? Bez przesady jakby tak każdą > rzecz rozbierać na szczegóły to byśmy do dzisiaj jeździli dylizansami psiknięcie spryskiwaczem je włącza na 3 machnięcia
  2. karolKK odpowiedział karolKK na temat - Motokącik
    > Jaki Ty masz samochod? W normalnych popularnych autach to kupujesz zderzak już w kolorze za 300, > lampe za 200 i chlodnice za 400-500. To akurat tyle ile będzie Cie kosztowac AC. Ale ja robiłem w ASO, bezgotówkowo. Tyle wyszło bo jak odbierałem auto to pytałem doradcy jaką fakturkę dostanie TU. Pewnie, że zdrutować można by to było za 1/4 tego.
  3. karolKK odpowiedział karolKK na temat - Motokącik
    > To jest delikatna stłuczka? > To ja w takim razie jestem zielony w temacie delikatnych stłuczek . Bo nie mówimy tu o wykupowaniu AC dla rysy na lakierze albo malowania zderzaka. Tyle to wyjmę z kieszeni i zapłacę i będzie to taniej, niż składka AC.
  4. karolKK odpowiedział karolKK na temat - Motokącik
    > To jest delikatna stłuczka? Ale mówisz kwotowo czy pod kątem zniszczeń? Bo dla mnie kwotowo to mega dzwon, a pod kątem zniszczeń to małe puknięcie. Miałem tak, wiec piszę z doświadczenia. Na gołoledzi z prędkości 20-25km/h sobie tak puknąłem w słup energetyczny. Jak wyszedłem na zewnątrz to z 10m metrów nie było nic widać, żadnych uszkodzeń. Z bliska za to zderzak pęknięty w 3 miejscach, lampa zbita i pogięta chłodnica. Współczesne auta są kruche niestety. > To ja w takim razie jestem zielony w temacie delikatnych stłuczek .
  5. > jak ? > sytuacja: > Honda Jazz 2010 > lusterka skłądane z guzika + fabryczny centralny > założenia: podłączyć tak, żęby po zamknięciu auta z pilota/kluczyka złożyły się lusterka a po > otwarciu się rozłożyły > problem napotkany: > impuls z centralnego trwa około 1sek. a lusterka się skłądają/rozkłądają około 2 sek. > lusterka sa sterowane w ten sposób, że na ptrzewody od silnika skłądającego/rozkłądającego lustra > włącznik podaje + i - naprzemiennie (+ i - przy skłądaniu i - i + przy rozkłądaniu) - sygnał > jest stały a nie impuls a za zatrzymanie odpowiadają jakieś krańcówki/przeciążeniówki w > lusterkach > i jak się teraz mam wpiąć? czy jest jakieś miejsce w aucie gdzie po zamknięciu z pilota pojawia sie > stały + lub minus i który ginie po otwarciu z pilota (lub na odwrót - jest + lub - po otwarciu > a po zamknięci on znika) ? to wtedy już bym był w domu Taki ten Jazz szeroki, że potrzeba składać lustra? Policz sobie ile razy dziennie otwierasz/zamykasz samochód i zastanów się czy konstruktor obliczył mechanizm lusterek na tyle cykli.
  6. > to nie musza być z przodu wycieraczki włączone na taka akcje? Chociaż Fiat to ogarnął co ogarnął? Co mają przednie do tylnej? Przednią szybę mogę oskrobać i ruszać. Tylnej nie skrobię, bo włączam ogrzewanie. Ale zanim lód się stopi to mogę wrzucić wsteczny bo będzie trzeba akurat cofnąć i wycieraczka wystartuje po lodzie.
  7. > Tak jak tylna wycieraczka w nowym Clio . Wrzucasz wsteczny a ta próbuje zrobić trzy wahnięcia - > jak przymarznie jest po silniku , a serwis nic z tym nie może zrobić . w Grande Punto z 2006 było już ten patent - również nikt tego nie rozwiązał
  8. karolKK odpowiedział karolKK na temat - Motokącik
    > Delikatnych stłuczek nie opłaca się naprawiać z AC w nowych samochodach , a co dopiero w starych > . Daj sobie spokój z tym AC . Jak nie opłaca? Przykładowo, puknę przodem w słupek i do wymiany mam: - zderzak + malowanie = c.a. 1500zł -lampa - c.a. 800zł - chłodnice/e - 1500zł To jak Twoim zdaniem ma się nie opłacać? Lepiej wyłożyć 4kpln z własnej kieszeni? Nie wiem, może coś źle myślę, bo w temacie ubezpieczeń jestem zielony. Ale jeśli chodzi o kwestie stracenia zniżek to sorry - wolę stracić parę stów na rok zniżki, niż wykładać 4kpln jednorazowo.
