Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

karolKK

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez karolKK

  1. karolKK odpowiedział exor na temat - Motokącik
    > Jak na moje oko, to było tak: > Aluminiowy zacisk, w którym sprężynowy drut się zapiekł (malowanie jeszcze pogorszyło sprawę), > następnie ktoś wymieniał klocki i nie mógł drutu wyjąć, więc odgiął, zdemontował, wymienił > klocki i po montażu zacisku nie dogiął odpowiednio drutu. Efekt - zacisk nie jest dociągany > przez tą sprężynę i klocek bierze tylko częścią powierzchni. Mnie bardziej zastanawia jak można było doprowadzić do takiego stanu. To nie jest tłumaczenie, że nie było czuć w czasie jazdy, ze słabo hamuje. Auto ma alufelgi, widać to stojąc z boku. Nikt mi nie powie, że normalny facet przechodząc obok swojego samochodu, nie spojrzy raz po raz na tarcze i klocki, które prześwitują przez alufelgi. A ten stan rzeczy wskazuje, że to musiało jeździc od baaaardzo dawna.
  2. Jaki tam masz rozmiar w tym Honkerze?
  3. > Kręcić przebieg w PL wolno, tyko trzeba to powiedzieć kupującemu (nie wolno wprowadzić go w błąd)- > skręcić na 170kkm i taki stan licznika wpisać w ogłoszeniu - przyjdzie kupujący przed > podpisaniem umowy powiedzieć ile jest na prawdę > Można tak, czy czy się mylę (btw. można by niezły test przeprowadzić - coś jak mar00ha z golfem)? No weź daj spokój Jak Ty to sobie wyobrażasz - w ogłoszeniu 170kkm, przez telefon 170kkm, a na miejscu szczere wyznanie, że 390kkm ? Moim zdaniem to najszybsza droga do zarobienia w ryj
  4. > Reszta bez znaczenia, nikt tego nie kupi z takim przebiegiem bo nie będzie się ludziom pojawiać. > 2000r, kupiony w PL, jeżdżony przez kobietę? Powinien mieć 160kkm przebiegu. > Znajomy sprzedawał ostatnio AR147 2003r z (prawdziwym) przebiegiem 206 albo 216kkm i ostatecznie, > po kilku miesiącach sprzedał za śmieszne pieniądze. > Gdyby miał właściwy przebieg to poszłoby na pniu. > Jak patrzę na to co się dzieje to mam wrażenie, że ten naród kocha być oszukiwany. > Pozdrawiam BAS dla tych paru zlotych więcej (może z 1500zł) nie będę nic z przebiegiem robił. Auto jest i tak mało warte, nic szczególnego za te pieniądze z jego sprzedaży się nie kupi. Może nowy, fajny TV Ryzykować problemami za takie grosze to w życiu. Od momentu jak SKP notują przebiegi to już bym się nie bawił w kręcenie, bo jest ślad po starym przebiegu w ogólnopolskiej bazie.
  5. > Można wiedzieć z jakim motorem taki przebieg? 16V czy 8V? 16V, 101KM. Silnik łyka sobie tak 0,2L na 1000km, jeździ na pełnym syntetyku. Ale nie dymi, nie kopci ani na niebiesko, ani na biało. Silnik żwawo wkręca się na obroty, ja osobiście jestem lekko zaskoczony stanem tej jednostki po takim przebiegu. Na 240kkm zmieniana była UPG. Poza tym (auto znam od 2007 kiedy to miało 200kkm) z silnikiem nie ma żadnych problemów.
  6. > Ciekawy jestem, bo jak w maju wystawiłem to nikt nie dzwonił. Przebiegu chyba się bali. osobiście mam następujące podejście do sprawy dużych przebiegów. Oczywiście podzielam ogólną opinię, że NALEŻY bać się dużych przebiegów (dla mnie to takie >250kkm) i sam do normalnej, codziennej jazdy, na dojazdy do pracy bym takiego auta nie kupił. Ale gdybym np. szukał drugiego/trzeciego samochodu, powiedzmy do roli woła roboczego, czy też tylko po mieście (i to też nie daleko) po zakupy, czy wyjechać nim raz na tydzień na działke 15km za miasto - to bym kupił. Warunek żeby samochód nie był przerdzewiały i sprawny technicznie. Nie martwiłbym się, że ma 300 czy 500kkm - w tej roli, do której go kupiłbym nie robiłby rocznie więcej jak 10kkm. Jeśli w momencie kupna silnik jeszcze żył i w miarę wszystko działało, to nie sądzę, by można by go było szybko przy takim trybie eksploatacji ukatrupić.
