Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Polonez 1.5 SLE 87r

Featured Replies

Napisano

Jak papierowo jest w porządku i chcesz się w to pobawić, to moim zdaniem, warto. Polonez wygląda świetnie jak na swoje lata, wydaje się być oryginalny i jak przede wszystkim dał się w ten sposób podniesć zlosnik.gif, to podłogę ma w stanie idealnym grinser006.gif Do wyjaśnienia ewentualnie ta cerata na podłodze zamiast brązowych dywaników?

Napisano

Pieniądze nie są wielkie, zawsze warto wziąć dzień wolnego i się przewietrzyć celem obejrzenia auta.

Napisano
  • Autor

> Pieniądze nie są wielkie, zawsze warto wziąć dzień wolnego i się przewietrzyć celem obejrzenia

> auta.

Taki plan,mam nadzieje,że do poniedziałku się nie sprzeda

bo na L4 leże połamany frown.gif

Napisano

> Hej,

> wpadł mi w oko: http://otomoto.pl/polonez-1-5-mr-87-sle-C15290217.html

> może ktoś ma blisko/zna te auto i mógłby coś więcej ocenić.

> Jestem dość mocno zainteresowany,spełniłby moje marzenie z dzieciństwa

> pozdrawiam,

> Adam

Nie wiem dlaczego brakuje mu halogenów niewiem.gif

Poza tym pierwszy raz widzę wersję z taką dziwną tapicerką na podłodze yikes.gif

Doły drzwi lekko korodują, ale jak na tą cenę to nie ma znaczenia...

Jeśli podoba ci się ta wersja Poloneza (akwarium) to bierz ok.gif

Napisano

> Do wyjaśnienia ewentualnie ta cerata na

> podłodze zamiast brązowych dywaników?

Quote:

- wiśniowa (boczki, wykładzina, fotele, półka tylna) występuje tylko we francuskim prospekcie z 1980


źródło

Napisano

> Quote:

> - wiśniowa (boczki, wykładzina, fotele, półka tylna) występuje tylko we francuskim prospekcie z

> 1980

> źródło

Ale nie cerata, w dodatku tak ochydna hehe.gif

Tam coś było kombinowane, możliwe że pod tym syfem jest nówka nietknięta fabrycznawykładzina dywanowa, w tym przypadku brązowa. Miałem dokładnie na takim samym wnętrzu ostatniego fabrycznego "borewicza" z lutego 87 roku.

Napisano

A skąd jesteś że masz daleko ?

Moim zdaniem jeżeli do 200km to warto podjechać ok.gif

Poza tym wygląda bdb jak na swój wiek smile.gif

Napisano
  • Autor

> A skąd jesteś że masz daleko ?

> Moim zdaniem jeżeli do 200km to warto podjechać

> Poza tym wygląda bdb jak na swój wiek

No w jedną stronę to mam ok300-320km.

W dodatku leże chory w domu i z nudów śledze ogłoszenia,

z tąd ten wątek.

Polonez bardzo mi sie podoba,miałby gdzie stać przez zimę,

znalazłem nawet mechaniora w okolicy co dobrze i tanio

robi takie auta. Jak tylko dojde do siebie to jade oglądać grinser006.gif

Napisano

> To akwarium też wygląda ciekawie

Ale jednak akwarium no.gif, nigdy nie będzie ciekawe zlosnik.gif. Przód można łatwo zrobić na oryginał, garb na klapie w sumie nie przeszkadza, ale prawdziwego "borewicza" przez okienka nie da się z tego zrobić niestety, dlatego taka cena i brak zainteresowania hehe.gif

Napisano

> Ale jednak akwarium , nigdy nie będzie ciekawe . Przód można łatwo zrobić na oryginał, garb na

> klapie w sumie nie przeszkadza, ale prawdziwego "borewicza" przez okienka nie da się z tego

> zrobić niestety, dlatego taka cena i brak zainteresowania

Ale to też jest oryginał. Śmiem twierdzić, że o ile borewicz jest ładny, to akwarium nie wiem, czy stylistycznie nie jest nawet ciekawsze. Natomiast przejściówka to już porażka, nie mówiąc o caro czy caro+ sick.gif

Borewicze w niezłym stanie też są w podobnych cenach (ok. 2 kpln), nie licząc nielicznych, którzy wystawiają je za kilkadziesiąt tysi zlosnik.gif - IMO taka cena też jest możliwa, ale dopiero za kilka lat wink.gif

Napisano

> Ale to też jest oryginał.