  9. karolKK odpowiedział karolKK na temat - Motokącik
    > To ma byc nowe ubezp, czy kontynuacja? > Bo jak kontynuacja to nie powinno byc zadnego problemu nowe
  10. karolKK odpowiedział karolKK na temat - Motokącik
    > A byłeś w PZU i się dopytałeś? nie, a robią jakieś odstępstwa?
  11. karolKK odpowiedział karolKK na temat - Motokącik
    > Jeździć bezpiecznie i nie powodować stłuczek, wypadków... . OC wystarczy . AC dla pojazdów 10+ po > prostu się nie opłaca dla firm ubezpieczeniowych, a dla właścicieli nie ma sensu. Chodzi mi bardziej o sytuację typu jakaś obcierka parkingowa, ewentualnie jakieś delikatne stłuczki. O mocniejszych strzałąch nawet nie myślę, bo przy tej wartości (18kpln) to od razu szkoda całkowita. Tyle, że drobne stłuczki przy dzisiejszych cenach części i robocizny to często kwoty sporo powyżej średniej krajowej brutto, więc wykładać to z kieszeni w razie W mi się nie uśmiecha.
  12. Po pierwsze - które TU oferuje takowe ubezpieczenie dla aut powyżej 10 lat? Ja mam w PZU i wiem, że formularz on-line wylicza składkę AC tylko do max 10letnich. Po drugie - co radzicie - rozglądać się za AC dla auta 11letniego (bo o takie chodzi, a konkretniej to Accord 2003r.) czy po prostu jeździć i liczyć na szczęscie? Dodam, że chodzi mi bardziej o stłuczki, wypadki , nie o kradzież bo samochód będzie stał na własnej posesji, ogrodzonej i zamykanej. Z tego, co się orientuje, to przy tak leciwych pojazdach kwestia wypłaty za szkodę z AC byłaby skorygowana odpowiednio w stosunku do wieku czy tam amortyzacji części, co z kolei mogłoby oznaczać, że naprawa wcale nie byłaby dla mnie bezpłatna, bo pewnie musiałbym sporo dołożyć. Zaznaczę tutaj, że biegły w tym nie jestem, jedynie opieram się na zasłyszanych informacjach plus to, co pamiętam sprzed kilku lat z rozmowy z agentem. No więc szto diełat?
  13. karolKK odpowiedział Hagi84 na temat - Motokącik
    > TU wyceniło samochód przed szkoda na 1000PLN > wrak 300 i chcą dać 700 jeśli szkody tylko takie jak podałeś i nic poza tym, to chciałbym taki "wrak" za 300zł, który na dodatek jest doinwestowany jak napisałeś. Poza tym auto jak wynika z opisu mocno nie dostało i jest jeżdżące. Zdecydowanie za mało jak 300zł za "wrak". Ja bym napisałem do TU, w formie żartu, że może to ja mam im zapłacić, bo nieźle się zagalopowali z tą wyceną. Bardzo blisko zera.
  14. karolKK odpowiedział mazzik na temat - Motokącik
    > i koczowanie nie wiadomo jak długo > > czapke i guzik zobaczysz. wystarczy postawić samochód w takim miejscu, by się rzucał w oczy i delikatnie np. nie tak jak się powinno parkować. Przynęta chwyci.
  15. karolKK odpowiedział mazzik na temat - Motokącik
    Co Ci po kamerze jeżeli to robi jakiś menel, w kapturze i czarnej bluzie. Uważaj jak go złapiesz w ten sposób. Nie bój się, zawistny sąsiad taki głupi by nie był.
  16. karolKK odpowiedział gorex na temat - Motokącik
    > Kolega kupił sobie takiego potwora. > Jest piękny, amerykański, czarny i w ogóle. > Jedna rzecz mi w nim nie pasuje - spalanie. > Kolega twierdzi (a zwykle nie kłamie ani nie naciąga faktów w internetowym stylu), że pali mu w > trasie około 7.5 l/100km. > Czy to jest możliwe w przypadku tego silnika?? > Podobno jest "nowy i aluminiowy" i dlatego taki oszczędny. Moja Honda Civic 1.6 16V w trasie w trasie pali 6,3 bez klimy i około 6,7 z klimą. Jest rzeczą niemożliwą, by 3,7L paliło 7,5/100. Po prostu taka pojemność musi swoje wypić.
