Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pytanie do elektryków.

Featured Replies

Napisano

Jaki kondensator zastosować w instalacji samochodowej 12V, aby podtrzymać napięcie na światłach mijania przynajmniej przez 1 sekundę po wyłączeniu?

Napisano

> Jaki kondensator zastosować w instalacji samochodowej 12V, aby podtrzymać napięcie na światłach

> mijania przynajmniej przez 1 sekundę po wyłączeniu?

Swiatła mają się przez tą sekundę wygaszać, czy zacząć dopiero po niej? Tak czy inaczej będzie to na tyle duża pojemność, że ładowanie jej po włączeniu świateł spowoduje potężne uderzenie prądowe w styki i złącza zasilające światła, co jest dla nich szkodliwe. Napisz po co i co chcesz osiągnąć? Może prościej będzie dać mały kondensatorek na cewkę przekaźnika świateł.

Napisano
  • Autor

> Swiatła mają się przez tą sekundę wygaszać, czy zacząć dopiero po niej? Tak czy inaczej będzie to

> na tyle duża pojemność, że ładowanie jej po włączeniu świateł spowoduje potężne uderzenie

> prądowe w styki i złącza zasilające światła, co jest dla nich szkodliwe. Napisz po co i co

> chcesz osiągnąć? Może prościej będzie dać mały kondensatorek na cewkę przekaźnika świateł.

Wystarczy taki, co do 1 sek. utrzyma napięcie. U mnie w aucie światła mijania świecą razem z drogowymi i w momencie przełączania mijania/drogowe i odwrotnie, te mijania na ułamek sekundy gasną, a że mam ksenony, to takie przygaśnięcie ich na kilkanaście mili sek. powoduje duży spadek napięcia (kilkadziesiąt kV potrzebnych palnikom do uruchomienia). To z kolei gryzie się z wariatorem zapłonu, który jest czuły na spadki napięcia i w momencie zmiany świateł mijania/drogowe występuje przerwa w zapłonie. Objawia się delikatnym szarpnięciem.

Napisano

> Wystarczy taki, co do 1 sek. utrzyma napięcie.

W takim przypadku musisz zlokalizować jakiś przekaźnik włączający te światła, przetwornice czy co tam jeszcze wisi i do jego cewki dołączyć kondensator elektrolityczny z diodą prostowniczą. Kondensator (strzelam zlosnik.gif) 1000uF/25V (zgodnie z polaryzacją +do+, -do- ), dioda (dowolna prostownicza 1A/100V) zaporowo (anoda do masy). Koszt elementów 3 złote.

Napisano
  • Autor

> W takim przypadku musisz zlokalizować jakiś przekaźnik włączający te światła, przetwornice czy co

> tam jeszcze wisi i do jego cewki dołączyć kondensator elektrolityczny z diodą prostowniczą.

> Kondensator (strzelam ) 1000uF/25V (zgodnie z polaryzacją +do+, -do- ), dioda (dowolna

> prostownicza 1A/100V) zaporowo (anoda do masy). Koszt elementów 3 złote.

Przekaźnik mam pod maską, sam zakładałem. Kondensator wiem jak podłączyć, ale ta dioda ma być przed, czy za kondensatorem?

Napisano

> Przekaźnik mam pod maską, sam zakładałem. Kondensator wiem jak podłączyć, ale ta dioda ma być

> przed, czy za kondensatorem?

Dioda równolegle z kondensatorem, zaporowo katoda na plus, anoda na minus. Nie jest konieczna, ale jak będzie to zabezpieczy kondensator przed przepięciami z cewki przekaźnika. Te 1000 mikro to jak mówię strzeliłem, bo czas będzie zależał od cewki przekaźnika. Jak by było mało albo za dużo to pokombinuj, możesz tutaj albo na priv napisać co się dzieje.

Napisano

> Jaki kondensator zastosować w instalacji samochodowej 12V, aby podtrzymać napięcie na światłach

> mijania przynajmniej przez 1 sekundę po wyłączeniu?

Witam,

Wzór jest bardzo prosty: stała czasowa dla obwodu RC

t=R*C

gdzie t-czas , R-rezystancja cewki przekaźnika [Ohm], C-pojemność kondensatora [F].

