Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ulepiony GOLF V

Featured Replies

Napisano

eeeee tam najwyzej trzeba pare zloty wytargac z kieszonki i pojsc na odbior z rzeczoznawca rotfl.gifhahaha.gif

Napisano

> nowego auta nigdy nie kupię

A jak ten nowy "ulep" bedzie juz uzywany to kupisz ?

Napisano

> brzydki numer, jednak takiej naprawie daleko jeszcze do "lepienia z 3"

wiesz ... to mi powiedział pracownik (spawacz) ASO + salon który odszedł od nich ... a następnie znalazł zatrudnienie w firmie w której ja pracuję

> dla mnie też jest to nie przyjęcia - napisz która marka takie numery odstawia

tu raczej nie chodzi o markę a raczej o konkretnego dealera ... więc nie ma to znaczenia który ... zresztą mogę Ci powiedziec że ze wzgledu na to iż w fiacie wsadzili mi zużyty termostat (twierdząc że jest nowy) i zapłaciłem za nowy ... i sie rozstałem z ASO Fiata ... w chwili obecnej nieistnieje już ten serwis ... może to i lepiej

żeby nie było ... to np w Lublinie jest salon w którym (po cichu) możesz kupić nówki opony zdjęte z nowych aut ... ich miejsce zajmują albo uzywki albo duzo tańsze nowe dziadowskich producentow ...

generalnie dogadanie "wymiany" w garażu po godzinach u pracownika ASO na preferencyjnych warunkach cenowych nie jest problemem ... co sie dzieje z gratami "zużytymi" i skad pochodza częsci które są montowane sam sobie dopowiedz... warunek jest jeden auto musi być produkowane i muszą miec na stanie takowy.

Napisano

> eeeee tam najwyzej trzeba pare zloty wytargac z kieszonki i pojsc na odbior z rzeczoznawca

i co Ci to da ???

Napisano

> i co Ci to da ???

otrzymasz namiastke pewnosci swieca.gif

Napisano

> wyda pare stóek

tylko tyle ...

tym bardziej że tak jak sie szwagier załatwił ... kupił fakt używanego focusa 2.0 TDCi ... z niemiec ... 120 tys km (tak idiotaaaa) grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif ... przed zakupem zażyczył sobie wizyty w ASO i sprawdzenia ... handlarz ok prosze bardzo ... ASO powiedziało że autko super stan ... 3 miesiace po tym szlag trafił silnik ... szwagier do handlarza ... panie złom mi pan żeś wcisnął ... a gość mu na to ... przecież ASO powiedział że super stan wiec to pan go zarżnął ... wypad ... i tyle ... pociekło kilka tys na remont silnika ...

tak samo i tu rzeczoznawca powie że ok i potem można tylko w łeb sobie palnąć grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> ulep ulepowi nie równy

Sprecyzuj bo poki co to zyjesz jakimis urban legends wink.gif

> zyj dalekj w takim przekonaniu jak czytam twe posty

Spoko smile.gif ostatnie dwa nowe auta (julka mojej matuli i sportage ojca) widzialem jak zdejmowali z lawety i wiem co dzialo sie z nimi w salonie waytogo.gif jestem spokojny.

Napisano

> otrzymasz namiastke pewnosci

lepiej na biednych oddać ... i mieć nadzieje że w zamian dobry Bóg zadba o to żeby nic złego sie nie przytrafiło ...

Napisano

> wraka nr 1 i naprawić po swojemu a nie wraka nr 3 który prszedł nie wiadomo co i gdzie

Masz rację. Więcej, uważam że nikt nie powinien kupować niepewnych nowych aut. Wszyscy powinni kupować pewne używane.

smile.gif

Napisano

> ASO powiedziało że autko super stan ... 3

> miesiace po tym szlag trafił silnik ... szwagier do handlarza ... panie złom mi pan żeś

> wcisnął ...

Nie obrazajac szwagra posadz debila za kierownica to i w godzine zalatwi nowa fure a w juz w 3 miesiace to wystarczy VW TDI + ignorant olejowy + duże przebiegi = zatarty motór wink.gif

Napisano

> lepiej na biednych oddać ... i mieć nadzieje że w zamian dobry Bóg zadba o to żeby nic złego sie

> nie przytrafiło ...

a co ma zrobic zwykly niewierzacy? :D

Napisano

> Nie obrazajac szwagra posadz debila za kierownica to i w godzine zalatwi nowa fure a w juz w 3

