Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda po rondzie czyja wina? (hipotetycznie)

Featured Replies

Napisano

> Znam kilka tachich rondz ze bez cofniecia nie wyrobisz na takim pseudorondzie. I tu dochodzi

> paragraf za cofanie na rondzie.

A na rondzie zakazane jest cofanie?

Ponadto w ww sytuacji nie jest to samowolne cofanie ale podyktowane warunkami drogowymi, ale zawsze można zrezygnować z cofania i po prost zostać, skoronie da sie jechać do przodu. Tylko, czy to ma sens?

Napisano

> zgadzam sie, nie wiem jak u ciebie ale u mnie ich nie brakuje!

masa

Quote:

162 When taking the last exit or going full circle

• signal right and approach in the right-hand lane

• keep to the right on the roundabout until you need to change lanes to exit the roundabout

• signal left after you have passed the exit before the one you want.


> A najlepsze jak zawracaja na tych MIKRO RONDACH co masz na skrzyzowaniu biala plame na srodku

> namalowana i znaki ze ruch okrezny

> Znam kilka tachich rondz ze bez cofniecia nie wyrobisz na takim pseudorondzie. I tu dochodzi

> paragraf za cofanie na rondzie.

z namalowanymi nie ma problemu bo sa tak male, ze tam 2 auta sie nie zmieszcza

ale patrz M.C.

Quote:

164. Mini-roundabouts Approach these in the same way as normal roundabouts. All vehicles MUST pass round the central markings except large vehicles which are physically incapable of doing so. Remember, there is less space to manoeuvre and less time to signal. Beware of vehicles making U-turns.


Sorki chlopkai juz zmienilem zdjecie

Napisano

> A na rondzie zakazane jest cofanie?

> Ponadto w ww sytuacji nie jest to samowolne cofanie ale podyktowane warunkami drogowymi, ale zawsze

> można zrezygnować z cofania i po prost zostać, skoronie da sie jechać do przodu. Tylko, czy to

> ma sens?

Jest kraj co uwielbia ronda LINK

Napisano

> Quote:

> 164. Mini-roundabouts Approach these in the same way as normal roundabouts. All vehicles MUST

> pass round the central markings except large vehicles which are physically incapable of doing

> so. Remember, there is less space to manoeuvre and less time to signal. Beware of vehicles

> making U-turns.

No wlasnie

u mnie w centum jest ogromna ilosc tych mikre rondek ze nawet malym samochodem nie wyrobisz sie z U-Turn

Napisano
  • Autor

> pelno takich zielonych

> ale lepsi sa tacy co jada w prawo lub zawracaja z zewnetrznego

Tylko w takich sytuacjach usłyszysz że powinieneś zachować szczególną ostrożność, i skoro to ty zmieniasz pas to powinieneś przepuścić takiego delikwenta pomimo że jedzie w tym momencie nieprzepisowo.

Napisano

> na rondzie nie ma wyprzedzania

Chcesz powiedzieć, że jeżeli dwa samochody na sąsiednich pasach nie ruszą synchronicznie spod świateł/spod wjazdu na rondo to już jest to wyprzedzanie? zlosnik.gif

Napisano

> Chcesz powiedzieć, że jeżeli dwa samochody na sąsiednich pasach nie ruszą synchronicznie spod

> świateł/spod wjazdu na rondo to już jest to wyprzedzanie?

Nie chce tego powiedziec. Rownoczesnie wjezdzajac na rondo, utrzymujac ta sama predkosc zewnetrzny opusci rondo jako drugi. Hipotetycznie chcialem wykluczyc opcje ze jeden jedzie znacznie szybciej niz drugi.

Jak jedzie ktos inny po rondzie to osobiscie zawsze albo dodaje gazu albo zwalniam, ale staram sie nie miec nikogo obok siebie. Przykra sprawa ale zasada ze ktos chce mnie ustrzelic z boku juz kilkukrotnie uratowala mnie przed obtarciem ze strony jakiejs zawalidrogi co nie potrafi utrzymac toru jazdy na luku w czasie pokonywania ronda IThankYou.gif

Napisano

> Owszem

> Ale nie zapomnij że pierwszeństwo ma ten z prawej

ale nie przy zmianie pasa, która tutaj ma miejsce. Gośc jedzie prawym, potem na rondzie wjeżdża na lewy zajeżdżając drogę temu co jest na lewym

Napisano

Witamy na Rondzie Bernardyńskim w Bydgoszczy. icon_eek.gifzlosnik.gif A z opisanej sytuacji nic jednoznacznie nie wynika, ponieważ prawda i prawo mają niewiele wspólnego.