Jest, wiem o tym grinser006.gif. Były przez moment nawet prawdziwe borewicze z klapa z garbem (początek 87 roku). Dla mnie Polonezy to przede wszystkim oryginał czyli model początkowy i pierwszy Caro - reszta to mutacje na temat grinser006.gif, chociaż Caro po lifcie czyli szeroki zawias i plastikowe podszybie był chyba najlepszym modelem, zwłaszcza z silnikiem Rovera. Za takiego z plastiksami Oriciari dał bym sobie swego czasu wątrobę wyciąć grinser006.gif, ale już wtedy nie było chętnych na moją pub2.gifhehe.gif. Polonez był moim pierwszym samochodem (taki życiowy jednorazowy fuks zlosnik.gif) i będzie też ostatnim, to jest tylko kwestia czasu i jakiejś okazji do zakupu białego "borewicza" z 80 roku.

Napisano

> To akwarium też wygląda ciekawie

Akwarium miało dwa rodzaje nosków, taki z Coupe i odrobinę zmieniony, który występował już w przejściówce. Ten z Coupe jakoś mi kompletnie "nie leży" hmm.gifgrinser006.gif

Napisano

> Akwarium miało dwa rodzaje nosków, taki z Coupe i odrobinę zmieniony, który występował już w

> przejściówce. Ten z Coupe jakoś mi kompletnie "nie leży"

Wiem, że noski różniły się w trakcie produkcji. Jednak nigdy nie wychwyciłem różnic confused.gif. Pokaże ktoś foto i opisze różnice? hmm.gif

Napisano

> Wiem, że noski różniły się w trakcie produkcji. Jednak nigdy nie wychwyciłem różnic . Pokaże ktoś

> foto i opisze różnice?

Różnica jest niewielka i polega tylko na innym kącie ścięcia tego noska. Najlepiej widać to z profilu ok.gif

Tu nosek późniejszy, występował w akwarium i przejściówce:

284314941-polonez4.jpg

A tu wcześniejszy, taki był w Coupe, a później również w akwarium:

284314941-polonez5.jpg

Jak widać różni się tylko kątem ścięcia ok.gif Moim zdaniem ten późniejszy jest ładniejszy. Z resztą to jedna z niewielu zmian, która wyszła Polonezowi na dobre hehe.gifgrinser006.gif

post-129023-14352510162311_thumb.jpg

Napisano

> Różnica jest niewielka i polega tylko na innym kącie ścięcia tego noska. Najlepiej widać to z

> profilu

> Tu nosek późniejszy, występował w akwarium i przejściówce:

> A tu wcześniejszy, taki był w Coupe, a później również w akwarium:

> Jak widać różni się tylko kątem ścięcia Moim zdaniem ten późniejszy jest ładniejszy. Z resztą to

> jedna z niewielu zmian, która wyszła Polonezowi na dobre

hmm.gif kurcze, albo jestem ślepy zlosnik.gif albo nie wiem na co patrzeć confused.gif

w którym miejscu ten kąt jest różny? weź może zaznacz to jakąś strzałką albo co sciana.gif

Napisano

> . Polonez był moim pierwszym samochodem (taki życiowy jednorazowy fuks ) i będzie też

> ostatnim, to jest tylko kwestia czasu i jakiejś okazji do zakupu białego "borewicza" z 80

> roku.

