Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy można dostać godziwe pieniądze z ubezpieczenia?

Featured Replies

Napisano

Czyli.. czy biorąc gotówkę, ubezpieczyciel nas na wycenie nie ograbi? frown.gif

Dziś ojcu w tył auta wjechał inny kierowca, szkody które widać wstępnie to: światła, klapa, zderzak, belka, podłoga, prawy bok zgięty - do wymiany.

Jutro szkoda będzie zgłaszana w PZU (sprawca jest w Warcie) i zastanawiam się czy jest sens auto naprawiać w ASO bezgotówkowo czy wariant z wyceną szkody przez ubezpieczyciela + sprzedaż auta uszkodzonego może być warty rozpatrzenia?

I czy ma znaczenie dla sprawy, że auto jest na firmę i wykorzystywane jako narzędzie pracy w jednoosobowej działalności gospodarczej?

Auto to Honda Accord 2003, kupiona i serwisowana w PL salonie, dotychczas bezstłuczkowa oslabiony.gif

I co byście zrobili? confused.gif

280908559-h.jpg

post-18985-14352494321498_thumb.jpg

Napisano

Osobiście bym naprawił w jakimś porzadnym warsztacie (pewnie ASO) bezgotówkowo (pilnując żeby porzadnie zrobili i nie oszczędzali) i jeździł dalej bo fajne autko jest.

Od ubezpieczyciela bez problemu można wywalczyć auto zastępcze ze wzgledu na prowadzoną działaloność a na koniec można powalczyć o rekompensatę za utratę wartości handlowej samochodu.

IMHO sprzedawanie uszkodzonego nie ma żadnego sensu z ubezpieczenia się dostanie niedużo, a za uszkodzony też tylko handlarze maksymalnie mało będa chciali dać.

Pozdrawiam

Ł.

Napisano

jeśli chcesz zostawić auto dalej u siebie to robiłbym bezgotówkowo w ASO.

Z reguły nawet po wycenie jesli wychodzi drożej naprawa to ubezpieczyciel

dopłaca ok.gif

Napisano
  • Autor

> Osobiście bym naprawił w jakimś porzadnym warsztacie (pewnie ASO)

> bezgotówkowo (pilnując żeby porzadnie zrobili i nie oszczędzali)

> i jeździł dalej bo fajne autko jest.

> Od ubezpieczyciela bez problemu można wywalczyć auto zastępcze ze

> wzgledu na prowadzoną działaloność a na koniec można [...]

Naprawę bezgotówkową w ASO już przerabiałem i wiem jak to wygląda i że raczej nie ma z tym problemu.

Chodzi mi o sytuację gdy się ma zamiar wziąć gotówkę i sprzedać dotychczas bezwypadkowe auto, czy w takim zestawieniu uzyska się cenę rynkową, czy niższą? O wyższej można chyba zapomnieć niewiem.gif

Szkoda auta, bo zadbane i w jednych rękach od nowości, ale może warto przemyśleć w takiej sytuacji zmianę.

Ktoś przerabiał sytuację ze sprzedażą auta powypadkowego?

Napisano

Pamietaj o tym, ze jesli auto jest na firme, to kase za szkode dostaniesz netto a nie brutto.

Napisano

tylko bezgotówkowo w ASO lub innym dobrym sprawdzonym zakladzie. rozliczenie kosztorysowe robia tylko i wyłacznie po to aby pozbyć sie delikwentów, którzy chca zyskać na naprawie.

Nie wiem czy kiedykolwiek komus zdarzyło sie zeby dostał kosztorys, który go zadowoli.

Napisano

>> Ktoś przerabiał sytuację ze sprzedażą auta powypadkowego?

Kiedyś, dość dawno temu sprzedawałem lanosa poobijanego trochę (jeżdżacy, ale z popękanymi zderzakami, wgniecioną maską rozwalonym jakimś elementem pod reflektorem).. generalnie naprawa peniw by kosztowała jakieś 1000PLN. Ale nie miałem czasu się w nią bawić.

Chętnych do zakupu miałem mnóstwo, głównie handlarzy - bo cena była atrakcyjna. koniec końców sprzedałem go jakieś 2000-2500 PLN taniej niz bym sprzedawał naprawionego. Więc w gotówce się nie opłacało, ale czasowo owszem..

Tam jeszcze doszła sprawa dużego przebiegu, więc tym bardziej handlarze byli zainteresowani tym autkiem - skręcili licznik i dodatkowy zysk.. (potem się dowiedziałem że ze 190kkm zrobiło sie 120kkm...)

Podsumowując. Za samochód dostałem mniej niż bym dostał po naprawieniu (uwzględniając koszt naprawy) ale zaoszczędziłem czas.

Pozdrawiam

Ł.

Napisano

> tylko bezgotówkowo w ASO lub innym dobrym sprawdzonym zakladzie.

