Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Będzie handel fur popowodziowych ??

Featured Replies

Napisano

Jak myślicie ??

zapewne sporo autek zostanie wypranych, pomalowanych i na giełdę....

Napisano

> Jak myślicie ??

> zapewne sporo autek zostanie wypranych, pomalowanych i na giełdę....

a raczej wypranych i wyczyszczonych, lakier chyba nie ucierpiał przez zalanie ?

przez następne pół roku lepiej auta nie zmieniać crazy.gif

Napisano
  • Autor

no jak auto poleży pod wodą ze 2 tygodnie to zapewne i rude będzie crazy.gif

Napisano

> Jak myślicie ??

> zapewne sporo autek zostanie wypranych, pomalowanych i na giełdę....

byle by klima dzialala

Napisano
  • Autor

> byle by klima dzialala

ale ty zabawny hehe.gif

Napisano

no co lepsze to one nie beda sprzedawane na terenach gdzie byla woda tylko handlarze je zabiora na 2 koniec polski...

tylko jak uniknąć takich aut??

---

KUPIE

Lanosa 99-00 1.6 lpg+ klima

&

Punto 2 99-00 1.2 lpg+ klima

Napisano
  • Autor

ostatnio słyszałem o pranym peugeocie 308 gdzie w układzie wentylacyjnym był piach i tp....

podobno okazyjnie kupiony

Napisano

nie da rady tego wyłapać. jak ktoś się postara to nie ma bata.

Jedynie kupic sprowadzone ?

Napisano

> Jak myślicie ??

> zapewne sporo autek zostanie wypranych, pomalowanych i na giełdę....

Bedzie duzo takich aut i juz sie pojawiaja po pierwszej fali.

Napisano

> nie da rady tego wyłapać. jak ktoś się postara to nie ma bata.

> Jedynie kupic sprowadzone ?

wystarczy otworzyć skrzynkę bezpiecznikową, odchylamy tę płytkę gdzie są mocowane bezpieczniki, a po drugiej stronie gdzie schodzą się kable widać wszystko. Gruby nalot i zielony i biały...

oczywiście to jeden z elementów, gdzie trudno zrobić porządek

Napisano

> Jak myślicie ??

> zapewne sporo autek zostanie wypranych, pomalowanych i na giełdę....

myslisz ze teraz beda okazje??

owszem, i te okazje beda jezdzic a najgorsze ze one nie znikna samoistnie po jakims czasie tylko za jakis czas znowu beda zmieniac własciciela...

to nie jest chwilowa sprawa te auta beda po prostu w obiegu, niektórych rzeczy po prostu sie nie wybada jak auto bedzie dobrze "wyczyszczone:

Napisano

> wystarczy otworzyć skrzynkę bezpiecznikową, odchylamy tę płytkę gdzie są mocowane bezpieczniki, a

> po drugiej stronie gdzie schodzą się kable widać wszystko. Gruby nalot i zielony i biały...

> oczywiście to jeden z elementów, gdzie trudno zrobić porządek

jak czesto i jak wiele osob zerka za skrzynke bezpiecznikow kupujac auto???

sory ale kupujac auta nigdy nie rozkłądałem ich na czesci pierwsze, robiłem badanie wstepne (lakier, szyby, ogolny stan techniczny,) pozniej drugie badanie na stacji diagnostycznej i tyle.

Napisano

> Jedynie kupic sprowadzone ?

A sprowadzone nie może być popowodziowe?

Napisano

> jak czesto i jak wiele osob zerka za skrzynke bezpiecznikow kupujac auto???

> sory ale kupujac auta nigdy nie rozkłądałem ich na czesci pierwsze, robiłem badanie wstepne

> (lakier, szyby, ogolny stan techniczny,) pozniej drugie badanie na stacji diagnostycznej i

> tyle.

Ogólnie mówiąc masz rację, ale teraz (po powodziach) można zwrócić na to miejsce uwagę ok.gif

Napisano

> no co lepsze to one nie beda sprzedawane na terenach gdzie byla woda tylko handlarze je zabiora na

> 2 koniec polski...

> tylko jak uniknąć takich aut??

W książkę pojazdu nie wpisuje się poprzednich właścicieli z adresami? hmm.gif

Napisano

> W książkę pojazdu nie wpisuje się poprzednich właścicieli z adresami?

KP można zgubić, wyrabiasz wtórnik i wtedy chyba nie wpisują poprzednich właścicieli.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> a raczej wypranych i wyczyszczonych, lakier chyba nie ucierpiał przez zalanie ?

jeżeli nurt wody jest silny, to często lakier ma obcierki oraz wgniotki - woda niesie ze soba wszystko (deski, elementy z konstrukcji budynków itp.)

o autach popowodziowych było ostatnio:

jakiś tekst

jakiś tekst

Napisano

> KP można zgubić, wyrabiasz wtórnik i wtedy chyba nie wpisują poprzednich właścicieli.

> Pozdrawiam BAS

Jeżeli tak mozna, to już jest znak ostrzegawczy. ok.gif

Napisano

Moim zdaniem Państwo powinno jakis dekret wprowadzić, czy firmy ubezpieczeniowe, przecież to dla bezpieczeństwa samych obywateli, bo przecież rożne rzeczy mogą się dziać w takim aucie podczas jazdy. Nie mam pomysłu teraz 20.GIF jak to powinno wyglądać. Drażni mnie to że zapewne właściciele otrzymają kase z AC, a firmy ubezpieczeniowe wystawią takie auta na licytację gdzie kupują je handlarze, cudotwórcy i potem handlują tymi odtworzonymi autami.