Ja zaczynałem od malucha, ale w bardzo ciekawej wersji. To był pełen FL (rozrusznik, szeroka deska, zderzaki, uchylne szybki, kładzione oparcie kanapy, alternator) z rocznika 1985!! - wersja odrzut eksport wink.gif ale w przyszłości będę polował nie tylko na takiego malca. poloneza w wersji borewicz albo wczesne akwarium też nie wykluczam zlosnik.gif

Napisano

> kurcze, albo jestem ślepy albo nie wiem na co patrzeć

> w którym miejscu ten kąt jest różny? weź może zaznacz to jakąś strzałką albo co

Zaznaczyłem na obrazkach o co mi chodzi (żeby nie dodawać nowych). Mam nadzieję, że teraz będzie jasno grinser006.gif

BTW ileż zabawy z tymi załącznikami żeby je pozmieniać spineyes.gif

Napisano

> Zaznaczyłem na obrazkach o co mi chodzi (żeby nie dodawać nowych). Mam nadzieję, że teraz będzie

> jasno

> BTW ileż zabawy z tymi załącznikami żeby je pozmieniać

ok.gif Dzięki, w końcu wiem, gdzie jest różnica ok.gif

Napisano

> Dzięki, w końcu wiem, gdzie jest różnica

Na początku też tego nie widziałem, ale jak się wie gdzie jest różnica to łatwo to wyłapać grinser006.gif

Napisano

> Akwarium miało dwa rodzaje nosków, taki z Coupe i odrobinę zmieniony, który występował już w

> przejściówce. Ten z Coupe jakoś mi kompletnie "nie leży"

Jakie dwa rodzaje "nosków" ? hmm.gif

Napisano

> Jakie dwa rodzaje "nosków" ?

a przeczytałeś wątek? bo wszystko w temacie nosków zostało nawet rozrysowane zlosnik.gif

Napisano

> Jest taki na Allegro - z bardzo nietypowym kolorem deski

> http://allegro.pl/jedyny-taki-borewicz-1-wl-jasna-tapicerka-i1269566821.html

Widziałem takiego Poloneza z taką jasną deską, do tego z czerwoną tapicerką i moim zdaniem ciekawie to wygląda ok.gif Aczkolwiek trzeba przyznać, że to baaardzo rzadko spotykany element wyposażenia. Zastanawiam się jak z tym się jeździ, czy w słoneczny dzień nie odbija się w szybie hmm.gif

284315817-wnetrze1.jpg

284315817-wnetrze2.jpg

284315817-wnetrze3.jpg

Tu z fotelami Inter Groclin Auto obszytymi pod kolor tylnej kanapy ok.gif Oświetlenie może nie najszczęśliwsze, bo tu akurat trochę kiepsko wygląda grinser006.gif

post-129023-14352510163695_thumb.jpg

  • 6 miesięcy później...
Napisano

> Tu nosek późniejszy, występował w akwarium i przejściówce:

A czym się różni akwarium od przejściówki??

Napisano

> A czym się różni akwarium od przejściówki??

Khm...na tym forum nie powinniśmy o to pytać devil.gif

Tylny pas - długa klapa bagażnika, światła od Caro. brak przetłoczenia na tylnym błotniku, zmienione miejsce mocowania bocnego kierunku...

Napisano

> Khm...na tym forum nie powinniśmy o to pytać

> Tylny pas - długa klapa bagażnika, światła od Caro. brak przetłoczenia na tylnym błotniku,

> zmienione miejsce mocowania bocnego kierunku...

No fakt zapomniałem o takiej kombinacji ,a one nie wychodziły przez chwilę równolegle, bo ojciec kolegi miał do wyboru i wybrał ze starym tyłem?

