Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chyba mnie ku^$@ trafi z tym samochodem

Featured Replies

Napisano

Mam już autentycznie dość tego popieprzonego 45S, co mnie w ogóle podkusiło żeby kupić ten szajs. Na początku zaczął gasnąć w czasie jazdy i nawet jak stał w miejscu, zgodnie z zaleceniami wymieniłem ufo i cały aparat zapłonowy. Pojeździł dobrze przez tydzień, później coś mu odbiło i zaczął się wykrwawiać z oleju, w takim stanie został pozostawiony w garażu przez miesiąc z powodu braku wolnego czasu aby coś przy nim zrobić. Teraz wymieniłem uszczelkę dekla i obie w aparacie zapłonowym i... nie pali trep jeden. Doszedłem do wniosku, że spaprany jest reduktor od gazu, wymieniłem go na nowy, a ten debil dalej nie pali. Nagle mu się coś odwidziało i znów zaczął palić... i gasnąć angryfire.gif. wymieniłem znów ufo na nówkę nie śmiganą, pojechałem na ustawienie gaźnika, bardzo ładnie chodził ~700 obr na luzie, podjechałem pod blok, w planie miałem ustawienie gazu. Złażę pod blok a ta świnia nie chce odpalić klnie.gif. Katowałem go aż do rozładowania akumlatora, zabrałem akumlator do domu na noc na ładowanie, znów złażę na dół dzisiaj rano, montuje akumlator i odpalił od pierwszego no to podjechałem pod gazownika, ustawił mi gaz, ładnie jeździł, byłem w sklepie, wróciłem znów pod blok, polazłem na obiad, wróciłem, podjechałem pod garaż, zgasiłem go, otwarłem drzwi, odpaliłem od pierwszego razu i wjechałem do środka. I to już był koniec ten j$%#^ p&$%$ h$^ już nie odpalił rant.gif

co do jasnej h&$%&^ jest z nim nie tak ?!

Napisano
  • Autor

tak rzeczywiście to chodzi mi o pomoc, bo naprawdę nie wiem już co mam zrobić żeby to auto zaczęło normalnie jeździć beksa.gif

Napisano

> Mam już autentycznie dość tego popieprzonego 45S, co mnie w ogóle

> podkusiło żeby kupić ten szajs. Na początku zaczął gasnąć w

> czasie jazdy i nawet jak stał w miejscu, zgodnie z zaleceniami

> wymieniłem ufo i cały aparat zapłonowy. Pojeździł dobrze przez

> tydzień, później coś mu odbiło i zaczął się wykrwawiać z oleju,

> w takim stanie został pozostawiony w garażu przez miesiąc z

> powodu braku wolnego czasu aby coś przy nim zrobić. Teraz

> wymieniłem uszczelkę dekla i obie w aparacie zapłonowym i... nie

> pali trep jeden. Doszedłem do wniosku, że spaprany jest reduktor

> od gazu, wymieniłem go na nowy, a ten debil dalej nie pali.

> Nagle mu się coś odwidziało i znów zaczął palić... i gasnąć .

> wymieniłem znów ufo na nówkę nie śmiganą, pojechałem na

> ustawienie gaźnika, bardzo ładnie chodził ~700 obr na luzie,

> podjechałem pod blok, w planie miałem ustawienie gazu. Złażę pod

> blok a ta świnia nie chce odpalić . Katowałem go aż do

> rozładowania akumlatora, zabrałem akumlator do domu na noc na

> ładowanie, znów złażę na dół dzisiaj rano, montuje akumlator i

> odpalił od pierwszego no to podjechałem pod gazownika, ustawił

> mi gaz, ładnie jeździł, byłem w sklepie, wróciłem znów pod blok,

> polazłem na obiad, wróciłem, podjechałem pod garaż, zgasiłem go,

> otwarłem drzwi, odpaliłem od pierwszego razu i wjechałem do

> środka. I to już był koniec ten j$%#^ p&$%$ h$^ już nie

> odpalił

> co do jasnej h&$%&^ jest z nim nie tak ?!

ja cię rozumie że masz dość bo ja też nie ogarniam wszystkiego u siebie... a na pytanie które zadałem mechanikowi że chciałbym założyć LPG to stwierdził, a załóż to dopiero zobaczysz jakie będą jaja bo gaz się nadaje do zapalniczek a nie do auta... więc nie założyłem. więc to może być coś związane z instalacją LPG a może uszczelkę pod głowicą wydmuchało, ciężko stwierdzić i szczerze współczuje.

