Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Żalę się :(

Featured Replies

Napisano

Dowiozłem dziś ASO olej. Pomijam już ten "drobiazg" że nie wiedzą ile się leje do Diesla. Powiedzieli 4l. W instrukcji stoi jak byk Diesel: 6.2l. Mojego "opiekuna" nie było. Facet, który przyjmował olej na pytanie kiedy dojdzie półoś....powiedział że 20 - 21 września. Mój "opiekun" twierdził że najdalej na początku przyszłego tygodia auto do odbioru. angryfire.gifangryfire.gifangryfire.gif Jutro z nim porozmawiam. 20 musze wyjechać i auto jest mi po prostu niezbędne.

Serwis sobie po prostu leci w kulki: trzy dni trwało zanim ustalili jaka to część !!! (konkretie chodziło o to że muszą zamówić całą półoś), pytanie dlaczego nie mieli jej na składzie, a teraz nie wiadomo ile czekać na naprawę!!!!

Na szczęście nie wypełniłem jeszcze ankiety....przejadę się po nich równo i dokładnie. Co to za auto, ktore się psuje po niecałych 3 tys. przebiegu??? Zdaje mi się że kupiłem dwa Chevroleta (General Motors w ogóle) dwa razy: pierwszy raz i ostatni raz. angryfire.gifangryfire.gif

Napisano

Nie wiem, czy to norma, ale jak czytam Twoją wypowiedź to czuję sie jak w Łodzi serwisie Trax. Na lusterko do Aveo czekałem 3 tygodnie (rok temu - czyli Aveo nie było już jakąś super nowością rynkową)!! Czułem się jakbym jakimś Camaro jeździł i musieli sprowadzac te częsci znad oceanu (i to jeszcze jakby były tam też na specjalne zamówienie robione). Po prostu paranoja. Głupie lusterko które urwałem i za które sam płaciłem (nie jakas gwarancja) i czas oczekiwania 3 tygodnie. Dla mnie to śmiech na sali, ze nie mieli go na magazynie, ale aby w tych czasach nie potrafili sobie z centrali jakiejś polskiej kurierem przesłac w2-3 dni tylko 3 tygodnie. Porażka! Więc nie smuc się nie jesteś sam...

Napisano

powiem tak ze najgorszą strona chevich jest serwis podobnie zreszta jak opla kompletnie olewaja klienta bo myslą ze maja najlepsza marke na świecie czy li ople a co do chevich to ze to jest zło konieczne , mówie to bo pracowałem w chevim i wiem jak to wyglada od drugieej strony. Co gorsza centrala nie jest w cale lepsza tam nikt nic nie wie a tylko by chcieli wyniki miec ze sprzedaży , a na szkoleniach to klienci komplenie nic nie wiedzieli(pamiętam jak gość zachwycł sie zmienna geometrią długości kolektora dolotowego a jak zapytałem jak dokładnie to działa to kicha)problem w tym ze GMzatrudnia firme zewnętrzną do szkolen a nie swoich pracowników, ta firma robiła szkolenia w fordzie i chyba sabie. Pracowałem wcześniej w skodzie i tam chyba było lepiej ale tam wszystko skoda robiła sama a w GM głównym ośrodkiem decyzyjnym na Polskę sa Węgrzy i to jest paranoja a w przypadku cheviego to widac po cenach i kompletacji wypasażenia

Napisano
  • Autor

> powiem tak ze najgorszą strona chevich jest serwis podobnie zreszta

> jak opla kompletnie olewaja klienta bo myslą ze maja najlepsza

> marke na świecie czy li ople a co do chevich to ze to jest zło

> konieczne , mówie to bo pracowałem w chevim i wiem jak to

> wyglada od drugieej strony. Co gorsza centrala nie jest w cale

> lepsza tam nikt nic nie wie a tylko by chcieli wyniki miec ze

> sprzedaży , a na szkoleniach to klienci komplenie nic nie

> wiedzieli(pamiętam jak gość zachwycł sie zmienna geometrią

> długości kolektora dolotowego a jak zapytałem jak dokładnie to

> działa to kicha)problem w tym ze GMzatrudnia firme zewnętrzną

> do szkolen a nie swoich pracowników, ta firma robiła szkolenia w

> fordzie i chyba sabie. Pracowałem wcześniej w skodzie i tam

> chyba było lepiej ale tam wszystko skoda robiła sama a w GM

> głównym ośrodkiem decyzyjnym na Polskę sa Węgrzy i to jest

> paranoja a w przypadku cheviego to widac po cenach i kompletacji

> wypasażenia

Cóż...jeszcze raz się człowiek przekonuje że co tanie to drogie... Z Nubiry byłem bardzo zadowolony. Z Cheviego w zasadzie też bym był gdyby nie ten cyrk jaki robią..Cóż...po prostu następnego nie kupię, nie tylko Chevy, ale GM w ogóle.

