Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przyspieszanie w czasie, gdy jest się wyprzedzanym...

Featured Replies

Napisano

No to pora na kolejną ciekawą sytuację.

Z tego co rozumiem, nie ma w kodeksie drogowym przykazu ciągłej obserwacji sytuacji za samochodem w lusterkach wstecznych w czasie jazdy.

Zaproponujmy taką sytuację. Wieś z ograniczeniem prędkości na całym jej terenie do 40 km/h. Za znakiem kończącym teren zabudowany normalnie 90 km/h. Naturalnym jest, że wyjeżdżając z terenu zabudowanego dodajemy gazu i przyspieszamy. Co jesli ktoś ma auto z lepszym przyspieszeniem i tak mu się śpieszy, że odrazu zaczyna wyprzedzanie. Czy zawsze zaczynając przyspieszanie np w takiej sytuacji zerkacie w lusterko? Jeśli się zorientujemy, że jesteśmy wyprzedzani dopiero w momencie gdy pojazd wyprzedzający się z nami zrówna, a my w tym czasie przyspieszaliśmy to łamaliśmy przepisy...

Skoro jechaliśmy 40 km/h w terenie zabudowanym, to czy jadąca za nami osoba może być pewna, że dalej też będziemy jechać z taką prędkością i powiedzmy oceni sytuację, że zdąży wyprzedzić przed samochodem jadącym z przeciwka? Jeśli nie spojżymy w lusterko i zaczniemy przyspieszać to możemy mu nieco zmienic ocenę sytuacji... Kto będzie obwiniony jesli wydarzy się w takiej sytuacji coś niedobrego?

Pozdrawiam

Napisano

> No to pora na kolejną ciekawą sytuację.

> Z tego co rozumiem, nie ma w kodeksie drogowym przykazu ciągłej

> obserwacji sytuacji za samochodem w lusterkach wstecznych w

> czasie jazdy.

> Zaproponujmy taką sytuację. Wieś z ograniczeniem prędkości na całym

> jej terenie do 40 km/h. Za znakiem kończącym teren zabudowany

> normalnie 90 km/h. Naturalnym jest, że wyjeżdżając z terenu

> zabudowanego dodajemy gazu i przyspieszamy. Co jesli ktoś ma

> auto z lepszym przyspieszeniem i tak mu się śpieszy, że odrazu

> zaczyna wyprzedzanie. Czy zawsze zaczynając przyspieszanie np w

> takiej sytuacji zerkacie w lusterko? Jeśli się zorientujemy, że

> jesteśmy wyprzedzani dopiero w momencie gdy pojazd wyprzedzający

> się z nami zrówna, a my w tym czasie przyspieszaliśmy to

> łamaliśmy przepisy...

> Skoro jechaliśmy 40 km/h w terenie zabudowanym, to czy jadąca za nami

> osoba może być pewna, że dalej też będziemy jechać z taką

> prędkością i powiedzmy oceni sytuację, że zdąży wyprzedzić przed

> samochodem jadącym z przeciwka? Jeśli nie spojżymy w lusterko i

> zaczniemy przyspieszać to możemy mu nieco zmienic ocenę

> sytuacji... Kto będzie obwiniony jesli wydarzy się w takiej

> sytuacji coś niedobrego?

> Pozdrawiam

PoRD

Art 24 punkt 6

Napisano
  • Autor

> PoRD

> Art 24 punkt 6

No dobra, to brzmi jednoznacznie, ale chyba nikt nie patrzy cały czas w lusterka wsteczne skromny.gif

Przyznacie, że czasem jest taka sytuacja, że o tym, że jest się wyprzedzanym dowiadujemy się, gdy widzimy już tylne światła wyprzedzającego kilkaset metrów przed nami hehe.gif

Napisano

> No dobra, to brzmi jednoznacznie, ale chyba nikt nie patrzy cały czas

> w lusterka wsteczne

> Przyznacie, że czasem jest taka sytuacja, że o tym, że jest się

> wyprzedzanym dowiadujemy się, gdy widzimy już tylne światła

> wyprzedzającego kilkaset metrów przed nami

mam być upierdliwy hmm.gif

Art 3 pkt 1

270751858-jezyk.gif

Napisano

Moim zdaniem to szukanie dziury w calym wink.gif

Jesli odpowiednio czesto zerkasz w lusterko, to widzisz, ze ten ktos za Toba w najblizszej nadarzajacej sie okazji bedzie chcial Cie lyknac, bo nie ma ochoty przez nastepna wies jechac 40tka wink.gif