Powyższy wzór podaje czas po jakim napięcie na przekaźniku spadnie do zera.

Uwaga: przekaźnik "odpada" przy napięciu ok. 8 V.

Napisano

Musze powiedzieć, że obaj doradzający koledzy nie zasłużyli u mnie na tróję z układów impulsowych.

1. Kolega Amazaque doradza kondensator w obwodzie, w którym podtrzymuje on napięcie (czytaj utrzymuje >0) a ponieważ ma on za zadanie podtrzymywać pzrekaźnik to powyżej rzeczywiście np. 8V, ale jednoczesnie wydaje mu sie , że to napiecie na kondensatorze może mieć wartość mniejszą od zera, przed czym chce go zabezpieczyć równowległą diodą spineyes.gif

2. Kolega mikomir zna wzór na stałą czasową układu RC, ale nie wie, że napiecie na układzie RC osiągnie wartośc zero po nieskończenie długim czasie a po czasie wynikającym z iloczynu RC bedzie wciaż miało wartośc 1-0.63 =0.37 Uzas.

Trzeba było zapytać elektroników, bo elektrycy wezwani do tablicy się nie popisali. hehe.gif

Napisano
  • Autor

Dzięki za odpowiedzi. Pomierzę opór cewki i zamontuję odpowiedni kondensator.

Napisano

> Musze powiedzieć, że obaj doradzający koledzy nie zasłużyli u mnie na tróję z układów impulsowych. ..... <

Żeby Kolega elektronik czuł się doceniony to wystawię mu szóstkę smile.gif.

Poprawię wzór - dla rzeczywistego układu RC można przyjąć t=10RC

Napisano

> 1. Kolega Amazaque doradza kondensator w obwodzie, w którym podtrzymuje on napięcie

I podtrzyma do momentu odpadnięcia przekaźnika, w czym problem? zlosnik.gif Diodę mogłem olac, nie było by problemu ale na załączanej cewce przekaźnika może pojawić się impuls wysokiego napięcia i dioda go "udusi" ocalając kondensator. Gdyby napięcie na kondensatorze elektrolitycznym schodziło poniżej zera, to nie było by potrzeby wstawiania diody, bo i tak oba elementy zostały by uszkodzone. Dostajesz "jedynkę" biglaugh.gif

Napisano

> I podtrzyma do momentu odpadnięcia przekaźnika, w czym problem? Diodę mogłem olac, nie było by

> problemu ale na załączanej cewce przekaźnika może pojawić się impuls wysokiego napięcia i

> dioda go "udusi" ocalając kondensator. Gdyby napięcie na kondensatorze elektrolitycznym

> schodziło poniżej zera, to nie było by potrzeby wstawiania diody, bo i tak oba elementy

> zostały by uszkodzone. Dostajesz "jedynkę"

Dioda jest tam zbędna

Napisano

> I podtrzyma do momentu odpadnięcia przekaźnika, w czym problem? Diodę mogłem olac, nie było by

> problemu ale na załączanej cewce przekaźnika może pojawić się impuls wysokiego napięcia i

> dioda go "udusi" ocalając kondensator. Gdyby napięcie na kondensatorze elektrolitycznym

> schodziło poniżej zera, to nie było by potrzeby wstawiania diody, bo i tak oba elementy

Radzę Ci przestań już pisac te bzdury, bo nie mam zamiaru uczyć Cię wiadomosci z technikum a pewnie masz wyższe....

Napisano

> Jaki kondensator zastosować w instalacji samochodowej 12V, aby podtrzymać napięcie na światłach

> mijania przynajmniej przez 1 sekundę po wyłączeniu?

Tu masz wzór na rozładowanie kondensatora wystarczy go przekształcić lub do niego wstawiać wartości wzor10.gif

U0 to napięcie zasialnia, a u to napięcie na kondensatorze

licząc na szybko wychodzi że nawet 4700uF nie da rady, a to już dosć spory kondensator wiec lepiej było by użyć do tego dodatkowo tranzystora. Chyba że nie potrzebujesz całej sekundy podtrzymania.

Napisano

> Radzę Ci przestań już pisac te bzdury, bo nie mam zamiaru uczyć Cię wiadomosci z technikum a

> pewnie masz wyższe....

