Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowy na kąciku Pandy... kilka pytań przed zakupem?

Featured Replies

Napisano

Byłem sobie szczęśliwym posiadaczem SC 1.1, świetnie się jeździło, autko było tanie w utzymaniu... niestety nie tylko mi się podobało - ukradli... Poszło na części pewnie, trudno. Teraz musze coś kupić, osobiście znowu wziąłbym seja, bo w 100% spełniał swoją role, ale w domu upierają się, żeby wziąść Pande... w sumie jeździłem wersją activ ok. 2 tygodnie... wspomaganie w połączeniu z umiejscowieniem lewarka - świetna sprawa... i tak dalej, dużo by opisywać. Generalnie autko mi się podoba, są egzemplarze 1 - 2 letnie z przebiegami < 20 tysięcy km, taki pewnie będzie mnie interesował... silnik 1.1 zaspokaja moje potrzeby w mieście, a tam to auto będzie śmigało, więc jest OK. Rozmawiałem jednak z mechanikiem i tu zaczyna się mój problem...

Nie wiem, czy mój mechanik uprzedził się do samochodu, ale generalnie twierdzi, że autko jest awaryjne. Sam silnik śmiga bez problemowo (co z resztą w seju się sprawdziło), jednak marudził na zawieszenie i ceny części - podobno bardzo drogie, o ile nie pchać najtańszych, byle jakich zamienników? Prawda/Fałsz?

Pytanie nr dwa tyczy się problemów z ładowaniem... Podobno bardzo często spotykanym przypadkiem jest fakt, że auto które stoi 3 - 5 dni nie używane ma problemy z odpaleniem, resetuje się komp etc... Coś jest na rzeczy, bo znam 2 użytkowników tego auta z tym problemem... o co chodzi?

Generalnie Kącikowicze napewno tematy powyższe poruszaliście 10000 razy, jednak prosiłbym was o kilka szczerych wypowiedzi dotyczących Pandziora, powyższych problemów i ogólnej eksploatacji...

Pozdrawiam serdeczne

Napisano

> Byłem sobie szczęśliwym posiadaczem SC 1.1, świetnie się

Miałeś MPI czy SPI??

jeździło,

> autko było tanie w utzymaniu... niestety nie tylko mi się

> podobało - ukradli... Poszło na części pewnie, trudno. Teraz

> musze coś kupić, osobiście znowu wziąłbym seja, bo w 100%

> spełniał swoją role, ale w domu upierają się, żeby wziąść

> Pande... w sumie jeździłem wersją activ ok. 2 tygodnie...

> wspomaganie w połączeniu z umiejscowieniem lewarka -

świetna

Nie jestem pewien jak teraz z wyposażeniem, ale w standardzie wspomaganie było w silniku 1.2 oraz za dopłatą w 1.1

> sprawa... i tak dalej, dużo by opisywać. Generalnie autko mi się

> podoba, są egzemplarze 1 - 2 letnie z przebiegami < 20 tysięcy

> km, taki pewnie będzie mnie interesował... silnik 1.1 zaspokaja

> moje potrzeby w mieście, a tam to auto będzie śmigało, więc jest OK

Silnik 1.1 w Pandzie jest napewno mniej elastyczny niz w Seju, ponieważ masa własna Pandy robi swoje frown.gif Ale ogólnie jest <ok>

> Rozmawiałem jednak z mechanikiem i tu zaczyna się mój

> problem...

> Nie wiem, czy mój mechanik uprzedził się do samochodu, ale generalnie

> twierdzi, że autko jest awaryjne. Sam silnik śmiga bez

> problemowo (co z resztą w seju się sprawdziło), jednak marudził

> na zawieszenie i ceny części - podobno bardzo drogie, o ile nie

> pchać najtańszych, byle jakich zamienników? Prawda/Fałsz?

Ceny części nie są takie straszne. CO do awaryjności to u mnoie przez 3 lata i 40kkm wymieniane były tylko wachacze i amaorki przednie na gwarancji i pozatym nic, a nic <ok>

> Pytanie nr dwa tyczy się problemów z ładowaniem... Podobno bardzo

> często spotykanym przypadkiem jest fakt, że auto które stoi 3 -

> 5 dni nie używane ma problemy z odpaleniem, resetuje się komp

> etc... Coś jest na rzeczy, bo znam 2 użytkowników tego auta z

> tym problemem... o co chodzi?

W zimie przy mrozach potrafiły padać aku w Pandach z poczatku produkcji bo mają aku z wada fabryczną smile.gif

> Generalnie Kącikowicze napewno tematy powyższe poruszaliście 10000

> razy, jednak prosiłbym was o kilka szczerych wypowiedzi

> dotyczących Pandziora, powyższych problemów i ogólnej

> eksploatacji...

> Pozdrawiam serdeczne

Pozdrawiam <ok>

Napisano
  • Autor

Miałem sejka MPI

Pandziorkiem jeździłem, właśnie wersją z 1.1 - odczuwalnie gorzej od seja, natomiast w mieście nie jest to problemem... zrozumiała sprawa, że osiągi ma to troche gorsze, ale już np. zawieszenie dużo bardziej odpowiadało mi w Pandzie niż w jeszcze prostszym seju...

najbardziej z nóg zwaliły mnie ceny części wg. mechaniora - zastanawiam się, czy się chłop nie uprzedził...

Napisano

Wiesz, dużo ludzi się uprzedza juz z góry, bo mają głupie podejście, że to "Fiat" to musi być awaryjny etc...