Napisano

> Różnica jest niewielka i polega tylko na innym kącie ścięcia tego noska. Najlepiej widać to z

> profilu

> Tu nosek późniejszy, występował w akwarium i przejściówce:

> A tu wcześniejszy, taki był w Coupe, a później również w akwarium:

> Jak widać różni się tylko kątem ścięcia

Jeśli wierzyć zdjęciom znalezionym w sieci, jest dokładnie odwrotnie:

http://img212.imageshack.us/img212/1715/polonezcoupebokiem4gc.jpg - ten ma ryj od akwarium.

http://img36.imageshack.us/f/84305166.jpg/

http://img76.exs.cx/img76/3921/dscn44780sa.jpg

http://polskajazda.pl/Samochody/FSO/Polonez/Galeria/88260,912429

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/co...B3w_%284%29.jpg

http://mjenso.webd.pl/fotolog/2009-06-16/c.jpg

http://www.fso-klubi.net/kuvat/ossi/ok.jpg

Napisano

, chociaż Caro po lifcie czyli szeroki zawias i plastikowe

> podszybie był chyba najlepszym modelem, zwłaszcza z silnikiem Rovera.

Dokładnie. Ja bym w ogóle rozróżnił Poloneza i Poloneza Caro jednak jako osobne samochody mimo, że praktycznie takie same. Co innego znaczył Polonez w latach 80-tych a co innego w latach 90-tych. Dla mnie prawdziwy Polonez to Caro MR93. To Polonezów Caro powstało najwięcej w całej 24-letniej produkcji i to właśnie Polonez Caro najbardziej wrósł w krajobraz lat 90-tych. Poza dyskusją jest sprawa gustu oczywiście ale mnie właśnie Carówy najbardziej się podobają:)

Napisano

> Polonez był moim pierwszym samochodem (taki życiowy jednorazowy fuks ) i będzie też

> ostatnim, to jest tylko kwestia czasu i jakiejś okazji do zakupu białego "borewicza" z 80

> roku.

Masz dość nietypowe poglądy - rzadko się zdarza, żeby ktoś w naszym wieku, kto miał poldka lub kanciaka, tęsknił za nimi. wink.gif Ja w każdym razie nie tęsknię, ani za jednym, ani za drugim - przez 14 lat codziennej eksploatacji zbyt dobrze poznałem ich wady.

Napisano

ja się uczyłem jeździć Polonezem 1,5 SLE 88 rocznik (akwarium) brązowa tapicerka stara czarna deska z głośnikiem na środku.

i powiem że chciałbym takie auto w dobrym stanie, i nie wykluczam ze kiedyś taki zagości w moim garażu

Napisano

Ty jesteś o kilkanaście lat młodszy, dla Twojego pokolenia poldek jest po prostu youngtimerem. Niewiele możesz pamiętać z czasów, gdy ten przeciętnej urody i przestarzały od urodzenia pojazd był nieosiągalnym marzeniem milionów. We mnie jego widok budzi refleksję: "jak biedni byliśmy, skoro marzyliśmy o takim czymś" crazy.gif

Napisano

> Ty jesteś o kilkanaście lat młodszy, dla Twojego pokolenia poldek jest po prostu youngtimerem.

> Niewiele możesz pamiętać z czasów, gdy ten przeciętnej urody i przestarzały od urodzenia

> pojazd był nieosiągalnym marzeniem milionów. We mnie jego widok budzi refleksję: "jak biedni

> byliśmy, skoro marzyliśmy o takim czymś"

gadasz przestarzały i że biedny.

nie wiem ale nie zgodzę się z tym. zakładając ze początek poloneza to końcówka lat 70 to auto jest rewelacyjne nowoczesne itp (z wyłączeniem silnika który jest jak na owe warunki dobry)

Porównaj sobie jak wyglądał jakie miał wyposażenie np golf 1, czy pierwszy passat, niemiecka rewelacyjna technolgia a wizualnie i wyposażeniowo nie mogą nawet stanąć przy Polonezie

Napisano

> gadasz przestarzały i że biedny.

> nie wiem ale nie zgodzę się z tym. zakładając ze początek poloneza to końcówka lat 70 to auto jest

> rewelacyjne nowoczesne itp (z wyłączeniem silnika który jest jak na owe warunki dobry)

> Porównaj sobie jak wyglądał jakie miał wyposażenie np golf 1, czy pierwszy passat, niemiecka

> rewelacyjna technolgia a wizualnie i wyposażeniowo nie mogą nawet stanąć przy Polonezie

Bo zachodnie samochody były robione w różnych wersjach i silnikowych i wyposażeniowych.