Diodę bocznikującą cewkę dałem z przyzwyczajenia grinser006.gif, tutaj faktycznie może nie być potrzebna, chociaż nie wiem jak elektrolit /25V zareaguje na kilkaset voltów mogące się pojawić na cewce przekaźnika w momencie jej zasilenia przez wyłącznik świateł. Może się zapędziłem zlosnik.gif

Napisano

> Diodę bocznikującą cewkę dałem z przyzwyczajenia , tutaj faktycznie może nie być potrzebna,

> chociaż nie wiem jak elektrolit /25V zareaguje na kilkaset voltów mogące się pojawić na cewce

> przekaźnika w momencie jej zasilenia przez wyłącznik świateł. Może się zapędziłem

Napięcie pojawia się przy wyłączaniu cewki, a nie załączaniu. Tak gwoli ścisłości.

Napisano

> Diodę bocznikującą cewkę dałem z przyzwyczajenia , tutaj faktycznie może nie być potrzebna,

> chociaż nie wiem jak elektrolit /25V zareaguje na kilkaset voltów mogące się pojawić na cewce

> przekaźnika w momencie jej zasilenia przez wyłącznik świateł. Może się zapędziłem

Widziałeś co pogrubiłem - chyba nie hehe.gif

Uspokój się chwilę i przede wszystkim - pomyśl.

Jak załączasz cewkę na jakies napięcie, to ono się na niej pojawia i już, tylko prad rośnie teoretycznie liniowo, praktycznie wykladniczo.

To o czym słyszałeś, tylko nie wiesz gdzie dzwoni, niebezpieczne jest przy wyłączaniu. Pozbawiona układu gaszącego cewka wygeneruje odwrotne napięcie teoretycznie nieskończone, praktycznie ograniczone przez pasożytnicze elementy równoległe.

Jednak jezeli włączyłeś odpowiednio duży kondensator, co sam zaproponowałes, to napiecie nie ma prawa zmienić znaku.

Najgorsze co robisz, to podpowiadasz koledze - np. 1000uF

Żeby mu pomóc policz chociaż cokolwiek. gdyby przekaźnik miał 100Omów to stała czasowa z Twoim kondensatorem bedzie 100*1000us czyli 0.1 s.

Poza tym kondensator elektrolityczny kiepsko sie nadaje do montażu gdziekolwiek na zewnątrz i wyznaczania czasu, bo jego pojemność w zakresie od mrozu do upału może się zmienić np. 3 razy....

Wystarczy?

Wiem że chciałeś pomóc... i to się liczy ok.gif

ALe trzeba jak lekarz - po pierwsze: NIE SZKODZIĆ

Napisano

> Wiem że chciałeś pomóc... i to się liczy

Jak zwykle zlosnik.gif

> ALe trzeba jak lekarz - po pierwsze: NIE SZKODZIĆ

No właśnie też jak zwykle chciałem za dużo grinser006.gif, a miałem tylko zaproponować teoretyczne rozwiązanie, resztę ze szczegółami zrobiły by poszczególne działy hehe.gif.

Gdybym to robił dla siebie, na pierwszy ogień poleciał by właśnie pierwszy lepszy 1000u z szuflady. W jego przypadku nawet 10000u powieszony gdzieś pod maską prawdopodobnie załatwi sprawę, jeżeli ta zwłoka czasowa jest faktycznie rozwiązaniem problemu, bo cały czas wydaje mi się że jest on bardziej złożony.

Napisano

Jesteś niepoprawny normalnie, nawet Ci pośrednio napisałem, jaki kondzior by trzeba powiesić, zeby była sekunda 10mF. Warte to takiej baterii?

Pisałes o pradzie który pali styki i prad łądowania tych kondensatorów rzeczywiście zaraz zacznie tu mieć znaczenie jeżeli go nie ograniczyć...

Po prostu nie tędy droga. Potrzebne chociaż minimum elektroniki np. tranzystor (i rezystor) jak kolega wyżej napisał.

I teraz mi to narysuj i policz to cofnę te dwie jedynki co zdązyłeś zarobić i zdasz na tróję... hehe.gif

Ale jutro bo idę spać ...

Napisano

> Po prostu nie tędy droga. Potrzebne chociaż minimum elektroniki np. tranzystor (i rezystor) jak

> kolega wyżej napisał.

