Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lacetti (1.6) - serwis po raz pierwszy.....

Featured Replies

Napisano

No to i mnie dopadło.

Od jakiegoś czasu miałem wrażenie szarpania silnikiem przy stałej prędkości. Ponieważ nie było to jakoś denerwujące jeździłem z tym z 2 miechy. Ale ostatnio objawy się nasiliły i do tego doszło mocne szarpnięcia przy odejmowaniu gazu. No to dawaj do serwisu. Panowie kombinowali (bo oczywiście błędów na kompie żadnych nie było), przekładali różne graty i robili jazdy próbne (w sumie to wyjeździli blisko 100 km)......w efekcie po 4 wspaniałych godzinach buu.gif spędzonych w salonie/serwisie jest diagnoza - uszkodzony zawór ERG (lub EGR) - super.......ale nie ma tak dobrze...nowy trzeba zamówić i tak do 2 tygodni powinien dojść. W sumie jeszcze spece rozważali opcje zaślepienia winowajcy....ale stwierdzili jednak że "dziadostwa" nie będą robić i zrobią tak jak ma być. W efekcie auto poskładali i kazali czekać na telefon. A ja sobie tak jeźdżę robiąc takie fajne kangurki devil.gif

PS. Czy ten zawór oprócz aspektu ekologicznego wpływa na pracę (osiągi silnika) ? Bo w sumie teraz mam wrażenie że auto jest jakieś przymulone.

Napisano

> PS. Czy ten zawór oprócz aspektu ekologicznego wpływa na pracę

> (osiągi silnika) ? Bo w sumie teraz mam wrażenie że auto jest

> jakieś przymulone.

jak daje za dużo spalin zwrotnie do kolektora to właśnie zmuli silnik i będzie szarpało

jakoś bardziej negatywnie chyba nie wpłynie

Napisano

> No to i mnie dopadło.

> Od jakiegoś czasu miałem wrażenie szarpania silnikiem przy stałej

> prędkości. Ponieważ nie było to jakoś denerwujące jeździłem z

> tym z 2 miechy. Ale ostatnio objawy się nasiliły i do tego

> doszło mocne szarpnięcia przy odejmowaniu gazu. No to dawaj do

> serwisu. Panowie kombinowali (bo oczywiście błędów na kompie

> żadnych nie było), przekładali różne graty i robili jazdy próbne

> (w sumie to wyjeździli blisko 100 km)......w efekcie po 4

> wspaniałych godzinach spędzonych w salonie/serwisie jest

> diagnoza - uszkodzony zawór ERG (lub EGR) - super.......ale nie

> ma tak dobrze...nowy trzeba zamówić i tak do 2 tygodni powinien

> dojść. W sumie jeszcze spece rozważali opcje zaślepienia

> winowajcy....ale stwierdzili jednak że "dziadostwa" nie będą

> robić i zrobią tak jak ma być. W efekcie auto poskładali i

> kazali czekać na telefon. A ja sobie tak jeźdżę robiąc takie

> fajne kangurki

> PS. Czy ten zawór oprócz aspektu ekologicznego wpływa na pracę

> (osiągi silnika) ? Bo w sumie teraz mam wrażenie że auto jest

> jakieś przymulone.

w poprzednim moim samochodzie mialem ten zawor zaslepiony i generalnie oprocz tego ze bylem powiedzmy mniej czysty dla srodowiska to nic innego sie nie dzialo, oczywiscie po zaslepieniu wszelkie objawy mulenia zniknely. Tak jezdzilem az do jego sprzedazy i nowy wlasciciel po uswiadomieniu co i jak tez stwierdzil ze mu to nie przeszkadza i tak bedzie pomykal.

Napisano

> w poprzednim moim samochodzie mialem ten zawor zaslepiony i

> generalnie oprocz tego ze bylem powiedzmy mniej czysty dla

> srodowiska to nic innego sie nie dzialo, oczywiscie po

> zaslepieniu wszelkie objawy mulenia zniknely. Tak jezdzilem az

> do jego sprzedazy i nowy wlasciciel po uswiadomieniu co i jak

> tez stwierdzil ze mu to nie przeszkadza i tak bedzie pomykal.

Formalnie rzecz biorąc, oprócz zaślepienia powinno się przeprogramować komputer od wtrysków - tak miałem zrobione w poprzedniej Astrze - miałem wgrany program nie używajacy EGRa.

