Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

długie światła raz jeszcze

Featured Replies

Napisano

> Tak mniej więcej wygląda poprawa bezpieczeństwa....

Zdecydowanie się zgadzam! Jechał na długich, ale za to jak powoli, skoro zdążyłeś mu zrobić fotkę zlosnik.gif

A tak poważnie, to jazda w tunelu odpowiada warunkom panującym w nocy i wtedy takie światło daje po oczach konkretnie.

Nie polecam!

Napisano
  • Autor

> A tak poważnie, to jazda w tunelu odpowiada warunkom panującym w nocy

> i wtedy takie światło daje po oczach konkretnie.

Akurat ten "tunel", to taka większa kładka...

Napisano

> W nawiązaniu do tej dyskusji - dzis po południu, tunel w

> warszawskich Włochach (dla znających miejsce - ten krótki od

> południa).

> Tak mniej więcej wygląda poprawa bezpieczeństwa przez motocyklistów

> "sprawnych inaczej"...

było zrobić również foto tych aut za motocyklem

też jechali na długich ?

pozatym chyba sporo to naświetlałeś (nie znam sie na foto)

Napisano

bo to, ze w wiekszym lub mniejszym stopniu oslepiaja jest chyba oczywiste, jak bowiem motocykl jadacy na dlugich ma byc super widoczny z duzej odleglosci, o niebo lepiej niz na krotkich nie powodujac przy tym zadnego oslepiania

Argumenty "dlugowcow" mnie nie przekonuja i mowimy temu stanowcze NIE!

Napisano
  • Autor

> było zrobić również foto tych aut za motocyklem

> też jechali na długich ?

> pozatym chyba sporo to naświetlałeś (nie znam sie na foto)

Oczywiście...

...zdjęcie zrobione telefonem... 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> bo to, ze w wiekszym lub mniejszym stopniu oslepiaja jest chyba

> oczywiste, jak bowiem motocykl jadacy na dlugich ma byc super

> widoczny z duzej odleglosci, o niebo lepiej niz na krotkich nie

> powodujac przy tym zadnego oslepiania

> Argumenty "dlugowcow" mnie nie przekonuja i mowimy temu stanowcze NIE!

Wrzuciłem to zdjęcie, żeby pokazać zwolennikom takiej jazdy, jaki wpływ ma długie światło na bezpieczenstwo innych użytkowników dróg...

Napisano

> W nawiązaniu do tej dyskusji - dzis po południu, tunel w

> warszawskich Włochach (dla znających miejsce - ten krótki od

> południa).

> Tak mniej więcej wygląda poprawa bezpieczeństwa przez motocyklistów

> "sprawnych inaczej"...

Jazda na długich jest chora screwy.gif

Napisano

> Jazda na długich jest chora

tez tak sadze, dlatego tez wiele osob mowi mi " nie dziala Ci jedno swiatlo" zlosnik.gif

Napisano

> W nawiązaniu do tej dyskusji - dzis po południu, tunel w

> warszawskich Włochach (dla znających miejsce - ten krótki od

> południa).

> Tak mniej więcej wygląda poprawa bezpieczeństwa przez motocyklistów

> "sprawnych inaczej"...

bo normalni ludzie, jesli jada na dlugich, to tylko w dzien..

Napisano
  • Autor

> bo normalni ludzie, jesli jada na dlugich, to tylko w dzien..

Znaczy - kodeks drogowy jest dla nienormalnych ludzi? hmm.gif

Na marginesie - zdjęcie zrobione wczoraj po 17 tej.

Napisano

> bo normalni ludzie, jesli jada na dlugich, to tylko w dzien..

W dzień na długich to jezdżą ludzie normalni ale tak trochę inaczej! hehe.gif

Tak nawiasem mówiąc, zauważam ostatnio, ze ten kretyński zwyczaj jazdy na drogowych przenosi się powoli na samochody!

Do niedawna myslałem widząc samochód jadacy w żółwim tempie w korku po mojej ulicy, z zapalonymi drogowymi, ze pewnie niechcacy włączył, lecz teraz widzę, sądząc po ilości takich aut, że to zaczyna się jakas debilna nowomoda!