> miesiace to wystarczy VW TDI + ignorant olejowy + duże przebiegi = zatarty motór

to ja wiem ... kupił to auto do dojazdów po mieście ... odcinki po 2-3 km ... nie wiecej ... raz na miesiac 100 km trasy ... i raz na pół roku z wrocławia do Lublina ... ot taniej go diesel wyszedł sciana.gifsciana.gifsciana.gif

pomijając fakt że diesel na takie odcinki to zamordować motor szybciutko można ... czerwona.gif

Napisano

> Sprecyzuj bo poki co to zyjesz jakimis urban legends

> Spoko ostatnie dwa nowe auta (julka mojej matuli i sportage ojca) widzialem jak zdejmowali z

> lawety i wiem co dzialo sie z nimi w salonie jestem spokojny.

A mi na ten przykład zwisa co z moim autem robili zanim mi je wydali i jak je zdejmowali z lawety. Przecież kupowanie nowego auta z obawą że jest powypadkowe i poskładane z kilku wraków to kliniczny przykład paranoi.

Mam nowe auto z gwarancją, jak się coś popsuje to naprawią. I do tego wszystko działa. To po co sobie głowę zawracać?

screwy.gif

Mam nadzieję że mój nowy powypadkowy wrak gdy go będę sprzedawał i stanie się używany, automatycznie zyska wtedy status bezwypadkowego. Czy też powinienem go wcześniej rozbić i dopiero wtedy stanie się bezwypadkowy i pewny?

hmm.gifhehe.gif

Napisano

> a co ma zrobic zwykly niewierzacy? :D

jeździc na hulajnodze ???

Napisano

> to ja wiem ... kupił to auto do dojazdów po mieście ... odcinki po 2-3 km ... nie wiecej ... raz na

> miesiac 100 km trasy ... i raz na pół roku z wrocławia do Lublina ... ot taniej go diesel

> wyszedł

> pomijając fakt że diesel na takie odcinki to zamordować >motor szybciutko można ...

Generalnie to nie mozna generalizowac aleeee przez 3 miesiace ,moze sie zepsuc /zuzyc duzo rzeczy i zaden szpec tego nie przewidzi chyba ,ze ten wróżek z reklamy allegro wink.gif

Napisano

> jeździc na hulajnodze ???

mysle ze autobus bedzie wygodniejszy zlosnik2.gif

Napisano

> mysle ze autobus bedzie wygodniejszy

skoro stać cie na kupno autobusu ... to co rozmawiasz o osobówkach ???

Napisano

> Mam nowe auto z gwarancją, jak się coś popsuje to naprawią. I do tego wszystko działa. To po co

> sobie głowę zawracać?

Na julke trafilem przez przypadek , poprostu codziennie w drodze do/z domu przejezdzam obok salonu alfy i akurat tak sie trafilo.

W Kii bylem umowiony bo zdejmowali mi kierownice do obszycia waytogo.gif

> Mam nadzieję że mój nowy powypadkowy wrak gdy go będę sprzedawał i stanie się używany,

> automatycznie zyska wtedy status bezwypadkowego. Czy też powinienem go wcześniej rozbić i

> dopiero wtedy stanie się bezwypadkowy i pewny?

Moze jeszcze dodasz ,ze trzeci wlasciciel - dwoch poprzednich nie moglo sie mylic wink.gif

Lancetnika bralem z placu ,totez jego "przeszlosci" nie znam i szczerze mowiac mam ja w nosie. Auto ma juz ponad 80kkm , jezdzi , pali lpg , hulaj dusza wink.gif

Napisano

> Generalnie to nie mozna generalizowac aleeee przez 3 miesiace ,moze sie zepsuc /zuzyc duzo rzeczy i

> zaden szpec tego nie przewidzi chyba ,ze ten wróżek z reklamy allegro

przez jeden dzień sie da ... ba godzina katowania i złom ... - - - - - pamiętamy dziadka z seicento sick.gif

Napisano

> przez jeden dzień sie da ... ba godzina katowania i złom ... - - - - - pamiętamy dziadka z seicento

Ten to konkretnie zalatwil ta furkie no.gif

Podsumowujac nawet rozebranie auta na czynniki pierwsze nie daje nam 100% pewnosci smile.gif

Napisano

> skoro stać cie na kupno autobusu ... to co rozmawiasz o osobówkach ???

taki mam kaprys foch.gif

Napisano

> Ten to konkretnie zalatwil ta furkie

> Podsumowujac nawet rozebranie auta na czynniki pierwsze nie daje nam 100% pewnosci

nie da sie ... bo sie nie da ... wsio jest względne ... można ryzyko minimalizować ... ale moze sie okazać że i tak ma sie pecha ...