Napisano

> Formalnie rzecz biorąc, oprócz zaślepienia powinno się

> przeprogramować komputer od wtrysków - tak miałem zrobione w

> poprzedniej Astrze - miałem wgrany program nie używajacy EGRa.

ja tez w astrze to zaslepilem ale nic nie kombinowalem z programami, moze to blad bo by lepiej chodzil albo mniej palil, zreszta teraz to juz historia

Napisano

....ale nie

> ma tak dobrze...nowy trzeba zamówić i tak do 2 tygodni powinien

> dojść.

nie chcę Cię martwić ale z mojego doświadczenia to termin mało realny. Jakbyś nie mógł jeździć to może ale przy lżejszych usterkach ściągają części przez minimum miesiąc.

Taka chora polityka screwy.gif

Napisano

czyli jedna ściema z tym EGR i podpięciem do komputera, jak nie wykazał komp to jak doszli że EGR uszkodzony hmm.gif, mi też tłumaczono że komp nie wykazał błędów i na tym skończyło się

Napisano

Witam , u siebie obserwuje podobne objawy , zdarzyło się to kilka razy . Jak widać sugestie że jeżdżę jak kapelusz nie sprawdziły się, to wina silnika . Po urlopie zawitam do serwisu , niech kombinują .

Napisano
  • Autor

> czyli jedna ściema z tym EGR i podpięciem do komputera, jak nie

> wykazał komp to jak doszli że EGR uszkodzony , mi też

> tłumaczono że komp nie wykazał błędów i na tym skończyło się

W moim wypadku raczej nie mogli mnie zbyć w taki sposób bo auto ewidetnie źle się prowadziło (w sumie dalej się źle prowadzi bo czekam na ten zawór)...jedyne czego się mogłem obawiać to to że zwalą winę na złe paliwo i każą przejeździć bak na paliwie z pewnej stacji. Na szczęście chłopaki wzięli się do roboty......zajęło im to 4 godziny, ale diagnozę postawili (ciekawe tylko czy słuszną).

Napisano

> W moim wypadku raczej nie mogli mnie zbyć w taki sposób bo auto

> ewidetnie źle się prowadziło (w sumie dalej się źle prowadzi bo

> czekam na ten zawór)...jedyne czego się mogłem obawiać to to że

> zwalą winę na złe paliwo i każą przejeździć bak na paliwie z

> pewnej stacji. Na szczęście chłopaki wzięli się do

> roboty......zajęło im to 4 godziny, ale diagnozę postawili

> (ciekawe tylko czy słuszną).

u mnie akurat bardzo rzadko pojawia się spadek mocy i ciężko trafić, ale dobrze że u Ciebie spisali się ok.gif

Napisano

> diagnoza - uszkodzony zawór ERG (lub EGR) - super.......ale nie

> ma tak dobrze...nowy trzeba zamówić i tak do 2 tygodni powinien

> dojść. W sumie jeszcze spece rozważali opcje zaślepienia

> winowajcy....ale stwierdzili jednak że "dziadostwa" nie będą

> robić i zrobią tak jak ma być

a napisz jeszcze jaki masz przebieg swojego auta ?

Napisano
  • Autor

> a napisz jeszcze jaki masz przebieg swojego auta ?

teraz niewiele ponad 20 000 km ... czyli niewiele (auto kupione w maju 2006)

Napisano

Witam! Oprócz aspektu ekologicznego EGR wpływa na osiągi nieodczuwalnie! pogarszając je, ale za to obniża temperaturę spalania w silniku przez co wydłuża jego żywotność ok.gif

Napisano
  • Autor

Przygody z serwisem ciąg dalszy...........no więc wczoraj dzwoni telefon z serwisu że dotarł już nowy zawór EGR (już po 12 dniach smile.gif) i można przyjechać na montaż. Więc przyjechałem.....panowie zamontowali..........po czym szef serwisu (po jeździe próbnej) oznajmia .... "wie pan co , on dalej szarpie, trzeba auto zostawić i będziemy szukać dalej" ..... angryfire.gif

No więc auto jest w serwisie i czekam na telefon co też tam magicy-mechanicy wykryją (padły jakieś sugestie odnośnie uszkodzonego katalizatora).

Jak już będzie koniec tej przygody to dam znać jak się to skończyło cool.gif

Napisano

> Przygody z serwisem ciąg dalszy...........no więc wczoraj dzwoni

> telefon z serwisu że dotarł już nowy zawór EGR (już po 12 dniach

> ) i można przyjechać na montaż. Więc przyjechałem.....panowie

> zamontowali..........po czym szef serwisu (po jeździe próbnej)

> oznajmia .... "wie pan co , on dalej szarpie, trzeba auto

> zostawić i będziemy szukać dalej" .....

