Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zmiana drzwi Opel Astra F Sedan 93'

Featured Replies

Napisano

Witajcie, jakiś czas temu stałem się posiadaczem Opelka, jak w temacie, lecz niestety jest on po "małych przejściach" i jego stan nie jest zbytnio zadowalający. Znalazłem sobie jednak drzwi do niego i teraz mam pytanie, czy jest dużo roboty z ich wymianą i ew. w jaki sposób to zrobić? czy byłby ktoś w stanie udzielić mi takich informacji? Pozdrawiam

Napisano

które drzwi...

i co masz w "nowych" drzwiach

Napisano
  • Autor

> które drzwi...

> i co masz w "nowych" drzwiach

Wszystkie drzwi zeby.GIF A nowe uzbrojone, tylko bez tapicerki

Napisano

> Wszystkie drzwi

A nowe uzbrojone, tylko bez tapicerki

no to proste jak je***chanie z górki na luzie smile.gif

w każdych drziwach 4 śruby od tapicerki smile.gif

elektryka drzwi na wtyczkach smile.gif

dwa "skoble" ogranicznik

i drzwi już nie ma smile.gif

Napisano

> w każdych drziwach 4 śruby od tapicerki

co dokładnie masz na myśli? hmm.gif

bo w przednich jest po 6 śrubek...

Napisano

> bo w przednich jest po 6 śrubek...

dwie na dole, dwie pod rączką... u mnei więcej nie było niewiem.gif

Napisano
  • Autor

Pomali pomali Panowie, jakie skoble? U mnie to wygląda jakby był wsadzony jakiś trzpień i na drugim końcu piergdaknięty młotkiem i zmiażdżony.

Mogę prosić o więcej szczegółów?

Napisano

trzpień, .... od góry lub od dołu jest plastikowa zaslepka.... wyciagasz ją... i po prostu wybijasz te własnie trzpień...

u mnie tak wyciagnałem do malowania wszystkei drzwi smile.gif

Napisano

> Pomali pomali Panowie, jakie skoble? U mnie to wygląda jakby był

> wsadzony jakiś trzpień i na drugim końcu piergdaknięty młotkiem

> i zmiażdżony.

> Mogę prosić o więcej szczegółów?

skoble = zawiasy, jak mniemam ;-)

trzpień = sworzeń w zawiasie

opisów wybijania było już sporo, np.

klik raz

klik dwa

klik trzy

trzeci post w ostatnim linku opisuje prosty sposób wybijania

zamiast klucza można zastosować kombinerki, ja tak zrobiłem

Napisano
  • Autor

Czyli generalna zasada z tego co czytam, pier****** w drzwi aż zahuczy tylko nie porysuj lakieru ;>

Napisano

> Czyli generalna zasada z tego co czytam, pier****** w drzwi aż

> zahuczy tylko nie porysuj lakieru ;

załapałeś :-D

ale faktycznie sworznie zwykle jest dość ciężko wybić

z jednym walczyłem niedawno z 1/2 godziny...

Napisano
  • Autor

Generalnei sprawa jest taka, jade po drzwi niedługo i raczej jedynie w gre wchodzi wymiana na miejscu u klienta

Dlatego dopytuje co i jak, żeby się nie wpieprzyć jak świnia w pomidory

Napisano

dasz radę, spróbuj najpierw na swoich zdemontować jedne drzwi i będziesz wiedział ile to pracy smile.gif

Napisano
  • Autor

Tak, ale trzeba będzie nowy trzpień w przypadku próbu demontażu chyba, bo po wymontowaniu raczej stary trzpień chyba nie będzie się do niczego nadawał.

Napisano

u mnie po malowaniu okazało się że muszę wymienić tylko jeden trzpien i to tylko dla tego że poprzedni właściciel go zaspawal

Napisano

> bo w przednich jest po 6 śrubek...