Napisano

> mam być upierdliwy

> Art 3 pkt 1

a przepraszam tak mnie korci żeby zapytać .... Jak widzę kolega paragrafami sypie jak z rękawa - Kolega przypadkiem nie WRD KSP hmm.gifgrinser006.gifzlosnik.gifpolicial.gif bo normalnie w szoku jestem boje_sie.gif

Napisano

> a przepraszam tak mnie korci żeby zapytać .... Jak widzę kolega

> paragrafami sypie jak z rękawa - Kolega przypadkiem nie WRD KSP

> bo normalnie w szoku jestem

nie

nie WRD KSP

nie chce mi się cytować to same paragrafy piszę biglaugh.gif

zinteresowany przeczyta jak będzie chciał

a to zachęca do lektury PoRD - polecam palacz.gif

warto zobaczyć minę policjanta z kodeksem w ręku, jak mu szczena opada gdy podajesz z pamięci art wykroczenia jakie popełniłeś a nie tłumaczysz się:

- panie ja biedny student, na sesję się śpieszę .... żona rodzi ...

biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> mam być upierdliwy

> Art 3 pkt 1

Czyli przykładowo wystarczy, że cały ciąg aut za mna włączy lewy kierunkowskaz i nie mam prawa zwiększyć prędkości biglaugh.gif

Napisano

> Czyli przykładowo wystarczy, że cały ciąg aut za mna włączy lewy

> kierunkowskaz i nie mam prawa zwiększyć prędkości

wiesz, prwo jest po to aby je przestrzegać

ale życie to życie więc ... biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Moim zdaniem to szukanie dziury w calym

> Jesli odpowiednio czesto zerkasz w lusterko, to widzisz, ze ten ktos

> za Toba w najblizszej nadarzajacej sie okazji bedzie chcial Cie

> lyknac, bo nie ma ochoty przez nastepna wies jechac 40tka

Ale tu nie chodzi o zerkanie w lusterko, tylko o odruchowe naciskanie gazu w momencie opuszczania terenu o ograniczonej prędkości.

Dla wyjaśnienia następna wieś będzie za kiilka kilometrów.

Zresztą co mnie ma obchodzić o ile więcej ktoś ma ochotę jechać, jeśli jest ograniczenie do 40 km/h wink.gif

Napisano

> nie

> nie WRD KSP

> nie chce mi się cytować to same paragrafy piszę

> zinteresowany przeczyta jak będzie chciał

> a to zachęca do lektury PoRD - polecam

> warto zobaczyć minę policjanta z kodeksem w ręku, jak mu szczena

> opada gdy podajesz z pamięci art wykroczenia jakie popełniłeś a

> nie tłumaczysz się:

> - panie ja biedny student, na sesję się śpieszę .... żona rodzi ...

Ja wole tą druga opcje zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> wiesz, prwo jest po to aby je przestrzegać

> ale życie to życie więc ...

Dokładnie - dlatego chciałem tu bardziej życiowo podejść, bo tak naprawdę to w chyba połowie przypadków policjant wymierzając karę i winę musi iść na kompromis hmm.gif

Uprzedzając pytania do niczego nie doszła - wszystko jest hipotetyczne skromny.gif

Napisano

> Dokładnie - dlatego chciałem tu bardziej życiowo podejść, bo tak

> naprawdę to w chyba połowie przypadków policjant wymierzając

> karę i winę musi iść na kompromis

> Uprzedzając pytania do niczego nie doszła - wszystko jest

> hipotetyczne

jasne hehe.gif

Napisano

> Ale tu nie chodzi o zerkanie w lusterko, tylko o odruchowe naciskanie

> gazu w momencie opuszczania terenu o ograniczonej prędkości.

Ja nie mam tego problemu. Widze ze ktos bedzie chcial byc szybszy i nie mam tego odruchu.

