Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzedaż auta a zmarły właściciel...?

Featured Replies

Napisano

Witajcie !

Koledzy jest taki problem,że znajoma chce sprzedać auto ale niestety jej mąż zmarł jakieś 2tygodnie temu (on był właścicielem w DR).

Co i jak zrobić aby wszystko było legalnie ? hmm.gif

Napisano

> Witajcie !

> Koledzy jest taki problem,że znajoma chce sprzedać auto ale niestety

> jej mąż zmarł jakieś 2tygodnie temu (on był właścicielem w DR).

> Co i jak zrobić aby wszystko było legalnie ?

Przeprowadzic postepowanie spadkowe biglaugh.gif

Napisano

> szczerze? chyba nie oplaca sie robic tego legalnie...

jedyne rozsądne wyjście to sporządzić umowę z datą kiedy jeszcze żył

Napisano

> najprosciej to sprzedac 3 tygodnie temu....

Miało być legalnie biglaugh.gif

Napisano

> jedyne rozsądne wyjście to sporządzić umowę z datą kiedy jeszcze żył

dokladnie, moj dziadek tez tak auto sprzedal.... imho nie jest to wielkie przestepstwo wink.gif

Napisano

> Przeprowadzic postepowanie spadkowe

Miesiąc czasu się czeka i będzie zgodnie z prawem ok.gif po co więc niektórzy proponują kombinować z umową wsteczną ?

tym bardziej , że nie wiadomo ilu jest spadkobierców to raz, dwa że trzeba podrobić podpis co juz jest niezgodne z prawem

Napisano
  • Autor

> najprosciej to sprzedac 3 tygodnie temu....

Jaki jest termin zgłoszenia do się do US z umową ? Dawniej było chyba 14dni hmm.gif

Napisano

> Miesiąc czasu się czeka i będzie zgodnie z prawem po co kombinować

> z umową wsteczną ?

Chyba ze jest kilku spadkobierców i nie chcą się dogadać biglaugh.gif

Napisano

> Chyba ze jest kilku spadkobierców i nie chcą się dogadać

wystarczy , że potem ktoś udowodni spreparowanie umowy i podpisu i zamiast odczekać miesiąc na sprawę i legane załatwienie , może odczekać kilka lat na ponowne ujżenie nieba przez okno bez krat zlosnik.gif

Napisano

> wystarczy , że potem ktoś udowodni spreparowanie umowy i podpisu i

> zamiast odczekać miesiąc na sprawę i legane załatwienie , może

> odczekać kilka lat na ponowne ujżenie nieba przez okno bez krat

No wlasnie mowie, trafi sie jeden upierdliwiec ktory sobie przypomni ze dziadek mial przeciez auto przed smiercia i ze chcialby miec w nim udział biglaugh.gif

Napisano

> No wlasnie mowie, trafi sie jeden upierdliwiec ktory sobie przypomni

> ze dziadek mial przeciez auto przed smiercia i ze chcialby miec

> w nim udział

Ja tylko doprecyzowałem kolegi wypowiedź zlosnik.gif życie zazwyczaj udowadnia w takich sytuacjach prawdziwe oblicze rodziny icon_rolleyes.gif

Napisano

> Ja tylko doprecyzowałem kolegi wypowiedź życie zazwyczaj udowadnia w

> takich sytuacjach prawdziwe oblicze rodziny

Wyzej przeze mnie opisane bylo typu autopsyjnego grinser006.gif

Napisano

> szczerze? chyba nie oplaca sie robic tego legalnie...

dlaczego ? cfaniaczek.gif myślisz o podatku od spadku? bo jak tak to miej świadomość , że pierwsza grupa pokrewieństwa (żona i dziecko) jest z niego ze sporej częsci zwolniona icon_rolleyes.gif po za tym urzędnicu w US , są w takich przypadkach dosyć pobłażliwi w przypadku zaniżania wartości spadku shhh.gif

Napisano

> Wyzej przeze mnie opisane bylo typu autopsyjnego

Widać koledzy "Dobra Rada" sugerujący działanie niezgodnie z prawem , nie mieli jeszcze takich doświadczeń icon_rolleyes.gif Ja na szczęście w podobnej sytuacji nie miałem problemów z rodziną , po za tym wszystko załatwiałem zgodnie z prawem. Miesiąc nikogo nie zbawi

Napisano

oczywiście należy wziąć pod uwagę okoliczności,

pogadaj z tą kobietą i dowiedz się ile jest takich osób, które mogą mieć udział w spadku

i wspólnie się zastanówcie jakie jest ryzyko spisania wstecznej umowy

czasem warto "iść na skróty" a innym razem niekoniecznie alien.gif

Napisano

> dokladnie, moj dziadek tez tak auto sprzedal.... imho nie jest to

> wielkie przestepstwo

Dziadek jeszcze żyje ?

Jak żyje to bym się tym nie chwalił zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Miesiąc czasu się czeka i będzie zgodnie z prawem

Mógłbyś coś więcej o tym miesięcznym czekaniu hmm.gif o co w tych chodzi niewiem.gif

Napisano

> Mógłbyś coś więcej o tym miesięcznym czekaniu o co w tych chodzi

Miesiąc czekasz w tej chwili na sprawę spadkową w mieście wielkości Wawy , jak złożysz wniosek w sądzie. Potem masz chyba tydzień na uprawomocnienie wyroku (piszę chyba bo juz nie pamiętam dokładnie). Uwierz , że jak masz większą rodzinę (chodzi o pierwszą linię pokrewieństwa - bracia, siostry rodzone) to gra z wcześniejszą umową jest raczej trochę ryzykowna. Po za tym weź pod uwagę , że musisz mieć od razu kupca a on musi mieć świadomość , że pozostanie mu tydzień na przerejstrowanie i formalności.