Hehe, a ja Was zaskoczę i powiem, że 5 śrubek... cfaniaczek.gif

Oto dowód biglaugh.gif

Napisano

> Hehe, a ja Was zaskoczę i powiem, że 5 śrubek...

No to jedną zgubiłeś wink.gif Policz niebieskie prostokąciki:

281265751-image005.jpg

Pozdroofka

post-36940-14352496620951_thumb.jpg

Napisano

> Hehe, a ja Was zaskoczę i powiem, że 5 śrubek...

> Oto dowód

faktycznie, ale w tapicerce brak Ci jednego otworu :-D

zerknij na blachę na Twoich fotkach, albo na fotce wklejonej przez lelka

Napisano

W wersji trzydrzwiowej, jest 7 śrubek,tapicerka od dołu przykręcana jest na 4,sprawdzane ostatnio przy montażu centralnego

Pozdro

Napisano

> faktycznie, ale w tapicerce brak Ci jednego otworu :-D

> zerknij na blachę na Twoich fotkach, albo na fotce wklejonej przez

> lelka

No niby tak, otworów na śruby faktycznie jest 6... spineyes.gif

Ale zastanawiam się jaki sens miało zrobienie 6 gwintów w karoserii i tylko 5 otworów w tapicerce... hmm.gif

Napisano

> zerknij na blachę na Twoich fotkach, albo na fotce wklejonej przez lelka

To jest właśnie fotka jego blachy wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Ale zastanawiam się jaki sens miało zrobienie 6 gwintów w karoserii

Bo pomyśleli sobie: "damy lelkowi 6 otworów w tapicerce, to niech w drzwiach będzie standardowo 6 gwintów" grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Sprawa drzwi niestety zamknięta, juz po nie nie pojade. Auto siadło na dobre i teraz szukam silnika... KUTWA!!!

Napisano

> Sprawa drzwi niestety zamknięta, juz po nie nie pojade. Auto siadło

> na dobre i teraz szukam silnika... KUTWA!!!

a mozę pomyśl nad zmianą autka zeby.GIF

kup druga astrę smile.gif

  • 6 miesięcy później...
Napisano
  • Autor

> a mozę pomyśl nad zmianą autka

> kup druga astrę

Jak na razie coraz bardziej mi się zdaję, że kupno astry to jedna wielka pomyłka.

Totalnie beznadziejnie żałosny samochód. Nie dość, że gnije, to więcej stoi w warsztacie.

Drzwi zmienione, silnik po kapitalce, po przejechaniu 8000km zerwał się pasek rozrządu i znów głowica do roboty. Znów 500 zł w 4 litery... Może ktoś coś poradzić na temat TAKIEJ AWARYJNOŚCI tej astry? Przypomnę, to ASTRA F SEDAN z 1993roku 1.4 benzyna (BEZ GAZU). Czy to nie dziwne, że tak często coś siada?

Napisano

> Jak na razie coraz bardziej mi się zdaję, że kupno astry to jedna

> wielka pomyłka.

> Totalnie beznadziejnie żałosny samochód. Nie dość, że gnije, to

> więcej stoi w warsztacie.

> Drzwi zmienione, silnik po kapitalce, po przejechaniu 8000km zerwał

> się pasek rozrządu i znów głowica do roboty. Znów 500 zł w 4

> litery... Może ktoś coś poradzić na temat TAKIEJ AWARYJNOŚCI tej

> astry? Przypomnę, to ASTRA F SEDAN z 1993roku 1.4 benzyna (BEZ

> GAZU). Czy to nie dziwne, że tak często coś siada?

Najśmieszniejsze że te silniki, bo chyba mowa o c14nz to jedne z najtrwalszych motorów. Moim zdaniem to nawet i porsze zaniedbane Cię zdenerwuje swoją awaryjnością. Albo następnym razem kupuj auto z głową i rozwagą. Przykro mi że tak źle mówisz o tak moim zdaniem dobrym aucie, ale jeżeli ktoś w aucie wozi ziemniaki, cement, pustaki i cegły i piłuje go na 7 tysi obrotów zaraz po starcie przy -30 stopni C to nie dziw się że masz wadliwe auto.

