Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

... dziura :(

Featured Replies

Napisano

Wybebeszyłęm dziś wszystko z kabiny uniaka - wszystko od tapicerki z podłogi po podsufitkę.

Głównie dlatego, że przez ta cholerną zimę, autko mi trochę zamokło w środku (śnieg wniesiony na butach)

Pod wykładziną, było takie cuś filcowo-bitumiczne, całe przesiąknięte wodą. Pod tym powinna być podłoga. No i była, ale czas i wilgoć zrobiły swoje i miejscami zamiast podłogi wiadać ... podłogę garażu 270751858-jezyk.gif

Nasuwa się więc pytanie - jak już wszystko jest rozebrane, to jak najlepiej ocalić to, co jeszcze zostało.

Czy zaklajstrować "na chama" jakimiś taśmami i szpachlą, czy wyciąć to co najbardziej pordzewiałe i wspawać łątki, czy może całą blachę wyrżnąc i wspawać nową podłogę?

Z góry dzięki za porady

Dodaję "świeże" fotki:

rdza_1.jpg

rdza_2.jpg

rdza_3.jpg

rdza_4.jpg

rdza_5.jpg

rdza_6.jpg

rdza_7.jpg

rdza_8.jpg

rdza_9.jpg

Napisano

> Wybebeszyłęm dziś wszystko z kabiny uniaka - wszystko od tapicerki z

> podłogi po podsufitkę.

> Głównie dlatego, że przez ta cholerną zimę, autko mi trochę zamokło w

> środku (śnieg wniesiony na butach)

> Pod wykładziną, było takie cuś filcowo-bitumiczne, całe przesiąknięte

> wodą. Pod tym powinna być podłoga. No i była, ale czas i wilgoć

> zrobiły swoje i miejscami zamiast podłogi wiadać ... podłogę

> garażu

> Nasuwa się więc pytanie - jak już wszystko jest rozebrane, to jak

> najlepiej ocalić to, co jeszcze zostało.

> Czy zaklajstrować "na chama" jakimiś taśmami i szpachlą, czy wyciąć

> to co najbardziej pordzewiałe i wspawać łątki, czy może całą

> blachęwyrżnąc i wspawać nową podłogę?

> Z góry dzięki za porady

Do wywalenia miałem 3/4 podłogi i tyle też wyleciało, co w miare sensownie się dało zostawić to się ostało. Potem zabezpieczenie, wyciszenie...

Kupa roboty i hajsu ale opłaca się jeśli chcesz pojeździć autem

Napisano

Jak ma byc na dluzej niz rok to tylko spawanie. Jesli nieiwelkie ubytki to wycinasz i wstawiasz katki. Jesli fotel np kierowcy luk sam kierowca odpycha sie od podlogi garazu no to wtedy juz podloga calosciami. jesli dobrze sie orientuje to jest ona dzielona na 4 czesci. Tzn. kazda podloga pod pasazerami czy kierowca jest oddzielnym elementem ktory mozna zakupic i wymienic. Nie trzeba kupowac odrazu calej plyty podlogowej.

Napisano

> Jak ma byc na dluzej niz rok to tylko spawanie. Jesli nieiwelkie

> ubytki to wycinasz i wstawiasz katki. Jesli fotel np kierowcy

> luk sam kierowca odpycha sie od podlogi garazu no to wtedy juz

> podloga calosciami. jesli dobrze sie orientuje to jest ona

> dzielona na 4 czesci. Tzn. kazda podloga pod pasazerami czy

> kierowca jest oddzielnym elementem ktory mozna zakupic i

> wymienic. Nie trzeba kupowac odrazu calej plyty podlogowej.

a jaki koszt takich czesci podłogi??

Napisano

> a jaki koszt takich czesci podłogi??

Mi blacharz dorabiał blechy. Za progi, podłogę i tylne błotniki n zespawanie fotela + zabezpieczenie wszystkiego wziął 1kpln

Napisano

> Mi blacharz dorabiał blechy. Za progi, podłogę i tylne błotniki n

> zespawanie fotela + zabezpieczenie wszystkiego wziął 1kpln

za tyle ja kupilem uno z 97roku i jeszcze ma podlogę , czy warto sie pchac jak korozja i tak powroci po 3-4latach ?

Napisano

> za tyle ja kupilem uno z 97roku i jeszcze ma podlogę , czy warto sie

> pchac jak korozja i tak powroci po 3-4latach ?