Napisano

> w Polsce mamy ruch prawostronny

pojęcie wytrych używane nawet do gradobicia

weź mi wytłumacz co ma pojęcie ruch prawostronny do zmiany pasa bez ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi jadącemu tym pasem

> może i jest sposób nie mniej to jesteś z jego lewej stony

jw

> sam jestem ciekaw jak by przyjechali co by powiedzieli

że pojazd wjeżdżający na rondo pasem prawym a potem zjeżdżający na pas lewy nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi jadącemu pasem lewym

pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi

Napisano

> Po kolejnym hamowaniu w celu uniknięcia kolizji zapytam sie szanowne grono jak to jest w przypadku

> gdy auto które uderzam nie porusza się zgodnie z ksztaltem ronda tylko leci sobie prosto

> kursem kolizyjnym do mojego.

> Wczorajszy przykład: Stoję z gostkiem na sąsiednich pasach tuż przed wjazdem na rondo, ruszamy i po

> chwili ja muszę się zatrzymać bo gość leci sobie proto zamiast po łuku.

> W mojej mieścinie w ostatnim czasie nasiliły się takie hucpy, zwłaszcza na nowych rondach gdzie nie

> namalowano jeszcze lini rozdzielających pasy.

jak masz prawy błotnik do roboty to jedź śmiało, naprawisz z OC tego co nie umie jechać po łuku

sorry, brutalne, ale prawdziwe

Napisano
  • Autor

> jak masz prawy błotnik do roboty to jedź śmiało, naprawisz z OC tego co nie umie jechać po łuku

> sorry, brutalne, ale prawdziwe

Do robienia nie mam, ale mam dośc takich "miszczów kierownicy" angryfire.gif

Napisano

> Do robienia nie mam, ale mam dośc takich "miszczów kierownicy"

mam to samo, czasem boję się jeździć

Napisano
  • Autor

> mam to samo, czasem boję się jeździć

Ostatnio żona miała podobną przygodę, tylko że w jej sytuacji przez rondo przelecialo z dużą szybkością auto które powinno jej ustąpić jak jadącej po rondzie. Efekt wielkości ronda które zezwala na taki manewr (nie wymusza znacznego wytracenia prędkości).

Na szczęscie żona ma oczy dookola głowy i dała po heblach, nawet strąbić debila nie było sensu bo auto było już daleko za rondem.

Napisano

A mam takie pytanko...

Jedziemy prostą droga i wyprzedzamy inne auto,oczywiście przepisowo(kierunek,przerywana).Zrównujemy się z autem i po stronie wyprzedzanego auta pojawia się jakaś przeszkoda,typu np gałąź,czy nawet pieszy.I ten zaczyna omijać...czyja wtedy wina....?

Napisano

> autorowi chodzilo pewnie o cos takiego

> 1. dojezdzamy razem do ronda

> 2. zielony jest troche szybszy, prawego ma troche z tylu

> kto ponosi wine w tych sytuacjach gdy dojdzie do kolizji

Przy takim rysunku to moim zdaniem jedyne co ma zastosowanie:

Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

Moim zdaniem ten z prawej strony miał pierwszeństwo - niezależnie od tego czy uznać, że na tym rondzie jest jeden pas, czy dwa.

Sytuacja by się zmieniła, gdyby było to rondo turbinowe z oznakowaniem poziomym i ten z prawej zmieniałby pas - ale bez oznakowania nie wiedzę możliwości takiej interpretacji.

Czyli wjeżdżający na to rondo lewym pasem robi to na własne ryzyko (a ryzykuje sporo).

Napisano

> potwierdził mi mi instruktor nauki jazdy

To nie trzeba u instruktora potwierdzać. W PoRD wprost napisano:

Quote:

pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony
lub nieoznaczony znakami drogowymi


mar00ha

Napisano

> na rondzie nie ma wyprzedzania

Może w Edinburgu.