Napisano

Bywa też tak, że obchodzi się z autkiem jak z jajkiem i nic to nie daje. Może była robiona w poniedziałek po świętach.

Czasami nie pozostaje nic innego jak zezłomowanie i kupno czegoś innego frown.gif.

Napisano

Będą miesiąc temu w Hiszpanii widziałem asterixa c14nz.

Przebieg coś około 570 000 tys. Przy 400 000 był remoncik robiony.

Od tamtej pory zrobił 170 000 bez awarii.

Trasy jakie robi te auto to najczesciej Hiszpania - Szwajcaria i tak od 91 roku jak właściciel je kupił.

Powiedział że będzie jeździł do tej pory gdy się rozwali i nie będzie co składać. Też w Sedanie kolor biały zeby.GIF.

Napisano
  • Autor

W tym problem, że auto było robione w ciągu tygodnia, w zimie nie było piłowane. Pilnowane wszystkie płyny itp. Tydzień temu zmieniony olej (po 8k km od remontu) nowe pierścienie, generalnie silnik jak brand new a co chwilę coś się sypie. Obecny przebieg to około 310 000 km. Fakt, też słyszę, że te astry są niby mało awaryjne, dlatego z taką myślą ją kupowałem, a tu wał jeden wielki. Za auto dałem 2000 a za remonty do dnia dzisiejszego około 7k zł passed_out.gif Szlag człowieka może trafić. Za te pieniądze, dokładając kilka zł można kupić nowszego Passata 1.9TDi (B5)... 110 koni, potężny moment obrotowy, a nie takiego muła 1.4... Ogólnie chyba to mój pierwszy i mam nadzieję OSTATNI opel w życiu...

I pomyśleć, że miała iść na blacharke i ładnie zostać odstawiona... Teraz to chyba na żyletki co najwyżej pójdzie...

Napisano

Za 2000 ciężko znaleźć dobrą Corsę B, nie mówiąc o Astrze F. Jak uważasz, że kupisz za te kilka tysi więcej dobrego Passata B5 1.9TDI to jak tam wybulisz na tylne zawieszenie z raz czy dwa po 1000 to zobaczysz. zlosnik.gif

Napisano

> Za 2000 ciężko znaleźć dobrą Corsę B, nie mówiąc o Astrze F. Jak

> uważasz, że kupisz za te kilka tysi więcej dobrego Passata B5

> 1.9TDI to jak tam wybulisz na tylne zawieszenie z raz czy dwa po

> 1000 to zobaczysz.

Święte słowa ok.gif Sama prawda zlosnik.gif

Akurat Pasaty nie są aż tak bezawaryjne. Znam ludzi po przejsciach z tymi autami, to turbina to elektryke albo jeszcze inne cuda i tak jak nasz ,,narzekający" z chęcia by oddał tego passata na żyletki.

A drugi jakies 2 tyg temu w Pasacie stracil hamulce przed krzyzówką. Smignął na czerwonym ale zderzenie nnie było....

Auto jak auto, zalezy jak sie trafi. Zainwestuj w silnik drugi, c14nz mozna juz kupic golego za 300zł. Znajmomy kupił c16nz za 350zł i gania juz aż miło. MIał problem z tłokami i tak wkolo rozbierał i skladał ten silnik. A silnik jak na złość cały czas się psuł.