Skąd pewność że wróci? moje poprzednie uno teraz ma 14 lat, za młodu zol został zakonserwowany i to tak porządnie i podłoga, progi i inne elementy są nie ruszone. Zrobić, obydwie strony machnąć np Bitexem i będzie malina smile.gif

Napisano

moj czerwony rowniez nie okazal sie idealny smile.gif bedzie wymieniana podloga tzn te 4 kwadraty smile.gif

w miejscu gdzie jest rude po klepnieciu mlotkiem zrobily sie dziurki/.//a potem wieksze i niewiele zostalo smile.gif

282090178-podloga3s.jpg

post-28025-14352500674716_thumb.jpg

Napisano

po zdjeciu wygluszen przod kabiny okazal sie idealny smile.gif

282090183-podloga5s.jpg

post-28025-14352500675365_thumb.jpg

Napisano

> za tyle ja kupilem uno z 97roku i jeszcze ma podlogę , czy warto sie

> pchac jak korozja i tak powroci po 3-4latach ?

Powiem Ci ciekawostkę dziwnie brzmiącą w ustach człowieka od ponad 20 lat jeżdżącego VW/Audi - Uniak jest moim zdaniem jednym z bardziej udanych małych miejskich kompaktów i pomijając blachy, szczególnie wersja 1.4 jest całkiem bezawaryjna i długowieczna, a przy tym silniku osiągi przy prędkościach do ok 100 km/h ma bardzo przyzwoite i pozwalające bezpiecznie jeździć. A do tego jest tani jak barszcz w utrzymaniu, więc będę go eksploatował jak długo się da, mimo że teoretycznie jego wartość ubezpieczeniowa jest już ujemna zlosnik.gif

Napisano

> po zdjeciu wygluszen przod kabiny okazal sie idealny

A ja Wam powiem, że gnicie podłogi to wszystko przez tą matę bitumiczną z filcem. Ona dobrze wygłusza, ale warstwa bitumiczna jest na wierzchu a między nią i blachą jest filc, który nasiąka i wchłania wilgoć, bo blacha się chłodzi na podłodze i skrapla się na niej woda i przez to podłoga i blacha jest cały czas wilgotna. Ja to wszystko kilka lat temu wyj****** i mam spokój. Pod całą wykładzinę podłogową położyłem zwykłą wykładzinę taką jak w domu która ma spód z gumy i ta guma jest na podłodze i jest super. wink.gif

Napisano

> A ja Wam powiem, że gnicie podłogi to wszystko przez tą matę

> bitumiczną z filcem. Ona dobrze wygłusza, ale warstwa bitumiczna

> jest na wierzchu a między nią i blachą jest filc, który nasiąka

> i wchłania wilgoć, bo blacha się chłodzi na podłodze i skrapla

> się na niej woda i przez to podłoga i blacha jest cały czas

> wilgotna. Ja to wszystko kilka lat temu wyj****** i mam spokój.

> Pod całą wykładzinę podłogową położyłem zwykłą wykładzinę taką

> jak w domu która ma spód z gumy i ta guma jest na podłodze i

> jest super.

dlatego ja juz to wywalilem zeby.GIF

Napisano

I to bardzo słuszna decyzja. ok.gif Lepiej już przykleić na blachę matę bitumiczną, jeżeli chce się mieć wytłumienie. wink.gif

Napisano

> A ja Wam powiem, że gnicie podłogi to wszystko przez tą matę

> bitumiczną z filcem. Ona dobrze wygłusza, ale warstwa bitumiczna

> jest na wierzchu a między nią i blachą jest filc, który nasiąka

> i wchłania wilgoć, bo blacha się chłodzi na podłodze i skrapla

> się na niej woda i przez to podłoga i blacha jest cały czas

> wilgotna. Ja to wszystko kilka lat temu wyj****** i mam spokój.

> Pod całą wykładzinę podłogową położyłem zwykłą wykładzinę taką

> jak w domu która ma spód z gumy i ta guma jest na podłodze i

> jest super.