Trzeba było Logana kupić smile.gif

Napisano

Mi padła dioda na alternatorze (do wymiany mostek) czas oczekiwania na oryginał 4 tygodnie plus dla nich, że na ten czas założyli coś innego ale to co najlepsze: ten mostek można kupić od ręki w prawie każdej hurtowni motoryzacyjnej... komentarz zbędny

Napisano
  • Autor

> Mi padła dioda na alternatorze (do wymiany mostek) czas oczekiwania

> na oryginał 4 tygodnie plus dla nich, że na ten czas założyli

> coś innego ale to co najlepsze: ten mostek można kupić od ręki w

> prawie każdej hurtowni motoryzacyjnej... komentarz zbędny

Ale przynajmniej miałeś samochód do użytku...

Na następną rozmowę wybiorę się z prawnikiem. Mam takiego kumpla, który innemu znajomemu doprowadził do tego że Ford mu o dwa lata przedłużył gwarancję. Nie popuszczę.

Napisano

> Ale przynajmniej miałeś samochód do użytku...

> Na następną rozmowę wybiorę się z prawnikiem. Mam takiego kumpla,

> który innemu znajomemu doprowadził do tego że Ford mu o dwa lata

> przedłużył gwarancję. Nie popuszczę.

To prawda miałem i to na swój kosz zrobili zmiennik ale wiedzieli, że ze mną nie warto zaczynać bo ich praca stała by się koszmarem grinser006.gif

Napisano

Sprawdź w gwarancji czy należy Ci się samochód zastępczy na czas serwisu.

Napisano

> Sprawdź w gwarancji czy należy Ci się samochód zastępczy na czas

> serwisu.

chevrolet ma asistans na 3 lata wiec moze z tego skorzystac hmm.gif

Napisano

> Dowiozłem dziś ASO olej. Pomijam już ten "drobiazg" że nie wiedzą ile

> się leje do Diesla. Powiedzieli 4l. W instrukcji stoi jak byk

> Diesel: 6.2l. Mojego "opiekuna" nie było. Facet, który

> przyjmował olej na pytanie kiedy dojdzie półoś....powiedział że

> 20 - 21 września. Mój "opiekun" twierdził że najdalej na

> początku przyszłego tygodia auto do odbioru. Jutro z nim

> porozmawiam. 20 musze wyjechać i auto jest mi po prostu

> niezbędne.

> Serwis sobie po prostu leci w kulki: trzy dni trwało zanim ustalili

> jaka to część !!! (konkretie chodziło o to że muszą zamówić całą

> półoś), pytanie dlaczego nie mieli jej na składzie, a teraz nie

> wiadomo ile czekać na naprawę!!!!

> Na szczęście nie wypełniłem jeszcze ankiety....przejadę się po nich

> równo i dokładnie. Co to za auto, ktore się psuje po niecałych 3

> tys. przebiegu??? Zdaje mi się że kupiłem dwa Chevroleta

> (General Motors w ogóle) dwa razy: pierwszy raz i ostatni raz.

A nie mozesz jechac do innego serwisu??? Poza tym jest assistance, rzadaj samochodu zastepczego zlosnik.gif Ja na szczescie nie mialem jeszcze spiecia w serwisie grinser006.gif

Napisano
  • Autor

Zadzwoniłem dziś do innego serwisu. Półoś sprowadza się z....Bredy!!!!, też oczywiście na stanie nie mieli. Będę dziś gadał z tym moim "opiekunem" i stanowczo zarządam auta zastępczego.