Napisano

> (...)

> Lancetnika bralem z placu ,totez jego "przeszlosci" nie znam i szczerze mowiac mam ja w nosie. Auto

> ma juz ponad 80kkm , jezdzi , pali lpg , hulaj dusza

Mój przyjechał ze stocku gdzieś bodaj w Hiszpanii. Ale IMO to żadna różnica.

Też jeździ, nie psuje się, nakręcił już bardzo ładny przebieg (niedługo może wrzucę podsumowanie 200kkm) i ma się świetnie. Dlatego wolny jestem od paranoi.

wink.gif

Napisano

> Dlatego wolny jestem od paranoi.

To nie paranoja tylko brak kasy. Zamiast zwyczajnie powiedziec ,ze nie ma sie srodkow na nowke lepiej dorobic ideologie do zakupu uzywki waytogo.gif

Napisano

> nie da sie ... bo sie nie da ... wsio jest względne ... można ryzyko minimalizować ... ale moze sie

> okazać że i tak ma sie pecha ...

Dlatego ja zmniejszam wspolczynnik pecha i omijam renowki waytogo.gif

Napisano

> Dlatego ja zmniejszam wspolczynnik pecha i omijam renowki

a jakie to ma znaczenie ... ???

poza jakimiś ekstremalnie nieudanymi sztukami w chwili obecnej różnica awaryjności pomiedzy legendami a dnem jest pomijalnie mała

zarówno w mercach toyotach hondach czy fiatach renówkach jest na tym smaym poziomie.

moja ma już lekko ponad 300 tys km ... oleju nie bierze ... czasem jakis duperel wyskoczy ale tragedii nie ma ... czy Lacetti tyle wytrzyma ... grinser006.gif

Napisano

> To nie paranoja tylko brak kasy. Zamiast zwyczajnie powiedziec ,ze nie ma sie srodkow na nowke

> lepiej dorobic ideologie do zakupu uzywki

czekaj ... dalej głupoty gadasz ...

czy jeśli jeżdze po budowach ... i normalnie szkoda nowego auta kupowac bo po 2 latach bedzxie z niego złom ... to oznacza że jestem biedny ??? grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> a jakie to ma znaczenie ... ???

> poza jakimiś ekstremalnie nieudanymi sztukami w chwili >obecnej różnica awaryjności pomiedzy

> legendami a dnem jest pomijalnie mała

Powiem szczerze ,ze w renault nic sie nie zmienilo a wspolczynnik pecha podwyzsza beznadziejny serwis dla tej marki no.gif przymierzalem sie do nastepcy doblo , bardzo spodobalo mi sie kangoo ale trafilem na forum wlascicieli - uwierz mi jezeli , 70% forumowiczy odradza zakup - znaczy sie cos jest nie teges no.gifczerwona.gif

> moja ma już lekko ponad 300 tys km ... oleju nie bierze ... czasem jakis duperel wyskoczy ale

> tragedii nie ma ... czy Lacetti tyle wytrzyma ...

Nexia wytrzymala wink.gif podejrzewam ,ze ja nie wytrzymam imho 300kkm jednym autem sick.gif

A ta twoja meganka to nie jest Megane I FL ?

Napisano

> czekaj ... dalej głupoty gadasz ...

> czy jeśli jeżdze po budowach ... i normalnie szkoda nowego auta kupowac bo po 2 latach bedzxie z

> niego złom ... to oznacza że jestem biedny ???

Ale Ty nie dorabiasz do tego dziwnej, nie trzymającej się kupy ideologii tylko masz konkretny argument.

Napisano

> czekaj ... dalej głupoty gadasz ...

> czy jeśli jeżdze po budowach ... i normalnie szkoda nowego auta kupowac bo po 2 latach bedzxie z

> niego złom ... to oznacza że jestem biedny ???

Ale Ty poprostu niszczysz auta a nie dorabiasz jakis urban legend o ulepach z ASO smile.gif

Jakbys byl bogaty to bralbys na wynajem dlugoterminowy i wymienial po dwoch latach na nowy wink.gif

Napisano

> Nexia wytrzymala podejrzewam ,ze ja nie wytrzymam imho 300kkm jednym autem

> A ta twoja meganka to nie jest Megane I FL ?