Teraz pytanie do tych wszystkich "miłośników długich świateł", którzy twierdzą, że są bardziej widoczni, jak ta zaraza się rozprzestrzeni wśród kierowców samochodów osobowych, którzy was nasladują bo "też chcą być widoczni" to jakie światła wtedy włączycie, a może zamontujecie syreny i fajerwerki? hehe.gif

Napisano

> W dzień na długich to jezdżą ludzie normalni ale tak trochę inaczej!

> Tak nawiasem mówiąc, zauważam ostatnio, ze ten kretyński zwyczaj

> jazdy na drogowych przenosi się powoli na samochody!

> Do niedawna myslałem widząc samochód jadacy w żółwim tempie w korku

> po mojej ulicy, z zapalonymi drogowymi, ze pewnie niechcacy

> włączył, lecz teraz widzę, sądząc po ilości takich aut, że to

> zaczyna się jakas debilna nowomoda!

A ja myślałem że mi się wydaje tylko że niektórzy bardziej oślepiają. Czasami jeżdze taką drogą między wioskami - i niektórzy baardzo oślepiają. Później dłuższy czas nic nie widać...

Próbowałem to sobie wytłumaczyć złym ustawieniem świateł - bo to dosyć powszechne, ale pewnie jest tak jak piszecie.

Próbuje znaleźć logiczne wytłumaczenie tego "zjawiska". Może chodzi o równomierne zużywanie żarówek? Bo jak się jedzie na "długich", włókna świateł mijania nie świecą...

Napisano

> Tak nawiasem mówiąc, zauważam ostatnio, ze ten kretyński zwyczaj

> jazdy na drogowych przenosi się powoli na samochody!

IMHO ja bym nie szedł tak daleko - też oślepiają mnie czasami, ale wydaje mi się, że to z powodu prostego - zdecydowana większość kierowców nie wie, że w samochodach ma korektory do ustawienia świateł i jeżdżą obciążonymi samochodami, świecąc światłami w górę. ALBO nie chce im się przestawiać korektorem.

zresztą, jak pytam wśród swoich o takie rzeczy, to najczęściej pada pytanie "po co korygować??"

Napisano

>

> Próbuje znaleźć logiczne wytłumaczenie tego "zjawiska". Może chodzi o

> równomierne zużywanie żarówek? Bo jak się jedzie na "długich",

> włókna świateł mijania nie świecą...

Logiczne wytłumaczenie nie istnieje, są natomiast dorabiane różne pokręcone ideologie mające umotywawać ten idiotyczny zwyczaj!

Jest jeszcze kilka innych równie kretyńskich i nie mających logicznego wytłumaczenia, lecz silnie zakorzenionych u niektórych zwyczajów:

1. nieustanne "gazowanie" czyli kręcenie manetką podczas

postoju na czerwonym.

2. jazda przez jakiś odcinek, zaraz po ruszeniu z wiszącymi nogami, głupi zwyczaj stosowany przez niektórych "miszczów ścigaczuf" a ostatnimi czasy podpatrzony i małpowany przez skutermanów,

3. naciąganie kaptura kurtki lub bluzy na kask, dotyczy tylko

małolatów skutermanów, pewnie mają tak ogromne lusterka,

że NIGDY nie zachodzi potrzeba obejżenia się za siebie hehe.gif

Kiedys taki chłoptaś się mocno zdziwi jak go coś pacnie od tylasia!

4. pewnie jeszcze kilka innych znalazlo by się?

Napisano

> wydaje mi się, że to z powodu prostego - zdecydowana większość

> kierowców nie wie, że w samochodach ma korektory do ustawienia

> świateł i jeżdżą obciążonymi samochodami, świecąc światłami w

> górę. ALBO nie chce im się przestawiać korektorem.

To też, lecz nawet żle ustawione światła mijania nie są w stanie w dzień oślepić tak jak drogowe.

Spójż na swiatła od przodu a zobaczysz wyrazna różnicę!

Wracając z pracy piechota ide wzdłuż sznura wlokacych się w korku samochodow i wyrażnie widze jakie mają swiatla.

W światłach mijania nawet źle ustawionych wyrażnie widać jak świecą głównie połówką reflektora natomiast drogowe walą po oczach tak, że nawet nie jesteś w stanie patrzeć prosto w lampe i to podczas słonecznego dnia!

