Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pierwsza... i mam nadzieję ostatnia gleba... :(

Featured Replies

Napisano

Na szczęscie ani mnie ani dziewczynie z którą jechałem nic poważnego się nie stało. Ja mam mocno poobijane kolana, nogę powyżej kostki i łokieć, dziewczyna siniaka na biodrze.

Ale do rzeczy...

Droga wewnętrzna przy FEUVERT w Krakowie (przyjechałem kupić żarówki STOP bo mi się spaliły a chciałem żeby było bezpieczniej... ). Prędkość max 30km/h. Dopiero co ruszyłem jadę spokojnie a z boku, z parkingu wyskakuje astra. Gość w ogóle nie popatrzył. Instynktownie odbiłem w lewo i prawdopodobnie nawet go nie dotknąłem (choć jakieś otarcie na masce miał), natomiast 2 metry dalej była wysepka. Prawdę mówiąc nie wiem czy chciałem się złożyć i zmieścić przed krawężnikiem czy po prostu wywaliłem w niego bokiem, ale znaleźliśmy się na asfalcie.

Najlepsze jest to że ja zwijam się z bólu, nie mogę stanąć, a gość wysiada, ogląda samochód i do mnie że za szybko jechałem.

Moje wku$%^& sięgnęło zenitu, natychmiast zadzwoniłem po policję. Przyjechali, coś jeszcze dyskutował ale szybko ucięli jego nadzieje, dostał 100 i pojechał.

Straty w motorze - praktycznie cały bok zdarty, ubita obwódka lampy, rozbita owiewka, obrysowane zegary, końcówka kierownicy, rączka hamulca, złamana dżwignia nożnego, wgnieciony bak, zdarty dekiel silnika, zadupek, tylny migacz, osłona rury wydechowej. To tak pobierznie oglądając. Praktycznie cały bok do remontu.

Ale co najważniejsze nic poważnego nam się nie stało, nie chcę myśleć co by było gdybym jechał 50km/h.

Dodam że poza spodniami (jechałem w dżinsach i są podarte) jechaliśmy w kompletnych strojach. I nigdy ale to nigdy w życiu nie wsiąde na motor bez butów (prawdopodobnie uratowały mi kostkę... ) kurtki (mimo niej mam zdarty łokieć) i rękawic. A na dżinsy kupuję jutro ochraniacze. Zapomniałem jeszcze o zrysowanym kasku..

Do tych którzy jeżdzą w adidasach... odżałujcie i zainwestujcie w strój, nie warto ryzykować.

Jeszcze jedno... wyliczyłem że całe zdażenie trwało ok 0,6 - 0,7 sekundy (ok 5 metrów i 30 km/h). Niewiarygodne ile może się wydażyć w takim czasie...

282688087-09082009(001)_resize.jpg

282688087-09082009(002)_resize.jpg

282688087-09082009(003)_resize.jpg

282688087-09082009(004)_resize.jpg

Napisano

najważniejsze ze jesteście cali, a moto sie wyremontuje, powodzenia.

Napisano

> Na szczęscie ani mnie ani dziewczynie z którą jechałem nic poważnego

> się nie stało. Ja mam mocno poobijane kolana, nogę powyżej

> kostki i łokieć, dziewczyna siniaka na biodrze.

to najwazniejsze ok.gif wracajcie do zdrowia.

> Dodam że poza spodniami (jechałem w dżinsach i są podarte) jechaliśmy

> w kompletnych strojach. I nigdy ale to nigdy w życiu nie wsiąde

> na motor bez butów (prawdopodobnie uratowały mi kostkę... )

> kurtki (mimo niej mam zdarty łokieć) i rękawic. A na dżinsy

> kupuję jutro ochraniacze. Zapomniałem jeszcze o zrysowanym

> kasku..

Kask radzilbym wymienic - nie wiadomo jak sie zachowa (odpukac) nastepnym razem.

