Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kasiażka serwisowa, wszystko udokumentowane??

Featured Replies

Napisano

witam

Zastanawiam się jak to w końcu jest z tymi książkami serwisowymi i wszsystkim udokumentowanym w sprzedawanych samochodach.

że książki podrabiają to wiem, ale jak wszystko w serwisie zgadza się z książką i w serwisie podaja taki przebieg jak jest i inne naprawy to jest jeszcze czego obawiać sie w kupowanym samochodzie???

Napisano

> taki przebieg jak jest

oczywiście możesz spać spokojnie rotfl.gif

bo jeśli właściciel robił co drugi/trzeci przegląd w ASO , w międzyczasie korygując licznik to i tak tego nie sprawdzisz w żaden sposób - może poza kończeniem żywota niektórych charakterystycznych dla danego przebiegu podzespołów

Napisano
  • Autor

> oczywiście możesz spać spokojnie

> bo jeśli właściciel robił co drugi/trzeci przegląd w ASO , w międzyczasie korygując licznik to i

> tak tego nie sprawdzisz w żaden sposób - może poza kończeniem żywota niektórych

> charakterystycznych dla danego przebiegu podzespołów

rozumiem to, ale czy już robią takie przekręty i czy to możliwe zeby w aso dopisać i zrobić jakąś wiarygodną historie jakiemuś samochodowi??

Napisano

> witam

> Zastanawiam się jak to w końcu jest z tymi książkami serwisowymi i wszsystkim udokumentowanym w

> sprzedawanych samochodach.

Ja Ci podam na przykładzie mojej Pandy - serwis widział ja raz po roku od zakupu jak miała przejechane 9 tys. km. Więcej jej już nie zobaczy zlosnik.gif, a jak ja będę sprzedawał za dwa/trzy lata to będzie mi wisiało jakie zdanie na ten temat będzie miał zainteresowany kupujący hehe.gif

Sześć lat temu kupiłem Lanosa z czystą książką i prawdopodobnie oryginalnym olejem w silniku przy 60 tys, bo właścicielka nie widziała potrzeby wizyt w serwisie skoro auto jeździło hehe.gif.

Jedna rada - jak widzisz 10 i więcej letnie auto z regularnymi wpisami do książki, to zwiększ czujność grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> nie przesadzajcie, wystarczy podjechać do ASO i zweryfikować to co jest w książce

no włąśnie o to mi chodzi, czy jak jest w aso sprawdzone to czy w jakimś stopniu mozna temu nei wierzyć ?

Napisano

a co Ci szkodzi podjechać, jeżeli ktos jest uczciwy, nic nie mieszał przy autku to umów sie z nim na sprawdzenie stanu technicznego auta w serwisie i tam porównaj z książką ok.gif

nie każdy musi umiec naprawiac auto wink.gif nie zna żadnego pana Kazia tylko serwis i co?

np. moja ciotka tylko auta w serwisie robi wink.gif

Napisano

> Ja Ci podam na przykładzie mojej Pandy - serwis widział ja raz po roku od zakupu jak miała

> przejechane 9 tys. km. Więcej jej już nie zobaczy , a jak ja będę sprzedawał za dwa/trzy lata

> to będzie mi wisiało jakie zdanie na ten temat będzie miał zainteresowany kupujący

Widzisz, ale nie każdy ma taki niski poziom kultury technicznej jak Ty.

BTW, po co w takim razie była ta wizyta po 9 kkm ?

Napisano

Kupujac uzywke zawsze sie mozesz czegos obawiac. Kupilem auto z ksiazka serwisowa - pusta (tylko wpis przy kupnie, kod do radia i pare innych bzdetow, zaden przeglad nie zarejestrowany), ale mialem wydruk tego co bylo robione w ASO (kazdy przeglad, kazda awaria, nawet zmiana opon letnie-zimowe), sam potem sprawdzilem i wszystko sie zgadzalo z tym wydrukiem. Dobrze miec swiadomosc, ze wiesz co kupujesz, ale i tak moze walnac cos "z przypadku". IMHO uzywka to zawsze jest troche niespodzianka, raz mniejsza, a raz wieksza.