W Polsce jak najbardziej - PoD art. 24:

7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:

1) przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;

2) na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;

3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.

Napisano

> na rondzie nie ma wyprzedzania

facepalm.gifpad.gif

Quote:

Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:

- przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;

- na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;

- na skrzyżowaniu,
z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym
lub na którym ruch jest kierowany.


mar00ha

Napisano
  • Autor

> A mam takie pytanko...

> Jedziemy prostą droga i wyprzedzamy inne auto,oczywiście przepisowo(kierunek,przerywana).Zrównujemy

> się z autem i po stronie wyprzedzanego auta pojawia się jakaś przeszkoda,typu np gałąź,czy

> nawet pieszy.I ten zaczyna omijać...czyja wtedy wina....?

A to już manewr omijania, nie upewniszy się czy możesz go wykonać jesteś winnym kolizji.

Napisano

> I tu dochodzi paragraf za cofanie na rondzie.

Wydaje mi się, że rozmawiamy tu o polskich rondach. Cofać można:

Quote:

Zabrania się cofania pojazdem w tunelu, na moście, wiadukcie, autostradzie lub drodze ekspresowej.


mar00ha

Napisano

> A mam takie pytanko...

> Jedziemy prostą droga i wyprzedzamy inne auto,oczywiście przepisowo(kierunek,przerywana).Zrównujemy

> się z autem i po stronie wyprzedzanego auta pojawia się jakaś przeszkoda,typu np gałąź,czy

> nawet pieszy.I ten zaczyna omijać...czyja wtedy wina....?

jego

przy omijaniu obowiązuje zasada zmiany pasa, czyli ustąpienie temu co jest na pasie

Napisano

> Przy takim rysunku to moim zdaniem jedyne co ma zastosowanie:

> Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa

> pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na

> ten pas z prawej strony.

> Moim zdaniem ten z prawej strony miał pierwszeństwo - niezależnie od tego czy uznać, że na tym

> rondzie jest jeden pas, czy dwa.

> Sytuacja by się zmieniła, gdyby było to rondo turbinowe z oznakowaniem poziomym i ten z prawej

> zmieniałby pas - ale bez oznakowania nie wiedzę możliwości takiej interpretacji.

> Czyli wjeżdżający na to rondo lewym pasem robi to na własne ryzyko (a ryzykuje sporo).

twierdzisz, ze zielony mial pierwszenstwo??

imo wedle tego przepisu, ktory przytoczyles to wlasnie on zmienial pas

dorysowalem strzalki

Napisano

> imo wedle tego przepisu, ktory przytoczyles to wlasnie on zmienial pas

> dorysowalem strzalki

Każdy zmieniał, skoro nie były wyznaczone.

Gdyby były pasy takie od cyrkla, okrągłe - to też ten z prawej miałby pierwszeństwo (tak samo jak na każdym skrzyżowaniu - ten z prawej może zająć lewy skrajny i ma pierwszeństwo).

Jedynie w przypadku pasów prowadzących przez skrzyżowanie (w przypadku ronda tzw. turbinowe) każdy jechałby tym samym pasem, którym dojeżdżał - i wtedy zmieniając pas ten po prawej musiałby ustąpić temu po lewej, gdyby chciał zmienić pas na lewy.

Napisano

> Każdy zmieniał, skoro nie były wyznaczone.

> Gdyby były pasy takie od cyrkla, okrągłe - to też ten z prawej miałby pierwszeństwo (tak samo jak

> na każdym skrzyżowaniu - ten z prawej może zająć lewy skrajny i ma pierwszeństwo).

auta wjezdzaja rownoczesnie, rownolegle z ta sama predkoscia

17089614.jpg

wg. Ciebie zielony moze sobie z pasa zew. zajac dowolny pas blizej srodka (akurat tu 2 linie co w przypadku 4??) przekoscic pozostale 3 auta jadace rownolegle do niego??