  7. > W takim razie ile za scenica II wołać od handlarza?? zaraz się dowiesz, że musisz dopłacić
  8. > Umowa będzie, nic się nie martw. > Ci co płacą normalnie podatki to kupują normalnie na umowę na siebie/firme czyli tak naprawdę > większość tych co maja komisy no dobra, a pójdźmy w opcję wstawienie do komisu - co w momencie jak auto będzie stało np. miesiąc, nie sprzeda się, a my stwierdzimy, że nam się odwidziało i teraz szukamy sami klienta. Są jakieś pobierane opłaty za postój czy jak to wygląda?
  9. > zależy co trzeba trzeba odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób handlarzowi formalnie sprzedać samochód - bo na niemca in blanco to mi się nie uśmiecha. Wszyscy tak skupujecie czy są wyjątki, którzy kupują na siebie?
  10. > sprawdz ceny na allegro i od najtańszego odejmij 50%... tyle mniej więcej Ci dadzą w komisie... przerażasz mnie Właśnie pojawiła mi się trzecia opcja, by zasugerować siostrzenicy zostawienie tego samochodu jako torbę na zakupy.
  11. Jay, a Ty komisowiec jesteś?
  12. > Jako ze odkupiłem ostatnio dwie Astry II , przebiegi nie pamiętam bo mnie nie interesują , już Ci > mówię ceny jakie handlarz Ci da. Rocznik 98 zaplacilem 2500zł , za '99 bodajże 3000zł. Żaden > handlarz nie da Ci więcej. > Jakos miesiąc temu był u mnie jakiś facet i wlasnie pytal czy bym nie odkupil "na już" jego Astry > II kombi '99 - ale powiedział 4,5 tys nawet nie spojrzałem... > Żeby Tobie się opłacało, to tylko ta opcja. ta jest 2000r i kombi. Z tego, co patrzyłem to powinna przynieść więcej, niż to co podałeś.
  13. > będzie chciał na "niemca" powiedziałem mu żeby spadał i na siebie wypisał tak myślałem, to zapewne skomplikuje to sprawę sprzedaży, bo ani ja ani siostrzenica się nie zgodzimy na taki układ.
  14. Pytanie dodatkowe: jak odwiedzi mnie handlarz, co jest więcej, niż wysoce prawdopodobne to czy będzie próbował pisać umowę "na niemca" czy normalnie na siebie? Jak to jest przy sprzedaży krajowego samochodu handlarzowi, na terenie kraju - też tak kombinują jak przy sprowadzanych?
  15. > Umyj, nawoskuj, wyczysc czrne elemnty w nadwoziu, posprzataj wewnatrz, ew. Wypierz fotele jesli sa > brudne i tyle. . > Sadze, ze sam sie sprzeda. Handlarz zrobi sobie wszystko sam. Potencjalny uzytkownik jakos > przelknie te 20 pln na obudowe lusterka... tak właśnie chyba zrobię, bo nie ukrywam, że skłaniam się właśnie ku takiemu rozwiązaniu. Tym bardziej, że mam w tym również swój interes w postaci odpałki od ceny końcowej, a ta byłaby mizerna w komisie, przy skupie.
  16. > Głupoty kolego opowiadasz > to jest wyciągnięcie na chama, nie ma to nic wspólnego z całkowitym usunięciem wgniecenia. Pozostanie po tym załamanie i żeby je usunąć do końca to albo szpachla albo wymiana drzwi. Te filmiki są zmontowane, a Ty łykasz jak pelikan. Pokaż to blacharzowi to Cię wyśmieje.
  17. > trzecia to olać- dobra cena i handlarze sami pod dom zawitają Generalnie to jasne, że tak - jest taka opcja. Ale nie chodzi o to, by opuścić połowę wartości rynkowej takiego samego egzemplarza z przebiegiem magicznym 170kkm. Tak to każdy głupi umie. Ja mam wytyczne, że cena może być niższa z uwagi na przebieg max o 25% od średniej rynkowej.
  18. Dostałem dziś za zadanie pomóc (marketing ogłoszeniowy, podszykowanie do sprzedaży, drobny detailing) w sprzedaży samochodu siostrzenicy. Samochód to Astra II, z silnikiem 1.6 i przebiegiem 390kkm. Kupiona w PL, 2 właściciel. Więcej szczegółów nie podaję, żeby nie być posądzony o próbę reklamy tutaj Od razu też uprzedzam detektywów, że samochód jeszcze nie jest nigdzie wystawiony, także nie musicie włączać na Allegro/otomoto filtra filtra > 350kkm Pytanie zasadniczo mam następujące: Co zrobić, żeby sprzedać ten samochód w miarę szybko, oczywiście licząc się z odpowiednim obniżeniem ceny. Moje typy jak do tej pory: 1) od razu podjechać do 2-3 komisów i mrugnąć okiem do komisanta, żeby odkupił i zrobił z nim coś po swojemu 2) odpicować samochód maksymalnie, inwestując z 500zł w kosmetyki, usuwając drobne defekty typu uszkodzona obudowa lusterka zewn. (kupić tanią używkę i wymienić) Trzeciej opcji nie widzę, bo tu mi się pomysłu kończą. Uprzedzając pytania - właścicielka ma już nowy samochód, więc w rozliczeniu go nigdzie nie odda.
