Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Clio vs Thalia

Featured Replies

Napisano

Pomijając walory estetyczne biglaugh.gif chciałbym porównać Thalię i Clio od strony technicznej i jakości wykonania.

Czy ktoś z Was miał okazję pojeździć oboma (nowymi) modelami i ma jakieś spostrzeżenia. Głownie chodzi mi o jakość materiałów w środku, poziom hałasu i prowadzenie.

Dzięki

Napisano

> Pomijając walory estetyczne chciałbym porównać Thalię i Clio od strony technicznej i jakości

> wykonania.

> Czy ktoś z Was miał okazję pojeździć oboma (nowymi) modelami i ma jakieś spostrzeżenia. Głownie

> chodzi mi o jakość materiałów w środku, poziom hałasu i prowadzenie.

> Dzięki

na pewno przy nowym "wypasiona" thalia (klima automat, skora na kierze, welur, radio, el szyby) bedzie w cenie clio z korbami Klima manuał.

Jednym i drugim w miarę przyzwoicie sie jedzie

Napisano
  • Autor

> na pewno przy nowym "wypasiona" thalia (klima automat, skora na kierze, welur, radio, el szyby)

> bedzie w cenie clio z korbami Klima manuał.

No właśnie ceny widzę... i pytanie skąd ta różnica (czyli gdzie te oszczędności)? Jedną już widzą - Thalia nie ma bocznych poduch no.gif.

Napisano

> No właśnie ceny widzę... i pytanie skąd ta różnica (czyli gdzie te oszczędności)? Jedną już widzą -

> Thalia nie ma bocznych poduch .

poduszki boczne opcja 840 pln

Napisano

Jak bym miał wybierać, a nie zalożało by mi na dużym bagażniku, to - pomijając walory estetyczne zlosnik.gif - bym wybrał Clio.

Napisano

Rozumiem że chcesz porównania obecnie sprzedawanej Thalii z nowym Clio (czyli III Ph. 2) a nie z Clio Storia?

Najważniejsze - Thalia jest oparta na "starym" clio - czyli na Clio II (nadal "sprzedawanym" jako Storia).

Co za tym idzie w nowym clio jest dużo więcej miejsca we wnętrzu. Miałem wcześniej clio II Ph 2 teraz mam III Ph 1 - różnica zasadnicza.

Przykładowo - rozstaw osi w Clio III to 2575 w Thalii 2473 (10 centymetrów różnicy!), szerokość 1707 vs. 1639. Wysokość - 1493 vs. 1439.

No i masa - thalia około 900kg a clio prawie 1100kg.

Tak więc są to dwa zupełnie różne samochody. Thalia, jest o generację starsza.

Wnętrze thalii też przypomina wnętrze starego clio (chociaż jakość materiałów się trochę pogorszyła i jest porównywalna z materiałami w tańszych wersjach nowego clio).

Podsumowując - Thalia ma jedynie większy bagażnik. W środku jest zdecydowanie ciaśniejsza. Ze względu na wielkość i różnice generacji na pewno też ma niższy poziom bezpieczeństwa.

Natomiast przy tym samym silniku (1,2 75KM na przykład) Thalia będzie lepiej jechała (ale w clio można kupić fajny silniczek 1,2 TCE który w thalii nie jest oferowany)

Z mojego doświadczenia - clio III jest zdecydowanie bardziej komfortowe od II (i zapewne od Thalii również..)

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano
  • Autor

> Najważniejsze - Thalia jest oparta na "starym" clio - czyli na Clio II (nadal "sprzedawanym" jako

> Storia).

O... widzisz to jest duży argument na minus, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestię bezpieczeństwa.

Szkoda, myślałem że technicznie bazuje na Clio III no.gif

Napisano

> O... widzisz to jest duży argument na minus, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestię bezpieczeństwa.

> Szkoda, myślałem że technicznie bazuje na Clio III

Nie.. i nie tylko o bezpieczeństwo chodzi (bo stare clio całkiem niezłe wyniki testów miało).

Stare clio IMHO było po prostu ciasne (chociaż lubiłem nim jeździć).

Swoją drogą ciekaw jestem jak Thalia pod względem zawieszenia wypada. Bo trzeba przyznać że stare clio dość ładnie drogi się trzymało. Thalia podobno bardziej kanapowo zestrojona jest.

Napisano
  • Autor

Widzę, że 1.2 TCE jeździsz...

Jak oceniasz ten silnik, np porównując do 1.4-1.6 podobnej mocy?

Generalnie Cliówka z tym silnikiem jest raczej cichym samochodem? Ile pali w mieście?

Napisano

> Widzę, że 1.2 TCE jeździsz...

Więcej to żona jeździ.. :-) Chociaż jeśli nie potrzebuje to jej chętnie zabieram.

Silnik uważam za optymalny do tego samochodu. Bardzo się fajnie jeździ (szczególnie po mieście). Ciągnie praktycznie od dołu (ale trzeba przyznać że góry trochę brakuje).

W trasie też wyprzedzanie jest bez większego stresu (chociaż gdy jednego dnia accordem jechałem, a następnego clio w tej samej trasie to różnicę między 1.2 z turbiną a prawdziwymi 2 litrami jednak czułem).