> No więc auto jest w serwisie i czekam na telefon co też tam

> magicy-mechanicy wykryją (padły jakieś sugestie odnośnie

> uszkodzonego katalizatora).

> Jak już będzie koniec tej przygody to dam znać jak się to skończyło

Zadzwon i powiedz zeby zmienili kable i swiece (ewentualnie niech przerwe sprawdza).

EDIT: a sprawdzili to wogole wczesniej zanim sie do EGR dobrali???

Napisano

nie wiem panowie co sie dzieje z tymi silnikami 1,6 ale moj brat wybral sie dzisiaj do krakowa i dzwoni ze ma awarie

mowil ze na autostradzie zaswiecil mu sie "check" i zjechal na stacje benzynowa w balicach

a tam jego oczom ukazal sie olej na feldze ... sprawdza poziom oleju a tam MIN yikes.gif

kazalem mu posprawdzac czy plynu chlodniczego nie ubylo itp

zadzwonil do ASO i teraz czeka asistans niewiem.gif

tak mu sie zaczal urlop , a wczoraj zrobil traske 400km i wszystko bylo ponoc w porzadku ...

jego samochod to lacetti HB 1,6 elit - kupiony pod koniec lipca w salonie

jak wroci to pewnie opisze ze szczegolami

moj to HB 1,4 z przebiegiem 22 tys i narazie odpukac nic mu nie jest /tylko wymiana przekladni przez moj upor swiety.gif /

Napisano

> nie wiem panowie co sie dzieje z tymi silnikami 1,6 ale moj brat

> wybral sie dzisiaj do krakowa i dzwoni ze ma awarie

> mowil ze na autostradzie zaswiecil mu sie "check" i zjechal na stacje

> benzynowa w balicach

> a tam jego oczom ukazal sie olej na feldze ... sprawdza poziom oleju

> a tam MIN

> kazalem mu posprawdzac czy plynu chlodniczego nie ubylo itp

> zadzwonil do ASO i teraz czeka asistans

> tak mu sie zaczal urlop , a wczoraj zrobil traske 400km i wszystko

> bylo ponoc w porzadku ...

> jego samochod to lacetti HB 1,6 elit - kupiony pod koniec lipca w

> salonie

> jak wroci to pewnie opisze ze szczegolami

> moj to HB 1,4 z przebiegiem 22 tys i narazie odpukac nic mu nie jest

> /tylko wymiana przekladni przez moj upor /

offtopic.gifI znowu potwierdza sie moje teoria spiskowa... a czemu sie nie zapalila lampka od oleju??? Po co ona wogole jest??? offtopic.gif

Mam nadzieje, ze to nic powaznego. Moze mechanizcne uszkodzenie, na cos moze wjechal i olej wyciekl.

Napisano

> I znowu potwierdza sie moje teoria spiskowa... a czemu sie nie

> zapalila lampka od oleju??? Po co ona wogole jest???

> Mam nadzieje, ze to nic powaznego. Moze mechanizcne uszkodzenie, na

> cos moze wjechal i olej wyciekl.

samochod stoi w serwisie w krakowie na al. jana pawla

wycieku oleju nie stwierdzili mimo to ze brat im pokazal na siniku wyciek oleju

na bagnecie tez bylo ponizej minimum, w ASO stwiedzili ze 1 litr trzeba dolac i ze to jest normalne jak auto sie dociera niewiem.gif

brat jeszcze czeka na diagnoze z komputera i na kod usterki - od 2 godzin nie moga zczytac tego z kompa angryfire.gif

mi oryginalnego oleju tez ciutek ubylo do wymiany ale nie na tyle zebym mial jakie kolwiek obawy

po wymianie na 5W30 nie zaobserwowalem jakiego kolwiek ubytku a do wymiany zostalo mi jeszcze 7,5 tys km

czy ASO tez tak samo sewisuje opla i saaba ? pad.gif

Napisano

> I znowu potwierdza sie moje teoria spiskowa... a czemu sie nie

> zapalila lampka od oleju??? Po co ona wogole jest???

