Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ekonomiczna jazda - porady

Featured Replies

Napisano

Witam Panów I Panie jeśli oczywiście owe są.

Proponuje aby kytoś się wypowiedział na temat ekonomicznej jazdy silnikami benzynowymi. Sam ma cięszka noge i spalanie nieraz mnie załamuje jak jade tankować crazy.gif Jak czytam tematy na temat spalania np. 1,6 są wypoqwiedzi miasto 11 trasa 8 u inneego miasto 8-9 trasa 7 moze wypoiwedzą się Ci którym "mało pali" na temat ekonomicznej jazdy jak jeździć aby nie zbankrutować przy obecnych cenach paliwa mad.gif Pozdrawiam i prosze o wypwiedzi.

Napisano

> Witam Panów I Panie jeśli oczywiście owe są.

> Proponuje aby kytoś się wypowiedział na temat ekonomicznej jazdy

> silnikami benzynowymi. Sam ma cięszka noge i spalanie nieraz

> mnie załamuje jak jade tankować Jak czytam tematy na temat

> spalania np. 1,6 są wypoqwiedzi miasto 11 trasa 8 u inneego

> miasto 8-9 trasa 7 moze wypoiwedzą się Ci którym "mało pali" na

> temat ekonomicznej jazdy jak jeździć aby nie zbankrutować przy

> obecnych cenach paliwa Pozdrawiam i prosze o wypwiedzi.

załóż se gasssssss

Napisano
  • Autor

> załóż se gasssssss

Niestety przy moim zapotrzebowaniu na jazde tj. ok 700 km miesięcznie gasssss jest nie opłacalny mam plastikowy kolektor koszty takiej instalacji to ok 3000 - 3500 zł inwestycja będzie się zwracać ok 4 lat mad.gif a wiadomo jak założysz gassss mniejsze zużycie finansowe dla portfela wieć więcej się jeździ wię czas zwrotu inwestycji robi się dłuuuuuuższy. Nie pytam się o instalacje gazową tylko o ekonomiczną jazde zmniejszyźć zużycie paliwa tongue.gif

Napisano

> Nie pytam się o instalacje gazową tylko o ekonomiczną jazde zmniejszyźć zużycie paliwa

może zerknij na TO

Napisano

- Powoli przyspieszac, nie deptac gazu w podloge,

- Widzac ze bedzie trzeba hamowac (chocby przed swiatlami, czy wolniej jadacym samochodem) nie czekac do ostatniej chwili z hamowaniem, tylko poprostu odpowiednio wczesnie zdjac noge z gazu i czekac az auto samo zwolni,

- hamowac silnikiem

- starac sie utrzymywac stala predkosc, najlepiej nie za duza (np na trasie okolo 80-90km/h),

- utrzymywac dosc niskie jednak nie za niskie obroty. W 1.6 jak dla mnie jest to np od 2000rpm do 4000rpm.

- jaknajmniej wyprzedzac, a zwlaszcza stylem: dojezdzam do kogos, hamuje, gdy wolne to przyspieszam i wyprzedzam, zaraz znowu hamuje przed nastepnym samochodem. Jesli juz wyprzedzac to na pustej drodze najlepiej wogole nie zmieniajac predkosci jazdy.

- jaknajmniej hamowac, nie zwalniac przed zakretami,

- utrzymywac spora odleglosc od poprzedzajacego samochodu. W ten sposob wlasnie najlatwiej utrzymac stala predkosc.

itd, itp.

Tym sposobem jazdy jak naprawde mam ochote jechac spokojnie, wiele razy udalo mi sie zejsc do okolo 7l gazu na 100km w trasie.

Napisano

moje spalanie to od 8.2 do 8.5.Spalanie na tym poziomie mi odpowiada.Znajomy np przy tym samym silniku czyli 1.6 w fordzie escorcie spala 9.5/10.5l.Sam staram sie jadac nie przekraczac 2600 obrotow.Trasa to 75% miasteczko i 25% trasa.

Napisano

> może zerknij na TO

W wiekszosci rady moze i dobre, jednak nie wszystko sluszne.

Quote:

9. Przyśpieszaj z górki, żeby podjechać na wzniesienie. Jeśli w górzystym terenie masz wyprzedzić samochód, zrób to na zjeździe, a nie na podjeździe - tak jest taniej i bezpieczniej.


