Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odszkodowanie z OC...

Featured Replies

Napisano

Krótko... Minęło 30 dni od zgłoszenia, po dużych bojach i upominaniu się dostałem parę dni temu wstępny kosztorys. Kasy na koncie wciąż nie ma... Co teraz zrobić? Wezwanie do zapłaty poleconym z potwierdzeniem? Jak myślicie? Dzwoniłem do nich i raz mówią, że nie mają podpisanego oświadczenia o przekazaniu pieniędzy na konto, później, że nie wiadomo co - po prostu typowe wymówki... Poradzicie coś?

Napisano

> Krótko... Minęło 30 dni od zgłoszenia, po dużych bojach i upominaniu się dostałem parę dni temu

> wstępny kosztorys. Kasy na koncie wciąż nie ma... Co teraz zrobić? Wezwanie do zapłaty

> poleconym z potwierdzeniem? Jak myślicie? Dzwoniłem do nich i raz mówią, że nie mają

> podpisanego oświadczenia o przekazaniu pieniędzy na konto, później, że nie wiadomo co - po

> prostu typowe wymówki... Poradzicie coś?

poszukać kancelarii prawnej mającej doświadczenie w takich sprawach i niech ona wyśle odpowiednie pisma. Będziesz miał kase na koncie na drugi dzień

Napisano

> Krótko... Minęło 30 dni od zgłoszenia, po dużych bojach i upominaniu się dostałem parę dni temu

> wstępny kosztorys. Kasy na koncie wciąż nie ma... Co teraz zrobić? Wezwanie do zapłaty

> poleconym z potwierdzeniem? Jak myślicie? Dzwoniłem do nich i raz mówią, że nie mają

> podpisanego oświadczenia o przekazaniu pieniędzy na konto, później, że nie wiadomo co - po

> prostu typowe wymówki... Poradzicie coś?

O jakim TU mówimy?

Napisano

> Krótko... Minęło 30 dni od zgłoszenia, po dużych bojach i upominaniu się dostałem parę dni temu

> wstępny kosztorys. Kasy na koncie wciąż nie ma... Co teraz zrobić? Wezwanie do zapłaty

> poleconym z potwierdzeniem? Jak myślicie? Dzwoniłem do nich i raz mówią, że nie mają

> podpisanego oświadczenia o przekazaniu pieniędzy na konto, później, że nie wiadomo co - po

> prostu typowe wymówki... Poradzicie coś?

Naprawiles juz samochod ?

Jak tak to spokojnie, niech T.U dalej zwleka.... po tych 30 dniach leca Ci ustawowe odsetki - robi sie calkiem fajna lokata smile.gif

Auto wykorzystujesz prywatnie czy do prowadzenia dzialalnosci ?

Jesli nie naprawiles jeszcze auta to mozesz sobie calkiem fajnie z nimi pograc - naciagnac ich na koszty przejazdow taksowkami, auto zastepcze etc.

W razie czego pisz na priv, pomoge smile.gif

Napisano

> O jakim TU mówimy?

Z mojego doswiadczenia, powiem Ci, ze wiekszosc T.U ma takie same praktyki ...

A przynajmniej Warta, Hestia, Hdi, Compensa, PZU opozniaja wyplate odszkodowania ile sie da smile.gif

Napisano
  • Autor

> O jakim TU mówimy?

AXA

Napisano
  • Autor

> Naprawiles juz samochod ?

> Jak tak to spokojnie, niech T.U dalej zwleka.... po tych 30 dniach leca Ci ustawowe odsetki - robi

> sie calkiem fajna lokata

> Auto wykorzystujesz prywatnie czy do prowadzenia dzialalnosci ?

> Jesli nie naprawiles jeszcze auta to mozesz sobie calkiem fajnie z nimi pograc - naciagnac ich na

> koszty przejazdow taksowkami, auto zastepcze etc.

> W razie czego pisz na priv, pomoge

Samochód się nadaje do jazdy, ale jest problem tego typu, że ma rozwalony wahacz (co najmniej wahacz, nie wiadomo, co jeszcze), czyli może zachować się nieprzewidywalnie przy ostrzejszych manewrach...

Napisano
  • Autor

> poszukać kancelarii prawnej mającej doświadczenie w takich sprawach i niech ona wyśle odpowiednie

> pisma. Będziesz miał kase na koncie na drugi dzień

ok.gif Nie wiem, czy nie zrobić tego tak, jak mówi kolega norm4n - czy nie potraktować tego jak lokaty kapitału, czyli teraz wysyłam polecony z potwierdzeniem odbioru i przypomnieniem, że od wczoraj lecą im już odsetki (żeby mieć podkładkę, że dopełniłem obowiązku powiadomienia ich o sprawie) i olać temat na powiedzmy pół roku i dopiero później uderzyć do kancelarii, żeby odzyskali kasę łącznie z odsetkami.