Polonez (nie licząc wojennostanowej wersji C) miał jedną wersję wyposażenia i silnikową przez wiele lat (silnika 1300 to szczerze mówiąc nie spotkałem, a 1600 się zaczęło pod koniec lat 80')

Napisano

> gadasz przestarzały i że biedny.

Niczego takiego nie powiedziałem, przeczytaj dokładnie. To my byliśmy biedni. Polonez był przestarzały, ale bogato wyposażony. Zacofanie nie dotyczyło tylko silnika, a całości układu jezdnego i napędowego, za pośrednictwem modelu 125p przejętego z Fiata 1300/1500 A.D. 1961. Włącznie ze zbyt małym w stosunku do szerokości nadwozia rozstawem kół. Dopiero po modyfikacji w 1993 poldek zaczął wyglądać jak samochód, nie chatka na kurzej nóżce. wink.gif

Napisano

> Polonez (nie licząc wojennostanowej wersji C) miał jedną wersję wyposażenia i silnikową przez wiele

> lat (silnika 1300 to szczerze mówiąc nie spotkałem, a 1600 się zaczęło pod koniec lat 80')

Generalnie masz rację, z zastrzeżeniem, że dla bezpieki i ówczesnych VIP-ów były produkowane w małych seriach wersje z silnikiem dwulitrowym od 132/Argenty.

Napisano

> Masz dość nietypowe poglądy - rzadko się zdarza, żeby ktoś w naszym wieku, kto miał poldka lub

> kanciaka, tęsknił za nimi. Ja w każdym razie nie tęsknię, ani za jednym, ani za drugim -

> przez 14 lat codziennej eksploatacji zbyt dobrze poznałem ich wady.

No to ja też mam nietypowe poglądy bo po 10 latach codziennej eksploatacji w tym po 9 za kółkiem Poloneza tęsknię i na pewno kiedyś do niego wrócę smile.gif)

Napisano

> No to ja też mam nietypowe poglądy bo po 10 latach codziennej eksploatacji w tym po 9 za kółkiem

> Poloneza tęsknię i na pewno kiedyś do niego wrócę )

Nie podajesz w profilu daty urodzenia, więc nie jestem w stanie ocenić, czy to norma, czy aberracja zlosnik.gif

Powtarzam: sentyment do poldka i innych wyrobów PRL-owskiej motoryzacji dziwi mnie u ludzi, urodzonych w latach 60 ubiegłego wieku lub wcześniej. U młodszych - nie.

Napisano

> Nie podajesz w profilu daty urodzenia, więc nie jestem w stanie ocenić, czy to norma, czy aberracja

> Powtarzam: sentyment do poldka i innych wyrobów PRL-owskiej motoryzacji dziwi mnie u ludzi,

> urodzonych w latach 60 ubiegłego wieku lub wcześniej. U młodszych - nie.

No ok, rocznik 84 jestem ale mam jedną uwage - niewielu ludzi właśnie urodzonych w latach 60-tych powiedzmy po kontakcie z Polonezem w latach 80-tych jest świadomych tego, że jednak Polonezem np z 1997 jeździ się zupełnie inaczej niż takim wyprodukowanym 10 lat wcześniej .. Dlatego taka osoba pisząc, że zna dobrze wady Poloneza może nawet nie wie, że inne wersje już tych wad nie mają ..

Napisano

Raczysz żartować. W 2005, gdy żonie wjechali w tył escorta, zastanawiałem się nad kupnem Caro Plusa z 1998. Znalazłem w komisie egzemplarz z autentycznie wyglądającym przebiegiem 46 tysięcy i wykonałem dość długą jazdę próbną. Co z tego, że dali mu nowoczesną przekładnię kierowniczą ze wspomaganiem, skoro spieprzyli tylne zawieszenie, pochylając amortyzatory ? Pełnosprawny Plus na wyboistych zakrętach zawija tyłem, jak stary poldek z niesprawnymi tylnymi amortyzatorami i uszkodzonym drążkiem reakcyjnym no.gif Dziękuję bardzo za takie "usuwanie wad". Dziwna pozycja za kierownicą i absurdalnie wielkie jej koło, znane mi z Caro'91 pozostały bez zmian - mimo wprowadzenia wspomagania. W ramach "modernizacji" wprowadzono za to twarde, niewygodne fotele i kretyńskie lakierowane zderzaki, na których widać każde dotknięcie sciana.gif