M I PH II kombi - ponoć robiona w Turcji

Napisano

> Ale Ty poprostu niszczysz auta a nie dorabiasz jakis urban legend o ulepach z ASO

one sie same niszczą ... czasem koparka zniszczy ... czasem ciężarówka ... czasem jakiś debil deską zahaczy

> Jakbys byl bogaty to bralbys na wynajem dlugoterminowy i wymienial po dwoch latach na nowy

nie ... jesli sie megana rozsypie rozwazam rozwiazanie ... lanos (ogólnie coś podobnego) z LPG i klimatyzacja na budowy i miasto + coś w trasy z rodzina ... to coś w trasy bedzie być może nowym autem klasy średniej wyższej albo jakimś vanem

Napisano

> M I PH II kombi - ponoć robiona w Turcji

Poza cewkami i lamiacymi sie tylnymi amorami to bardzo porządny wóz.

Nasza musi dobijać juz chyba do 400 i nadal ja widuje jezdzaca, jak poszła do ludzi miała 300 a to było parę lat temu wink.gif

Napisano

> wiesz ... to mi powiedział pracownik (spawacz) ASO + salon który odszedł od nich ... a następnie

> znalazł zatrudnienie w firmie w której ja pracuję

> tu raczej nie chodzi o markę a raczej o konkretnego dealera ... więc nie ma to znaczenia który ...

> zresztą mogę Ci powiedziec że ze wzgledu na to iż w fiacie wsadzili mi zużyty termostat

> (twierdząc że jest nowy) i zapłaciłem za nowy ... i sie rozstałem z ASO Fiata ... w chwili

> obecnej nieistnieje już ten serwis ... może to i lepiej

Jak stwierdziłeś, że termostat jest zużyty?

> żeby nie było ... to np w Lublinie jest salon w którym (po cichu) możesz kupić nówki opony zdjęte

> z nowych aut ... ich miejsce zajmują albo uzywki

Ktoś kupuje nowe auto i nie widzi, że ma używane opony hmm.gif

> albo duzo tańsze nowe dziadowskich

> producentow ...

Ile trzeba zapłacić za nową oponę u złodzieja? Zapewne niewiele więcej niż za nową tańszą dziadowskich producentów. Zanim coś napiszesz to dobrze to przemyśl.

> generalnie dogadanie "wymiany" w garażu po godzinach u pracownika ASO na preferencyjnych warunkach

> cenowych nie jest problemem ...

Skoro nie jest problemem to dawaj namiary, nawet do Lublina będę jeździł.

Napisano

> jedno wiem

> nowego auta nigdy nie kupię

hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Jak miałem ok. 15 lat też stawiałem takie stanowcze tezy na ten temat.

Bo przecież nowe to jeszcze gorsze niż używane, bo auto jest jak wino

i w trakcie jazdy nabiera na wartości i sprawności spineyes.gifhahaha.gif

Na szczęście poglądy mocno mi się zmieniły czego i Tobie życzę ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> napisze tylko ze jak postraszył ASO uzyskał wszystko co chiał dostać + zajebsity bonus

> bo dealer sie zesrał

Oczywiście, jakby dealer robił takie numery to miałby gościa głęboko w dupie i powiedział krótko "oddal się szybko w nieznanym kierunku niezadowolony kliencie"

> Przez przypadek sie dowiedział że new auto kupił złozone z 2

> a ile takich sytuacji nie wychodzi na swiatło dzienne nie masz pojęcia i ja też a i nie chce

> wiedzieć...

Ja myślę, że jakieś 99% tylko Ty dziwnym trafem masz kupione jako używane bezwypadkowe auto.

Napisano

> znasz chociaż JEDEN przypadek, gdzie w salonie sprzedawano nowe auto, w rzeczywistości "lepione z

> 2-3"?

Ja znam kilka przypadków gdzie ludzie kupili świadomie auta uszkodzone podczas transportu. Generalnie każdy transport jest ubezpieczony i nikomu nie zależy, żeby sprzedawać "ulepa", skoro ubezpieczalnia wypłaca odszkodowanie ... ale Darcyk1 wie lepiej.

Napisano

> Jak stwierdziłeś, że termostat jest zużyty?

mechanik stwierdził ... a co nie da sie ???

> Ktoś kupuje nowe auto i nie widzi, że ma używane opony

> Ile trzeba zapłacić za nową oponę u złodzieja? Zapewne niewiele więcej niż za nową tańszą

> dziadowskich producentów. Zanim coś napiszesz to dobrze to przemyśl.

a co nie przemyślałem ... przy oponach co fabi pewnie sie nie opłaca ... ale wieksze to bez problemów...

Napisano

> mechanik stwierdził ... a co nie da sie ???