Napisano

> Zadzwoniłem dziś do innego serwisu. Półoś sprowadza się

> z....Bredy!!!!, też oczywiście na stanie nie mieli. Będę dziś

> gadał z tym moim "opiekunem" i stanowczo zarządam auta

> zastępczego.

W Oplu nie jest lepiej. Kiedyś, gdy byłem w serwisie kaurat mieli ściągniętą z trasy Vectrę, której wycikł płyn z przekładni kierowniczej. Właściciel miał szczęście, bo przekładnia była w magazynie w Polsce i czekał tylko kilka dni. Gdyby ściągali z Niemiec, potrwałoby to dłużej no.gif

Napisano

Dlatego jak byłem tydzien temu w ASO na przeglądzie rejestracyjnym i wyszła awaria sondy lambda to prawie z krzesła spadłem jak usłyszałem "mamy na miejscu" zlosnik.gif

Sondy mają ale kluczy do nich nie więc madal czekam na telefon kiedy mnie zaprosza powtórnie zlosnik.gif

Banda kretynów Laczek zawsze jest chory jak ma do nich jechać wink.gif

Napisano

> Dowiozłem dziś ASO olej. Pomijam już ten "drobiazg" że nie wiedzą ile

> się leje do Diesla. Powiedzieli 4l. W instrukcji stoi jak byk

> Diesel: 6.2l. Mojego "opiekuna" nie było. Facet, który

> przyjmował olej na pytanie kiedy dojdzie półoś....powiedział że

> 20 - 21 września. Mój "opiekun" twierdził że najdalej na

> początku przyszłego tygodia auto do odbioru. Jutro z nim

> porozmawiam. 20 musze wyjechać i auto jest mi po prostu

> niezbędne.

> Serwis sobie po prostu leci w kulki: trzy dni trwało zanim ustalili

> jaka to część !!! (konkretie chodziło o to że muszą zamówić całą

> półoś), pytanie dlaczego nie mieli jej na składzie, a teraz nie

> wiadomo ile czekać na naprawę!!!!

> Na szczęście nie wypełniłem jeszcze ankiety....przejadę się po nich

> równo i dokładnie. Co to za auto, ktore się psuje po niecałych 3

> tys. przebiegu??? Zdaje mi się że kupiłem dwa Chevroleta

> (General Motors w ogóle) dwa razy: pierwszy raz i ostatni raz.

Generalnie wymuś auto zastępcze to od razu dostaną obrotów przy ściąganiu części. Nie ma powodów by się załamywać i kląc na samochód z powodu jakieś tam półośki. Niestety wizyty w ASO to najmniej przyjemny aspekt posiadania nowego auta. Głowa do góry będzie dobrze ok.gif

Napisano
  • Autor

> Generalnie wymuś auto zastępcze to od razu dostaną obrotów przy

> ściąganiu części. Nie ma powodów by się załamywać i kląc na

> samochód z powodu jakieś tam półośki. Niestety wizyty w ASO to

> najmniej przyjemny aspekt posiadania nowego auta. Głowa do góry

> będzie dobrze

Serwis nie ma dostępnego auta zastępczego. Może będzie w przyszłym tygodniu wrrr.gifangryfire.gif

A bardzo miła Pani w dziale obsługi klienta powiedziała mi, że ponieważ auto nie było holowane to zastęczy mi nie przysługuje, nawet na te cztery dni. angryfire.gifangryfire.gif

Nigdy więcej General Motors angryfire.gif

Napisano

> A bardzo miła Pani w dziale obsługi klienta powiedziała mi, że

> ponieważ auto nie było holowane to zastęczy mi nie przysługuje,

> nawet na te cztery dni.

pad.gif Czyli jak mi sie popsuje samochod to trzeba od razu wzywac pomoc drogowa niewiem.gif To, ze samochod dojechal o wlasnych silach do serwisu nie oznacza, ze mozna nim jezdzic

Napisano
  • Autor

> Czyli jak mi sie popsuje samochod to trzeba od razu wzywac pomoc

> drogowa To, ze samochod dojechal o wlasnych silach do serwisu

> nie oznacza, ze mozna nim jezdzic

Właśnie tak. Jak coś się dzieje to nie jechać samemu, tylko czekać aż się auto rozwali, wezwac pomoc drogową i dopiero wtedy się auto dostanie. Żenada. angryfire.gifangryfire.gifangryfire.gif

Napisano

>> A bardzo miła Pani w dziale obsługi klienta powiedziała mi, że

> ponieważ auto nie było holowane to zastęczy mi nie przysługuje,

> nawet na te cztery dni.