Miłe jest to, że dzieki dużemu momentowi od dołu nie odczuwa się praktycznie wogóle włączenia klimatyzacji.

Wcześniej jeździłem trochę civikiem 1.6 (110KM). Masa praktycznie identyczna z nowym clio. I pomimo że w civicu było tych koników trochę więcej to wrażenia z clio co do dynamiki podobne (a nawet lepsze, bo nie trzeba kręcić żeby przyśpieszać).

Zużycie paliwa, chyba w normie jak na taką masę samochodu i taką moc. Nie można wierzyć w cuda, które obiecują przy okazji downsizingu.

Generalnie w trasie (niestety, nie umiem jeździć zgodnie z przepisami) wychodzi między 6 a 7 litrów (na przykład na trasie do Gdańska ostatnio średnią miałem około 80km/h i zużycie 6,3l/100km.. powrót już trochę szybszy - 90km/h i 6,8l/100km).. Podobne wyniki miałem w civicu 1.6.

Po mieście - to bardzo zależy. Ostatnio żona osiągnęła 10l/100km. Ale głównie stojąc w korku z włączoną klimą. Z drugiej strony, w lecie bez korków udało mi się w Warszawie osiągnąć wynik poniżej 6,5l. Średnio po mieście, przy w miarę dynamicznej jeździe, używaniu klimy i staniu trochę w korkach trzeba liczyć okolice 8l/100km. U mnie to trochę zaburzone jest bo żona często bardzo krótkie odcinki przejeżdża.

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

> Widzę, że 1.2 TCE jeździsz...

> Jak oceniasz ten silnik, np porównując do 1.4-1.6 podobnej mocy?

> Generalnie Cliówka z tym silnikiem jest raczej cichym samochodem? Ile pali w mieście?

Jeszcze co do głośności. To 1.2 75KM wydawał się trochę cichszy. Na pewno nie jest głośnym samochodem. Jeszcze mam bezpośrednie porównanie z nowym jazzem 1.4 (100KM). To jazz jest głośniejszy. Dynamika porównywalna, ale jazza trzeba kręcić wyżej (dlatego też jest głośniejszy). Jazz ma też krótszą skrzynię - i przy 100km/h jest już dobrze powyżej 3000rpm.

W clio jazda z prędkościami do 120-130 km/h nie jest specjalnie męcząca (oczywiście wolę jechać w trasę Accordem ale to inna klasa samochodu). Powyżej 140 już zaczyna być głośno i mniej przyjemnie.

W każdym razie, zapewne gdybym drugi raz miał kupować coś żonie to clio by było wysoko w rankingach. Właśnie dzięki temu że daje za rozsądną cenę mocny silnik i 4 poduszki. Oczywiście - polo ma lepsze wykończenie (poza wersją podstawową) ale z przyzwoitym silnikiem kosztuje już nieprzyzwoicie. Generalnie w większości marek tendencja jest dziwna - w autkach miejskich tylko 2 poduszki w standardzie i silnik taki że "pożal się". A lepsze wyposażenie kosztuje furmankę $$$$.

Napisano
  • Autor

> Generalnie w większości marek tendencja jest dziwna - w autkach miejskich

> tylko 2 poduszki w standardzie i silnik taki że "pożal się". A lepsze wyposażenie kosztuje

> furmankę $$$$.

Właśnie mam te same spostrzeżenia: za boczne poduszki każą sobie dopłacać. Silnik 1.2 60KM może sprawdzał się 15 lat temu, gdy auto miejskie ważyło 800kg, a nie teraz gdy waży 1.100kg.

A wersja za wersję z normalnym silnikiem (koło 100KM), poduszkami i kurtynami wołają tyle, że kupi się za to auto klasy wyższej, które to wszystko ma już w std.

Napisano

> Właśnie mam te same spostrzeżenia: za boczne poduszki każą sobie dopłacać. Silnik 1.2 60KM może

> sprawdzał się 15 lat temu, gdy auto miejskie ważyło 800kg, a nie teraz gdy waży 1.100kg.

> A wersja za wersję z normalnym silnikiem (koło 100KM), poduszkami i kurtynami wołają tyle, że kupi

> się za to auto klasy wyższej, które to wszystko ma już w std.

Dokładnie.. Dlatego clio okazało się ciekawą propozycją.

Ja jeszcze znalazłem w lipcu jakieś autko z poprzedniego rocznika stojące u dealera, to całkiem przyjemna cena końcowa wyszła..

Inna rozsądna opcja teraz to chyba tylko Venga. Ewentualnie jeszcze Jazz (bo ma dobre wyposażenie) chociaż też trochę za drogo wychodzi..

Jeszcze w peugocie można jakąś sensowną 207 wyrwać z silniczkiem 95KM. No może jeszcze o Yarisie można pomyśleć (wersja 2010 - coś koło 48tyś z 1.3 i bocznymi poduszkami)

Napisano
  • Autor

>...coś koło 48tyś z 1.3 i bocznymi poduszkami)

To IMO za dużo za tą klasę auta.