> Mam nadzieje, ze to nic powaznego. Moze mechanizcne uszkodzenie, na

> cos moze wjechal i olej wyciekl.

ona się pewnie zapali jak już będzie dużo ponizej minimum no.gif

W Clio mam wskaźnik i po włączeniu zapłonu podaje w miare dokładnie poziom oleju. A te lampki, to o kant tyłka potłuc smirk.gif

Napisano

> samochod stoi w serwisie w krakowie na al. jana pawla

> wycieku oleju nie stwierdzili mimo to ze brat im pokazal na siniku

> wyciek oleju

> na bagnecie tez bylo ponizej minimum, w ASO stwiedzili ze 1 litr

> trzeba dolac i ze to jest normalne jak auto sie dociera

u mnie przez 15kkm ubyło na bagnecie dosłownie 2mm

po wymianie jeszcze nic nie ubyło

fakt przy docieraniu może więcej ubyć, ale widać nie w każdym egzemplarzu

Napisano

padla wczoraj diagnoza - blad zaplonu ale nie podali kodu usterki

usuneli blad i dolali oleju za 40pln i kazali jechac hmm.gif

zobaczymy co bedzie dalej ...

Napisano

> padla wczoraj diagnoza - blad zaplonu ale nie podali kodu usterki

> usuneli blad i dolali oleju za 40pln i kazali jechac

> zobaczymy co bedzie dalej ...

możliwe że któryś zapłon wypadał ... a tego może nie diagnozuje komputer ...

Napisano
  • Autor

> Przygody z serwisem ciąg dalszy...........no więc wczoraj dzwoni

> telefon z serwisu że dotarł już nowy zawór EGR (już po 12 dniach

> ) i można przyjechać na montaż. Więc przyjechałem.....panowie

> zamontowali..........po czym szef serwisu (po jeździe próbnej)

> oznajmia .... "wie pan co , on dalej szarpie, trzeba auto

> zostawić i będziemy szukać dalej" .....

> No więc auto jest w serwisie i czekam na telefon co też tam

> magicy-mechanicy wykryją (padły jakieś sugestie odnośnie

> uszkodzonego katalizatora).

> Jak już będzie koniec tej przygody to dam znać jak się to skończyło

Dzisiaj odebrałem auto...naprawione. Oprócz wymiany EGR (która to sama niewiele dała) wprowadzono najnowsze oprogramowanie do komputera (mam nadzieję że nie Windowsa zlosnik.gif) w efekcie auto jeździ bezproblemowo.

Kurcze ... mam soft z najnowszych lacetti mlot.gif .... moje auto od razu odmłodniało o rok ...he...he...he.

Już oczami wyobraźni widzę scenkę sprzedaży auta..."Panie co z tego że rocznik 2006....ale sofcik z 2007 !!" smile.gif

Napisano

> Dzisiaj odebrałem auto...naprawione. Oprócz wymiany EGR (która to

> sama niewiele dała) wprowadzono najnowsze oprogramowanie do

> komputera (mam nadzieję że nie Windowsa ) w efekcie auto jeździ

> bezproblemowo.

> Kurcze ... mam soft z najnowszych lacetti .... moje auto od razu

> odmłodniało o rok ...he...he...he.

> Już oczami wyobraźni widzę scenkę sprzedaży auta..."Panie co z tego

> że rocznik 2006....ale sofcik z 2007 !!"

zrob jeszcze hardware upgrade i bedziesz mowil ze nowka nie smigana sztuka hehe.gif

oczywiscie z dopiskiem w ogloszeniu ze sie "nie wiesza" rotfl.gif

Napisano

Witam

Właśnie wróciłem z urlopu , nie do końca udanego , jeden dzień to nerwówka związana z samochodem ale po kolei .

W drodze na długo wyczekiwany odpoczynek na autostradzie A4 przy dość dużej prędkości zapaliła się na desce rozdzielczej kontrolka CHECK . udałem się szybciutko na parking . Kilka telefonów min. do Konrada i kolegi z salonu Chevy , stanęło na tym ze najlepiej wezwać lawetę i podholować się do najbliższego serwisu w Krakowie . W międzyczasie sprawdziłem czy wszystkie płyny są w ilościach stosownych i tu zonk olej jest na minimum , auto 6200 przebiegu i brakuje 1l !!!!! . Po kilku godzinach oczekiwania w serwisie diagnoza jest taka że silnik jest suchy nie ma żadnych przecieków , ale oleju nie ma , panowie w serwisie powiedzieli że silnik jest na dotarciu i takie ubytki mogą się zdarzyć , przyjąłem do wiadomości . Druga sprawa kontrolka , powiedziano mi że zczytano błędy , okazało się że jest to błąd zapłonu . Usłyszałem że po skasowaniu nie powinno się już nic dziać . Pan który mi to powiedział nie był w moim odczuciu już taki przekonywający jak w przypadku ubytku oleju . Podejrzewam , że chcieli się szybko pozbyć problemu . Ok , samochód odebrałem i dalej w trasę .