Napisano

> No to pora na kolejną ciekawą sytuację.

często spotykam się z podobną

tzn jest zjazd w prawo z drogi głównej w podporządkowaną, taki że można spokojnie 40 zjechać. Zwalniam sobie do tych 40-50, kierunek i skręcam, zaraz za skrętem zaczynam rozpędzać mój bolid (60KM wink.gif ), a tu zaraz wyskakuje "pan szybki" i mnie wyprzedza - mam w takim wypadku zdjąć nogę z gazu i przestać przyspieszać ???

Jak to jest - jeżeli pojazd przed nami przyspiesza, a my się zabieramy do wyprzedzania, to ten wyprzedzany ma zaprzestać przyspieszania ?

Napisano

> No to pora na kolejną ciekawą sytuację.

> Z tego co rozumiem, nie ma w kodeksie drogowym przykazu ciągłej

> obserwacji sytuacji za samochodem w lusterkach wstecznych w

> czasie jazdy.

> Zaproponujmy taką sytuację. Wieś z ograniczeniem prędkości na całym

> jej terenie do 40 km/h. Za znakiem kończącym teren zabudowany

> normalnie 90 km/h. Naturalnym jest, że wyjeżdżając z terenu

> zabudowanego dodajemy gazu i przyspieszamy. Co jesli ktoś ma

> auto z lepszym przyspieszeniem i tak mu się śpieszy, że odrazu

> zaczyna wyprzedzanie. Czy zawsze zaczynając przyspieszanie np w

> takiej sytuacji zerkacie w lusterko? Jeśli się zorientujemy, że

> jesteśmy wyprzedzani dopiero w momencie gdy pojazd wyprzedzający

> się z nami zrówna, a my w tym czasie przyspieszaliśmy to

> łamaliśmy przepisy...

> Skoro jechaliśmy 40 km/h w terenie zabudowanym, to czy jadąca za nami

> osoba może być pewna, że dalej też będziemy jechać z taką

> prędkością i powiedzmy oceni sytuację, że zdąży wyprzedzić przed

> samochodem jadącym z przeciwka? Jeśli nie spojżymy w lusterko i

> zaczniemy przyspieszać to możemy mu nieco zmienic ocenę

> sytuacji... Kto będzie obwiniony jesli wydarzy się w takiej

> sytuacji coś niedobrego?

> Pozdrawiam

ja tego problemu nie mam bo niewiadomo czemu kazdy pojazd ktory mnie wyprzedza nawet na dwu lub trzy pasmowce jest wczesniej w moim lusterku a ja tam chyba prawie tyle samo czasu spedzam co oczami w przedniej szybie.Nie wiem skad takie cos u mnie ale moze dlatego ze lubie sie poganiac w berka 270751858-jezyk.gif Troszke szukasz dziury w calym grinser006.gif

Napisano

> Dokładnie - dlatego chciałem tu bardziej życiowo podejść, bo tak

> naprawdę to w chyba połowie przypadków policjant wymierzając

> karę i winę musi iść na kompromis

> Uprzedzając pytania do niczego nie doszła - wszystko jest

> hipotetyczne

jeszcze nigdy nie slyszalem o mandacie wystawionym za przyspieszanie przy wyprzedzaniu.Ktos z was slyszal bo pytam z ciekawosci hmm.gif

Napisano

> jeszcze nigdy nie slyszalem o mandacie wystawionym za przyspieszanie

> przy wyprzedzaniu.Ktos z was slyszal bo pytam z ciekawosci

tu nie chodzi o mandat tylko o bezpieczeństwo w czasie wyprzedzania

Napisano

> tu nie chodzi o mandat tylko o bezpieczeństwo w czasie wyprzedzania

Ale ten przepis z założenia jest nieścisły - co jak auto samo przyspieszy z górki albo dmuchnie wiatr z tyłu? Hamować, aby tylko prędkość pozostała taka sama? wink.gif

Napisano

> Ale ten przepis z założenia jest nieścisły - co jak auto samo

> przyspieszy z górki albo dmuchnie wiatr z tyłu? Hamować, aby

> tylko prędkość pozostała taka sama?

różnie bywa ale czasem wyprzedzasz kogoś i po zrównaniu się z wyprzedzanym on przyśpiesza

nie samoistnie tylko przyspiesza bo co go tam jakiś będzie wyprzedzał biglaugh.gif

Napisano

> tu nie chodzi o mandat tylko o bezpieczeństwo w czasie wyprzedzania

nie napisalem o tym dlatego zeby to polecac czy popierac tylko akurat chodzilo mi o kwestie madatu za to bo ktos wspomnial o tym wyzej.

