Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[F] silnik oplowski 1.7D - problem z odpalaniem na mrozie

Featured Replies

Napisano

Gdy temperatura spadnie poniżej -5, żeby odpalić muszę kilka razy grzać świece przez kilkadziesiąt sekund, a i tak odpala dopiero po kilku-kilkunastokrotnym kręceniu. Zaraz po odpaleniu obroty są niestabilne, ale po przygazowaniu szybko się stabilizują i potem jest już OK. Rozgrzany odpala za pierwszym razem, podobnie przy temperaturze powyżej +10.

Dzisiaj temperatura -12 i nie udało mi się go odpalić, po kilkunastominutowych męczarniach rozładowałem prawie nowy akumulator.

O co chodzi?

Napisano

A świece działają w ogóle? Przydałoby się to sprawdzić.

Napisano
  • Autor

> A świece działają w ogóle? Przydałoby się to sprawdzić.

Działają. Po przekręceniu kluczyka na blaszce łączącej świece jest napięcie ok. 10-11 V, po kilkudziesięciu sekundach napięcie spada do zera.

Napisano

previous.gif

Ale to nie znaczy że działają, tylko że dostają napięcie.

Zmierz opór, powinien być jak najmniejszy coś ok 0,5ohma.

Oczywiście mierz opór dla każdej z oddzielna czyli po zdjęciu listwy zasilającej.

Napisano

> Działają. Po przekręceniu kluczyka na blaszce łączącej świece jest

> napięcie ok. 10-11 V, po kilkudziesięciu sekundach napięcie

> spada do zera.

to jeszcze o niczym nie znaczy.

Zdejm te blaszkę i do każdej świecy z osobna przyłóż kabel +12 z aq. Jak zaiskrzy, to moższ powiedzieć, że świeca jest ok

edit

jakcknn był pierwszy 20.GIF

i jego metoda jest dokładniejsza. Ale jak nie masz miernika, to moja wystarczy.

Jeżeli świece okaża się ok, to pobaw się kątem wtrysku. Gwarantuję, że nie poznasz auta.

Moja astra też nie chciła odpalać poniżej -10. Przestawiłem koło na pompie o niecały milimetr i teraz przy -15 odpala po dosłowie 2 max 3 przekręceniach wału.

Sama zmiana kąta wtrysku, to nie jest żadna wielka filozofia. Pierwszy raz przeprowadzenie tej operacji zajęło mi ponad godzinę, teraz, jak załapałem troszke wprawy, to max 30-40 minut.

1 wykręcasz obudowę filtra powietrza

2 zdejmujesz górną osłonę rozrządu

3 lokalizujesz koło na pompie wtryskowej

4 ostrym gwoździem (śrubokrętem robisz rysę sygnalizującą aktualne ustawienie)

5 kroś przekręca chwilę rozrusznikiem, a ty patrzysz w która stronę kręci się pasek

6 popuszczasz 3 śrubki na klucz 13 natym kole

7 na środkową dużą śrubę nakładasz klucz nasadowy (bodajże 22) i przekręcasz dosłownie milimetr (będziesz widział ile przesunie się twoje zaznaczenie) w taką stronę, by pompa kręciła się o kilka stopni szybciej.

8 zakręcasz spowrotem te 3 śrubki

9 odpalasz testowo auto.

10 (nie obligatoryjne) idziesz do domu na herbate a autu dajesz dobrze ostygnać i się wychłodzić, żeby potem zobaczyć jaka jest poprawa i czy nie popchnąć jeszcze kawałeczek.

11 skręcasz wszystko do kupy i cieszysz się dobrze odpalającym autem.

Napisano
  • Autor

> ^^^

> Ale to nie znaczy że działają, tylko że dostają napięcie.

Przed przekręceniem kluczyka napięcie na akumulatorze wynosi 12 V, po przekręceniu spada do 11 V i pojawia się napięcie na świecach, gdy napięcie na świecach spada do zera, napięcie na akumulatorze znowu wzrasta. Oznacza to, że świece działają.

Tak się przynajmniej wydaje, ale oczywiście mogę się mylić wink.gif

Napisano

previous.gif

To oznacza, że działa co najmniej jedna a nie wszystkie. Jeśli działa jedna lub dwie to życzę powodzenia z odpalaniem.

Dla łatwego rozruchu muszą działać wszystkie. Jedna uwalona i już są problemy na dużych mrozach.

Dodatkowe pytania to:

jak wygląda kolor spalin?

bierze olej i ile?

ciśnienie na cylindrach było mierzone?

kąt wtrysku był kiedyś sprawdzany i ustawiany?

Napisano
  • Autor

> To oznacza, że działa co najmniej jedna a nie wszystkie. Jeśli działa

> jedna lub dwie to życzę powodzenia z odpalaniem.