> Jedynie w przypadku pasów prowadzących przez skrzyżowanie (w przypadku ronda tzw. turbinowe) każdy

> jechałby tym samym pasem, którym dojeżdżał - i wtedy zmieniając pas ten po prawej musiałby

> ustąpić temu po lewej, gdyby chciał zmienić pas na lewy.

ok.gif

Napisano

> Do robienia nie mam, ale mam dośc takich "miszczów kierownicy"

To jak nie masz, to jeździj po takich rondach prawym pasem, chyba, że jedziesz w lewo lub zawracasz. 270751858-jezyk.gif Ale wtedy może pojawić się ktoś kto z wewnętrznego pasa chce jechać w prawo. zlosnik.gif

A tak poważnie, to wg. mnie wina tego, który zmienia pas, nieważne czy to jakieś rondo turbinowe, czy cokolwiek innego. To co mówi Kaizen jest niedorzeczne. wink.gif

Napisano
  • Autor

> To jak nie masz, to jeździj po takich rondach prawym pasem, chyba, że jedziesz w lewo lub

> zawracasz. Ale wtedy może pojawić się ktoś kto z wewnętrznego pasa chce jechać w prawo.

> A tak poważnie, to wg. mnie wina tego, który zmienia pas, nieważne czy to jakieś rondo turbinowe,

> czy cokolwiek innego. To co mówi Kaizen jest niedorzeczne.

Tak, zawsze szwagier może na czerwonym wyskoczyć wink.gifok.gif

Napisano

> To jak nie masz, to jeździj po takich rondach prawym pasem, chyba, że jedziesz w lewo lub

> zawracasz. Ale wtedy może pojawić się ktoś kto z wewnętrznego pasa chce jechać w prawo.

> A tak poważnie, to wg. mnie wina tego, który zmienia pas, nieważne czy to jakieś rondo turbinowe,

> czy cokolwiek innego. To co mówi Kaizen jest niedorzeczne.

a juz myslalem, ze tylko jak uwazam, ze on pisze glupoty

Napisano

> Każdy zmieniał, skoro nie były wyznaczone.

> Gdyby były pasy takie od cyrkla, okrągłe - to też ten z prawej miałby pierwszeństwo (tak samo jak

> na każdym skrzyżowaniu - ten z prawej może zająć lewy skrajny i ma pierwszeństwo).

> Jedynie w przypadku pasów prowadzących przez skrzyżowanie (w przypadku ronda tzw. turbinowe) każdy

> jechałby tym samym pasem, którym dojeżdżał - i wtedy zmieniając pas ten po prawej musiałby

> ustąpić temu po lewej, gdyby chciał zmienić pas na lewy.

Weź jakoś oznacz Twój samochód, mieszkamy w jednym mieście jak Cię zobaczę dam ostro po heblach.

Na taką interpretację zmian pasów to chyba powinieneś mieć pozwolenie jak na broń palną.

Wjeżdżanie na rondo to kontynuacja jazdy na wprost, tyle że po łuku. Jechałeś lewym, jedziesz lewym (wewnętrznym), tak samo prawym. Chcąc zjechać z ronda musisz skręcić w prawo, niezależne którym zjazdem zjeżdżasz. A skręcając w prawo musisz włączyć prawy kierunek, jeśli jesteś na pasie wewnętrznym zmienić pas na zewnętrzny i dopiero skręcać w prawo.

Na zwykłym skrzyżowaniu wielopasmowym, przy skręcaniu w lewo czy prawo możesz zając dowolny pas, pod warunkiem że nikt nim nie jedzie obok Ciebie lub bezpośrednio za Tobą

Napisano

> Na zwykłym skrzyżowaniu wielopasmowym, przy skręcaniu w lewo czy prawo możesz zając dowolny pas,

> pod warunkiem że nikt nim nie jedzie obok Ciebie lub bezpośrednio za Tobą

Skręcając w lewo (o ile pas nie prowadzi) - owszem, muszę ustąpić temu z prawej (i to niezależnie od tego, czy ktoś jedzie obok/za - jak twierdzisz inaczej, to podaj przepis, że jak ktoś za mną jedzie to mam zająć pas któryśtam). Temu z lewej - nie muszę, bo to on mi musi ustąpić (tak samo jak ja temu z mojej prawej).

To samo na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym czy zmieniając pas ruchu na prostej drodze.

Zasady z art. 22 p. 4 PoD są proste.

Jedziesz swoim pasem - wszyscy Ci ustępują.