> Nigdy więcej General Motors

Zgadza sie mi to samo powiedzieli...

Napisano
  • Autor

> Zgadza sie mi to samo powiedzieli...

Żądanie auta zastępczego przyspieszyło proces spedycyjny.

Auto powinno być w poniedziałek.

Napisano

> Żądanie auta zastępczego przyspieszyło proces spedycyjny.

> Auto powinno być w poniedziałek.

Za kazdym razem czlowiem musi sie nauzerac z ASO pad.gif

Napisano
  • Autor

> Za kazdym razem czlowiem musi sie nauzerac z ASO

Wszyscy robią klientów w bambuko w w tym kraju...

Mam nadzieję że nic nie s***** i nie bdę musiał przyjeżdżać jeszcze raz do nich....

Napisano

> Wszyscy robią klientów w bambuko w w tym kraju...

> Mam nadzieję że nic nie s***** i nie bdę musiał przyjeżdżać jeszcze

> raz do nich....

no to Cię "pocieszę" jeśli wymienią przegub, a zostawią stare uszczelniacze półosi to na bank za jakiś czas będą się pociły lub w najgorszym razie ciekły - niech je wymienią i nie ścieniają że są dobre

Napisano
  • Autor

> no to Cię "pocieszę" jeśli wymienią przegub, a zostawią stare

> uszczelniacze półosi to na bank za jakiś czas będą się pociły

> lub w najgorszym razie ciekły - niech je wymienią i nie

> ścieniają że są dobre

Hmm...będę ich ścigał - dzięki smile.gif

Napisano

Witam

jak czytam wasze wypowiedzi to cierki mnie przechodza...

kupujac auto wachalem sie miedzy aveo a loganem i chyba mialem szczescie..

serwis reno tez do najlepszych nie nalezy dacie traktuja jako zlo konieczne - podobnei jak gm chevy ale w loganie nie psuje sie tyle rzeczy... czyli mozna ograniczyc kontakty z serwisem do minimum...

Napisano
  • Autor

> Witam

> jak czytam wasze wypowiedzi to cierki mnie przechodza...

> kupujac auto wachalem sie miedzy aveo a loganem i chyba mialem

> szczescie..

> serwis reno tez do najlepszych nie nalezy dacie traktuja jako zlo

> konieczne - podobnei jak gm chevy ale w loganie nie psuje sie

> tyle rzeczy... czyli mozna ograniczyc kontakty z serwisem do

> minimum...

No...Daewoo to była wysoka półka w porównaniu z Chevroletem. A Logan z założenia ma być jak konstrukcja cepa i dlatego się nie psuje.

Napisano

U mnie ojciec męczy sie znowu z aso ze swoim lacetti. Po wymianie zaworów wydechowych zaczeło sie dymienie przy rozruchu. Kopci jak syrenka na wykończeniu. Panowie po podłączeniu do kompa twierdzą że wszystko jest ok. A że na rozgzanym nie dymi więc nie ma jak im nawet tego pokazać. Chyba trzeba będzie zostawić tam samochód na noc i rano pokazać o co chodzi.... ręce opadają...

Napisano

> U mnie ojciec męczy sie znowu z aso ze swoim lacetti. Po wymianie

> zaworów wydechowych zaczeło sie dymienie przy rozruchu. Kopci

> jak syrenka na wykończeniu. Panowie po podłączeniu do kompa

> twierdzą że wszystko jest ok. A że na rozgzanym nie dymi więc

> nie ma jak im nawet tego pokazać. Chyba trzeba będzie zostawić

> tam samochód na noc i rano pokazać o co chodzi.... ręce

> opadają...

innegow wyjścia nie masz, u mnie dusi się czasem podczas przyspieszania ale komputer nic nie wykazał hmm.gif

Napisano

> Witam

> jak czytam wasze wypowiedzi to cierki mnie przechodza...

> kupujac auto wachalem sie miedzy aveo a loganem i chyba mialem

> szczescie..