Nie chciałem autora wątku na samym początku zniechęcać nawet jednym tranzystorem w układzie, bo temat by padł i nie było by tak wesoło hehe.gif.

Nie masz pojęcia jak łatwo jest powiesić pod maską nawet duży słoik po ogórkach z kondensatorami, a jak trudno wykonać i umieścić malutką płytkę z dwoma tranzystorami, kondziołkiem i oporniczkiem biglaugh.gif.

> I teraz mi to narysuj i policz to cofnę te dwie jedynki co zdązyłeś zarobić i zdasz na tróję...

Pikuś, ale zamiast rysować i liczyć szybciej zmontuje pająka na stole i ręcznie dobiorę odpowiednie wartości elementów.

Napisano
  • Autor

Umówmy się tak, że jutro postaram się zmierzyć rezystancję na cewce przekaźnika i napiszę tu, a może któryś z kolegów doradzi, co zastosować.

Napisano

> ciach

> Poza tym kondensator elektrolityczny kiepsko sie nadaje do montażu gdziekolwiek na zewnątrz i

> wyznaczania czasu, bo jego pojemność w zakresie od mrozu do upału może się zmienić np. 3

> razy....

to ceramiczny kondensator plus tranzystorek lub 2 w układzie darlingtona (czy jak tam się to pisze )

> ciach

pozdr

Napisano
  • Autor

> Aby uciąć temat kondensatora zaproponuję Koledze wydanie 30 zł + koszty przesyłki i zamontowanie

> specjalnie przeznaczonego do tego celu przekaźnika:

> http://ase.hoste.pl/sklep/index.php?p20,przekaznik-czasowy-3tr30

I chyba mamy złoty środek. Przy okazji można wydłużyć opóźnienie i mamy gadżet a'la Follow Me Home.

Napisano

> I chyba mamy złoty środek. Przy okazji można wydłużyć opóźnienie i mamy gadżet a'la Follow Me Home.

Ten przekaźnik występuje również w wersjach: 150 i 300 sekund, także autko do domu spokojnie odprowadzi ok.gif.

Napisano

> Jesteś niepoprawny normalnie, nawet Ci pośrednio napisałem, jaki kondzior by trzeba powiesić, zeby

> była sekunda 10mF. Warte to takiej baterii?

> Pisałes o pradzie który pali styki i prad łądowania tych kondensatorów rzeczywiście zaraz zacznie

> tu mieć znaczenie jeżeli go nie ograniczyć...

> Po prostu nie tędy droga. Potrzebne chociaż minimum elektroniki np. tranzystor (i rezystor) jak

> kolega wyżej napisał.

> I teraz mi to narysuj i policz to cofnę te dwie jedynki co zdązyłeś zarobić i zdasz na tróję...

> Ale jutro bo idę spać ...

Wszystko wskazuje na to, że kaczorek79 ma dorabiane ksenony, bo w fabrycznej instalacji nie mogłaby pojawiać się jakakolwiek chwilowa przerwa na stykach zasilania świateł mijania w momencie włączania drogowych.

(dyskusji o uciążliwości takich wynalazków dla innych kierowców nie podejmuję).

Teraz odnośnie układu podtrzymywania przekaźnika:

Dołączenie dużego kondensatora równolegle do przekaźnika albo mniejszego

z jednym tranzystorem ma niestety wadę - szkodzi stykom przekaźnika,

Przy załączaniu powolne narastanie napięcia na cewce przekaźnika nie jest (albo bardzo mało) szkodliwe.

W spoczynku kotwica jest daleko od elektromagnesu więc rusza (wartości orientacyjne dla przekaźnika 12V) przy ok. 9V.

W miarę zbliżania kotwicy do bieguna elektromagnesu siła przyciągania rośnie i kotwica szybko, zdecydowanie uderza, pewnie łącząc styki.

Przy powolnym zaniku napięcia jest gorzej.

Ponieważ kotwica jest bliziutko bieguna elektromagnesu(silne przyciąganie) to zaczyna odpadać dopiero przy znacznie niższym, rzędu 5-3V napięciu, najpierw coraz słabiej dociskając styki - to jest moment szkodliwy dla obciążonych prądem styków - mogą się przypalić.

