Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

pryyy i nic aku cd. czyli ładowanie

Featured Replies

Napisano

frown.gif nie odpalił dzis

stał sobie od piątku i dziś rano prryyy wskażniki zgasły i koniec

ja rozumiem piątek - 14, sobota ok -10, niedziela jakieś -5

ale dziś rano już plusowa temperaturka i prryyy

akui 2 latka ma masakra

a teraz pytanko ładować go hmmm

jak tak to jak bo ja w tym temacie zielony jestem prosze o krótką instrukcję jak to zrobić

Postarałem się i zorganizowałem takie cościk co ma małą wskazóweczkę która na poczatku wskazywała 3 teraz 2 i działa smile.gif podłączone do aku

dolałem ponad 0,5 szklanki wody destylowanej icon_eek.gif

i czekam na efekty yay.gifyay.gifyay.gif

ma być jak nowy toż to centra plus jest

niepokoi mnie jednak fakt że co jakiś czas ta wskazówka spada do zera (tak jak teraz ) idę poobserwować kiedy się podniesie jak długie są takie spadki. Uprzedzam że kabelki podłączone dobrze nie ruszają się przylegają oo.

Hmm doczytałem się na tym ustrojstwie że jak się nagrzeje to się wyłączy i jak ostygnie do daje dalej ale czy to zdrowe dla aku ???

Napisano

no cóż... ja też po 2 latach musiałem wymienić. teraz mam centrę standard i jest ok. Możesz podładowac niewielkim prądem, ale to chyba rozwiązanie doraźne. Jak dużych mrozów nie będzie to do następnej zimy pojeździsz, ale jak się przydaży znowu -15 to problem wróci. A może wszystko jest ok, tylko zostawiłeś jakiś odbiornik energii włączony na te dni? Przydałaby się diagnostyka akumulatora

Napisano
  • Autor

hmmm aku to centra więc myślałem że da rade i nic nie zostawiłem włączonego normalnie wysiadam pyk z kluczyka zamykam i już

radyjko samo gaśnie i światełka też ach ręce opadają crazy.gif

co prawda autko mało jeździ więc pewnie tu przyczyna leży.

A tak na marginesie ile tzrebaby jeździć by aku sam się podładował i czy to jest uzależnione od obrotów silnika czy jak se pyrka na wolnych obrotach to też się ładuje ( zakładam wyłączone wszystkie odbiorniki prądu)

Napisano

A u mnie tak się zrobiło:

Quote:

I stało się nieuniknione, dziś rano po odpaleniu powitała mnie choinka kontrolek i dziwne szurania z okolicy zestawu wskaźników, Stilon odpalił, jednak dał jednoznacznie do zrozumienia że akumulator juz sie wyłożył i przechodzi na emeryture, po 6 latach dwóch doładowaniach (z tego ostatnie na początku grudnia). Spodziewałem się tego, szczególnie że powitał mnie dwa razy komunikatem o "luźnej koneksji".

Założe 70A 450Ah taki jak seria.


Też postał od piątku, w garażu, na podwórku -17 w garażu -5, dziś rano na podwórku 0, w garażu -2,5 i kuku cirka 5 stówek mniej w portfelu ale jak nadmieniłem liczyłem sie z tym.

Rada dla Ciebie , podładuj aku, mój też padł po 2 latach, 2 tygodnie auto stało z włączonym alarmem, nie ruszane.Pomogło ładowanie, i do dziś było w miare O.K.pomijając ostatnie "luźne koneksje".

Napisano

> A tak na marginesie ile tzrebaby jeździć by aku sam się podładował i

> czy to jest uzależnione od obrotów silnika czy jak se pyrka na

> wolnych obrotach to też się ładuje ( zakładam wyłączone

> wszystkie odbiorniki prądu)

Podobno wystarczy 15 minut jazdy, bez wzgllędu na obroty silnika, tzn. normalna jazda, aby bez problemu odpalić ponownie auto po 8 godzinach postoju.