Napisano

> tak rzeczywiście to chodzi mi o pomoc, bo naprawdę nie wiem już co

> mam zrobić żeby to auto zaczęło normalnie jeździć

Wg mnie to coś z elektryką nie halo. Najpierw zrób żeby jeździł na noPb a dopiero potem bierz się za gaz. wink.gif

Napisano

> ja cię rozumie że masz dość bo ja też nie ogarniam wszystkiego u

> siebie... a na pytanie które zadałem mechanikowi że chciałbym

> założyć LPG to stwierdził, a załóż to dopiero zobaczysz jakie

> będą jaja bo gaz się nadaje do zapalniczek a nie do auta... więc

> nie założyłem. więc to może być coś związane z instalacją LPG a

> może uszczelkę pod głowicą wydmuchało, ciężko stwierdzić i

> szczerze współczuje.

No to powiem Ci, że masz bardzo słabego mechanika. smirk.gif Dobry mechanik na pewno by tak nie powiedział...

Napisano
  • Autor

> Wg mnie to coś z elektryką nie halo. Najpierw zrób żeby jeździł na

> noPb a dopiero potem bierz się za gaz.

jakieś sugestie co do tego co jest walnięte ?

Napisano

> jakieś sugestie co do tego co jest walnięte ?

Jak nie odpala sprawdź czy wtedy jest iskra. wink.gif To tak na początek.

Napisano

> jakieś sugestie co do tego co jest walnięte ?

cewka ma takie objawy hmm.gif

Napisano

Pociesz Cie-ja w koncowej wersji silnik zmienilem z osprzetem calym,bo nie moglem przez rok dojsc co sie zwalilo palacz.gif

Ja juz na takie rzeczy w Bestii nie reaguje-on zyje wlasnym zyciem i zaleznie od humoru chodzi-czasem bez bolu,a czasami sypie sie niemilosiernie i to wszystko na raz niewiem.gif Tak juz ma wink.gif

Napisano
  • Autor

> cewka ma takie objawy

a jak mogę sprawdzić, czy cewka jest walnięta ?

Napisano
  • Autor

> Pociesz Cie-ja w koncowej wersji silnik zmienilem z osprzetem

> calym,bo nie moglem przez rok dojsc co sie zwalilo

> Ja juz na takie rzeczy w Bestii nie reaguje-on zyje wlasnym zyciem i

> zaleznie od humoru chodzi-czasem bez bolu,a czasami sypie sie

> niemilosiernie i to wszystko na raz Tak juz ma

mimo wszystko sam jeszcze nie zarabiam na siebie, i nie nadążam z odkładaniem na naprawy beksa.gif

Napisano

> mimo wszystko sam jeszcze nie zarabiam na siebie, i nie nadążam z

> odkładaniem na naprawy

ja tyz nie mialem i nie mam nadal-wszystko w tego zloma mojego idzie,ale co poczac-chcialo sie miec samochod to teraz place irked.gif

a cewke to chyba trza podmienic hmm.gif

Napisano
  • Autor

> spal go

liczyłem na bardziej konstruktywną wypowiedź...

... ale powiem szczerze, że chciałem go ze skarpy zepchać zeby.GIF

Napisano

Jak cewka jest walnięta to wtedy gdy nie chce odpalić nie będzie iskry albo będzie słaba. wink.gif

Napisano

> a jak mogę sprawdzić, czy cewka jest walnięta ?

Trzeba sprawdzić miernikiem wartości uzwojeń.

Zajrzyj do książki jak masz... bo sam nie pamiętam jak to się robi i jakie wartości mają być. W książce na pewno to jest bo kiedyś sprawdzałem.

Napisano

> Jak cewka jest walnięta to wtedy gdy nie chce odpalić nie będzie

> iskry albo będzie słaba.