  17. karolKK odpowiedział Ryb na temat - Motokącik
    > Nankangi NS2 -> miękkie jak nowe, całkiem niezłe na suchym (mielone swego czasu mocnym upalaniem w > civicu b16 -> jak nowe dobrze się na tym ruszało), na mokrym gorsze. po 3-4 latach guma > twardnieje i niestety trochę słabo trzymały po 3-4 latach to każda opona jeśli chodzi o swoje pierwotne właściwości to już góra w połowie je spełnia. Mówimy o normalnym użytkowaniu samochodu.
  18. > Jak cokolwiek wystaje i da się czymś złapać, to podgrzej końcówkę lutownicą aż nadtopisz plastik i > powoli wyciągnij. Najlepszy jest obcinacz do paznokci . Wkręcisz w to nawet taki sam wkręt. > Sprawdzone i działa . Jezu, jaka masakra i po co? Lepiej obicie od środka zdjąć i wykręcić śrubę do zewnątrz od środka. Poza tym śruba mocowania rejestracji jest tak gruba, że obcinarką do paznokci jej nie chwycisz.
  19. > W tylnej klapie sa otwory do przymocowania ramki tablicy rej. > Peszek bo ukrecilem glowke sruby. Jak dalej dzialac? > Rozwiercac srube czy moze sprobowac wypchnac cala tulejke? > One chyba sa wymienne (plastikowe?) i mozna to dokupic? > Pacjent to Volvo XC90 ale rozwiazanie jest raczej uniwersalne. ta śruba musi w coś wchodzić, a że standardowa śruba do mocowania tablicy rej. jest sporo dłuższa, niż grubość blachy to przechodzi na wylot i wchodzi w jakiś plastikowy kołek rozporowy. Radzę zrzucić obicie klapy i wzrokowo obadać, czy nie wystaje w widocznym miejscu kołek, a w nim śruba. Jak wystaje to droga prosta - kołek wydłubuje, a śrubę wykręcasz szczypcacmi do zewnątrz.
  20. Przyznam, że trochę Cię nie rozumiem. Chcesz, by ktoś Ci powiedział po jakim czasie/ilu kilometrach silnik się zatrze? A czy jest w ogóle jakaś teoria książkowa na te temat? Bo ja nie słyszałem. Wszystko zależy od jednostki, jej obciążenia, konstrukcji, wytrzymałości. Dla przykładu miałem kiedyś Civica 6 gen. , którym moja nieświadoma małżonka, z dwumiesięcznym wówczas stażem za kółkiem zrobiła bez oleju około 150km - na skutek walniętej uszczelki miski. Totalne zero na bagnecie, nic. Uszczelka wymieniona, olej nowy zalany. Od tamtego czasu przejechałem ze 20kkm i auto sprzedałem. Żadnych oznak awarii silnika nie było. Ale znam też przypadek mojego dalekiego krewnego w Alfie 156 1.8 benzyna, gdzie z za niskim poziomem oleju jechał znad morza do Katowic (w stronę nad morze trochę przypałował na autostradzie i auto wzięło olej, on na miejscu nie dolał) i kilkadziesiąt km przed Katowicami silnik się mu zatarł. Nie ma reguły. Myślę, że w motocyklach jest dokładnie tak samo. Wszystko zależy od bardzo wielu czynników. Tak więc ja bym się nie bawił w takie partyzanctwo tylko albo naprawiał na miejscu albo przyczepka.