Napisano

> 1. nieustanne "gazowanie" czyli kręcenie manetką podczas

> postoju na czerwonym.

tu akurat jestem w stanie zrozumiec bo sam tak robilem, ale nie dla swirowania, tylko mialem tak ustawiony gaznik, ze dopoki motocykl sie nie zagrzal, a stalem na biegu to przygasal, wiec delikatnie trzeba bylo co jakis czas dogazowywac

> 3. naciąganie kaptura kurtki lub bluzy na kask, dotyczy tylko

> małolatów skutermanów, pewnie mają tak ogromne lusterka,

> że NIGDY nie zachodzi potrzeba obejżenia się za siebie

zawsze dziwie sie w sytuacjach, kiedy ktos mowi, ze w jakichs sytuacjach trzeba sie ogladac za siebie na motocyklu. Jak dla mnie to wrecz niewykonalne, bo kiedy siedze w kasku to moge odwrocic leb na tyle tylko zeby zobaczyc max 90 stopni w bok, wiec zawsze polegam na lusterkach

Napisano

> bo kiedy siedze w kasku to moge odwrocic leb na tyle tylko >zeby zobaczyc max 90 stopni w bok, wiec zawsze polegam na lusterkach

a tu sie nie zgadzam !

Lusterka najszczesciej pokazuja to co masz za soba ...

Popros kogos niech stanie z tylu motocykla i odsunie sie na kilka krokow w bok ... nie bedziesz go widzial ... wystarczy szybki ruch glowa w bok aby zobaczyc zarys a to juz duzo.

Sam bym sie ostatnio wladowal pod samochod. Koles byl w martwym punkcie moich lusterek. Jechalem 2 pasmowka.

Dobrze ze mam inne przyzwyczajenia niz spora czesc kierowcow ... wlaczylem kierunek ... i po chwili chcialem skrecac ... koles jadacy samochodem zwolnil i pojawil mi sie w lusterku.

Napisano

> W dzień na długich to jezdżą ludzie normalni ale tak trochę inaczej!

> Tak nawiasem mówiąc, zauważam ostatnio, ze ten kretyński zwyczaj

> jazdy na drogowych przenosi się powoli na samochody!

> Do niedawna myslałem widząc samochód jadacy w żółwim tempie w korku

> po mojej ulicy, z zapalonymi drogowymi, ze pewnie niechcacy

> włączył, lecz teraz widzę, sądząc po ilości takich aut, że to

> zaczyna się jakas debilna nowomoda!

> Teraz pytanie do tych wszystkich "miłośników długich świateł", którzy

> twierdzą, że są bardziej widoczni, jak ta zaraza się

> rozprzestrzeni wśród kierowców samochodów osobowych, którzy was

> nasladują bo "też chcą być widoczni" to jakie światła wtedy

> włączycie, a może zamontujecie syreny i fajerwerki?

A co powiecie o odwrotnej sytuacji? Tu gdzie teraz mieszkam jest zwyczaj jezdzanie bez swiatel lub tylko na postojowych w NOCY smile.gif Moze to daletego ze ulice sa oswietlone? hmm.gif Chyba to juz przegiecie.

Jezdzi tak moze z 5% kierowcow i nawet zdazaja sie taksowkarze smile.gif

Napisano

> A co powiecie o odwrotnej sytuacji? Tu gdzie teraz mieszkam jest

> zwyczaj jezdzanie bez swiatel lub tylko na postojowych w NOCY

> Moze to daletego ze ulice sa oswietlone? Chyba to juz

> przegiecie.

> Jezdzi tak moze z 5% kierowcow i nawet zdazaja sie taksowkarze

Co kraj to obyczaj. Skoro wszyscy tak jeżdzą to są w równym stopniu widoczni i przyzwyczajeni do takiego stanu.

Na pewno wiele osób widziało w sieci filmiki z azjatyckich skrzyzowań, gdzie panuje pozornie totalny chaos a jednak jakoś dają rade!

Napisano

> bo normalni ludzie, jesli jada na dlugich, to tylko w dzien..