Zmieniasz pas - ustępujesz temu, co jedzie pasem na który chcesz wjechać i temu, który wjeżdża na niego z prawej strony.

A co do spotkania - bardzo chętnie. Ktoś mi akurat lewy błotnik porysował pod sklepem. To ja zajmuję prawy pas i wbijam się na wewnętrzny.

Napisano

> na rondzie nie ma wyprzedzania

- nie jest mowa o wyprzedzaniu - teren zabudowany dale Ci mozliwosc wyboru pasa ruchu do 3,5 t

- nie jest zabronione, zabronione jest na rondach o jednym pasie ( ktore sa szersze tak, ze dwa auta mogly by swobodnie ... )

>Jezeli rondo ma dwa pasy wjazdowe, dwa pasy wyjazdowe, kazdy powinien trzymac sie swojego pasa.

Dokladnie tak, mimo tego pojazd znajdujacy sie na pasie wewnetrznym zobowiazany jest do zachowania wszelkich srodkow ostroznosci przy wyjezdzie z robda, czyli musi przeciac pas zewnetrzny. jezeli w tym momencie dojdzie do wypadku to niestety ponosi wine. Jezeli pojazd poruszajacy sie pasem zewnetrznym scina i wjezdza na pas wewnetrzny to jest oczywiste, ze ponosi za to wine.

wink.gif

Napisano

> Wydaje mi się, że rozmawiamy tu o polskich rondach. Cofać można:Quote:

> Zabrania się cofania pojazdem w tunelu, na moście, wiadukcie, autostradzie lub drodze ekspresowej.

Wypadalo by jeszcze dodac czego zabrania sie na rondzie

- zatrzymywania sie

- parkowania

W pewnych sytuacjach zabrania sie cofania, zwlaszcza wtedy gdy moze ono utrudnic ruch drogowy / publiczny. Zwlaszcza gdy masz mozliwosc jazdy w przod. Warto poczytac komentarze, w ulicy jednokierunkowej wolno cofnac do 15 m.

Na rondach cofanie jest zabronione, bo masz mozliwosc kontynuowania jazdy w przod.

wink.gif

Napisano

> w ulicy jednokierunkowej wolno cofnac do 15 m.

A to dla mnie nowość. Możesz poprzeć to jakimś przepisem?

mar00ha

Napisano

> - nie jest mowa o wyprzedzaniu - teren zabudowany dale Ci mozliwosc wyboru pasa ruchu do 3,5 t

A niezabudowany nie daje takiego wyboru?

> - nie jest zabronione, zabronione jest na rondach o jednym pasie ( ktore sa szersze tak, ze dwa

> auta mogly by swobodnie ... )

Możesz podać ten przepis zabraniający wyprzedzania na rondzie bez wydzielonych pasów (nawet po lewej)?

> Dokladnie tak, mimo tego pojazd znajdujacy sie na pasie

Jak już wjedzie na ten pas. Albo jak pasy prowadzą. A jak następuje zmiana pasa (czyli na rondzie pasy malowane od cyrkla) - to przy zmianie pasa, kilkakrotnie już wspomniany art. 22 p. 4

> sie pasem zewnetrznym scina i wjezdza na pas wewnetrzny to jest oczywiste, ze ponosi za to

> wine.

Jeżeli kolizja nastąpi z pojazdem jadącym tym pasem - owszem. Jak wjeżdżającym z lewej strony - nieprawda. Ten z prawej miał pierwszeństwo.

Napisano

> Skręcając w lewo (o ile pas nie prowadzi) - owszem, muszę ustąpić temu z prawej (i to niezależnie

> od tego, czy ktoś jedzie obok/za - jak twierdzisz inaczej, to podaj przepis, że jak ktoś za

> mną jedzie to mam zająć pas któryśtam). Temu z lewej - nie muszę, bo to on mi musi ustąpić

> (tak samo jak ja temu z mojej prawej).

błąd, chyba, że masz na myśli trzy pasy w jedną stronę i wjeżdżasz na środkowy z prawego.

> To samo na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym czy zmieniając pas ruchu na prostej drodze.

> Zasady z art. 22 p. 4 PoD są proste.