Pamietaj, ze za WSZYSTKIE straty jakie poniosles odpowiada ten gosc - policja byla i uznala jego wine. Takze zglaszaj do jego TU motocykl i ciuchy oraz kask. za to wszystko powinni Ci oddac pieniadze. W instrukcji kasku pisza, zeby go po uderzeniu wymienic (jakby TU marudzilo ze "to tylko rysa"...).

wracaj do zdrowia i powodzenia ok.gif

szkoda tez moto, ladny jest/był.

pozdrawiam

fosfor

Napisano

Dobrze, że nic poważniejszego się Wam nie stało.

Rozumiem, że motocykl będzie naprawiany z OC gościa?

Napisano

> Prędkość max 30km/h. Dopiero co ruszyłem jadę spokojnie a z

> boku, z parkingu wyskakuje astra. Gość w ogóle nie popatrzył.

> Instynktownie odbiłem w lewo i prawdopodobnie nawet go nie

> dotknąłem (choć jakieś otarcie na masce miał), natomiast 2 metry

> dalej była wysepka. Prawdę mówiąc nie wiem czy chciałem się

> złożyć i zmieścić przed krawężnikiem czy po prostu wywaliłem w

> niego bokiem, ale znaleźliśmy się na asfalcie.

> Najlepsze jest to że ja zwijam się z bólu, nie mogę stanąć, a gość

> wysiada, ogląda samochód i do mnie że za szybko jechałem.

> Moje wku$%^& sięgnęło zenitu, natychmiast zadzwoniłem po policję.

> Przyjechali, coś jeszcze dyskutował ale szybko ucięli jego

> nadzieje, dostał 100 i pojechał.

Moim zdaniem powinien dostać jeszcze wpier%#$ za głupie gadki. Kiedyś miałem przypadek z podobnym gościem, ale jechałem autem.

Nie martw się o moto. Sprzęt się naprawi. Najważniejsze, że Wam nic się nie stało.

Twoje ostrzeżenie chyba zaczyna do mnie przemawiać. Muszę poważnie pomyśleć o zakupie butów.

Napisano
  • Autor

> Twoje ostrzeżenie chyba zaczyna do mnie przemawiać. Muszę poważnie

> pomyśleć o zakupie butów.

Nie ma się nad czym zastanawiać, buty bardzo dużo dają !

Napisano
  • Autor

> Dobrze, że nic poważniejszego się Wam nie stało.

> Rozumiem, że motocykl będzie naprawiany z OC gościa?

Policja uznała go jako 100% - go sprawcę. Zobaczymy co powie ubezpieczyciel.

Napisano

Moto sie naprawi, wazne ze Wy cali jestescie.

ps.

aku nie wylal jak moto tak lezal?

Napisano

> Policja uznała go jako 100% - go sprawcę. Zobaczymy co powie

> ubezpieczyciel.

A co ma powiedziec ???

Uszy po sobie i pokrywac koszty.

Polecam naprawe bezkosztowo. Mniejszy stres.

Kolega w ten sposob naprawial TA 650 z 2002 roku.

Koles tez sie cos tam burzyl (zajechanie drogi). Suma sumarum ... calkowity koszt jaki poniosl ubezpieczyciel to okolo 18 000PLN. Do wymiany : plastiki, zbiornik, czacha, lagi, polki, dzwignia hamulca, oslona kolektora wydechowego itp.

Zgadnijcie ile w ASO kosztuje _jedna_ laga do TA 650 ?

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

1800PLN netto.

Napisano

> Moto sie naprawi, wazne ze Wy cali jestescie.

> ps.

> aku nie wylal jak moto tak lezal?

Bezobsługowy, nie ma prawa się wylać wink.gif

Napisano

> Kolega w ten sposob naprawial TA 650 z 2002 roku.

