Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Technika jazdy po piasku.

Featured Replies

Napisano

No wlasnie.

Jezdzilem juz po przeroznych nawierzchniach, ale wsumie po piasku jeszcze mi sie chyba nie zdazylo wczniej.

Chodzi o gleboki piasek taki jak wystepuje na plazy lub pustyni..

Dzisiaj mialem okazje troche pojezdzic, i musze przyznac ze jezdzi sie niby troszke podobnie jak po sniegu, ale jednak inaczej. Przyczepnosc troche lepsza, ale zato chyba auto bardziej grzeznie.

Jednak musze przyznac ze czulem sie dosc niepewnie na takiej nawierzchni, zwlaszcza pod wzgledem ze jak sie zatrzymam to balem sie ze juz mi sie nie uda ruszyc.

Czy ktos ma doswiadczenie na temat jazdy po takich nawierzchniach i moglby cos napisac o technice jazdy?

Ewentualnie moze jakis artykul w necie lub ewentualnie ksiazka...

Dzieki za wszelkie porady.

Napisano

Tak z własnych doświadczeń, jeździłem Land Roverem III po plaży i wydmach (nie w Polsce!). I tak:

- powietrze w kolach spuszczone do ciśnienia 1.2 atm

- praktycznie nie używałem hamulców na zjazdach

- reduktor włączony oczywiście na grząskich piaskach i podjazdach, natomiast przy jeździe ok. 70km/h jazda na zwykłych biegach.

- zjazdy z wydm- bez hamulca (hamowanie silnikiem, + ewentualnie z włączonym reduktorem)

- podjazd pod górki najlepiej prostopadle.

- itd. generalnie fajna zabawa

Ja jeździłem

i
.

Nie wiem jakim Ty jeździłeś

Napisano
  • Autor

> Tak z własnych doświadczeń, jeździłem Land Roverem III po plaży i

> wydmach (nie w Polsce!). I tak:

> - powietrze w kolach spuszczone do ciśnienia 1.2 atm

> - praktycznie nie używałem hamulców na zjazdach

> - reduktor włączony oczywiście na grząskich piaskach i podjazdach,

> natomiast przy jeździe ok. 70km/h jazda na zwykłych biegach.

> - zjazdy z wydm- bez hamulca (hamowanie silnikiem, + ewentualnie z

> włączonym reduktorem)

> - podjazd pod górki najlepiej prostopadle.

> - itd. generalnie fajna zabawa

> Ja jeździłem TU i TU .

Widze ze fajna zabawa wink.gif

O zmniejszeniu cisnienia w kolach nie pomyslalem - dobry pomysl - zastosuje w przyszlosci.

> Nie wiem jakim Ty jeździłeś

No ja jezdzilem raczej czyms co sie do takiej jazdy nie nadaja, scisle tym co mam podpisie...

Dlatego u mnie raczej jazda po wydmach odpada.

Ale na plaskim dalo rade.

Jedyne czego sie balem, to ciezko mi wyczuc kiedy auto zacznie grzeznac i kiedy sie moge zakopac.

A w moim przypadku zakopanie nie jest najlepszym pomyslem, ze za kilka godzin zwykle przychodzi przyplyw i wsumie w ten sposob moglbym sie pozegnac z samochodem.

Napisano

Respect, jeżeli chodzi o jazdę samochodem z przednim napędem po plaży zlosnik.gif .Ja bylem dość mocno zdziwiony, jak zobaczyłem jadące o własnych silach/ kolach jakieś stare Subaru Legacy, a wszystkie wjazdy na Stockton beach są przejezdne tylko dla typowych terenówek.

Odnośnie wczucia się to czy autko grzęźnie czy nie. Jedyna rada to starać się utrzymywać prędkość i ciśnięcie na gaz.

P.S. Jazda w "terenie" wciąga i to dosłownie smile.gif. Aha tylko jak spuścisz powietrze do ciśnienia umożliwiającego jazdę po piasku(dotyczy to kół napędzających), to trzeba się liczyć z tym że na asfalcie autko będzie się bardzo bardzo kiepsko się prowadziło oraz prawdopodobnie będzie trzeba od nowa wyważać koła z powodu przesunięcia na feldze opony.

Napisano

> Respect, jeżeli chodzi o jazdę samochodem z przednim napędem po plaży

> .Ja bylem dość mocno zdziwiony, jak zobaczyłem jadące o

> własnych silach/ kolach jakieś stare Subaru Legacy, a wszystkie

> wjazdy na Stockton beach są przejezdne tylko dla typowych

> terenówek.