..i maja te swiatla skierowane we wlasne slepia a nie innych uzytkownikow drogi

tych co swieca innym dlugimi powinno sie palowac...tak dlugo az zrozumieja

Napisano

> A co powiecie o odwrotnej sytuacji? Tu gdzie teraz mieszkam jest

> zwyczaj jezdzanie bez swiatel lub tylko na postojowych w NOCY

> Moze to daletego ze ulice sa oswietlone? Chyba to juz

> przegiecie.

> Jezdzi tak moze z 5% kierowcow i nawet zdazaja sie taksowkarze

Oszczędność sciana.gif

W mojej okolicy i dalej na wschód to może 1/4 jeździ regularnie bez świateł (oczywiście mam na myśli w dzień) a już zjeżdżając z ruchliwej drogi na jakąś "wioskę" to bankowo lights off sciana.gifsciana.gif

Do mojej wioseczki to tylko ja na światłach wjeżdżam - pozostali gaszą 1,5 km wcześniej pad.gif

Napisano

> Co kraj to obyczaj. Skoro wszyscy tak jeżdzą to są w równym stopniu

> widoczni i przyzwyczajeni do takiego stanu.

> Na pewno wiele osób widziało w sieci filmiki z azjatyckich

> skrzyzowań, gdzie panuje pozornie totalny chaos a jednak jakoś

> dają rade!

No nie wszyscy tak jezdza. Pisalem ze z 5%. I nie ma tez mowy o zadnym chaosie. To jest bardzo cywilizowany kraj, nawet bardziej niz Polska czy pol europy zachodniej.

Zobaczcie jakie bryki mozna spotkac np. przed centrum handlowym (fotka robiona wczoraj wieczorem) smile.gif I to staly DWA podobne.

281011316-autko1.jpg

281011316-autko2.jpg

post-42471-14352495091673_thumb.jpg

Napisano

> No nie wszyscy tak jezdza. Pisalem ze z 5%. I nie ma tez mowy o

> zadnym chaosie. To jest bardzo cywilizowany kraj, nawet bardziej

> niz Polska czy pol europy zachodniej.

> Zobaczcie jakie bryki mozna spotkac np. przed centrum handlowym

> (fotka robiona wczoraj wieczorem) I to staly DWA podobne.

Zonda? yikes.gif

Napisano

> Zonda?

Lamborghini

Nie mowiac juz o innych "gorszych" brykach z full tuningiem. I zapewniam was ze nie jest to tylko tuning optyczny. Czasami mam wrazenie ze jestem na planie filmu "Fast and furious" icon_eek.gif

Napisano

> Lamborghini

> Nie mowiac juz o innych "gorszych" brykach z full tuningiem. I

> zapewniam was ze nie jest to tylko tuning optyczny. Czasami mam

> wrazenie ze jestem na planie filmu "Fast and furious"

2-ga fotka mi się nie wyświetliła a profil bardzo podobny spineyes.gif

Napisano

Kolega robiac tą fotke, sam naruszyl bezpieczenstwo ruchu, a skoro zdazyl jązrobic, znaczy ze motocykl widzial z daleka - zanim wjechal do tunelu (czyli de fakto metoda dziala jak trzeba). Ja uzywam dlugich w okreslonych warunkach (wyprzedzanie tira, dawanie o sobie znac roznym "kapeluszą") i uwazam ze uzywanie z glową ma sens.

Co do bezpieczenstwa, to juz tak jest, ze niestety ciezko pogodzic- bo z jednej strony ma byc bezpiecznie, a z drugiej moze kogos oslepiac - np wjezdzanie na ciągłą zeby ominąć rowerzyste tez dla jednych jest bezpieczne dla innych nie grinser006.gif kwestia zeby przewidziec sytuacje- jakby ten bajker ktoremy zrobiles fote byl prawdziwym bajkerem to by zgasil dlugie przed wjazdem (bo mialby na uwadze to ze jakis koles ze swiatlowstretem oslepiony, moglby sie rozwalic...)