> calkowity koszt jaki poniosl ubezpieczyciel to okolo 18

A to nie jest tak ze moto starsze niz X lat (3 ? 10 ?) nie naprawia sie w ASO ? Czy ktoś mogłby przybliżyc kwestie ubezpieczenia ciuchów ? Trzeba cos dodatkowo zaplacic ?

Napisano

> A to nie jest tak ze moto starsze niz X lat (3 ? 10 ?) nie naprawia

> sie w ASO ? Czy ktoś mogłby przybliżyc kwestie ubezpieczenia

> ciuchów ? Trzeba cos dodatkowo zaplacic ?

OC sprawcy pokrywa calkowite straty wiec i koszt ciuchow

Napisano

> OC sprawcy pokrywa calkowite straty wiec i koszt ciuchow

Ponadto z OC sprawcy można dochodzić odszkodowania za trwały uszczerbek na zdrowiu jeśli takowy będzie mial miejsce!

Napisano

Na szczęście u Was nie było żadnych poważniejszym obrażeń.

Motocykl się naprawie, a szkoda z OC, więc powinno jeszcze zostać pare groszy po naprawie (wiem to z doświadczenia po tym jak koleś wpadł w mojego horneta).

Co do kasku to walcz z ubezpieczycielem o wymianę. Ja niestety zapomniałem o tym.

Napisano
  • Autor

Był likwidator, zrobił obdukcję, czekam na diagnozę... motoru oczywiście. Stwierdził że zapowiada się na szkodę całkowitą.

Natomiast po analizie zdjęć i spokojnym przeanalizowaniu sytuacji, doszedłem do tego jak to się stało. Przodem go ominąłem, natomiast trafił w moje tylne koło, co spowodowało podcięcie motocykla i natychmiastowy upadek. Motor przeleciał płasko po asfalcie ok 3m i miską olejową udeżył w krawężnik. Wskazują na to po pierwsze ślady na asfalcie i krawężniku, po drugie zachowanie tego sku&^$#na kierowcy który wysiadł z samochodu i zaczął oglądać swoją maskę (dobrze wiedział palant że mnie trącił), po trzecie ślady na masce (minimalne otarcie) które to na oczach policjantów zaczęła zacierać (dodam że z uśmiechem na twarzy) żona tego palanta oraz to że prędkość była za mała na poślizg, a wywrotka nie nastąpiła przez udeżenie boczne w krawężnik (motor położyłby się na lewą stronę) a sama wywrotka nastąpiła tak nagle że nie wiedziałem co się stało.

Kolano mam piękne... ledwo chodzę..

A całe moje wku&^$ na sprawcę nie wynika tego co się stało tylko z zachowania po... cwaniactwo, uśmiech na twarzy, zero skruchy i przepraszam... o prostym "co się stało" nie wspomnę...

Napisano

> A całe moje wku&^$ na sprawcę nie wynika tego co się stało tylko

> z zachowania po... cwaniactwo, uśmiech na twarzy, zero skruchy i

> przepraszam... o prostym "co się stało" nie wspomnę...

Zachowanie typowe dla pospolitego skur%#$yna.

Gdyby to samo stało się komuś z jego rodziny, to inaczej by śpiewał. Skakałby, płakał i modlił aby motocyklista wyszedł z tego cało. A tak... jesteśmy dla nich tylko zwykłymi dawcami, którzy za nic mają własne życie i zdrowie, a do tego jeszcze narażają innych uczestników ruchu.

Takich buraków trzeba tępić! Wcale Ci się nie dziwię, że jesteś zły. Za to, co zrobił, należy mu się porządny wpier%#&

Niedawno pisałem o tym, jak traktował mnie na drodze podoby debil. Czy w tym wieku wszyscy tak mają? icon_rolleyes.gif

Dlaczego inni potrafią się zachowywać jak porządni kierowcy, a taki ch nie dość, że stworzył zagrożenie dla zdrowia dwóch osób, to bardziej ceni swoje auto niż ich życie?

