Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

No to będę się żegnał z Laczkiem... Sprzedaje dziada.

Featured Replies

Napisano

Na dniach wykupuje lancetnika z leasingu i będę go sprzedawał bo przesiadam się do doblo...

Jakby ktoś chciał sobie sprawić srebrną strzałę na lpg z gwarancją do lipca 2011 to AKowiczowi oddam od ręki za 24 smile.gif

Napisano

> Na dniach wykupuje lancetnika z leasingu i będę go sprzedawał bo przesiadam się do doblo...

> Jakby ktoś chciał sobie sprawić srebrną strzałę na lpg z gwarancją do lipca 2011 to AKowiczowi

> oddam od ręki za 24

Może byś go tak sfocił i opisał jakoś to może bym się coś z Tobą pokłócił bo póki co to kiche marketingową kolega odstawił wink.gif Bo jak już pisałem na kąciku i na giełdzie - zwariowałem i zastanawiam się poważnie nad laczkiem alien.gifspineyes.gif

Napisano

> bo przesiadam się do doblo...

A czemuż do tego obrzydliwego paszkudztwa ??

Napisano
  • Autor

> A czemuż do tego obrzydliwego paszkudztwa ??

Ładniejszy niż YETI 270751858-jezyk.gif

wink.gif

Fiat został po tym jak ojciec przesiadł się do sportage a , ze mam owczarka kauskiego i czasem różne rzeczy do wożenia to uznałem , ze doblo będzie do tego dużo lepsze smile.gif trochę będzie mnie to kosztowało ale trudno.

Napisano

> Ładniejszy niż YETI

Nie znasz się zlosnik.gif

> Fiat został po tym jak ojciec przesiadł się do sportage

A - to nie aktualny model doblo ? Jeśli tak, może być - aktualny jest hiper-mega paszkudny.

Napisano
  • Autor

> Nie znasz się

wpysk.gif20.GIF

> A - to nie aktualny model doblo ? Jeśli tak, może być - aktualny jest hiper-mega paszkudny.

Aktualna niedosc ,ze jest hiperpaskudny to jeszcze ma bezndziejne wnetrze i jest nadmuchany z zewnatrz a mikry wewnatrz no.gif

Mogli zrobic lifting ala VW czyli poprawic pare bledow i dalej sprzedawac to nie - musieli wygenerowac ta pokrake zwana Nuovo Doblo no.gif

O doblo wyglada tak :

dfob1.jpg

Uploaded with ImageShack.us

A i jeszcze w ramach tyrki na Yeti wink.gif bagaznik ok.gif

dfo2.jpg

Uploaded with ImageShack.us

p.s. Antena to moja wydumka bo fabryczna antena jest jednowkreceniowa - raz wkrecisz nigdy nie wykrecisz frown.gif A jak sie urwie bacik na myjni to i tak trzeba kupic podstawe za 100pln i bebeszyc pol auta no.gif

Napisano

Nie przegiales troche z tymi fotami?

Ja kumam nowoczesnosc, ale na 1440x900 ekran mi sie rozjezdza sciana.gif

Napisano

> Ładniejszy niż YETI

od skody to ładniejszy jest nawet ikarus skromny.gif

Napisano

> Aktualna niedosc ,ze jest hiperpaskudny

Kumpel rozważał to paszkudztwo w konkurencji z citroenem berlingo xtr.

Jak mam dużą tolerancję dla brzydkich aut (jeździłem leganzą, teraz rezzo), tak nowe doblo wywołuje u mnie chęć uwolnienia ptaka ozdobnego hehe.gif

> O doblo wyglada tak :

To doblo jest bardzo ok.gif

> A i jeszcze w ramach tyrki na Yeti bagaznik

Wiesz, ja nie wożę zwłok do lasu, ani ziemniaków na targ.