> Dla łatwego rozruchu muszą działać wszystkie. Jedna uwalona i już są

> problemy na dużych mrozach.

Hmm. Faktycznie. Jutro pomierzę te świece. Dzięki bow.gif

Napisano

jak pierwsza nie działa to reszta też nie,bo są połączone szeregowo.Sprawdź wszystkie ale wcześniej zdejmij blaszkę.

Napisano
  • Autor

> Dodatkowe pytania to:

> jak wygląda kolor spalin?

Przy rozruchu szare, na śniegu zostawiają czarny ślad, coś jak sadza.

Gdy silnik się rozgrzeje, spalin nie widać.

> bierze olej i ile?

Niewiele, myślę że 1 litr na kilka tysięcy kilometrów.

> ciśnienie na cylindrach było mierzone?

Nie, ale planuję.

> kąt wtrysku był kiedyś sprawdzany i ustawiany?

Nie, ale planuję.

Napisano

> jak pierwsza nie działa to reszta też nie,bo są połączone

> szeregowo.Sprawdź wszystkie ale wcześniej zdejmij blaszkę.

że co zlosnik2.gif

Napisano
  • Autor

> że co

Też mi się wydaje, że to niemożliwe, bo wszystkie świece mają wspólną masę. Czyli - równolegle.

Napisano

> jak pierwsza nie działa to reszta też nie,bo są połączone

> szeregowo.Sprawdź wszystkie ale wcześniej zdejmij blaszkę.

Pierwsze słyszę

Jak to wydedukowałeś że są połączone szeregowo, to że są ułożone w szeregu nie znaczy, że są połączone szeregowo. Połączone są równolegle !!!

Listwa łączy jedne końce, drugie końce to masa silnika, klasyczny układ równoległy !!!

Nie no tekst miesiąca, nagroda się koledze należy zakrecony.gif

Napisano

> Nie, ale planuję.

przeczytaj posta którego wyedytowałem powyżej, zastosuj się do zaleceń i jestem niemal pewien, ze zadne inne regulacje potrzebne nie będą.

Zadanie nie jest trudne.

Napisano

> Przy rozruchu szare, na śniegu zostawiają czarny ślad, coś jak sadza.

Normalka przy dieslu, nic strasznego

> Gdy silnik się rozgrzeje, spalin nie widać.

I tak ma być

> Niewiele, myślę że 1 litr na kilka tysięcy kilometrów.

Niby mieści się w normie.

Obstawiam świece, jednak ten silnik mistrzem odpalania na mrozie nigdy nie był i przy sprawnych świeczkach trzeba kilka razy zagrzać. Dodatkowo trzeba by się przyjrzeć czy akumulator daje radę, spadek do 11V przy grzaniu nie świadczy o nim dobrze, tak samo 12V w spoczynku, powinien mieć przynajmniej 13V a podczas grzania spadek do ok. 12V.

A jak z ładowaniem?

Napisano
  • Autor

> przeczytaj posta którego wyedytowałem powyżej, zastosuj się do

> zaleceń i jestem niemal pewien, ze zadne inne regulacje

> potrzebne nie będą.

> Zadanie nie jest trudne.

No właśnie, też podejrzewałem kąt wtrysku. Dzwoniłem nawet dzisiaj do speca od pomp wtryskowych i krzyknął mi za regulację wtrysku ok. 200 zł boje_sie.gif W związku z tym spytam mojego mechanika, czy by mi tego nie wyregulował, a w ostateczności spróbuję sam.

Napisano
  • Autor

> Dodatkowo trzeba by się przyjrzeć czy akumulator daje

> radę, spadek do 11V przy grzaniu nie świadczy o nim dobrze, tak

> samo 12V w spoczynku, powinien mieć przynajmniej 13V a podczas

> grzania spadek do ok. 12V.

> A jak z ładowaniem?

Ładowanie jest OK, stabilne 14,4 V. Co do akumulatora, to jest centra 65 Ah, jeszcze na gwarancji - kupiony rok temu.

Napisano

> ... a w ostateczności spróbuję sam.

Spróbuj sam, wcześniej zaznacz obecne położenie tak jak kolega wcześniej opisywał. Nie jest to skomplikowane a kilka groszy w kieszeni zostanie.

Napisano

> Ładowanie jest OK, stabilne 14,4 V. Co do akumulatora, to jest centra

> 65 Ah, jeszcze na gwarancji - kupiony rok temu.

Ale jak kręcisz chociaż nie chce zapalić to daje rade żwawo rozbuchać rozrusznik?

Napisano
  • Autor

> Ale jak kręcisz chociaż nie chce zapalić to daje rade żwawo rozbuchać

> rozrusznik?