Ot takie moje dywagacje wink.gif

Nie łam się, przełam się zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

http://lh5.ggpht.com/_cZrLZHxHnQU/SM2AbWDu-YI/AAAAAAAAJWM/XZEhx9yUDEA/s640/IMAGE_053.jpg

Tak wygląda jej LEPSZA strona po polerce... Same wgniecenia, wżery, rdza... Z drugiej strony partyzancko zaklajstrowany wlew paliwa jakąś szpachlą, nawet nie oszlifowany, same wgnioty. Jest do tego po wypadku, wszystko pogięte. Teraz co najmniej 2-3 koła trzebaby wsadzić w blacharke i malowanie. Do tego znów silnik, pewnie w międzyczasie coś jeszcze pójdzie i tak dokładając byłoby DUŻO NOWSZE auto, do tego mocniejsze, zapewne mniej awaryjne no i pakowniejsze. AStra w Sedanie nie jest zbytnio ładownym samochodem...

Napisano

To już ty kolego decydujesz, twoje pieniądze twoje decyzje wink.gif

Astra nie jest nową konstrukcja ale bardzo prosta do naprawy i tanią w eksploatacji.

Podejmiesz właściwą decyzje, daj znać co zrobisz wink.gif.

Dla mnie szpachla nie przekresla auta, wiedziałes co kupujesz.

ZXdjecie chyba telefonem robione, malo wyrazne. Tragedii niema, nie widac na tym foto. Baiły kolor to nawet za lakier duzo nie zapłacisz. Ktoś spaprał robote i nalezało by to naprawic, ale tak jak juz napisałem Ty decydujesz i mi osobiście trudno ocenic po zdjęciach.

3 lata temu robiłem astre dla znajomego, miał próg na próg nałożony yikes.gif wlew tak samo. Nadkola wewnętrzne te stalowe nie sięgały do błotników, uzupełniłem dospawywając blache, kupił on te auto od handlarza.... Duzo jeździ i juz 3 rok niema śladu rdzy gdziekolwiek. waytogo.gif

Napisano

Czyli kupiłeś parha po dzwonie i masz pretensje do samochodu że się sypie? Każdy samochód po ostrym dzwonie i kiepskiej naprawie będzie się sypał. Czy to Opel, Ford, VW czy Mercedes.

Napisano
  • Autor

Jak najbardziej Was rozumiem. Tyle, że na chwilę obecną motor jest po kapitalce a nadal się sypie. Blacha była zrobiona, faktem amatorsko, pewnie u sąsiada w ogródku, temu jest taki efekt.

Gdy ją kupowałem nie było tego tak widać, jedynie ten wlew i tylna klapa kopnięta. Potem z czasem i w miarę dokształcania się w tej branży doszukiwałem się "niedoskonałości", tyle, że nie wyglądało to tak groźnie.

Teraz niby wszystko jest ok, ale jednak nie jest ok. Ciągle coś się sypie, w kółko inwestycje. Auto ostatnio wiecej stoi w warsztacie niż jeździ... A chyb nie w tym rzecz...

Napisano

> Jak najbardziej Was rozumiem. Tyle, że na chwilę obecną motor jest po

> kapitalce a nadal się sypie. Blacha była zrobiona, faktem

> amatorsko, pewnie u sąsiada w ogródku, temu jest taki efekt.

> Gdy ją kupowałem nie było tego tak widać, jedynie ten wlew i tylna

> klapa kopnięta. Potem z czasem i w miarę dokształcania się w tej

> branży doszukiwałem się "niedoskonałości", tyle, że nie

> wyglądało to tak groźnie.

- pamiętaj że po każdym kupnie używanego samochodu, które nie było serwisowane w ASO i nie ma na to papierów to podstawa: Wymiana oleju i rozrząd oraz gruntowny przegląd pozwalający poznać kondycje auta.

To tak jak na drodze - ograniczone zaufanie do sprzedającego.

> Teraz niby wszystko jest ok, ale jednak nie jest ok. Ciągle coś się

> sypie, w kółko inwestycje. Auto ostatnio wiecej stoi w

> warsztacie niż jeździ... A chyb nie w tym rzecz...

No cóż, życzyć tylko cierpliwości .... a po wszystkiemu aterra odwdzięczy się tym co najlepsze smile.gif

Napisano
  • Autor

> - pamiętaj że po każdym kupnie używanego samochodu, które nie było

> serwisowane w ASO i nie ma na to papierów to podstawa: Wymiana

> oleju i rozrząd oraz gruntowny przegląd pozwalający poznać

> kondycje auta.