Napisano

> Nie wiem, czy nie zrobić tego tak, jak mówi kolega norm4n - czy nie potraktować tego jak lokaty

> kapitału, czyli teraz wysyłam polecony z potwierdzeniem odbioru i przypomnieniem, że od

> wczoraj lecą im już odsetki (żeby mieć podkładkę, że dopełniłem obowiązku powiadomienia ich o

> sprawie) i olać temat na powiedzmy pół roku i dopiero później uderzyć do kancelarii, żeby

> odzyskali kasę łącznie z odsetkami.

art. 14

1. Zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia

złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie.

2. W przypadku, gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności

niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo

wysokości odszkodowania, okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się

w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie

tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90

dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności

zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego

się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w

ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach

niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o

przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń

uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania.

poczytaj tez cały art. 14

ustawa

Napisano

> Naprawiles juz samochod ?

> Jak tak to spokojnie, niech T.U dalej zwleka.... po tych 30 dniach leca Ci ustawowe odsetki - robi

> sie calkiem fajna lokata

nie do końca

Wystarczy, że przysłali pisemko, że mają trudności z czymś tam i przedłuża im się do 90 dni

Trzeba by im wykazać brak należytej staranności

Napisano

> nie do końca

> Wystarczy, że przysłali pisemko, że mają trudności z czymś tam i przedłuża im się do 90 dni

> Trzeba by im wykazać brak należytej staranności

Troszke inaczej tu ciezar dowodu wyglada - mozesz sie nie zgodzic, ale z mojej praktyki wynika iz zostaje przerzucony na T.U smile.gif

Napisano
  • Autor

> nie do końca

> Wystarczy, że przysłali pisemko, że mają trudności z czymś tam i przedłuża im się do 90 dni

> Trzeba by im wykazać brak należytej staranności

Nic nie przysłali... Ogólnie ani słowa - no na początku przysłali tylko potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia szkody.

Napisano
  • Autor

ok, ale ja już mam kosztorys od nich, tylko kasy niet...

Napisano

> ok, ale ja już mam kosztorys od nich, tylko kasy niet...

trzeba zerknac co jest w kosztorysie, bo np. compensa ma takie zapisy, ze kosztorys to jeszcze nie jest uznanie roszczenia ani co do zasady, ani co do wysokosci ... smile.gif

Napisano

> ok, ale ja już mam kosztorys od nich, tylko kasy niet...

Jest jeden sposob ktory zawsze dziala. Badz upierdliwy i dzwon 2x dzienie z zapytaniem co z Twoja kasa. jak kaza cos podpisac odrazu podpisz i wyslaj do nic mailem. Za 15 minut dzwon czy doszło rotfl.gif Beda mieli Cie dosyc i wyplaca wink.gif

Napisano
  • Autor

> trzeba zerknac co jest w kosztorysie, bo np. compensa ma takie zapisy, ze kosztorys to jeszcze nie

> jest uznanie roszczenia ani co do zasady, ani co do wysokosci ...

Z tego, co widziałem, to żadnych zapisów nie ma... Sam kosztorys dostałem...

Napisano
  • Autor

> Jest jeden sposob ktory zawsze dziala. Badz upierdliwy i dzwon 2x dzienie z zapytaniem co z Twoja

> kasa. jak kaza cos podpisac odrazu podpisz i wyslaj do nic mailem. Za 15 minut dzwon czy

> doszło Beda mieli Cie dosyc i wyplaca

majątek na telefony wydam...

Napisano

> majątek na telefony wydam...

Wyjdzie taniej niz zlecenie komus wink.gif

Napisano

> Krótko... Minęło 30 dni od zgłoszenia, po dużych bojach i upominaniu się dostałem parę dni temu

> wstępny kosztorys. Kasy na koncie wciąż nie ma... Co teraz zrobić? Wezwanie do zapłaty

> poleconym z potwierdzeniem? Jak myślicie? Dzwoniłem do nich i raz mówią, że nie mają

> podpisanego oświadczenia o przekazaniu pieniędzy na konto, później, że nie wiadomo co - po

> prostu typowe wymówki... Poradzicie coś?

Może coś takiego - u mnie zadziałało

Quote:

Szanowni Państwo,

Niniejszym na podstawie uprawnień przysługujących mi z mocy ustawy z dnia 22 maja 2003 r. (Dz. U. z dnia 16 lipca 2003 r.) o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych („ustawa”) składam oficjalną reklamację na opieszałość działania

TUiR Allianz polegające na:

· niedotrzymaniu zawodowej staranności, o której mowa w Art. 14, ust. 2 ustawy, która to przyczyniła się do przedłużania się likwidacji przedmiotowej szkody, polegającej na:

o wprowadzaniu mnie w błąd przez Panią Martę P. i pracowników infolinii Allianz, polegające na kilkukrotnym przekazywaniu mi tej samej informacji, iż wybrana przeze mnie i współpracująca z TUiR Allianz ASO Auto – Żoliborz do rozpoczęcia procesu naprawy mojego pojazdu potrzebuje potwierdzenia partycypacji w kosztach przez TUiR Allianz, które zostanie wysłane do ASO Auto-Żoliborz po skontaktowaniu się ze Sprawcą i/lub otrzymaniu notatki z Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV w której wskazany będzie Sprawca zdarzenia.

