Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ogłoszenie - Yaris, do obejrzenia

Featured Replies

Napisano

Szukam dla rodziców małego autka. W Grudziądzu, niecałe 40km ode mnie znalazłem Toyotę Yaris. Podpada mi trochę przód hmm.gif

Warto jechać i oglądać ten samochód?

Link na moto.allegro.pl

Napisano

Przecież z Kwidzyna masz kawałek kara.gif

Napisano

> Szukam dla rodziców małego autka. W Grudziądzu, niecałe 40km ode mnie znalazłem Toyotę Yaris.

> Podpada mi trochę przód

> Warto jechać i oglądać ten samochód?

> Link na moto.allegro.pl

jeśli sprzedaje właściciel, to warto podjechać

Napisano

> Szukam dla rodziców małego autka. W Grudziądzu, niecałe 40km ode mnie znalazłem Toyotę Yaris.

> Podpada mi trochę przód

> Warto jechać i oglądać ten samochód?

> Link na moto.allegro.pl

40 km facepalm.gif to bym się nawet nie zastanawiał. Im więcej aut obejrzysz tym lepiej. Po paru sztukach będziesz wiedział co i jak powinno wyglądać.

Napisano

> 40 km to bym się nawet nie zastanawiał. Im więcej aut obejrzysz tym lepiej. Po paru sztukach

> będziesz wiedział co i jak powinno wyglądać.

40 km x 2 = 80 km

2 godziny jazdy + czas na miejscu - ze trzy lekcje.

Dmuchnąć tyle, żeby spojrzeć na sprzęt, który nie jest wart plunięcia nań to jak dla mnie spory wydatek.

Znasz takie powiedzenie - ucz się na cudzych błędach ?

Napisano
  • Autor

> Dmuchnąć tyle, żeby spojrzeć na sprzęt, który nie jest wart plunięcia nań to jak dla mnie spory

> wydatek.

Coś więcej rozwiniesz? zlosnik.gif

> Znasz takie powiedzenie - ucz się na cudzych błędach ?

ok.gif

Napisano

> 40 km x 2 = 80 km

> 2 godziny jazdy + czas na miejscu - ze trzy lekcje.

> Dmuchnąć tyle, żeby spojrzeć na sprzęt, który nie jest wart plunięcia nań to jak dla mnie spory

> wydatek.

> Znasz takie powiedzenie - ucz się na cudzych błędach ?

wiesz - dobre autko samo pod dom Ci nie przyjedzie... a 40 km to bliziutko... ja jak szukałem auta jeździłem dużo dalej...

czasem się opłaciło... czasem nie biglaugh.gif ale kto nie szuka ten na pewno nie znajdzie

Napisano

23 tys za 7 letnieg yarisa z najsłabszym silnikiem z minimalnym wyposażeniem i bez klimy ? ja swojego fakt ze 120 tysiami sprzedałem za mniej a 1.3 i klima była i 4 poduszki.

Napisano

> 23 tys za 7 letnieg yarisa z najsłabszym silnikiem z minimalnym wyposażeniem i bez klimy ? ja

> swojego fakt ze 120 tysiami sprzedałem za mniej a 1.3 i klima była i 4 poduszki.

Drogo.

Żony 7,5 latek z dieslem i klimą wyceniany jest na 21kzł hmm.gif

Napisano

> Drogo.

> Żony 7,5 latek z dieslem i klimą wyceniany jest na 21kzł

bo to diesel wiec + 2 tysiace i klima jest.

Napisano

> wiesz - dobre autko samo pod dom Ci nie przyjedzie... a 40 km to bliziutko... ja jak szukałem auta

> jeździłem dużo dalej...

> czasem się opłaciło... czasem nie ale kto nie szuka ten na pewno nie znajdzie

Dzidek, ale ja nie mówię "nie jedź", tylko zauważam, że naprawdę nie jest problemem zapytanie się kogoś, czy nie widzi jakiegoś fuckupu na pierwszy rzut oka, co pozwoliłoby uniknąć zbędnych skoków ciśnienia i bezsensownej straty czasu.

Komentarz w stylu "po co pytasz, jak masz 40 km" to imo lekkie przegięcie...

Napisano

> Coś więcej rozwiniesz?

mówię generalnie o sytuacji, a nie o tym konkretnym sprzęcie.

Napisano

> +2 wycenia gościu za benzynę bez klimy

ale to jego wola. w tej kasie auta nie sprzedan ikomu poza napaleńcowi a yaris nie jest aż tyle wart w tym roczniku po 7 latach za połowe wartosci to rekord spadku wartości.

Napisano

> za 7 letnieg yarisa

Ten egzemplarz jest z 2004 roku, więc 6-letni.