> To tak jak na drodze - ograniczone zaufanie do sprzedającego.

> No cóż, życzyć tylko cierpliwości .... a po wszystkiemu aterra

> odwdzięczy się tym co najlepsze

HEH, cierpliwość się przyda z pewnością.

Co do odwdzięczania się, to właśnie to robi bardzo mało efektownie. Wszystko zrobione na zicher, a tu takie jaja odwala. No ale cóż, może znajde żyda na nią.

Napisano

> HEH, cierpliwość się przyda z pewnością.

> Co do odwdzięczania się, to właśnie to robi bardzo mało efektownie.

> Wszystko zrobione na zicher, a tu takie jaja odwala. No ale cóż,

> może znajde żyda na nią.

I ten żyd będzie zaraz pisał na forum jakie to g....o kupił grinser006.gif

Tak poważnie to szkoda że daleko mieszkasz ja bym się podjął naprawy, łącznie z blacharką zlosnik.gif ale kurna za daleko mieszkasz mlotek.gif

Akurat mam wolne terminy i miejsce w warsztacie bo doszlo 3 stanowisko teraz cfaniaczek.gif270635636-JUMP2.gif

Napisano
  • Autor

HEHE, dużo ludzi się jej chciało podjąć, ale myślisz, że jest sens? 16 letnie auto? Koszty napraw wyszłyby takie, że lepiej kupić nowsze auto zeby.GIF

Napisano

> HEHE, dużo ludzi się jej chciało podjąć, ale myślisz, że jest sens?

> 16 letnie auto? Koszty napraw wyszłyby takie, że lepiej kupić

> nowsze auto

Ja co prawda mam nowe bo 2008 ale brat odemnie odkupil astre f 1992r i śmiga aż miło. Niedawno wróciliśmy a traski zeby.GIF Awaria po tym remoncie jaki zrobiłem była jednyna i to dzisiaj rano . W drodze do pracy kapcia złapał hehe.gif.

To jest tylko ,,maszyna" rzecz martwa i humorów niema. Porządnie zrobisz to długo pojeżdzisz, nawet jeśli chodzi o blacharkę, wymienisz reperaturki, poszpachlujesz , zakonserwujesz porządnie to na lata masz spokój.

Nie wiem jak tam z kasa u ciebie ale jakbym byl na twoim miejscu i mial grosza to byl robil astrolota. Na zlomie tobie za czesci sie nie zwróci a tak zrobisz dolozysz ale pojeździsz.

Tylko nie pisz ze znowu sie zepsuje bo tak nie bedzie wink.gif

Napisano
  • Autor

> Ja co prawda mam nowe bo 2008 ale brat odemnie odkupil astre f 1992r

> i śmiga aż miło. Niedawno wróciliśmy a traski Awaria po tym

> remoncie jaki zrobiłem była jednyna i to dzisiaj rano . W drodze

> do pracy kapcia złapał .

> To jest tylko ,,maszyna" rzecz martwa i humorów niema. Porządnie

> zrobisz to długo pojeżdzisz, nawet jeśli chodzi o blacharkę,

> wymienisz reperaturki, poszpachlujesz , zakonserwujesz porządnie

> to na lata masz spokój.

> Nie wiem jak tam z kasa u ciebie ale jakbym byl na twoim miejscu i

> mial grosza to byl robil astrolota. Na zlomie tobie za czesci

> sie nie zwróci a tak zrobisz dolozysz ale pojeździsz.