o nie dotarciu do Sprawcy szkody przez ponad 30 dni od dnia zgłoszenia przeze mnie szkody, w której podałem dane teleadresowe Sprawcy, wraz z nr. telefonu oraz adresem poczty elektronicznej oraz dodatkowo dane funduszu leasingowego, będącego leasingodawcą samochodu Sprawcy. Z informacji przekazywanych przez Pracowników TUiR Allianz wynika, iż na podstawie dostępnych danych teleadresowych przekazanych przez Sprawcę przy zawieraniu umowy ubezpieczenia OC, tych przekazanych przeze mnie oraz odnotowanych na Oświadczeniu Sprawcy zdarzenia niemożliwe było dotarcie do Sprawcy. Jest to oczywistą nieprawdą, gdyż sam kilkukrotnie po zdarzeniu rozmawiałem ze Sprawcą, próbując ustalić czy nastąpił kontakt z nim ze strony TUiR Allianz.

o przekazywaniu nieprawdziwych informacji przez Pracowników TUiR Allianz Polska S.A. dotyczących kontaktu Policją, wg. których TUiR Allianz wystąpiło o kopię notatki ze zdarzenia, a efektem tego wystąpienia była informacja z Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV iż nie podjęto interwencji na miejscu powstania szkody. Jest to nieprawdą, gdyż przybyła załoga z Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV podjęła czynności wyjaśniające, wskazała sprawcę

oraz sporządziła notatki służbowe ze zdarzenia. Oczywiście pomimo obecności Policjantów Sprawca spisał także stosowne oświadczenie o przyznaniu się do spowodowania kolizji. Dysponuje potwierdzeniem z Rejonowej Policji Warszawa IV, że nikt ze strony TUiR Allianz nie występował o informacje dot. zdarzenia.

o wysłaniu do mnie pisma z TUiR Allianz w którym TU informuje, iż opóźnienie o którym mowa w Art. 14, ust. 2 ustawy w likwidacji szkody jest spowodowane niedostarczeniem faktur za naprawę z ASO Auto-Żoliborz. Jest to szczyt niekompetencji i złej woli w obliczu informacji przekazywanych przez Panią Martę P. i pracowników TUiR Allanz, że ASO rozpocznie likwidację szkody po otrzymaniu potwierdzenia z TUiR Allianz o partycypacji w kosztach naprawy. Jak można tłumaczyć opóźnienie brakiem faktur za naprawę, skoro wcześniej informuje się mnie, iż naprawa nie może zostać rozpoczęta bez potwierdzenia z TUiR Allianz o partycypacji w kosztach?

o niedopracowaniu procedur wewnętrznych TUiR Allianz, które wprowadzają w błąd Poszkodowanego, a dotyczących zasad współpracy TUiR Allianz i ASO przy likwidacjach bezgotówkowych szkód. Z informacji przekazywanych przez Panią Martę P. wynika, iż ASO nie potrzebuje potwierdzenia z TUiR Allilanz o partycypacji w kosztach naprawy, a zgodą jest już sam zaakceptowany kosztorys (w moim przypadku akceptacja kosztorysu nastąpiła 2010.04.28, czyli likwidacja szkody mogła rozpocząć się następnego dnia – mimo tego byłem zwodzony przez ponad miesiąc przez Pracowników TUiR Allianz), co jest sprzeczne z informacjami przekazywanymi mi przez ASO Auto – Żoliborz oraz z informacjami o konieczności kontaktu ze Sprawcą i/lub uzyskaniem potwierdzenia z Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV do partycypacji TUiR Allianz w kosztach likwidacji szkody i przekazywanymi podczas wcześniejszych kontaktów z Panią Martą P.

Mając na uwadze komplet informacji będących w Państwa posiadaniu, przekazywanie nieprawdziwych informacji o kontaktach z KP Policji oraz ze Sprawcą oraz wyjątkowo bezczelne pismo o braku faktur za naprawę traktuję jako Państwa złą wolę i celową zwłokę w likwidacji szkody, która mogła być przeprowadzona już po zatwierdzeniu kosztorysu z 2010-04-28 a była przeciągana do początków czerwca 2010.

z poważaniem,

./.

otrzymują:

1) adresat,

2) Biuro Rzecznika Ubezpieczonych, Wydział Skarg i Interwencji,

3) Komisja Nadzoru Finansowego, Departament Ubezpieczeniowego Nadzoru Finansowego,

4) ad acta


Napisano

> Jest jeden sposob ktory zawsze dziala. Badz upierdliwy i dzwon 2x dzienie z zapytaniem co z Twoja

> kasa. jak kaza cos podpisac odrazu podpisz i wyslaj do nic mailem. Za 15 minut dzwon czy

> doszło Beda mieli Cie dosyc i wyplaca

Jestes pewny ?