Aby uniknąć tego zjawiska, należałoby za układem RC dać conajmniej dwutranzystorowy przerzutnik, zasilający cewkę przekaźnika w sposób skokowy przy narastaniu i powolnym zaniku napięcia na kondensatorze stałej czasu.

Jakiś timer 555 + driver-tranzystor to już byłby luksus.

Napisano

> jak trudno wykonać i umieścić malutką płytkę z dwoma tranzystorami, kondziołkiem i

> oporniczkiem .

Lepiej nic już dziś nie pisz biglaugh.gif Do płytki wystarczy jeden tranzystor, jedna dioda, jeden kondensator i jeden opornik. Stopień skomplikowania układu powoduje że nie trzeba robić płytki i możńa to machnąć na pająka biglaugh.gif

Napisano

> gasną, a że mam ksenony, to takie przygaśnięcie ich na kilkanaście mili sek. powoduje duży

Zdecyduj się czy to są sekundy czy milisekundy, bo jak milisekundy to styknie ten kondenasator 4700uF biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Wszystko wskazuje na to, że kaczorek79 ma dorabiane ksenony, bo w fabrycznej instalacji nie

> mogłaby pojawiać się jakakolwiek chwilowa przerwa na stykach zasilania świateł mijania w

> momencie włączania drogowych.

> (dyskusji o uciążliwości takich wynalazków dla innych kierowców nie podejmuję).

Mylisz się. Przypadek przygasania świateł mijania występuje w większości Bravo, Brava, Marea. Winny jest przełącznik pod kierownicą. Na normalnych żarówkach tego nie widać, przy ksenonie jest zauważalne.

Napisano
  • Autor

> Zdecyduj się czy to są sekundy czy milisekundy, bo jak milisekundy to styknie ten kondenasator

> 4700uF

Mili sekundy. Nie zauważalne na zwykłych żarówkach. Przy zmianie świateł palnik mrugnie z taką częstotliwością, że trzeba się dobrze wpatrzyć, aby zauważyć. Strzelam, że jest to 20-30 msek. Chciałem taki co utrzyma do 1 sek, aby mieć zapas.

Napisano

> Mili sekundy. Nie zauważalne na zwykłych żarówkach. Przy zmianie świateł palnik mrugnie z taką

> częstotliwością, że trzeba się dobrze wpatrzyć, aby zauważyć. Strzelam, że jest to 20-30 msek.

> Chciałem taki co utrzyma do 1 sek, aby mieć zapas.

Widać konstruktorzy Fiata dali plamy przy projektowaniu osprzętu elektrycznego....

Wypróbuj najprostszy układ - kondensator elektrolityczny równolegle do cewki przekaźnika włączającego ksenony.

Równoległe połączenie tych elementów powinno** być zasilane przez separującą diodę (np popularną prostowniczą 1N4007 (1-7), tak by w momencie przerwy na przełączniku świateł "nie uciekł bokiem prąd z kondensatora"

Samochodowe przekaźniki mają oporność rzędu 100 omów, więc po dołączeniu kondensatora 1000mikrofaradów teoretyczna stała czasu to 0.1 sekundy a ponieważ przekaźnik "puszcza" (jak wyczytałem z katalogu podobnych przekaźników) przy napięciu ok 1.2V to czas podtrzymania byłby ze 2-3 razy dłuższy.

Jeśli będzie za krótko, to dasz np 4700 mikroF - przy napięciu znamionowym 16V będzie miał rozsądne wymiary a podtrzyma prawdopodobnie na ok 1 sekundę.

Trzeba zrobić kilka eksperymentów.

**Konieczność zastosowania wcześniej wspomnianej diody separującej trudno przewidzieć nie znając schematu instalacji.

Jeśli równolegle do cewki przekaźnika nie jest nic podłączone (może być np kontrolka świateł mijania) to diodę można pominąć.

Najlepiej sprawdzić z diodą i bez niej - wystarczy posłuchać klikania przekaźnika i popatrzeć na światła w momencie wyłączania świateł mijania i porównać czasy podtrzymywania.

Jeśli z diodą dłuższy czas - dać diodę.