Jeśli chodzi o ceny to w ASO mogą co niektóre zwalić z nóg ale bez przesady, jest dużo zamienników, które naprawde nie są drogie (look Allegro) smile.gif Od kąd co tu jestem nie słyszałem (być może przeoczyłęm) żeby ktoś miał poważna awarję, która unieruchomiła Miśka w trasie. Standardowe problemy z którymi prawie każdy się tutaj spotkał to: amorki, wachacze, przełącznik zespolony.... Ja z w.w częsci robiłęm tylko wachacze i amorki, które wylały przy duuuzycjh mrozach (jak prawie każdemu i nie tylko w Pandzie) smile.gif

P.S aha i tak na marginesie jeśłi chodzi wybór miedzy Sej a Panda to zdecydowanie polecam Pande... nowa konstrukcja, dobry komfort, zaskakujące wyciszenie na autko tej klasy i ceny cześći jak i samego zakupu smile.gif W dobrej cenie juz można wyrwać w miare mnowe autko z dobrym wypasem smile.gif

Napisano

> OK. Rozmawiałem jednak z mechanikiem i tu zaczyna się mój

> problem...

> Nie wiem, czy mój mechanik uprzedził się do samochodu, ale generalnie

> twierdzi, że autko jest awaryjne. Sam silnik śmiga bez

> problemowo (co z resztą w seju się sprawdziło), jednak marudził

> na zawieszenie i ceny części - podobno bardzo drogie, o ile nie

> pchać najtańszych, byle jakich zamienników? Prawda/Fałsz?

> Pytanie nr dwa tyczy się problemów z ładowaniem... Podobno bardzo

> często spotykanym przypadkiem jest fakt, że auto które stoi 3 -

> 5 dni nie używane ma problemy z odpaleniem, resetuje się komp

> etc... Coś jest na rzeczy, bo znam 2 użytkowników tego auta z

> tym problemem... o co chodzi?

Mechanik jest najwyraźniej uprzedzony, zmień mechanika smile.gif

Panda jest na pewno znaaacznie mniej awaryjnym autem niz SC (popatrz na raport Dekry i ADAC). Obecnie plasuje się w czołówce najmniej awaryjnych samochodów! brawo.gif

Faktycznie na forum się spotkałem z opiniami użytkowników pierwszych Pand na temat awaryjnej elektryki, lecz tak na prawdę to rzecz dotyczyla TYLKO zbyt małych i kiepskich akumulatorów! Od 2004 nic takiego nie ma miejsca! 270751858-jezyk.gif

Tak więc nie słuchaj głupot tylko wciągaj Pandę i ciesz się nią!

Ja kupiłem 2,5 letnią z prrzebiegiem 56tys i słowo honoru jest JAK NOWA!!!Zrobiłem już ponad 5kkm, byłem na przeglądzie i do niczego nie można się przyczepić! 20.GIF

Napisano
  • Autor

ja tam Fiatami jeżdże dobre 15 lat wink.gif Uno, Punto II, Seicento, Stilo, Cinqecento, 126p... jakby to były złe auta, to pewnie do niedawna nie miałbym 3 fiatów, no a po kradzieży dwóch - Stilo i Cinqecento się ostały wink.gif Auta są dobre i za to sobie je cenie - idealny stosunek jakość/cena wink.gif Nigdy też nie miałem większych problemów z awaryjnością, choć wiadomo że różnie bywało. Ceny części nigdy mnie nie powalały, dla tego tak zaskoczył mnie mój mechanior ze swoimi opiniami blush.gif

Będzie się myśleć... trzeba pooglądać jakieś autka, zebrać się do kupy wziąść kase i kupić... myśle że zdecyduje się na Pande, tylko nie wiem jeszcze czy kupie ją na "już" czy poczekam do sierpnia/września, bo może narazie damy rade przejeździć 2 autami, a wolałbym poczekać aż PZU spłaci mi mojego seja, żeby potem nie było cyrku, że kupiłem już Pande, a PZU znalazło resztki SC i chce mi go oddać oslabiony.gif

Napisano

>ceny części nigdy mnie nie powalały, dla tego tak zaskoczył >mnie mój

> mechanior ze swoimi opiniami

> Będzie się myśleć... trzeba pooglądać jakieś autka, zebrać się >do

> kupy wziąść kase i kupić... myśle że zdecyduje się na Pande,

Mój znajomy handlaż samochodami i współwłaściciel autokomisu strasznie mnie zniechęcal do Pandy m.in straszył duzym zużyciem paliwa.

I co? jestem zadowolony z zakupu a apetyt na paliwko taki jak w innych podobnych autach, nic strasznego!

Rozwaz może zakup Pandy 1.2 ? Na pewno lepsza opcja a cenowo można trafić podobnie jak 1.1

Ja kupiłem 1.2 '04 dobrze wyposażona w cenie 1.1 w ubogiej wersji z tego samego roku i podobnym przebiegiem.

Z kasą w garści szukałem okazji przez pół roku i znalazłem! brawo.gif20.GIF

Napisano

> Pande... w sumie jeździłem wersją activ ok. 2 tygodnie...

> wspomaganie w połączeniu z umiejscowieniem lewarka - świetna

stare active'y nie mialy wspomagania w standardzie, nowe (chyba koniec zeszlego roku ale moge sie mylic) juz maja. dynamiki mialy zawsze wspomaganie.

multijety wszystkie maja wspomaganie tylko nie wiem czy koledze oplaca sie dorzucic pare grosza do multijeta.