Napisano
  • Autor

hmm no właśnie jakoś zabrakło mu w sobotkę tych 15 minut crazy.gif

Napisano

> Podobno wystarczy 15 minut jazdy, bez wzgllędu na obroty silnika,

> tzn. normalna jazda, aby bez problemu odpalić ponownie auto po 8

> godzinach postoju.

hmm.. widze ze co czlowiek to inna szkola . "Na kazde przekrecenie kluczykiem 20-30min pracy silnika " 20.GIF ( wg mojej szkoly wink.gif )

Napisano

> hmm.. widze ze co czlowiek to inna szkola . "Na kazde przekrecenie

> kluczykiem 20-30min pracy silnika " ( wg mojej szkoly )

Moja teoria wsparta doświadczeniem tygodnika Motor.

Te 20 minut to blisko ich wyniku.

Napisano

> Moja teoria wsparta doświadczeniem tygodnika Motor.

> Te 20 minut to blisko ich wyniku.

Nieczytuje ani motoru ani pani domu wink.gif Nie mam zamiaru sie o 5 min przekomarzac, ale trzeba pamietac ze aku z gumy nie jest i w 5 minut alternator nie nadrobi rozruchu wink.gif20.GIF

Napisano
  • Autor

uuuu to lipa ja do roboty jadę max 30 minut a do tego radyjko, wycietaczki, światełka, ogrzewam tył szybki (czasem) dmuchwaka, cool.gif

ten aku to nie ma lekko

podpowiedzcie jak mu dopomuc prostowniczek jakiś skołuję ale jak go podłączyć icon_eek.gif

Napisano

> uuuu to lipa ja do roboty jadę max 30 minut a do tego radyjko,

> wycietaczki, światełka, ogrzewam tył szybki (czasem) dmuchwaka,

> ten aku to nie ma lekko

> podpowiedzcie jak mu dopomuc prostowniczek jakiś skołuję ale jak go

> podłączyć

1.otworz maske

2. otworz obudowe

3. wepnij prostownik + do + aku , - do - aku

4. przyjdz "rano" wink.gif

a radyjko bys sobie darowal przez pewien okres czasu bo jezdzisz na "zero" jakby tak zbilansowac to co daje alternator a to co pozerasz wink.gif

Napisano

> Podobno wystarczy 15 minut jazdy, bez wzgllędu na obroty silnika,

> tzn. normalna jazda, aby bez problemu odpalić ponownie auto po 8

> godzinach postoju.

15 min jazdy to 15 min ładowania niewielkim prądem, może być mało żeby w duży mróz po 8 godzinach odpalić

Napisano

> 15 min jazdy to 15 min ładowania niewielkim prądem, może być mało

> żeby w duży mróz po 8 godzinach odpalić

Jsak napisałem to wg. Motoru.

Ja do pracy jade 8-10 minut, 2-4 godziny postoju, jazda 10-15 minut, 2-3 godziny postoju, jazda 5-10 minut, i tak w kółko od września do czerwca + nieliczne obecnie wypady w trase tam i z powrotem 76 km.Do tego dochodzi jazda na zakupy 3 razy w tygodniu po 10 minut przelotu, tak w skrócie wygląda standardowe ładowanie z alternatora aku w moim Stilo, czasem dojdzie przejazd na około bo sie coś rozkraczy (kombajn, pług, ciągnik, oprzemarsz krówek na pastwisko etc.) na drodze i trzeba objazdem do domu wracać.

Napisano

> 15 min jazdy to 15 min ładowania niewielkim prądem, może być mało

> żeby w duży mróz po 8 godzinach odpalić

A ten "niewielki prąd" to jaki konkretniej ? smile.gif

Bo jak akumulator całkiem rozładowany to ten prąd może dochodzić do kilkunastu amperów, to jest niewiele ? zeby.GIF

Napisano

> a teraz pytanko ładować go hmmm

> jak tak to jak bo j w tym temacie zielony jestem prosze o krótką

> instrukcję jak to zrobić

tutaj masz step-by-step instrukcje ten link

Ladujesz na odł. klemach najlepiej małym pradem przez ok 12h. Warto zerkac voltomierzem. Jak dojdzie do 15,6V bedzie juz ok. Na poczatku moze rosnac powoli.