Napisano

> nie napisalem o tym dlatego zeby to polecac czy popierac tylko akurat

> chodzilo mi o kwestie madatu za to bo ktos wspomnial o tym

> wyzej.

nie słyszałem o takim przypadku

trudno to udowodnić

no chyba że trafisz na nieoznakowany patrol, który Cię wyprzedza ... biglaugh.gif

Napisano

> różnie bywa ale czasem wyprzedzasz kogoś i po zrównaniu się z

> wyprzedzanym on przyśpiesza

> nie samoistnie tylko przyspiesza bo co go tam jakiś będzie wyprzedzał

zeby to wylapac trzeba byc tajniakiem jadacym za tymi autami a to sie chyba zdarza raz na rok ale pisze o tym bo jestem ciekaw czy ktos kiedys slyszal o takim mandacie

Napisano

> ja tego problemu nie mam bo niewiadomo czemu kazdy pojazd ktory mnie

> wyprzedza nawet na dwu lub trzy pasmowce jest wczesniej w moim

> lusterku a ja tam chyba prawie tyle samo czasu spedzam co oczami

> w przedniej szybie.

Ja podobnie.

Jak oberwali mi jedno lusterko, nie umialem jechac. Caly czas oczy trafialy w proznie. Wtedy zdalem sobie sprawe jak czesto zerkam w lusterka. Czulem sie jak ociemnialy.

Podstawa bezpieczenstwa na drodze jest informacja - co robi "przeciwnik".

Jak do tej pory jakos sie udaje nie dac sie najechac.

pozdrawiam

ps. w ramach szkolenia, polecam zaslonic sobie tylna szybe i pojezdzic troche "na lusterka zewnetrzne". Nawyku z czasem sie nabiera, ale trzeba trenowac.

Napisano

> Czyli przykładowo wystarczy, że cały ciąg aut za mna włączy lewy

> kierunkowskaz i nie mam prawa zwiększyć prędkości

Nie wystarczy. zlosnik.gif Włączenie kierunkowskazu nie oznacza jeszcze wyprzedzania (definicja wyprzedzania w PoRD jest cokolwiek mętna, ale pod tym akurat względem nie budzi wątpliwości) - to jest tylko zasygnalizowanie zamiaru wykonania takiego manewru - który to zamiar być może wcale nie zostanie zeralizowany.

Napisano

> Nie wystarczy. Włączenie kierunkowskazu nie oznacza jeszcze

> wyprzedzania (definicja wyprzedzania w PoRD jest cokolwiek

> mętna, ale pod tym akurat względem nie budzi wątpliwości) - to

> jest tylko zasygnalizowanie zamiaru wykonania takiego manewru -

> który to zamiar być może wcale nie zostanie zeralizowany.

z tego co wiem to wlaczenie kierunku juz robi selekcje kto pierwszy ma wyprzedzac bo co jesli ktos skreca w lewo a ty szybciej bedziesz na lewym pasie mimo ze on 1 wlaczyl kierunek?Wiem ze tylko debll tak robi ale sa tacy bo mysle ze np gosc przed nim nie skreca tylko chce wyprzedzac.Ja to stosuje i mysle ze to bezpieczne ok.gif

Napisano

Podstawa bezpieczenstwa na drodze jest informacja - co robi

> "przeciwnik".

mysle ze to bardzo niedobre okreslenie pojazdu ktory jedzie za nami hehe.gif ale akurat tez tak ich traktuje i mysle ze to wynika z ludzkiej natury rywalizacji ktora w sumie nie powinna a jednak ma miejsce na drodze grinser006.gif

Napisano

> różnie bywa ale czasem wyprzedzasz kogoś i po zrównaniu się z

> wyprzedzanym on przyśpiesza

> nie samoistnie tylko przyspiesza bo co go tam jakiś będzie wyprzedzał

Ja się generalnie zgadzam z tym przepisem, tylko jakoś słabo widzę możliwość jego egzekwowania... biglaugh.gif

Napisano

> Ja podobnie.