Szukamy raczej w okolicach 40k. Za 50 już można kupić prawdziwe rodzinne auto typu Fluence, wygoda bez porównania.

Na placu boju są 207, nowy C3, Clio i o dziwo Lacetti hb (tu przynajmniej wiem czego się spodziewać, bo już 2 w rodzinie jeżdżą biglaugh.gif). Są jeszcze 3 warunki dodatkowe:

- korzystne finansowanie z RRSO na poziomie kilku % (za gotówkę to mogę kupować taniej używane, nówkę niech producent "dofinansuje")

- korzystna odsprzedaż obecnego auta.

- długa gwarancja (min 3 lata)

Chyba nie za dużo wymagam, co? cfaniak.gif

Napisano

Wydaje mi się, że za 50kPLN (poza segmentem chevroleta i może hyundaia) żadnego kompaktu się nie kupi. Fluence jednak w okolicach 55k wyjdzie najmniej (z lakierem i rabatami). Na clio też koło 42-43 trzeba liczyć (i to jest niestety mało w tym segmencie).

Co do citroena jestem uprzedzony. Jeszcze bym rozważał i30 (to był u mnie główny konkurent clio) i vengę.

Na clio dostałem 4 lata gwarancji.

Renault miało dość przyzwoite warunki finansowania (chyba mam 4% i 4% prowizji na 4 lata + niestety jakieś ubezpieczenie, ale bez dramatu Na pewno RRSO było <10%)

Co do odsprzedaży używanego to uważam że zawsze lepiej się wyjdzie sprzedając samemu (ja zawsze dowiadywałem się o ich ofertę w rozliczeniu, następnie dawałem ogłoszenie kilka tysięcy wyżej i sprzedawałem w ciągu kilku dni)

> To IMO za dużo za tą klasę auta.

> Szukamy raczej w okolicach 40k. Za 50 już można kupić prawdziwe rodzinne auto typu Fluence, wygoda

> bez porównania.

> Na placu boju są 207, nowy C3, Clio i o dziwo Lacetti hb (tu przynajmniej wiem czego się

> spodziewać, bo już 2 w rodzinie jeżdżą ). Są jeszcze 3 warunki dodatkowe:

> - korzystne finansowanie z RRSO na poziomie kilku % (za gotówkę to mogę kupować taniej używane,

> nówkę niech producent "dofinansuje")

> - korzystna odsprzedaż obecnego auta.

> - długa gwarancja (min 3 lata)

> Chyba nie za dużo wymagam, co?

Napisano
  • Autor

Ciekawostka...

Peugeot 207 jest do kupienia z dużym rabatem w wersji Presence (czyli ubogiej). Jedyne czego brakuje (wg. mnie) to boczne poduchy, które są w opcji za 1100 zł, więc sensownie.

Ale... W Polsce wszystkie samochody na stocku nie mają bocznych poduch, maja za to inną bardzo istotną opcję za 1800 zł - fabryczne radio (wątpliwej jakości zresztą) screwy.gif

Żeby kupić auto z bocznymi poduszkami trzeba by zamówić je do produkcji, a na takie nie dają już tych rabatów 9500, którymi się tak chwalą na stronie czerwona.gif

Co za alien.gifbalwanek.gif wymyślił takie kompletacje na Polskę?! sciana.gif

Napisano

> Co za wymyślił takie kompletacje na Polskę?!

nie wiem jak w pugu, w reno kazdy dealer sam zamawia auta i konfiguracje na sklad

Napisano

> Ciekawostka...

> Peugeot 207 jest do kupienia z dużym rabatem w wersji Presence (czyli ubogiej).

Jak sie dowiadywałem przed kupnem clio to to samo było :-(

>Jedyne czego

> brakuje (wg. mnie) to boczne poduchy, które są w opcji za 1100 zł, więc sensownie.

> Ale... W Polsce wszystkie samochody na stocku nie mają bocznych poduch, maja za to inną bardzo

> istotną opcję za 1800 zł - fabryczne radio (wątpliwej jakości zresztą)

Radio fabryczne nie jest głupią sprawą (ja już innego nie chciał bym). Pamiętaj że razem z tą opcją w peugeocie dostajesz komputer pokładowy (bez radia go nie ma) i sterowanie przy kierownicy.

Natomiast gdy ja się dowiadywałem to jeszcze we wszystkich był alarm i superzamek też za całkiem sporą kwotę.

> Żeby kupić auto z bocznymi poduszkami trzeba by zamówić je do produkcji, a na takie nie dają już

> tych rabatów 9500, którymi się tak chwalą na stronie

> Co za wymyślił takie kompletacje na Polskę?!

Ano problem.. Ale najwyraźniej z badań marketingowych wyszło że Polacy nie zwracają uwagi na taki "drobiazg" jak dodatkowe poduszki (przecież po wypadku i tak większość wstawia rezystor bo poduszki to zbędny wydatek.. a i tak nie wiele dają jeśli się bez pasów jeździ). Prawie wszyscy producenci sprzedają w Polsce bez bocznych poduszek - chociaż w innych krajach są standardem (Punto i Corsa na przykład).