A ja ostatnio trochę odchyliłem wykładzinę i poleciało pytanie what [kurza twarz] this confused.gif oczywiście mokre... za niedługo wykładzina idzie up i będzie sprzątanko zlosnik.gif

Napisano

> I to bardzo słuszna decyzja. Lepiej już przykleić na blachę matę

> bitumiczną, jeżeli chce się mieć wytłumienie.

u mnie bedzie baranek a na to taka biala zabezpieczajaca farba...i nic wiecej zeby.GIF do klatki i dwoch jkubelkow wystarczy w zupelnosci smile.gif i tak bedzie glosno 270751858-jezyk.gif

Napisano

> A ja ostatnio trochę odchyliłem wykładzinę i poleciało pytanie what

> [kurza twarz] this oczywiście mokre... za niedługo wykładzina idzie

> up i będzie sprzątanko

A myślałem, że to tylko mój taki dziurawy i pod wykładzinami woda się zbiera... Ja też planowałem wywalić to wygłuszenie, bo bardziej zależy mi na podłodze niż na ciszy, a póki co podłoga trzyma się w miarę dobrze, to trzeba o nią zadbać. Wytrzymała ponad 20 lat, to mam nadzieję, że teraz tak szybko się nie podda... wink.gif

Napisano
  • Autor

> u mnie bedzie baranek a na to taka biala zabezpieczajaca farba...i

> nic wiecej do klatki i dwoch jkubelkow wystarczy w zupelnosci

> i tak bedzie glosno

"Baranek" taki standardowy, jaki można kupić w wielu sklepach ?

A ta farba zabezpieczająca to jakiś specjalny wynalazek ?

Napisano

Ja na miejscu autora posta, "przeskanowalbym" cala podloge w poszukiwaniu dziur. Do tego najlepiej mlotek i srubokret. Wszystkie dziwnie wygladajace miejsca wydziurawic ile sie da (zdrowa blacha sie nie podda). Pozniej nalezaloby ocenic ile tych dziur wyszlo. Najgorzej bedzie na rogach, bo mga byc tez dziurawe progi. Nie chcialo mi sie bawic w ich wymiane wiec kupilem dwa i dalem do spawania (450zl) i to jedyna operacja za jaka zaplacilem u mechaniora - blacharza. Reszte zrobilem sam. Wyszlo mnostwo dziur, wiec powydzieralem je do zdrowej blachy i wspawalem latki. Bylo tego sporo ale oplacalo sie. Koszta prawie ze zerowe, uciechy wch*** smile.gif ze sie samemu robote odwalilo. Trzeba niestety miec spawarke i troche checi i samozaparcia. Do dzisiaj mam wszystkie czesci kabiny suche (juz rok po tych operajach) tylko niestety wilgoc wlazi od strony kierowcy gdzies gora. Wiec na wiosne bedzie robota z demontazem deski smile.gif

Napisano

> tylko niestety wilgoc wlazi od strony kierowcy gdzies gora. Wiec

> na wiosne bedzie robota z demontazem deski

Zobacz najpierw, czy nie wygniło podszybie pod uszczelką, odginając ją szerokim płaskim śrubokrętem.

Napisano
  • Autor

> baranek taki standartowy a ten bialy podklad to podklad epoksydowy

> tutaj masz opis jak przebrniesz to na ktorejs tam stronie pisal

> jak ladnie zabezpieczyc blache

Dzięki za linka wink.gif

.. nim przebrnę, to mi chyba ruda zupełnie zeżre wszystko ... nawet plastiki 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Dzięki za linka

> .. nim przebrnę, to mi chyba ruda zupełnie zeżre wszystko ... nawet

> plastiki

Spokojnie, wielkiej tragedii nie ma. wink.gif Na łączeniu progów z podłogą jeżeli nie ma dziur, to wyczyść dokładnie wszystko i zamaluj, a tą jedną dziurkę w podłodze zaspawaj i będzie git. wink.gif Obyś tylko więcej takich nie odkrył.

Napisano
  • Autor

> Spokojnie, wielkiej tragedii nie ma. Na łączeniu progów z podłogą

> jeżeli nie ma dziur, to wyczyść dokładnie wszystko i zamaluj, a

> tą jedną dziurkę w podłodze zaspawaj i będzie git. Obyś tylko

> więcej takich nie odkrył.

Czym najlepiej czyścić? Papier ścierny, szlifierka i szczorka druciana ? Czy może wspomóc się jakimiś chemikaliami ?

Od razu zamalować? Minia, na to lakier a na to konserwacja? A może jakims cudem potraktować ?