"... bo on jest bardziej doświadczony, bo lepiej jeździ, bo przestrzega przepisów.... bo motocykliści to sami mordercy na dwóch kołach"

Aż sam się zdenerwowałem na tego barana

Napisano

Ważne, że jesteście cali.

> Kolano mam piękne... ledwo chodzę..

Idź prywatnie do najlepszego ortopedy w Twoim mieście (koszt wizyty pokrywa OC sprawcy), bo z kolanami nie ma żartów. Ja w swoich młodzieńczych latach wywichnąłem staw kolanowy, olałem sprawę, a teraz od czasu do czasu kolanko się odzywa crazy.gif

> A całe moje wku&^$ na sprawcę nie wynika tego co się stało tylko

> z zachowania po... cwaniactwo, uśmiech na twarzy, zero skruchy i

> przepraszam... o prostym "co się stało" nie wspomnę...

Niestety, porządnych ludzi coraz mniej, wszędzie góruje cwaniactwo i kombinowanie - taka nasza cecha narodowa frown.gif

Napisano

> Był likwidator, zrobił obdukcję, czekam na diagnozę... motoru

> oczywiście. Stwierdził że zapowiada się na szkodę całkowitą.

to bardzo mozlwie, ale sam tez zorientuj sie w kosztach naprawy. pewnie wezma kalkulacje nowe czesci + robota w ASO i to przekroczy wartosc moto. o ile chcesz go naprawiac, to mozna sprawdzic ile faktycznie by kosztowala porzadna naprawa.

> Kolano mam piękne... ledwo chodzę..

> A całe moje wku&^$ na sprawcę nie wynika tego co się stało tylko

> z zachowania po... cwaniactwo, uśmiech na twarzy, zero skruchy i

> przepraszam... o prostym "co się stało" nie wspomnę...

idz z tym kolanem do lekarza. jak bedzie cos nie tak, to moze zmieni sie kwalifikacja zdarzenia jako wypadek (rozstrój zdrowia powyzej 7 dni) i koles przestanie byc takim kozakiem.

pamietaj zeby do ubezpieczalni zglosic ciuchy i kask, pewnie tez niemalo kosztowaly. aha, ciuchy i kask x2, bo pewnie plecaczek tez mial.

jesli w wypadku straciles cos jeszcze (np. komorke, okulary) to tez zglaszaj - za to wszystko odpowiada sprawca i jego polisa OC.

no i koledzy maja racje, z kolanami nie ma zartow - qmpel kiedys zwichnal i do tej pory ma problemy. nawet potanczyc nie moze.

pozdrawiam i 3m sie

fosfor

Napisano

> Był likwidator, zrobił obdukcję, czekam na diagnozę... motoru

> oczywiście. Stwierdził że zapowiada się na szkodę całkowitą.

Pogadam z kolega jak wycenil u niego szkode (czy calkowita czy jakos innaczej). Zbieraj wszelkie kwity ..absolutnie wszystkie i z kazda pierdola lec do ubezpieczyciela ... koles łaski nie robi. Jak bedzie sie wahal ..to zapytaj sie czy kupilby motor bez wymienionej takiej czesci ?

Tak jak pisza koledzy .. lec do ortopedy ... niech dokladnie obejrzy .. i wystawi kwity.

Wszystko co sie zniszczylo w wyniku upadku podlega wyplacie odszkodowania.

Ciekawe czy koles nadal bedzie kozaczyl.

Napisano

> Bezobsługowy, nie ma prawa się wylać

nie tak do konca, bo on tez ma odpowietrzacze wink.gif

Napisano

> Był likwidator, zrobił obdukcję, czekam na diagnozę...

Dolicz podarte spodnie i domagaj się zwrotu - nie robię sobie jaj piszę poważnie.

Jężeli pracujesz i jesteś na zwolnieniu domagaj się wyrównania za utracone zarobki - na etacie dostajesz 80% wynagrodzenia. za 20% powinno ci zwrócić OC sprawcy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.