Zresztą na AK też możesz pocytać że poduszki to tylko gadżet dla mięczaków którzy jeździć nie umieją i się rozbijają. Podobnie jak ABS czy ESP... I to tylko spisek producentów przeciw świetnym polskim kierowcom, żeby kasę za nic wyciągać.

W salonie fiata pytałem się o możliwość zamówienia do punto bocznych poduszek, to sprzedawca powiedział że jeszcze nikt tej opcji nie zamawiał.... :-(

Napisano

Etam... dzis gosc mi przyłozył w tył Astra II .Jechał na 2 biegu i łup.Szczęście ze mam hak zlosnik.gif zero uszkodzeń ,a on zderzak ,chłodnica ,atrapa.Mimo to poduchy nie odpaliły hmm.gif

Ja mam w megi 2 boczne,naszywki napewno sa wink.gif

Napisano

> Etam... dzis gosc mi przyłozył w tył Astra II .Jechał na 2 biegu i łup.Szczęście ze mam hak zero

> uszkodzeń ,a on zderzak ,chłodnica ,atrapa.Mimo to poduchy nie odpaliły

> Ja mam w megi 2 boczne,naszywki napewno sa

To chyba dobrze że nie odpaliły jeśli zagrożenia nie było?

Napisano
  • Autor

> Podobnie jak ABS czy ESP... I to tylko spisek producentów przeciw

> świetnym polskim kierowcom, żeby kasę za nic wyciągać.

ESP jest też w opcji, w tej samej cenie co radio (niecałe 2k).

Ja zamiast radia i superzamka wolałbym ESP i poduchy, ale może ja jakiś screwy.gif jestem...

Napisano

> Etam... dzis gosc mi przyłozył w tył Astra II .Jechał na 2 biegu i łup.Szczęście ze mam hak zero

> uszkodzeń ,a on zderzak ,chłodnica ,atrapa.

To Ci się tylko wydaje, że nie masz uszkodzeń. Wejdź pod auto z dobrym oświetleniem w ręku.

Napisano

> ESP jest też w opcji, w tej samej cenie co radio (niecałe 2k).

> Ja zamiast radia i superzamka wolałbym ESP i poduchy, ale może ja jakiś jestem...

Ja co do ESP mam mieszane uczucia. Ale bez bocznych poduszek bym już samochodu nie kupił (dlatego m.in. jest clio). Chętnie bym jeszcze kurtyny wziął (ale musiał bym zapłacić wtedy furmankę pieniędzy więcej.. bo to zamówienie by było). Za ESP bym parę złotych dopłacił, ale nie za dużo.

Ale radio to bym chciał ;-) (bo już nie chcę panela nosić)

Napisano

> Wydaje mi się, że za 50kPLN (poza segmentem chevroleta i może hyundaia) żadnego kompaktu się nie

> kupi. Fluence jednak w okolicach 55k wyjdzie najmniej (z lakierem i rabatami).

Fluence to nie jest kompakt, to taka lepiej wykonana (bardzo niewiele lepiej ) thalia. Do megane nawet tego się porównać nie da.

Napisano

> Fluence to nie jest kompakt, to taka lepiej wykonana (bardzo niewiele lepiej ) thalia. Do megane

> nawet tego się porównać nie da.

No proszę.. rozstaw osi 2702. W megane 2640 (nie mówiąc o thalii gdzie jest to 2473).. Wymiarami jak najbardziej do kompaktów pasuje. A że jakość wykonania odstaje nieco, to już inna kwestia. Kompakt - to przede wszystkim klasa wielkości, a nie wyposażenia czy jakości..

Napisano

> No proszę.. rozstaw osi 2702. W megane 2640 (nie mówiąc o thalii gdzie jest to 2473).. Wymiarami

> jak najbardziej do kompaktów pasuje. A że jakość wykonania odstaje nieco, to już inna kwestia.

> Kompakt - to przede wszystkim klasa wielkości, a nie wyposażenia czy jakości..

Ok, zgoda definicją kompaktu jest rozstwaw osi powyżej 2500 ( co ciekawe wyznacznik klasy C - Golf III się nie załapał ).

Ale wnętrze tego auta jest chyba najsłabiej wykonanym i najbrzydszym ze wszystkich dostepnych renault włączając w to dostawcze. Jest też bardzo ciasno.

Klasą C w Renault jest Megane, a to hmmm, no takie C

o jakości klasy mini wink.gif.

pzdr

Napisano

> Ale wnętrze tego auta jest chyba najsłabiej wykonanym i najbrzydszym ze wszystkich dostepnych

> renault włączając w to dostawcze. Jest też bardzo ciasno.

Muszę obejrzeć.. Aż się wierzyć nie chce. Chociaż nie byłem bezpośrednio zainteresowany..

> Klasą C w Renault jest Megane, a to hmmm, no takie C

> o jakości klasy mini .

Cóż, po prostu klasa budżet a nie premium.. W sumie Lacetti i A3 to też praktycznie ta sama klasa kompakt..