> Jedziesz swoim pasem - wszyscy Ci ustępują.

> Zmieniasz pas - ustępujesz temu, co jedzie pasem na który chcesz wjechać i temu, który wjeżdża na

> niego z prawej strony.

Przy trzech pasach, przy dwóch już nie

> A co do spotkania - bardzo chętnie. Ktoś mi akurat lewy błotnik porysował pod sklepem. To ja

> zajmuję prawy pas i wbijam się na wewnętrzny.

I jesteś pewien? A jeśli policjant powie inaczej?

Jesteś na prawym pasie i kontunujesz jazdę prawym, wbijając się na wewnętrzny (lewy) zmieniasz pas.

Napisałeś "o ile pas nie prowadzi" i tu jest cały problem Twojego rozumowania. Nie potrafisz zrozumieć, że pas ruchu nie musi być wymalowany, art.2, ust. 7

Napisano

> Przy trzech pasach, przy dwóch już nie

Jakaś podstawa prawna obowiązywania art. 22 w zależności od ilości pasów?

> I jesteś pewien? A jeśli policjant powie inaczej?

To będziemy przekonywać do swoich racji sąd.

> Jesteś na prawym pasie i kontunujesz jazdę prawym, wbijając się na wewnętrzny (lewy) zmieniasz pas.

Ależ z definicji na skrzyżowaniu zmieniasz pas.

skrzyżowanie – przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia

droga – wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza...

> Napisałeś "o ile pas nie prowadzi" i tu jest cały problem Twojego rozumowania.

Jak nie są namalowane, to jedna strona będzie udowadniała, że pasy są turbinowe, druga, że od cyrkla - a policjant stwierdzi, że jest jeden pas, a czwarty powie, że dwa od cyrkla a zewnętrzny turbinowy. I tu, moim zdaniem, siła wynik zależy od siły przekonywania - ale najłatwiej będzie miał ten, kto będzie twierdził, że na rondzie był jeden pas. Najtrudniej IMO będzie udowodnić, że pasy są turbinowe - czyli, jak to nazwałem, prowadzące.

Nie ma podstaw by twierdzić, by skrajny lewy pas dochodzący prowadził na skrajny lewy na rondzie albo skrajny lewy za zwykłym skrzyżowaniem, gdy nie ma takiego oznakowania poziomego. Zatem art.22 p. 4 rządzi i ten z prawej strony ma pierwszeństwo (zresztą był już nie jeden wątek o tym, który pas można zająć i kto ma pierwszeństwo).

Jeżeli znasz takie podstawy - to podaj.

Napisano

> Jakaś podstawa prawna obowiązywania art. 22 w zależności od ilości pasów?

> To będziemy przekonywać do swoich racji sąd.

> Ależ z definicji na skrzyżowaniu zmieniasz pas.

> skrzyżowanie – przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub

> rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub

> rozwidlenia

> droga – wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza...

czyli zmieniasz kierunek jazdy a nie pas

można zmianić kierunek jazdy nie zmieniając pasa

> Jak nie są namalowane, to jedna strona będzie udowadniała, że pasy są turbinowe, druga, że od

> cyrkla - a policjant stwierdzi, że jest jeden pas, a czwarty powie, że dwa od cyrkla a

> zewnętrzny turbinowy. I tu, moim zdaniem, siła wynik zależy od siły przekonywania - ale

> najłatwiej będzie miał ten, kto będzie twierdził, że na rondzie był jeden pas. Najtrudniej IMO

> będzie udowodnić, że pasy są turbinowe - czyli, jak to nazwałem, prowadzące.

wystarczy stwierdzić, kto komu zajechał drogę, niezależnie czy jak to nazwałeś pasy sa turbonowe czy od cyrkla

> Nie ma podstaw by twierdzić, by skrajny lewy pas dochodzący prowadził na skrajny lewy na rondzie

> albo skrajny lewy za zwykłym skrzyżowaniem, gdy nie ma takiego oznakowania poziomego. Zatem

> art.22 p. 4 rządzi i ten z prawej strony ma pierwszeństwo (zresztą był już nie jeden wątek o

> tym, który pas można zająć i kto ma pierwszeństwo).

pod warunkiem, że nie wbija sie na pas, po którym już ktoś jedzie

art.22 ust. 4. Dokładnie ten, który rządzi

> Jeżeli znasz takie podstawy - to podaj.