Co do ekonomiki jazdy nie mam zastrzezen. Rzeczywiscie z gorki bedzie taniej. Jednak w zaden sposob bezpieczniej nie bedzie. Droga hamowania z gorki jest drastycznie dluzsza niz pod gorke. W razie jakiejs nieprzewidzianej sytuacji, gdy zajdzie potrzeba zahamowac z gorki moze byc naprawde zle.

Quote:

10. Staraj się jeździć na bezpośrednim biegu, z prędkością obrotową silnika zbliżoną do tej, przy której osiąga maksymalny moment obrotowy.


Nic podobnego.

Chocby silnik 1.6 osiaga max moment przy 4000rpm. Zdecydowanie jazdy przy takich obrotach nie jest najekonomiczniejsza.

Chocby na 5 biegu przy 4000 samochod jedzie okolo 130km/h. Zdecydowanie wiecej spali niz gdyby jechal 85 przy 2500rpm.

Sytuacja ta zreszta dotyczy kazdego biegu.

Napisano

> - Powoli przyspieszac, nie deptac gazu w podloge,

> - Widzac ze bedzie trzeba hamowac (chocby przed swiatlami, czy wolniej jadacym samochodem) nie czekac do ostatniej chwili z hamowaniem, tylko poprostu odpowiednio wczesnie zdjac noge z gazu i czekac az auto samo zwolni,

> - hamowac silnikiem

> - starac sie utrzymywac stala predkosc, najlepiej nie za duza (np na trasie okolo 80-90km/h),

> - utrzymywac dosc niskie jednak nie za niskie obroty. W 1.6 jak dla mnie jest to np od 2000rpm do 4000rpm.

> - jaknajmniej wyprzedzac, a zwlaszcza stylem: dojezdzam do kogos, hamuje, gdy wolne to przyspieszam i wyprzedzam, zaraz znowu hamuje przed nastepnym samochodem. Jesli juz wyprzedzac to na pustej drodze najlepiej wogole nie zmieniajac predkosci jazdy.

> - jaknajmniej hamowac, nie zwalniac przed zakretami,

> - utrzymywac spora odleglosc od poprzedzajacego samochodu. W ten sposob wlasnie najlatwiej utrzymac stala predkosc. itd, itp.

> Tym sposobem jazdy jak naprawde mam ochote jechac spokojnie, wiele razy udalo mi sie zejsc do okolo 7l gazu na 100km w trasie.

Aby takim stylem jechać, to trzeba być dobrze wyspanym, bo można zasnąć za kierownicą biglaugh.gif

A tak na poważnie, to wiele z tych zaleceń stosuję na codzień - z wyjątkiem prędkości (na trasie 120 km/h dla mnie jest optymalne - oczywiscie jeżeli warunki pozwalają). Średnie spalanie LPG na trasie wychodzi mi 8,5-8,8 przy silniku 1.8

Napisano

> Jednak w zaden sposob bezpieczniej nie bedzie. Droga hamowania z gorki jest drastycznie dluzsza niz pod gorke. W razie jakiejs nieprzewidzianej sytuacji, gdy zajdzie potrzeba zahamowac z gorki moze byc naprawde zle.

Wszystko to kwestia zdrowego rozsądku za kierownicą.

Napisano
  • Autor

> Wszystko to kwestia zdrowego rozsądku za kierownicą.

Widze, że siez aczyna rozwijać fajny temat.

OKIJ sporo osób cytuje treści z innych stron "dekalog ekonomicznej zadzy" a coś z życia dla naszych BBM np. w jakim zakresie obrotów zmieniać bieg na wyższy i poniżej jakich zmieniac na niższy; jaka prędkość max ekonomiczna itd. I może ktoś mi podpowie gdzie na jakiej strnie moge znaleźć wykres mocy i momentu dla silnika 1,6

Napisano

>gdzie na jakiej strnie moge znaleźć wykres mocy i momentu dla silnika 1,6

Tu znalazłem wykresy dla JTD, i 1.2 benzyna. Może komus sie przydadzą smile.gif

Napisano

> Widze, że siez aczyna rozwijać fajny temat.