Napisano

> Ten egzemplarz jest z 2004 roku, więc 6-letni.

i tak nie jest wart tej kasy

Napisano

> 40 km x 2 = 80 km

No i? Chyba lepiej niż 2x600 po rodzyna.

> 2 godziny jazdy + czas na miejscu - ze trzy lekcje.

No i? Można podjechać po pracy, zamiast brać urlop na rodzyna.

> Dmuchnąć tyle, żeby spojrzeć na sprzęt, który nie jest wart plunięcia nań to jak dla mnie spory

> wydatek.

To niech kupi pierwszego lepszego furacza z okolicy za 25 koła. Bez sprawdzania, bez oglądania innych bo po co wydawać więcej kasy.

> Znasz takie powiedzenie - ucz się na cudzych błędach ?

Dlatego najdalej byłem po samochód w Nasielsku. Pomijam wyjazdy z kolegą, któremu nie dało się wytłumaczyć, że po samochód za 10kpln nie ma co jeździć po Polsce. Kolega wydał 1500 na podróże, teraz już wie, że to był bezsens.

Jak już mamy radzić koledze, to moje zdanie jest takie, żeby nie nastawiał się na konkretny model. Szybciej znajdzie coś z polecania etc.

Napisano

> To niech kupi pierwszego lepszego furacza z okolicy za 25 koła. Bez sprawdzania, bez oglądania

> innych bo po co wydawać więcej kasy.

Ale już się tak nie rzucaj, bo się spocisz, zaziębisz i UMRZESZ...

A potem wysil szare komórki i przeczytaj ZE ZROZUMIENIEM co napisałem.

Jak rozumiem Ty jeździsz (nawet i do nasielska) w ciemno, bez żadnego rozeznania, "bo i po co" ?

Napisano

> wyceniany jest na 21kzł

Przez kogo ?

Napisano

> Ale już się tak nie rzucaj, bo się spocisz, zaziębisz i UMRZESZ...

Łał facepalm.gif. Jakoś nie zwilgotniałem od tego co napisałeś i nawet mi serce mocniej nie zabiło.

> A potem wysil szare komórki i przeczytaj ZE ZROZUMIENIEM co napisałem.

No i? Napisałeś, żeby kolega nie jechał, bo twoim zdaniem, trzeba sprawdzić. A ja wcześniej napisałem, żeby jechał bo auto stoi blisko, obejrzy sobie, przejedzie się, będzie miał obiekt do porównań przy następnych. Jak go zainteresuje to będzie sobie sprawdzał.

> Jak rozumiem Ty jeździsz (nawet i do nasielska) w ciemno, bez żadnego rozeznania, "bo i po co" ?

Jadąc nawet do Nasielska wiedziałem, że auto serwisowo jest ok. Pozostało zweryfikowanie obiecywanej bezwypadkowości (sprzedawca nie kłamał) i obejrzenie na żywo. Niestety z powodu dwóch dziur po wkrętach na konsoli, podrapanego bagażnika i innych tego typu pierdół samochodu nie kupiłem. Ogólnie sprawa się zakończyła tak, ze wróciłem po pierwsze oglądane przeze mnie auto (obejrzałem w sumie 6), potem pomyślnie przeprowadzona weryfikacja stanu technicznego w serwisie, targi z właścicielem i auto kupione. 4 popołudnia i 200 zł na wyjazdy, 200 zł przegląd przed kupnem.

Uważam, że żadne rozmowy przez telefon i zdjęcia nie oddadzą stanu faktycznego auta. Same potwierdzenie przebiegu i historii serwisowania nic nie daje bez obejrzenia auta własnymi oczkami. Trzeba samemu określić granicę, jak daleko można pojechać oglądać auto w ciemno. Jak auto stoi blisko, to jedziesz podoba się sprawdzasz. Jak daleko to sprawdzasz potem jedziesz.

Napisano

> Szukam dla rodziców małego autka. W Grudziądzu, niecałe 40km ode mnie znalazłem Toyotę Yaris.

> Podpada mi trochę przód

> Warto jechać i oglądać ten samochód?

> Link na moto.allegro.pl

W dzisiejszych czasach, gdzie w używanych samochodach można przebierać jak w ulęgałkach, nie brałbym samochodu bez klimy, zwłaszcza dla rodziców - młody to sobie jeszcze jakoś poradzi.

Napisano

> W dzisiejszych czasach, gdzie w używanych samochodach można przebierać jak w ulęgałkach, nie

> brałbym samochodu bez klimy, zwłaszcza dla rodziców - młody to sobie jeszcze jakoś poradzi.

I tu wielka racja. Szczególnie w tej kwocie.

Ps.