Skończyło się wzięciem z PZU kasy za szkodę całkowitą escorta i wyklepaniem go w tanim warsztacie. Posłużył jeszcze 3 lata, dopóki nie zgnił.

p.s. co ciekawe, pozycję z podkurczonymi nogami i szeroko rozstawionymi rękoma, obejmującymi duże koło kierownicy, uważałem za wygodną przez 6 lat posiadania "kanciaka", a potem 8 "karusia". hehe.gif Zwróciłem uwagę na to, że jest niewygodna, dopiero po przyzwyczajeniu się przez półtora roku do escorta - też zresztą posiadającego pewne wady ergonomiczne, ale inne.

Napisano

> Raczysz żartować. W 2005, gdy żonie wjechali w tył escorta, zastanawiałem się nad kupnem Caro

> Plusa z 1998. Znalazłem w komisie egzemplarz z autentycznie wyglądającym przebiegiem 46

> tysięcy i wykonałem dość długą jazdę próbną. Co z tego, że dali mu nowoczesną przekładnię

> kierowniczą ze wspomaganiem, skoro spieprzyli tylne zawieszenie, pochylając amortyzatory ?

> Pełnosprawny Plus na wyboistych zakrętach zawija tyłem, jak stary poldek z niesprawnymi

> tylnymi amortyzatorami i uszkodzonym drążkiem reakcyjnym Dziękuję bardzo za takie "usuwanie

> wad". Dziwna pozycja za kierownicą i absurdalnie wielkie jej koło, znane mi z Caro'91

> pozostały bez zmian - mimo wprowadzenia wspomagania. W ramach "modernizacji" wprowadzono za to

> twarde, niewygodne fotele i kretyńskie lakierowane zderzaki, na których widać każde dotknięcie

> Skończyło się wzięciem z PZU kasy za szkodę całkowitą escorta i wyklepaniem go w tanim warsztacie.

> Posłużył jeszcze 3 lata, dopóki nie zgnił.

> p.s. co ciekawe, pozycję z podkurczonymi nogami i szeroko rozstawionymi rękoma, obejmującymi duże

> koło kierownicy, uważałem za wygodną przez 6 lat posiadania "kanciaka", a potem 8 "karusia".

> Zwróciłem uwagę na to, że jest niewygodna, dopiero po przyzwyczajeniu się przez półtora

> roku do escorta - też zresztą posiadającego pewne wady ergonomiczne, ale inne.

heh .. przecież nigdzie nie pisałem, że to samochód bez wad;) oczywiste jest, że taki Escort prowadzi się o niebo lepiej .. co do pochylonych amortyzatorów - fakt, dupą wywijało bardziej niż w zwykłej Carowie więc dlatego mówię, że najlepsze bylo Caro MR93 z koncówki produkcji wink.gif

Napisano

>(...) więc dlatego mówię, że najlepsze bylo Caro MR93 z koncówki produkcji

Tu się zgadzam w 100% ok.gif

Bardzo fajne były "carovery" 1.4 MPi... dopóki nie zaczynały się sypać. Bo z dostępnością i cenami części było średnio - graty związane z silnikiem, które do zwykłego poldka leżały sobie na półce w każdym sklepie, do carovera trzeba było zamawiać i czekać. Ceny niektórych rzeczy też podnosiły ciśnienie, np. pompa paliwa - 700 zł. Sam na szczęście nigdy nie miałem carovera, ale mój dobry kolega kiedyś sobie kupił taką używaną skarbonkę sick.gif W końcu trafił do jakiegoś taniego mechanika, który nie umiał prawidłowo zmontować silnika po zmianie uszczelki pod głowicą - skończyło się pęknięciem bloku i złomowaniem. Potem przez 2 lata dobijał mojego zwykłego caro 1.5 (pożyczyłem mu go pod warunkiem, ze już nie odda zlosnik.gif )

Napisano

> Powtarzam: sentyment do poldka i innych wyrobów PRL-owskiej motoryzacji dziwi mnie u ludzi,

> urodzonych w latach 60 ubiegłego wieku lub wcześniej.

