Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Umowa na naprawe bezgotowkowa w ASO ?

Featured Replies

Napisano

Panowie

Bede naprawial bezgotowkowo auto w ASO z OC. Czy przy takim zleceniu podpisuje sie jakas umowa z ASO zeby pozniej nie domagali sie kasy ode mnie bo np. ubezpieczyciel nie wyplaci za cos ? Chce miec zabezpieczenie aby dobrze naprawili auto i nie probowali ode mnie wyciagac kasy.

Napisano

> zabezpieczenie aby dobrze naprawili auto

z tym zabezpieczeniem bedzie ciężko wink.gif

Napisano

Według polskiego prawodawstwa takim zabezpieczeniem może być np. kolega trenujący sporty walkizlosnik.gif.

.........i niestety to wszystkie możliwości.

Napisano

> Panowie

> Bede naprawial bezgotowkowo auto w ASO z OC. Czy przy takim zleceniu podpisuje sie jakas umowa z

> ASO zeby pozniej nie domagali sie kasy ode mnie bo np. ubezpieczyciel nie wyplaci za cos ?

Nie ma takiej opcji. Jedyne warsztaty, w których nie powinien pojawiać się problem z wypłaceniem pieniędzy przez TU to te z jego sieci naprawczej zeby.GIF. A wiadomo tam nie ASO.

> Chce miec zabezpieczenie aby dobrze naprawili auto i nie probowali ode mnie wyciagac kasy.

Każdy by chciał. W ASO ta sama naprawa ma 2 ceny. Jak płacisz sam jest taniej, jak z polisy to tną więcej. Oczywiście robią to w granicach rozsądku, żeby nie było problemów z wypłaceniem kasy. Problemy zaczynają się w momencie kiedy faktyczny koszt naprawy drastycznie zbliża się do wartości pojazdu.

Napisano

> Panowie

> Bede naprawial bezgotowkowo auto w ASO z OC. Czy przy takim zleceniu podpisuje sie jakas umowa z

> ASO zeby pozniej nie domagali sie kasy ode mnie bo np. ubezpieczyciel nie wyplaci za cos ?

Jeżeli jest OC to ubezpieczyciel płaci za wszystko, co ma związek ze szkodą, O ILE nie będzie jakiegoś kwasu pt. Twój (współ)udział.

> Chce miec zabezpieczenie aby dobrze naprawili auto i nie probowali ode mnie wyciagac kasy.

Co to znaczy "wyciągać kasy" ? Patrz wyżej. zasadniczo jedyne problemy mogą się pojawić przy nie uznaniu szkody przez ubezpieczyciela i za to warsztat odpowiadać nie może, oraz w przypadku, gdy na samochodzie były szkody sprzed zdarzenia, za które ubezpieczyciel nie odpowiada.

Napisano

> gdy na samochodzie były szkody sprzed zdarzenia, za które ubezpieczyciel nie odpowiada.

Szpecu...a co w sytuacji kiedy:

- likwiduje z OC bezgotówkowo,

- likwiduje w ASO (Opel) z którym TU ma podpisaną umowę,

- nie mam papiera (czyt. faktury, paragonu, czegokolwiek w oryginale) z ASO że zrobiło naprawę (poza kosztorysem, który wyrwałem od nich zębami i kserokopii zlecenia), bo "nie jestem stroną" i oni dokumentację przekazują tylko TU

Po - załóżmy - 1 roku od naprawy, korozja szamie element naprawiany. Do których drzwi zastukać? hmm.gif

Napisano

> Panowie

> Bede naprawial bezgotowkowo auto w ASO z OC. Czy przy takim zleceniu podpisuje sie jakas umowa z

> ASO zeby pozniej nie domagali sie kasy ode mnie bo np. ubezpieczyciel nie wyplaci za cos ?

> Chce miec zabezpieczenie aby dobrze naprawili auto i nie probowali ode mnie wyciagac kasy.