Ja znam takie przypadki, w ktorych T.U wnosi o powolanie co rozprawe nowych bieglych i na sile mnozy koszty procesu - i to w sytuacji, gdy koszty procesu przekrocza wartosc przedmiotu sporu zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> Może coś takiego - u mnie zadziałało

Dziękuję bardzo ok.gif

Napisano

> Jestes pewny ?

> Ja znam takie przypadki, w ktorych T.U wnosi o powolanie co rozprawe nowych bieglych i na sile

> mnozy koszty procesu - i to w sytuacji, gdy koszty procesu przekrocza wartosc przedmiotu sporu

Zdarza sie i tak wink.gif Ale dzwonienie i meczenie tyłka to taka pierwsza forma ataku.

Napisano

> Nic nie przysłali... Ogólnie ani słowa - no na początku przysłali tylko potwierdzenie przyjęcia

> zgłoszenia szkody.

no to wysyłaj biegusiem pisemko poleconym z potwierdzeniem odbioru, że w związku z upłynięciem 30dniowego okresu wypłaty odszkodowania i niewywiązaniem się z umowy OC zaczynasz naliczać odsetki od dnia tego i tego.

No i ja bym szukał prawnika, bo widzę, ze po dobroci nie pójdzie. Zażądał bym też zwrotu kosztów obsługi prawnej, ale to chyba trzeba by oddzielny pozew wystosować

Napisano

ale jak zadziałało?

Napisano

> no to wysyłaj biegusiem pisemko poleconym z potwierdzeniem odbioru, że w związku z upłynięciem

> 30dniowego okresu wypłaty odszkodowania i niewywiązaniem się z umowy OC zaczynasz naliczać

> odsetki od dnia tego i tego.

> No i ja bym szukał prawnika, bo widzę, ze po dobroci nie pójdzie. Zażądał bym też zwrotu kosztów

> obsługi prawnej, ale to chyba trzeba by oddzielny pozew wystosować

termin jest terminem ustawowym, odsetki leca z mocy prawa - nie jest konieczne wzywanie dluznika do zaplaty smile.gif

na zwrot "kosztow obslugi prawnej" nie licz smile.gif

dobrowolnie to oni Ci zlotowki nie oddadza, a o takich wymyslach, jak koszt porady prawnej, prywatnej wyceny szkody, etc. to w ogole zapomnij smile.gif

co najwyzej koszty procesu, ale to nie ten etap smile.gif

Napisano

> termin jest terminem ustawowym, odsetki leca z mocy prawa - nie jest konieczne wzywanie dluznika do

> zaplaty

> na zwrot "kosztow obslugi prawnej" nie licz

> dobrowolnie to oni Ci zlotowki nie oddadza, a o takich wymyslach, jak koszt porady prawnej,

> prywatnej wyceny szkody, etc. to w ogole zapomnij

> co najwyzej koszty procesu, ale to nie ten etap

Szkoda, że nie jest tak, że pozywa się sprawcę, a dopiero sprawca odbiera sobie kasę od swojego TU.

Nie dość że człowiek poszkodowany w wypadku, to jeszcze się musi użerać z cwaniakami

Napisano

> Z mojego doswiadczenia, powiem Ci, ze wiekszosc T.U ma takie same praktyki ...

> A przynajmniej Warta, Hestia, Hdi, Compensa, PZU opozniaja wyplate odszkodowania ile sie da

Między doświadczeniem a pracą dla jednego z tych T.U. jest drobna różnica smile.gif

Sprawa jest niestety śmieszna: jest po prostu za dużo spraw a zbyt mało pracowników i stąd się tworzą te nieszczęsne opóźnienia icon_rolleyes.gif

Napisano

> Szkoda, że nie jest tak, że pozywa się sprawcę, a dopiero sprawca odbiera sobie kasę od swojego TU.

> Nie dość że człowiek poszkodowany w wypadku, to jeszcze się musi użerać z cwaniakami

Cale ubezpieczenie OC straciloby sens. Teraz polega to na tzw. dupochronie sprawcy - stuknal, ale niczym sie nie przejmuje, bo za niego wszystko zalatwia ubezpieczyciel - nie musi chodzic po sadach, pisac pism, etc.

Niestety, ale T.U. w naszym kraju dzialaja w sposob iscie bandycki. Do pewnego czasu najmniej problemow bylo z duzymi firmami - jak np. PZU, Allianz ... numery wyczyniali ubezpieczyciele typu MTU, PTU... Teraz nie ma juz zadnej reguły. Wszyscy "kroja" równo, prowadzac bezczelna kalkulacje, czy sprawa trafi na wokande sadowa.