Tak, chyba, ze cewka nie odstaje prądu wtedy też nie będzie iskry a cewka będzie sprawna zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Trzeba sprawdzić miernikiem wartości uzwojeń.

> Zajrzyj do książki jak masz... bo sam nie pamiętam jak to się robi i

> jakie wartości mają być. W książce na pewno to jest bo kiedyś

> sprawdzałem.

> Ja bym na twoim miejscu sprawdził masę modułu zapłonowego. Weź cały

> kabel - od aku zdejmij, obejrzyj i wyczyść. Klemy także.

> Dodatkowo szczególną uwagę zwróć na dwie wsuwki przy tym

> przewodzie masowym.

książkę mam, zaraz poszukam, moduł zapłonowy ? nie posiadam owego ustrojstwa buu.gif

Napisano
  • Autor

> Tak, chyba, ze cewka nie odstaje prądu wtedy też nie będzie iskry a

> cewka będzie sprawna

no ale raz na jakiś czas odpala yikes.gif

Napisano

> moduł zapłonowy ? nie posiadam owego

> ustrojstwa

Ups sorry. Moja pomyłka. Chyba już zmęczony jestem. Idę zaraz spać bo bzdury klepię.

Napisano

Na początek sprawdź dokładnie instalację zapłonową, jeżeli tam nie znajdziesz przyczyny i objawy nie ustąpią wtedy będziemy kombinować dalej.

PS mi to pachnie jakimś zaśniedziałym albo przerwanym przewodem, który raz styka, a drugi raz nie styka...

Napisano

> PS mi to pachnie jakimś zaśniedziałym albo przerwanym przewodem,

> który raz styka, a drugi raz nie styka...

O to to toto ok.gif

Napisano

> Tak, chyba, ze cewka nie odstaje prądu wtedy też nie będzie iskry a

> cewka będzie sprawna

Tak dokładnie, mój błąd przepraszam. wink.gif

Napisano

> Tak dokładnie, mój błąd przepraszam.

Żaden błąd. Ja tylko uzupełniłem smile.gif

20.GIF

Napisano

> O to to toto

Kiedyś robiłem CC700 po wypadku, które też raz paliło a raz nie i nie było reguły. Okazało się, że przewód od czujnika położenia wału, we wtyczce przy module był pęknięty, ale izolacja była nienaruszona. Najprawdopodobniej uszkodził się podczas wypadku. I wtedy też cyrki się działy. Trochę się naszukałem... angryfire.gif

Napisano

> we wtyczce przy module był pęknięty, ale izolacja była

> nienaruszona. Najprawdopodobniej uszkodził się podczas wypadku.

Aż nieprawdopodobne.

> I wtedy też cyrki się działy. Trochę się naszukałem...

No wierzę zeby.GIF A człowiek może szału przy tym dostać, nie? zlosnik.gif

Napisano

> Aż nieprawdopodobne.

> No wierzę A człowiek może szału przy tym dostać, nie?

Dwa dni nad tym siedziałem no i trochę nerwów zjadł. grinser006.gif W tym czasie rozebrałem, wyczyściłem i wyregulowałem na nowo gaźnik (aisan, kto miał do czynienia ten wie ile to ustrojstwo potrafi zjeść nerwów wrrr.gifsciana.gif) no i cały układ zapłonowy też poszedł w drobny mak. Aż w końcu znalazłem. biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Kiedyś robiłem CC700 po wypadku, które też raz paliło a raz nie i nie

> było reguły. Okazało się, że przewód od czujnika położenia wału,

> we wtyczce przy module był pęknięty, ale izolacja była

> nienaruszona. Najprawdopodobniej uszkodził się podczas wypadku.

> I wtedy też cyrki się działy. Trochę się naszukałem...

w uno też jest coś takiego ?

Napisano

W 45S z tego co wiem nie ma modułu zapłonowego. wink.gif Także jest mniej skomplikowane (czyt. mniej awaryjne) wink.gif

Napisano

> ja cię rozumie że masz dość bo ja też nie ogarniam wszystkiego u

> siebie... a na pytanie które zadałem mechanikowi że chciałbym

> założyć LPG to stwierdził, a załóż to dopiero zobaczysz jakie

> będą jaja bo gaz się nadaje do zapalniczek a nie do auta... więc

> nie założyłem. więc to może być coś związane z instalacją LPG a

> może uszczelkę pod głowicą wydmuchało, ciężko stwierdzić i

> szczerze współczuje.