Dzisiaj nastąpił powrót , trasa bez problemu , szybko zwinnie i przyjemnie , do momentu w którym skończył się gaz i usłyszałem sygnał dźwiękowy . Szybkie spojrzenie na deskę rozdzielczą i widzę migającą kontrolkę CHECK !!!!! po ręcznym przełączeniu na benzynę kontrolka zaświeciła się na stałe . Kilka kilometrów dalej tankowanie gazu , kontrolka dalej się świeci , po przejechaniu 20 km od tankowania kontrolka gaśnie . Nieźle wk....ny dociągnąłem do Wawy . Rozpakowałem sie i do serwisu , podjechałem na Rudnickiego w wawie . Umówili mnie na wtorek . Teraz pozostaje tylko czekać .

Napisano

> przyjemnie , do momentu w którym skończył się gaz i usłyszałem

> sygnał dźwiękowy . Szybkie spojrzenie na deskę rozdzielczą i

> widzę migającą kontrolkę CHECK !!!!! po ręcznym przełączeniu na

> benzynę kontrolka zaświeciła się na stałe . Kilka kilometrów

> dalej tankowanie gazu , kontrolka dalej się świeci , po

> przejechaniu 20 km od tankowania kontrolka gaśnie . Nieźle

Moze to jednak instalka gazowa coś miesza - moze coś źle jest z zasilaniem gazu, sterownikiem hmm.gif

Napisano

> Moze to jednak instalka gazowa coś miesza - moze coś źle jest z

> zasilaniem gazu, sterownikiem

ale zeby tyle oleju wzial??? nie za duzo???

Napisano

> litr oleju nowy silnik może wziąć

> ciekawe jak będzie dalej

Zwiekszone zuzycie oleju moze powodowac instalcja gazowa i krecenie do wysokich obrotow.

Napisano

> Zwiekszone zuzycie oleju moze powodowac instalcja gazowa i krecenie

> do wysokich obrotow.

Też.

W sumie słyszy się głosy, aby LPG zakłądać po kilku tys. km, gdy silnik już się dobrze dotrze.

Napisano

Witam , mój TTi wrócił dzisiaj z serwisu.

Powiedziano mi że usunięto błędy z komputera , błąd wielokrotnego zapłonu i wskazano zeby biegi zmieniac zawsze powyzej 3tys obrotów . Objawy jak narazie zniknęły , dzisiaj skończył mi się gaz i kontorolka CHECK nie zapaliła się . Dodatkowo spasowano drzwi od strony kierowcy , wcześniej trochę odstawały . Dodatkowo zauważyłem , że pedał gazu stawia większy opór , oczywiśie jak dla mnie na plus . Co do zużycia oleju powiedziano mi że jest w normie , 100 ml na 1000 km .

Napisano

> Witam , mój TTi wrócił dzisiaj z serwisu.

> Powiedziano mi że usunięto błędy z komputera , błąd wielokrotnego

> zapłonu i wskazano zeby biegi zmieniac zawsze powyzej 3tys

> obrotów . Objawy jak narazie zniknęły , dzisiaj skończył mi się

> gaz i kontorolka CHECK nie zapaliła się . Dodatkowo spasowano

> drzwi od strony kierowcy , wcześniej trochę odstawały .

> Dodatkowo zauważyłem , że pedał gazu stawia większy opór ,

> oczywiśie jak dla mnie na plus . Co do zużycia oleju

> powiedziano mi że jest w normie , 100 ml na 1000 km .

Z tego co piszesz to widzę, że ja mam podobne objawy z "kontrolką CHECK"

Kilka miesięcy temu zaczęła mi sie ta kontrolka zapalać.

Zaczeło się tak:

Samochód stał ok 2 dni a gdy na 3-ci dzień chciałem go odpalić to to były z tym o dziwo problemy. W końcu zapalił ale od tej pory zaczęły sie numery z kontrolką CHECK. Zapalała mi się ona zwłaszcza rano - jak silnik był zimny. Prawdopodobnie także błędy zapłonu (jeżdżę tylko na benzynie). Gdy kontrolka mrygała to silnik zaczyna szarpać i czuje że nie ma mocy, gdy świeci ciągle to można jechać bez problemu. Z tego co zauważyłem to u mnie najczęściej było tak że po 3-krotnym zgaszeniu silnika kontrolka gasła i jak silnik był już gorący to już w tym dniu się nie zapaliła.