Napisano

> Fluence to nie jest kompakt, to taka lepiej wykonana (bardzo niewiele lepiej ) thalia. Do megane

> nawet tego się porównać nie da.

flu to plyta podłogowa megane III grandtura, traktujemy to jako cos więcej niż megane, niewiele mnie niz lalka. jak wchodzil w środku największe auto w klasie, dobra cena i sluszny wypas w standardzie ( 6 jasnikw, esp, klima, radio). Do thali bym tego nawet nie porównał.

Napisano
  • Autor

Od której wersji Clio są lepsze materiały w środku (miękka deska, lepsze tapicerki, etc.)?

Napisano

> Od której wersji Clio są lepsze materiały w środku (miękka deska, lepsze tapicerki, etc.)?

Miękka deska to niestety teraz w najwyższej wersji (20tka, dynamique). Techrun ma jeszcze zwykłą deskę.

Tapicerka jest moim zdaniem znośna już w wersji Alizee (poliftingu). Ja mam expression przed liftingiem (jasna tapicerka).

Niestety nawet w najlepszych wersjach boczki drzwi są dość ubogo tapicerowane (expression miało tą zaletę że boczki były dwukolorowe i mniej plastikowo przez to wyglądają (IMO).

Napisano

> flu to plyta podłogowa megane III grandtura, traktujemy to jako cos więcej niż megane, niewiele

> mnie niz lalka. jak wchodzil w środku największe auto w klasie, dobra cena i sluszny wypas w

> standardzie ( 6 jasnikw, esp, klima, radio). Do thali bym tego nawet nie porównał.

Auto jest nastepcą megane II w wersji sedan. Skierowane na rynki krajow biedniejszych. To jest identyczne rozwiązanie jak wprowadzenie przez Fiata sieny. W środku niestety ciasno i jakość materiałów fatalna. Do tego głośno. Co z tego, że wymiarami pasuje do klasy C, wszystkim innym już nie.

To właśnie taka siena w wykonaniu Renault.

Napisano

> To odpowiednik fiata linea, takim właśnie kompakt, nie kompakt.

Z tym że linea jest na płycie punto. I jest bardziej odpowiednikiem thalii niż fluence.

A wszystkie wymiary "katalogowe" w fluence są porównywalne/lepsze niż w megane. Więc nie wiem skąd to twierdzenie o braku miejsca.. Aż muszę się przejechać ze znajomym (który twierdzi że to bardzo przestronne i komfortowe auto)

Napisano

Jeździłeś?Oglądałeś?Czy tylko tak sobie piszesz?

Napisano

> Z tym że linea jest na płycie punto. I jest bardziej odpowiednikiem thalii niż fluence.

> A wszystkie wymiary "katalogowe" w fluence są porównywalne/lepsze niż w megane. Więc nie wiem skąd

> to twierdzenie o braku miejsca.. Aż muszę się przejechać ze znajomym (który twierdzi że to

> bardzo przestronne i komfortowe auto)

Przjedź się, ogladnij, potem przejedź się Megane III lub innym z nowych kompaktów i będziesz wiedział dlaczego tak go oceniam smile.gif. No chyba, że ja mam z duże wymagania wink.gif

Napisano

> Jeździłeś?Oglądałeś?Czy tylko tak sobie piszesz?

Gdybym nie oglądał i nie jeździł to bym nie pisał.

Przy okazji wizyty w salonie Renault z okazji zakupu innego samochodu miałem okazje przetestować Fluence.

Napisano

> W środku niestety ciasno i jakość

> materiałów fatalna. Do tego głośno.

> To właśnie taka siena w wykonaniu Renault.

Moim zdaniem jakość materiałów jest identyczna jak Megane III, bywa nawet że są lepiej spasowane (na forum Megane są wpisy że plastiki trzeszczą już po 5 tkm). Głośne robi się po przekroczeniu 110km/h natomiast powyżej 150 jest już nie przyjemnie głośno. W megane z tym samym silnikiem mamy tak samo. Mam 188cm wzrostu i osoba siedząca za mną o identycznym wzroście nie narzeka na ciasnotę. Ogólnie rzecz biorąc Fluence wydaje się być lepiej wykonanym samochodem niż Megane II, wystarczy poczytać forum Megane. W moim egzemplarzu jak na razie po przejechaniu 8tkm. awarii uległ zamek prawych przednich drzwi, poza tym nic nie trzeszczy i nic się nie psuje w przeciwieństwie do wielu egzemplarzy Megane III.

Napisano
  • Autor

Pojeździłem wczoraj sobie Clio TCE Alize

Zacznijmy od wnętrza. No nie jest dobrze, plastik, plastik, na drzwiach pastik... z małą wstawką materiału, deska prosto z wtryskarki, tylko te srebrne wstawki jakoś ratują to wnętrze.

Tapicerka siedzeń OK, ale same siedzenia płaskie, siedzi się wysoko, w mieście wygodnie, ale w trasę chyba ciężko by było znaleźć wygodną pozycję. Z tyłu jak wsiadłem to prawie głową dotykałem podsufitki (a jakiś strasznie duży nie jestem - 1,80m), wysunięty na max zagłówek kończył mi się w połowie głowy. No ale jeździć z tyłu nie będę...