Hicior z ostatnich dni: stawka roboczogodziny w kosztorysie: 45 zl smile.gif Nie wiem, czy jakikolwiek warsztat samochodowy podjalby sie naprawy za takie stawki. Co wiecej, ten sam ubezpieczyciel, przy naprawach bezgotowkowych placi w ASO 130 zl netto zeby.GIF Nie ma to jak 270747800-sex.gif poszkodowanego smile.gif

Napisano

> Między doświadczeniem a pracą dla jednego z tych T.U. jest drobna różnica

> Sprawa jest niestety śmieszna: jest po prostu za dużo spraw a zbyt mało pracowników i stąd się

> tworzą te nieszczęsne opóźnienia

Rozumiem, ze kolega sugeruje, ze glupoty gadam smile.gif

Powiedzmy, ze mam i doswiadczenie zwiazane z iloscia spraw ktorymi sie zajmowalem i doswiadczenie zdobyte podczas polrocznej pracy w Allianz 270751858-jezyk.gif

Nie wiem jak inni, ale Allianz ma za malo pracownikow, bo wiekszosc zatrudnia na umowe agencyjna... - i co chwile sie wykruszaja (np. jak ja zeby.GIF )

Poza tym jakie to ma znaczenie, poszkodowanego nie interesuja sprawy kadrowe T.U... Jesli T.U przyjmuje na siebie odpowiedzialnosc i zawiera ze sprawca umowe ubezpieczenia OC, to niech sie wywiazuje z ustawowych obowiazkow...

Szkoda, ze Ci sami pracownicy T.U juz sie wyrabiaja w "egzekucji" naleznej skladki na ubezpieczenie, gdy przychodzi wizja potracenia prowizji zeby.GIF

Napisano

> Szkoda, ze Ci sami pracownicy T.U juz sie wyrabiaja w "egzekucji" naleznej skladki na

> ubezpieczenie, gdy przychodzi wizja potracenia prowizji

To jest niestety normalna praktyka na naszym rynku. Ja mam szkodę przez sprawce który nie miał OC, policja była, notatka jest, mój błąd, że szkodę zgłosiłem (brak AC) u swojego ubezpieczyciela OC, bo siedzibę ma daleko i jedyny kontakt telefoniczny, mogłem iść do pierwszego lepszego na miejscu którego mógłbym regularnie odwiedzać.

Sprawę ma obowiązek przyjąć każdy zakład ubezpieczeniowy i przekazać (niezwłocznie zgodnie z ustawą) Funduszowi Gwarancyjnemu który to winien wypłacić kaskę.

Dzwonie w 28 dniu likwidacji szkody i co się dowiaduję, że nie wysłano jeszcze papierów do funduszu bo coś tam, i tu ze tego i tego dokumentu nie ma, jak ich uświadomiłem, że te papiery dostarczyłem w 3 dniu zgłoszenia szkody to jedyna linia obrony, że na notatkę policyjną czekali, ja ją przekazałem 3 tygodnie wstecz, ale im nie o tą chodziło, chcieli od policji, jak drążyłem temat okazało się ze policja już przesłała notatkę, pytam kiedy, otóż tydzień wcześniej i co? i tydzień czasu to za mało dla firmy ubezpieczeniowej aby wysłać papiery, pani twierdziła, że zaznaczy monit u likwidatora przy mojej sprawie, powiedziałem aby się nie spieszyli bo zostały całe 2 dni.

Jutro dzwonię, będzie to 34 dzień od zgłoszenia szkody, i co? co im mogę zrobić jako szary petent? Nic, kompletnie nic, co z tego że ustwa mówi 30 dni? Co z tego, że w innym paragrafie jest mowa o niezwłocznym przekazaniu papierów Funduszowi Gwarancyjnemu?

Napisano

> To jest niestety normalna praktyka na naszym rynku. Ja mam szkodę przez sprawce który nie miał OC,

> policja była, notatka jest, mój błąd, że szkodę zgłosiłem (brak AC) u swojego ubezpieczyciela

> OC, bo siedzibę ma daleko i jedyny kontakt telefoniczny, mogłem iść do pierwszego lepszego na

> miejscu którego mógłbym regularnie odwiedzać.

> Sprawę ma obowiązek przyjąć każdy zakład ubezpieczeniowy i przekazać (niezwłocznie zgodnie z

> ustawą) Funduszowi Gwarancyjnemu który to winien wypłacić kaskę.

> Dzwonie w 28 dniu likwidacji szkody i co się dowiaduję, że nie wysłano jeszcze papierów do funduszu

> bo coś tam, i tu ze tego i tego dokumentu nie ma, jak ich uświadomiłem, że te papiery

> dostarczyłem w 3 dniu zgłoszenia szkody to jedyna linia obrony, że na notatkę policyjną

> czekali, ja ją przekazałem 3 tygodnie wstecz, ale im nie o tą chodziło, chcieli od policji,

> jak drążyłem temat okazało się ze policja już przesłała notatkę, pytam kiedy, otóż tydzień

> wcześniej i co? i tydzień czasu to za mało dla firmy ubezpieczeniowej aby wysłać papiery, pani

> twierdziła, że zaznaczy monit u likwidatora przy mojej sprawie, powiedziałem aby się nie

> spieszyli bo zostały całe 2 dni.