Następnego dnia rano najczęściej problem sie powtarzał aż w końcu nie wytrzymałem i udałem sie do panów w ASO. Jak wjeżdżałem do warsztatu to kontrolka zgasła i nic nie znaleźli -żadnych błedów w komputerze. Pojeździli pomęczyli go i nic nie nabadali. Wcisnęli mi płyn, który wlałem se do paliwa. W sumie nie wiele on dał ale o dziwo ok 1 miecha pojeździłem bez problemów "lampkowych" ale niedawno znowu wróciły bo rano jak do pracy jadę to średnio co drugi dzień lampka zaczyna mrygać. Moja konkluzja co do kontrolki CHECK jest następująca:

- Lacetti jest dość wrażliwy na jakość paliwa - tankuje teraz tylko na BP lub Shell najczęściej 98. Orlen omijam szerokim łukiem

- Rano staram sie go parę minut pogrzać na wolnych obrotach (ciekaw co będzie zimą he he)

- Zmieniam biegi powyżej 3 tyś. ( 16V lubi wysokie obroty)

Zastanawiam sie też cały czas nad założeniem gazu ale z tymi problemami z zapłonem i braniem oleju to nie wiem.

Acha zapomniałem dodać że olej też mi bierze:

Sprawdzałem stan oleju ( po 7 tyś) było poniżej minimum. Dolałem 300ml sam a w ASO jeszcze dolali.

Napisano

> - Rano staram sie go parę minut pogrzać na wolnych obrotach (ciekaw

> co będzie zimą he he)

w instrukcji piszą, ze wystarczy 30 sekund grzania

co do zapłonu, to może jakiś problem z cewką W.N. hmm.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Witam , mój TTi wrócił dzisiaj z serwisu.

> Powiedziano mi że usunięto błędy z komputera , błąd wielokrotnego

> zapłonu i wskazano zeby biegi zmieniac zawsze powyzej 3tys

> obrotów . Objawy jak narazie zniknęły , dzisiaj skończył mi się

> gaz i kontorolka CHECK nie zapaliła się .

Witam

Dzisiaj wybrałem się z Konradem ( kondziek ) w trasę długości 200 km , problem z kontrolką wznów zaistniał a oprócz tego silnik zaczął poważnie przymulać nawet na wysokich obrotach . Powstaje dziura w gazie ( pedał gazu przestaje reagować , a obroty stają w miejscu ) na dokładkę po powrocie i zostawieniu samochodu na biegu jałowym obroty silnika skaczą w zakresie 600-1200 a z silnika wydobywa się dzwięk jakby klekot .

Napisałem do ASO takie pismo :

DO :

Abexim Sp. z o.o.

ul. Połczyńska 10

01-378 Warszawa

Zgłoszenie samochodu do serwisu

1. Na desce rozdzielczej zapala się kontrolka CHECK podczas jazdy .

2. Podczas przyspieszania powstaje tzw. dziura w gazie ( pedał gazu przestaje reagować ) a obroty silnika

zacinają się w pobliżu wartości 3000

3. Na biegu jałowym obroty falują w zakresie 600-1200 obrotów. ( silnik rozgrzany po dłuższej jeździe )

Historia usterek :

2 października Br. podczas podróży do Krakowa na autostradzie A4 zapala się po raz pierwszy kontrolka CHECK . Samochód trafia do ASO Chevrolet w Krakowie przy al. Jana Pawła II 43 . Po oględzinach w serwisie i podłączeniu komputera stwierdzono błędy , po czym wykasowano je stwierdzając że problem nie powinien się powtórzyć .

5 października Br. w drodze powrotnej do Warszawy po sygnale dźwiękowym o skończeniu się gazu i ręcznym przełączeniu na benzynę kontrolka CHECK zapaliła się ponownie . Po powrocie do Warszawy , 9 października samochód zostaje odstawiony do ASO Auto Żoliborz przy ulicy Rudnickiego 3 . Po sczytaniu kodów błędów stwierdzono błąd zapłonu. Błąd wykasowano i poinstruowano mnie o tym że silniki 16V lubią wysokie obroty i zalecono zmienić styl jazdy .

Do dnia dzisiejszego przy jeździe na krótkich dystansach po mieście , problemy z samochodem nie występowały . Dzisiaj udałem się w 200 kilometrową trasę , wystąpiły wszystkie problemy z silnikiem wypunktowane wyżej . Dodam , że nastąpiło to podczas wyprzedzania , co mogło doprowadzić do katastrofy drogowej .