Stary zmien mechanika ja z gazem go juz kupilem i jezdzi bez problemow do dzis, w lecie to benzyny nie uzywam nawet w zimie na rozpalke.

Napisano

> Stary zmien mechanika ja z gazem go juz kupilem i jezdzi bez

> problemow do dzis, w lecie to benzyny nie uzywam nawet w zimie

> na rozpalke.

Wszystko zależy od instalacji, jak się ma najtańszą to śmierdzi gazem na poł miasta, jak ktoś się szarpnie na taką lepszą to autko popyla egelancko chociaż mimo wszystko nie jestem zwolennikiem gazu i raczej nie będe

Napisano

Ja uważam, ale podkreślam, że to tylko moja opinia, że 99% problemów z instalacjami spowodowanych jest niefachowym montażem. Nawet jeżeli instalacja nie jest jakaś najdroższa z górnej półki, a wstawiał ją ktoś, kto ma o tym pojęcie, to auto będzie dobrze chodziło. Jeżeli trafi się na partacza, to ciągle będą problemy i przeklinanie, że LPG to zło... oslabiony.gif

Napisano

To ja bym przedmuchał styki na wtyczce do komputerka , u mnie były trochę zawilgocone

Napisano

> To ja bym przedmuchał styki na wtyczce do komputerka , u mnie były

> trochę zawilgocone

To jest gaźnik, tam ni ma kompa

Napisano

> Kiedyś robiłem CC700 po wypadku, które też raz paliło a raz nie i nie

> było reguły. Okazało się, że przewód od czujnika położenia wału,

> we wtyczce przy module był pęknięty, ale izolacja była

> nienaruszona. Najprawdopodobniej uszkodził się podczas wypadku.

> I wtedy też cyrki się działy. Trochę się naszukałem...

Kolega fajny pomysł podsunął. Podstaw się niech ktoś Ci przyłoży i mechanik za Ciebie to zrobi.

Napisano

Nie nie 270751858-jezyk.gif To Ty to wymyśliłeś, żeby ktoś w niego wjechał 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Stary zmien mechanika ja z gazem go juz kupilem i jezdzi bez

> problemow do dzis, w lecie to benzyny nie uzywam nawet w zimie

> na rozpalke.

W moim aucie instalację gazową montował gość w szopie na podwórku.

Ciągle odpalam na LPG, nawet w największe mrozy. Benzyna jest tylko "w razie czego", głownie jako rezerwa aby dojechać do stacji w przypadku gdyby skończył się gaz.

Auto ma teraz na liczniku 205tys.km. Gaz zamontowany był przy przebiegu ok. 95tys.km.

Auto jeździ, gra i buczy. Ostatnio spalanie przy ostrzejszej jeździe na oponach zimowych wyszło ok. 8,3 litra na 100km.

Jak ktoś powie coś złego na temat tego Fiata, to własnymi rękami uduszę!! klnie.gif

Uno nie jest idealny, ale dbając o niego można przez wiele lat mieć auto bezawaryjne. Mój nigdy mnie nie zawiódł smile.gif

Napisano

Ja nigdy nie kupie samochodu z gazem!!!!!Tyle co się nasłuchałem ile to kłopotów jest z tą płynną cieczą....Życze Ci chłopie mniej nerwów,wiecej spokoju i wytrwałości...

Napisano

> Ja nigdy nie kupie samochodu z gazem!!!!!Tyle co się nasłuchałem ile

> to kłopotów jest z tą płynną cieczą....Życze Ci chłopie mniej

> nerwów,wiecej spokoju i wytrwałości...

Znam ludzi którzy sobie chwalą i wcale nie jest tak że same problemy

Napisano

> Znam ludzi którzy sobie chwalą i wcale nie jest tak że same problemy

Są Triskalion.....nie śmię tego podważać:)ale lepiej dmuchać na zimne cfaniak.gif

Napisano

> Ja nigdy nie kupie samochodu z gazem!!!!!Tyle co się nasłuchałem ile

> to kłopotów jest z tą płynną cieczą....Życze Ci chłopie mniej

> nerwów,wiecej spokoju i wytrwałości...