Napisano

Czy dobrze rozumiem? Jak są pieczątki w książce serwisowej to znaczy, że auto jest w super stanie technicznym? A przecież lepiej podjechać do ASO i tam sprawdzić samochód przed zakupem ok.gif

Napisano

> rozumiem to, ale czy już robią takie przekręty i czy to możliwe żeby w aso dopisać i zrobić jakąś

> wiarygodną historie jakiemuś samochodowi??

co do dopisania to różnie bywa - zależnie od marki i układów można manipulować lub nie - w oplu chyba jest/była taka możliwość - nie jestem pewien czy nie pomerdałem z marką

Napisano

> nie przesadzajcie, wystarczy podjechać do ASO i zweryfikować to co jest w książce

i wszystko się będzie zgadzało rotfl.gif mogę pokazać ci fiata doblo który ma 4 lata i w książce na wbijane przeglądy co pół roku i 30 kkm - w rzeczywistości ma dokładnie dwa razy tyle przejechane

Napisano

> Widzisz, ale nie każdy ma taki niski poziom kultury technicznej jak Ty.

> BTW, po co w takim razie była ta wizyta po 9 kkm ?

a co ma wspólnego kultura techniczna z wizytą w aso??

są inne warsztaty potrafiące zająć się autem, nie rzadko lepiej niż aso.

Napisano

> a co ma wspólnego kultura techniczna z wizytą w aso??

> są inne warsztaty potrafiące zająć się autem, nie rzadko lepiej niż aso.

a co stoi na przeszkodzie żeby wbić pieczątkę innego warsztatu do książki?

Jak ktoś ma jedno auto w domu to można sobie książkę prowadzić "w głowie", mając kilka aut prędzej czy później stracimy rachubę kiedy i co było robione...

Napisano

> witam

> Zastanawiam się jak to w końcu jest z tymi książkami serwisowymi i wszsystkim udokumentowanym w

> sprzedawanych samochodach.

> że książki podrabiają to wiem, ale jak wszystko w serwisie zgadza się z książką i w serwisie podaja

> taki przebieg jak jest i inne naprawy to jest jeszcze czego obawiać sie w kupowanym

> samochodzie???

Z "serwisowaniem i książkami" jest patologia, nawet na allegro można sobie kupić. Patologia do tego stopnia, że ja, uczciwie serwisujący auto, mający elegancko wszystko udokumentowane, będe miał durne pytania podczas sprzedawania auta zlosnik.gif Ale wali mnie to niemiłosiernie zlosnik.gif W tej chwili mam 4 chętnych na auto, bez szukania zlosnik.gif

To tak ciut OT zlosnik.gif

Napisano

> Z "serwisowaniem i książkami" jest patologia, nawet na allegro można sobie kupić. Patologia do tego

> stopnia, że ja, uczciwie serwisujący auto, mający elegancko wszystko udokumentowane, będe miał

> durne pytania podczas sprzedawania auta Ale wali mnie to niemiłosiernie W tej chwili mam 4

> chętnych na auto, bez szukania

> To tak ciut OT

No zasadniczo prowadzenie ksiazki, po to zeby kupujacy mial lepiej to jest dla smiech na sali.

Samochod jest dla mnie i ciul mnie obchodzi co sobie bedzie kolejny zainteresowany myslal hehe.gif

Jak mu sie nie spodoba to na allegro ma taki wybor, ze ja go zatrzymywal nie bede zlosnik.gif

A samochod jak jest w dobrym stanie to sie sprzeda bez zadnego problemu ok.gif

Napisano

> Widzisz, ale nie każdy ma taki niski poziom kultury technicznej jak Ty.

> BTW, po co w takim razie była ta wizyta po 9 kkm ?

Bo za pierwszym razem myślałem, że w ASO maja wysoki zlosnik.gif. Mi chodzi o to, że auto jest regularnie serwisowane, zadbane z małym przebiegiem, ale będzie miało czystą książkę serwisową, lub na życzenie kupującego z dowolnym wpisem, więc nie będzie miał czego weryfikować w serwisie, a jak z tego powodu nie kupi odemnie Pandy, to niech spada na drzewo, kupi ktoś inny. Ze sprzedaniem tego samochodu za dobrą cenę nie będzie problemu zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.