To jest tak,że umowa zabezpieczająca owszem jest podpisywana ale ona zabezpiecza ASO zakrecony.gif. Przynajmniej ja taką podpisałem, że jak Warta by się wypieła to ASO do mnie idzie z fakturką... Na szczęscie kwoty były niskie i ryzykowałem na luzie, sprawa zakończyła się pozytywnie dla mnie swiety.gif

Napisano

> Szpecu...a co w sytuacji kiedy:

> - likwiduje z OC bezgotówkowo,

> - likwiduje w ASO (Opel) z którym TU ma podpisaną umowę,

> - nie mam papiera (czyt. faktury, paragonu, czegokolwiek w oryginale) z ASO że zrobiło naprawę

> (poza kosztorysem, który wyrwałem od nich zębami i kserokopii zlecenia), bo "nie jestem

> stroną" i oni dokumentację przekazują tylko TU

> Po - załóżmy - 1 roku od naprawy, korozja szamie element naprawiany. Do których drzwi zastukać?

Do serwisu, który robił naprawę.

Nieprawdą jest też, jakobyś nie był stroną.

Ubezpieczyciel jest tylko PŁATNIKIEM - zleceniodawcą jest właściciel/użytkownik czy kto_tam_dysponuje_pojazdem.

Powoływanie się czasem przez serwisy na uniwersalne i wszyskotłumaczące stwierdzenie "ale co panu zależy jak i tak ubezpieczyciel płaci" wywołuje we mnie furię, bo kto k...wa płaci ubezpieczycielowi, jak nie ja ?!

Napisano

> Powoływanie się czasem przez serwisy na uniwersalne i wszyskotłumaczące stwierdzenie "ale co panu

> zależy jak i tak ubezpieczyciel płaci" wywołuje we mnie furię, bo kto k...wa płaci

> ubezpieczycielowi, jak nie ja ?!

pytanie ile osób ma taką świadomość ?

a ile dokładnie tak myśli jak wyżej ... o ile zrozumiałem dla mnie w jakiś sposób jest naprawienie innych niezwiązanych szkód ... nie mi oceniać ... po prostu jest to dla mnie zrozumiałe

to świadome pozwalanie ASO na zawyżanie kosztów napraw " bo ubezpieczenie płaci " ... jest głupotą i to jest fakt hehe.gif

ale skoro pracownik firmy która ma " mnie ubezpieczać ...zabezpieczać od wypadków " świadomie nie umieszcza w dokumentacji sprawy kwitu który przy nim wypełniam aby opóźnić mi wypłatę odszkodowania

świadomie opóźnia cały proces likwidacji szkody ( robiąc to etapowo ) dopiero jak pierwszy etap skończony to zaczynamy drugi ...

przeprowadza wycenę techniczną w oparciu o nieprawidłowe numery części ( od starego modelu auta )

i wprowadza w błąd informując o przebiegu procesu wypłaty odszkodowania

to się po prostu traci wszelkie skrupuły sick.gif

Napisano

> pytanie ile osób ma taką świadomość ?

> a ile dokładnie tak myśli jak wyżej ... o ile zrozumiałem dla mnie w jakiś sposób jest naprawienie

> innych niezwiązanych szkód ... nie mi oceniać ... po prostu jest to dla mnie zrozumiałe

> to świadome pozwalanie ASO na zawyżanie kosztów napraw " bo ubezpieczenie płaci " ... jest głupotą

> i to jest fakt

> ale skoro pracownik firmy która ma " mnie ubezpieczać ...zabezpieczać od wypadków " świadomie nie

> umieszcza w dokumentacji sprawy kwitu który przy nim wypełniam aby opóźnić mi wypłatę

> odszkodowania

> świadomie opóźnia cały proces likwidacji szkody ( robiąc to etapowo ) dopiero jak pierwszy etap

> skończony to zaczynamy drugi ...

> przeprowadza wycenę techniczną w oparciu o nieprawidłowe numery części ( od starego modelu auta )

> i wprowadza w błąd informując o przebiegu procesu wypłaty odszkodowania

> to się po prostu traci wszelkie skrupuły

Ja miałem takli przypadek, że wymieniając w Toyocie na koszt ubezpieczyciela amortyzator, mogłem to zrobić w serwisie dobrych cen ( nie pamiętam dokładnie ale powiedzmy za 400 za stronę), ale ubezpieczyciel nie zaakceptuje takiego rozwiązania, bo musi mieć czarno na białym ile część ile robocizna, a w tej usłudze jest jedna pozycja na fakturze. Rozbijając ją na amortyzator i robociznę wpadamy w normalne ceny aso, niepromocyjne - i wyszło ponad 500 zł. I to niezależnie, czy płacę ja, czy ubezpieczyciel.