Wspomnianym we wcześniejszym liście problemem ewentualnego podpalania styków na początek nie przejmuj się - samochodowy przekaźnik kosztuje (poza ASO) kilka złotych.

Napisano

> Mylisz się. Przypadek przygasania świateł mijania występuje w większości Bravo, Brava, Marea. Winny

> jest przełącznik pod kierownicą. Na normalnych żarówkach tego nie widać, przy ksenonie jest

> zauważalne.

Fabryczny ksenon jest wygaszany w czasie przełączania???

Napisano
  • Autor

> Fabryczny ksenon jest wygaszany w czasie przełączania???

Nie jest fabryczny, ale na zwykłych żarówkach też je wygasza przy przełączaniu.

Napisano

> Nie jest fabryczny, ale na zwykłych żarówkach też je wygasza przy przełączaniu.

A po przełączeniu świecą jedne i drugie czy tylko drogowe (Ty masz osobne żarówki czy H4)? Jeśli jedne i drugie to fiat się popisał zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> A po przełączeniu świecą jedne i drugie czy tylko drogowe (Ty masz osobne żarówki czy H4)? Jeśli

> jedne i drugie to fiat się popisał

2x H1 na reflektor, świecą obie. Prawdopodobnie przyczyna leży w przełączniku pod kierownicą. Czasami udaje mi się delikatnie zmienić światła i nie ma zaniku napięcia na żarówkach mijania. Natomiast szybkie kliknięcie w dźwignię daje takie efekty. Za każdym razem, jak zmieniam mijania/drogowe, to muszę w tym czasie zdjąć nogę z gazu, żeby wariator nie ingerował w zapłon i wtedy nie szarpnie. Przyzwyczaiłem się do tego, ale moja żona rzadko jeździ i nie ma nawyku. Zamówiłem już przekaźnik czasowy, ustawię go na kilkanaście sekund, żeby oświetlał drogę przed samochodem w te długie jesienno/zimowe wieczory.

Napisano

> 2x H1 na reflektor, świecą obie. Prawdopodobnie przyczyna leży w przełączniku pod kierownicą.

> Czasami udaje mi się delikatnie zmienić światła i nie ma zaniku napięcia na żarówkach mijania.

> Natomiast szybkie kliknięcie w dźwignię daje takie efekty. Za każdym razem, jak zmieniam

> mijania/drogowe, to muszę w tym czasie zdjąć nogę z gazu, żeby wariator nie ingerował w zapłon

> i wtedy nie szarpnie. Przyzwyczaiłem się do tego, ale moja żona rzadko jeździ i nie ma nawyku.

> Zamówiłem już przekaźnik czasowy, ustawię go na kilkanaście sekund, żeby oświetlał drogę przed

> samochodem w te długie jesienno/zimowe wieczory.

Pozostaje dwie opcje - pogrzebać w wyłączniku, żeby wyeliminować przygasanie, albo włączać światła mijania automatem wink.gif

Napisano

> Dołączenie dużego kondensatora równolegle do przekaźnika albo mniejszego

> z jednym tranzystorem ma niestety wadę - szkodzi stykom przekaźnika,

No to z tym "szkodliwym" tranzystorem pojechałeś.

Jak wtórnik zasilimy z kondensatora, ładowanego przez rezystor, to przekaźnik, lub pewnie bardziej realnie pzrełącznik świateł, który to załącza/wyłącza, ma super warunki pracy i będzie wieczny.

Napisano

> Zamówiłem już przekaźnik czasowy, ustawię go na kilkanaście sekund, żeby oświetlał drogę przed

> samochodem w te długie jesienno/zimowe wieczory.

I tak myślałem że się skończy, całkowicie tą decyzję popieram. ok.gif Każdy choć trochę bardziej inteligentny układ, w dodatku dedykowany do samochodu, bedzie lepszy niż prosty pająk, który prędzej czy później bedzie działal na nerwy.

Sorki za bajzel w wątku, ale porady typu wujek dobra rada, w dodatku poparte zwyczajnym brakiem podstawowej wiedzy czasem mnie lekko złoszczą...

Napisano
  • Autor

> Sorki za bajzel w wątku, ale porady typu wujek dobra rada, w dodatku poparte zwyczajnym brakiem

> podstawowej wiedzy czasem mnie lekko złoszczą...