> OKIJ sporo osób cytuje treści z innych stron "dekalog ekonomicznej

> zadzy" a coś z życia dla naszych BBM np. w jakim zakresie

> obrotów zmieniać bieg na wyższy i poniżej jakich zmieniac na

> niższy; jaka prędkość max ekonomiczna itd.

Ja aby jechac ekonomicznie robie mniejwiecej tak jak napisalem.

Przyspieszajac zwykle w granicach 2000-4000rpm. Czasem wyzej. Rzecz nie polega na przyspiszania na zbyt niskich obrotach, tylko raczej na powolnym przyspiszaniu. Tzn nie z gazem w podlodze, tylko leciutko nacisnietym. Samochod i tak dojdzie do tych 4000-5000rpm ale wolniej, a zarazem ekonomiczniej.

Przy jezdzie ze stala predkoscia, zwykle staram sie utrzymywac obroty miedzy 2500 a 3000rpm. Tak IMHO jest najekonomiczniej. Oczywiscie mowa o plaskiej drodze. Na podjazdach pod gorke warto zredukowac bieg i jechac na wyzszych obrotach, w zaleznosci od gorki. Na malych wystarczy z 3000rpm, na bardziej stromych czasem trzeba i do 6000rpm dokrecic.

Warto tez delikatnie zmniejszyc predkosc pod gorke.

Napisano

> - jaknajmniej hamowac, nie zwalniac przed zakretami,

jak dla mnie bomba zlosnik.gif

Napisano

Ja wyciągam każdy bieg do 3000 obr/min (czasami4 i 5 do 2500) i zmiana....

U mnie spalanie w miejscu to niecałe 8l (7,8l/100km). Więc chyba się sprawdza......

Pozatym hamowanie silnikiem i jazda tak aby silnik nie był zbytnio obciążony.

Napisano

>> - jaknajmniej hamowac, nie zwalniac przed zakretami,

> jak dla mnie bomba zlosnik.gif

Nie bardzo rozumiem. niewiem.gif

Ostatnio byłem zmuszony przez kilkanaście minut jechać za samochodem prowadzonym przez kobietę, która hamowała przed każdym, nawet symbolicznym zakrętem .

Nie wiem po co, bo było to przy prędkości ok. 80 km/h.

Jazda za kimś takim jest naprawdę irytująca.

Jeżeli ktoś b. często często hamuje, to albo jedzie bardzo szybko i agresywnie (to można tolerować), albo nie myśli i nie przewiduje (tacy kierowcy są największym zagrożeniem na drodze).

Napisano

> Nie bardzo rozumiem.

> Ostatnio byłem zmuszony przez kilkanaście minut jechać za samochodem

> prowadzonym przez kobietę, która hamowała przed każdym, nawet

> symbolicznym zakrętem .

> Nie wiem po co, bo było to przy prędkości ok. 80 km/h.

> Jazda za kimś takim jest naprawdę irytująca.

Jesli kobieta jechala 80km/h na prostych a na zakretach zwalniala powiedzmy do 60km/h, to wystarczylo jechac za nia okolo 70-75km/h i nie bylo by problemu z irytujaca jazda. Nawet by kolega hamulca nie musial dotknac.

> Jeżeli ktoś b. często często hamuje, to albo jedzie bardzo szybko i

> agresywnie (to można tolerować),

Chcesz mi powiedzec ze bardzo szybka i agresywna jazde powinno sie tolerowac?

>albo nie myśli i nie przewiduje

> (tacy kierowcy są największym zagrożeniem na drodze).

Niemyslacy i nieprzewidujacy, owszem, sa duzym zagrozeniem.

Ale napewno wiekszym zagrozeniem sa jezdzacy agresywnie i szybko.

A taka kobieta o ktorej pisales, nie hamowala na zakretach dlatego ze byla nieprzewidujaca czy niemyslaca, tylko raczej miala slaba technike jazdy i poprostu bala sie ze wypadnie z zakretu, lub niewiedziala z jaka predkoscia mozna go bezpiecnie przejechac.

Jednak zdecydowanie bezpieczniejszym kierowca jest ten co zachowuje duzy dystans i nawet przez to jedzie jak kapelusz, niz ktos kto jezdzi szybko i agresywnie.

