Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

karolKK

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez karolKK

  1. > To masz dopiero jakieś 80k spłacone. Brakuje 100k. > "Stary" samochód za 100k? > Kupowanie auta za dwudziestokilkukrotność swoich zarobków to JEST opcja "zęby w ścianę". To chcesz mi powiedzieć, że ktoś kto kupuje nowy kompakt za (na okrągło, bo takie dziś ceny kompaktów w podstawie) 60kpln na pewno zarabia z 7-10kpln? Bez jaj. Z drugiej strony pensja 10kpln, która jest już naprawdę bardzo wysoką pensją to nadal 1/15 nowego A6. To próbujesz mi powiedzieć, że A6 kupuje ktoś kto zarabia 20kpln? Nie sądzę, by tak było, bo za dużo nowych A6 , 5tek , E-klas widuję w chociażby najbliższej swojej okolicy, a naprawdę garstka ludzi zarabia więcej, niż 10kpln. Chyba, że bierzemy pod uwagę, że większosć to leasingi ale raty leasingowe też trzeba mieć z czego płacić.
  2. > Vo z tego co mi się przypomina to 1.8 V6 był w Mazdzie MX3 , a były jeszcze jakieś auta z takimi > wydumkami ? Clio V6
  3. możesz jeszcze raz, trochę bardziej łopatologicznie wytłumaczyć co to za bug z tym kierunkowskazem? Bo mnie trochę wypowiedzi pozostałych w tym wątku wybiły z przekonania, że wiem o co chodzi Jeśli chodzi o 3x kierunkowskaz po szturchnięciu go to jest to normalne - jeżdżę służbowym Aurisem i jest tak samo - tzw. tryb autostradowy. Ale nie wiem o co chodzi z tym odbijaniem wajchy - to już wskazuje na usterkę, bo każdy kierunkowskaz powinien być zablokowany w pozycji dół lub góra dopóki go nie zwolnisz sam, lub nie odbiją go zapadki podczas kręcenia kierownicą.
  4. Przebijam: CIVIC 7, 3D Sposób odsuwania foteli w celu zajęcia miejsca z tyłu: - prawy fotel ze specjalną dźwignią z boku fotela, która automatycznie pochyla oparcie i odsuwa fotel. AAAALE: po ponownym odsunięciu fotelu brak pamięci położenia pierwotnego i ustawiasz pochylenie oparcia od nowa, która ustawia się pionowo - lewy fotel: brak tej bocznej dźwigni i jeżeli chcesz kogoś wpuścić to odsuwasz fotel pałąkiem pod spodem, następnie obalasz osobno oparcie Patent wykańcza psychicznie i fizycznie nawet jak wozisz kogoś z tyłu raz na miesiąc
  5. > Hej > Będę wdzięczny za fotograficzną ocenę. Dużo czytałem na temat tych silników i podobno są w "pełni" > japońskie. Kolega kiedyś się napalił jak miałem P12 pod względem wielkości no i > wróciło....chce kupic. > http://www.autotrader.pl/samochody-osobo...na/131545292/10 > Pozdrawiam 1. Diesel 2. Kombi 3. Z hakiem 4. Z Niemiec 400kkm ma jak nic, do tego ciągał przyczepę, więc nie były to puste kilometry tylko można się spodziewać, że pod dużym obciążeniem.
  6. > I tak przez kolejne 20 lat, zeby splacic kreske rata 2kpln m-c, kredyt góra 5 lat. Reszta środki własne, sprzedaż starego samochodu. Przy takich założeniach kredytobiorcy jak wyżej podałem, to naprawdę nie jest opcja "zęby w ścianę".
  7. > Zapewne jest - ale salon samochodowy to taki sklep z samochodami (o tyle marny, że najczęściej nie > mają tego, co się chce kupić i trzeba zamawiać ). Do sklepu po przysłowiowe bułki chodzę > ubrany "normalnie" - nie w "łachmanach", nie w garniturze. Skoro bułki nie wymagają garnituru, > to dlaczego miałby go wymagać samochód? zwłaszcza, że żeby kupić takie powiedzmy nowe A6 czy 5-tkę to wcale nie potrzeba być królem nafty. Wystarczy być singlem, mieszkać z rodzicami, pensja z 7kpln i trochę oszczędności. Czy ktoś taki musi chodzić w ogóle do pracy w garniturze?