> serwis reno tez do najlepszych nie nalezy dacie traktuja jako zlo

> konieczne - podobnei jak gm chevy ale w loganie nie psuje sie

> tyle rzeczy... czyli mozna ograniczyc kontakty z serwisem do

> minimum...

A co takiego psuje się w Chevim, koledze zdaje się półośka poleciała zdarza się nawet w prawie nowym aucie. Główny problem to beznadziejne ASO i tyle. Mieliby część na miejscu już zapomniałby o sprawie.

Mój ma 2,5 roku wyposażenie kompletne (czytaj: ma się co zepsuć) i nie narzekam. Pojawiają się jakieś pierdoły ale nie wiem i się nie dowiem czy to wina auta czy brak kompetencji ASO.

Napisano

> No...Daewoo to była wysoka półka w porównaniu z Chevroletem. A Logan

> z założenia ma być jak konstrukcja cepa i dlatego się nie psuje.

Drugie zdanie prawda ale kolega Kratylos chyba o tym zapomniał.

Z pierwszym można polemizować-z tego co czytam jak na razie padła Ci półośka - mechanikiem nie jestem ale jakaś straszna awaria to to nie jest więc może wstrzymaj się jeszcze zanim zaczniesz głosić takie kategoryczne sądy.

Auta robione są w najnowocześniejszej bodaj fabryce GM a nie składane na taśmie na Żeraniu więc nie sądzę by miały gorszą jakość.

Problem Cheviego w PL to moim zdaniem niekompetentne serwisy plus brak doświadczenia z tymi autami/silnikami.

Daewoo sprzedawano hurtowo, dostępność cześci/serwisu była większa więc i o dobrych mechaników było łatwiej.

Ja na swoje auto złego słowa nie powiem, 58 kkm na budziku i oby do przodu smile.gif

Napisano

> Witam

> jak czytam wasze wypowiedzi to cierki mnie przechodza...

> kupujac auto wachalem sie miedzy aveo a loganem i chyba mialem

> szczescie..

Nie mi oceaniać czy dobrze zrobiłeś. Ale moje Aveo ma 2 latka 36 tys. przebiegu i w serwisie było 3 razy. Pierwszy raz przegląd po 15 tys., drugi raz po to lusterko + montaż no i trzeci raz przeglad po 30 tys. Do tej pory nie popsuło się nic, nawet pierdułka... a wiadomo, że puki auto na gwarancji to człowiek chce się ewentualnych usterek pozbyć. Może trafiłem na dobry egzemplarz, ale naprawde z czystym sumieniem moge polecić Aveo jako auto bezawaryjne. Nie wiem jak będzie z trwałością i bezawaryjnością w dalszym okresie, ale narazie myślę, ze jest wzorcowo. Pozatym słyszałem, że Logany potrafią już korodować, a na Aveo narazie jeszcze bąbla nigdzie nie zauwazyłem, ale to tak odbiegając od tematu.

Napisano
  • Autor

> Drugie zdanie prawda ale kolega Kratylos chyba o tym zapomniał.

> Z pierwszym można polemizować-z tego co czytam jak na razie padła Ci

> półośka - mechanikiem nie jestem ale jakaś straszna awaria to to

> nie jest więc może wstrzymaj się jeszcze zanim zaczniesz głosić

> takie kategoryczne sądy.

> Auta robione są w najnowocześniejszej bodaj fabryce GM a nie składane

> na taśmie na Żeraniu więc nie sądzę by miały gorszą jakość.

> Problem Cheviego w PL to moim zdaniem niekompetentne serwisy plus

> brak doświadczenia z tymi autami/silnikami.

> Daewoo sprzedawano hurtowo, dostępność cześci/serwisu była większa

> więc i o dobrych mechaników było łatwiej.

> Ja na swoje auto złego słowa nie powiem, 58 kkm na budziku i oby do

> przodu

Nie tylko o to chodzi że się popsuł. Także np, o to, że plastiki w aucie sprzed 9 lat były o niebo lepsze, chociaż auto wcale nie było z najwyższej półki.

Napisano

> Nie mi oceaniać czy dobrze zrobiłeś. Ale moje Aveo ma 2 latka 36 tys.

> przebiegu i w serwisie było 3 razy. Pierwszy raz przegląd po 15

> tys., drugi raz po to lusterko + montaż no i trzeci raz przeglad

> po 30 tys. Do tej pory nie popsuło się nic, nawet pierdułka...