> Jak oberwali mi jedno lusterko, nie umialem jechac. Caly czas oczy

> trafialy w proznie. Wtedy zdalem sobie sprawe jak czesto zerkam

> w lusterka. Czulem sie jak ociemnialy.

> Podstawa bezpieczenstwa na drodze jest informacja - co robi

> "przeciwnik".

Ja może nie traktuje innych jak "przeciwników" ale staram się wiedzieć tyle samo na temat tego co sie za mną dzieje jak i przede mną, więc nie mam generalnie problemu z tym, że komuś utrudniam wyprzedzanie, co więcej na drodze jednojezdniowej w momencie jak ktoś wyprzedza ściągam nogę z gazu (nawet jak sie zbieram z ograniczenia prędkości jak było podane i również przyspieszam) i nic strasznego mi się nie dzieje, co więcej ja również czuję się bezpiecznie jak inny użytkownik sprawnie i szybko mnie wyprzedzi.

Oczywiście święty nie jestem i czasem można się zagapić, wtedy staram się przeprosić innego kierowce.

pzdr.

Napisano

> Podstawa bezpieczenstwa na drodze jest informacja - co robi

> mysle ze to bardzo niedobre okreslenie pojazdu ktory jedzie za nami

Nie nalezy tego zozumiec - ni ch.. nie dam sie wyprzedzic. smile.gif

Dlatego wziete w cudzyslow.

Jak jest szybszy, niech jedzie. Tyle tylko, ze ja o tym wiem i w sytuacji gdy np. cos nadjedzie z przeciwka, spokojnie reaguje lekko hamujac nie bedac zaskoczonym.

Co o takim kierowcy pomysle, to juz zupelnie inna sprawa.

Napisano

> z tego co wiem to wlaczenie kierunku juz robi selekcje kto pierwszy

> ma wyprzedzac

W PoRD wprost nakazuje się zwracanie uwagi na sygnalizację zamiaru wyprzedzania w pojeździe poprzedzającym (Art. 24.1 podpunkt 3) - przed rozpoczęciem manewru należy się upewnić, czy jadący przed nami nie włączył kierunkowskazu. Bezpośrednio o kolejności nie ma mowy hmm.gif: nawet jeśli Ty masz już włączony kierunkowskaz, a ten przed Tobą włączył go później - to wyprzedzanie jest jednoznacznie zabronione. ok.gif Warunkiem rozpoczęcia manewru jest to, że ten przed nami nie sygnalizuje zamiaru wyprzedzania - niezależnie od tego, czy ten sygnał pojawił się wcześniej czy później niż nasz.

Co do jadącego za nami, to PoRD za kluczowy uznaje moment rozpoczęcia manewru wyprzedzania (Art. 24.1 podpunkt 2). Inna sprawa, jak to wygląda w praktyce, bo niektórzy dźwigienkę kierunkowskazu popychają w dół dopiero przy skręcie kierownicą w celu zmiany pasa. rotfl.gif

W każdym razie jeśli ktoś jedzie za nami z tyłu i po prostu miga sobie lewym kierunkowskazem, to nie jest to jeszcze wyprzedzanie, tylko sygnalizacja takiego zamiaru (chociaż też niekoniecznie - bo być może chodzi po prostu o skręt w lewo czy zjazd na posesję po lewej stronie drogi) - i wtedy jeszcze przyspieszanie zabronione nie jest. ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> tzn jest zjazd w prawo z drogi głównej w podporządkowaną, taki że

> można spokojnie 40 zjechać. Zwalniam sobie do tych 40-50,

> kierunek i skręcam, zaraz za skrętem zaczynam rozpędzać mój

> bolid (60KM ), a tu zaraz wyskakuje "pan szybki" i mnie

> wyprzedza - mam w takim wypadku zdjąć nogę z gazu i przestać

> przyspieszać ???