  8. > I nie ma nic pomiędzy garniturem klasycznym, a trójpaskowym? Patrząc na profil przeciętnego kierowcy BMW w Polsce, nawet tego nowego BMW to śmiem twierdzić, że klient w garniturze będzie szybciej spławiony, niż ten w dresie
  9. > ludzie, których stać na nową X5 nie ubierają się w CCC i Cary Mój były szef, 7 lat temu jeździł nowym Range Roverem, mieszkał (mieszka do dziś) w domu z basenem, miał w Poznaniu 2 osiedlowe centra handlowe (z samego wynajmu zgarniał wg. moich ówczesnych wyliczeń z 20kpln/m-c) i do tego był prezesem firmy, w której pracowałem ja i 40 innych osób. Po pracy jeździł tym Range Roverem na zakupy ubrany w klapki Kubota (co szczególnie mi utkwiło w głowie), wyciągnięte w kroku spodnie 7/8 i nie pierwszej świeżości t-shirt. Do tego często w pracy zdarzało mu się przyjść z tak tłustym łbem, że byś się brzydził wejść do jego gabinetu zanieść dokument do podpisu. Nie sądzę, by na tournee po salonach samochodowych chodził bardziej zadbany i ubrany w markowe ciuchy.
  10. > I chodzą w tanich garniturach? ja piszę o t-shirtach, garnitury to inna bajka > Te cechy w przypadku garnituru nie grają żadnej roli. > Coś się uczepił tego T-shirta? Od garniturów się zaczęło. Garnitury, koszule, buty, dodatki - tu > nie ukryjesz co jest tania a co drogie. Przesłanie mojej wypowiedzi jest takie, że nie należy zakładać, iż ktoś kto przyjdzie ubrany w ciuchy z Carry i buty z CCC na jazdę próbną nową X5ką do salonu BMW nie ma nią forsy i należy go olać. > Zara, Esprit i jakość... Tak, bo na pewno Armani robi z innej bawełny Poza metką wartą ze 150zł to odszyta jest tak samo jak koszulki za 70zł.
  11. > Stąd że czas jazdy vs. czas stania pod domem to w życiu samochodu są dwie dramatycznie różne > wartości. tylko pokrywa zaworów to nie jest wahacz, błotnik czy próg, gdzie jak przyjedziesz z trasy po deszczu to wilgoć tam sobie urzęduje jeszcze długi czas. Przyjedziesz z trasy/miasta gdzie silnik chodził chociażby 15min i pokrywa jest już gorąca i stygnie z godzinę, w tym czasie każda woda na niej wyschnie, a nowa nie naleci przez zamkniętą maskę. Jedyna co mi przychodzi do głowy jako wytłumaczenie to skraplanie wody pod wpływem różnicy temperatur.
  12. > Często tak właśnie jest. Ale ja nie chciałem o t-shirtach lecz o garniturach. > Nikt kogo stać na drogie nie kupuje tanich. wszystko zależy od gustu danego człowieka, nie szufladkuj w ten sposób. To jest typowe dla nowobogackich, którzy dorwali się do szmalu i próbują to głosić wszem i wobec za pomocą wszystkich dostępnych metod. Na drugim biegunie masz ludzi, którzy forsę mają od lat, lub wręcz od pokoleń i nie bawi ich już to. Patrzą na inne cechy takie jak wygoda, praktyczność. A te cechy nie zawsze oznaczają zaporową cenę. Poza tym coś tak się uczepił tego Armaniego - uważasz, że T-shirt to jest jakaś szczególna część garderoby, której taki "bogacz" nie może kupić np. w bardzo dobrej jakościowo ZARZ-e albo Esprit-cie? To są marki dostępne dla Kowalskiego... > Armaniego za to jednak nie kupisz.
  13. > tak powinno być ale nie jest wszystko zależy od charakteru/gustu/poczucia smaku danego człowieka. Czasem Referent pracujący za 1500netto może być lepiej ubrany (uzbierał sobie, singlem jest, mieszka z rodzicami), niż Burmistrz, który jako człowiek jest kompletnym abnegatem i wisi mu to jak jest ubrany po pracy.
  14. > Takie purchle miałem na całej dolnej powierzchni wahaczy w toyocie 2 lata temu, jak miała 4 lata. > Najpierw szedł skrobak, potem szlifierka ze szczotką drucianą a potem malowanie od nowa. na pewno nie była to perforacja. Japońce tak mają, że zawieszenie rdzewieje ale jest to korozja powierzchowna. Widziałem już Aurisa 5 letniego rudego od spodu, Civica lat 7 to samo. Dla porównania 11 letnie Seicento (widziałem sztuk 2) miało spód tylko przybrudzony, bez rdzy.
  15. z technicznego punktu widzenia jest to zagwozdka jak cholera. Pokrywa zaworów praktycznie 3 min po odpaleniu silnika jest już gorąca, i tak do godziny,dwóch po zgaszeniu w zależności od trasy. Wilgoć zatem praktycznie nigdy się tam nie ma prawa zadomowić, a więc skąd ta rdza?