Napisano
  • Autor

nie da rady aku na górę trzeba wziąść bo autko stoi pod blokiem

ja się pytam co się na tym prostowniczku ustawia smile.gif

Napisano

> nie da rady aku na górę trzeba wziąść bo autko stoi pod blokiem

> ja się pytam co się na tym prostowniczku ustawia

ja mam takie pudelecko co to sie go nie reguluje... wpinam i juz. icon_rolleyes.gif Na rano "samo sie" laduje. 30 zl w auchanie czy innej biedronce.

Tak przy okazji... ilekroc mi sie zdazalo ladowac aku to nie odpinalem klem, nic sie ani wozkowi ani aku nie robilo z tegoz powodu 20.GIF

Napisano

> Tak przy okazji... ilekroc mi sie zdazalo ladowac aku to nie

> odpinalem klem, nic sie ani wozkowi ani aku nie robilo z tegoz

> powodu

To że się nic nie stało nie zmienia faktu iż nie powinno się ładować akumulatora podłączonego do instalacji. Powody są dwa:

1. Niepotrzebnie obciążasz prostownik instalacją auta -> wydłużasz czas ładowania

2. W przypadku bardziej zaawansowanego prostownika (ładowanie impulsowe, odsiarczanie, itp.) możesz uszkodzić odbiorniki prądu w aucie.

W praktyce zagrożenie może być niewielkie ale po co ryzykować jak w 30 sekund może zdjąć klemę ? zeby.GIF

Napisano

> Tak przy okazji... ilekroc mi sie zdazalo ladowac aku to nie

> odpinalem klem, nic sie ani wozkowi ani aku nie robilo z tegoz

> powodu

A potem krzyczą ze sie pusje to, to tamto... confused.gifcrazy.gif Nigdy bym takich eksperymentow sobie ani znajomemu nie zafundował... Pod koniec ładowania prad na klemach jest pod 15,6V.

Napisano

> A potem krzyczą ze sie pusje to, to tamto... Nigdy bym takich

> eksperymentow sobie ani znajomemu nie zafundował... Pod koniec

> ładowania prad na klemach jest pod 15,6V.

prąd w V ?

Napisano

> prąd w V ?

W [V]oltach. Poza akku gelowymi i takimi jak centra futura gdzie ma byc prad miedzy 13,9V a 14,4V. Normalnie dobry prostownik dochodzi wlasnie pod 15,6V i nie jest to nic niezwykłego.