Albo wyjeżdżamy na główną i przyspieszamy, a za nami wyjeżdża "szybki" i od razu chce wyprzedzać;

albo przyspieszamy po przejechaniu garbu spowalniającego

albo ruszamy ze świateł (1 pas w 1 kierunku)

Też jestem ciekawy czy rzeczywiście w każdej sytuacji muszę przestać przyspieszać bo ktoś wyprzedza gdy już przyspieszam i wiadomo że to przyspieszanie jest normalne i uzasadnione.

Napisano

> Albo wyjeżdżamy na główną i przyspieszamy, a za nami wyjeżdża

> "szybki" i od razu chce wyprzedzać;

> albo przyspieszamy po przejechaniu garbu spowalniającego

> albo ruszamy ze świateł (1 pas w 1 kierunku)

> Też jestem ciekawy czy rzeczywiście w każdej sytuacji muszę przestać

> przyspieszać bo ktoś wyprzedza gdy już przyspieszam i wiadomo że

> to przyspieszanie jest normalne i uzasadnione.

No własnie - dlatego napisałem o niejasności tego przepisu.

Napisano

> często spotykam się z podobną

> tzn jest zjazd w prawo z drogi głównej w podporządkowaną, taki że

> można spokojnie 40 zjechać. Zwalniam sobie do tych 40-50,

> kierunek i skręcam, zaraz za skrętem zaczynam rozpędzać mój

> bolid (60KM ), a tu zaraz wyskakuje "pan szybki" i mnie

> wyprzedza - mam w takim wypadku zdjąć nogę z gazu i przestać

> przyspieszać ???

ja tak robie - nawet jak proboja mnie wyprzedzac jakies strucle - czasem nawet zwalniam zeby bylo mu latwiej i zeby krocej trwal ten manewr. Potem rozpedzam sie swoim tempem i jezeli koles ktory mnie wyprzedzil rozpedza sie za wolno (tak jest prawie zawsze zlosnik.gif) to go wyprzedzam ja. Robie tak zawsze i jeszcze mi korona z glowy nie spadla.

Napisano

chcesz powiedziec ze aby widziec ze cos sie rusza w lusterku za toba to musisz w nie patrzyc ? Normalnie ludzkie oczy widza rowniez obiekty na ktorych wzrok nie jest skupiony ( obszar widzialny oka jest dosc spory). Patrzac przez przednia szybe powinienes widziec ruch w lusterku gdy ktos do Ciebie podjezdza. Dalej juz chyba jasne...

Napisano

masz w podpisie slusza uwage - ta niewyboldowana. Przyspieszanie gdy ktos Cie wyprzedza to wypuszczanie go na czolowke. Moim zdaniem to zachowanie naganne.

Napisano

nawet jeśli Ty masz już włączony kierunkowskaz, a ten

> przed Tobą włączył go później - to wyprzedzanie jest

> jednoznacznie zabronione.

ta ciekawa rzecz dostrzeglem w twojej wypowiedzi i choc to martwy przepis to warto o nim wiedziec.Jesli to dobrze rozumiem to jesli jade za kims i wlaczylem kierunek a on wlaczyl go po mnie 3sekundy kiedy jeszcze np nie zdarzylem zjechac na lewy pas to juz nie mam pierwszenstwa i czekam az on wykona manewr wyprzedzania?

Napisano
  • Autor

> nawet jeśli Ty masz już włączony kierunkowskaz, a ten

> ta ciekawa rzecz dostrzeglem w twojej wypowiedzi i choc to martwy

> przepis to warto o nim wiedziec.Jesli to dobrze rozumiem to

> jesli jade za kims i wlaczylem kierunek a on wlaczyl go po mnie

> 3sekundy kiedy jeszcze np nie zdarzylem zjechac na lewy pas to

> juz nie mam pierwszenstwa i czekam az on wykona manewr

> wyprzedzania?

Kierunkowskaz decyduje o pierwszeństwu tego co przed nami hmm.gif

Napisano
  • Autor

> chcesz powiedziec ze aby widziec ze cos sie rusza w lusterku za toba

> to musisz w nie patrzyc ? Normalnie ludzkie oczy widza rowniez

> obiekty na ktorych wzrok nie jest skupiony ( obszar widzialny

> oka jest dosc spory). Patrzac przez przednia szybe powinienes

> widziec ruch w lusterku gdy ktos do Ciebie podjezdza. Dalej juz

> chyba jasne...