> Nie wiem, czy mój mechanik uprzedził się do samochodu, ale generalnie

> twierdzi, że autko jest awaryjne. Sam silnik śmiga bez

> problemowo (co z resztą w seju się sprawdziło), jednak marudził

> na zawieszenie i ceny części - podobno bardzo drogie, o ile nie

amory w benzynowych wersjach padaja po mroznej zimie, ale come on, nie tylko w pandach padaja, po zimie jaka byla rok temu w dorzuceniu do tego jakosci polskich drog na ktore glownie SUV sa przewidziane to nie dziwne... koszty czesci sa zawsze za drogie grinser006.gif wystrzegalbym sie pand z poczatku produkcji, chociaz z drugiej strony kolega Matizz pomyka jeszcze Panda ktora byla Gingo i po wyeliminowaniu chorob wieku dzieciecego sprawuje sie na medal...

> Pytanie nr dwa tyczy się problemów z ładowaniem... Podobno bardzo

> często spotykanym przypadkiem jest fakt, że auto które stoi 3 -

> 5 dni nie używane ma problemy z odpaleniem, resetuje się komp

a tego nie wiem, w MJ problem nie wystepuje, po 2 tygodniach stania (w zimie) zapala bez problemu

> dotyczących Pandziora, powyższych problemów i ogólnej

> eksploatacji...

jak kolega zalozy gaz do pandeusza to moga sie pojawic akcje z pompa, a pozatym moze jakis swierszcz (ja niedlugo pojade ubic drugiego) czy zaparowane reflektory (to akurat u mnie zrobione na medal jest) biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

no ja chyba też wolałbym troche poczekać i poszukać... jasne, że jak trafi się 1.2 i będzie w zasięgu cenowym, a auto będzie spełniało moje warunki to napewno będe chciał 1.2 wink.gif Miałem silnik w PII - bardzo fajny motorek, choć punto troche przesadnie go obciążało...

Napisano
  • Autor

> jak kolega zalozy gaz do pandeusza to moga sie pojawic akcje z pompa,

> a pozatym moze jakis swierszcz (ja niedlugo pojade ubic

> drugiego) czy zaparowane reflektory (to akurat u mnie zrobione

> na medal jest)

przy gazie akcje z pompą są w większości fiatów... ogólnie jednak jeżeli w aucie nie będzie LPG, to pewnie nie założe...

parujące reflektory itp... jakby o PII słyszał wink.gif Takie rzeczy to nie problem smile.gif

Napisano

Przypadłościi Pandy:

przednie zawieszenie - wachacze i amortyzatory, kłopoty ze zbieznością

elektryka - świerszcze w wentylatorze no niektórzy twierdzą że są słabe akumulatory

Zalety: przy silniku 1.1 niskei spalanie - osiągnięcie na trasie 5 litrów nie stanowi problemów

w mieście moja panda pali ok 5,5- 6 l

bardzo dobra ergonomia wnętrza i widoczność

Napisano

> Przypadłościi Pandy:

> przednie zawieszenie - wachacze i amortyzatory, kłopoty ze

> zbieznością

> elektryka - świerszcze w wentylatorze no niektórzy twierdzą że są

> słabe akumulatory

> Zalety: przy silniku 1.1 niskei spalanie - osiągnięcie na trasie 5

> litrów nie stanowi problemów

> w mieście moja panda pali ok 5,5- 6 l

> bardzo dobra ergonomia wnętrza i widoczność

a jak dla mnie jeszcze jeden DUZY plus poza juz wymienionymi, nie jezdzi sie dupskiem po ziemi... ale wiem, ze dla Panów to żaden argument zwlaszcza jak sie ma 180 cm wzrostu cfaniaczek.gif

Napisano

> a jak dla mnie jeszcze jeden DUZY plus poza juz wymienionymi, nie

> jezdzi sie dupskiem po ziemi... ale wiem, ze dla Panów to żaden

> argument zwlaszcza jak sie ma 180 cm wzrostu

dla mnie tez to duży plus- waytogo.gif szczególnie jak wsiadam do kuzyna Vectry -praktycznie zawsze przyp..... głowa w dach frown.gif

Napisano

> dla mnie tez to duży plus- szczególnie jak wsiadam do kuzyna Vectry

> -praktycznie zawsze przyp..... głowa w dach

raczej chodzilo mi o to, ze siedze wysokio, slonce nie daje tak mocno po slepkach, a noca nie oslepieja inni jadacy z przeciwka smile.gif

nie ukrywam, ze to mialo duże znaczenie gdy decydowalam się czy wybrac yarisa czy miska smile.gif

Napisano

> a jak dla mnie jeszcze jeden DUZY plus poza juz wymienionymi, nie

> jezdzi sie dupskiem po ziemi

to dla mnie byl i jest dosc duzy argument przy wyborze samochodu, dlatego caly czas w sprawie nastepcy pandy sedici jest bardzo powazna opcja biglaugh.gif

Napisano

> http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2350437

> co myślicie?

Kilka uwag co do tego autka.

-wygląd zew wskazuje na wersje dynamic a wew na actual tzn. ma lakierowane zderzaki i atrapę dynamic a w środku golizna bez el. szybek itd. - dziwna opcja

- opisane welurowa tapicerka a na fotach standard fabryczny

Napisano
  • Autor

> Kilka uwag co do tego autka.

> -wygląd zew wskazuje na wersje dynamic a wew na actual tzn. ma

> lakierowane zderzaki i atrapę dynamic a w środku golizna bez el.