Rozumiem, że to gumowe niewiadomoco należy zerwać, zdrapać, wywalić.

Napisano

> Czym najlepiej czyścić? Papier ścierny, szlifierka i szczorka

> druciana ?

Koniecznie do gołej blachy.

> Czy może wspomóc się jakimiś chemikaliami ?

hym fosol?

> Od razu zamalować? Minia, na to lakier a na to konserwacja? A może

> jakims cudem potraktować ?

brunox epoxy? minia, podkład, odporna farba

> Rozumiem, że to gumowe niewiadomoco należy zerwać, zdrapać, wywalić.

Koniecznie, jak nic nie cieknie to maty wygłuszające można przykleić

Napisano
  • Autor

> Koniecznie do gołej blachy.

> hym fosol?

> brunox epoxy? minia, podkład, odporna farba

> Koniecznie, jak nic nie cieknie to maty wygłuszające można przykleić

Tylko z tego co wiem, Brunox'a i Fosol'a nie można łączyć. Tzn Brunox "trzyma się" rdzy (a ściślej rzecz ujmując reaguje z "rudą".

Napisano

wal wkrętakiem i młotkiem w podłogę ile wlezie a potem policz ile dziur wyszło. później kup arkusz blachy lub tyle ile potrzebujesz na łaty i wycinaj glebę tak jak u mnie: wycinka dziur i rudej...

po wycięciu: i ruda poszła out! następnie wspawanie łatek: wspawywanie nowej blachy...

i to widok końcowy: czyli nareszcie cała podłoga! smile.gif i wreszcie zostanie ci na koniec robota wykończeniowa: konserwacja gleby, profili wenętrznych itd.. i później spokój na lata waytogo.gif

Napisano

> Czym najlepiej czyścić? Papier ścierny, szlifierka i szczorka

> druciana ? Czy może wspomóc się jakimiś chemikaliami ?

Ja czyszczę drucianką na wiertarce. Można do ostatniego grama rdzy oczyścić. Lepsze to niż kątówka, bo kątówką nie wiesz kiedy i blacha robi się cienka, jak papier.

> Od razu zamalować? Minia, na to lakier a na to konserwacja? A może

> jakims cudem potraktować ?

> Rozumiem, że to gumowe niewiadomoco należy zerwać, zdrapać, wywalić.

Jak wyczyścisz to od razu minia, ja czasami jeszcze w miejsca gdzie zostały choćby małe ślady rdzy smaruje cortaninem, a dopiero na to 2 warstwy minii, na to 2-3 warstwy olejnej (u mnie czarna) i na to dopiero konserwacja - od wewnątrz fluidol kilka warstw, na zewnątrz baranek lub bitex. A to czarne od spodu oskrob dookoła do tego miejsca gdzie nie ma rdzy, tak samo w środku.

Napisano

No niestety ruda lubi uno, po ostatnich deszczowych dniach podczas jazdy w deszczu strasznie parowały mi szyby i od tego zacząłem poszukiwania przyczyny nadmiernej wilgoci w uniaku. Nie musiałem długo szukać na przodzie od strony pasażera przy prawym nadkolu też mam niezłe dziursko smile.gif nie mówiąc o basenie jaki się zrobił pod gumowym dywanikiem Trzeba będzie odwiedzić spawacza frown.gif

Napisano
  • Autor

Dziś zabrałem się za podłogę. Najgorsza rzecz, to ów filc - nasiąknięty, mokry i pleśnią śmierdzący - wolę miec głośno, sucho i cało niż cicho i mokro wink.gif

Najpierw skrobanie warstwy bitumicznej

rdza_10.jpg

Potem, nawiertarkową szczotką drucianą poczyściłem dziurę

rdza_18.jpg

rdza_22.jpg

Przy okazji znalazłem jeszcze jedną

rdza_12.jpg

rdza_13.jpg

rdza_14.jpg

Ogólnie nie jesty chyba źle - cała podłoga biała, tylko 2 dziurki

rdza_11.jpg

rdza_19.jpg

rdza_20.jpg

Czy na łatki, nadawać się będzie blacha z drzwi (mam w garażu stare z pordzewiałymi dołami)

Czy gołą blachę pomalować minią czy Cortanimem ?

Inne segmenty podłogi wyglądają OK, poza miejscem łączenia z progami. Czy dobrze będzie, jak nałożę tam Cortanin, a jak wyschnie minię, jakąś farbę a na to coś konserwującego ?

