Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przekłamania prdkościomierza - gdzie czujnik w Renault

Featured Replies

Napisano

Witam serdecznie. Po wycieczce z GPS okazuje się, że prędkościomierz mojego Renault Laguna 2 1.9 DCI przekłamuje.

Gdy na liczniku mam 100 w rzeczywistości jadę 90km, gdy mam 150 w rzeczywistości mam 133.

Dodatkowo licznik nabija mi 100, po przejechanych faktycznie 90. Przez to wszystko wychodzi, że spalanie komputer źle oblicza (bo dla 90), zresztą ja również i częściej robię przeglądy.

Czy wiecie gdzie jest czujnik prędkości w Renault. Gdzie mam się udać aby to skorygować? Obecnie nikt z ASO nie jest w stanie mi pomóc. (Jeden serwis nie wie gdzie jest czujnik, inny chce wykręcić cały licznik i wysłać do francji celem testów, pozostałe mówią, że to normalne). Nawet zwykłe serwisy nie chca się tego podjąć. Mnie to jednak denerwuje.

Przy zakupie auta wymieniono mi komputer ABS-u bo sprawiał jakies problemy. Czy czasem czujnik nie jest w ABS-ie? Czy możena to jakoś przez komputer zmodyfikować?

Dzięki za odpowiedzi.

Pozdawiam

Paweł

Napisano

Jakby Ci to powiedziec...

... to normalne. W kazdym aucie tak jest, i jest to absolutnie dopuszczalne przez producenta. Nie pamietam czy jest to 5% czy 10%, ale producent o tym wie.

Ewentualnie mozesz korygowac odczyty rozmiarem opon, ale nie ma co kombinowac. Jeszcze nie spotkalem auta, ktorego licznik by nie przeklamywal - w dol oczywiscie.

Napisano
  • Autor

> Jakby Ci to powiedziec...

> ... to normalne. W kazdym aucie tak jest, i jest to absolutnie

> dopuszczalne przez producenta. Nie pamietam czy jest to 5% czy

> 10%, ale producent o tym wie.

> Ewentualnie mozesz korygowac odczyty rozmiarem opon, ale nie ma co

> kombinowac. Jeszcze nie spotkalem auta, ktorego licznik by nie

> przeklamywal - w dol oczywiscie.

Dzięki

Niby tak, ale mnie to denerwuje. Jadę sobie autostradą a tu słupki zamiast mijać co 100 metów mijam co 110 ;-).

W 307 znajomy ma licznik idealnie ustawiony więc ja też chcę ;-).

Pozdrawiam

Paweł

Napisano

> Dzięki

> Niby tak, ale mnie to denerwuje. Jadę sobie autostradą a tu słupki

> zamiast mijać co 100 metów mijam co 110 ;-).

> W 307 znajomy ma licznik idealnie ustawiony więc ja też chcę ;-).

> Pozdrawiam

> Paweł

to załóż sobie większe koła

ps. w masterze mam identyczne przekłamania praktycznie

czujnik masz albo na skrzyni ale mało prawdopodobne , bardzie prawdopodobne to to że bierze prędkośc z lewego czujnika ABS przód ... łatwo sprawdzic .. unies koło lewe odpal auto i powoli pusc sprzęgło na 1 biegu ... jak licznik sie ruszy znaczy stąd bierze prędkośc jak nie to znaczy że z prawego , taki sam manewr z prawym kołem ... i jak sie ruszy tu i tu to znaczy że czujnik jest w skrzyni , a jak tu nie bedzie sie ruszała wskazówka licznika to znaczy że lewe koło ... ps. te przedmioty nie są podatne na jakąkolwiek ingerencję i "regulację"

TTTM

Napisano

Jest to raczej normalne. Przyjmuje się, że prędkościomierz zawyża o 10%. Sprawdzone w Lanosie, Astrze I, II i III oraz Sienie znajomego.

W aktualnie ujeżdżanym przeze mnie Scenicu - gdzie jest prędkościomierz cyfrowy - prędkość jest zawyżana nie procentowe ale o równe 3km/h dla małych jak i bardzo dużych prędkości.

Wobec czego musisz się do tego przyzwyczaić.