W KD nie ma mowy o zajmowaniu pasów. Skręcając w lewo czy prawo na skrzyżowaniu kontunujesz jazdę z jednej jezdni na drugą po pasie ruchu zajmowanym przez Twój samochód. Jeśli miejsca jest na dwa rzedy pojazdów to pojazdy skręcając w lewo czy prawo kontunują jazdę po tych dwóch pasach. Jeśli któryś chce się "wbić" na lewy czy prawy to zwyczajnie zmienia pas, nawet jeśli nie jest wymalowany. I jeśli za przeproszeniem wpierd... się komuś pod koła to znaczy, że zgodnie z art.22 ust 4 nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierzał wjechać.

To co przytaczasz odnośnie ustepowania pojazdowi wzjeżdżającemu na pas z prawej strony odnosi sie do przypadku zmiany pasa przez oba pojazdy. Czyli jadę lewym, chce wjechać na środkowy i owszem, jeśli na środkowy chce wjechac ktoś z prawego to mam obowiązek mu ustąpić. Ale jeśli już jadę środkowym to ten z prawej może wjechać na środkowy, ale za mną.

Napisano

> To co przytaczasz odnośnie ustepowania pojazdowi wzjeżdżającemu na pas z prawej strony odnosi sie

> do przypadku zmiany pasa przez oba pojazdy.

Na skrzyżowaniu wszyscy skręcający (o ile oznakowanie poziome nie reguluje tego inaczej) zmieniają pas. Właśnie to wynika z definicji skrzyżowania, drogi i pasa ruchu.

skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg...

droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni...

jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów...

pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni...

Więc jak się z jednej drogi skręca w inną, to zmienia się pas.

EOT z mojej strony.

Napisano

> Na skrzyżowaniu wszyscy skręcający (o ile oznakowanie poziome nie reguluje tego inaczej) zmieniają

> pas. Właśnie to wynika z definicji skrzyżowania, drogi i pasa ruchu.

> skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg...

> droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni...

> jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów...

> pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni...

> Więc jak się z jednej drogi skręca w inną, to zmienia się pas.

> EOT z mojej strony.

Nie uważasz że nieco mieszasz

Skręcając zmieniasz kierunek jazdy, zmieniasz jezdnię, ale raczej sie nie deportujesz, robisz po jakimś pasie, nie? Jechałeś i jedziesz dalej, czyli kontynujesz jazdę. To, że nie jest narysowany to nie znaczy, że masz jechać jak w Moskwie. Jak nie masz narysowane na asfalcie to nie wiesz jak jechać?

Problem może być jeśli na dojeździe masz dwa pasy, a na wyjeździe jeden, ale jeśli i tu i tu są dwa, to z jakiej paki masz się komuś przed maske ładować? bo co, bo jesteś z prawej strony? Jak bedziesz miał jelcza po lewej też się będziesz "wbijał" czy pomyślisz?

Oznacz samochód, nie mam czasu na sądy, wole Ci ustąpić.

A jak masz lewy błotnik podrapany to jedź np na Rosoła róg Ciszewskiego. Skręcając z Ciszewskiego do centrum i wbijając się z prawego na lewy zobaczysz czy masz rację

Napisano

> A to dla mnie nowość. Możesz poprzeć to jakimś przepisem?

Nie´stety nie popre, poniewaz musial bym sam obecnie powertowac komentarze prawne, ( bo o nich mowa ) a w tej chwili niestety nie mam na to czasu.

Pozatym nie mozesz cofac jezeli mozliwa jest jazda na wprost / do przodu.

sorry

wink.gif

Napisano

> A niezabudowany nie daje takiego wyboru?

W terenie niezabudowanym masz obowiazek jechac prawym pasem, niema pasow, jak najblizej prawej strony pasa.

> Jeżeli kolizja nastąpi z pojazdem jadącym tym pasem - owszem. Jak wjeżdżającym z lewej strony nieprawda. Ten z prawej miał pierwszeństwo.