Tak, kręci żwawo. Oczywiście przez pierwszych kilka prób, potem już trochę słabiej.

Napisano

> No właśnie, też podejrzewałem kąt wtrysku. Dzwoniłem nawet dzisiaj do

> speca od pomp wtryskowych i krzyknął mi za regulację wtrysku ok.

> 200 zł W związku z tym spytam mojego mechanika, czy by mi tego

> nie wyregulował, a w ostateczności spróbuję sam.

Manuala już masz

znajdź godzinę czasu, przygotuj klucze: nasadowy 10 (do odkręcenia osłony rozrządu), płaską 13, nasadowe 22 i do dzieła.

Po co płacić komuś za cos, co sam jesteś w stanie zrobić.

Chyba, że nie lubisz grzebać przy aucie, to inna sprawa.

Napisano

> Tak, kręci żwawo. Oczywiście przez pierwszych kilka prób, potem już

> trochę słabiej.

Dlatego kwestię aku poruszam bo wydaje mi się, że u mnie co najmniej o 1V jest lepiej pomimo starego akumulatora. Ale skoro daje radę to tą kwestię pomińmy.

Napisano

> Dlatego kwestię aku poruszam bo wydaje mi się, że u mnie co najmniej

> o 1V jest lepiej pomimo starego akumulatora. Ale skoro daje radę

> to tą kwestię pomińmy.

Sporo zalezy od miernika. Jeśli po dłuższym odstaniu auta miernik pokazuje Ci napięcie 13V to zawyża. Full naładowany aq ma 12,8V, A zimą zwykle ciężko osiągnąć taki stan i trzeba się zadowolić 12,6-12,7.

Paszczakowi natomiast miernik zaniża, bo 12V na aq to stanowczo za mało i przy takim napięciu rozrusznik napewno by żwawo nie kręcił. 12,5V to minimum, żeby, przy mrozie, rozrusznik kręcił przyzwoicie.

Napisano
  • Autor

> Paszczakowi natomiast miernik zaniża, bo 12V na aq to stanowczo za

> mało i przy takim napięciu rozrusznik napewno by żwawo nie

> kręcił. 12,5V to minimum, żeby, przy mrozie, rozrusznik kręcił

> przyzwoicie.

Te 12 V strzeliłem z głowy, może było 12,5. A miernik mam raczej dobry. Co do regulacji wtrysku - chętnie bym to zrobił sam, ale nie mam garażu, a gmeranie przy silniku przy -10 stopniach nie należy do przyjemności wink.gif Mam taniego mechanika, spytam go czy to zrobi i za ile, jeśli też krzyknie 200 zł to się pomęczę na mrozie wink.gif

Napisano

> to się pomęczę na mrozie

na mrozie to i lepiej. Bedzie można szybko po robocie wykonac próbę efektów.

Tylko ubierz grubą kufajkę, rękawice i do dzieła cool.gif

dobra kończę.

Daj znać o efektach.

Napisano

> Gdy temperatura spadnie poniżej -5, żeby odpalić muszę kilka razy

> grzać świece przez kilkadziesiąt sekund, a i tak odpala dopiero

> po kilku-kilkunastokrotnym kręceniu. Zaraz po odpaleniu obroty

> są niestabilne, ale po przygazowaniu szybko się stabilizują i

> potem jest już OK. Rozgrzany odpala za pierwszym razem, podobnie

> przy temperaturze powyżej +10.

Tak nieśmiało zapytam czy kolega stosuje się do zaleceń instrukcji obsługi tzn. przy poniżej +10stC odpalamy na gazie wciśniętym do oporu. Oczywiście jeszcze szybciej odpuszczamy jak załapie.

Ot taka sugestia smile.gif

Napisano

> 7 na środkową dużą śrubę nakładasz klucz nasadowy (bodajże 22) i

> przekręcasz dosłownie milimetr (będziesz widział ile przesunie

> się twoje zaznaczenie) w taką stronę, by pompa kręciła się o

> kilka stopni szybciej.

mam podobna sytuacje jak kolega, przy mrozie cieżko odpala,jak jest poniżej -10 to rozrusznik już ciezko kręci i szybko pada nawet na naładowanym aku ale to tłumaczę że mam zalany olej mineralny i silnik posiada duże opory po nocy na mrozie. Jak jest w przedziale -5 do -10 to rozrusznik w miare sprawnie kręci szybko ale musze kilka razy grzac i kilkanaście sekund kręcić niczym załapie przy wcisnietym gazie. Paliwo jest podawane, swiece mam sprawne, co prawda cisnienia nie mierzyłem ale wiem, że mam przedmuchy do skrzyni korbowej wiec i cisnienie jest niższe ale zastanowiam sie czy przestawienie kata wtrysku nie pomoże confused.gif. Wiem. że nie moge liczyc na wielka poprawe ale nawet klikuprocentowa bedzie mile widziana i dlatego mam pytanie do cytowanego tekstu.

jeżeli koło kręci się zgodnie ze strzałką "P", na obudowie i na kole rysuje znacznik "Z" to wówczas aby pompa kręciła się o kilka stopni szybciej to muszę kołem kręcić w stronę "+" czy "-"?? Podejrzewam ze zgodnie ze strzałką P ale wole sie upewnić...