Możliwe to? Ja wtedy, przyznaję, machnąłem ręką i kwota na fakturze była ta bez promocji, ale bałem się kłopotów z ubezpieczycielem, a tak to wszystko na siebie brało aso.

Napisano

> Szpecu...a co w sytuacji kiedy:

> - likwiduje z OC bezgotówkowo,

> - likwiduje w ASO (Opel) z którym TU ma podpisaną umowę,

> - nie mam papiera (czyt. faktury, paragonu, czegokolwiek w oryginale) z ASO że zrobiło naprawę

> (poza kosztorysem, który wyrwałem od nich zębami i kserokopii zlecenia), bo "nie jestem

> stroną" i oni dokumentację przekazują tylko TU

To dziwne, bo ja z ASO w takim samym przypadku (naprawa z OC, bezgotówkowo, płaciła HDI Samoobrona grinser006.gif, jeżeli to ma jakieś znaczenie) dostałem kopie wszystkiego, co poszło TU. I to bez proszenia się. Nawet dosłali mi pocztą jakiś papiór, który zapomnieli dopiąć do głównej sterty papierów.

Napisano

Problemem jest to, że w przypadku rozliczeń szkód na osoby fizyczne/małe firmy troszeczkę inaczej się do tematu podchodzi, niż w przypadku dużych klientów.

Dla małego klienta podstawą wymiaru składki jest ILOŚĆ SZKÓD. Szkoda jest szkoda - nie ważne, czy całka, czy lakier błotnika za 400 PLN.

Dla klienta instytucjonalnego liczy się WARTOŚĆ szkód.

Stąd tu zaczyna się patrzeć na KOSZT NAPRAWY, bo z niego wynika wprost wartość przyszłych składek.

Dopóki rynek prywatny nie będzie miał takich zależności, to dooopa zbita...

Napisano
  • Autor

Dzis sie dowiedzialem ze ubezpieczyciel wycenil szkode na sume 3800zl a z tego co sie dowiedzialem w ASO sam lampa u nich to koszt ok 3900, a gdzie tam koszt zderzaka halogena i roboty !!

Compensa mowi ze to wycena na zamiennikach, choc szczerze nie wiem gdzie taka lampe mozna dostac na zamienniku. ASO ma zrobic kosztorys i wyslac do Compensy ale juz zaczynam sie bac....

Szukam wlasnie jakis przepisow, ktore by pozwolily/ nakazaly naprawe auta na oryginalnych czesciach i naprawy na podstawie faktur z ASO. Mozecie cos podrzucic bo ciezko mi w archiwum dogrzebac cos konkretnego.

Znalazlem jedynie:

poszkodowany określa sposób naprawy auta

Poszkodowanemu przysługuje prawo do swobodnego wyboru warsztatu i części użytych do naprawy auta. Co więcej, ubezpieczalnia sprawcy będzie musiała pokryć koszty naprawy, nawet jeśli będą one wyższe przewiduje to jej kosztorys.

art. 363 par. 1 K.C.

Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (…).

Dodajmy, że niektóre towarzystwa stosują korzystne dla siebie metody kalkulacji napraw. Bazują one na cenach nieoryginalnych części zmiennych i stawkach roboczogodzin warsztatów, z którymi wcześniej podpisały umowy o współpracy. Tymczasem klient może wybrać inny sposób naprawy auta, a ubezpieczalnia powinna uszanować wybór poszkodowanego. Przy czym udokumentowany koszt remontu nie może przekraczać 100% wartości auta z dnia wypadku.

Napisano

> Powoływanie się czasem przez serwisy na uniwersalne i wszyskotłumaczące stwierdzenie "ale co panu

> zależy jak i tak ubezpieczyciel płaci" wywołuje we mnie furię, bo kto k...wa płaci

> ubezpieczycielowi, jak nie ja ?!

Ale czekaj.

Robimy furacza z OC - czyli ubezpieczenie "nie moje" tylko sprawcy. Ja mam w pzu a sprawca w compensie (dla przykladu).

Compensa placi a nie pzu. Wiec jakim cudem to ja place?

Napisano

> Dzis sie dowiedzialem ze ubezpieczyciel wycenil szkode na sume 3800zl a z tego co sie dowiedzialem

> w ASO sam lampa u nich to koszt ok 3900, a gdzie tam koszt zderzaka halogena i roboty !!