Kumpela stary miał avensisa - pierwszy właściciel z salonu w pl, ASO itp i nie mógł go sprzedac, bo nie miał klimy. Oddał go do komisu, za marne pieniądze.

Napisano

> InfoExpert zdaje się - sprawdzałem w mBanku trochę strzelając w wersję.

Czyli przez ubezpieczyciela.

Weź dolne widełki, zdejmij z nich jeszcze z 10% i to jest realna wartość.

Napisano

> No i? Napisałeś, żeby kolega nie jechał, bo twoim zdaniem, trzeba sprawdzić.

Gdzie ?

Poproszę o cytat.

> A ja wcześniej

> napisałem, żeby jechał bo auto stoi blisko, obejrzy sobie, przejedzie się, będzie miał obiekt

> do porównań przy następnych. Jak go zainteresuje to będzie sobie sprawdzał.

Quote:

40 km
facepalm.gif
to bym się nawet nie zastanawiał. Im więcej aut obejrzysz tym lepiej. Po paru sztukach będziesz wiedział co i jak powinno wyglądać.


To napisałeś.

Wraz z ikoną facepalm oznacza to, że wyśmiałeś w ogóle ideę zadania pytania o samochód.

Ergo "jedź, nie pytaj, się doświadczysz".

Ja napisałem to co napisałem - że WARTO się zapytać kogoś, kto bardziej zna się na temacie i być może zobaczy na zwykłym zdjęciu to, co sprawia, że sprzęt kwalifikuje się jako paździur włóknisty i nie wart jest nawet plunięcia.

> Jadąc nawet do Nasielska wiedziałem, że auto serwisowo jest ok. Pozostało zweryfikowanie

> obiecywanej bezwypadkowości (sprzedawca nie kłamał) i obejrzenie na żywo.

Czyli jednak PYTAŁEŚ wcześniej o sprzęt, a nie "huzia na Józia" ?!

No nieeeee, jaaaakto ? ;->

> Uważam, że żadne rozmowy przez telefon i zdjęcia nie oddadzą stanu faktycznego auta. Same

> potwierdzenie przebiegu i historii serwisowania nic nie daje bez obejrzenia auta własnymi

> oczkami. Trzeba samemu określić granicę, jak daleko można pojechać oglądać auto w ciemno. Jak

> auto stoi blisko, to jedziesz podoba się sprawdzasz. Jak daleko to sprawdzasz potem jedziesz.

Ależ ja się z tym w pełni zgadzam.

Nie zgadzam sie tylko z potępianiem w czambuł idei odpytania ludzi być może mądrzejszych od siebie w materii "co sądzicie o", zanim potencjalnie zmarnujesz pół dnia, kosztów nie liczę.

A tak swoją drogą - czytanie ZE ZROZUMIENIEM nie jest jednak Twoją mocną stroną...

Ale nie przejmuj się - 80% społeczeństwa tak ma.

Napisano

> Czyli przez ubezpieczyciela.

> Weź dolne widełki, zdejmij z nich jeszcze z 10% i to jest realna wartość.

Dawno nie sprzedawałem auta - kiedyś po cennikowej "markowe" auta szły bez problemu zlosnik.gif

Ten jakby miał klimę, to byłaby inna gadka.

Napisano

> Gdzie ?

> Poproszę o cytat.

Źle zrozumiałem, źle napisałem i źle, że na drzewku przeglądam.

> Quote:

> 40 km to bym się nawet nie zastanawiał. Im więcej aut obejrzysz tym lepiej. Po paru sztukach

> będziesz wiedział co i jak powinno wyglądać.

> To napisałeś.

> Wraz z ikoną facepalm oznacza to, że wyśmiałeś w ogóle ideę zadania pytania o samochód.

> Ergo "jedź, nie pytaj, się doświadczysz".

Dokładnie tak bym zrobił. 40 km to bardzo mały dystans.

> Ja napisałem to co napisałem - że WARTO się zapytać kogoś, kto bardziej zna się na temacie i być

> może zobaczy na zwykłym zdjęciu to, co sprawia, że sprzęt kwalifikuje się jako paździur

> włóknisty i nie wart jest nawet plunięcia.

I te 40 w jedną mańkę zrobiłbym nawet dla takiego gruza.

> Czyli jednak PYTAŁEŚ wcześniej o sprzęt, a nie "huzia na Józia" ?!

> No nieeeee, jaaaakto ? ;-

Trudno to nazwać pytaniem. W ogłoszeniu był Vin, na papirach były numery tel. Wziąłem kolegę co jest biegły w języku niemieckim i dzwonił potwierdzać przebieg itp.

> Ależ ja się z tym w pełni zgadzam.