> a wiadomo, że puki auto na gwarancji to człowiek chce się

> ewentualnych usterek pozbyć. Może trafiłem na dobry egzemplarz,

> ale naprawde z czystym sumieniem moge polecić Aveo jako auto

> bezawaryjne. Nie wiem jak będzie z trwałością i bezawaryjnością

> w dalszym okresie, ale narazie myślę, ze jest wzorcowo. Pozatym

> słyszałem, że Logany potrafią już korodować, a na Aveo narazie

> jeszcze bąbla nigdzie nie zauwazyłem, ale to tak odbiegając od

> tematu.

Moje aveo nie ma nawet dwoch lat i za wyjatkiem tego stukania nic sie nie dzieje yay.gif

Napisano
  • Autor

No i odebrałem dzisiaj moje cudo...

Oczywiście na zimnym dalej falują obroty, tego nawet nie ruszyli. Zostanie na następny raz....

Co do tego że się centralny nie zamyka...to stało auto dwa tygodnie prawie i....trzeba się umawiać na następny raz bo spec od alarmów jest tylko do 15 sciana.gif Do tego miałem...usyfioną olejem chyba rączkę od migaczy....

Trzaskania plastików nie stwierdzili, może się tak robiło przy tej walniętej półośce, przejechałem się, faktycznie już nie trzeszczy. Najlepszy był tekst jak poprosiłem o wpisanie naprawy w książkę gwarancyjną: "U nas w komputerze jest wszystko, teraz się nie pisze napraw w książkach gwarancyjnych." sciana.gif Uparłem się - wpisali. Koszt wymiany oleju: 167,76 zł + olej. Ale myślę że to akurat było warto zrobić.

Mam nadzieję, że już nie będzie przygód...

Napisano

> No i odebrałem dzisiaj moje cudo...

> Oczywiście na zimnym dalej falują obroty, tego nawet nie ruszyli.

> Zostanie na następny raz....

> Co do tego że się centralny nie zamyka...to stało auto dwa tygodnie

> prawie i....trzeba się umawiać na następny raz bo spec od

> alarmów jest tylko do 15 Do tego miałem...usyfioną olejem

> chyba rączkę od migaczy....

> Trzaskania plastików nie stwierdzili, może się tak robiło przy tej

> walniętej półośce, przejechałem się, faktycznie już nie

> trzeszczy. Najlepszy był tekst jak poprosiłem o wpisanie naprawy

> w książkę gwarancyjną: "U nas w komputerze jest wszystko, teraz

> się nie pisze napraw w książkach gwarancyjnych." Uparłem się -

> wpisali. Koszt wymiany oleju: 167,76 zł + olej. Ale myślę że to

> akurat było warto zrobić.

> Mam nadzieję, że już nie będzie przygód...

u mnie też nie wpisują, też w komputerze, w sumie łatwiej wykasować hmm.gif

Napisano
  • Autor

> u mnie też nie wpisują, też w komputerze, w sumie łatwiej wykasować

Właśnie dlatego zarządałem wpisu do książki gwarancyjnej smile.gif

Napisano

> Nie mi oceaniać czy dobrze zrobiłeś. Ale moje Aveo ma 2 latka 36 tys.

> przebiegu i w serwisie było 3 razy. Pierwszy raz przegląd po 15

> tys., drugi raz po to lusterko + montaż no i trzeci raz przeglad

> po 30 tys. Do tej pory nie popsuło się nic, nawet pierdułka...

> a wiadomo, że puki auto na gwarancji to człowiek chce się

> ewentualnych usterek pozbyć. Może trafiłem na dobry egzemplarz,

> ale naprawde z czystym sumieniem moge polecić Aveo jako auto

> bezawaryjne. Nie wiem jak będzie z trwałością i bezawaryjnością

> w dalszym okresie, ale narazie myślę, ze jest wzorcowo. Pozatym

> słyszałem, że Logany potrafią już korodować, a na Aveo narazie

> jeszcze bąbla nigdzie nie zauwazyłem, ale to tak odbiegając od

> tematu.

nie che wdawac sie w polemike ale..

logan jest znacznei bardzje niezwodny - pisze to na podstawie czytania tego forum i naszego loganowego... na pewno nei ma problemow z zawiecha silnikami...