Napisano

> Moim zdaniem Państwo powinno jakis dekret wprowadzić, czy firmy ubezpieczeniowe, przecież to dla

> bezpieczeństwa samych obywateli, bo przecież rożne rzeczy mogą się dziać w takim aucie podczas

> jazdy. Nie mam pomysłu teraz jak to powinno wyglądać. Drażni mnie to że zapewne właściciele

> otrzymają kase z AC, a firmy ubezpieczeniowe wystawią takie auta na licytację gdzie kupują je

> handlarze, cudotwórcy i potem handlują tymi odtworzonymi autami.

Dokładnie. Ubezpieczalnie powinny mieć obowiązek złomowania pojazdu za który została wypłacona kasacja.

Napisano

> Dokładnie. Ubezpieczalnie powinny mieć obowiązek złomowania pojazdu za który została wypłacona

> kasacja.

Nie do zrobienia - ubezpieczyciel też musi swoje zarobić, a kasa ze sprzedaży wraku "nie śmierdzi" (choć sam wrak a i owszem)...

Napisano

> Jak myślicie ??

> zapewne sporo autek zostanie wypranych, pomalowanych i na giełdę....

To samo co z autami po pożarach/gradobiciach/ciężkich kolizjach/z milionowymi przebiegami itp.

Wszystko da się wyklepać/wymalować/wysuszyć/odmłodzić - kwestia nakładów.

Problemem jest to, że samochodu takiego NIE DA SIĘ zrobić za sensowny pieniądz.

Więc będą to właśnie takie okazje jak "faaa-weee od Opa z Reichu, co to tylko nach Kirche jeździł, a że ateista, to w 10 lat nastukał 40 kkm, panie"...

Cóż...

Parę osób się przejedzie...

Z drugiej strony - bądźmy szczerzy - gdybyś Ty miał takiego topielca, to przecież nie byłbyś filantropem i nie wywaliłbyś go na śmietnik, tylko albo byś reanimował pod siebie, albo zrobił całkę i opchnął pozostałości...

Mam rację ?

Ale tak szczerze, sobie odpowiedz, a nie pod publiczkę, że "no cooośty, jak bumcykcyk obsikałbym i podpalił, byle tylko ktoś się nie naciął".

Nie musisz odpisywać, chodzi o to, żebyś sobie odpowiedział...

Napisano

> Nie do zrobienia - ubezpieczyciel też musi swoje zarobić, a kasa ze sprzedaży wraku "nie śmierdzi"

> (choć sam wrak a i owszem)...

Ale można zrobić jak w UK - dostępna on-line baza samochodów, gdzie od razu widać wszystkie szkody, łącznie ze szkoda całkowitą. Wklepujesz numer VIN i od razu wiesz jakie stłuczki/wypadki miało dane auto, łącznie z zalaniem i innymi rzeczami. Do tego diagnosta podczas przeglądu rejestracyjnego ma obowiązek spisania przebiegu (mało komu chce się cofać przebieg przed każdym przeglądem) i dane te są dostępne. Koszt - praktycznie żaden, a w dużym stopniu uzdrowiłoby to rynek samochodów używanych.

Napisano

> Ale można zrobić jak w UK - dostępna on-line baza samochodów, gdzie od razu widać wszystkie szkody,

... zgłoszone ubezpieczycielowi.

A zauważ, że na PL rynku raptem jakieś 20-25% aut ma AC - reszta idzie na żywioł.

> łącznie ze szkoda całkowitą. Wklepujesz numer VIN i od razu wiesz jakie stłuczki/wypadki miało

> dane auto, łącznie z zalaniem i innymi rzeczami.

Szkoda całkowita szkodzie całkowitej nie równa.

Ostatnio przytaczałem przykład samochodu, gdzie ubezpieczyciel orzekł całkę po kradzieży radia (sic!).

Takiej czystej, nie z wypatroszeniem łomem i piłą łańcuchową wnętrza - było radijko, ni ma radijka.

Sens to by to miało w przypadku, gdyby można było cofnąć permanentnie dopuszczenie do ruchu takiego pojazdu.

Pytanie jak to sensownie zrobić, bo - jak pisałem - całka całce nie równa.

Weź BARDZO drogie auto - tu to trzeba akcji z wjazdem straży pożarnej z ciężkim sprzętem, żeby dostukać do całki, a weź dość stare auto, gdzie wystarczy przysłowiowa rysa na błotniku...

Zresztą - jest to mocno wbrew interesom ubezpieczycieli, bo oznaczałoby to brak możliwości naprawy wraku -> sprzedaż tylko na części.

Brak możliwości naprawy = odpowiednio niższa wartość pozostałości = większe koszta dla ubezpieczycieli -> trzeba o swoją kasę dbać...

A jakby państwo taki ukaz dało, to zaraz byłby płacz, że "przez lobby producentów nowych pojazdów będziemy płacić więcej za AC/OC".

Każdy kij ma dwa końce...

Chociaż generalnie (jak pisałem) ja byłbym ZA.

> Do tego diagnosta podczas przeglądu

> rejestracyjnego ma obowiązek spisania przebiegu (mało komu chce się cofać przebieg przed

> każdym przeglądem)

Nie znasz pomysłowości rodaków.

Zaraz ceny usługi "korekty liczników" by spadły, bo i rynek by się powiększył...

> i dane te są dostępne. Koszt - praktycznie żaden, a w dużym stopniu

> uzdrowiłoby to rynek samochodów używanych.

Zaraz byłby płacz, że "łochrona danych łosobowych".

Tylko co to do cholery za dana osobowa ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.