Z tego powodu też, wielu się rajcuje jak to szybko (przeważnie mniej niż podaje katalog) ich wozy mają od 0-100km/h gdy tak naprawdę mają od 0-90km/h hahaha.gif

Wiedząc o ile Ci zaniża prędkość możesz to spokojnie wykorzystywać w trakcie jazdy np. gdy na autostradzie dopuszczalne jest 130km/h - możesz jechać licznikowe 145km/h. Wtedy też zauważysz, że nie jesteś sam, któremu przekłamuje - wyprzedzając pozostałych jadących w przeświadczeniu, że 130 na liczniku to prędkość rzeczywista i myślących że jadą max. co pozwalają przepisy..

Napisano

jąc pozostałych

> jadących w przeświadczeniu, że 130 na liczniku to prędkość

> rzeczywista i myślących że jadą max. co pozwalają przepisy..

to jeszcze mi wyjaśnij agentów co przed fotoradarami z 50 km/h zwalniają do mojego licznikowego 40 km/h czzyli realne około 35 km/h rotfl.gifscrewy.gif

Napisano

> jąc pozostałych

> to jeszcze mi wyjaśnij agentów co przed fotoradarami z 50 km/h

> zwalniają do mojego licznikowego 40 km/h czzyli realne około 35

> km/h

Dziadki jakieś. Ja sobie jeszcze zawsze do tych 10% dokładałem 10km/h i spokojnie lanosem jechałem licznikowymi 150-160 autostradami.

Napisano
  • Autor

> to załóż sobie większe koła

> ps. w masterze mam identyczne przekłamania praktycznie

> czujnik masz albo na skrzyni ale mało prawdopodobne , bardzie

> prawdopodobne to to że bierze prędkośc z lewego czujnika ABS

> przód ... łatwo sprawdzic .. unies koło lewe odpal auto i powoli

> pusc sprzęgło na 1 biegu ... jak licznik sie ruszy znaczy stąd

> bierze prędkośc jak nie to znaczy że z prawego , taki sam manewr

> z prawym kołem ... i jak sie ruszy tu i tu to znaczy że czujnik

> jest w skrzyni , a jak tu nie bedzie sie ruszała wskazówka

> licznika to znaczy że lewe koło ... ps. te przedmioty nie są

> podatne na jakąkolwiek ingerencję i "regulację"

> TTTM

A jak mi wymieniali ten ABS to mogli coś uszkodzić lub wstawić może nie od tego modelu?

Pozdrawiam

Paweł

Napisano

To,że prędkościomierz zawyża o te 10% to faktycznie nic nadzwyczajnego. Ale Kolega pisze, że drogomierz też przekłamuje o około 10 %-a to normalne już nie jest. Jeśli nic nie było kombinowane z rozmiarami opon to coś jest uszkodzone. Drogomierz powinien być dokładny w granicach 3 %.

Napisano

> A jak mi wymieniali ten ABS to mogli coś uszkodzić lub wstawić może

> nie od tego modelu?

> Pozdrawiam

> Paweł

nie

Napisano

> Witam serdecznie. Po wycieczce z GPS okazuje się, że prędkościomierz

> mojego Renault Laguna 2 1.9 DCI przekłamuje.

> Gdy na liczniku mam 100 w rzeczywistości jadę 90km, gdy mam 150 w

> rzeczywistości mam 133.

Witam.

Za dużo Ci przekłamuje, powinno być około 5-6%.

150/133 (12%) to zupełnie jakiś kosmos.

Nie wiem ile kłamał mój Scenic (nie miałem nawigacji) ale i vectra i p107 mylą się o coś koło 5-6%.

ps. Ciężarówki (Iveco i Renault) którymi powożę w pracy kłamią o jakiś 1%. No, ale w tej branży nie można pozwolić sobie na jazdę z prędkością 85km/h.

Napisano

> Witam.

> Za dużo Ci przekłamuje, powinno być około 5-6%.

W praktyce jest różnie, znam liczniki przekłamujące o 0%, sprawdzone z GPS w zakresie od 30 do 130 km/h

> 150/133 (12%) to zupełnie jakiś kosmos.

Wcale nie. Norma dopuszcza przekłamanie wyłącznie w górę (zawyżanie) w zakresie od 0 do 10% + 4 km/h.