Napisano

Przede wszystkim w miarę możliwości powolne rozpędzanie (tylko znowu bez przesady).

Zero ścigania się z pod świateł.

Zmiana biegów (na płaskim terenie) 2500-3500obr./min

Jazda na trasie z obr 3000-3500obr/min

Dojeżdżając do świateł dużo wcześniej wrzucić na luz lub hamować poszczególnymi biegami.

Podstawa w miarę możliwości stała prędkość i zero agresywnego wciskania gazu... tak choćbyś się poldkiem kulał...spalanie nigdy pow. 7,5l/100km (do 3500obr/min w trasie 6-6,5l/100km) przy "AWARYJNYM i PALIWOŻERNYM" rotfl.gif silniku 1.4.

Napisano

(do 3500obr/min w trasie 6-6,5l/100km)

> przy "AWARYJNYM i PALIWOŻERNYM" silniku 1.4.

Ha, ja już na jednym baku mam zrobione 710 km palacz.gif

Do tego została mi jeszcze 1/4 baku więc myśle że dalej na trasach przy dobrym wietrze dociągne może i do 950 bo czasem mam klime włączoną biglaugh.gif

Napisano

Z moich obserwacji (silnik 1.4, LPG, 80% trasa-20% miasto) wynika, że:

1. jazda z prędkościami rzędu 80-90 km/h jest mniej ekonomiczna niż jazda ok. 120 km/h (odpowiednio 9l/100km i 7,8 l/100km)

2. hamowanie silnikiem przy jeździe na gazie oszczędza paliwo tylko przy założonym tzw. cut-off, przy benie jak najbardziej to się opłaca

Napisano

> Jesli kobieta jechala 80km/h na prostych a na zakretach zwalniala powiedzmy do 60km/h, to wystarczylo jechac za nia okolo 70-75km/h i nie bylo by problemu z irytujaca jazda. Nawet by kolega hamulca nie musial dotknac.

Tak też zrobiłem - prawie nie dotykałem hamulca.

Rzecz jednak w tym, że cały czas przymierzałem się do wyprzedzenia, bo spacer z prędkoscią 70-75 mi nie odpowiadał (przy duzym ruchu z przeciwka okazja do wyprzedzenia pojawiła się po kilkunastu km - dodać trzeba, że pani przede mną trzymała sie środka i ani odrobinę nie ułatwiała wyprzedzenia). Przed nią była pusta droga, bo wszyscy odjechali, za to za nami ciągnął się sznur samochodów.

> Chcesz mi powiedzec ze bardzo szybka i agresywna jazde powinno sie tolerowac?

Jeżeli ktoś się śpieszy, a jest dobrym kierowcą, to jedzie szybko i wyprzedza inne samochody - czy to musi oznaczać, że jest piratem drogowym?

> Niemyslacy i nieprzewidujacy, owszem, sa duzym zagrozeniem.

> Ale napewno wiekszym zagrozeniem sa jezdzacy agresywnie i szybko.

Nieprzewidywalna i poczatkująca za kierownicą pani lub niewdowidzący dziadek, to czasami większe zagrożenie. Co z tego, że jadą wolno, jeżeli potrafią znienacka skrecić w lewo bez włączonego kierunkowskazu - kilkakrotnie byłem w takiej sytuacji.

> A taka kobieta o ktorej pisales, nie hamowala na zakretach dlatego ze

> byla nieprzewidujaca czy niemyslaca, tylko raczej miala slaba

> technike jazdy i poprostu bala sie ze wypadnie z zakretu, lub

> niewiedziala z jaka predkoscia mozna go bezpiecnie przejechac.

Co do słabej techniki jazdy - zgoda.

Droga była kręta, wiec rozpędzanie się na 100 m prostej do 80 km/h, po to by za chwilę hamować przed zakrętem to przecież bzdura - wystarczyło chwilę wczesniej zdjąć nogę z gazu i samochód sam by płynnie zwolnił.

> Jednak zdecydowanie bezpieczniejszym kierowca jest ten co zachowuje

> duzy dystans i nawet przez to jedzie jak kapelusz, niz ktos kto

> jezdzi szybko i agresywnie.