> szybek itd. - dziwna opcja

> - opisane welurowa tapicerka a na fotach standard fabryczny

no właśnie wygląd Dynamic'a z zewnątrz troche mnie zastanawia cały czas... sprzedawca twierdzi, że lakier 100% oryginał (oczywiście sprawdzam przed ew. zakupem), więc istnieje jeszcze opcja, że ktoś kupił Actuall'a, w opcji wziął zderzaki w kolorze, a atrape zmienił sam - allegro etc.

hm?

a co do weluru to "fajny bajer" bo w Pandzie z tego co wiem na welur nie można było liczyć wogóle? zeby.GIF

nie lubie kupować używek frown.gif

Napisano

> no właśnie wygląd Dynamic'a z zewnątrz troche mnie zastanawia cały

> czas... sprzedawca twierdzi, że lakier 100% oryginał (oczywiście

> sprawdzam przed ew. zakupem), więc istnieje jeszcze opcja, że

> ktoś kupił Actuall'a, w opcji wziął zderzaki w kolorze, a atrape

> zmienił sam - allegro etc.

> hm?

> a co do weluru to "fajny bajer" bo w Pandzie z tego co wiem na welur

> nie można było liczyć wogóle?

> nie lubie kupować używek

Istnieje taka opcja .... pokrowce welurowe grinser006.gif

Napisano

> Byłem sobie szczęśliwym posiadaczem SC 1.1, świetnie się jeździło,

> autko było tanie w utzymaniu... niestety nie tylko mi się

> podobało - ukradli... Poszło na części pewnie, trudno. Teraz

> musze coś kupić, osobiście znowu wziąłbym seja, bo w 100%

> spełniał swoją role, ale w domu upierają się, żeby wziąść

> Pande... w sumie jeździłem wersją activ ok. 2 tygodnie...

> wspomaganie w połączeniu z umiejscowieniem lewarka - świetna

> sprawa... i tak dalej, dużo by opisywać. Generalnie autko mi się

> podoba, są egzemplarze 1 - 2 letnie z przebiegami < 20 tysięcy

> km, taki pewnie będzie mnie interesował... silnik 1.1 zaspokaja

> moje potrzeby w mieście, a tam to auto będzie śmigało, więc jest

> OK. Rozmawiałem jednak z mechanikiem i tu zaczyna się mój

> problem...

> Nie wiem, czy mój mechanik uprzedził się do samochodu, ale generalnie

> twierdzi, że autko jest awaryjne. Sam silnik śmiga bez

> problemowo (co z resztą w seju się sprawdziło), jednak marudził

> na zawieszenie i ceny części - podobno bardzo drogie, o ile nie

> pchać najtańszych, byle jakich zamienników? Prawda/Fałsz?

> Pytanie nr dwa tyczy się problemów z ładowaniem... Podobno bardzo

> często spotykanym przypadkiem jest fakt, że auto które stoi 3 -

> 5 dni nie używane ma problemy z odpaleniem, resetuje się komp

> etc... Coś jest na rzeczy, bo znam 2 użytkowników tego auta z

> tym problemem... o co chodzi?

> Generalnie Kącikowicze napewno tematy powyższe poruszaliście 10000

> razy, jednak prosiłbym was o kilka szczerych wypowiedzi

> dotyczących Pandziora, powyższych problemów i ogólnej

> eksploatacji...

> Pozdrawiam serdeczne

a jak tam Stilo rodziców ? skromny.gif

Napisano

> http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2350437

> co myślicie?

Przede wszystkim nalezy zweryfikowac przebieg - bardzo malo jak na 3 lata. Druga sprawa cena- zawsze ma sie przyrownywac do wersji aktualnie sprzedawanych w salonach. Ona z 1airbag i immobiliser jako 3 letnia powinna kosztowac gora 15 k zl. Taka prawda. A taka jak moja 2 airbag, abs, elektryczne szyby, centralny wlasnie te 19k zl jesli by byla z 2004. Takze wg. mojej oceny jest za stanowczo za droga na dzisiejsze warunki rynkowe, o te 4kzl.

Napisano
  • Autor

> a jak tam Stilo rodziców ?

śmiga aż miło... 25kkm zrobione przez pierwszy rok, bez problemowo... po za tym, że troche pomarudziłem w aso na parującą lampe i słabe siłowniki klapy... ale wszystko zrobione na gwarancji... Aaaa podobnie jak przełącznik zespolony...

generalnie teraz śmigam Stilo pod nieobecność drugiego autka i jak narazie nie widać po nim zmęczenia wynikającego z polskich dróg etc... oby jeździło tak dalej, to będzie jak najbardziej pozytywnie

ciesze się, że tak "dla rodziców" wybrałem, bo choć do wyboru były jeszcze 307 i kilka innych kompaktów wybór okazał się zdecydowanie trafiony, mam nadzieje że takie wrażenie pozostanie...

jedyny minus to utrata wartości, ale znalazło się autko przy takim upuście, że spokojnie moge powiedzieć iż się opłacało... mam nadzieje że to JTD pośmiga u nas troche dłużej niż poprzednie autka... jak eksploatacja nie będzie uciążliwa, to pewnie będzie jeździł min. do 150kkm - 200kkm przelotu... i oby się spełniło

Napisano
  • Autor

> zdecydowanie na tak!! ma klimatyzacje no i multijet, a jakby sie

> udalo troche z ceny zerwac to juz wogole mistrzostwo swiata

> poniewaz jest na gwarancji mozna ja przedluzyc jakby byla

> potrzeba...