Z mojej strony proszę o trafne zdiagnozowanie i skuteczną naprawę usterek wymienionych wyżej , w przeciwnym wypadku będę zmuszony poinformować GM Polska i Rzecznika Praw Konsumenta o zaistniałej sytuacji i rozwiązać problem na drodze sądowej , ponieważ historia serwisowania mojego samochodu od dnia zakupu budzi wiele wątpliwości , zaczęło się od montażu instalacji gazowej w Waszym serwisie i trzy tygodniowej wizycie samochodu w ASO na regulacji instalacji gazowej .

Z poważaniem

Łukasz M.

Mnie już ręce opadają , jak nic nie zrobią tym razem idę do sądu . Będę domagał się wymiany samochodu na nowy wolny od wad lub zwrotu pieniędzy na podstawie niezgodności umowy z towarem .

Napisano

> LPG to zło ...

chyba Chciałeś napisać ASO cool.gif, lpg trza umieć zamontować palacz.gif a skoro 12 cylindrowe bryki jeżdżą bezproblemowo to nie tu problem,

pozdro

Napisano

> LPG to zło ...

najtansze zlo jakie znam hehe.gif

a powaznie to gaz u mnie dziala bez najmniejszego problemu, jazda to przyjemnosc smile.gif

a to co dzieje sie u brata to porazka no.gif i jestem pewien ze cos jest nie tak z montazem ...

porownujac oba auta to u mnie jest tak zalozona instalka ze po otwarciu maski nie widac ze jest "gaz on board", kable sa w peszlach ladnie poukladane

natomiast u brata jak sie otworzy maske jest poprostu balagan i wszystko na wierzchu czerwona.gif

przypomne jeszcze ze oba auta wyjechaly z tego samego salonu i to samo ASO montowalo LPG, wiec co jest niewiem.gif

Napisano

Moze problem tkwi w zlym montazu instalacji. Dobrze, ze wystosowales pismo do ASO. Z tym, ze 16V lubia wysokie obroty zgadzam sie, ale to nei znaczy, ze przy normalnej jezdzie powinna sie kontrolka zapalac yikes.gif

Napisano

> Z tego co piszesz to widzę, że ja mam podobne objawy z "kontrolką

> CHECK"

> Kilka miesięcy temu zaczęła mi sie ta kontrolka zapalać.

> Zaczeło się tak:

> Samochód stał ok 2 dni a gdy na 3-ci dzień chciałem go odpalić to to

> były z tym o dziwo problemy. W końcu zapalił ale od tej pory

> zaczęły sie numery z kontrolką CHECK. Zapalała mi się ona

> zwłaszcza rano - jak silnik był zimny. Prawdopodobnie także

> błędy zapłonu (jeżdżę tylko na benzynie). Gdy kontrolka mrygała

> to silnik zaczyna szarpać i czuje że nie ma mocy, gdy świeci

> ciągle to można jechać bez problemu. Z tego co zauważyłem to u

> mnie najczęściej było tak że po 3-krotnym zgaszeniu silnika

> kontrolka gasła i jak silnik był już gorący to już w tym dniu

> się nie zapaliła.

> Następnego dnia rano najczęściej problem sie powtarzał aż w końcu nie

> wytrzymałem i udałem sie do panów w ASO. Jak wjeżdżałem do

> warsztatu to kontrolka zgasła i nic nie znaleźli -żadnych błedów

> w komputerze. Pojeździli pomęczyli go i nic nie nabadali.

> Wcisnęli mi płyn, który wlałem se do paliwa. W sumie nie wiele

> on dał ale o dziwo ok 1 miecha pojeździłem bez problemów

> "lampkowych" ale niedawno znowu wróciły bo rano jak do pracy

> jadę to średnio co drugi dzień lampka zaczyna mrygać. Moja

> konkluzja co do kontrolki CHECK jest następująca:

> - Lacetti jest dość wrażliwy na jakość paliwa - tankuje teraz tylko

> na BP lub Shell najczęściej 98. Orlen omijam szerokim łukiem

> - Rano staram sie go parę minut pogrzać na wolnych obrotach (ciekaw

> co będzie zimą he he)

> - Zmieniam biegi powyżej 3 tyś. ( 16V lubi wysokie obroty)

> Zastanawiam sie też cały czas nad założeniem gazu ale z tymi

> problemami z zapłonem i braniem oleju to nie wiem.

> Acha zapomniałem dodać że olej też mi bierze:

> Sprawdzałem stan oleju ( po 7 tyś) było poniżej minimum. Dolałem

> 300ml sam a w ASO jeszcze dolali.