> Jutro dzwonię, będzie to 34 dzień od zgłoszenia szkody, i co? co im mogę zrobić jako szary petent?

> Nic, kompletnie nic, co z tego że ustwa mówi 30 dni? Co z tego, że w innym paragrafie jest

> mowa o niezwłocznym przekazaniu papierów Funduszowi Gwarancyjnemu?

co zrobic ? gdy wyplaca Ci odszkodowanie, policzyc sobie odsetki, wyslac im wezwanie do zaplaty.... gdy nie zaplaca to wytoczyc powodztwo - tak dla zasady smile.gif chocby o 5 zl smile.gif

Napisano

> co zrobic ? gdy wyplaca Ci odszkodowanie, policzyc sobie odsetki, wyslac im wezwanie do zaplaty....

> gdy nie zaplaca to wytoczyc powodztwo - tak dla zasady chocby o 5 zl

Tak, ale to nie oni wypłacają, a Fundusz, oni maja rozpatrzyć, sprawę, przekazać FG i on ewentualnie wypłaca kwotę odszkodowania za szkodę

Napisano

> Tak, ale to nie oni wypłacają, a Fundusz, oni maja rozpatrzyć, sprawę, przekazać FG i on

> ewentualnie wypłaca kwotę odszkodowania za szkodę \

nie doczytalem, moj blad .... sorx smile.gif

Napisano

> Rozumiem, ze kolega sugeruje, ze glupoty gadam

Nie, nic takiego nie sugeruję. Jednie mówię to, co mi przekazują znajomi w dziale szkód zlosnik.gif

> Powiedzmy, ze mam i doswiadczenie zwiazane z iloscia spraw ktorymi sie zajmowalem i doswiadczenie

> zdobyte podczas polrocznej pracy w Allianz

> Nie wiem jak inni, ale Allianz ma za malo pracownikow, bo wiekszosc zatrudnia na umowe agencyjna...

> - i co chwile sie wykruszaja (np. jak ja )

> Poza tym jakie to ma znaczenie, poszkodowanego nie interesuja sprawy kadrowe T.U... Jesli T.U

> przyjmuje na siebie odpowiedzialnosc i zawiera ze sprawca umowe ubezpieczenia OC, to niech sie

> wywiazuje z ustawowych obowiazkow...

> Szkoda, ze Ci sami pracownicy T.U juz sie wyrabiaja w "egzekucji" naleznej skladki na

> ubezpieczenie, gdy przychodzi wizja potracenia prowizji

Zabrzmi to absurdalnie ale windykacja a szkody to dwa różne działy, więc i pytanie dotyczy organizacji samej pracy 20.GIF

Pozdrawiam Kolegę 20.GIFpub2.gifzlosnik.gifok.gif

Napisano

> Nie, nic takiego nie sugeruję. Jednie mówię to, co mi przekazują znajomi w dziale szkód

> Zabrzmi to absurdalnie ale windykacja a szkody to dwa różne działy, więc i pytanie dotyczy

> organizacji samej pracy

> Pozdrawiam Kolegę

Ehhh a gdzies ja pisalem o dziale windykacji ? Przypadkiem nie ma teraz tendencji do tego, aby kazdy pracownik T.U zajmowal sie sprzedaza ? W allianz sprzedawali koordynatorzy, managerowie, etc...

Poza tym, to taki offtopic 270751858-jezyk.gif

Nie za bardzo rozumiem, co maja na celu Twoje wypowiedzi w tym temacie ?

Firmy ubezpieczeniowe sa cacy, tylko brakuje im pracownikow ? Tylko czemu na tym ma cierpiec poszkodowany i przede wszystkim, co to go obchodzi ? smile.gif Jak pojdziesz do knajpy i dostaniesz zimny obiad, to przyjmiesz tlumaczenie, ze jest za malo kelnerow ?

Z drugiej strony knajpe zazwyczaj sam wybierasz, a to z jakim T.U bedziesz mial do czynienia w przypadku likwidacji szkody z OC, jest calkowita loteria. Moim zdaniem firmy, ktore sobie nie radza na rynku powinny z niego zniknac.