> rozliczenie kosztorysowe robia tylko i wyłacznie po to aby

> pozbyć sie delikwentów, którzy chca zyskać na naprawie.

> Nie wiem czy kiedykolwiek komus zdarzyło sie zeby dostał kosztorys,

> który go zadowoli.

A każde ASO jest według Ciebie sprawdzone? Bo z tego co napisałeś tak wynika.

Napisano

> Chodzi mi o sytuację gdy się ma zamiar wziąć gotówkę i sprzedać

> dotychczas bezwypadkowe auto, czy w takim zestawieniu uzyska się

> cenę rynkową, czy niższą? O wyższej można chyba zapomnieć

Wbrew pozorom może się okazać, że jak weźmiesz kasę i sprzedasz pozostałości to sprzedasz i szybciej i drożej (licząc sume odszkodowania i ceny sprzedaży) niż niebite.

Jest sporo osób, które kupią taką brykę bo wiedzą, że sprzedajesz właśnie z powodu tego, że jest uszkodzona i nic w niej nie jest innego zatajone.

Jak lanosa rozwaliłem to cena sprzedaży + odszkodowanie był wyższy niż bym go sprzedał bez wypadku.

Napisano

> max 3latki

według Rzecznika Praw Ubezpieczonych wcale nie i nawet przy 5-6letnim aucie masz prawo dochodzić wypłaty kasy z tytułu utraty wartości. Oczywiście ubezpieczyciele będą Ci tłukli swoje kłamstwa i zrobią wszystko żeby Ci tej kasy nie dać albo dać jak najmniej angryfire.gif

Napisano

Robic bezgotowkowo w ASO. Gdy gosc mi wjechal w tyl (a auto moje mialo 2 miesiace crazy.gif) wstepna wycena PZU byla na 3 tysiace. Wstawilem do ASO, rozliczyli sie sami, mnie to nic nie obchodzilo, odebralem po 2 tygodniach zrobione auto. Widzialem potem rozliczenie - skasowali PZU na 18 tysiecy smirk.gif

I wszyscy sie ciesza zlosnik.gif

Napisano

> według Rzecznika Praw Ubezpieczonych wcale nie i nawet przy 5-6letnim

> aucie masz prawo dochodzić wypłaty kasy z tytułu utraty

> wartości. Oczywiście ubezpieczyciele będą Ci tłukli swoje

> kłamstwa i zrobią wszystko żeby Ci tej kasy nie dać albo dać jak

> najmniej

ok.

a mi powiedzieli jeszcze że nie wypłacą bo musi być wypłata odszkodowania min 10% wartości auta na elementy nosne czy jakoś tak

Napisano

> ok.

> a mi powiedzieli jeszcze że nie wypłacą bo musi być wypłata

> odszkodowania min 10% wartości auta na elementy nosne czy jakoś

> tak

tak mi tłuką do głowy ze musi mieć mniej niż 3 lata, jak zacząłem dysusje to gosciu zacząl wyciągać następne głupie argumenty...tylko pierwszy wlasciciel hehe.gif , potem ze musiałbyć caly czas serwisowany w ASO i takie tam...generalnie nie mają racji i liczą na to, że odpuscisz...na 10 osób 8 odpuści i już ładne pieniądze zostają na prowizje dla pracowników (taka prawda) oslabiony.gif

Napisano

> generalnie nie mają racji i liczą na to, że odpuscisz...na 10 osób 8 odpuści i już ładne pieniądze zostają na prowizje dla pracowników (taka prawda)

Generalnie, to nie mam zamiaru bronić ubezpieczycieli, bo i po co, opinia społeczna jest w tym temacie zabetonowana zlosnik.gif

Utrata wartości mienia w przypadku szkody częściowej jest w naszym VaterLandzie nieunormowana.

Półśrodkiem honorowanym przez ubezpieczycieli jak też przede wszystkim Sądy są wytyczne Rady Zespołu Rzeczoznawców PZMot, i to członkowie tejże Rady są autorem takich a nie innych uwarunkowań ustalenia odszkodowania pt "utrata wartości pojazdu".

Tak więc ... nie siej proszę teorii spiskowych ok.gif

Napisano

Szkoda auta, jesli chcesz dobrze zrobic, to wstawiaj do aso, bierz zastepcze, potem wez sobie czesci i je sprzedaj. Ja tak zrobilem dwa razy i przynajmniej wiem, ze mam czesci nowe 20.GIF

Napisano

ja bym tak czy siak wstawił do najlepszego warsztatu jaki znajdę na naprawę bezgotówkową - czy zpostawisz sobie czy na handel warto mieć porzadnie zrobione i udokumentowane

Napisano

> A każde ASO jest według Ciebie sprawdzone? Bo z tego co napisałeś tak

> wynika.

a gdzie w mojej wypowiedzi padło słowo "każde"? Generalnie ASO mają dostęp do wszystkich oryginalnych czesci i nie zajmuja sie tam naprawami tylko wymianą. A to mi odpowiada.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.