283341450-NowyObraz-mapabitowa%282%29.JPG

post-76805-14352506212907_thumb.jpg

Napisano

Nie. Musisz obrócić na "-" , bo chcesz przyspieszyć kąt wtrysku. Analogia do aparatu zapłonowego w benzyniakach. Chcąc przyspieszyć zapłon (w dislu kąt wtrysku) obracało się aparatem zapłonowym w przeciwnym kierunku niż obracał się palec rozdzielacza.

Napisano
  • Autor

> Tak nieśmiało zapytam czy kolega stosuje się do zaleceń instrukcji

> obsługi tzn. przy poniżej +10stC odpalamy na gazie wciśniętym do

> oporu. Oczywiście jeszcze szybciej odpuszczamy jak załapie.

> Ot taka sugestia

Oczywista oczywistość wink.gif

Napisano

> Nie. Musisz obrócić na "-" , bo chcesz przyspieszyć kąt wtrysku.

> Analogia do aparatu zapłonowego w benzyniakach. Chcąc

> przyspieszyć zapłon (w dislu kąt wtrysku) obracało się aparatem

> zapłonowym w przeciwnym kierunku niż obracał się palec

> rozdzielacza.

ok, rozumiem

aha ten wspominany przykładowy 1 mm to ma byc przesuniecie pomiędzy znakiem na obudowie a na kole, w tym przypadku co narysowałem znak na kole ma byc o np. 1 mm wczesniej (wyżej) od tego na obudowie??

EDIT: a czy to ma znaczenie czy pompa to lucas czy bosch?? czy dla obu robi się tak samo??

Napisano

> ok, rozumiem

> aha ten wspominany przykładowy 1 mm to ma byc przesuniecie pomiędzy

> znakiem na obudowie a na kole, w tym przypadku co narysowałem

> znak na kole ma byc o np. 1 mm wczesniej (wyżej) od tego na

> obudowie??

> EDIT: a czy to ma znaczenie czy pompa to lucas czy bosch?? czy dla

> obu robi się tak samo??

kręcisz w strone plusa (!) tą dużą śrubą na środku. Wówczas pasek jak i zęby koła pozostaną na miejscu a przesunie się tylko wałek pompy. Wtrysk będzie następował troszke szybciej

Tam nie ma żadnej obudowy. Na pompie masz takie wymyślne koło , któremu, jak poluźnisz te 3 śruby, możesz przestawiac położenie zębów. Z reszta zobacz na obrazku, zaraz wstawie

Co do pompy, nie ważne jaki producent, robi się całą operację bardzo podobnie.

A to zaznaczenie to ma być tak, żebyś zauważył ile przesunie się środkowa cześć koła wobec okalających ją zębów. Rozumiesz. Więc też zaznaczasz mniej więcej tam, gdzie wskazuje strzałka.

post-42301-143525062134_thumb.jpeg

Napisano

> kręcisz w strone plusa (!) tą dużą śrubą na środku. Wówczas pasek jak

> i zęby koła pozostaną na miejscu a przesunie się tylko wałek

> pompy. Wtrysk będzie następował troszke szybciej

> Tam nie ma żadnej obudowy. Na pompie masz takie wymyślne koło ,

> któremu, jak poluźnisz te 3 śruby, możesz przestawiac położenie

> zębów. Z reszta zobacz na obrazku, zaraz wstawie

> Co do pompy, nie ważne jaki producent, robi się całą operację bardzo

> podobnie.

dobra widzę rysunek

czyli podsumowując patrze w która strone kręci sie koło, znaczę od przodu (czoła) koła kreske i znaczę na zębie tak samo, nastepnie luzuję 3 sruby i srodkowa nakrętkę przekrecam zgodnie z kierunkiem ruchu kola i dokrecam sruby. Dobrze zrozumiałem??

Aha a czy pasek nie bedzie trzymał zebów??