troche brak mi motywacji, do naciągania się na MJ... fakt, że auto jeździ serio świetnie z tym motorkiem, a sam jestem zdecydowanym zwolennikiem klekotów, nie mniej ten samochód będzie u nas robił stosunkowo nie duże przebiegi... 10 - 15kkm w skali roku to nie wiele, więc inwestowanie w MJ mało się opłaca... chociaż np. klima to wieeeeelki atut blush.gif

Napisano
  • Autor

> Ona z 1airbag i immobiliser

> jako 3 letnia powinna kosztowac gora 15 k zl. Taka prawda.

qrcze chciałbym znaleźć w końcu jakiś podobny egzemplarz z przebiegiem < 40 - 50 kkm w takiej cenie blagam.gif Auto jest poprostu za dobre - ludzie nie sprzedają, a ja mam z tym problem zeby.GIF Ale dobrze że zapytałem, bo skoro piszesz że ceny powinny oscylować koło granicy 15 tysięcy, to napewno nie będe próbował przepłacania... myśle że przebieg j.w. napisałem nie będzie straszny dla używanego pandziora, tylko musze takowego znaleźć zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> i ten tekst".. relingi dodają dynamiki..." ma sprzedający fantazję!!

wczoraj gość przekonywał mnie, że Agila jest fajna

Gość: taka wysoka, a wie pan - w wysokiem aucie to i powietrza jest więcej...

- chwila ciszy

Ja: a co, szyby się nie opuszczają?

masakra co niektórzy próbuje "sprzedać" zeby.GIF

Napisano
  • Autor

w sumie niektóre autka są dość tanie i zapowiadają się nieźle...

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2666163

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2483718

powiedzcie mi Panowie na czym polegają te problemy z pompą paliwa przy LPG?

Czy problem jest tylko jak jeździ się ze zbyt niskim poziomiem PB w baku, czy sprawa ma inny obraz?

Napisano

> troche brak mi motywacji, do naciągania się na MJ... fakt, że auto

> jeździ serio świetnie z tym motorkiem, a sam jestem zdecydowanym

> zwolennikiem klekotów, nie mniej ten samochód będzie u nas robił

> stosunkowo nie duże przebiegi... 10 - 15kkm w skali roku to nie

> wiele, więc inwestowanie w MJ mało się opłaca... chociaż np.

> klima to wieeeeelki atut

6,5 koła ponad 20 to nie jest wielkie dopłacanie - tak jak np. w przypadku nówki. A klima + super motor = niesamowita radość z jazdy. Wierz mi, że pomiędzy 1.1 - w zasadzie golas (bo tak należy rozpatrywać ten model, który pokazałeś - bez wspomagania, korby w drzwiach) a tym MJ jest chyba przepaść.

Napisano

> powiedzcie mi Panowie na czym polegają te problemy z pompą paliwa

> przy LPG?

> Czy problem jest tylko jak jeździ się ze zbyt niskim poziomiem PB w

> baku, czy sprawa ma inny obraz?

Bywa, że przy LPG pompa pada mimo dużej ilości paliwa w zbiorniku. Ale więcej ci powiedzą właściciele aut z LPG.

Według mnie i moich doświadczeń LPG to jest zło - częste regulacje instalacji plus późniejsze nakładające się problemy z autem... wiem coś o tym, miałem auto z LPG, praktycznie nie było 10 kkm bez jakiejś wizyty w warsztacie celem albo regulacji, albo wymiany. No i generalnie nie podoba mi się ten smród. Tego wszystkiego nie rekompensuje niski koszt eksploatacji - wolę mieć święty spokój z autem niż ciągle coś regulować...

Napisano
  • Autor

> 6,5 koła ponad 20 to nie jest wielkie dopłacanie - tak jak np. w

> przypadku nówki. A klima + super motor = niesamowita radość z

> jazdy. Wierz mi, że pomiędzy 1.1 - w zasadzie golas (bo tak

> należy rozpatrywać ten model, który pokazałeś - bez wspomagania,

> korby w drzwiach) a tym MJ jest chyba przepaść.

jak rozpatrywać model za ok. 16 tysia, to ten MJ jest już sporo droższy... chociaż doskonale zdaje sobie sprawe z przewagi proponowanego przez Ciebie auta nad tymi ofertami, które ja przedstawiam wink.gif niestety wyższe cele jak dom etc. też wymagają inwestycji, a samochód który ma śmigać po mieście 10 - 15kkm rocznie nie ma w tym przypadku priorytetu... po za tym jest drugie auto, z klimą i odpowiednim silnikiem, którym można pojechać w trase etc.

bardzo cenie sobie pandziora jtd, a klima jest wielkim atutem, jednak przesiadka z SC golasa do Pandziora - nawet golasa - i tak będzie postępem zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> Bywa, że przy LPG pompa pada mimo dużej ilości paliwa w zbiorniku.

> Ale więcej ci powiedzą właściciele aut z LPG.

> Według mnie i moich doświadczeń LPG to jest zło - częste regulacje

> instalacji plus późniejsze nakładające się problemy z autem...

> wiem coś o tym, miałem auto z LPG, praktycznie nie było 10 kkm

> bez jakiejś wizyty w warsztacie celem albo regulacji, albo

> wymiany. No i generalnie nie podoba mi się ten smród. Tego

> wszystkiego nie rekompensuje niski koszt eksploatacji - wolę

> mieć święty spokój z autem niż ciągle coś regulować...

tym bardziej troche niechętnie patrze do używki z założoną już LPG...

tylko te koszta troche kuszą, ale jeżeli miało by być tak problematycznie to ten pomysł zdecydowanie odpada...