Napisano

> Kolega robiac tą fotke, sam naruszyl bezpieczenstwo ruchu

niekoniecznie

> a skoro

> zdazyl jązrobic, znaczy ze motocykl widzial z daleka - zanim

> wjechal do tunelu (czyli de fakto metoda dziala jak trzeba).

swietna mysl, od dzis zaczynam jezdzic na dlugich autkiem, bedzie mnie z kilometra widac jak trzeba ok.gif

>Ja

> uzywam dlugich w okreslonych warunkach (wyprzedzanie tira,

> dawanie o sobie znac roznym "kapeluszą") i uwazam ze uzywanie z

> glową ma sens.

patrzac na pisownie troche obawiam sie o uzywanie glowki, acz wystarczy spojrzec w profil i potem sie ludzie dziwia, ze powstaja jakies dziwne stereotypy o golfach i BMW - sorki ale nie moglem sie powstrzymac hehe.gif

> jakby ten bajker ktoremy zrobiles fote byl

> prawdziwym bajkerem to by zgasil dlugie przed wjazdem

tak zgaslilby przed wjazdem na jakakolwiek droge publiczna grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Kolega robiac tą fotke, sam naruszyl bezpieczenstwo ruchu,

Jak cholera - szczególnie stojąc/tocząc się w korku... 270751858-jezyk.gif

> a skoro

> zdazyl jązrobic, znaczy ze motocykl widzial z daleka - zanim

> wjechal do tunelu (czyli de fakto metoda dziala jak trzeba).

Oczywiście, że działa - z każdym metrem coraz "lepiej", aż do ekektu, jak na zdjęciu... sick.gif

Napisano

> Jak cholera - szczególnie stojąc/tocząc się w korku...

> Oczywiście, że działa - z każdym metrem coraz "lepiej", aż do ekektu,

> jak na zdjęciu...

Wybaczcie moją pisownię, czasem poniosą emocje i czlowiek zapomina o pochodzeniu. Co do stereotypów golfa i bmw - ma kolega racje, wiekszosc to debile i wiesniaki - ale szczerze - mam gdzies opinie innych, nie kupuje auta ze wzgledu na opinie o posiadaczach, tak samo moto.. ale to akurat zupełnie OT.

Wracając do swiateł, nie mialem na mysli udawadniania kolegów, ze nie maja racji twierdzac, iż takie swiatła rażą - moim zadaniem było tylko usprawiedliwienie poniekąd ludzi tak jezdzacych - chca byc widoczni.

Spory są troche podobne do dosc glosnych ostatnio dyskusji nt. kamizelek odlaskowych, zwolennikow tyle co przeciwników, a prawde mowiac takie gadanie nic nie zmieni.

Samochody na dlugich to tez przeginka, tyle ze to nie przez wplyw motocyklistów, ale przez niewiedze prowadzących.

Mowcie co chcecie, ale pamietajcie ze motocyklista ma zazwyczaj jedna szanse i brak SRS

Napisano

> Wracając do swiateł, nie mialem na mysli udawadniania kolegów, ze nie

> maja racji twierdzac, iż takie swiatła rażą - moim zadaniem było

> tylko usprawiedliwienie poniekąd ludzi tak jezdzacych - chca byc

> widoczni.

> Spory są troche podobne do dosc glosnych ostatnio dyskusji nt.

> kamizelek odlaskowych, zwolennikow tyle co przeciwników, a

> prawde mowiac takie gadanie nic nie zmieni.

>

Porównywanie kamizelek odblaskowych do jazdy na światłach drogowych w dzień jest trochę nie na miejscu.

Czy ktoś taką kamizelkę założy czy nie to jego sprawa i nikomu tym nie zrobi krzywdy, natomiast oślepianie jadących z przeciwka to jest (pomijam już kodeks drogowy) po prostu głupie, bo może się skonczyć tragicznie!

Pieszy czy rowerzysta w potoku samochodów z włączonymi światłami jest słabo widoczny, jeśli teraz do tego dodac nadgorliwca, który swoimi "długimi" oślepi mnie na kilknaście-kilkadziesiąt sekund, to może przy nieszczęśliwym splocie wydarzeń dojść do tragedii!

Napisano

> to może przy nieszczęśliwym splocie wydarzeń dojść do tragedii!

Wiec tak samo nalezy jezdzic tylko gdy brak nasłonecznienia (bo moze przeciez oslepic), nie jezdzic w nocy (bo slabo widac), glosne wydechy wywalic (bo krowy beda dawac mniej mleka) itd...