W przypadku Twojej znajomej , jak nie ma dzieci to można próbować rzeźbić (aczkolwiek watpię żeby kupujacy jej wierzyli i nie myśleli że to jakaś podejrzana sprawa) ale IMO lepiej załatwić wszystko legalnie. Chyba , że to Ty chcesz kupić to auto hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Miesiąc czekasz w tej chwili na sprawę spadkową ...

Dzięki Kolego za rozjaśnienie tematu waytogo.gif

Napisano

> najprosciej to sprzedac 3 tygodnie temu....

a kto zaplaci kare w US, za tyogodniowe spoznienie w oplaceniu podatku?? chyba zmarly hehe.gif

Napisano

> Miesiąc czekasz w tej chwili na sprawę spadkową w mieście wielkości

> Wawy , jak złożysz wniosek w sądzie. Potem masz chyba tydzień na

> uprawomocnienie wyroku (piszę chyba bo juz nie pamiętam

> dokładnie).

miesiac czekasz na "rozprawe", jesli decyzja zapadnie od razu, to uprawomocnia sie miesiac. potem z odpisem idziesz do US, a ile im zajmuje, to juz zalezy. u mnie to byl kolejny miesiac + tydzien bo pani zrobila omylke w pismie oslabiony.gif dopiero z dokumentem z US mozna sprzedac auto. wink.gif

Napisano

> Witajcie !

> Koledzy jest taki problem,że znajoma chce sprzedać auto ale niestety

> jej mąż zmarł jakieś 2tygodnie temu (on był właścicielem w DR).

> Co i jak zrobić aby wszystko było legalnie ?

napisalam ponizej co i jak, ale chyba nie powinnam ,skoro pytanie tylko do kolegow.. cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> napisalam ponizej co i jak, ale chyba nie powinnam ,skoro pytanie

> tylko do kolegow..

Też jesteś Kolegą , tyle że rodzaju żeńskiego wink.gif

Wynika z tego ,że ten miesiąc może się "rozciągnąć" w czasie sick.gif

Napisano
  • Autor

> a kto zaplaci kare w US, za tyogodniowe spoznienie w oplaceniu

> podatku?? chyba zmarly

Jaka jest wysokość takiej kary?

Napisano

> Miesiąc czasu się czeka i będzie zgodnie z prawem po co więc

> niektórzy proponują kombinować z umową wsteczną ?

> tym bardziej , że nie wiadomo ilu jest spadkobierców to raz, dwa że

> trzeba podrobić podpis co juz jest niezgodne z prawem

W znanym mi przypadku trwało to ok. 7 miesięcy.

Napisano

> miesiac czekasz na "rozprawe", jesli decyzja zapadnie od razu, to

> uprawomocnia sie miesiac.

oj, chyba z tym uprawomocnieniem to trochę długo...co praw3da mogę nie pamiętać bo podobną sytuację miałem w 2001 r icon_rolleyes.gif

edit: wygrzebałem w googlarce , że wyrok uprawomacnia się po 21 dniach

> potem z odpisem idziesz do US, a ile

> im zajmuje, to juz zalezy.

> u mnie to byl kolejny miesiac +

a tego to nie pamiętam , ale napewno krócej to trwało - myślę że to kwestia danego urzędu icon_rolleyes.gif

>dopiero z dokumentem

> z US mozna sprzedac auto.

ok.gif

Napisano

> W znanym mi przypadku trwało to ok. 7 miesięcy.

to chyba dlatego , że rodzina musiała wnosić jakieś roszczenia i nie mogła dojść do porozumienia...w normalnym trybie trwa to tak jak wspomniałem.

Napisano

> to chyba dlatego , że rodzina musiała wnosić jakieś

wystarczy, ze czesc rodziny mieszka za granica smile.gif i trzeba tlumaczyc dokumenty smile.gif i wysylac je np za wschodnia granice...

i juz moze sie ten czas rozciagnac do pol roku i wiecej...

pozdr.

M.

Napisano

> Też jesteś Kolegą , tyle że rodzaju żeńskiego

> Wynika z tego ,że ten miesiąc może się "rozciągnąć" w czasie

hehe.gifok.gif z tym ,ze jezyk polski jest taki mily i uprzejmy, ze wytworzyl na to osobne slowo: kolezanka grinser006.gif

Napisano

> oj, chyba z tym uprawomocnieniem to trochę długo...co praw3da mogę

> nie pamiętać bo podobną sytuację miałem w 2001 r

a ja w 2006 temu, choc oczywiscie moglo sie od tamtej pory znowu cos zmienic. wink.gif

> edit: wygrzebałem w googlarce , że wyrok uprawomacnia się po 21

> dniach

no widzisz, zmiania sie jak w kalejdoskopie icon_rolleyes.gif

> a tego to nie pamiętam , ale napewno krócej to trwało - myślę że to

> kwestia danego urzędu

moj jest slynny z robienia wszystkiego najwolniej jak mozna hehe.gif wiec oczywiscie zycze kazdemu, zeby mieszkal w zasiegu jakiegos innego US wink.gif

Napisano

normalnie spisz umowe wczesniejsza tak jak pisza to koledzy ... Sprawdzone wink.gif i nie cykaj smile.gif pozdrowionka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.