  16. > Nie ma znaczenia w czym przyjdzie. Na pierwszy rzut oka przecież można odróżnić garnitur > przedstawiciela handlowego od garnituru biznesmena. > Tak samo T-shirt i jeansy od Armaniego wyraźnie różnią się od swoich odpowiedników z Tesco. tzn. próbujesz powiedzieć, że jak ktoś jest nadziany to na pewno ubiera się tylko w markowe ciuchy, co dotyczy również głupiego t-shirta i jeansów? Dobry jakościowo t-shirt (nawet bardzo dobry) to 50-70zł i na tyle to nawet mnie stać z pensją nie wiele odbiegającej od średniej krajowej.
  17. > Był podobny temat na HP ostatnio. Ja jakiekolwiek auto bym kupowal to bym poszedł normalnie w > dresie jak na codzien, bo garniturów nie uznaję... a według niektórych w garniturze się chodzi > do salonów samochodowych generalnie gdybym ja był sprzedawcą to z większą ostrożnością bym podchodził do takich pod krawatem, co chcą się przejechać, niż do gościa w t-shircie i jeansach. Zwłaszcza, że przeważnie jazdy próbne są uskuteczniane w weekendy lub popołudniami kiedy to żaden prezes nie paraduje w garniaku, bo ma go dość w robocie. Olanie takiego klienta ze względu na brak garniaka będzie skutkowało tym, że zyska konkurencja.
  18. > kupując Golfa miałem przyjemność troche połazić po salonach. > Najgorzej wypadła Alfa - jazda po mieście z osobą z salonu czyli raczej normalnie. Poprosiłem o > model taki, który chciałem kupić - cięzko było. W sobote to już w ogole bo > pracownik/handlowiec pojechał nim do domu. > VW dał mi auto na 3 godziny, specjalnie ściągali takie jak chciałem czyli 1.4 140KM + DSG, > highline. Bardzo miło wspominam obsługe. > Toyota jeszcze lepiej się spisała, dali mi aurisa na weekend, poprosili jedynie, żebym nad morze > nie jechał. > Nie były to samochody wysokiej klasy i pewnie dlatego poszło gładko. > Kiedyś się przejechałem do BWM, byłem normalnie ubrany jeansy + tshirt = zero zainteresowania, w > dodatku podjechałem fiatem > Za tydzień ze znajomym jechałem jako osoba towarzysząca na jakieś tam jego spotkanie z klientem, > prawie nowym mercedesemi przed wyjazdem wstąpiliśmy do BMW. Łooo matko boska co się działo, > pozabijać się chcieli... > Także grunt to się dobrze ubrać A co byś powiedział na cyganów, którzy ubrani są nazwijmy to dość specyficznie, a co trzeci mógłby Cię kupić razem z domem i samochodem - za gotówkę
  19. bałbym się takich wynalazków. Albo klasyczny manual, albo automat. Słowem coś, w czymś producenci mają doświadczenie.
  20. > kiedys ferrari miało mniej kucy niż Megane sportowe zapewne ważyło też mniej
  21. > Tak przegladam dane techniczne potencjalnych w zakupie aut i cos mi to wyglada podejrzanie. Touareg > 3.0 V6 TDi ma cos zaskakujaco dobre osiagi - 240KM i 500Nm od 0-100km/h w automacie 8.3sek, a > manual 8sek (masa auta 2320kg i 2300kg), natomiast wersja 3.0 V6 TDI 225KM ma juz znacznie > gorsze osiagi 225KM i 500Nm, a 0-100km/h robi juz w 9,6sek w manualu. Czyzby te 15KM robilo az > tak wielka roznice ? Phaeton z silnikiem 3.0 V6 TDI 240KM robi setke w 8.3sek - automat. Wiec > cos ten Touareg 240konny jest wyjatkowo szybki. Faktycznie ten Touareg zbiera sie tak ladnie ? Widać, że Ci się chyba nudzi, bo rozbierasz na czynniki pierwsze rzeczy oczywiste. Albo chcesz samochód do sprintów albo ciężkiego SUV-a (a Tuareg to ten z najcięższych). Ja nie wiem czy niektórzy już z tego nadmiaru gotówki mają tak rozdmuchane wymagania, czy ja tak mało wymagam od samochodu, który wygląda jak garaż i waży 2,5T. Chcesz, by 240KM urywało tyłek to kup sobie coś pokroju Golfa GTI, to poczujesz tę moc. Poza tym dla mnie nawet 9s do paki w aucie tej masy i gabarytów jest zwyczajnie niebezpieczne, bo jeszcze trzeba to czymś zatrzymać.