Tak to wygląda:

rdza_15.jpg

rdza_16.jpg

rdza_17.jpg

Mam nadzieję, że drugie autko ma lepiej zabezpieczoną blachę

rdza_21.jpg

Napisano

o niebo lepiej niż u mnie beksa.gif Nic się nie martw. Będzie spoko waytogo.gif

Filcu też się pozbyłem. Bitumenu na podłodze też. Po remoncie i kilkukrotnym zabezpieczeniu poszły maty bitumiczne odgrzewane zacnym palnikiem do pap waytogo.gif

Porównywalna głośność z tym co było przed remontem, jeśli nie ciszej.

Napisano
  • Autor

> o niebo lepiej niż u mnie Nic się nie martw. Będzie spoko

> Filcu też się pozbyłem. Bitumenu na podłodze też. Po remoncie i

> kilkukrotnym zabezpieczeniu poszły maty bitumiczne odgrzewane

> zacnym palnikiem do pap

> Porównywalna głośność z tym co było przed remontem, jeśli nie ciszej.

Myślałem o samoprzylepnych matach bitumicznych oraz zwyczajnej karimacie zamiast filcu wink.gif

Ewentualnie styropian 10mm

No ale narazie - szukam spawacza (dziury za duże jak na włókno szklane i szpachle)

Napisano

> Myślałem o samoprzylepnych matach bitumicznych oraz zwyczajnej

> karimacie zamiast filcu

> Ewentualnie styropian 10mm

Proponuje coś pod co nie wejdzie woda. To ważne w przypadku kiedy z niewiadomych przyczyn będzie woda ciekła do środka.

> No ale narazie - szukam spawacza (dziury za duże jak na włókno

> szklane i szpachle)

Szukaj spawacza.

Napisano

Nie jest zle. Z tego co widze to jest nawet calkiem niezle. W pore sie zorientowales zlosnik.gif. Co do blachy przed spawaniem. To teoretycznie nie ma sensu bo i tak bys musial to puzniej zedrzec do golego bo inaczej bedzie sie smazyc. Jak pospawasz podmaluj kortaninem potem podkladem/minia i przylakieruj czyms. Sam podklad dlugo nie wytrzyma.Co do krawedzi prog podloga. Oczysc to dobrze i tak samo kortanin podklad i lakierek. Nie wiem czy tylko na tym sie skonczy bo tam najczesciej wgryza sie piekna i trzeba wstawiac zarowno "prog" i podloge. Zreszta co cie bede martwil. Sam to rozgrzebiesz wiec bedzie na ciebie biglaugh.gif

Napisano

jasna d**pa sciana.gif

jak ja mialem takie dziury jak Ty to mi wszyscy nadawali (rodzina znacz sie),ze "to juz zlom,nie ma co ratowac"itp,itd blah.gif

a teraz to musze drugiej budy szukac,bo obecnie w Bestii to juz nie ma co sie pchac w napawy blacharskie sciana.gifbeksa.gif

trzecie Uno sobie kupie-burzujstwo rotfl.gif

Napisano

> jasna d**pa

> jak ja mialem takie dziury jak Ty to mi wszyscy nadawali (rodzina

> znacz sie),ze "to juz zlom,nie ma co ratowac"itp,itd

Ja uratowałem, dużo słabszy blacharski. Ale wpakowanie 1000-2000zł bardziej się opłaca we wpakowanie parcha niż kupowanie innego nie znanego parcha. biglaugh.gif

> a teraz to musze drugiej budy szukac,bo obecnie w Bestii to juz nie

> ma co sie pchac w napawy blacharskie

> trzecie Uno sobie kupie-burzujstwo

Kup coś innego spineyes.gif

Napisano

> Ja uratowałem, dużo słabszy blacharski. Ale wpakowanie 1000-2000zł

> bardziej się opłaca we wpakowanie parcha niż kupowanie innego

> nie znanego parcha.