Czyli 10% ze 133 to 13,3, plus 4 = 17,3, a 133 + 17,3 = 150,3, czyli przekłamanie się mieści w normie, choć w górnej granicy. I producent może odmówić uznania reklamacji.

A podstawa prawna to - norma PN-92/S-95020 "Prędkościomierze i drogomierze. Wymagania i badania" zgodna z dyrektywą Komisji Europejskiej 77/433/EWG

Napisano

A co jest dokladniejsze predkoscimierz czy GPS oto jest pytanie.

Bo jezeli tym sie kierujemy to prawda pewnie jest posrodku.

Napisano

> A podstawa prawna to - norma PN-92/S-95020 "Prędkościomierze i

> drogomierze. Wymagania i badania" zgodna z dyrektywą Komisji

> Europejskiej 77/433/EWG

Ale ja miałem na myśli zdrowy rozsądek, a nie PN-92/S-95020 vel 77/433/EWG.

Napisano

> A co jest dokladniejsze predkoscimierz czy GPS oto jest pytanie.

> Bo jezeli tym sie kierujemy to prawda pewnie jest posrodku.

GPS liczy z definicji.

Napisano

a i właśnie...czy ktoś bierze pod uwagę błąd pomiaru GPS?

fakt jest dokładniejszy niż prędkościomierz w samochodzie ale bez przesady...

Napisano

> a i właśnie...czy ktoś bierze pod uwagę błąd pomiaru GPS?

> fakt jest dokładniejszy niż prędkościomierz w samochodzie ale bez

> przesady...

Wedle danych podawanych dla GPSów to błąd prędkości jest grubo poniżej 1 km/h. oczywiście jest tam jakaś bezwładność (komunikacja między oprogramowaniem a GPSem co sekundę) ale przy jeździe ze stałą prędkościa błędy GPSa można pominąć.

Napisano

> Ale ja miałem na myśli zdrowy rozsądek, a nie PN-92/S-95020 vel

> 77/433/EWG.

OK, ale zdrowym rozsądkiem nie zmusisz producenta do darmowej naprawy czegoś, co według norm nie jest zepsute.

Kiedyś byś zmusił, ale wtedy właśnie choć norm nie było, to był zdrowy rozsądek.

We Francji była znana sprawa właściciela bodaj Renówki, który skarżył się że przy 160 km/h mu świszczą uszczelki w drzwiach i żądał naprawy gwarancyjnej.

Producent roszczenie oddalał, "informując, że ponieważ we Francji najwyższa dopuszczalna prędkość to 130 km/h, usterka nie stanowi problemu".

Jegomość oddał sprawę do sądu, podnosząc to, że żyje w wolnym świecie i ma prawo jeździć po niemieckich autostradach, gdzie ograniczeń nie ma i owe 160 km/ha jest legalne, bo nie ma specjalnego ograniczenia dla Francuzów zlosnik.gif A producent podał jako maksymalną prędkość 190 km/h, więc przy 160 ten pojazd powinien zapewniać stosowny komfort podróżowania bez tak ewidentnych usterek. I sąd mu przyznał rację.

Napisano

> Gdy na liczniku mam 100 w rzeczywistości jadę 90km, gdy mam 150 w

> rzeczywistości mam 133.

Renault Espace , w całym zakresie prędkości zaniża o równe 10 km/h ( w porównaniu do wskazań GPS )

Napisano

> Renault Espace , w całym zakresie prędkości zaniża o równe 10 km/h (

> w porównaniu do wskazań GPS )

chyba zawyża ... zaniżenie jest niedopuszczalne

Napisano

> chyba zawyża ... zaniżenie jest niedopuszczalne

mój błąd, zawyża smile.gif

Napisano

Moje stare Bravo w calutkim zakresie dodaje 10%. Powiedzmy że od licznikowych 50kmh - niżej to trudno ocenić :-)

Napisano

Jeszcze taka ciekawostka z mojego Accorda. Licznik w nim nieco zawyża (jak to w 99% samochodów). jednak samochód "wie" jaka jest prawdziwa prędkość.

w komputerze pokładowym istnieje możliwość ostrzegania o przekroczeniu pewnych predkości. i co ciekawe jeśli się ustawi tą prędkość graniczną na przykład na 75km/h to ostrzega gdy na liczniku strzałka zbliża się do 80km/h..