  22. > Moj ojciec z Aveo pojechał raz na przeglad. > Zaplacil o ile pamiętam 3tyś. Opisywalem to juz gdzies na AK, a ze pamiec mam krotka, to nie chce > specjalnie zmyslac co tam wymieniali. Na bank rozrzad i policzyli jak za zboze. > Wiem ze na ktorym przegladzie naprawiali mu cos w zawieszeniu (jakis pierwszy przeglad chyba po > 2tys km). > Nie jestem tez pewny czy kiedys nie zaplacil worka zlota, bo cos robili przy skrzyni biegow. > Ojciec serwisuje Aveo w Warszawie, nie wiem w ktorym serwisie, ale wiem ze kiedys sie chwalil ze > zaczal jezdzic do innego (wiec wynika z tego ze odwiedzil minimum 2). > Piszę bez konkretów bo ich zwyczajnie nie pamiętam. Ja się nie chcę denerwować że auto odbiorę z > rachunkiem na połowę wypłaty A wiem że czasem do ASO trzeba pojechać, bo awaria/usterka może > wymagac części która jest dostępna tylko w ASO. > Myślę o Cruze, ale kupię go jak nic innego się nie znajdzie. Na biednego nie trafiło. Jeśli kogoś stać, by zostawić 3kpln w serwisie za AVEO, to ja go nie żałuję. A jak go nie stać to poprosić o kosztorys przed wstawieniem na serwis. Osobiście, mimo że jeżdzę autem 2 klasy wyżej od AVEO nie miałbym 3kpln przy kasie na naprawę. Musiałbym brać kredyt. Także nie żałuję Twojego Taty
  23. > Mam dwie małe przygody prakingowe z mojej winy. Lekko przerysowany przedni i tylny zderzak. Nie > zgłaszałem tego na AC. Dzisiaj jakis skur**** przerysował mi drzwi jakimś kluczem na całej > długości. To już muszę naprawić bo za bardzo widać. Czy mogę stare uszkodzenia zgłosić teraz > do naprawy zeby było wszystko razem zrobione? Jak kupowałem AC to były robione zdjęcia całego > auta więc powinni widzieć, że szkody były zrobione jak już miałem AC ja bym pojechał do lasu i przerysował cały bok od zderzaka do zderzaka. Wtedy bym zgłosił z AC. Tylko wcześniej przelicz czy nie wpadniesz w szkodę całkowitą.
  24. > żeby mieć SWOJE auto - a nie takie samo jak 20tys innych? zrozum że twój punkt widzenia > niekoniecznie jest zbieżny z większością i jedyny słuszny. Weź mnie nie śmiesz, o czym Ty piszesz? O tym, że dopasiony Focus będzie się wyróżniał czymś na mieście? Nikt nawet na niego nie spojrzy. Tak to byś mógł mówić jak byś zamiast zwykłej 5er BMW wybrał M5. Ale watek jest o Focusie i zapewniam, że niczym się nie wyróżnisz na tej półce cenowej. Chyba, że per analogiam - Focus RS - ale to już nie ta półka. > jakbym nie musiał sie liczyć z każdym groszem (a jednak auta robione pod klienta wychodza troche > drożej niż "promocje ze stocku"), to chętnie zrobiłbym sobie auto pod siebie - z dokładnie > takim wypasem jak się mi podoba, a nie zawsze kompromisy i tłumaczenie sobie - nieee no dobra, > za tą kasę to nie mogę narzekać, że mam parszywa tapicerke Kupno samochodu wg. własnej konfiguracji przypomina mi zakup mieszkania od developera w postaci dziury w ziemi. Fizycznie przedmiot transkacji jeszcze nie istnieje ale pieniądze już zwydatkowane Do mnie bardziej by przemawiał fajny rabat na auto ze stocku, niż wybrzydzanie nt. koloru tapicerki - bez rabatu i z oczekiwaniem po kilka miechów.
  25. > to pisz w odnodze dotyczacej manuali. To forum ma strukture drzewiasta a nie plaska. Pardon, czytam na blacie > Co do Marka wypowiedzi to jest tak samo dobra jak kazda inna. Nie ma znaczenia czy porownujesz do > 50, 100, 200 czy 500 tys. Jedne auta w tych przedzialach sie psuja czesciej a inne nie. > Widocznie ma porownanie do innych z podobnymi przebiegami. > Czytales artukul do ktorego sie odnosimy? Sa tam wzmianki o skrzyniach psujacych sie nawet nie > dojezdzajac do 100 tys wiec nie wiem czemu sie czepiasz akurat jego. Mnie tez interesuja auta > z rozsadnymi przeiegami bo nie mam zamiaru jezdzic jednym w nieskonczonosc. Nie ma pojęcia ujednoliconego "rozsądny przebieg". W Mercedesie, Audi, BMW będzie to np. 250kkm, a w Dacii Logan 100-150kkm. Podobnie z silnikami Diesla i N/A benzyny i NIESTETY nie na korzyść diesla, a benzyny z uwagi na brak elementów drogich w naprawach.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.