Napisano

> http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%85d_elektryczny

> Trochę jak z łysym o kolorach

uzyj mowy potocznej to cie zjadą równo hehe.gif btw masz prad w domu? i ma 230V? 270751858-jezyk.gif Koniec OT

~~~~~~~~

Natomiast pytanie/prosba do dysponujacych miernikiem. Czy mogl bym prosic o podanie kilku wynikow pomiaru nastepujacych rzeczy - mianowicie napiecie [V] swiety.gif przy

a-stilo odpalone ale nic nie włączone (bez swiatel, dmuchawy)

b-właczone swiatla mijania

c-wł. swiatła mijania i dmuchawa na 1bieg

d-to samo co wyzej + ogrzewanie tylniej szyby/szkiełek

Gdzie pomiar - zapalniczka. Kiedy - zeby bylo bardziej miarodajne to po jezdzie.

w przypadku moich pomiarow na postoju po ok 6km jazdy. W trakcie jazdy zawsze jest wyzej o te 0,03

a-14,10

b-13,98

c-13,97

d-13,79

Z moich obserwacji wynika ze dmuchawa na 1 ,2 biegu nie pochłania całkiem duzo pradu. Na 3 a zawłaszcza 4 napiecie leci mocno w dół (prawie jak wł. podgrz. szyb). Radio jest praktycznie nie odczuwalne (nie rusza sie nic lub tylko 0,01V). Podobnie z CB na nasłuchu.

Napisano

> Natomiast pytanie/prosba do dysponujacych miernikiem. Czy mogl bym

> prosic o podanie kilku wynikow pomiaru nastepujacych rzeczy -

> mianowicie napiecie [V]

Witam, mierzyłem napięcie ładowania na aku (2 miesiące temu) i u mnie wyglądało to tak:

- silnik odpalony, pracująca dmuchawa na 1 - 13,96V

- silnik odpalony, pracująca dmuchawa na 1, światła mijania - 13,916V

Pomiary robione na rozgrzanym silniku, czyli przy obrotach biegu jałowego ok. 700rpm, czyli bez tzw. "ssania".

Nie są to co prawda dokładnie takie same pomiary jak Twoje, ale nie mam ochoty dziś mierzyć - jestem chory.

Napisano

> To że się nic nie stało nie zmienia faktu iż nie powinno się ładować

> akumulatora podłączonego do instalacji. Powody są dwa:

> 1. Niepotrzebnie obciążasz prostownik instalacją auta -2. W przypadku

> bardziej zaawansowanego prostownika (ładowanie impulsowe,

> odsiarczanie, itp.) możesz uszkodzić odbiorniki prądu w aucie.

> W praktyce zagrożenie może być niewielkie ale po co ryzykować jak w

> 30 sekund może zdjąć klemę ?

1/- czas - bez znaczenia imho... zawsze to robie "na noc".. chyba ze nasze spoleczenstwo dazy do skandynawskich norm ochrony srodowiska i mowimy tu o zbytecznym zuzyciu pradu przez prostownik.

2/ O tym nie mam zielonego pojecia 270751858-jezyk.gif Mam ladowareczke z cyklu "samo sie" a i pojazd byl z tzw innej epoki gdzie jedynym odbiornikiem elektrycznym byly swiatla wink.gif no ale skoro takie glosy sie pojawiaja to moze cos w tym jest 20.GIF

Napisano

> A ten "niewielki prąd" to jaki konkretniej ?

> Bo jak akumulator całkiem rozładowany to ten prąd może dochodzić do

> kilkunastu amperów, to jest niewiele ?

parametry ładowania akumulatora przez alternator zależą m. in. od jego obciążenia. Zależą także od prędkości obrotowej. Jak silnik pracuje z niewielkimi prędkościami i dodatkowo jedziemy na światłach, często słuchając muzyki to wartość prądu ładowania nie może być duża. Nie wiem jakie to są wartości. Jestem natomiast przekonany, że nic nie zastąpi tzw. ładowania odsiarczającego, prądem o wartości kilku amperów przez kilkanascie godzin. Przez parenaście minut możesz sobie akumulator ożywić, ale nie na długo.

Napisano
  • Autor

już po całej operacju aku w stilonie czekam co bedzie dalej smile.gif

Napisano

> parametry ładowania akumulatora przez alternator zależą m. in. od

> jego obciążenia. Zależą także od prędkości obrotowej. Jak silnik

> pracuje z niewielkimi prędkościami i dodatkowo jedziemy na

> światłach, często słuchając muzyki to wartość prądu ładowania

> nie może być duża. Nie wiem jakie to są wartości. Jestem

> natomiast przekonany, że nic nie zastąpi tzw. ładowania

> odsiarczającego, prądem o wartości kilku amperów przez

> kilkanascie godzin. Przez parenaście minut możesz sobie

> akumulator ożywić, ale nie na długo.

Ech... nie może? Skoro nie wiesz to po co sie wypowiadasz? Radio na ten przykład (standardowe) pobiera stosunkowo mało prądu z instalacji...

Odsiarczanie akumulatora polega na cyklicznym jego ładowaniu i rozładowywaniu (w odpowiednich proporcjach czasowo-prądowych). Robiłem taki prostownik jako pracę dyplomową w szkole średniej 270751858-jezyk.gif