> Kup coś innego

Panie-mechanicznie mam ideal, praktycznie SX, znam go na wylot, jest tani w eksploatacji, mam do niego milion czesci zamiennych,jest dosc zwawy a w planach jest zdlubanie 1.5 na T-kupie bude,zrobie ja na ideal, przeloze wszystko i bede jezdzil do us**nej smierci rotfl.gif

jak kupie sobie cos z dobra blacharka(po 2 kafle widzialem takie Uniaki np,z walnietym silnikem albo cos spineyes.gif) i sprzedam niepotrzebne graty z nigo to caly remont mnie ze 1000zl wyniesie-gdzie ja znajde dobry,wolski woz za mniej wiecej 4000-5000zl,bo tyle moze bym mial za rok??? niewiem.gif

zreszta remont mam na glowie,slub itp, a ogolnie lubie Bestie,wiec bede go ratowal dalej waytogo.gif

Napisano

Powiem ci tyle. Jesli przeszczepisz wyszystko z Bestii do innej zdrowej budy to watpie aby to zadzialalo. Usmiercisz dusze Bestii i wrocisz do punktu z ktorego zaczynales. Znowu pojawia sie tematy w stylu "Ja go chyba spale" "pomocy Bestia costam costam" swiety.gif. Z drugiej strony nudno sie zrobilo na technicznym odkad doprowadziles bestie do stanu uzywalnosci rotfl.gif

Napisano

> Powiem ci tyle. Jesli przeszczepisz wyszystko z Bestii do innej

> zdrowej budy to watpie aby to zadzialalo. Usmiercisz dusze

> Bestii i wrocisz do punktu z ktorego zaczynales. Znowu pojawia

> sie tematy w stylu "Ja go chyba spale" "pomocy Bestia costam

> costam" . Z drugiej strony nudno sie zrobilo na technicznym

> odkad doprowadziles bestie do stanu uzywalnosci

Dusza Bestii zostanie przy mnie-zmienie mu tylko powloke(zreszta nawet sie za bardzo nie zmieni,bo nadal bedzie MK 1,5,wnetrze takie jak teraz itd) waytogo.gif

naprawde tej budy juz nie uratuje chyba,ze znajde blacharza-magika crazy.gif

WSZYSTKO,WSZYSTKO absolutnie WSZYSTKO ma zardzewiale beksa.gifbeksa.gifbeksa.gif

Nawet jak dol ogarne to dach zardzewieje(przeciez szyberdach zaspawywalem,bo ruda zjadla tam wszystko na wylot oslabiony.gif),no chyba,ze go wytne calkiem na slupkach i wspawam drugi ale balbym sie tym jezdzic rotfl.gif

Zreszta po wypadku podluznice mi leca,nawet slupki,klapa,tylny pas,numery nadwozia pad.gif

Powiem tak-jesli dasz rade go doprowadzic do stnu uzywalnosci,tak,zeby ze3 lata co najmniej wytrzymal bez rudej to zabule ile bedziesz chcial za taki remont wink.gif

Ale dlaczego ma nie zadzialac, co sie zmieni niewiem.gif

Wszystko mam praktycznie nowe albo w idealnym stanie to co ma mu dolegac po przerzuceniu hmm.gif

Powinien mi byc wdzieczny,ze chce mi sie rozbierac,remontowac i swapaowac wszystko tylko po to,zeby jakiegos parcha przy zyciu utrzymac,a nie sie psuc irked.gif

Panie-juz prawie ze 10 kafli w niego wladowalem-mam to teraz zezlomowac,wziac jakies 2 kafle za czesci i co-hulajnoga,piekla nie ma???? beksa.gifbeksa.gifbeksa.gif

Zanim uzbieram na to co mi sie widzi po Bestii to umre od jazdy autobusami swieca.gif

Tez mi sie nie widzi ta zamiana ale co zrobic-jak to mowia-z g****a bata nie ukrecisz beksa.gif

A co do tego,ze nudno biglaugh.gif To nie jest tak,ze juz w ogole mu nic nie dolega-czasem cos mu odwali(glownie zawiecha,gaz,rozrusznik) ale duzo sie juz dzieki Wam nauczylem i nie zawracam Wam glowy pierdolami,bo juz sam sobie dochodze co nawalilo i wiem jak to naprawic waytogo.gif20.GIFbow.gif

Chociaz przyznaje-teraz wymieniam tylko czesci,ktore zuzywaja sie podczas normalnej eksploatacji i te,ktorych jeszcze nie ruszylem(np.teraz te lozyska, niedlugo hamulce na 240 zamienimy,bo tarcze i klocki do wymiany,co 8kkm leca wszystkie filtry i olej-jest tego troche waytogo.gif)-zadnych wariactw(odpukac sciana.gifmlot.gifmlotek.gif) Bestia nie uskutecznia waytogo.gif