> raz wkrecisz nigdy nie wykrecisz

Szwagier kiedyś komuś pożyczył punto z taką właśnie anteną, a tamten chciał być miły i umyć auto przed zwrotem. W efekcie trzeba było nabyć nową antenkę hehe.gif

Napisano

> Jakby ktoś chciał sobie sprawić srebrną strzałę na lpg z gwarancją do lipca 2011 to AKowiczowi

> oddam od ręki za 24

Jak go wystawisz z taką ceną to nawet nikt nie zadzwoni buu.gif

Moja rada: napraw te wszystkie wgniotki i obcierki, o których pisałeś, bo większość kupujących to "esteci"... pad.gif

Napisano

> Jak go wystawisz z taką ceną to nawet nikt nie zadzwoni

> Moja rada: napraw te wszystkie wgniotki i obcierki, o których pisałeś, bo większość kupujących to

> "esteci"...

W sumie to nie ma co się dziwić - w naszym kraju nawet kupienie używki często wiąże się z dużym i długotrwałym obciążeniem dla budżetu więc ludzie chcą żeby tą kasę było "widać". A zwłaszcza żeby sąsiad albo szwagier widział i nie podszedł i nie powiedział "coś ty k.. kupił?? hehe.gif Dla mnie osobiście (jako poszukującego aktualnie auta) takie drobiazgi to jedynie okazja do negocjacji ceny - bo wiem żę moja mulher.gif szybko coś dołoży od siebie na jakimś parkingu hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Jak go wystawisz z taką ceną to nawet nikt nie zadzwoni

> Moja rada: napraw te wszystkie wgniotki i obcierki, o których pisałeś, bo większość kupujących to

> "esteci"...

Mój ma klime i lpg smile.gif nic nie będę z blacharka ruszał waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> To jest 2008 r., więc IMO 24 brutto to dobra cena

Jeszcze prawie rok na gwarancji.

Aha cena jest dla AK - wystawie trochę wyżej jako pole do targowania.

Napisano

Wszystko zalezy od czlowieka i jego podejscia do sprawy.

Ja samochody traktuje jako uzytkowe, a nie pokaz dla sasiadow i dlatego jezdze czym jezdze (zaplakalbym sie jezdzac czyms lepszym po polnych czy lesnych drogach), ale nie znosze gdy jest cos z nimi nie tak (zarowno mechanicznie jak i wizualnie).

Wiem, ze to ciezkie dla kieszeni, ale czy to 20-letni maluch czy nowka funkiel sztuka, nie potrafie jezdzic z burchlami rdzy czy dziurami w progach. Nawet gdy to ma byc wol roboczy moj gust estetyczny nie pozwala mi by moje auto tak wygladalo.

Nie ma co sie dziwic, ze ludzie szukaja nie bitych aut, bo nawet po glupiej naprawie blacharskiej predzej czy pozniej cos wyjdzie na wierzch. Zwlaszcza przy standardach pseudo mechaniko-lakiernikow.

Na przyklad podam swoja skode, naprawa rok temu z AC ok 10tys brutto za nowy blotnik, maske, zdezrak przedni, lampy, atrape i kilka mniejszych drobnostek oraz malowanie, a juz zaczyna byc widac wykwity. Bede zaraz poprawiac musial, bo nie wytrzymam normalnie sciana.gif

Napisano

> Na przyklad podam swoja skode, naprawa rok temu z AC ok 10tys brutto za nowy blotnik, maske,

> zdezrak przedni, lampy, atrape i kilka mniejszych drobnostek oraz malowanie, a juz zaczyna byc

> widac wykwity. Bede zaraz poprawiac musial, bo nie wytrzymam normalnie

U mojego teścia w Lacetti naprawa z AC opiewała na całe 2800 w ASO. Purchle wyszły po 27 miesiącach, więc już po gwarancji na naprawę. Co więcej panowie z ASO napisali, że na naprawiany element (nawet naprawiany u nich) nie obowiązuje 6-letnia gwarancja producenta na perforację, bo element miał uszkodzony fabryczny ocynk i takie tam bzdury... sciana.gif

Ale nawet gdyby obowiązywała to teść oczywiście nie robił darmowych przeglądów nadwozia pad.gif (więc jego wina bo dał pretekst do odmowy)

Koniec końców ustaliłem z szefem serwisu, że poprawią za 200 zł, więc po swoich kosztach.