W praktyce to trochę pomaga na w miarę zadbany akumulator ale jeśli jest bardzo zasiarczony to tylko wymiana na nowy pomoże smile.gif

Przy sprawnej instalacji alternator potrafi ładować (rozładowany) akumulator prądem rzędu kilkunastu amperów już lekko powyżej biegu jałowego. Pełną wydajność rzędu ~100 A ma w okolicy 2000 obr/min tak więc naprawdę nie wiem skąd wziąłeś to ładowanie małym prądem. W samochodzie nie ma takich warunków pracy akumulatora, są duże pobory prądu przy rozruchu i duże prądy ładowania w przypadku doładowywania akumulatora. Kiedy ten jest już naładowany do napięci a ustawionego przez regulator napięcia znajdujący się w alternatorze prądy dopiero można nazwać małymi (te związane z akumulatorem).

Napisano

> Ech... nie może? Skoro nie wiesz to po co sie wypowiadasz? Radio na

> ten przykład (standardowe) pobiera stosunkowo mało prądu z

> instalacji...

> Odsiarczanie akumulatora polega na cyklicznym jego ładowaniu i

> rozładowywaniu (w odpowiednich proporcjach czasowo-prądowych).

> Robiłem taki prostownik jako pracę dyplomową w szkole średniej

> W praktyce to trochę pomaga na w miarę zadbany akumulator ale jeśli

> jest bardzo zasiarczony to tylko wymiana na nowy pomoże

> Przy sprawnej instalacji alternator potrafi ładować (rozładowany)

> akumulator prądem rzędu kilkunastu amperów już lekko powyżej

> biegu jałowego. Pełną wydajność rzędu ~100 A ma w okolicy 2000

> obr/min tak więc naprawdę nie wiem skąd wziąłeś to ładowanie

> małym prądem. W samochodzie nie ma takich warunków pracy

> akumulatora, są duże pobory prądu przy rozruchu i duże prądy

> ładowania w przypadku doładowywania akumulatora. Kiedy ten jest

> już naładowany do napięci a ustawionego przez regulator napięcia

> znajdujący się w alternatorze prądy dopiero można nazwać małymi

> (te związane z akumulatorem).

spokojnie postmajtek... wypowiadam się na takich samych zasadach jak reszta kącikowiczów. Moja wiedza o ładowaniu akumulatora została mi wbita w przeszłości do głowy na studiach przez kogoś tam. Być może nie wszystko dobrze pamiętam i być może nie wszystko zostało mi przekazane prawidłowo, ale po to jest m. in. forum, żeby wymieniać się m. in. wiedzą opartą na faktach żeby wszystkim nam było lepiej. Pisząc o małym prądzie miałem na myśli ładowanie akumulatora wyjętego z pojazdu za pomocą prostownika. Taki rozładowany akumulator możesz naładować szybko dużym prądem, albo wolno małym prądem. Rozładowany akumulator z tego co wiem ulega zasiarczeniu. Aby rozbić te związki siarki, które się odkładają na masach płyt akumulatora potrzeba ładowania prądem o małej wartości przez długi czas. Jeśli w przypadku rozładowanego akumulatora chcesz go ładować dużym prądem to ok, rób to. Mnie się jednak wydaje że korzystniejsze jest ładowanie mniejszym prądem jeśli zależy nam na trwałości akumulatora. Tyle mojego wywodu, a jeśli ktoś chce naukowej prawdy w tym zakresie to niech szuka artykułów naukowych. Pozdrawiam

Napisano

> Nie są to co prawda dokładnie takie same pomiary jak Twoje, ale nie > mam ochoty dziś mierzyć - jestem chory.

Dzieki! Moze ktos jeszcze sie dopisze?

Napisano

> Mnie się jednak wydaje że korzystniejsze

> jest ładowanie mniejszym prądem jeśli zależy nam na trwałości

> akumulatora. Tyle mojego wywodu, a jeśli ktoś chce naukowej

> prawdy w tym zakresie to niech szuka artykułów naukowych.

> Pozdrawiam

Akumulatory kwasowo-ołowiowe tj takie jakie w zdecydowanej większości zainstalowane są w stilonach powinno sie ładować prądem 20-godzinnym lub od biedy 10-godzinnym. Oznacza to tyle, że dla aku o pojemności np. 70Ah powinno się ładować 20h prądem 3,5A lub przez 10h prądem 7A. Oczywiście akumulator będzie ładował się tak długo (20 lub 10h) tylko wtedy gdy jest zupełnie rozładowany i całkowicie sprawny (znaczy ma pojemność 100%). Tym sposobem można jednocześnie sprawdzić pojemność akumulatora. Gdy zacznie spadać prąd ładowania do ok. 50% ustawionego jako 20 lub 10-godzinny to należy pomnożyć liczbę godzin ładowania i prądu (np. ładujemy aku 70Ah prądem 3,5A (20h) przez 15 h po czym prąd spada do ok. 1,7A. Wychodzi pojemność aku 15h*3,5A=52,5Ah).

To tyle jeżeli chodzi o ładowanie aku smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.