Trochę w tym racji jest, ale zawalidroga jadący ze znacznie mniejszą prędkością od innych zmusza pozostałe samochody do wykonywania najbardziej niebezpiecznego manewru na drodze - wyprzedzania.

Napisano
  • Autor

> Tak też zrobiłem - prawie nie dotykałem hamulca.

> Rzecz jednak w tym, że cały czas przymierzałem się do wyprzedzenia,

> bo spacer z prędkoscią 70-75 mi nie odpowiadał (przy duzym ruchu

> z przeciwka okazja do wyprzedzenia pojawiła się po kilkunastu km

> - dodać trzeba, że pani przede mną trzymała sie środka i ani

> odrobinę nie ułatwiała wyprzedzenia). Przed nią była pusta

> droga, bo wszyscy odjechali, za to za nami ciągnął się sznur

> samochodów.

> Jeżeli ktoś się śpieszy, a jest dobrym kierowcą, to jedzie szybko i

> wyprzedza inne samochody - czy to musi oznaczać, że jest piratem

> drogowym?

> Nieprzewidywalna i poczatkująca za kierownicą pani lub niewdowidzący

> dziadek, to czasami większe zagrożenie. Co z tego, że jadą

> wolno, jeżeli potrafią znienacka skrecić w lewo bez włączonego

> kierunkowskazu - kilkakrotnie byłem w takiej sytuacji.

> Co do słabej techniki jazdy - zgoda.

> Droga była kręta, wiec rozpędzanie się na 100 m prostej do 80 km/h,

> po to by za chwilę hamować przed zakrętem to przecież bzdura -

> wystarczyło chwilę wczesniej zdjąć nogę z gazu i samochód sam by

> płynnie zwolnił.

> Trochę w tym racji jest, ale zawalidroga jadący ze znacznie mniejszą

> prędkością od innych zmusza pozostałe samochody do wykonywania

> najbardziej niebezpiecznego manewru na drodze - wyprzedzania.

Panowie, panowie ale czy osoba jadąca ekonomicznie tzn wolniej a nie szaleje gaz-hamulec, gaz-hamulec musi zaraz być zawalidrogą. confused.gif Oj nie ładnie

Napisano
  • Autor

> sprawdzić czy silnik jest sprawny

Silnik sprawdzony przetestowany wszesz i wzdłuż nie ma żadnych niepokojących objawów

Napisano

> Silnik sprawdzony przetestowany wszesz i wzdłuż nie ma żadnych

> niepokojących objawów

to utrzymuj 2000 na każdym biegu... wtedy najmniej jara... oczywiscie stosuj odposiwdni bieg do obciązenia i prędkosci

Napisano

> Witam Panów I Panie jeśli oczywiście owe są.

> Proponuje aby kytoś się wypowiedział na temat ekonomicznej jazdy

> silnikami benzynowymi. Sam ma cięszka noge i spalanie nieraz

> mnie załamuje jak jade tankować

To tylko jedna załamka na powiedzmy kilka tygodni, jak zaczniesz jeździć "na emeryta" to stracisz dużo więcej nerwów.

Zastanów się dobrze, z jednej strony 1-2 litry większe spalanie, a z drugiej komfort jazdy swoim stylem.

Napisano

Zmieniaj biegi przy 2,5 tys obr. Przyspieszaj delikatnie, bez wciskania gleboko pedalu gazu. Hamuj silnikiem. Staraj sie dojezdzac do swiatel czy innej przeszkody na luzie (ok 200m). Poruszaj sie stala predkoscia, np po miescie 60-tka wrzuc juz 5-ty bieg (pamietaj zeby przy tej predkosci na 5-tce nie przyspieszac - za niskie obroty dla tego biegu). Sprawdz czy masz odpowiednie cisnienie w oponach. Nie woz zbednego balastu i bagaznika dachowego. Staraj sie zmieniac kable wysokiego napiecia (po 5-ciu latach lub 120kkm) i swiece (po 40kkm, chyba, ze masz LPG to 30tys). Podobnie z filtrem powietrza, paliwa, o oleju nie wspominam. Raz na kilkadziesiat km wdepnij w pedal bo zwarjujesz hehe.gifok.gif U mnie sie sprawdzilo. Teraz mam instalke LPG wiec nie stosuje wink.gif

Napisano

> Witam Panów I Panie jeśli oczywiście owe są.