Coś co się rusza, czy coś co jedzie za toba i miga kierunkowskazem - dla oka to prawie niedostrzegalna różnica zlosnik.gif

Napisano

> chcesz powiedziec ze aby widziec ze cos sie rusza w lusterku za toba

> to musisz w nie patrzyc ? Normalnie ludzkie oczy widza rowniez

> obiekty na ktorych wzrok nie jest skupiony ( obszar widzialny

> oka jest dosc spory). Patrzac przez przednia szybe powinienes

> widziec ruch w lusterku gdy ktos do Ciebie podjezdza. Dalej juz

> chyba jasne...

tez tak uwazam ale jak mysle o dziadkach w wieku 70 lat to oni prawie nic nie widza z przodu a ty chcesz zeby wychwytywali ruch aut z tylu nie patrzac sie w lusterku hehe.gif

Napisano

> Jesli to dobrze rozumiem to

> jesli jade za kims i wlaczylem kierunek a on wlaczyl go po mnie

> 3sekundy kiedy jeszcze np nie zdarzylem zjechac na lewy pas to

> juz nie mam pierwszenstwa i czekam az on wykona manewr

> wyprzedzania?

Formalnie rzecz biorąc tak właśnie jest - inna sprawa na ile takie formalne podejście obserwuje się na codzień. zlosnik.gif

Jest to chyba bezpieczniejsze niż udzielenie bezwzględnego pierwszeństwa po prostu temu, który wcześniej zasygnalizował zamiar wyprzedzania - chociaż z drugiej strony zwykle nikt nie włącza kierunkowskazu na 30 sekund przed rozpoczęciem manewru zlosnik.gif - jedno po drugim nastepuje zazwyczaj dość szybko. hmm.gif

Napisano

> Kierunkowskaz decyduje o pierwszeństwu tego co przed nami

nie bardzo ruzmiem nad czym rozmyslasz grinser006.gif rozwin sie troche bo ja mysalem ze jak gosc z mna wlaczy kierunek to ja czekam az on wyprzedzi a tu wychodzi na to ze moge wlaczyc tez kierunek i kiedy on jeszcze nie zaczal mnie wyprzedzac to ja moge wykonac ten manewr pierwszy wyprzedzajac auto przede mna.No tak rozumiem kolege ktory wyzej przytoczyl kodeks.

Napisano
  • Autor

> Formalnie rzecz biorąc tak właśnie jest - inna sprawa na ile takie

> formalne podejście obserwuje się na codzień.

> Jest to chyba bezpieczniejsze niż udzielenie bezwzględnego

> pierwszeństwa po prostu temu, który wcześniej zasygnalizował

> zamiar wyprzedzania - chociaż z drugiej strony zwykle nikt nie

> włącza kierunkowskazu na 30 sekund przed rozpoczęciem manewru -

> jedno po drugim nastepuje zazwyczaj dość szybko.

Chyba, że podjeżdżasz do pojazdu wolnobieznego blokującego nieco płynny ruch i czekasz aż z przeciwka się zwolni żeby szybko wyprzedzić ciągnik/koparkę/itp. Wtedy nirmalnym widokiem jest "blokowanie" sobie pierwszeństwa włączonym kierunkowskazem ok.gif

Napisano
  • Autor

swiety.gif> nie bardzo ruzmiem nad czym rozmyslasz rozwin sie troche bo ja

> mysalem ze jak gosc z mna wlaczy kierunek to ja czekam az on

> wyprzedzi a tu wychodzi na to ze moge wlaczyc tez kierunek i

> kiedy on jeszcze nie zaczal mnie wyprzedzac to ja moge wykonac

> ten manewr pierwszy wyprzedzajac auto przede mna.No tak rozumiem

> kolege ktory wyzej przytoczyl kodeks.

Teoretycznie przy zmianie pasa na jezdni dwujezdniowej wszystko jest jasne, ale w tej sytuacji np może on szykowac się do zjazdu w bramę posesji przy drodze - zreszta sam tak robię wjeżdżając na podwórko teściów, bo przy innej możliwości dawno byłbym biglaugh.gif

Napisano

> Formalnie rzecz biorąc tak właśnie jest - inna sprawa na ile takie

> formalne podejście obserwuje się na codzień.