Napisano

> jak rozpatrywać model za ok. 16 tysia, to ten MJ jest już sporo

> droższy... chociaż doskonale zdaje sobie sprawe z przewagi

> proponowanego przez Ciebie auta nad tymi ofertami, które ja

> przedstawiam niestety wyższe cele jak dom etc. też wymagają

> inwestycji, a samochód który ma śmigać po mieście 10 - 15kkm

> rocznie nie ma w tym przypadku priorytetu... po za tym jest

> drugie auto, z klimą i odpowiednim silnikiem, którym można

> pojechać w trase etc.

> bardzo cenie sobie pandziora jtd, a klima jest wielkim atutem, jednak

> przesiadka z SC golasa do Pandziora - nawet golasa - i tak

> będzie postępem

Jasne, że są w życiu wyższe priorytety niż auto. To rzecz tak oczywista, że nawet nie mogę tego kwestionować. Zawsze jednak byłem zwolennikiem kupowania aut mniejszych i lepiej wyposażonych niż większych i gołych. Jako iż w zasadzie na rynku ciężko o mniejsze auto, to może ci się chociaż uda dorwać coś w ten deseń: http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2360987

Napisano

> śmiga aż miło... 25kkm zrobione przez pierwszy rok, bez problemowo...

> po za tym, że troche pomarudziłem w aso na parującą lampe i

> słabe siłowniki klapy... ale wszystko zrobione na gwarancji...

> Aaaa podobnie jak przełącznik zespolony...

> generalnie teraz śmigam Stilo pod nieobecność drugiego autka i jak

> narazie nie widać po nim zmęczenia wynikającego z polskich dróg

> etc... oby jeździło tak dalej, to będzie jak najbardziej

> pozytywnie

> ciesze się, że tak "dla rodziców" wybrałem, bo choć do wyboru były

> jeszcze 307 i kilka innych kompaktów wybór okazał się

> zdecydowanie trafiony, mam nadzieje że takie wrażenie

> pozostanie...

> jedyny minus to utrata wartości, ale znalazło się autko przy takim

> upuście, że spokojnie moge powiedzieć iż się opłacało... mam

> nadzieje że to JTD pośmiga u nas troche dłużej niż poprzednie

> autka... jak eksploatacja nie będzie uciążliwa, to pewnie będzie

> jeździł min. do 150kkm - 200kkm przelotu... i oby się spełniło

palacz.gifok.gif

Napisano
  • Autor

> Jasne, że są w życiu wyższe priorytety niż auto. To rzecz tak

> oczywista, że nawet nie mogę tego kwestionować. Zawsze jednak

> byłem zwolennikiem kupowania aut mniejszych i lepiej

> wyposażonych niż większych i gołych. Jako iż w zasadzie na rynku

> ciężko o mniejsze auto, to może ci się chociaż uda dorwać coś w

> ten deseń:

> http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2360987

całkiem możliwe

ze smutkiem jednak zauważyć należy, że 95% ofert spotkanych w internecie to auta sprzedawane przez komisy... co tylko potwierdza fakt, że auto jest dobre, a ludzie je trzymają...

zostaje giełda? Średnio mi się to uśmiecha, bo klimat giełdy raczej mocno mi nie odpowiada... no ale trudno, jak nie znajde w necie to będzei trzeba wyruszyć na poszukiwania...

Napisano

> korby w drzwiach) a tym MJ jest chyba przepaść.

jest przepasc, 1.1 nadaje sie do jazdy i jest zdecydowanie ok do pandy, ale mj to mj, mozna nawet w trase pojechac nie martwiac sie ze motor za slaby do wyprzedzania, zryw to to ma...

ale jezeli kolega nie czuje potrzeby to nie ma co namawiac, jezeli znalazlbym 1.1 w dobrym stanie z wyposazeniem akceptowalnym (czyli w moim odczuciu wspomaganie + abs) do 18k to bym sie nie zastanawial tylko bral. 1.1 tez nie pali jakis niesamowitych ilosci paliwa, natomiast jezeli nie bedzie nic sensownego do 20k to moze warto sie zastanowic... rok temu wspieralem siostre w zakupie samochodu i pande mj dostalismy za 31k nowke sztuke (activ 1.1 byl w tej samej cenie) wiec wybor byl oczywisty nawet jezeli samochod ma robic 10k rocznie...

a propo lpg, ja osobiscie nie mam nic do lpg jezeli jest montowane przez kumatych ludzi i jest IV gen. Do pand powszechnie idzie II gen a IV gen to na kaciku ma chyba doslownie kilka osob.

co do regulacji to zdecydowanie jest to kwestia ludzi ktorzy reguluja, w agencie (FOS+lpg) ktory jest w rodzinie instalacja byla regulowana z poltora roku temu, od tego czasu po prostu jezdzi i jedyne co sie przy nim robi to go tankuje.