> Tylko nie pisz ze znowu sie zepsuje bo tak nie bedzie

W związku z tą wypowiedzią zadam Ci małe pytanko. Ile wg. Twojego cennika kosztowałaby mnie kapitalka astry? Cała blacha z lakierowaniem (zmiana koloru), plus diagnostyka SZCZEGÓŁOWA tego szrotu? Nie mówie o częściach, bo teraz nie da się tego określić zeby.GIF

Napisano

Ja jestem na tyle nienormalny, ze w moj woz poszla juz kasa przekraczajaca cene zakupu (blacha, lakierowanie, przydatne oryginalne drobiazgi typu elektryka, klimatyzacja i tp). Nie zaluje, moge dolozyc jeszcze. Woz jest bezawaryjny, tani w naprawie nawet na dobrych czesciach. O nowszym nie chce slyszec, bo na codzien naprawiam samochody, wiem jakie sa koszty czesci i td.

Przyklad walkowanego Passata B5 1,9 TDI. Silnik AFN, wiec jeszcze w miare normalny. Uszkodzony napinacz paska wieloklinowego-300 PLN, dochodzi sprzeglo jednokierunkowe na alternatorze (nie wymienisz, poleci znow napinacz) + wymiana szczotek-370 PLN, + pasek wieloklinowy, + oslona przegubu, wyszlo ponad 800 PLN z robota, dla klienta. Za ta kwote mam zrobione od A do Z np. cale zawieszenie w moim wozie lub niezla naprawe silnika. Taka rewelacja, nowszy woz? Kieruje sie zasada dostosowania pragnien do rzeczywistych potrzeb, choc wobec powyzszego, niektorym moze wydac sie to niedorzeczne. Poza tym grzebanie w samochodach to moje hobby. Jesli wyszedl z tego zbyteczny OT, prosze wyciac.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Ja jestem na tyle nienormalny, ze w moj woz poszla juz kasa

> przekraczajaca cene zakupu (blacha, lakierowanie, przydatne

> oryginalne drobiazgi typu elektryka, klimatyzacja i tp). Nie

> zaluje, moge dolozyc jeszcze. Woz jest bezawaryjny, tani w

> naprawie nawet na dobrych czesciach. O nowszym nie chce slyszec,

> bo na codzien naprawiam samochody, wiem jakie sa koszty czesci i

> td.

> Przyklad walkowanego Passata B5 1,9 TDI. Silnik AFN, wiec jeszcze w

> miare normalny. Uszkodzony napinacz paska wieloklinowego-300

> PLN, dochodzi sprzeglo jednokierunkowe na alternatorze (nie

> wymienisz, poleci znow napinacz) + wymiana szczotek-370 PLN, +

> pasek wieloklinowy, + oslona przegubu, wyszlo ponad 800 PLN z

> robota, dla klienta. Za ta kwote mam zrobione od A do Z np. cale

> zawieszenie w moim wozie lub niezla naprawe silnika. Taka

> rewelacja, nowszy woz? Kieruje sie zasada dostosowania pragnien

> do rzeczywistych potrzeb, choc wobec powyzszego, niektorym moze

> wydac sie to niedorzeczne. Poza tym grzebanie w samochodach to

> moje hobby. Jesli wyszedl z tego zbyteczny OT, prosze wyciac.

> Pozdrawiam

Kolejna kwestia, która dochodzi w tym wypadku, mianowicie CZAS. Mi auto potrzebne jest do pracy, a nie stania po warsztatach. Poza tym wóz ma na siebie zarabiać, a nie wyciągać zarobki właściciela... Uprzedzę głupie pytanie, NIE, NIE WOŻĘ NIM WORKÓW Z CEMENTEM ANI CEGIEŁ zeby.GIF

Poza tym astra NIE JEST pakowna, a mi po części na tym zależy.

Co do kosztów utrzymania passata, owszem, zdaję sobie z tego sprawę. Nowsze auto, droższe części, tyle, że patrząc w ten sposób większość ludzi do dzisiaj by jeździła bryczkami, bo tam tylko bryczce trza było żreć dać i jechała...

Poza tym czas międzyobsługowy w nowszych autach jest dłuższy, a poprzez elektronikę łatwiejsza jest diagnostyka uszkodzeń. A w astrze co? Dupło i szukaj przyczyny...