Teraz największy dramat - hamulce. U mnie w Lacetti żeby zahamować trzeba hamulec WCISNĄĆ, w Clio mam wrażenie że wystarczy na spojrzeć na pedał hamulca żeby zaczął hamować, a jakikolwiek nacisk i auto staje dęba. Na pewno to kwestia przyzwyczajenia, ale ja nie potrafiłem dozować siły hamowania (nawyki jednak pozostają).

Teraz największa zaleta - 1.2 TCE biglaugh.gif. Może głowy nie urywa, ale jeździ naprawdę przyjemnie ten silniczek, do miasta IDEAŁ. W trasę - brakuje pojemności, przyspieszenia na 5-tce brak. Do tego każde zejście poniżej 2k rpm i w zasadzie stoimy, auto nie pojedzie bez redukcji. Jak wsiadłem komputer pokazywał średnio 8.2l/100km, po 10 km mojej jazdy średnie spalanie podskoczyło do 9.5l/100km wink.gif. No ale zbytnio go nie oszczędzałem, dużo przyspieszania było, choć bez kręcenia powyżej 5k rpm. Hałas w normie - na poziomie mojego Lacetti 1.4, czyli sporo ciszej niż Lacetti 1.6 Kombi.

Generalnie fajne wozidełko, ale nawet po rabatach IMO za drogie, w wersji TCE Alize z dodatkami - alarm, metalik, elektryczne lusterka 43k PLN. Tyle dałbym chętnie za "dwudziestkę", ale w Alize te plastiki jednak mi przeszkadzają. Za 3k PLN więcej można mieć i30...

Dla porównania powiem, że siedziałem w Peugeot 207 w wersji "bida" i jest dużo lepiej pod tym względem - miękka decha i głęboki fotel.

Ale... w saloonie stał Nissan Note. I powiem szczerze - fajny (statycznie), ilość miejsca w środku na poziomie Lacetti, przy odsuniętej tylnej kanapie ok.gif, no może trochę węższy jest. I cena nawet troszkę niższa niż Clio... slinka.gif

Napisano

> Zacznijmy od wnętrza. No nie jest dobrze, plastik, plastik, na drzwiach pastik... z małą wstawką

> materiału, deska prosto z wtryskarki, tylko te srebrne wstawki jakoś ratują to wnętrze.

Ano to prawda. Ładna decha dopiero w 20tce. Niestety..

No i na drzwiach zupełnie się nie postarali (chociaż w większości w klasie szału nie ma)

> Tapicerka siedzeń OK, ale same siedzenia płaskie, siedzi się wysoko, w mieście wygodnie, ale w

Mojej serce.gif te siedzenia bardzo odpowiadają. Łatwo się wsiada i wysiada. Ja też dlatego w mieście bardzo lubię clio jeździć (znajomy ortopeda mówi że częste wsiadanie i wysiadanie z foteli "kubełkowych" to morderstwo dla kręgosłupa..)

W trasie już trochę gorzej, ale można się przyzwyczaić (ale nie kupowałem tego autka na trasy). Największym problemem według mnie to brak wzdłużnej regulacji kierownicy. Po prostu kierownica jest jak dla mnie za bardzo wsunięta w deskę - i mi to bardzo przeszkadza. Ale mojej żonie nie..

> trasę chyba ciężko by było znaleźć wygodną pozycję. Z tyłu jak wsiadłem to prawie głową

> dotykałem podsufitki (a jakiś strasznie duży nie jestem - 1,80m), wysunięty na max zagłówek

> kończył mi się w połowie głowy. No ale jeździć z tyłu nie będę...

Dzieci u mnie mają sporo do sufitu ;-) Możliwe że GrandTour jest trochę wyższy nad siedzeniami tylnymi (wolniej schodzący dach)

> Teraz największy dramat - hamulce. U mnie w Lacetti żeby zahamować trzeba hamulec WCISNĄĆ, w Clio

> mam wrażenie że wystarczy na spojrzeć na pedał hamulca żeby zaczął hamować, a jakikolwiek

> nacisk i auto staje dęba.

Sporo osób na to narzeka. A ja zupełnie nie mam z tym problemu. Pewnie kwestia przyzwyczajenia/wyczucia. już bardziej mi przeszkadza zbyt lekko chodząca kierownica (ale znów - kobiecie się to bardzo podoba)

> Teraz największa zaleta - 1.2 TCE . Może głowy nie urywa, ale jeździ naprawdę przyjemnie ten

> silniczek, do miasta IDEAŁ.

Ano właśnie.. głównie ze względu na silniczek go kupowaliśmy. Bo w konkurencji to ciężko z czymś jeżdżącym. I dokładnie - ideał do miasta i na bliskie trasy (tak do 100-150km..) Ale szczerze mówiąc, gdy raz jechałem w tym roku nad morze i raz do Wrocławia (żeby go przewietrzyć) to dramatu nie było.

> Generalnie fajne wozidełko, ale nawet po rabatach IMO za drogie, w wersji TCE Alize z dodatkami -

> alarm, metalik, elektryczne lusterka 43k PLN. Tyle dałbym chętnie za "dwudziestkę", ale w

> Alize te plastiki jednak mi przeszkadzają.