Nie wiem w czym ludzie maja problem, jak dla mnie w sloneczny dzien moga nawet wszyscy jezdzic na dlugich i nic mnie nie oslepia...

Pozatym jest taka stara metoda - zmienic punkt patrzenia z oslepiajacego na np linie pobocza

Napisano

> bo normalni ludzie, jesli jada na dlugich, to tylko w dzien..

hahaha.gif bo wtedy to nie oslepia...

Napisano

> bo wtedy to nie oslepia...

mnie nie, wiec nie jestem w stanie zrozumiec, o co to bicie piany..

Napisano

> mnie nie, wiec nie jestem w stanie zrozumiec, o co to bicie piany..

o to ze niektorych oslepia... a egozim to we wlasnym domu prosze uprawiac a nie miedzy ludzmi...

Napisano

...ta dyskusja do niczego nie prowadzi.

Proponuję podsumować i zakończyć.

1 - Tak, motocykliści są bardzo dobrze widoczni i to z bardzo daleka pomimo znacznych prędkości.

2 - Niestety, światła drogowe oślepiają a co za tym idzie skupiają całą uwagę oraz poirytowanie innych kierowców na sobie, przez co mogą doprowadzić do bardzo niemiłych konsekwencji (potrącenie kogoś na poboczu, najechanie na inny pojazd).

Moja konkluzja: To dobrze, że motocykliści chcą być bardziej widoczni, ale niech popróbują czegoś innego (zgodnego z przepisami) bo nie można tuszować łamania przepisów (znacznego przekraczania prędkości, nieprawidłowego wyprzedzania) innym łamaniem przepisów.

A dyskusję o tym które łamanie przepisów jest "lepsze" a które "gorsze" uważam za niepoważną.

Over.

Napisano

> Wiec tak samo nalezy jezdzic tylko gdy brak nasłonecznienia (bo moze

> przeciez oslepic),

Na to niestety nie mamy wpływu,

> nie jezdzic w nocy (bo slabo widac),

Na to też nie, jeśli ktoś musi to jedzie.

> glosne

> wydechy wywalic (bo krowy beda dawac mniej mleka) itd...

Popieram, ale nie przez krowy. Jakbyś spróbowal po raz kolejny uspic rozwrzeszczanego dzieciaka albo miał w domu obłożnie chorą osobę to pewnie inaczej byś reagował gdy jakis debil z wyprutymi rurami jeździ pod oknami.

> Nie wiem w czym ludzie maja problem, jak dla mnie w sloneczny dzien

> moga nawet wszyscy jezdzic na dlugich

Problem jest w tym, że zawsze znajdzie się kilka osób nastawionych egoistycznie do życia, zapatrzonych tylko w czubek własnego nosa.

Poza tym jest PORD!

> Pozatym jest taka stara metoda - zmienic punkt patrzenia z

> oslepiajacego na np linie pobocza

W mieście tych lini jest raczej mało zlosnik.gif natomiast nie brakuje pieszych i rowerzystów szwendających się między samochodami!

Napisano
  • Autor

> Spory są troche podobne do dosc glosnych ostatnio dyskusji nt.

> kamizelek odlaskowych, zwolennikow tyle co przeciwników, a

> prawde mowiac takie gadanie nic nie zmieni.

A jakie argumenty rzucają przeciwnicy...? hmm.gif

Napisano

> A jakie argumenty rzucają przeciwnicy...?

Jedyny jaki mi przychodzi do głowy to - jeśli nie widać różnicy co po co przepłacać rotfl.gif

Z tym że oczywiście się z takim argumentem nie zgadzam hehe.gif

Napisano

tak mi sie jeszcze przypomniało po trasie Lublin - Wawa - Lublin

zrób jeszcze fotkę tym samym aparacikiem słońca rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

jakoś kilku delikwentów z naprzeciwka jechało na drogowych samochodami i nie widziałem dziesiątek karamboli ew. oślepionych kierowców screwy.gifrainy.gif

Napisano
  • Autor

> tak mi sie jeszcze przypomniało po trasie Lublin - Wawa - Lublin

Rzadko zapuszczam się w tamte rewiry.