Nie ma problemu, zawsze się człowiek czegoś nauczy wink.gif Z elektryką dotąd nie miałem problemu, ale jak na fizyce mówili o kondensatorach, to akurat miałem zaplanowane wagary. Może za parę dni, jak dostanę przekaźnik, napiszę jak działa.

Napisano

> No to z tym "szkodliwym" tranzystorem pojechałeś.

> Jak wtórnik zasilimy z kondensatora, ładowanego przez rezystor, to przekaźnik, lub pewnie bardziej

> realnie pzrełącznik świateł, który to załącza/wyłącza, ma super warunki pracy i będzie

> wieczny.

Przeczytaj ze dwa-trzy razy, co napisałem, to może pojmiesz.

Pisałem o obciążonych dużym prądem stykach przekaźnika (dowolnego elektromechanicznego,

nie tylko w samochodzie) któremu bardzo powoli zanika napięcie na cewce.

Konkretnie dotyczyło to przekaźnika włączającego/wyłączającego światła mijania -

tylko mijania a nie mijania i drogowe.

W porządnych autach są takie przekaźniki, oddzielne dla mijania, drogowych i pozycyjnych a jeśli w tym nie ma,

to trzeba dodać aby z dodatkowym układem podtrzymywania przedłużył o ułamek sekundy świecenie ksenonów

w momencie manipulowania przełącznikiem.

Napisano

> Przeczytaj ze dwa-trzy razy, co napisałem, to może pojmiesz.

Sam sobie przeczytaj, to może pojmiesz bo chyba swojego własnego tekstu nie umiesz zrozumieć. Jak zwykle, im będe więcej chamski tym o mojej większej wiedzy to swiadczy.

Quote:

Dołączenie dużego kondensatora równolegle do przekaźnika
albo mniejszego z jednym tranzystorem ma niestety wadę
- szkodzi stykom przekaźnika,


Nie wiem co miałeś z logiki , ale postawiłes znak równości pomiędzy jednym a drugim pisząc albo.

To teraz stań na wysokości zadania i obroń teze, pogrubiona powyżej, albo pisząc, to co piszesz powyżej nie kieruj tego do mnie.

A jak nie chcesz bronić bo się nie da, to sobie odpuść, bo nie zamierzam dyskusji tu w tym stylu prowadzić.

Napisano

> Aby uciąć temat kondensatora zaproponuję .... <

To może teraz zaproponuję układ z kondensatorem, piąta strona postu się zaczyna, a tu kłótnie i teorie.

284240063-000.JPG

Uwaga: schemat nie zawiera "blokowania" zasilania bramki oraz ochrony przed przepięciami ze strony zasilania.

post-115567-14352509888115_thumb.jpg

Napisano

> Sam sobie przeczytaj, to może pojmiesz bo chyba swojego własnego tekstu nie umiesz zrozumieć. Jak

> zwykle, im będe więcej chamski tym o mojej większej wiedzy to swiadczy.

> Quote:

> Dołączenie dużego kondensatora równolegle do przekaźnika albo mniejszego z jednym tranzystorem ma

> niestety wadę - szkodzi stykom przekaźnika,

> Nie wiem co miałeś z logiki , ale postawiłes znak równości pomiędzy jednym a drugim pisząc albo.

> To teraz stań na wysokości zadania i obroń teze, pogrubiona powyżej, albo pisząc, to co piszesz

> powyżej nie kieruj tego do mnie.

> A jak nie chcesz bronić bo się nie da, to sobie odpuść, bo nie zamierzam dyskusji tu w tym stylu

> prowadzić.

Może jednak przeczytaj cały wątek, ze wskazaniem na: cytuję kolegę Pavel_78

to ceramiczny kondensator plus tranzystorek lub 2 w układzie darlingtona (czy jak tam się to pisze )

Czy tak trudno pojąć w tekście albo mniejszego z jednym tranzystorem że miałem na myśli taki układ.

Wszystko jedno, czy dołączymy bardzo duży kondensator bezpośrednio do cewki przekaźnika czy też zasilimy cewkę przez tranzystor (ew scalony darlington lub dwa tranzystory w takim układzie) z wielokrotnie mniejszym kondensatorem (dokładnie beta razy mniejszym) w bazie to uzyskamy (prawie) takie samo opóźnienie i zwolnienie ruchu kotwicy - z możliwymi negatywnymi skutkami dla styków.