Przy ostrzeżeniu na 135 strzałka prędkościomierza jest na ~143km/h.. I co ciekawe idealnie te prędkości ostrzegania zgadzają się z prędkością podawaną przez GPS...

Napisano

tak samo komputer pokładowy

zerujesz podczas jazdy ze stałą prędkością włączony na prędkości średniej ... i wyskakuje realna wartosc po chwili (ważne jest trzymanie stałej prędkości) wazniak.gifskromny.gifskromny.gifskromny.gif

Napisano
  • Autor

> Witam.

> Za dużo Ci przekłamuje, powinno być około 5-6%.

> 150/133 (12%) to zupełnie jakiś kosmos.

> Nie wiem ile kłamał mój Scenic (nie miałem nawigacji) ale i vectra i

> p107 mylą się o coś koło 5-6%.

> ps. Ciężarówki (Iveco i Renault) którymi powożę w pracy kłamią o

> jakiś 1%. No, ale w tej branży nie można pozwolić sobie na jazdę

> z prędkością 85km/h.

Z tego co czytałem 10% to normalne przekłamanie. Zazwyczaj przekłamanie jest możeliwe na poziomie 10%+4km.

takie informacje wyczytuję teraz na stronach w artykółach motoryzacyjnych :-(.

Napisano
  • Autor

Jak dlamnie może przekłamywać ten prędkościomierz, jednak niesteyt przez to licznik nabija mi 100 po przejechaniu 90.

Przez to częściej jeźdze do serwisów i wydaje mi się, że mniej pali na 100. Dodatkowo niby mogę przejechać 1200km na zbiorniku a tak naprawdę mnie aniżeli 1100 :-(.

Gdyby licznik chodził normalnie to bym zły nie był. Ale to pewnie jeden moduł jest (prędkościomierz i licznik).

Napisano
  • Autor

> To,że prędkościomierz zawyża o te 10% to faktycznie nic

> nadzwyczajnego. Ale Kolega pisze, że drogomierz też przekłamuje

> o około 10 %-a to normalne już nie jest. Jeśli nic nie było

> kombinowane z rozmiarami opon to coś jest uszkodzone. Drogomierz

> powinien być dokładny w granicach 3 %.

O super, że to poruszyłeś, wlaśnie to chciałem poruszyć. normalnie jadę po autostradzie i mijam słupki co 110 metrów. :-(.

Wczesniej w renówce miałem wymieniany moduł oraz czujniki ABS-ów, bo powodowały jakieś problemy. Mam go od dwóch miesięcy i zrobiłem 3000. Musi przekłamywać od początku.

Podobno właśnie w ABS-ach jest czujnik prędkości.

Pytanie czy to da się wyregulować?

Pozdrawiam

Paweł

Napisano

kiedyś kiedyś w auto świecie badali przekłamania

rekordzistą zostało seicento... nie chcę skłamać ale tam przy 110 pokazywało ponad 130km/h

Napisano

zapraszam do lektury...tekst zaczerpnięty ze strony auto światu, nie dałem linka, bo dostęp tylko po zalogowaniu

Quote:

Pierwsze własne samochody to z reguły auta stare, a przynajmniej przestarzałe. Powiedzmy: "maluchy". I niezależnie od ich stanu technicznego oraz danych fabrycznych stale są tematem dumnych wypowiedzi młodocianych posiadaczy: "Lekko idzie złoty dwadzieścia!" Oznacza to, oczywiście, jakoby zajeżdżony do nieprzytomności sprzęt, nabyty za zaoszczędzone lub wyproszone od rodziców półtora tysiąca złotych, potrafił bezproblemowo i bez pomocy wiatru lub holu osiągnąć 120 km/h. Pięknie! Teraz weźmy poprawkę na przechwałki, dodające w opowieściach co najmniej 20 km/h, i mamy wskazanie prędkościomierza równe 100 km/h, a więc i tak prędkość ogromną - szczególnie jak na stary samochód klasy... Powiedzmy: bezklasowy. Ale nawet jeśli prędkościomierz auta rzeczywiście pokazuje "setkę", nasz przykładowy stary "maluch" jedzie naprawdę jakieś 85-90 km/h. Bo prędkościomierze, szczególnie starsze, są równie precyzyjne jak zegary słoneczne. Skąd ta różnica, sprawiająca, że określenie "szybkość według wskazań prędkościomierza" stanowi samookłamywanie się? Pierwszym powodem jest sama metoda pomiarowa. W starych konstrukcjach (idealny przykład to pierwsze auto większości dzisiejszych 40-latków w Europie Zachodniej, czyli Volkswagen "garbus") prędkość mierzona była na piaście koła. Każdy jej obrót był mechanicznie przekazywany wałkiem na prędkościomierz. W takim systemie duże odchylenia są wręcz rzeczą naturalną. Dlatego od wielu już lat (także w "maluchu") pomiar prędkości odbywa się na wałku zdawczym skrzyni biegów. Odczyt przekazywany jest albo po staremu - wałkiem lub cięgłem elastycznym w pancerzyku (funkcjonującym tu również tak jak wałek), albo elektronicznie - przewodem. Dzięki temu pomiar jest o wiele dokładniejszy, ale i tak daleko mu do precyzji. Wiedzą o tym doskonale także ustawodawcy i policja. W Unii Europejskiej obowiązuje dyrektywa Komisji Europejskiej 77/433/EWG, dopuszczająca generalnie tylko zawyżanie pomiaru przez prędkościomierz. Nie może on więc nigdy pokazywać odczytu niższego od prędkości rzeczywistej. W Polsce odwołujemy się do Polskiej Normy, ustalającej wielkość dopuszczalnego błędu granicznego obliczanego według wzoru (PN-92/S-95020). W skrócie oznacza ona, że w przypadku prędkości rzeczywistej 50 km/h, wskazania prędkościomierza mogą się różnić maksymalnie o 9 km/h, a przy prędkości 100 km/h maksymalnie o 14 km/h. Są to wartości bardzo różne. Czy jednak pomiar prędkości rzeczywistej pojazdu jest aż taką sztuką? Czy niedokładność wskazań ma uzasadnienie techniczne lub systemowe? Otóż od strony technicznej pomiar nie jest problemem, ale precyzja jest strasznie droga. Takie urządzenie, jakie wykorzystano do opisywanego testu, kosztuje około 30 tysięcy złotych. Służy ono do pomiaru przyśpieszeń, elastyczności i prędkości maksymalnej badanego samochodu. Wskazania swe opiera na kilku zsynchronizowanych ze sobą komputerowo i wzajemnie kontrolujących się metodach pomiaru, między innymi laserowej i w oparciu o efekt Dopplera.