EDIT: myślę, że w lucasie koło bedzie podobne wink.gif

Napisano

> dobra widzę rysunek

> czyli podsumowując patrze w która strone kręci sie koło, znaczę od

> przodu (czoła) koła kreske i znaczę na zębie tak samo, nastepnie

> luzuję 3 sruby i srodkowa nakrętkę przekrecam zgodnie z

> kierunkiem ruchu kola i dokrecam sruby. Dobrze zrozumiałem??

dobrze

> Aha a czy pasek nie bedzie trzymał zebów??

będzie trzymał, bo ma trzymać. Zęby się nie ruszą, tylko przekręcisz wewnętrzną częścią koła, a więc wałkiem pompy.

ps tak na uboczu

daj rozrusznik do elektryka na wymianę tulejek i szczotek. (albo sam wymien, nie ma wielkiej filozofii). Nawet na minerale powinien kręcić dość żwawo, zakładając, ze aq masz dobry. To też pomoze w odpalaniu.

Napisano

> dobrze

> będzie trzymał, bo ma trzymać. Zęby się nie ruszą, tylko przekręcisz

> wewnętrzną częścią koła, a więc wałkiem pompy.

ok, tak zrobie jak troche bedzie czasu i nie bedzie tak zimno... wink.gif

myslę, że w jakimś sposób troche to pomoże choć z drugiej strony do max. -5 nie mam jakiś wielkich problemów z odpalaniem a już nie wspomnę o temp na plusie ale w okolicach zera... confused.gif

może faktycznie ciśnienie jest już tak niskie, że utrudnia odpalanie, bo choć na blacie jest 252 kkm to cholera wie ile on ma już faktycznie a na cylindrach mechanior mówił że jest juz karb... frown.gif

EDIT: wymiane tulejek i szczotek planuje na ciepłe miesiące bo teraz nie chce mi sie tam babrac na zimnie a nie mam garazu tak aby na dłużej autko tam wstawić...

Napisano

> ok, tak zrobie jak troche bedzie czasu i nie bedzie tak zimno...

rób i nie odkładaj, bo mrozy się skończą hehe.gif

> myslę, że w jakimś sposób troche to pomoże choć z drugiej strony do

> max. -5 nie mam jakiś wielkich problemów z odpalaniem a już nie

> wspomnę o temp na plusie ale w okolicach zera...

ja też tak miałem

A teraz przy -15 odpalanie trwa 2 sekundy (nie licząc grzania świecami oczywiście hehe.gif) wobec dawnych kilku (-nastu) serii po 8-10 sekund.

Napisano

> rób i niw odkładaj, bo mrozy się skończą

waytogo.gif

> ja też tak miałem

> A teraz przy -15 odpalanie trwa 2 sekundy (nie licząc grzania

> świecami oczywiście ) wobec dawnych kilku (-nastu) serii po 8-10

> sekund.

czyli przestawienia kąta pomoże i u mnie cfaniaczek.gif

Napisano

w tamtą zimę się męczyłem troszkę ale to dlatego że do pracy dojeżdżałem 8 km więc np w czwartek aku siadał

ale jakimś dziwnym przypadkiem kilka razy chyba zablokował się zawór odcinający bo nawet nie chciał zaskoczyć nawet z podłączonym klekoczącym sprinterem na kablach ale po kilku próbach załapywał

jeszcze się później okazało że po niecałych trzech latach aku padł bo miał tylko siłę na trzy grzania świec i 30 sek kręcenia

wymieniłem aku pomogło dość nieżle ale jak kablami podłączyłem sprintera to rozrusznik szybciej kręcił wydaje mi się ze kable do rozrusznika w astrze są za cienkie

jesli kąt wtrysku ci nie pomoże to może trzeba końcówki wtryskiwaczy wymienić

a tak doraźnie to polecam SAMOSTART

ja nawet zrobiłem otwór w złączu elastycznym miedzy obudową filtra a kolektorem w otwór włożyłem kawałek wężyka aby było łatwiej bez demontażu wtryskać samostart wężyk zamykam śrubą 8

wtryskuje ok 1-2 sek samostart grzeje 1 raz świece i zawsze odpala od strzała po 2-3 sek kręcenia

pomagało nawet na tym starym aku

tylko trzeba uważać aby za dużo samostartu nie dawać i nie grzać za dużo bo raz mi wybuchł filtr powietrza i rozerwało rezonator

a swoją drogą kiedyś na orenżadzie odpalał o wiele lepiej niż na ropie zimą

Napisano

> jesli kąt wtrysku ci nie pomoże to może trzeba końcówki wtryskiwaczy

> wymienić

wtedy wymienić to będzie trzeba chyba auto(szkoda bedzie pakowac dalej pieniądze w autko) bo choć szkoda mi tego pełnolatka bo nigdy nie miałem z nim kłopotów, najmniejszych usterek to jednak taka zabawa w zgadywanie odpali, nie odpali przestaje mi coraz mniej odpowiadac, szczególnie gdy coraz częściej mam sytuacje że auto mi potrzeba natychmiast a tu kicha...