> Jest to chyba bezpieczniejsze niż udzielenie bezwzględnego

> pierwszeństwa po prostu temu, który wcześniej zasygnalizował

> zamiar wyprzedzania - chociaż z drugiej strony zwykle nikt nie

> włącza kierunkowskazu na 30 sekund przed rozpoczęciem manewru -

> jedno po drugim nastepuje zazwyczaj dość szybko.

bo widzisz prawo swoje a zycie swoje ja stosuje zasade kto wlaczyl kierunek pierwszy ten jedzie i mysle ze to lepsze niz pchac sie na lewy pas mimo ze ten za mna wlaczyl jako pierszwy kierunke ale jeszcze nie zaczal wyprzedzac mnie.

Napisano

> Coś co się rusza, czy coś co jedzie za toba i miga kierunkowskazem -

> dla oka to prawie niedostrzegalna różnica

ale jak ktos zjezdza na lewy pas to chyba katem oka w lusterku zobaczysz? icon_eek.gifgrinser006.gif

Napisano

> Chyba, że podjeżdżasz do pojazdu wolnobieznego blokującego nieco

> płynny ruch i czekasz aż z przeciwka się zwolni żeby szybko

> wyprzedzić ciągnik/koparkę/itp. Wtedy nirmalnym widokiem jest

> "blokowanie" sobie pierwszeństwa włączonym kierunkowskazem

Wtedy - jeśli jesteś pierwszy w kolejce - w teorii kierunkowskaz może pełnić właśnie rolę takiej blokady dla tych, którzy są za Tobą. ok.gif

Ale jeśli jesteś np. drugi, możliwości wyprzedzania nie ma, a jadący przed Tobą włączy kierunkowskaz dopiero, gdy zobaczy taką możliwość, to i tak winno mu się udzielić pierwszeństwa. ok.gif Niedopuszczalna jest sytuacja (w praktyce spotykana bardzo często zlosnik.gif), w której za pojazdem wolnobieżnym jedzie auto z włączonym kierunkowskazem chcąc go wyprzedzić (z przeciwka jest miejsce), a cały ten układ wyprzedzany jest przez nadjeżdżających z tyłu z dużą różnicą prędkości.

Napisano
  • Autor

> Wtedy - jeśli jesteś pierwszy w kolejce - w teorii kierunkowskaz może

> pełnić właśnie rolę takiej blokady dla tych, którzy są za Tobą.

> Ale jeśli jesteś np. drugi, możliwości wyprzedzania nie ma, a jadący

> przed Tobą włączy kierunkowskaz dopiero, gdy zobaczy taką

> możliwość, to i tak winno mu się udzielić pierwszeństwa.

ok.gif

> Niedopuszczalna jest sytuacja (w praktyce spotykana bardzo

> często ), w której za pojazdem wolnobieżnym jedzie auto z

> włączonym kierunkowskazem chcąc go wyprzedzić (z przeciwka jest

> miejsce), a cały ten układ wyprzedzany jest przez

> nadjeżdżających z tyłu z dużą różnicą prędkości.

Niestety oslabiony.gif

Napisano

> Teoretycznie przy zmianie pasa na jezdni dwujezdniowej wszystko jest

> jasne, ale w tej sytuacji np może on szykowac się do zjazdu w

> bramę posesji przy drodze - zreszta sam tak robię wjeżdżając na

> podwórko teściów, bo przy innej możliwości dawno byłbym

a no tego nie bralem pod uwage ale tu akurat ja wlaczam kierunek bez znaczenia co kto robi za mna ale skrecam kontrolujac lewy pas bo roznie bywa grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> ale jak ktos zjezdza na lewy pas to chyba katem oka w lusterku

> zobaczysz?

No i wtedy powinno odpuścić się gaz, a jeśli za nim jest cały ciąg pojazdów wtedy można łatwo awansować na pozycję zawalidrogi biglaugh.gif

Co do odpowiedzi na twoje pytanie brzmi ona teoretycznie tak, ale nie zawsze wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.