No niestety. Ale u konkurencji przy tym wyposażeniu mniej nie zapłacisz :-( (chyba że jakaś specjalna okazja będzie).

>Za 3k PLN więcej można mieć i30...

Też bardzo rozważałem i30. Bardzo duży dylemat miałem. Jednak hyndai nie dawał ciekawego finansowanie wtedy i po doliczeniu lakieru itp. to jednak sporo więcej to wychodziło (mi wtedy ponad 4000 wyszło)..

I jeszcze dobił mnie w hyundaiu brak pilota w kluczyku (otwieranie z osobnego pilota od alarmu). Poza tym, i30 z silniczkiem 1.4 IMHO nie jechał w porównaniu do clio.

A po prostu clio spełniało podstawowe założenia.

> Dla porównania powiem, że siedziałem w Peugeot 207 w wersji "bida" i jest dużo lepiej pod tym

> względem - miękka decha i głęboki fotel.

To prawda. Też mi się podobał. Teraz bywają dobre ceny na 207. Gdy kupowałem to z silniczkiem 95KM, bocznymi poduszkami radiem i lakierem to wychodziły okolice 50000. Przesada.

> Ale... w saloonie stał Nissan Note. I powiem szczerze - fajny (statycznie), ilość miejsca w środku

> na poziomie Lacetti, przy odsuniętej tylnej kanapie , no może trochę węższy jest. I cena

> nawet troszkę niższa niż Clio...

Ale chyba ten Note to nie ma bocznych poduch? No i jeszcze ten silniczek - 1.4 (80coś koni) to wogóle nie chce jechać..

Poza tym w nissanie mnie zrazili fatalnym serwisem (pomagałem się użerać z serwisem znajomym) i kompletnym olewaniem w salonie (może gdybym chciał murano kupić to by się mną zainteresowali)

Ale wszystko jest kwestią na co się w danej chwili trafi.

Napisano
  • Autor

> Dzieci u mnie mają sporo do sufitu ;-) Możliwe że GrandTour jest trochę wyższy nad siedzeniami tylnymi (wolniej schodzący dach)

To był Grandtour hehe.gif (taką testóweczkę tylko mieli)

> No niestety. Ale u konkurencji przy tym wyposażeniu mniej nie zapłacisz :-( (chyba że jakaś

> specjalna okazja będzie).

Na i20 teraz niezłe ceny są... (choć problem ten sam co prawie wszędzie - brak silnika biglaugh.gif w "taniej" wersji)

> Ale chyba ten Note to nie ma bocznych poduch? No i jeszcze ten silniczek - 1.4 (80coś koni) to

> wogóle nie chce jechać..

Prawda (nie zauważyłem), są dopiero w bogatszej wersji Acenta pad.gif Autko do miasta -> dzieciaki do przedszkola, żona do pracy, etc., więc przeżyło by się te 88KM, byle nie ryczał za głośno, bo w moim wieku już się szuka trochę komfortu wink.gif.

Choć taki TCE jakby był w Nissanie... to bym żonie nie dał nim jeździć drive.gif

Napisano

> To był Grandtour (taką testóweczkę tylko mieli)

OK.. Wszystko zależy pewnie jak się siedzi. W każdym razie mi to nie przeszkadza.

> Na i20 teraz niezłe ceny są... (choć problem ten sam co prawie wszędzie - brak silnika w "taniej"

> wersji)

No niestety, jakościowo i20, jak dla mnie bardzo odstaje od i30. Plastiki raczej nie lepsze niż w clio (drzwi też zupełnie plastikowe). No i te silniki...

> Prawda (nie zauważyłem), są dopiero w bogatszej wersji Acenta Autko do miasta -Choć taki TCE

> jakby był w Nissanie... to bym żonie nie dał nim jeździć

Najgorzej że te 88KM to tylko na górze jest dostępne i żeby to jechało to trzeba piłować. A i tak przyspieszenie powyżej 13 sekund do 100 to za mało jak dla mnie. Jeździ to jak clio z silnikiem 75KM :-(

A Note mi się podobał, ale odpadł właśnie ze względu na brak bocznych poduszek i silnika.

Niestety, kiepsko wygląda sytuacja jeśli chodzi o małe autka które jeszcze trochę radości z jazdy dadzą a nie kosztują majątku.

U mnie wstępne założenie było - poniżej 12s do 100, 4 poduszki, klima, radio ze sterowaniem przy kierownicy, 5 drzwi. I cena do 45000 max.

I okazało się że praktycznie to tylko clio i jakieś chevrolety się załapały (oczywiście pomijąc jakieś TATY).

Ewentualnie jeszcze Dacia nie wypada źle (Sandero).. tylko to wnętrze.. Jeszcze Swift i Splash wchodziły w grę. Ale Suzuki swoim podejściem do klienta zupełnie mnie zniechęciło. I tylko rok gwarancji na lakier dają (!)

Napisano
  • Autor

> Ewentualnie jeszcze Dacia nie wypada źle (Sandero).. tylko to wnętrze...