Napisano
  • Autor

> rok temu wspieralem siostre w

> zakupie samochodu i pande mj dostalismy za 31k nowke sztuke

> (activ 1.1 byl w tej samej cenie) wiec wybor byl oczywisty nawet

> jezeli samochod ma robic 10k rocznie...

noooo tutaj sprawa jest jasna wink.gif u nas tak było właśnie ze Stilo... JTD trafiłem w cenie PB u konkurencji wink.gif

Napisano

MJ - duzo bardziej awaryjne od benzyny, przy malych przebiegach sens zakupu zaden, poza lepsza dynamika jazdy, halas wiekszy. wyzsze koszty eksploatacji - nie mowie tu o paliwie, lubi pasc turbina, pompa wtrysku, po gwarancji trzeba odwiedzac ASO, zaden prywatny nie chce sie podejmowac MJ, a jak sie wezmie to na pewno cos zepsuje. Znam 2 os co maja MJ i caly czas jakies jazzy z nimi, chodzi glownie o kipskie paliwo u nas, ale i o bardziej zaawansowana elektonike w MJ. Poki paliwo sie nie zmieni omijam diesle z common rail szerokim lukiem. MJ jest strasznie wrazliwy na jakosc paliwa co potwierdzi kazdy uczciwy mechanior.

Takie jest moje zdanie.

Napisano

> Bywa, że przy LPG pompa pada mimo dużej ilości paliwa w zbiorniku.

> Ale więcej ci powiedzą właściciele aut z LPG.

ja na lpg nie nazekalem grinser006.gif

> Według mnie i moich doświadczeń LPG to jest zło - częste regulacje

> instalacji plus późniejsze nakładające się problemy z autem...

40kkm ciorania i problemow brak...

> wiem coś o tym, miałem auto z LPG, praktycznie nie było 10 kkm

> bez jakiejś wizyty w warsztacie celem albo regulacji, albo

> wymiany.

wszystko zalezy od jakosci instalcji i jakosci montazu

No i generalnie nie podoba mi się ten smród.

smrod to chyba tylo w I generacji jest wyczowalny

Napisano

> MJ - duzo bardziej awaryjne od benzyny, przy malych przebiegach sens

> zakupu zaden, poza lepsza dynamika jazdy, halas wiekszy. wyzsze

> koszty eksploatacji - nie mowie tu o paliwie, lubi pasc turbina,

> pompa wtrysku, po gwarancji trzeba odwiedzac ASO, zaden prywatny

> nie chce sie podejmowac MJ, a jak sie wezmie to na pewno cos

> zepsuje. Znam 2 os co maja MJ i caly czas jakies jazzy z nimi,

> chodzi glownie o kipskie paliwo u nas, ale i o bardziej

> zaawansowana elektonike w MJ. Poki paliwo sie nie zmieni omijam

> diesle z common rail szerokim lukiem. MJ jest strasznie wrazliwy

> na jakosc paliwa co potwierdzi kazdy uczciwy mechanior.

> Takie jest moje zdanie.

ja mam inne zdanie co do awaryjnosci, halasu, z tym ze turbina pada..., pompa wtrysku (hmm.gif), z tymi prywatymi co nie chca naprawiac tez ...

a co do wrazliwosci na paliwo ciekawi mnie jak panda "podroznikow" sie sprwuje bo w afryce chyba nie za dobre paliwa sa grinser006.gif

Napisano

> MJ - duzo bardziej awaryjne od benzyny, przy malych przebiegach sens

> zakupu zaden, poza lepsza dynamika jazdy, halas wiekszy. wyzsze

> koszty eksploatacji - nie mowie tu o paliwie, lubi pasc turbina,

> pompa wtrysku, po gwarancji trzeba odwiedzac ASO, zaden prywatny

> nie chce sie podejmowac MJ, a jak sie wezmie to na pewno cos

> zepsuje. Znam 2 os co maja MJ i caly czas jakies jazzy z nimi,

> chodzi glownie o kipskie paliwo u nas, ale i o bardziej

> zaawansowana elektonike w MJ. Poki paliwo sie nie zmieni omijam

> diesle z common rail szerokim lukiem. MJ jest strasznie wrazliwy

> na jakosc paliwa co potwierdzi kazdy uczciwy mechanior.

> Takie jest moje zdanie.

to żeś chyba przzesadził,

obejrzyj statystyki sprxzedazy samochodow, ile z nich to diesle. jakby porownac jeszcze przebiegi samochodow to w ogole by sie okazalo ze po ulicach jezdza glownie nowoczesne turbodiesle. i jakos to jezdzi i gdzies jest naprawiane.

aha - nie jestem zwolennikiem diesla, mam pande MJ bo jak byla kupowana to byla najmocniejsza panda.

Napisano

> a co do wrazliwosci na paliwo ciekawi mnie jak panda "podroznikow"

> sie sprwoje bo w afryce chyba nie za dobre paliwa sa

jeszcze jedzie... chociaz to na co ten samochod jest nastawiony to jest hardkor... zreszta poczytajcie sobie, mysle ze jest to wystarczajace podsumowanie co moze 1.3 Multijet...

Napisano

> całkiem możliwe

> ze smutkiem jednak zauważyć należy, że 95% ofert spotkanych w

> internecie to auta sprzedawane przez komisy... co tylko

> potwierdza fakt, że auto jest dobre, a ludzie je trzymają...

> zostaje giełda? Średnio mi się to uśmiecha, bo klimat giełdy raczej

> mocno mi nie odpowiada... no ale trudno, jak nie znajde w necie

> to będzei trzeba wyruszyć na poszukiwania...

Zorientuj się jeszcze czy nie mają demówek przy salonach. Często taka okazja się trafia, że trudno o lepszą.

Napisano

> jeszcze jedzie... chociaz to na co ten samochod jest nastawiony to

> jest hardkor... zreszta poczytajcie sobie, mysle ze jest to

> wystarczajace podsumowanie co moze 1.3 Multijet...