poza tym logan ma tansze przeglady 15 300zl 5w 40 i filtry 30 mialem za 400 z elfem 5w40 swiece i filtry

itp..

no i bardziej ekomomiczne silniki smile.gif moj 1.4 pali sobei w miejskich korkach 7.5 do max 8 jak ostrzej nim pocisne na trasie spokonie 6.2 l przy 110-120 km/h dane wg komputera.

moim zdaniem chevemu bardzo daleko do niezawodnosci starych nubir czy lanosow - niestety mamy w rodzinei nubire 2.0 ma juz 250.tys i poza wymiana elementow instalacji gazowej nic samochodowi zlego nei mozna powiedzec.

a loganowi bardzo daleko do zawodnosci starych dacii..

Napisano

> nie che wdawac sie w polemike ale..

> logan jest znacznei bardzje niezwodny - pisze to na podstawie

> czytania tego forum i naszego loganowego... na pewno nei ma

> problemow z zawiecha silnikami...

> poza tym logan ma tansze przeglady 15 300zl 5w 40 i filtry 30 mialem

> za 400 z elfem 5w40 swiece i filtry

> itp..

> no i bardziej ekomomiczne silniki moj 1.4 pali sobei w miejskich

> korkach 7.5 do max 8 jak ostrzej nim pocisne na trasie spokonie

> 6.2 l przy 110-120 km/h dane wg komputera.

> moim zdaniem chevemu bardzo daleko do niezawodnosci starych nubir czy

> lanosow - niestety mamy w rodzinei nubire 2.0 ma juz 250.tys i

> poza wymiana elementow instalacji gazowej nic samochodowi zlego

> nei mozna powiedzec.

> a loganowi bardzo daleko do zawodnosci starych dacii..

spalanie 1l więcej więc tragedii nie ma ok.gif (porównuje do swojego 1.4 w jeździe z klimą + cięższy o około 120-130kg),

ceny niestety wyższe w serwisie , deawoo zależało na ilości i było duuużo ASO więc konkurencja była ok.gif

Napisano

> Koszt wymiany oleju: 167,76 zł + olej.

ze co?? boje_sie.gif ile za wymiane??

no chyba, ze sie pomyliles i to jest juz cena razem z olejem zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> ze co?? ile za wymiane??

> no chyba, ze sie pomyliles i to jest juz cena razem z olejem

Filtr oleju przy okazji wymienili...mam nadzieję...

Auto jeździ odpukać...Ale znowu jakieś stuki słyszę z przodu..może plastiki. Ale przed następną wizytą w ASO pojadę najperw do jakiegoś speca żeby auto "niezależnie" pooglądał. W każdym razie zakręty bierze sporo lepiej.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

No to dorzucę swoje trzy grosze - zamówiłem głośniczki wysokotonowe 01 kwietnia - gosciu (znajomy ze średniej szkoły) powiedział, że będą za tydzień... dzwonię, nie ma, za kolejny tydzień... dzwonię... nie ma... przyszły 28 sierpnia... ale dostałem 50% rabatu zeby.GIF Podobno z Bredy jechały hehe.gif

Ale nie było źle, jak padła przekładnia to ściągnęli w 9 dni, także, to chyba zależy od ludzi w serwisie...

Napisano

> No to dorzucę swoje trzy grosze - zamówiłem głośniczki wysokotonowe

> 01 kwietnia - gosciu (znajomy ze średniej szkoły) powiedział, że

> będą za tydzień... dzwonię, nie ma, za kolejny tydzień...

> dzwonię... nie ma... przyszły 28 sierpnia... ale dostałem 50%

> rabatu Podobno z Bredy jechały

> Ale nie było źle, jak padła przekładnia to ściągnęli w 9 dni, także,

> to chyba zależy od ludzi w serwisie...