> Compensa mowi ze to wycena na zamiennikach,

ha, no wlasnie - jakos da sie wymoc na ubezpieczalni, zeby naprawiali na oryginalnych czesciach?

czy pozostaje modlic sie, zeby nie spotkac na drodze kierowcy, ktory bedzie mial OC w TU-krzak ?

bo z AC to rozumiem - placimy odpowiednio wysoka skladke, mamy mlody samochod i mozna odstawiac fure do ASO i niech robia po max stawkach na ori czesciach.

Napisano

> Dzis sie dowiedzialem ze ubezpieczyciel wycenil szkode na sume 3800zl a z tego co sie dowiedzialem

> w ASO sam lampa u nich to koszt ok 3900, a gdzie tam koszt zderzaka halogena i roboty !!

> Compensa mowi ze to wycena na zamiennikach, choc szczerze nie wiem gdzie taka lampe mozna dostac na

> zamienniku. ASO ma zrobic kosztorys i wyslac do Compensy ale juz zaczynam sie bac....

> Szukam wlasnie jakis przepisow, ktore by pozwolily/ nakazaly naprawe auta na oryginalnych czesciach

> i naprawy na podstawie faktur z ASO. Mozecie cos podrzucic bo ciezko mi w archiwum dogrzebac

> cos konkretnego.

> Znalazlem jedynie:

> poszkodowany określa sposób naprawy auta

> Poszkodowanemu przysługuje prawo do swobodnego wyboru warsztatu i części użytych do naprawy auta.

> Co więcej, ubezpieczalnia sprawcy będzie musiała pokryć koszty naprawy, nawet jeśli będą one

> wyższe przewiduje to jej kosztorys.

> art. 363 par. 1 K.C.

> Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu

> poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (…).

> Dodajmy, że niektóre towarzystwa stosują korzystne dla siebie metody kalkulacji napraw. Bazują one

> na cenach nieoryginalnych części zmiennych i stawkach roboczogodzin warsztatów, z którymi

> wcześniej podpisały umowy o współpracy. Tymczasem klient może wybrać inny sposób naprawy auta,

> a ubezpieczalnia powinna uszanować wybór poszkodowanego. Przy czym udokumentowany koszt

> remontu nie może przekraczać 100% wartości auta z dnia wypadku.

Naprawiałem 2 razy auto w ASO bezgotówkowo raz z OC a drugi z AC i za każdym razem wycena była na zamiennikach i to w takich cenach że nie było szans kupic a w ASO naprawiali na orginałach oczywiście i nie było problemów z wypłatą oszkodowania.

Tak ogólnie to fajna sprawa z tymi naprawami w ASO zajezdzasz podpisujesz kilka papierów jeszcze ci auto zastępcze dają , naprawiają przyjezdzasz znowu 1 podpis i po sprawie spineyes.gif

Napisano

> Naprawiałem 2 razy auto w ASO bezgotówkowo raz z OC a drugi z AC i za każdym razem wycena była na

OC - jaki ubezpieczyciel?

AC - jaki ubezpieczyciel?

Napisano

> OC - jaki ubezpieczyciel?

HDI

> AC - jaki ubezpieczyciel?

PZU

Napisano
  • Autor

> Naprawiałem 2 razy auto w ASO bezgotówkowo raz z OC a drugi z AC i za każdym razem wycena była na

> zamiennikach i to w takich cenach że nie było szans kupic a w ASO naprawiali na orginałach

> oczywiście i nie było problemów z wypłatą oszkodowania.

> Tak ogólnie to fajna sprawa z tymi naprawami w ASO zajezdzasz podpisujesz kilka papierów jeszcze ci

> auto zastępcze dają , naprawiają przyjezdzasz znowu 1 podpis i po sprawie

Moje ASO wysyla kosztorys do ubezpieczyciela i ma czekac na zgode i az sie boje bo wcenili ponad 4 razy wiecej niz oni.

Napisano

> Moje ASO wysyla kosztorys do ubezpieczyciela i ma czekac na zgode i az sie boje bo wcenili ponad 4

> razy wiecej niz oni.

Jakie ASO?

Napisano

> Moje ASO wysyla kosztorys do ubezpieczyciela i ma czekac na zgode i az sie boje bo wcenili ponad 4

> razy wiecej niz oni.

Ale to obecnie standard jest wink.gif

Dopóki zmieszczą się w wartości pojazdu to nie ma co się stresowaĆ wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.