Napisano

>

> Poza tym astra NIE JEST pakowna, a mi po części na tym zależy.

Jak kupowałeś to nie widziałeś jaka jest pakowna boje_sie.gif

> poprzez elektronikę łatwiejsza jest diagnostyka uszkodzeń.

Kolego diagnostyka kompem jest pomocna, ale przeważnie naprawa idzie w Kpln. Wszystkie układy są poobwieszane czujnikami oslabiony.gif Wystarczy pad czujnika i może wywalić uszkodzenie elementu który na prawdę może być sprawny. Ponadto naprawdę dobrych macherów od elektroniki jest niewielu. Astra z powodu swojej prostej budowy jest o wiele łatwiejsza do zdiagnozowania. Jak kupiłes trupa to problemy będą, lecz to może przytrafić się z każdym autem ok.gif

Napisano

Możemy do tego dorzucić coraz większą integrację części. Alternator zintegrowany z rozrusznikiem (i czasami ze sprzęgłem), lampy diodowe (bez możliwości wymiany poj. leda), pompa wody z pompą oleju, pompy wtryskowe z ECU itp.

Później jak coś padnie to nie wiadomo, czy taniej wyjdzie naprawa, czy kupno drugiego samochodu frown.gif.

Napisano

> auto potrzebne jest do pracy, a nie stania po warsztatach. Poza

> tym wóz ma na siebie zarabiać, a nie wyciągać zarobki

> właściciela...

Tu akurat kolege rozumiem, jesli pojazd ma sluzyc celom zarobkowym, musi byc w miare bezawaryjny. Nie znaczy to jednak, ze nowszy samochod (juz pomeczmy tego Passata B5) jest bezawaryjny, a okresy miedzyobslugowe dluzsze (tylko hipotetycznie).

Rozwazmy TDI na pompie, wszyscy praktycy zalecaja wymiane po 70 kkm przebiegu, a nie jak producent zaleca 90 kkm lub nawet 120 kkm. Tak jest tylko przy pierwszym rozrzadzie, dalsze wymiany rozrzadu to jednak tylko 70 kkm, bo w wielu przypadkach przeciagniecie tego limitu konczylo sie dzwonem tlokow o zawory. Pelny rozrzad w takim silniku to koszt ponad 1 k PLN, i nie pomija sie niczego, laczne z paskami wieloklinowymi i jego rolkami, oraz dokladnym sprawdzeniem stanu napinacza i sprzegla na alternatorze. Jesli sie cos pominie, na pewno sie zemsci, co generuje koszty.

Rozwazmy TDI PD (pompe duse, czyli pompowtryski). Olej tylko dedykowany do PD, koszt wymiany ok. 300 PLN, jak samochod ma najechane ponad 200 kkm, mozesz wymienia co 15 kkm, a nie zalecane 20 kkm, bo turbina zaczyna byc nieszczelna i wali sadze do oleju, co go zageszcza i td (sprawdzone wielokrotnie). A jesli samochod wyposazony jest w FAP (filtr czastek stalych), musosz naprawde pilnowac i oleju, i procedury czyszczenia takiego filtra. Wymiana turbiny to koszt od 1000 PLN w gore (regenerowane, a z tym jest gorzej niz lepiej), turbiny VNT (o zmiennej geometrii) przestali regenerowac, bo Garret wycofal zestawy naprawcze i proponuje tylko nowe (kilka tys PLN). Poza tym pompowtryski maja zywotnosc obliczona na ok 250 kkm, a sztuka kosztuje ok 2 k PLN. A juz naprawde musisz pilnowac rozrzadu i nie skapic na wszelakie koszty z tym zwiazane, poniewaz glowicy w tych silnikach NIE NAPRAWIA SIE (czyli planowanie i td). Po prostu sie ja wyrzuca i zaklada nowa (ogromne koszty) albo kupuje drugi woz, albo silnik...