Ani jednak ustawodawcy, ani policja, ani producenci czy klienci nie domagają się takiej precyzji, wszystkim wystarcza pewna tolerancja wskazań. A ta musi być całkiem duża. Bo nawet pomiar dokonywany na skrzyni biegów jest uzależniony od przeróżnych wartości, jak choćby od wymiarów opon. Wystarczy zmienić markę ogumienia, by zmienił się obwód całego koła. Co prawda tolerancje wytwórcze producentów opon są niewielkie, ale mimo wszystko są - wynoszą według przepisów od plus 1,5 do minus 2,5 proc. Ponadto poważne są różnice między oponami letnimi a zimowymi (inna charakterystyka składu chemicznego gumy i bieżnika oznacza inne ugięcie i ponownie zmianę mierzonego obwodu koła). Z czasem zużywa się bieżnik, co także zmniejsza obwód opony. A nieprawidłowe ciśnienie powietrza? A zmiana obciążenia samochodu? A zmiana rodzaju bieżnika? Inna rzeźba to inna powierzchnia toczenia! A tolerancja wytwórcza prędkościomierzy? Na niej samej mamy do czynienia z odchyleniami sięgającymi półtora proc.! I wszystko to razem albo się kompensuje, albo sumuje. Dlatego też rzeczywista prędkość, z jaką jedziemy, na podstawie wskazań prędkościomierza może być tylko szacowana. Bardzo chętnie powołują się na to "ściganci" zatrzymani przez policję z radarem. Twierdzą bardzo chętnie, że "licznik kantuje!". Ale niewiele mogą na tym zyskać, bo prędkościomierz nigdy nie pokazuje mniej, niż jedziemy naprawdę. A przynajmniej nie powinien, chociaż... Przykład Toyoty Yaris jest zastanawiający, na szczęście jednak absolutnie wyjątkowy. Niemniej funkcjonariusz "drogówki" z radarem zawsze pamiętać musi, iż jego radar także... podlega tolerancji wskazań! Do trzech procent! I musi być regularnie kontrolowany, o czym zaświadcza specjalny certyfikat o spełnianiu warunków dokładności (czyli i tolerancji) pomiaru. Kto chce wiedzieć, jaki rzeczywisty błąd odczytu ma jego prędkościomierz, może go sprawdzić w warsztatach posiadających urządzenia podobne do naszego testowego. Można takie znaleźć wśród najlepszych serwisów fabrycznych lub zajmujących się tuningiem samochodów. Oczywiście, można też liczyć słupki przydrożne i mierzyć czas na stoperze; przy prędkości 100 km/h minięcie 10 słupków (1 kilometr) powinno w idealnych warunkach trwać 36 sekund, ale... Ale przecież i pomiar czasu (dokładność zegarka czy stopera), i ustawienie słupków także podlegają pewnym tolerancjom! Przyczyny odchyleń Wpływ tego parametru jest oczywisty. Mniejsze ciśnienie zmniejsza obwód koła, większe zwiększa. Podobnie jest przy różnych rodzajach opon: inna rzeźba bieżnika, inna forma barków opony wpływają na obwód koła. W istniejących samochodach możemy mieć do czynienia z dwoma rodzajami liczników: tradycyjnym i elektronicznym. Tradycyjny prędkościomierz otrzymuje dane z przekładni pobierającej obroty z wałka zdawczego skrzyni biegów, po czym na zasadzie magnetoelektrycznej (bezstykowej, w oparciu o powstawanie prądów wirowych) zamienia je na wskazania na liczniku. W miarę wzrostu obrotów zwiększają się opory układu, co wywołuje także błędy wskazań. Prędkościomierz elektroniczny (wskaźnikowy lub cyfrowy) ma budowę identyczną z woltomierzem, a więc najprostszym elektrycznym instrumentem pomiarowym. Jedyna różnica to sposób wyskalowania - mówi nam on nie o wysokości napięcia w sieci elektrycznej, ale o prędkości obrotowej wałka, czyli również samochodu. Na precyzję obu instrumentów - poza dokładnością wykonania - wpływ mają także takie czynniki, jak np. bezwładność wskazówki i opór sprężynki powrotnej.


Napisano

> średnio fachowy ten artykuł ...

Jak to w Auto-świecie icon_rolleyes.gif

A w temacie: to w mojej Vectrze przekłamanie też jest około 10%, tak samo miałem też w Astrze, w Puncie, w dwóch firmowych Focusach i Galaxy - więc to po prostu normalne. Jednak we wszystkich tych samochodach nie zauwazyłem żeby drogomierz zawyżał wskazania. W każdym razie na pewno nie w Vetrze.

Ale tak się zastanawiam: jeżeli informacje o prędkości i przebytym dystansie są podawane z jednego czujnika to w jaki sposób prędkościomierz "oszukuje" a drogomierz nie? Jakieś oprogramowanie? Jakiś "diwajs" na prędkościomierzu?

Idąc dalej jak to jest rozwiązane w licznikach nieelektroniczych tylko fizycznie podpiętych linką np ze skrzynią tak jak miałem w Astrze F. Nie dam sobie głowy uciąć ale tam też nie było przekłamania na drogomierzu a na liczniku było na pewno...

hmm.gif

Napisano

uciąć ale tam też nie było

> przekłamania na drogomierzu a na liczniku było na pewno...

łopatologicznie ..wskazówką steruje silniczek krokowy ... jaki problem kazac mu pokazywac tyle i tyle przy określonej liczbie impulsów z impulsatora (czujnika prędkości lub absu) ...

kompem serwisowym można sie "bawic" wskazówkami ... w celu diagnozowania problemu ze wskazaniami ... wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.