To jest tak jak tos nie ma gazu i stac go na benzynie smigac to mowi ze gaz jest be, a kto ma gaz to nie narzeka. Jezdze nim prawie rok i raz z 5 L benzyny wlalem, tak to na gazie bezproblemowo smigam. A najlepsza opcja to kupic bez gazu i zamontowac sobie samemu u fachowca. wink.gif Wtedy nie powinno byc problemow smile.gif

Napisano

> Są Triskalion.....nie śmię tego podważać:)ale lepiej dmuchać na zimne

Powiem tak w niebieskim nie miałem gazu i nie zamierzałem go mątować, i było super. Silniczek śmigał super, a teraz kupiłem autko z gazem, Silniczek 2,0l spalanie poniżej 10litrów czego jeszcze człowiekowi brakuje.

Więc nie twierdzę że gaz to zło.

Napisano

Problem tkwi w Twojej psychice zeby.GIF

A na poważnie... Masz może kogoś w Parafii Śląskiej, kto ma gaźnikowego Uniaka? Aparat zapłonowy podmieńcie i zobaczcie co wyjdzie. A sprawdzałeś czy jest iskra? Może albo masz kable WN do wymiany albo palec rozdzielacza już wymaga wymiany? niewiem.gif Ja kiedyś tak miałem, że w czasie postoju na światłach mi zgasł i już nie odpalił sciana.gif Okazało się, że mam styki zaśniedziałe rotfl.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhehe.gifzlosnik.gifgrinser006.gifok.gif

Napisano

> jakieś sugestie co do tego co jest walnięte ?

Podmień na chwilę od kogoś kostkę od stacyjki,bo może to jej wina że autko nie chce palić.

Napisano

> Uno nie jest idealny, ale dbając o niego można przez wiele lat mieć

> auto bezawaryjne. Mój nigdy mnie nie zawiódł

Dobrze mowi, dac mu wodki! waytogo.gif

Od siebie dodam, ze nie ma aut idealnych i bezawaryjnych 275123014-zielony.gif.

Napisano

> Dobrze mowi, dac mu wodki!

> Od siebie dodam, ze nie ma aut idealnych i bezawaryjnych .

Stare przysłowie mówi: "Jak się dba, to się ma" i tyle icon_rolleyes.gifgrinser006.gifhehe.gifok.gif

Napisano
  • Autor

> Problem tkwi w Twojej psychice

> A na poważnie... Masz może kogoś w Parafii Śląskiej, kto ma

> gaźnikowego Uniaka? Aparat zapłonowy podmieńcie i zobaczcie co

> wyjdzie. A sprawdzałeś czy jest iskra? Może albo masz kable WN

> do wymiany albo palec rozdzielacza już wymaga wymiany? Ja

> kiedyś tak miałem, że w czasie postoju na światłach mi zgasł i

> już nie odpalił Okazało się, że mam styki zaśniedziałe

Problem nie tkwi w mojej psychice, a w tym kaszalocie tuk.gif

Dzisiaj musiałem jechać do katowic, pięknie odpalił za pierwszym razem, dojechałem bez problemu... i nagle stanął na skrzyżowaniu i krzyż na drogę, po 15min piłowania zapalił. Zaparkowałem go przed WNS'em, wróciłem po egzaminie (który zresztą oblałem) a ten tępy trep już nie odpalił sciana.gif. Zdjąłem kopułkę, a tu olej w aparacie zapłonowym - WTF?! skoro dopiero co wymieniałem w nim uszczelki. Dobrze, że miałem ze sobą telefon, podjechała moja mama i wzięła mnie na hol, oczywiście uno 45 codename: tępa szczała nie odpalił już nawet na lince, a w połowie drogi sosnowiec-katowice urwała się linka i zbiła mi oryginalny biały migacz carello pad.gif

WTF SRSLY ?!

udało mi się 'pożyczyć' działającą cewkę z 1.0, to dzisiaj sprawdzę, czy to właśnie ona jest walnięta passed_out.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.