Ta podroz to tak samo jak za PRL-u z biciem rekordu ciaglej jazdy przez 125p. Wjezdzal do namiotu a tam czekal na niego nowy silnik wymieniany w 15min, jakby ktos nie wiedzial.

Dzisiaj tez sa rozne sposoby na zrobienie propagandy sukcesu i niezawodnosci. rotfl.gif

Ale nie zamierzam sie z nikim klocic, kazdy ma swoje zdanie.

Owszem te nowoczesne diesle jezdza i sa naprawiane.

Niedawno AŚ robil test kosztow eksploatacji benzyna, nowoczesny diesel - i co wygrywa benzyna, bo niestety skomplikowana konstrukcja, drozsze czesci i poprostu wiecej elementow do zepsucia sie. Z tymi dieslami to bardziej moda niz uzasadniony wybor. A trzepia producenci kase na tym ze hej, sprzedajac diesle duzo drozej niz benzyne.

A dla przyjemnosci z jazdy to nie kupuje sie fiata Pandy.

Poki jest gwarancja to jest fajnie, gorzej po, ale kto sie tym interesuje w momencie zakupu nowego auta.

Czytajac forum dla wielu osob kazde 10zl jest wazne.

Chyba malo kto bierze pod uwage ze w przypadku 5 letniej eksploatacji MJ plyniecie z kasa w stosunku do benzyny, a wszystko zaczyna sie po gwarancji.

Napisano

> Nie wiem, czy mój mechanik uprzedził się do samochodu, ale generalnie

> twierdzi, że autko jest awaryjne. Sam silnik śmiga bez

> problemowo (co z resztą w seju się sprawdziło), jednak marudził

> na zawieszenie i ceny części - podobno bardzo drogie, o ile nie

> pchać najtańszych, byle jakich zamienników? Prawda/Fałsz?

prawda, części dość drogie, zamienników jest mało

> Pytanie nr dwa tyczy się problemów z ładowaniem... Podobno bardzo

> często spotykanym przypadkiem jest fakt, że auto które stoi 3 -

> 5 dni nie używane ma problemy z odpaleniem, resetuje się komp

> etc... Coś jest na rzeczy, bo znam 2 użytkowników tego auta z

> tym problemem... o co chodzi?

za mały akumulator niedoładowywany na krótkich trasach, pada po 3 latach

teraz wybrałbym Seja, tańszy w zakupie i naprawie i mniej awaryjny

Napisano

"Przez cale lata diesle kupowano z dwoch powodow. Po pierwsze byly znacznie oszczedniejsze a po drugie byly trwalsze. O ile w pierwszej kwestii niewiele sie zmienilo, to drugie twierdzenie trzeba juz zaliczyc do motoryzacyjnych mitow. Jezeli szukamy teraz auta, ktore bezawaryjnie pokona duzy przebieg, wybierzmy benzyniaka !

Wiekszosc nowych silnikow diesla jest wysilona a jednoczesnie ze wzgledu na koniecznosc obnizenia kosztow produkcji oraz masy pojazdu, bazuja one na podzespolach zblizonych do tych jakich uzywa sie w znacznie slabszych jednostkach benzynowych. Przy zakupie samochodu uzywanego silnik Diesla to raczej czynnik ryzyka niz zaleta. Naprawy lub remont silnikow diesla sa nawet kilka razy drozsze !!!"

cytat z AŚ nr 12 z 19.03.2007

przy malych przebiegach to juz kompletne nieporozumienie tylko moda i chec posiadania czegos najnowoczesniejszego!

Napisano

> Ta podroz to tak samo jak za PRL-u z biciem rekordu ciaglej jazdy

> przez 125p. Wjezdzal do namiotu a tam czekal na niego nowy

> silnik wymieniany w 15min, jakby ktos nie wiedzial.

> Dzisiaj tez sa rozne sposoby na zrobienie propagandy sukcesu i

> niezawodnosci.

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

> Ale nie zamierzam sie z nikim klocic, kazdy ma swoje zdanie.

> Owszem te nowoczesne diesle jezdza i sa naprawiane.

> Niedawno AŚ robil test kosztow eksploatacji benzyna, nowoczesny

> diesel - i co wygrywa benzyna, bo niestety skomplikowana

bo widzisz w silnikach bezynowych byl pewien zastoj a diesle poszly na przod

i jezeli chcesz porownywac diesla ze swoim 1.1 to troche nieporozumienie

> Chyba malo kto bierze pod uwage ze w przypadku 5 letniej eksploatacji

> MJ plyniecie z kasa w stosunku do benzyny, a wszystko zaczyna

> sie po gwarancji.

ciekawa teoria grinser006.gif bo mam 8-letniego jtd i ZADNYCH problemow

btw. dieslem trzeba umic palacz.gif

Napisano

> bo widzisz w silnikach bezynowych byl pewien zastoj a diesle poszly

> na przod

> i jezeli chcesz porownywac diesla ze swoim 1.1 to troche

> nieporozumienie

> ciekawa teoria bo mam 8-letniego jtd i ZADNYCH problemow

> btw. dieslem trzeba umic

I przez 8 lat nic nie robiles - jasne biglaugh.gif papier ( czyt. forum) wszystko przyjmie, kazda bzdure, bajer, mit.

Napisano
  • Autor

> teraz wybrałbym Seja, tańszy w zakupie i naprawie i mniej awaryjny

coś więcej?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.