Także jak nie minęły jeszcze 2 lata to jedź na poprawkę gwarancyjną.

Edit: U mojego ojca robili w ASO Daewoo Lanosa po dość mocnym najechaniu na tył (coś koło 14k PLN z OC sprawcy). Auto było roczne w 99 roku (serce bolało wink.gif) ale zrobili super, jak sprzedawał w 2008 roku to nie było widać śladów po naprawie, więc jak widać można, tylko trzeba chcieć.

Napisano

> Także jak nie minęły jeszcze 2 lata to jedź na poprawkę gwarancyjną.

Myslalem, ze rok i chcialem juz se dac spokoj i na wlasny koszt to robic, ale mile zaskoczyl mnie telefon do warsztatu wiec zobaczymy jak to bedzie.

Ech ile to czlowiek ma problemow przez ten swoj zmysl estety rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> Kumpel rozważał to paszkudztwo w konkurencji z citroenem berlingo xtr.

> Jak mam dużą tolerancję dla brzydkich aut (jeździłem leganzą, teraz rezzo), tak nowe doblo wywołuje

> u mnie chęć uwolnienia ptaka ozdobnego

Powiem tak , jescze jakby wnetrze bylo fajne to moznaby przebolec wyglad zewnetrzny ale to auto jest tez beznadziejne w srodku no.gif nie wiem jak to zrobili ,ze z zewnatrz jest wiekszy a w srodku mniejszy no.gif poza tym cenowo nowe doblo nie umywa sie do berlinog ok.gif

> To doblo jest bardzo

Proste smile.gif za to je lubie waytogo.gif

> Wiesz, ja nie wożę zwłok do lasu, ani ziemniaków na targ.

Ja mam owczarka kaukaskiego - w yeti mialby ciasno (nomen omen moj poprzedni pies wodołaz nazywał sie yeti zeby.GIF )

> Szwagier kiedyś komuś pożyczył punto z taką właśnie anteną, a tamten chciał być miły i umyć auto

> przed zwrotem. W efekcie trzeba było nabyć nową antenkę

Dlatego wygenerowalem takie cudo - zbiera nawet radio erewan ok.gif

Napisano
  • Autor

> Moja rada: napraw te wszystkie wgniotki i obcierki, o których pisałeś, bo większość kupujących to

> "esteci"...

Moi sasiedzi sa tacy esteci kupili pieknie wyblyszczona fabie - jak przyjechali do domu to odkrylismy z ich wnukiem ,ze cala byla malowana , ma zaslepke zamiast poduszki , robiona podloge i duzo , duzo innych kwiatkow ale kupili od takiej milej starszej pani - oni do dzis nie wierza ,ze ona zrobila ich w balona...

Napisano

> Edit: U mojego ojca robili w ASO Daewoo Lanosa po dość mocnym najechaniu na tył (coś koło 14k PLN z

> OC sprawcy). Auto było roczne w 99 roku (serce bolało ) ale zrobili super, jak sprzedawał w

> 2008 roku to nie było widać śladów po naprawie, więc jak widać można, tylko trzeba chcieć.

Obecnie mało który serwis autoryzowany ma tak działającą blacharnię-lakiernię.