Dzięki za te wszystkie porady... wink.gif

Napisano

> wtedy wymienić to będzie trzeba chyba auto(szkoda będzie pakować

> dalej pieniądze w autko) bo choć szkoda mi tego pełnolatka bo

> nigdy nie miałem z nim kłopotów, najmniejszych usterek to jednak

> taka zabawa w zgadywanie odpali, nie odpali przestaje mi coraz

> mniej odpowiadac, szczególnie gdy coraz częściej mam sytuacje że

> auto mi potrzeba natychmiast a tu kicha...

> Dzięki za te wszystkie porady...

no jeszcze nie jest tak źle 250kkm to jeszcze nie przebieg dla diesla

końcówki jak ja dzwoniłem do sklepu fabrycznego WUZETEM to były po 62 zł (silnik DR) wiec nie jest to cena zaporowa

najtaniej i doraźnie to ten Samostart

kąt wtrysku

i na końcu końcówki

a ja jeszcze dodam

dolewaj benzyny do ropy z 10-15% w takie mrozy wg instru> wtedy wymienić to będzie trzeba chyba auto(szkoda bedzie pakowac

> dalej pieniądze w autko) bo choć szkoda mi tego pełnolatka bo

> nigdy nie miałem z nim kłopotów, najmniejszych usterek to jednak

> taka zabawa w zgadywanie odpali, nie odpali przestaje mi coraz

> mniej odpowiadac, szczególnie gdy coraz częściej mam sytuacje że

> auto mi potrzeba natychmiast a tu kicha...

> Dzięki za te wszystkie porady...

no jeszcze nie jest tak źle 250kkm to jeszcze nie przebieg dla diesla

końcówki jak ja dzwoniłem do sklepu fabrycznego WUZETEM to były po 62 zł (silnik DR) wiec nie jest to cena zaporowa

najtaniej i doraźnie to ten Samostart

kąt wtrysku

i na końcu końcówki

a ja jeszcze dodam

dolewaj benzyny do ropy z 10-15% w takie mrozy wg instrikcji to nawet do 30% poniżej -10

z książki:

Jazda zimą

W niskiej temperaturze otoczenia zaczyna się

w paliwie wytrącać parafina, która dławi jego

przepływ. Paliwo staje się gęste jak miód.

Silnik daje się uruchomić zimą z reguły w temperaturze

otoczenia do -14°C, jeżeli stosuje

się paliwo zimowe.

Dodatki do zimowego oleju napędowego nie

zawsze wystarczają do utrzymania niezakłóconej

pracy silnika. Dlatego silniki wysokoprężne

w samochodach Astra mają elektryczne

podgrzewanie filtra paliwa. Ogrzewanie włącza

się po uruchomieniu silnika w temperaturze

otoczenia poniżej +6°C, a wyłącza z powrotem

w temperaturze otoczenia powyżej +16°C.

Kiedy w zbiorniku znajduje się paliwo letnie, to

po nastaniu mrozów powinno się dodać w określonej

ilości ogólnie dostępnego środka poprawiającego

płynność oleju napędowego, normalnej

benzyny bezołowiowej lub nafty do

silników (patrz tabela). W szczególnie niskich

temperaturach dodatki te trzeba również zastosować

do paliwa zimowego. Uwaga.

Dodatki dolewać tylko w ilości rzeczywiście

potrzebnej. Jeśli stosuje się środek

poprawiający płynność oleju napędowego, to

moc silnika nie obniży się.

to tak jakby poniżej -14 było już kiepsko i nie wiadomo czy sprzedali ci ropę zimową a nie przejściową czy letnią

ja mam 280 kkm i jeszcze pali (choć z ciekawości pokombinuje z tym kątem)

choć 2x grzanie i kręcenie z 0,5-1 min i pali ale żeby nie męczyć aku (mam 74Ah) stosuje samostart ze 1-2 razy obróci i pali

tak to jest z tymi zwykłymi dieslami trzeba kombinować w mrozy

moja cytryna z HDI pali od strzała -14 i tylko ze 4 sek grzeją się swiece ale to już inna technologia

można też pomyśleć np o ceramicznych świecach żarowych podobno krótszy czas grzania czyli mniej prądu ale sam nie sprawdzałem np.

http://moto.allegro.pl/item878301252_ceramiczne_swiece_zarowe_opel_citroen_fiat.html

powodzenia w paleniu dieselków w te mrozy może być nie za ciekawie...

Napisano

250 kkm to jest na blacie a czy to jest rzeczywiste to kto wie confused.gif

myslę, żę przestawienie kąta coś pokaże i wtedy bedzie wiadomo albo rybki albo akwarium

co do dolewania benzyny to ja od 3 lat leje srodek zapobiegajacy wytracaniu parafiny Xeramic Diesel Protector i jak narazie to sprawuje sie dobrze, nigdy nie miałem kłopotów ze strony paliwa, zawsze od pierwszych obrotów wału jest podawane...