Zawieszenie, w zaleznosci od stylu jazdy wytrzymuje znacznie mniej niz w Astrze (dla porownania, taksowkarz robiacy ok 25 kkm rocznie wymienia kompletne po ok 1,5 roku, koszt 2 k PLN). W moim wozie (16 lat, obecnie 203 kkm, oryginalne) nadal sa oryginalne tuleje, sworznie, koncowki drazkow, wszystko bez luzu).

Z diagnostyka to tez nie jest tak prosto, bo ludzi znajacych sie dobrze na tym i umiejacych przelozyc ciagi liczbowe z logow diagnostycznych na konkretna usterke jest bardzo, bardzo niewielu. Jadac do "diagnosty", ktory tylko pokasuje bledy i powie, ze to czy tamto jest uszkodzone, mozesz przyszykowac plik PLN, bo z duzym prawdopodobienstwem wymiana wskazanego przez niego elementu nie pomoze. Ciekawostka: potrafilbys skojarzyc awarie ESP, ktorego przyczyna byl zle dzialajacy wtryskiwacz (!) tzw kontrolny (w ktorym jest czujnik wzniosu igly i oblicza na tej podstawie dawke dla pozostalych wtryskiwaczy)? Niestety, ale to jest urok nowoczesnych samochodow przeladowanych elektronika.

Osobiscie uwazam ze Astra F z benzynowym silnikiem jest o wiele prostsza w diagnozowaniu usterek niz taki TDI. Poza tym mam taki komfort, ze wsiadam do niej przy -20, odpalam bez problemow, i nie przejmuje sie ze moglem zatankowac troche gorsze paliwo...

Nie jestem absolutnie przeciwnikiem nowych rozwiazan (choc wydaja sie ...ehc, nie bede pisal), ale solidnym rozwazeniem kosztow i oczekiwan do realnych potrzeb.

A samochod trzeba wybrac naprawde mądrze i z choldna kalkulacja. Jesli sie kupi padlo po przejsciach, t bedziemy uzerac sie z padlem i klac na to, jaki to jest zly woz.

Ja wybralem co chcialem, wiedzialem o bolaczkach (korozja) a jednak jestem zadowolony.

Oczywiscie opisane tutaj problemy potraktowalem pobieznie i wyrywkowo, niemniej jednak przyklady sa wziete z praktyki warszatowej oraz informacji od ludzi z branza mocno zwiazanych.

Chyba znow wyszedl piekny OT. Przepraszam.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Dziękuję za piękny wykład. Owszem, całkowicie się z Tobą zgadzam. Elektronika potrafi przysporzyć wielu problemów, ale wielu z nich potrafi dość szybko zapobiec. No ale ile aut tyle opinii. Faktem jest, że mój astrolot wrócił dzisiaj z serwisu...tylko po co.... Co wymieniono?

- koło zębate wału korbowego

- pasek rozrządu

- 4 zawory

- 2 popychacze

- pompę wody

- Napinacz

- płyn chłodniczy

To chyba wszystko, tyle, że chyba nie jest odpowiednio alternator napięty i pod obciążeniem (światła, ogrzewanie itp) coś "skrzeczy" pod maską.

KOSZT NAPRAWY: 730zł slinka.gif (KOLEJNE)

Napisano

Pasek klinowy slabo naciagniety. Co prawda zdarza sie, w warsztacie zawsze informujemy, ze nowy pasek po krotkim przebiegu ulozy sie do starych kol pasowych i moze piszczec, ale wtedy zapraszamy na bezplatna regulacje.

PS. Jak chcesz zakupic cos z VW to rozwaz Bore Kombi, zawieszenie niemal jak w Astrze (zaraz mnie zeklna za dywersje i sabotaz).

Coz, samochod samochodowi nierowny, jesli jest po przejsciach, problemy beda powracac...Grunt to dobra, rzetelna obsluga.

Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.