Spokojnie mogłem użyć słowa albo bo skutek tych dwóch w/w rozwiązań jest taki sam.

Cóż - bardziej łopatologicznie nie potrafię tego wyjaśnić

Napisano

> To może teraz zaproponuję układ z kondensatorem, piąta strona postu się zaczyna, a tu kłótnie i

> teorie.

> Uwaga: schemat nie zawiera "blokowania" zasilania bramki oraz ochrony przed przepięciami ze strony

> zasilania.

Gratuluję, pomysłowy schemat, dzięki bramce przekaźnik będzie skokowo sterowany więc nie będzie obaw

o podpalanie styków przy rozłączaniu - moje wcześniej wyrażone obawy tego układu nie dotyczą.

Układ idealny w autach, gdzie przekaźniki sterowane są "w masie".

Przy fabrycznym sterowaniu "w plusie" trzeba tylko odrobinę więcej poprzerabiać fabryczną instalację.

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> Aby uciąć temat kondensatora zaproponuję Koledze wydanie 30 zł + koszty przesyłki i zamontowanie

> specjalnie przeznaczonego do tego celu przekaźnika:

> http://ase.hoste.pl/sklep/index.php?p20,przekaznik-czasowy-3tr30

No więc dla przypomnienia, kupiłem ten czasowy przekaźnik, zamontowałem, wszystko w porządku, światła nie przygasają, nic nie szarpie, przy okazji ustawiłem na 25 sekund zwłokę i mam oświetloną drogę przed autem. Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

Napisano

> No więc dla przypomnienia, kupiłem ten czasowy przekaźnik ...<

Wypada tylko życzyć teraz "szerokiej drogi" ok.gif

Napisano

> Może jednak przeczytaj cały wątek,

..ciach...

> Spokojnie mogłem użyć słowa albo bo skutek tych dwóch w/w rozwiązań jest taki sam.

> Cóż - bardziej łopatologicznie nie potrafię tego wyjaśnić

Nie byłem tu jakieś tygodnie, ale ciekawiło mnie co napisałeś, no cóż, Twoje przekonanie do racji zmusiło mnie do przeczytania drugi raz Twoich postów, a że strusiem nie jestem - przyznaję, że chyba nie chciało mi się wtedy ich zbyt dokłądnie przeczytać.

No i pozostaje zgodzić sie, bo tak jak ja pisałem o włączaniu przekaźnikiem dużych kondensatorów (wypalanie styków i klejenie się ich, z powodu prądu dużo wiekszego niż znamionowy obciążenia), tak Ty pisałeś o powolnym obniżaniu napiecia na cewce, co jak najbardziej jest negatywne dla żywotności przekaźników. Chociaż po to, żeby zapadło to w pamięć twórców takich rozwiązań pisze ten post.

Więc sorry. 20.GIF

Gdybym ja realizował takie zadanie, to kształtowałbym i podtrzymał prąd na stykach - z tych samych elementów: kondensatora, tranzystora możesz zrobić układ , który podtrzyma prąd w obwodzie obciążenia , bocznikując styki przekaźnika tranzystorem. Między bazę a kolektor dajesz kondensator. Przekaźnik wtedy działa jak działał, a prąd zanika sobie w sposób wyznaczony pzrez kondensator i prąd bazy. Proste jak drut i dziwi mnie, że nikt na to nie wpadł. Można oczywiście dodając dwa elementy zabezpieczyć dodatkowo bazę przed -12V, i na tym naprawdę koniec.

Można też (tu bedzie idealny ) zastosować element, o którym kiedyś pisaliśmy - wyłączalny tyrystor.

Rzowiązań jest trochę, ale brakuje na pewno świadomości tego, kto to bedzie kleił, jaka musi być jakość finalnego obwodu, żeby wytrzymało to wstrząsy i zmiany temperatury w środowisku samochodowym . Jak widzę układ na bramce logicznej, do zastosowania w aucie, może jeszcze wsadzony do komory silnika, to mnie trochę odrzuca, bo trwałość tego przy wykonaniu amatorskim, będzie niewielka...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.