Witam Kolegów,

A ja dziś po raz trzeci byłem w ASO w sprawie porannego dymienia i nierównej pracy silnika. (lacetti 1.4 25tyś KM)

Objawy te pojawiły się po wymianie zaworów wydechowych.

Widać po akcji wymiany przekładni w niektórych modelach powinni też zrobić akcję wymiany silników...

Napisano

Wypłyneła u mnie sprawa CHECK - opisałem w wątku

[A] Check Engine

Może jakieś nowe kolegów spostrzeżenia?

Napisano

> Wypłyneła u mnie sprawa CHECK - opisałem w wątku

> [A] Check Engine

> Może jakieś nowe kolegów spostrzeżenia?

zatankuj na lepszej stacji

ja tankuję praktycznie tylko na Neste i Lotos

tej z Neste czasem zalewam 98 i wtedy chodzi super

kiedyś tankowałem na Jet i silnik chodził jakoś jak tarktor ...

zresztą Jeta ruscy wykupili zlosnik.gif

no i czasem pociśnij silnik na wyższe obroty

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> Z tego co piszesz to widzę, że ja mam podobne objawy z "kontrolką CHECK"

> Kilka miesięcy temu zaczęła mi sie ta kontrolka zapalać.

Powracam do sprawy kontrolki CHECK.

W moim przypadku sprawa jest taka:

Jak ruszam rano i to dopóki samochód jest zimny nie mogę włączyć 5-tego biegu bo odrazu kontrolka zacznie mrygać.

Musze poczekać ( jeździć max na 4-ce) aż silnik nabierze temperatury przynajmniej powyżej 1-szej kreski.

Przetestowałem to już wiele razy.

Mam w związku z tym pytanie - Czy to jest normalne?

Bo jak kupiłem samochód to tego na początku nie było.

Napisano

> zatankuj na lepszej stacji

> ja tankuję praktycznie tylko na Neste i Lotos

> tej z Neste czasem zalewam 98 i wtedy chodzi super

> kiedyś tankowałem na Jet i silnik chodził jakoś jak tarktor ...

> zresztą Jeta ruscy wykupili

> no i czasem pociśnij silnik na wyższe obroty

Jakbym słyszał rady serwisantów z ASO....

Czy ciężko zauważyć po objawach kolegów mających laceetti że w niektórych przypadkach jest cos nie tak z silnikiem? Mam w rodzinie trzy samochody i jakoś tylko problemy z tym złomem?

Co ma do tego paliwo???

Napisano

> Powracam do sprawy kontrolki CHECK.

> W moim przypadku sprawa jest taka:

> Jak ruszam rano i to dopóki samochód jest zimny nie mogę włączyć

> 5-tego biegu bo odrazu kontrolka zacznie mrygać.

> Musze poczekać ( jeździć max na 4-ce) aż silnik nabierze temperatury

> przynajmniej powyżej 1-szej kreski.

> Przetestowałem to już wiele razy.

> Mam w związku z tym pytanie - Czy to jest normalne?

> Bo jak kupiłem samochód to tego na początku nie było.

sciana.gifsciana.gifsciana.gif Jak to może być normalne?

Napisano

> Witam , mój TTi wrócił dzisiaj z serwisu.

> Powiedziano mi że usunięto błędy z komputera

Jak to czytam, to oczom nie wierzę, całe szczęście, że kupiłem diesla. Nie wiem czyja elektronika instalowana jest w benzyniakach, ale koreańce w dieslu chyba nie chcieli eksperymentowac, bo wszystko jest sygnowane znakiem Bosch.

Jak na razie wszystko działa należycie.

Napisano

> Jak na razie wszystko działa należycie.

I oby tak zostało!!!

Napisano

Odebrałem dzisiaj auto z serwisu po wymianie zaworów . Troszkę pokręciłem się po mieście , chyba wszystko ok z silnikiem cool.gif i nie dymi .

Napisano

> Odebrałem dzisiaj auto z serwisu po wymianie zaworów . Troszkę

> pokręciłem się po mieście , chyba wszystko ok z silnikiem i

> nie dymi .

w moim też postawili diagnozę - zawory do wymiany smirk.gif

Napisano

> w moim też postawili diagnozę - zawory do wymiany

zapomnial jeszcze dpoisac ze znowu zaczela mu sie swiecic kontrolka no.gif

i nastepna diagnoza - sonda lambda ... shocked.gif

ciekawe co jeszcze wymienia i ktora to ta sonda do wymiany jest

a tak biorac pod uwage zawarory wydechowe to mogly miec wplyw na uszkodzenie sondy hmm.gif

mogla sie przegrzac ...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.