Napisano

> Moi sasiedzi sa tacy esteci kupili pieknie wyblyszczona fabie - jak przyjechali do domu to

> odkrylismy z ich wnukiem ,ze cala byla malowana , ma zaslepke zamiast poduszki , robiona

> podloge i duzo , duzo innych kwiatkow ale kupili od takiej milej starszej pani - oni do dzis

> nie wierza ,ze ona zrobila ich w balona...

biglaugh.gif Lacetona mulher.gif był "kupować" fachowiec, który najpierw zwrócił uwagę na różnicę kolorów między lakierem na błotnikach i na zderzaku (nowy tak ma nawet), potem twierdził że są słabe plastiki w środku porównując do super plastików w Fabii faint.gif, następnie "fachowym uchem" ocenił stan silnika odkręcając korek oleju, ponarzekał że polakierowane są błotniki (nie wiedział które, ale napisałem, że są lakierowane więc należało ponarzekać). A zrezygnował z zakupu po tym jak zobaczył FV z ASO na 2800 (szkoda parkingowa) - ocenił naprawę tylnego błotnika na "poważny dzwon" screwy.gif. Oczywiście sprawdzić w warsztacie nie chciał bo to "drogo" cfaniak.gif.

A końcu auto poszło mam wrażenie w dobre ręce ludzi, którzy wiedzą, że obryski i drobne stłuczki mogą się zdarzyć przez 6 lat eksploatacji i auto sprawdzili w SKP z każdej strony - bez uwag ok.gif

Ale większość "kupujących" (podobnie jak większość społeczeństwa) to niestety ignoranci i debile i oni wiedzą najlepiej, że jak auto ma przerysowane drzwi pod marketem to już się nie nadaje do jeżdżenia, oraz że w D można kupić "ideał od dziadka" z błyszczącym lakierem i umytym silnikiem.

Napisano

> (...)

> Ale większość "kupujących" (podobnie jak większość społeczeństwa) to niestety ignoranci i debile i

> oni wiedzą najlepiej, że jak auto ma przerysowane drzwi pod marketem to już się nie nadaje do

> jeżdżenia, oraz że w D można kupić "ideał od dziadka" z błyszczącym lakierem i umytym

> silnikiem.

A myślisz że dlaczego jest tyle wałków robionych przez sprzedających? Bo kupujący to w większości skończone półgłówki. Gdyby choć część z nich używała głowy w innym celu niż noszenie czapki to te wszystkie powypadkowe szroty z kręconymi licznikami nie miałyby prawa istnieć. A one tymczasem się sprzedają jak ciepłe bułeczki.

niewiem.gif

Napisano

> A myślisz że dlaczego jest tyle wałków robionych przez sprzedających? Bo kupujący to w większości

> skończone półgłówki. Gdyby choć część z nich używała głowy w innym celu niż noszenie czapki to

> te wszystkie powypadkowe szroty z kręconymi licznikami nie miałyby prawa istnieć. A one

> tymczasem się sprzedają jak ciepłe bułeczki.

Ja wolalem kupic Lacetti, niz taka swieza buleczke z komisu. I ne zaluje. Chyba ze wspomne przez co przeszlem przez jedna blondyne w polonezie angryfire.gif

Napisano

> A myślisz że dlaczego jest tyle wałków robionych przez sprzedających? Bo kupujący to w większości

> skończone półgłówki.

Dlatego trzeba podejść do nich z tej strony z której chcą i autko przed sprzedażą ładnie polakierować żeby się błyszczało i nie kłuło w oczy rysami biglaugh.gif. Koszt niewielki, a kupujący zapłaci więcej...

Klient nać pannn wink.gif

Napisano
  • Autor

> Ja wolalem kupic Lacetti, niz taka swieza buleczke z komisu. I ne zaluje. Chyba ze wspomne przez co

> przeszlem przez jedna blondyne w polonezie

Na motokaciku wszystcy wola smigac wypierdziana bora z 350kkm...

Napisano

> Na motokaciku wszystcy wola smigac wypierdziana bora z 350kkm...

Panie bo to ... a co powie sąsiad... grinser006.gif

O gustach się nie dyskutuje skromny.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.