Zupelnie nie kumam co chcesz przez to powiedziec. Pierszenstwo z prawej to masz kolego tylko i wylacznie na skrzyzowaniach a nie na pasach. Zmieniasz pas musisz zachowac szczegolna ostroznosc.

wink.gif

Napisano

> Zasady z art. 22 p. 4 PoD są proste.

> Jedziesz swoim pasem - wszyscy Ci ustępują.

> Zmieniasz pas - ustępujesz temu, co jedzie pasem na który chcesz wjechać i temu, który wjeżdża na

> niego z prawej strony.

To co tutaj podajesz odnosi się do sytuacji kiedy jezdnia ma 3 pasy, środkowy jest wolny i samochody z lewego i z prawego chcą na niego jednocześnie wjechać. W takim przypadku ten z prawego pasa ma pierwszeństwo nad tym z lewego.

Ale jeśli jezdnia ma 2 pasy i pojazd z prawego chce wjechać na lewy, to musi ustąpić temu, który nim jedzie. Jeśli byłoby inaczej to przeczyłoby to temu fragmentowi twojej własnej wypowiedzi:

Quote:

Jedziesz swoim pasem - wszyscy Ci ustępują.


.

Napisano

> W terenie niezabudowanym masz obowiazek jechac prawym pasem, niema pasow, jak najblizej prawej

> strony pasa.

> Zupelnie nie kumam co chcesz przez to powiedziec. Pierszenstwo z prawej to masz kolego tylko i

> wylacznie na skrzyzowaniach a nie na pasach. Zmieniasz pas musisz zachowac szczegolna

> ostroznosc.

i dziwić się potem, ze tyle wypadków jest. Gość jest z prawej to pierwszeństwo i nic go nie powstrzyma.

Napisano

Ja miałem podobną sytuację niestety nie raz nie dwa...wqr człowieka bierze jak widzi takich kretynów co powodują zagrożenie na drodze...

ja jadę jak ten zielony...gość jechał jakimś IVECO - czerwony.. zajechał mi drogę, prawie w niego wycedziłem, zwróciłem mu uwagę na radiu nie tylko ja - to jeszcze w odzewie dostałem opier... screwy.gif

asdqh.jpg

Napisano

> ja jadę jak ten zielony...gość jechał jakimś IVECO - czerwony.. zajechał mi drogę, prawie w niego

> wycedziłem, zwróciłem mu uwagę na radiu nie tylko ja - to jeszcze w odzewie dostałem opier...

W podobnej sytuacji zrobiłem sobie lewy błotnik i wymieniłem kierunkowskaz oraz zderzak na koszt czerwonego skromny.gif

Napisano

> i dziwić się potem, ze tyle wypadków jest. Gość jest z prawej to pierwszeństwo i nic go nie

> powstrzyma.

Pierszenstwo to nie prawo a regola wink.gif

Tymi co mieli prawo cmentarze sa uslane biglaugh.gif

wink.gif

Napisano

> Pierszenstwo to nie prawo a regola

> Tymi co mieli prawo cmentarze sa uslane

ja wiem, dlatego prosiłem, żeby samochód oznakował. Wole mu dać to pierwszeństwo

Napisano
  • Autor

Masakra, ja twierdze że ronda jeśli już to wepowinny być takie żeby wymuszały znaczne wytracenie prędkości, wtedy przynajmniej uszkodzenia i rysyko utraty życia jest niewielkie. Ale jak rondo jest takie że nie zwalniając można jes pokonać jadąc prosto to zawsze będzie kupa cwaniaków którzy tak je przejadą.

Pół biedy jeśli bez ruchu na nim.

Napisano

> W terenie niezabudowanym masz obowiazek jechac prawym pasem

A masz jakąś podstawę prawną na poparcie tej tezy? smirk.gif

Bo jeśli tak, to należałoby wszystkie drogi z więcej niż jednym pasem w jednym kierunku zaorać i posadzić tam kwiatki 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Ja miałem podobną sytuację niestety nie raz nie dwa...

No i czym, formalnie i prawnie, różni się ten obrazek, od pierwotnego?

Tak samo dwa samochody chcą wjechać na ten sam pas ruchu - więc zielony i wcześniej, i tutaj ma pierwszeństwo (wjeżdża na ten pas z prawej strony).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.