  21. > Nasz kolega kącikowy zginął w rodzinnym CC. Zderzenie bodajże przy prędkości 60 km\h, 3-osobowa > rodzina nie przeżyła wypadku. Te auta były rodzinne z przymusu a nie dlatego, że ludzie tak > chcieli. Wypadki były, są i będą. Kiedyś auta były małe, wolne i niebezpieczne konstrukcyjnie. Dziś są większe (w każdym segmencie) ale też szybsze i cięższe. Prawa fizyki nie uległy zmianie. Tak więc jak mamy większe prędkości, większe masy to dopasuj sobie do tego odpowiedni wzór z fizyki. W praktyce jak się słyszy w mediach praktycznie nie ma dnia bez wypadku/ów śmiertelnych w każdym województwie. A Ty to przedstawiasz tak, jak by nowe auta całkowicie eliminowały problem wypadków śmiertelnych. > I niech sobie jeżdżą, mają kasę to kupuję wygodne auta i śmigają. Małe auta są ciasne, często > niewygodne. Wiesz, kiedyś miałem fiata Uno i uważałem, że jest super wygodnym autem, potem > miałem Stilo który był jeszcze wygodniejszy a aktualnie Lagunę z kanapowymi fotelami. Jak > teraz siadam w innym aucie np. Fusionie teściowej, to mam wrażenie że siedzę na ławce. Nie > każdy chce jeździć autem z fotelem zbitym z "desek". Gwarantuję, że jak by Cię życie przycisnęło tak konkretnie to byś wrócił do czegoś pokroju UNO i byś był zadowolony - bo byś wyjścia nie miał. Ja, jak większość tu obecnych po 35 r.ż. zaczynałem od malucha. Wtedy też był on dla mnie czymś pięknym, nawet się wydawało, że w 2 osoby całkiem znośnie wygodnym. Potem były 2 CC, CCS, SC, TIPO i dalej jeździłem już autami klasy nie niżej, niż segment C. I oczywiście z dzisiejszego punktu widzenia ciężko by było wrócić z rodziną 2+2 do CC albo SC ale gdybym musiał, to wiem , że SIĘ DA i nikt by się skoliozy od tego nie nabawił. Problem niektórych w tym wątku polega na tym, że twierdzą, że się nie da.
  22. > Mam kumpla ktory jezdzi Voyagerem i nawet na weekend ma dwie spore walizki, bo nie ma potrzeby > ograniczania sie w zaden sposob. I co w nich w wozi - pytam z ciekawości. Mnie 1 walizka na kółkach (duża) wystarcza na tygodniowy urlop - ciuchy moje i żony + neseser podróżny dla dwójki dzieci. Nie wiem, nie przychodzi mi do głowy co można upchać w dwie duże walizy na weekendowy wypad.
  23. > sa 2 opcje, albo Twój bagaż ogranicza się do 1 reklamówki auchan albo posiadacie inna Pande niż > dostępne na rynku.. > taa dobra rada > nie wyobrażam sobie majac możliwość zmiany auta na większe cisnąć się w małym pierdzidełku... > pomijam juz kweste klimy... Czasy się zmieniły widzę dość mocno... Jeszcze 15-20 lat temu na drodze nad morze widywało się całe masy "aut rodzinnych" typu Seicento, Uno, CC w kompletem pasażerów. Dzisiaj albo ludzie jacyś z innej planety albo wyrośnięci nadmiernie, bo małe autka to nawet już w miastach zanikają. Paniusie z wymalowanymi pazurkami po zakupy SUV-ami jeżdzą
  24. > Tylko, że w Punto też będziesz miał ciasno, szczególnie maluch jak przesiądzie się do większego > fotelika. Przeskocz minimum do klasy kompakt, optymalny jest segment D choćby dla miejsca na > nogi pasażerów z tyłu. Z kompaktów polecam Lacetti, ma dużo miejsca z tyłu na nogi kosztem > mniejszego bagażnika niż ma konkurencja w tej samej klasie. Ja bym proponował od razu Ikarusa na przegubie, bo a nuż urodzi się drugie i segment D już nie starczy.
  25. > Oczywiście, tyle że w tym przypadku wykonywałeś usługę dla firmy reklamowej, jak sam stwierdziłeś > "nie ma nic za darmo", to i jeżdżenie z czyjąś reklamą też nie jest za darmo. Problemem jest > umowa skonstruowana tak żeby naciągnąć mniej obeznanych z prawem obywateli. Nie masz pojęcia > jakich technik używają sprzedawcy aby zrobić wodę z mózgu potencjalnemu klientowi. Wystarczy > spojrzeć jak łatwo wciskają np. garnki, czy kołdry po parę tys. , do tego reklama w TV, i > wielu daje się niestety nabrać. Większość ludzi, co wtopili w ADF-ie miała raty kredytu c.a. 600zł/m-c i tyle też dostawali "wynagrodzenia" za wożenie reklamy. Uważasz, że za taki damski (.... - wiadomo co) ktoś Ci 600zł? No wiesz- mnie generalnie nie interesował nigdy wariant jeżdżenia oklejonym samochodem ale za taką kapuchę co miesiąc, przez kilka lat bym się ugiął. Takich jak ja byłoby strzelam ze 2/3 Polski.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.