> Odnośnie wczucia się to czy autko grzęźnie czy nie. Jedyna rada to

> starać się utrzymywać prędkość i ciśnięcie na gaz.

a co to za problem przednionapędowym po plaży... odpowiednie manewrowanie kierownicą, pedałem gazu itp i da się zrobić... nawet w lekkim terenie dają radę

film z jazdy bezdrożami autem z podpisu

> P.S. Jazda w "terenie" wciąga i to dosłownie .

ano wciąga

Edit: do autora... każde auto na piasku się inaczej zachowuje, z własnych doświadczeń wiem, że warto na dwa sposoby jechać: albo na maxa (gaz w podłogę i jak najszybciej) albo zupełne minimum (powoli, delikatnie itp)... ale zawsze najlepiej równo i bez zatrzymywania

Napisano

> a co to za problem przednionapędowym po plaży... odpowiednie

> manewrowanie kierownicą, pedałem gazu itp i da się zrobić...

> nawet w lekkim terenie dają radę

> film z jazdy bezdrożami autem z podpisu

> ano wciąga

> Edit: do autora... każde auto na piasku się inaczej zachowuje, z

> własnych doświadczeń wiem, że warto na dwa sposoby jechać: albo

> na maxa (gaz w podłogę i jak najszybciej) albo zupełne minimum

> (powoli, delikatnie itp)... ale zawsze najlepiej równo i bez

> zatrzymywania

Czyli są dwie szkoły : english way oraz arabic way cfaniaczek.gif

Napisano

> Respect, jeżeli chodzi o jazdę samochodem z przednim napędem po plaży.

A ja bym sie spytal o jaka plaze chodzi, bo moze byc taka jak na obrazku, i tu nie trzeba zadnego respektu biglaugh.gif

283530446-P6119896.jpg

A co do tematu - czesto gesto w lesie spotykalem drozki, na ktorych piach byl gleboki, i bardzo mialki. W takich miejscach wczesniej dostosowywalem bieg i nie pozwalalem na zatrzymanie auta. Ale to byly maluchy, czy inne popierdolki, na oponkach 135/145. Autor w Mondku ma pewnie kapciochy 205/215, wiec juz dosc szeroko i nie sadze, by spuszczeni powietrza ze standardowej opony, powiedzmy profil 50/55 na wiele pomoglo. Raczej dobry, gleboki bieznik na osi napedowej i dostosowany bieg.

Autorowi watku polecam nie jedzic po dzikich plazach, skad nie bedzie mial go kto wyciagnac - szkoda ryzykowac, bo w takim wypadku mozna sie pozegnac z ubezpieczeniem, jak goprzyplyw spotka biglaugh.gif.

post-42021-14352506974367_thumb.jpg

Napisano

> Czyli są dwie szkoły : english way oraz arabic way Jeremy

> Clarkson

i jak widać arabic way jest skuteczniejsza smile.gif

Napisano
  • Autor

> A ja bym sie spytal o jaka plaze chodzi, bo moze byc taka jak na

> obrazku, i tu nie trzeba zadnego respektu

Heh no wsumie podobna jak Twoja.

Jedyne co to na dojezdzie do tego miejsca bylo ciut bardziej grzesko po drodze w jednym miejscu.

283530630-h.JPG

> A co do tematu - czesto gesto w lesie spotykalem drozki, na ktorych

> piach byl gleboki, i bardzo mialki. W takich miejscach wczesniej

> dostosowywalem bieg i nie pozwalalem na zatrzymanie auta. Ale to

> byly maluchy, czy inne popierdolki, na oponkach 135/145. Autor w

> Mondku ma pewnie kapciochy 205/215, wiec juz dosc szeroko i nie

> sadze, by spuszczeni powietrza ze standardowej opony, powiedzmy

> profil 50/55 na wiele pomoglo. Raczej dobry, gleboki bieznik na

> osi napedowej i dostosowany bieg.

No mam 205/55...

A bieznik, heh, to sa zimowki wink.gif

> Autorowi watku polecam nie jedzic po dzikich plazach, skad nie bedzie

> mial go kto wyciagnac - szkoda ryzykowac, bo w takim wypadku

> mozna sie pozegnac z ubezpieczeniem, jak goprzyplyw spotka .

wink.gif

Jakis lokalny farmer z traktorem zawsze sie znajdzie chetny do pomocy wzamian za kilku guinnessow w barze.