Do Opla głośniczków wiele miesięcy nie mogłem się doprosić - taki świat teraz - nie mają częsci na miejscu, ale ścigają z magazynów, dobrze jak z magazynu w Polsce zlosnik.gif

Podobnie w Renault - ostatnio pare pierdułek chciałem i na miejscu nic nie mieli smirk.gif

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> Do Opla głośniczków wiele miesięcy nie mogłem się doprosić - taki

> świat teraz - nie mają częsci na miejscu, ale ścigają z

> magazynów, dobrze jak z magazynu w Polsce

> Podobnie w Renault - ostatnio pare pierdułek chciałem i na miejscu

> nic nie mieli

U nas z głośniczkami do Opla Astry II nie było kłopotu, były i w ASO - za 100,00 szt, i na giełdzie w sklepie z głośniczkami - 35 szt. :-) ASO to zdzierusy!!!

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> No i odebrałem dzisiaj moje cudo...

> Oczywiście na zimnym dalej falują obroty, tego nawet nie ruszyli.

> Zostanie na następny raz....

> Co do tego że się centralny nie zamyka...to stało auto dwa tygodnie

> prawie i....trzeba się umawiać na następny raz bo spec od

> alarmów jest tylko do 15 Do tego miałem...usyfioną olejem

> chyba rączkę od migaczy....

> Trzaskania plastików nie stwierdzili, może się tak robiło przy tej

> walniętej półośce, przejechałem się, faktycznie już nie

> trzeszczy. Najlepszy był tekst jak poprosiłem o wpisanie naprawy

> w książkę gwarancyjną: "U nas w komputerze jest wszystko, teraz

> się nie pisze napraw w książkach gwarancyjnych." Uparłem się -

> wpisali. Koszt wymiany oleju: 167,76 zł + olej. Ale myślę że to

> akurat było warto zrobić.

> Mam nadzieję, że już nie będzie przygód...

Mam pytanie? Z którego roku masz ten samochód z jakim silnikiem i jaki przebieg? Bo to co opisujesz dzieje się jak rozumiem w nowym samochodzie. Ja mam Lacetti od lipca tego roku zrobiłem nim do dzisiaj 11kkm i na razie nic się nie dzieje.

Napisano
  • Autor

> Mam pytanie? Z którego roku masz ten samochód z jakim silnikiem i

> jaki przebieg? Bo to co opisujesz dzieje się jak rozumiem w

> nowym samochodzie. Ja mam Lacetti od lipca tego roku zrobiłem

> nim do dzisiaj 11kkm i na razie nic się nie dzieje.

Auto jest z czerwca tego roku. Obecny przebieg 6400 km. Cyrki zaczęły się już przy 1500 przebiegu. No i mam już kolejny problem - siłowniki bagażnika nie działają jak trzeba zeby.GIF

Napisano

> Auto jest z czerwca tego roku. Obecny przebieg 6400 km. Cyrki zaczęły

> się już przy 1500 przebiegu. No i mam już kolejny problem -

> siłowniki bagażnika nie działają jak trzeba

To musiałeś chyba kupic egzemplarz z końca zmiany. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> To musiałeś chyba kupic egzemplarz z końca zmiany.

Chyba tak... I teraz mam potężny dylemat w sumie. Jechać do innego ASO, kumpel mówi że jest dobre, czy jechać do moich matołów (tam gdzie kupiłem) i jakby co to potem do sądu iść...

Napisano

> Chyba tak... I teraz mam potężny dylemat w sumie. Jechać do innego

> ASO, kumpel mówi że jest dobre, czy jechać do moich matołów (tam

> gdzie kupiłem) i jakby co to potem do sądu iść...

Spróbuj w innym serwisie, może tam trafi się jakiś fachowiec co ma pojęcie o tym samochodzie. Podejrzewam, że w tym ASO do którego jeździsz to dostali już alergii na widok twojego samochodu i od razu skazują cię na straty jako wiecznie niezadowolonego czepiającego się klienta.

Napisano

> Spróbuj w innym serwisie, może tam trafi się jakiś fachowiec co ma

> pojęcie o tym samochodzie. Podejrzewam, że w tym ASO do którego

> jeździsz to dostali już alergii na widok twojego samochodu i od

> razu skazują cię na straty jako wiecznie niezadowolonego

> czepiającego się klienta.

Przedemną to nawet jeden"dyrektor" ściemnia że na urlopie jest. Potem spotkałem go w warsztacie to jakiś czerwony był... hmm.gifzlosnik.gif

Napisano

Ja też tak mam. Ale zaszczepię się, na miłego, nic nie wadzącego, wszystko akceptującego, grzecznego, klienta.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.