Napisano

> AXA

8 marca tego roku mialem tez koliozje z axa, po 30 dniach przyslali odmowe tumaczac sie ze sprawca nie przyznaje sie do zakresu szkod a policja nie przyslala im notatki, poszedlem na komende i okazalo sie ze nie dostali zadnej prosby od axy. to ja polecony dop axa ze z posiadanych informacji TU nie wystapilo o notatke co tym samym skutkuje uznaniem szkody z powodu nie dotrzymania terminu i zadam wyplaty odszkodowania w 14 dni a w przypadku braku sprawa zostanie skierowana na drog sadowa. po tym liscie gdy dzwonlem po tych 14 diach powiedzieli ze poraz kolejny wyslali prosbe o notatke, to ja znow na komende i faktycznie prosba wplynela w kilka dni po wyslaniu im upomnienia, no to czekalem spokojnie 2 -3 tygodni i znow dzwonie a oni ze cos tam itp, wkurzony siadlem i naskorbalem im maila a z tego co rozmawialem kiedys z adwokatem to maja taka sama prawna moc jak polecone i napisalem im tak ze z posiadanych informacji wynika iz axa dostalo notatke z kolizji, sprawca zostal ukarany mandatem co jest rownoznaczne z uznaniem jego winy a wystawienie kosztorysu naprawy jest rownoznaczne z uznaniem szkody przez axa, tym samym zadam wyplacenia odszkodowania do dnia (podalem konkretna date) w przypadku braku sprawa zostaje skierowana na droge sadowa na koszt AXA i wyplaceniu odsetek w wysokosci 10zam co z kasa a oni ze wyslali na policje drugi raz za kazdy dzien zwloki od dnia odmowy odszkodowania.

List wyslany w czwartek a w poniedzialek juz kasa byla na koncie, w sumie jakby nie wyplacili to znali moje warunkli ktore im podyktowalem w koncu oni przekroczyli nawet 90 dni bo na kase czekalem dobre prawie 5 miesiecy wiec te odsetki byly by dosc ciekawe,

co do pzu placa szybko i malo trzeba sie klucic, hestia placi szybko i nawet ciekawie z nimi nie mialem problemu ale jak znow trafie na axa to tym razem przy pierwszym liscie wyskrobie im ze maja czas 30 dni na wyplacenie odszkodwania i zalatwienie spraw a w przypadku nie top podam jakie warunki beda obowiazywac, nie wiem czy tamta mailowe zazalenie zadzialalo ale kasa sie znalazla, cala sprawe pomagala mi zalatwic znajoma pracuje w TU ale warcie jednak jej pomoc w pismach przynosly pomoc

Napisano

> 8 marca tego roku mialem tez koliozje z axa, po 30 dniach przyslali odmowe tumaczac sie ze sprawca

> nie przyznaje sie do zakresu szkod a policja nie przyslala im notatki, poszedlem na komende i

> okazalo sie ze nie dostali zadnej prosby od axy. to ja polecony dop axa ze z posiadanych

> informacji TU nie wystapilo o notatke co tym samym skutkuje uznaniem szkody z powodu nie

> dotrzymania terminu i zadam wyplaty odszkodowania w 14 dni a w przypadku braku sprawa zostanie

> skierowana na drog sadowa. po tym liscie gdy dzwonlem po tych 14 diach powiedzieli ze poraz

> kolejny wyslali prosbe o notatke, to ja znow na komende i faktycznie prosba wplynela w kilka

> dni po wyslaniu im upomnienia, no to czekalem spokojnie 2 -3 tygodni i znow dzwonie a oni ze

> cos tam itp, wkurzony siadlem i naskorbalem im maila a z tego co rozmawialem kiedys z

> adwokatem to maja taka sama prawna moc jak polecone i napisalem im tak ze z posiadanych

> informacji wynika iz axa dostalo notatke z kolizji, sprawca zostal ukarany mandatem co jest

> rownoznaczne z uznaniem jego winy a wystawienie kosztorysu naprawy jest rownoznaczne z

> uznaniem szkody przez axa, tym samym zadam wyplacenia odszkodowania do dnia (podalem konkretna

> date) w przypadku braku sprawa zostaje skierowana na droge sadowa na koszt AXA i wyplaceniu

> odsetek w wysokosci 10zam co z kasa a oni ze wyslali na policje drugi raz za kazdy dzien

> zwloki od dnia odmowy odszkodowania.

> List wyslany w czwartek a w poniedzialek juz kasa byla na koncie, w sumie jakby nie wyplacili to

> znali moje warunkli ktore im podyktowalem w koncu oni przekroczyli nawet 90 dni bo na kase

> czekalem dobre prawie 5 miesiecy wiec te odsetki byly by dosc ciekawe,

> co do pzu placa szybko i malo trzeba sie klucic, hestia placi szybko i nawet ciekawie z nimi nie

> mialem problemu ale jak znow trafie na axa to tym razem przy pierwszym liscie wyskrobie im ze

> maja czas 30 dni na wyplacenie odszkodwania i zalatwienie spraw a w przypadku nie top podam

> jakie warunki beda obowiazywac, nie wiem czy tamta mailowe zazalenie zadzialalo ale kasa sie

> znalazla, cala sprawe pomagala mi zalatwic znajoma pracuje w TU ale warcie jednak jej pomoc w

> pismach przynosly pomoc

a swistak siedzi ...