> Proponuje aby kytoś się wypowiedział na temat ekonomicznej jazdy

> silnikami benzynowymi. Sam ma cięszka noge i spalanie nieraz

> mnie załamuje jak jade tankować Jak czytam tematy na temat

> spalania np. 1,6 są wypoqwiedzi miasto 11 trasa 8 u inneego

> miasto 8-9 trasa 7 moze wypoiwedzą się Ci którym "mało pali" na

> temat ekonomicznej jazdy jak jeździć aby nie zbankrutować przy

> obecnych cenach paliwa Pozdrawiam i prosze o wypwiedzi.

zmieniam na wyższy przy 3 tys.trasa-7.3/100km-w mieście nawet nie liczę-nie warto...

Napisano

> 1. jazda z prędkościami rzędu 80-90 km/h jest mniej ekonomiczna niż

> jazda ok. 120 km/h (odpowiednio 9l/100km i 7,8 l/100km)

To znaczy jedynie tyle, ze masz zle wyregulowana instalacje gazowa. Lepiej to sprawdz, bo szkoda silnika.

> 2. hamowanie silnikiem przy jeździe na gazie oszczędza paliwo tylko

> przy założonym tzw. cut-off, przy benie jak najbardziej to się

> opłaca

Na gazie i tak cutoff'a ciezko ustawic na ponizej 70% paliwa jakie dostaje na obrotach jalowych. Wiec hamowanie silnikiem na gazie nawet z cutoffem nie jest tak ekonomiczne jak na benzynie.

Ja np gdy zjezdzam z jakiejs wiekszej gorki, to przepinam na benzyne, poto wlasnie aby zjezdzac za free wink.gif

Napisano

Hmmm... u mnie przy krotkich odcinkach (3-5km) spala na 100km jakies 11,5-12 l Benzynki i raczej jezdze na 2-2,5k obr/min. Za to gdy autko pracuje "na okrąglo" i silnik utrzymuje temperature, to spalanie spada w miescie do 8-8,5 l/100km. Warunki pracy silnika maja duze znaczenie przy spalaniu. Zreszta tym nie trzeba pilowac do wysokich obrotow jak np Honda Civic. Bravo ma sporo mocy w dole, przynajmniej jest to tak odczuwalne. Jedno jest pewne, aby zachowac ekonomike jazdy nalezy jezdzic plynnie.

Pozdrawiam.

Napisano

> To tylko jedna załamka na powiedzmy kilka tygodni, jak zaczniesz

> jeździć "na emeryta" to stracisz dużo więcej nerwów.

> Zastanów się dobrze, z jednej strony 1-2 litry większe spalanie, a z

> drugiej komfort jazdy swoim stylem.

To teraz popatrz, u Ciebie powiedzmy litr więcej kosztuje 3,6 śrenio, u mnie wyjdzie odpowiednio 1,5 albo i 2 litry więcej to już kosztuje 9 zł. Jest ogromna różnica, nie mówie już nawet że możesz lać ON od Pana Henia biglaugh.gif

Ja najchetniej jeździłbym tylko na trasach bo tam marea jest naprawde ekonomiczna. Jak mi teraz wyjdzie 6 litrów to się nie zdziwie, ale bardziej realne będzie ok. 6,3 bo było troche autostrady po 140-160 km/h i klima, tak to traska 100 km/h i się toczymy skromny.gif

Napisano

> nie mówie już nawet że

> możesz lać ON od Pana Henia

Może i są odważni co leją od Henia do JTD, ja do nich na pewno nie należę. Są tacy co próbowali confused.gif

> Ja najchetniej jeździłbym tylko na trasach bo tam marea jest naprawde

> ekonomiczna. Jak mi teraz wyjdzie 6 litrów to się nie zdziwie,

> ale bardziej realne będzie ok. 6,3

No to wypada pogratulować, ale w trasie to inna bajka. Mi raz marysia zeszła do 5,1 litra, ale wolę jechać po swojemu i wtedy na trasie 6do 6,5 l.

Napisano

Po pierwsze Ty masz Dieselka i do tego 2,4

Pojemność robi swoje, do tego 5 garów wink.gif

Czytałem że w mieście te 2,4 łykają jak 1,6 z uśednionym wynikiem albo i lepiej. biglaugh.gif

Napisano

> Przede wszystkim w miarę możliwości powolne rozpędzanie (tylko znowu

> bez przesady).