> zrób jeszcze fotkę tym samym aparacikiem słońca

No i...? hmm.gif

> jakoś kilku delikwentów z naprzeciwka jechało na drogowych

> samochodami i nie widziałem dziesiątek karamboli ew. oślepionych

> kierowców

Jak poznajesz "oślepionego kierowcę"? icon_rolleyes.gif

Napisano

> Jak poznajesz "oślepionego kierowcę"?

..nie rozpoznaje

jako zagorzaly zwolennik bycia przeciw normom, nie widzi dalej jak czubek wlasnego nosa

co tam inni uzytkownicy, przeciez tak jest lepiej

Napisano

> ..nie rozpoznaje

> jako zagorzaly zwolennik bycia przeciw normom, nie widzi dalej jak

> czubek wlasnego nosa

> co tam inni uzytkownicy, przeciez tak jest lepiej

chciało by Ci sie odpowiedzieć w du... i cośtam widziałes

nie masz pojęcia o czym piszesz więc może lepiej nie pisz ...

jak dla mnie eot

Napisano

> Rzadko zapuszczam się w tamte rewiry.

to raczej nie był temat do riposty ... ale widać desperację rotfl.gif

> No i...?

no i zobaczysz czarną plamę smirk.gif a na słońce patrzeć musisz więc jak moto Cie oślepia to prawko zostaw lepiej na szafce

Jak poznajesz "oślepionego kierowcę"?

wystarczy mi że ani na mnie ani na pasażerów nie działało to w żaden sposób a nie podejrzewam siebie o jakiś straszny i super wzrok wręcz przeciwnie noszę szkiełka

ps. jak dla mnie eot

Napisano
  • Autor

> to raczej nie był temat do riposty ... ale widać desperację

Żadna riposta... niewiem.gif

> no i zobaczysz czarną plamę a na słońce patrzeć musisz

I to jest powód, żeby dodatkowo kogoś oślepiac "długim"...? hmm.gif

> więc jak moto Cie oślepia to prawko zostaw lepiej na szafce

Pozwól, że sam będę decydował, co robić ze swoim prawkiem. ok.gif

Quote:

Jak poznajesz "oślepionego kierowcę"?


> wystarczy mi że ani na mnie ani na pasażerów nie działało to w żaden

> sposób a nie podejrzewam siebie o jakiś straszny i super wzrok

> wręcz przeciwnie noszę szkiełka

Mi zarzucasz desperację, ale widze, że sam się zamotałeś. wink.gif

Najpierw piszesz "nie widziałem dziesiątek karamboli ew. oślepionych kierowców", a teraz te "dziesiątki" zamieniają się w Ciebie i Twoich pasażerów. hehe.gif

> ps. jak dla mnie eot

ok.gif

Napisano

> chciało by Ci sie odpowiedzieć w du... i cośtam widziałes

> nie masz pojęcia o czym piszesz więc może lepiej nie pisz ...

> jak dla mnie eot

..twoja merytoryka i umiejetnosc przekazywania tresci poraza...

odpoiwadajac odnosnie oslepiania przez slonce

ja patrze na droge, wiec jesli mnie cos oslepi to musi byc na nie

nie patrze w gore bo sie skupiam na drodze, wiec slonce nie nie oslepia

Wczoraj perfidnie pooslepialem sobie taka malutka lampka na 12V, z zarowka 100W paru kretynow na motorkach, jadac powolutku znaprzeciwka...

efektem byla zmiana swiatel na mijania...i chyba (mam taka nadzieje) te barany zrozumialysmirk.gif

krucjaty ciag dalszy nastapismirk.gif

I teraz moze byc wlasnie EOT dupa.gif

Napisano

> Jazda na długich jest chora

wielkiego problemu nie ma dla mnie, widze przecinaka jadacego na dlugich z przeciwka, nie zdarzylo mi sie zeby mnie takowy oslepil. Moze innym sie zdarzylo, mi nie, a sporo ich minalem.

Przeczytalem watek w ktorym byla mowa o jezdzie na dlugich.

Z jednej strony nie dziwie sie tym na 2 kolach ze jada na dlugich, motocykle jako uzytkownicy drog stanowia malutki ulamek calosci, 4 kolowce ich nie widza.