Mój ojciec rocznik 48 też ma wielki sentyment do polda. Mieliśmy oba rozstawy kół ok.gif Służbowy Caro '93 wąski, prywatny Caro 92 i Caro 93 {MR 94} na szerokim

Napisano

> niewielu ludzi właśnie urodzonych w latach 60-tych

> powiedzmy po kontakcie z Polonezem w latach 80-tych jest świadomych tego, że jednak Polonezem

> np z 1997 jeździ się zupełnie inaczej niż takim wyprodukowanym 10 lat wcześniej ..

Dokładnie. Jeździłem trochę Atu Plus 1.4 i odczuwalnie był to inny samochód wink.gif

Napisano

> Masz dość nietypowe poglądy - rzadko się zdarza, żeby ktoś w naszym wieku, kto miał poldka lub

> kanciaka, tęsknił za nimi.

To nie jest tęsknota zlosnik.gif. Gdybym mógł dzisiaj kupić nowego borewicza z ocynkowaną albo aluminiową budą, z silnikiem 2,0ie16V, wspomaganiem i klimą, to w cenie przeciętnego dzisiejszego kompakta bym to zrobił zlosnik.gif. I wcale nie dlatego, ze czasami słucham płyt analogowych na wzmacniaczu lampowym grinser006.gif.

Napisano

> (...) Atu Plus 1.4 (...)

yikes.gif Nie wiedziałem, że taka wersja w ogóle była. Wydawało mi się, że po przejęciu fabryki przez Daewoo i ulepieniu modernizacji p.t. Plus nie montowano już silników Rovera.

Napisano

> To nie jest tęsknota .

Zgadzam się....

>Gdybym mógł dzisiaj kupić nowego borewicza z ocynkowaną albo aluminiową

> budą, z silnikiem 2,0ie16V, wspomaganiem i klimą, to w cenie przeciętnego dzisiejszego

> kompakta bym to zrobił .

...to nie tęsknota, tylko marzenie ściętej głowy zlosnik.gif A w ogóle to powinien mieć całą płytę podłogową od BMW "rekinka", w szczególności przeniesienie napędu, zawieszenie i hamulce hehe.gif

A bardziej serio to pierwszy poldek był naprawdę ładny (pamiętam, jakie wrażenie na mnie zrobił w 1978 na żywo) i byłby całkiem fajny, gdyby powstał zgodnie z pierwotnymi planami na licencyjnych podzespołach Fiata 132, nie jako "ulep" przewidzianej do innego podwozia budy z muzealnymi podzespołami 125p

Napisano

> Powtarzam: sentyment do poldka i innych wyrobów PRL-owskiej motoryzacji dziwi mnie u ludzi,

> urodzonych w latach 60 ubiegłego wieku lub wcześniej.

To ja się dziwię, że Ciebie dziwi. Niedawno odrestaurowałem sobie motocykl WSK 125 i cudownie się nim jeździło - niestety, z wielkim żalem musiałem go sprzedać frown.gif

A teraz - konkretnie 3 maja - tłukłem się samochodem z przyczepą ponad 100 km w śnieżycy aby kupić sobie Rometa 50 T1 do odrestaurowania i szalenie się z tego cieszę. Poloneza nigdy nie miałem ale kilka razy nim jeździłem co wspominam do dzisiaj i uważam, że tak komfortowego samochodu jakim był Polonez, dzisiaj nie uświadczysz. Gdybym tylko miał kasę i miejsce w garażu to na pewno bym go sobie kupił. A jak widzisz urodziłem się PRZED rokiem 1960...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.