> Zero ścigania się z pod świateł.

> Zmiana biegów (na płaskim terenie) 2500-3500obr./min

> Jazda na trasie z obr 3000-3500obr/min

> Dojeżdżając do świateł dużo wcześniej wrzucić na luz lub hamować

> poszczególnymi biegami.

> Podstawa w miarę możliwości stała prędkość i zero agresywnego

> wciskania gazu... tak choćbyś się poldkiem kulał...spalanie

> nigdy pow. 7,5l/100km (do 3500obr/min w trasie 6-6,5l/100km)

> przy "AWARYJNYM i PALIWOŻERNYM" silniku 1.4.

Kurde nie wierzę... agresywnym szoferem to ja nie jestem, gazu do podłogi też nie wciskam a na 20 l benzyny zrobiłem ok 230km... jak by nie było to trochę dużo...

Brava 1.4 12v.

Napisano

> Kurde nie wierzę... agresywnym szoferem to ja nie jestem, gazu do

> podłogi też nie wciskam a na 20 l benzyny zrobiłem ok 230km...

> jak by nie było to trochę dużo...

> Brava 1.4 12v.

ja jeżdżę agresywnie 38 l gazu =460 km zeby.GIF

Napisano

> a na 20 l benzyny zrobiłem ok 230km...

Po co miałbym kłamać, forum ma pomagać a nie frustrować...

Jeżeli nie jeździsz agresywnie to przyczyna jest prosta twoją furkę "coś boli" i popija sobie "po kątach"

Napisano

> Po co miałbym kłamać, forum ma pomagać a nie frustrować...

> Jeżeli nie jeździsz agresywnie to przyczyna jest prosta twoją furkę

> "coś boli" i popija sobie "po kątach"

Kolego, ale ja Cię o nic nie oskarżam!!! Po prostu tak mam i tyle... może to też wina tego że ostatnio jechałem z 4 panienkami z tyłu i kumplem z przodu nad jeziorko (120km w obie strony). Sporadycznie zdaży się też wyścig spod świateł, ale to naprawdę rzadko...

Napisano

a ja we wtorek bylem na gazowaniu...pierwszy wynik:

30 litrow gazu = 270 km

zalamalem sie beksa.gifirked.gif

Napisano

A jednak. Mnie rowniez ciezko przekroczyc 10l i to gazu. Na benzynie, kiedy nie mialem jeszcze instalki LPG, srednia wychodzila mi 8l (90% miasto)

Napisano

> a ja we wtorek bylem na gazowaniu...pierwszy wynik:

> 30 litrow gazu = 270 km

> zalamalem sie

Jesli po miescie tylko, to wynik raczej w normie.

Napisano

A nie jakie porady żeby nie przekraczać 2000 obrotów

1.6 to silnik o max momencie przy dużych obrotach

Chcesz na 5 jechac 50 - to na 1.4 zamień

Napisano
  • Autor

> A nie jakie porady żeby nie przekraczać 2000 obrotów

> 1.6 to silnik o max momencie przy dużych obrotach

> Chcesz na 5 jechac 50 - to na 1.4 zamień

No dobra panowie a teraz popatrzcie na spalanie podawane przez producenta dla samochodu FIAT MAREA Weekend 1,6 16V miasto 11,3 trasa 6,6 średnio 8,8. U mnie 95% przejazdów to dom-praca i z powrotem (4,5 km w jedną strone po drodze 2 skrzyżowania świetle i 1 rondo) czyli spalanie mam książkowe 11,5. A co panowie na to??

Napisano

A co panowie na

> to??

Odwieczna wojna charakterów ...

Ja jeżdże ekonomicznie i myśle że więcej niż 9 litrów ale z klimą nie pali! Te 11,3 to przy średnim obciążeniu(jeżdze bez) i PL warunkach bardziej się sprawdza(ja omijam korki) wink.gif To by było na tyle, każdemu może spalić 11,3 ale jakoś udaje się mniej

Napisano

> Po pierwsze Ty masz Dieselka i do tego 2,4

> Pojemność robi swoje, do tego 5 garów

> Czytałem że w mieście te 2,4 łykają jak 1,6 z uśednionym wynikiem

> albo i lepiej.