> Nie zgadzam sie tylko z potępianiem w czambuł idei odpytania ludzi być może mądrzejszych od siebie

> w materii "co sądzicie o", zanim potencjalnie zmarnujesz pół dnia, kosztów nie liczę.

Pół dnia, koszty. Bez przesady. Czy o auto sąsiada zza płota też należy pytać się na forum. Bo moim skromnym zdaniem lepiej ruszyć 4litery w pewnych przypadkach.

> A tak swoją drogą - czytanie ZE ZROZUMIENIEM nie jest jednak Twoją mocną stroną...

> Ale nie przejmuj się - 80% społeczeństwa tak ma.

swieca.gif

Napisano

> Dokładnie tak bym zrobił. 40 km to bardzo mały dystans.

> I te 40 w jedną mańkę zrobiłbym nawet dla takiego gruza.

Widocznie nie szanujesz swojego czasu i swoich pieniędzy. palacz.gif

Ale tak to jest jak student żyje za pieniądze rodziców.

Napisano

> Szukam dla rodziców małego autka. W Grudziądzu, niecałe 40km ode mnie znalazłem Toyotę Yaris.

> Podpada mi trochę przód

> Warto jechać i oglądać ten samochód?

> Link na moto.allegro.pl

ja bym sobie dał spokój. auto bez klimy. w tej chwili można kupić auto w tej samej cenie z klimą, no może ciut więcej. ja szukałem kilka tygodni i wychaczyłem Aygo z 2008 roku z przebiegiem 8700 km i z klimą. nawet jako drugie auto był to dla mnie warunek konieczny. nie wsadzę dziciaka do auta gdzie można się ugotować stojąc w korku.

Napisano

> Widocznie nie szanujesz swojego czasu i swoich pieniędzy.

> Ale tak to jest jak student żyje za pieniądze rodziców.

Uważam, że jak chce się kupić używane auto, to należy zacząć oglądać. Uważam, także, że lepiej zrobić 1000 km oglądając x aut w okolicy niż 1 na drugim końcu PL. Jest sporo ludzi, którzy uważają jak ja.

Poczułem się odrobinę urażony twoim postem. A jak chcesz się dowiedzieć z czego żyję, co robię, to możesz mnie zapytać na priv albo możemy zmontować jakiegoś spota hehe.gif.

Napisano

> Uważam, że jak chce kupić używane auto, to należy zacząć je oglądać. Uważam, także, że lepiej

> zrobić 1000 km oglądając x aut w okolicy niż 1 na drugim końcu. Jest sporo ludzi, którzy

> uważają jak ja.

40km to już nie jest taka "okolica". A jeżdżenie tylko żeby zobaczyć jakąś padlinę w sytuacji kiedy można mieć jakiekolwiek podejrzenia co do złego stanu auta jest właśnie marnowaniem kasy i czasu.

> Poczułem się odrobinę urażony twoim postem. A jak chcesz się dowiedzieć z czego żyję, co robię, to

> możesz mnie zapytać na priv albo możemy zmontować jakiegoś spota .

Sugeruję się tym co masz w profilu. palacz.gif

Napisano

> Szukam dla rodziców ma?ego autka. W Grudzi?dzu, nieca?e 40km ode mnie znalaz?em Toyot? Yaris.

> Podpada mi troch? przód

> Warto jecha? i ogl?da? ten samochód?

> Link na moto.allegro.pl

Dla porownania moj yaris z 2006 z klima 1,0 silnik wart przy ubezpieczaniu wg eurotax

23.000 przebieg 50000. Bez klimy nie bierz. Ze 3 lata temu rodzina probowala sprzedac yarka 1 bez klimy I bylo bardzo ciezko.

Napisano

> Szukam dla rodziców małego autka. W Grudziądzu, niecałe 40km ode mnie znalazłem Toyotę Yaris.

> Podpada mi trochę przód

> Warto jechać i oglądać ten samochód?

> Link na moto.allegro.pl

Według mnie nie opłaca się, ja niedawno kupiłem corollę z 2002 z klimą za 22500 zł a to też okazja nie była

Napisano

> Szukam dla rodziców małego autka. W Grudziądzu, niecałe 40km ode mnie znalazłem Toyotę Yaris.

a aygo moze byc klik

Napisano

Drogo jest wyceniony ten Yaris zważywszy na rocznik i brak wyposażenia. Ja mam oferte na atsre III dwa lata młodszą z klimą i przebiegiem 80k za max tysiąc złotych wiecej.

A zapytać o samochód zawsze można. Nawet jesli jest do sprzedania w tej samej miejscowości. Przecież nie każdy sie zna. :E

A tu niektórzy ze zdjęcia z komórki są w stanie więcej zobaczyć niz ja na przykład, na żywo. zeby.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.