Ale pewnie masz racje. Juz pare razy zdazalo mi sie spacerujac po plazy natrafic na resztki auta zakopane w piasku - w jednym sam dach wystawal.

post-9230-14352506975905_thumb.jpg

Napisano
Przeczytalem "technika jazdy po pijaku" i przerazilem sie przez chwilke. hehe.gif
Napisano
  • Autor

> Przeczytalem "technika jazdy po pijaku" i przerazilem sie przez

> chwilke.

To jest temat na osobny watek wink.gif

Mysle ze bardziej na motodyskusje niz na motokacik.

Ale tak po krotce - im wolniej tym lepiej.

Im wiecej wypijesz, tym wolniej musisz jechac zeby dojechac.

Problem w tym, ze im wiecej wypijesz tym wieksza masz ochote na to, zeby jechac szybciej.

EOT.

Napisano

> Heh no wsumie podobna jak Twoja.

> Jedyne co to na dojezdzie do tego miejsca bylo ciut bardziej grzesko

> po drodze w jednym miejscu.

taki piasek to pikuś, zabawa zaczyna się w piasku gdzie auto grzęźnie na głębokość opony (ok 20cm) grinser006.gif

zasada prosta - nie zatrzymywać się i delikatne ruchy kierownicą

na grząskim piasku vitara (1100kg) na oponach 215 ledwo ruszała przy 4x4 grinser006.gif

DSC_6365.JPG

> A bieznik, heh, to sa zimowki

wbrew pozorom agresywny bieżnik nic nie daje na piasku, na sypkim nawet przeszkadza, zimówka jest IMO optymalna

auto na oponach AT, radziło sobie lepiej niż na agresywnych MT

Napisano

> (...)

> Czy ktos ma doswiadczenie na temat jazdy po takich nawierzchniach i

> moglby cos napisac o technice jazdy?

> (...)

Mam jedno doświadczenie. Zakopałem na plaży wypożyczonego Pathfindera na krótko przed przypływem. Najbliższa pomoc była ok. 2h drogi przez pustynię i góry. Jakoś nie potrafilem sobie wyobrazić jak wytłumaczę w wypożyczalni że ich auto pływa w oceanie.

Na szczęście po dłuższym rzeźbieniu udało mi się wyjechać. Nauczki mam dwie:

1. Nie wjeżdżać na grząski piach bez przygotowania.

2. Za nic nie odpuszczać gazu i w miarę możliwości nie skręcać.

Strachu się najadłem ale i tak warto było. Uczucie jazdy z dużą prędkością po ogromnej pustej plaży - bezcenne.

Napisano

> No wlasnie.

> /CIACH/

> Dzieki za wszelkie porady.

Kiedys widziałem jak tubylcy wydobywali Landcruisera z sypkiego piachu bujając nim na boki. Potem mi tłumaczył jeden, że w ten sposób pod koła wsypuje się piach i samochód sam wychodzi na wierzch. Bujać jednak trzeba tak, aby całe koło wyszło ponad powierzchnię piechu.

Pozdrawiam

drive.gif

Napisano

> nawet w lekkim terenie dają radę

> film z jazdy bezdrożami autem z podpisu

To nie jest jazda w terenie tylko rozpieprzanie samochodu na wertepach.

Napisano

> Heh no wsumie podobna jak Twoja.

> Jedyne co to na dojezdzie do tego miejsca bylo ciut bardziej grzesko

> po drodze w jednym miejscu.

Podobnie jak u mnie, plus mase dziur czesto wypelnionych woda, ze nie wiesz, gdzie wjezdzasz.

IMO taka plaza jest duzo gorsza po deszczu no.gif

> No mam 205/55...

> A bieznik, heh, to sa zimowki

No to jak traktor powinien Mondek isc.

> Jakis lokalny farmer z traktorem zawsze sie znajdzie chetny do pomocy

> wzamian za kilku guinnessow w barze.

A, takie buty. U mnie, jesli plaze sa udostepnione dla samochodow (jak na obrazku), sa zabezpieczane przez ochrone plazy, i jak sie zakopiesz to Cie wyciagna.

> Ale pewnie masz racje. Juz pare razy zdazalo mi sie spacerujac po

> plazy natrafic na resztki auta zakopane w piasku - w jednym sam

> dach wystawal.

biglaugh.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.