trzeba bylo napisac, ze 1000 % za kazdy dzien zwloki ... hehe.gif

odsetki ustawowe kolego, sa regulowane ustawa zeby.GIF ztcw teraz to 13 % w skali roku smile.gif

ja rozumiem, ze cala sprawa jest denerwujaca (co przyznalem w kilku powyzszych postach), ale czemu nie chodzicie ze Swoimi problemami do profesjonalistow ? Gdy zeby bola, to idziesz do dentysty, wiec czemu gdy masz problem prawny omijasz prawnika ? W malych kancelariach porada prawna kosztuje 50 zl, a pozwala zaoszczedzic mase nerwow smile.gif

Pozniej gdy czlowiek czyta takie pisma to turla sie po podlodze smile.gif

Niestety, zyjemy w panstwie, w ktorym kazdy zna sie na medycynie, polityce i prawie smile.gif

Pozdrawiam

Napisano

> nie doczytalem, moj blad .... sorx

Nie ma ludzi nie omylnych, dziś dowiedziałem się kolejnej ciekawej rzeczy, zadzwoniłem czy moja sprawa została już przekazana do FG i co się dowiedziałem? Ze zapewne likwidator szkody wysłał do mnie (czyli nie jest jasne czy wysłał) pismo, ostatniego dnia (30 likwidacji szkody), że brakuje im pewnych dokumentów, no to pytam jakich, bo przygotowałem wszystkie jakie przy zgłaszaniu szkody chcieliście, i 2 dni później przekazałem rzeczoznawcy który był na wycenie, pytałem czy to wszystko, odp. padła tak. kilka dni temu dzwoniłem i pytałem czy brakuje jakichś dokumentów odpowiedz padła, że nie, teraz ze brakuje.

Pani mówi, że widocznie jak się kontaktowałem kilka dni wstecz to pani (oczywiście inna - mam jej naziwko) powinna mnie poinformować, że brakuje.

Brakuje podobno mojego oświadczenia, zgody na przekazanie papierów do FG, no kurde paranoja, po to się zgłasza przecież szkodę od Firmy Ubezpieczeniowej aby ona przekazała sprawę Funduszowi Gwarancyjnemu, który tą szkodę (moją) likwiduje.

Pani dalej twierdzi, że taki papierek ode mnie musi być, pytam w takim razie dlaczego od razu o tym nie zostałem poinformowany ??? cisza, pytam o podstawę prawną bo zgodnie z moją wiedzą, którą czerpie z Ustawy z 2003r o ubezpieczeniach, ja zgłaszam sprawę do obojętnie jakiej firmy ubezpieczeniowej, a ta z mocy ustawy czy ja się zgadzam, czy nie ma OBOWIĄZEK przekazać sprawę do FG chociażby po to aby ścigać tego kto jeździ bez OC.

Pani stwierdziła, ze napisze monit do likwidatora pana x,y aby sie ze mną skontaktował telefonicznie i mi to wytłumaczył, fakt przydałoby mi się bo ja głupi jestem i nie rozumiem.

Oczywiście likwidator pewnie napisze do mnie pisemko, wyślę pocztą i pewnie 2 tygodnie w plecy, później jak ja się zdecyduję odpisać kolejne tygodnie w plecy :I

pzdr.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Pragnę podziękować wszystkim za pomoc - etap I zakończony - część bezsporna kwoty odszkodowania jest na koncie - co ciekawe - z odsetkami i z VATem 270751858-jezyk.gif Krótko mówiąc pismo pomogło - trzeba przyznać, że reakcja TU na nie była natychmiastowa - w czwartek po południu wysłane, dzisiaj już kasa była na koncie - jeszcze zwrotka nie zdążyła do mnie dotrzeć 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Jest jeden sposob ktory zawsze dziala. Badz upierdliwy i dzwon 2x dzienie z zapytaniem co z Twoja

> kasa. jak kaza cos podpisac odrazu podpisz i wyslaj do nic mailem. Za 15 minut dzwon czy

> doszło Beda mieli Cie dosyc i wyplaca

w InterRisku maja i na to sposob: nie odbieraja w dziale likwidacji zeby.GIF

Napisano

> Z mojego doswiadczenia, powiem Ci, ze wiekszosc T.U ma takie same praktyki ...

> A przynajmniej Warta, Hestia, Hdi, Compensa, PZU opozniaja wyplate odszkodowania ile sie da

Nie zgadzam się co do PZU. Jakieś 3 lata temu likwidowałem szkodę z OC sprawcy w PZU i wszystko przebiegło dosyć sprawnie, a kwota odszkodowania była satysfakcjonująca. W sierpniu br. podobną sprawę z PZU miała sąsiadka i również była zadowolona z przebiegu sprawy.

Natomiast obecnie od 30 lipca (kiedy miałem wypadek) użeram się z wartą i z całego serca odradzam jakąkolwiek współpracę z tą firmą. Zresztą już po wypadku policjanci mnie poinformowali, że jeśli chodzi o wartę, to czeka mnie droga przez mękę.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.