Z drugiej strony nie jest to zgodne z KD, ale to juz nie moj problem.

Napisano

> W nawiązaniu do tej dyskusji - dzis po południu, tunel w

> warszawskich Włochach (dla znających miejsce - ten krótki od

> południa).

> Tak mniej więcej wygląda poprawa bezpieczeństwa przez motocyklistów

> "sprawnych inaczej"...

Ty chyba sobie jaja robisz... Cierpisz na brak ciekawych tematów w sezonie ogórkowym ?

Cała awanturka zaczęła się od tego, że wspomniałem, iż jadąc W KORKU przemykając MIĘDZY samochodami włączam długie by widzieli mnie ludzie W LUSTERKACH (jak ich "biorę od tyłu" - górale powiadają, że jeszcze slalomem i na jednym kole ...)

Niestety - i powinniście dobrze o tym wiedzieć - ludzie rzadko patrzą w lusterka, a niektórzy w ogóle! A kiedy zwrócę im uwagę jadąc na długich, że coś zbliża się do nich od tyłu to mam większą szansę, że tuż przede mną nie zrobią jakiegoś nagłego i niespodziewanego manewru.

Potencjalne ryzyko oślepiania oczywiście jest ( szczególnie upartych jednostek wybitnie na to wrażliwych... ) , dlatego jeździłem tylko w dzień i tylko na dwupasmówce. Zasada poza tym jest prosta jak budowa cepa - NIE PATRZ prosto w źródło światła samochodu/motoru/czegokolwiek jadącego z naprzeciwka! Inaczej po minięciu go będziesz przez 1-2 sekundy po prostu ŚLEPY ! I to nie ma znaczenia czy były to mijania czy długie. Zasada odnosi się generalnie do jazdy po zmroku, ale w dzień także ma zastosowanie ( chyba, że mamy do czynienia z jednostkami opisanymi wyżej )

Skupcie się lepiej na ludziach którzy obciążają samochody a nie używają korektorów położenia świateł mijania, tacy oślepiają gorzej, bo podczas jazdy po nierównościach jezdni wydaje się jakby światłami błyskali !

Wkurza mnie trochę takie uogólnianie specyficznego przypadku a nastepnie "HydePark'owe" moralizowanie - znaleźli się nieskazitelni kierowcy co nigdy nie łamią przepisów - żenada! Pomyśl jakie potencjalne zagrożenie Ty spowodowałeś bawiąc się komórką podczas jazdy ( co jest ŁAMANIEM PRZEPISÓW, och! )

Zrozumiałbym jeszcze jakąś rzeczową dyskusję, próbę przekonania do swoich racji, ale jeśli używane są słowa typu "sprawni inaczej" czy "kretyni" - szlag mnie trafia.

Wspomnę tylko wybitnie złośliwie, iż dziś kole 9 rano na Sobieskiego widziałem kącikowicza - który zresztą także darł się onegdaj jakie to łamanie prawa świecenie długimi - jak jechał samochodem wpieprzając się na sąsiedni pas tuż przed nadjeżdżający samochód ( i to z piskiem opon, hej! ) i jadąc w sporym ścisku skakał po pasach jak dzikus.

Opuszczam na szczęście ten kącik "świętych za kółkiem", bo moto niedawno sprzedałem ze względu na konieczność kupienia nowej bryki ( http://images/fyn3ds_01 zlosnik.gif ) Zamontować tylko muszę pusty wydech, neony pod podwoziem i oczywiście dodatkowe światła drogowe...

Napisano
  • Autor

> Opuszczam na szczęście ten kącik "świętych za kółkiem", bo moto

> niedawno sprzedałem ze względu na konieczność kupienia nowej

> bryki ( http://images/fyn3ds_01 ) Zamontować tylko muszę

> pusty wydech, neony pod podwoziem i oczywiście dodatkowe światła

> drogowe...

I meliski nie zapomnij łyknąć! 30.GIF

Napisano

Każdy medal ma 2 strony, ale w jednym punkcie to się zupełnie nie zgodzę.

Otóż, chyba nie znasz budowy reflektora samochodowego jeśli twierdzisz że patrzenie na światła mijania i drogowe tak samo oślepia (jeśli są poprawnie ustawione) spineyes.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.