Napisano

W piatek lub w sobote biorę się za robotę tj:

- wymiana lotosa 15W-40 na Valvoline Maxlife 10W-40

- wymiana tulejek w rozruszniku i ogólne przeczyszczenie

- ustawienie kąta wtrysku

No i właśnie mam pytanie dotyczące kąta wtrysku. 2 miesiace temu miałem wymienianą UPG ale że były kłopoty z tym to dwa razy miałem to robione. Gdzieś wyczytałem, że po każdej wymianie rozrządu zalecane (zalecane a nie konieczne) jest sprawdzenie i ustawienie kąta wtrysku. Czy tak jest faktycznie? Bo jeżeli tak to tłumaczyłoby to moje kłopoty z odpalaniem...choć z drugiej strony rok temu ten sam mechanik zmienial mi rorząd i nie miałem takich kłopotów, co prawda ciezko palił po nocy jak był zimny (na ciepło to pali po 2 obrotach wału) ale tym razem jest to bardziej odczuwalne.

Druga sprawa czy przestawienie kąta o ten podawany tu milimetr (róznica pomiędzy znakiem na zębie a na srodku koła) to jest duża zmiana kąta?? Załózmy że teraz kat wynosi 0,5 to po przestawieniu o 1 mm na ile zmieni sie kąt (orientacyjnie)??

Napisano

Ponieważ pompa jest napędzana paskiem rozrządu to zaleca się kontrolę kąta po każdej wymianie paska.

Co do stopni to podziel sobie 360*/obwód koła o promieniu na którym leży znaczek i wyjdzie ile stopni liczy sobie ten milimetr.

Napisano

> Ponieważ pompa jest napędzana paskiem rozrządu to zaleca się kontrolę

> kąta po każdej wymianie paska.

zakładam, że tak jak napisał kol. nunu7 mam zbyt późny wtrysk wiec muszę go przyspieszyć aby zlikwidowac objawy jakie mam czyli kłopoty z odpalaniem.

A ciekawi mnie jakie objawy towarzyszą zbyt wczesnemu wtryskowi??

> Co do stopni to podziel sobie 360*/obwód koła o promieniu na którym

> leży znaczek i wyjdzie ile stopni liczy sobie ten milimetr.

waytogo.gif

Napisano

Jeśli dobrze pamiętam, zbyt wczesny wtrysk objawia się siwym dymem przy odpalaniu + cięższe kręcenie dla rozrusznika bo moment wtrysku i detonacja występuje za wcześnie w momencie gdy tłok wykonuje jeszcze ruch do góry. Towarzyszą temu zbytnie nagrzewanie się głowicy i często może doprowadzić do uszkodzenia UPG lub nawet stopienia samych tłoków. Jedyny plus to lepsze przyspieszenie.

Zbyt późny to lekkie kręcenie, czarny dym przy odpalaniu i cięższe zapalanie szczególnie na mrozie. Moment detonacji następuje w momencie już ruchu tłoka w dół.

Napisano

> Jeśli dobrze pamiętam, zbyt wczesny wtrysk objawia się siwym dymem

> przy odpalaniu + cięższe kręcenie dla rozrusznika bo moment

> wtrysku i detonacja występuje za wcześnie w momencie gdy tłok

> wykonuje jeszcze ruch do góry. Towarzyszą temu zbytnie

> nagrzewanie się głowicy i często może doprowadzić do uszkodzenia

> UPG lub nawet stopienia samych tłoków. Jedyny plus to lepsze

> przyspieszenie.

niby mi rozrusznik ciezej kreci ale to chyba nie z tego powodu... wink.gif

> Zbyt późny to lekkie kręcenie, czarny dym przy odpalaniu i cięższe

> zapalanie szczególnie na mrozie. Moment detonacji następuje w

> momencie już ruchu tłoka w dół.

najgorzej to chyba jest z tym odpalaniem, wiec pzostaje tylko przyspieszyc kąt...

Napisano

Przestawienie o 1mm to dość sporo. Nie bardzo dużo, ale różnicę da się odczuć.

Mniej więcej o tyle przesuń na początek. Daj autu dobrze wystygnąć i zrób test odpalania.

Co się stanie gdy kąt będzie przestawiony za daleko?

- silnik będzie chodził wyczuwalnie dla ucha twardo (nawet jak nie wiesz teraz o co mi chodzi, to gdybyś przesadził, to gwarantuję ci, że rozpoznasz inny hałas)

Napisano

Dziś udało mi się zakończyc co wczoraj zacząłem czyli wymiana tulejek w rozruszniku, wymiana minerala na połsyntetyk no i regulacja wyprzedzenia wtrysku.