Ano potrafią. Największe spalanie wyszło mi w mrozy, krótkie odcinki (od 1 do 5 km), prawie same miasto, wynik to 9,5 litra.

Napisano

> No dobra panowie a teraz popatrzcie na spalanie podawane przez

> producenta dla samochodu FIAT MAREA Weekend 1,6 16V miasto 11,3

> trasa 6,6 średnio 8,8. U mnie 95% przejazdów to dom-praca i z

> powrotem (4,5 km w jedną strone po drodze 2 skrzyżowania świetle

> i 1 rondo) czyli spalanie mam książkowe 11,5. A co panowie na

> to??

w du....e mam co podaje producent....sprawdzałem wiele razy i ni uja nieprzekroczył 8l/100km w mieście....7,6-7,8 tak mi pali i tyle.

Napisano

> Ano potrafią. Największe spalanie wyszło mi w mrozy, krótkie odcinki

> (od 1 do 5 km), prawie same miasto, wynik to 9,5 litra.

a ja nie jeżdze ekonomicznie tylko tak jak mi pasuje , jak sie śpiesze to na najwyższych obrotach , a jak sie nie śpiesze ( nie....... to raczej sie nie zdarza) , z otwartymi szybami , dmuchawa na full(bo nie mam klimy), muza tez na full( bo szum wiatru i dmuchawa przegłuszaja)..........często odpalam, po mieście tez szybko sie poruszam , bo nie lubie zawalidróg, ani sam nim nie chce być , na światłach ruszam zawsze jako pierwszy i na dwupasmówkach zawsze wyprzedzam (nie mówię ze nie jestem wyprzedzany, wkońcu nie mam rakiety) ale wyciskam z mojego bravolota 7 poty, nie oszczędzam go bo po to jest zeby jeździł(jak sie z..psuje to mam jeszcze drugiego)

i spalanie całkiem niezłe ok 6,3 -7,3 L/100km

Napisano

> w du....e mam co podaje producent....sprawdzałem wiele razy i ni uja

> nieprzekroczył 8l/100km w mieście....7,6-7,8 tak mi pali i tyle.

i masz racje ...........

......a jak ktos szuka ekonomicznej jazdy to proponuje TO

Napisano
  • Autor

> i masz racje ...........

> ......a jak ktos szuka ekonomicznej jazdy to proponuje TO

Panowie czytajcie co pisze pisze o Marea Weekend czytacie co swię pisze czy nie. angryfire.gif

Napisano

> Panowie czytajcie co pisze pisze o Marea Weekend czytacie co swię

> pisze czy nie.

czytam to co jest nade mna i nie cofam sie do pierwszej strony bo bym na prad nie wyrobił czytajac wszystko.............

Napisano

> Panowie czytajcie co pisze pisze o Marea Weekend czytacie co swię

> pisze czy nie.

sluchaj, nie chodzi o to, co pisze producent, bo to nie zawsze jest prawda

jak ci nie pasuje spalanie, to przenieś sie za most, do mojej wsi, codziennie jade do domu (7,5 km) ok. 45 min stojąc w korku

a Ty masz ledwie dwa mizerne skrzyzowania i malutkie rondko - jak w aucie lambda jest ok, to szukaj dalej

takie spalanie w 1,6 to pomyłka, teraz w lecie nie ma mowy o jeździe na ssaniu chyba że tu jest problem

Napisano
  • Autor

> sluchaj, nie chodzi o to, co pisze producent, bo to nie zawsze jest

> prawda

> jak ci nie pasuje spalanie, to przenieś sie za most, do mojej wsi,

> codziennie jade do domu (7,5 km) ok. 45 min stojąc w korku

> a Ty masz ledwie dwa mizerne skrzyzowania i malutkie rondko - jak w

> aucie lambda jest ok, to szukaj dalej

> takie spalanie w 1,6 to pomyłka, teraz w lecie nie ma mowy o jeździe

> na ssaniu chyba że tu jest problem

Sonda sprawdzona, silnik sprawdzony, pod komp podłaczony i wsio ok. więc gdzie szukać?? i co szukać??

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.