Na Daćkę teraz ładne upusty dają (niby 6k PLN na Logana)... w efekcie można 1.4 Laureate z metalikiem za 32k nabyć.

Te bogatsze wersje jakoś nawet wyglądają w środku (na zdjęciach biglaugh.gif). Sandero nawet z zewnątrz nie odrzuca, jakby te 5 lat gwarancji dali, to czemu nie?

Tylko obawiam się zupełnego braku wygłuszenia.

Napisano

Sandero w jakiejś dobrej wersji może być interesujący (po dołożeniu bocznych poduszek dochodzą też napinacze i całkiem nieźle już w NCAPie wypadł).

Mnie trochę odstrasza ten brak ocynku (w połączeniu ze współczesnymi lakierami ekologicznymi może to zwiastować kłopoty). Co do wygłuszenia to trzeba by się przejechać.

Napisano

> Etam... dzis gosc mi przyłozył w tył Astra II .Jechał na 2 biegu i łup.Szczęście ze mam hak zero

> uszkodzeń ,a on zderzak ,chłodnica ,atrapa.

Szczescie? Poczekaj, az sam przylozysz w auto z hakiem. Co za glupie rozumowanie, cieszyc sie, ze komus duzo nieszczescia sie stalo screwy.gif

Haki powinny byc zabronione (i podobno maja byc).

Napisano

> Szczescie? Poczekaj, az sam przylozysz w auto z hakiem. Co za glupie rozumowanie, cieszyc sie, ze

> komus duzo nieszczescia sie stalo

> Haki powinny byc zabronione (i podobno maja byc).

Kolego; trochę przesadzasz. Klient sobie rozdziobał przód na własne życzenie.

Jak "komuś dużo nieszczęścia się stało" to następnym razem może będzie pamiętał i pojedzie uważniej.

Napisano

> Kolego; trochę przesadzasz. Klient sobie rozdziobał przód na własne życzenie.

> Jak "komuś dużo nieszczęścia się stało" to następnym razem może będzie pamiętał i pojedzie

> uważniej.

Pogadamy, jak sobie "rozdziobiesz". Wypadki po ludziach chodza, i trzeba sobie na wzajem zycie ulatwiac, nie utrudniac - moze sie kiedys tego nauczysz...

Napisano

> Pogadamy, jak sobie "rozdziobiesz". Wypadki po ludziach chodza, i trzeba sobie na wzajem zycie

> ulatwiac, nie utrudniac - moze sie kiedys tego nauczysz...

Ja nie utrudniam ludziom życia ,jeszcze w miescie tym bardziej. Moje szczęście jego pech,że odstepu nie zachował. Facet był ugodowy i sie wcale tym nie przejął.Przeprosił a ja odjechałem. Jedni sa normalni ,a drugim czeba by było ten hamulec faktycznie wdepnąć.Haku napewno nie ściągnę ok.gif Bardziej sie przejął moim samochodem niż swoim. icon_eek.gif

Napisano

> Ja nie utrudniam ludziom życia ,jeszcze w miescie tym bardziej. Moje szczęście jego pech,że odstepu

> nie zachował. Facet był ugodowy i sie wcale tym nie przejął.Przeprosił a ja odjechałem. Jedni

> sa normalni ,a drugim czeba by było ten hamulec faktycznie wdepnąć.Haku napewno nie ściągnę

> Bardziej sie przejął moim samochodem niż swoim.

Chyba, ze tak, to przepraszam - inaczej odebralem wydzwiek Twojego posta.

Napisano

> Pogadamy, jak sobie "rozdziobiesz". Wypadki po ludziach chodza, i trzeba sobie na wzajem zycie

> ulatwiac, nie utrudniac - moze sie kiedys tego nauczysz...

Dzięki za radę mistrzu.

Ale o czym Ty p... ? Nie wiem ?

Mam sobie hak zdemontować cobyś maski nie uszkodził 033102bebe_1_prv.gif

  • 1 rok później...
Napisano

Żeby nie zakładać nowego wątku podłącze się pod stary.

Renault Thalia z 2007r, 1,4 16V 100km, pełne wyposażenie z klimatyzacją automatyczną.

Mały przebieg, z napraw lakierniczych lekko uszkodzony był tył, naprawiany w ASO Renault. Na co zwrócić uwagę przed zakupem? Jak spisuje się Thalia z tym silnikiem?

Samochód będzie użytkowany na małych dystansach, rodzina z małym dzieckiem.

Czy Waszym zdaniem w 5 letnim samochodzie po naprawie blacharskiej w ASO nadal obowiązuje gwarancja na perforację blach ?

Miałem okazje jeździć kilka razy na dłuższych trasach Thalia z 2001r z silnikiem 1,4 75km, ogólnie jest ok, wysoko się siedzi, słaba widoczność do tyłu i do przodu (lusterko wsteczne na wysokości moich oczu).

Będę wdzięczny za Wasze wskazówki.

Napisano

jak byly robione przeglady w aso to gwarancja na blachy jest nadal...

ten 1.4 16ka jest bardzej awaryjny niz osmiozaworowy 1.4 75

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.