Koło środkowe przestawiłem na oko o 1-2 mm w prawo czyli zgodnie z obrotem koła podczas pracy. Nie za długo stał niczym próbowałem go palić wiec nie moge powiedzieć obiektywnie czy pomogło czy nie, to wyjdzie moze po dzisiejszej nocy. Przyrostu mocy nie zauważyłem, kopcenia też a i praca(odgłos) silnika chyba tez sie nie zmienił- przynajmniej nie zauważyłem bo chyba za bardzo wsłuchiwałem się chcąc coś usłyszec przez co straciłem obiektywizm wink.gif

Tak wiec pozostaje czekac na jakis wiekszy mroz który zweryfikuje moje prace.

Aha jakby ktos sie pytał czemu dwa dni to robiłem to juz odpowiadam, wczoraj troche zeszło mi z rozrusznikiem(małe komplikacje) i dzis dopiero wymieniałem olej i regulowałem pompę a dodatowo znowu musiałem wyciagac rozrusznik bo po wczorajszym bendiks nie odbijał dobrze i słyszalny był 2 sek. zgrzyt...

EDIT: myślę, że przestawienie kąta sprawi, że nie bedzie trzeba krecic długo rozrusznikiem bo czesto kreciłem kreciłem i kreciłem, silnik niby juz łapał, niby pracował wudawało się , że już odpali a jak przestałem krecić to i on przestawał, dopiero 15 sek. krecenie non stop powodowało że w koncu załapał...

Napisano

korzystając z z słonecznej pogody i +4 na słońcu wziąłem się za przestawienie tego kąta wtrysku

jak by nie było opelek mój zimą nie pali za specjalnie myśląc że przyśpieszenie kąta wtrysku to złoty środek raczej szybko ostudziłem swoje emocje

przestawiałem z 8 razy przyśpieszając a nawet opóźniając to zawsze było gorzej niż orginalnie więc powróciłem do punktu wyjścia (mam nadzieje ze trafiłem tak jak było )

wiec moim zdaniem przyśpieszenie kąta wtrysku pomaga ale wtedy jak ten kąt jest opóźniony jak jest dobrze lepiej się nie zrobi

tak swoją drogą kąt wtrysku sam z siebie się nie przestawi no chyba że są poluzowane śruby

sprawdzić można ale przestawianie to nie jest złoty środek na złe odpalanie no chyba ze jak pisałem źle wcześniej był ustawiony

Napisano

> szybko

> ostudziłem swoje emocje

> przestawiałem z 8 razy przyśpieszając a nawet opóźniając to zawsze

> było gorzej niż orginalnie

u mnie jak narazie to nie widze roznicy, musze poczekac az auto przez noc ostygnie...

skoro było tylko gorzej to znaczy że miałeś dobrze ustawione...

> więc powróciłem do punktu wyjścia

> (mam nadzieje ze trafiłem tak jak było )

a nie zaznaczyłeś poczatkowego położenia??

> wiec moim zdaniem przyśpieszenie kąta wtrysku pomaga ale wtedy jak

> ten kąt jest opóźniony jak jest dobrze lepiej się nie zrobi

żadno odkrycie, jeżeli coś jest dobrze to lepiej sie juz nie da zrobić... wink.gif

> tak swoją drogą kąt wtrysku sam z siebie się nie przestawi no chyba

> że są poluzowane śruby

a przy wymianie rozrządu, przy wymianie UPG??

Napisano

> tak swoją drogą kąt wtrysku sam z siebie się nie przestawi no chyba

> że są poluzowane śruby

Po każdej wyianie rozrządu w mojej astrze (a były już 3) musiałem doregulowac kąt wtrysku, bo auto słabo odpalało (2 razy) lub też chodziło twardo jak traktor. A więc jednak po zmianie paska cieżko jest ułożyć koła idealnie tak jak przedtem.

> sprawdzić można ale przestawianie to nie jest złoty środek na złe

> odpalanie no chyba ze jak pisałem źle wcześniej był ustawiony

no racja. Ale spróbować można było.

Ps. Może za dużo przestawiałeś na raz. Z mojego doswiadczenia wiem, że silnik pracuje jeszcze przyzwoicie do 1mm w prawo i w lewo od ustawienia optymalnego. Dopiero jak przestawisz jeszcze wiecej, to zaczyna kulawo pracować na wolnych obrotach, ciężko odpalac, kopcić przy przegazówkach (dla wtrysku późnego) lub też cały drżeć i chodzić twardo (dla zbyt wczesnego)

Zobaczymy jakie rezultaty będą u przemty'ego.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.