  19. > Dlatego moje pytanie o cene. Bo nie oszukujmy sie ale samochod z przebiegiem 400tys km nadaje sie > praktycznie do harlemu albo na zlom bo skonczyl juz swoj okres zywotnosci... co trzeci z Niemiec tyle ma, tyle, że na liczniku widnieje 170. Co drugi ma 300 realnie, 170 na liczniku. I jakoś patrz kurde, jeżdżą?
  20. > Witajcie, > Otoz zachlysniety bezawaryjnoscia cromy, z bananem na fejsie powoze spokojnie. > Az tu dzis slysze.....chrchrchrrr....taki odglos na lekkim bujaniu po nierownosciach jakby "sucha" > guma jakis opor stawiala. > Odglos na ucho dochodzi z przodu. > W Lanowozie winne bylo lozysko amorka, a jak moze byc w cromie? > Mieliscie podobnie? > Dzieki za sugestie i ew koszty uciszenia dziada:) Sworznie wahacza znajdź, weź strzykawkę z igłą, wd-40 zlej do kieliszka, nabierz to do strzykawki i wbij do gumowych osłon sworzni. Miałem takie same objawy w innym pojeździe, no dosłownie identyczne. Po w/w operacji cisza.
  21. > Gorsze sam wyciągałem. chyba w wozie drabiniastym, bo na załamaniu blachy to bez szpachli nawet fachowiec nie wyciągnie na zero.
  22. > Tylko przy przebiegu 300 kkm większośc rzeczy jest już powymieniane jak np amortyzatory, > turbospreżarka, sprzęgło itp więc jeżeli ktoś dbal o silnik to takie auto jeszcze pojeździ - Turbo - moja Honda nie miała - amortyzatory przednie były od nowości, mam kwitek z SKP, pół roku przed sprzedażą, gdzie miały 60% tłumienia jeszcze. Tylne wymienione były na 200kkm. - sprzęgło było oryginalne, bez oznak zużycia - nie ślizgało się, nie szarpało, brało cały czas od tego samego poziomu pedalu.
  23. karolKK odpowiedział karolKK na temat - Panda
    > Chwilunia, Paanowie > Wkręcały się oba, gwint pasował, ale miejsce po obwodzie, gdzie jest uszczelka było rażąco > niepasujące > Tu szukamy różnic, bo gwintem olej nie pocieknie, tylko po obwodzie filtra Ojojoj, kolega chyba nie wkręcał tego filtra osobiście, tylko zasłyszał. Wspomnę raz jeszcze - dziś rano wkręciłem na próbę oba filtry. - oba wkręcają się gładko i bez problemu - w obu uszczelka przylega do powierzchni bez problemu I trzeba być naprawdę w temacie zorientowanym (czyt. wcześniej zapytać np. w ASO, poczytać na forach), żeby założyć ten odpowiedni. Bo na przebiegi w koło komina to ten 537/1 też będzie spełniał rolę. Niestety na trasie jak wrzucisz 100/120km/h przez dłuższy czas to ciśnienie wypchnie uszczelkę.
  24. karolKK odpowiedział karolKK na temat - Panda
    > ja tez powtorze raz jeszcze ze moje doswiadczenie pokazalo ze do 1,1 odebranej z salonu w > padzierniku 2003 nie szlo wkrecic innego filtra jak trzeci - inny niz oba wskazywane w > katalogach a jaki symbol był filtra? I dlaczego nie dało się wkręcić - inny gwint czy puszka się nie mieściła?
  25. karolKK odpowiedział karolKK na temat - Panda
    > w 1,1 z 2003 nie szlo wkrecic nic innego jak tylko jeden - nie pamietam typu > za to pamietam ze katalog w serwisie boscha podpowiadal 2 typy a i tak trzeba bylo jeszcze inny typ > zakladac.... Moja jest ze stycznia 2004, na wciskanym korku oleju czyli jeszcze ten starszy typ. I powtarzam raz jeszcze - nie zasłyszane pod budką z piwem lub wyczytane na forum, tylko sam sprawdziłem dziś rano - pasują oba.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.