Podsumowujac-tej budy uratowac juz sie nie da,zmienimy Bestii cialko na nowsze i bedzie sie turlal dalej waytogo.gif

Musza w klubie zostac tacy co beda tymi starymi Uno jezdzili,a nie tylko kiedys je mieli,nie??? wink.gif

Napisano

Jak tak patrze na wsze posty to jest naprawde pod wrazeniem. Bardzo cenie sobie ludzi, ktorzy mimo tego ze sytuacja wyglada beznadziejnie z ich samochodami to jednak walcza ze wszystkich sil zeby te auta jezdzily smile.gif Sam zajmuje sie swoim unolotem, wkladam w to mnostwo swojego czasu i dzieki temu te auto jezdzi dalej. Nie ukrywam, ze to gdybym nie pracowal dorywczo w warsztacie, gdzie mam duze zaplecze, to nie udaloby mi sie doprowadzic unolota do takiego stanu w jakim on jest teraz.

Bardzo mnie drazni krytyka ludzi z zewnatrz jak go widza, a wlasciwie widzieli. Silnik mokry z oleju, podloga dziura, drzwi w rozsypce. Wszyscy mowili zeby go sprzedac bo i tak z niego nic nie bedzie.

Teraz moge powiedziec z duma ze poradzilem z silnikiem, z blacharka i z reszta napraw, ktore na pierwszy rzut oka osob z zewnatrz, wyglady na niemozliwe do zrobienia samemu (no jak ty chcesz to robic, jak nigdy nie za to nie bralas - ahh kocham te komenty). Jedyne co oddalem do blacharza to progi, a i tak zaluje, bo sam zrobilbym to o niebo lepiej. Jak porownuje swoje łatki na drzwiach od strony widocznej oraz odtworzenie profili wykonczeniowych, na ktore zuzylem 500miliardow kawalkow blach, to moge stwierdzic ze poradzilbym sobie nawet z progami.

Szkoda ze nie wszyscy maja dostep do migomata, czy nawet kawalka dachu nad glowa i jakiegos zaplecza i musza placic zdzierca, mechanikom partacza i blacharza fuszer - raczką. Jak rozebralem caly uklad dolotowy, zeby wyciagnac glowice i zobaczylem swposob w jaki zostal podlaczony gaz to sie dziwie ze w kabinie oddychalem powietrzem a nie gazem z parownika. Kruciec pognieciocy, kompletnie nie szczelny z dolotem - masakra.

Chopy, remontowac ile sie da i pokazywac ludziom ze to bedzie jezdzic jeszcze dlugie lata zeby.GIF I ta radosc kiedy po zlozeniu wszystko dziala! Ahh

Napisano

Podpisuje się pod tym rękami i nogami. wink.gif20.GIF

Napisano

w temacie łatania dziur w podłodze dziś widziałem malucha, który miał dość specyficznie załataną podłogę rotfl.gif

post-33573-14352500770412_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> w temacie łatania dziur w podłodze dziś widziałem malucha, który miał

> dość specyficznie załataną podłogę

Dobre - ja wolę tak nie łatać mojego zeby.GIF

.. swoją drogą, Maluszek wygląda na dość nowego.

Napisano

> wal wkrętakiem i młotkiem w podłogę ile wlezie a potem policz ile

> dziur wyszło. później kup arkusz blachy lub tyle ile

> potrzebujesz na łaty i wycinaj glebę tak jak u mnie: wycinka

> dziur i rudej...

> po wycięciu: i ruda poszła out! następnie wspawanie łatek:

> wspawywanie nowej blachy...

> i to widok końcowy: czyli nareszcie cała podłoga! i wreszcie

> zostanie ci na koniec robota wykończeniowa: konserwacja gleby,

> profili wenętrznych itd.. i później spokój na lata

A odpływy gdzie się podziały cfaniaczek.gifbiglaugh.gif

Napisano

> A odpływy gdzie się podziały

a co to takiego? hehe.gif

Napisano
  • Autor

> a co to takiego?

Odpływy to te wycięcia w podłodze

odplyw.jpg

Napisano

ale dziury.......

ja na szczęście mam spokój z takimi rzeczmi...co roku regularna konserwacja podwozia!!!! i można jeździć bez obaw!!!!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.