Termostat może byś sprawny bądź nie sprawny. Rozumiem, że pojechałeś ze sprawnym termostatem do mechanika on rozebrał obudowę (bo miał taki kaprys) i stwierdził, że masz zużyty termostat?

> a co nie przemyślałem ... przy oponach co fabi pewnie sie nie opłaca ... ale wieksze to bez

> problemów...

Napiszę jeszcze raz - ile trzeba zapłacić za opony u złodzieja, a ile kosztuje komplet "dziadów"?

Napisano

> Termostat może byś sprawny bądź nie sprawny. Rozumiem, że pojechałeś ze sprawnym termostatem do

> mechanika on rozebrał obudowę (bo miał taki kaprys) i stwierdził, że masz zużyty termostat?

pojechałem do ASO ... bo walnięty był termostat (objawy wiadome) ... wymienili ... zapłaciłem ... było cacy ... kilka dni później zimno znowu było ... nie miałem ochoty walczyć z ASO ... kupiłem element ... znajomy mechanik wymienił ... i widać było że zamontowany miał ślady "regeneracji" ... ot i cała historia ... wiesz jak wygląda termostat do seicento ??? zlosnik.gif

> Napiszę jeszcze raz - ile trzeba zapłacić za opony u złodzieja, a ile kosztuje komplet "dziadów"?

za komplet opon do yarisa facet zapłacił 450 pln ... nowych ... fulda to była ... chcesz do swojej lans fury w takich cenach ??? grinser006.gif

uwierz ze w LBN są ludzie którzy za 20 pln czy 50 pln podejmą ryzyko ... sick.gif być moze warszawa jest bardzo bogata i wszyscy sa tam bardzo bogaci ... grinser006.gif i nie uwierzysz w to ale niestety tak jest

PS ... mam wrażenie że próbujesz ze mnie idiotę zrobić ... przepraszam ale nie mam ochoty na tego rodzaju zagrywki ... zejdź ze mnie idź np do Cinosa albo do fleetmenedżera ... wink.gif

Napisano

> pojechałem do ASO ... bo walnięty był termostat (objawy wiadome) ... wymienili ... zapłaciłem ...

> było cacy ... kilka dni później zimno znowu było ... nie miałem ochoty walczyć z ASO ...

> kupiłem element ... znajomy mechanik wymienił ... i widać było że zamontowany miał ślady

> "regeneracji" ... ot i cała historia ... wiesz jak wygląda termostat do seicento ???

"ślady regeneracji" - robi się coraz ciekawiej.

> za komplet opon do yarisa facet zapłacił 450 pln ... nowych ... fulda to była ... chcesz do swojej

> lans fury w takich cenach ???

Nie chodzi mi o to ile zapłacił. (Oczywiście byłeś przy płaceniu). Chodzi o to ile kosztują te dziadowskie w takim samym rozmiarze, abstrahując od tego, że o ile dobrze pamiętam to Yarisy są fabrycznie na Bridgestone'ach.

> uwierz ze w LBN są ludzie którzy za 20 pln czy 50 pln podejmą ryzyko ... być moze warszawa jest

> bardzo bogata i wszyscy sa tam bardzo bogaci ... i nie uwierzysz w to ale niestety tak jest

> PS ... mam wrażenie że próbujesz ze mnie idiotę zrobić ... przepraszam ale nie mam ochoty na tego

> rodzaju zagrywki ... zejdź ze mnie idź np do Cinosa albo do fleetmenedżera ...

Mam wrażenie, że masz problem z oddzieleniem prawdy od fikcji w tym co opowiadają Ci "znajomi".

Napisano

> "ślady regeneracji" - robi się coraz ciekawiej.

niom ... pod jakim względem

> Nie chodzi mi o to ile zapłacił. (Oczywiście byłeś przy płaceniu). Chodzi o to ile kosztują te

> dziadowskie w takim samym rozmiarze, abstrahując od tego, że o ile dobrze pamiętam to Yarisy

> są fabrycznie na Bridgestone'ach.

i do usranej śmierci technicznej bedą tylko takie akceptowały i na oponach innych producentów nie ruszą ... nie żartuj wink.gif

tak byłem przy płaceniu ...

opony były zdjęte z jakiegoś VW - tam pracował mechanior ... i poszły do yarisa ...

> Mam wrażenie, że masz problem z oddzieleniem prawdy od fikcji w tym co opowiadają Ci "znajomi".

niekoniecznie ...

Napisano

> znasz chociaż JEDEN przypadek, gdzie w salonie sprzedawano nowe auto, w rzeczywistości "lepione z

> 2-3"?

Jakiś czas temu był artykuł o dilerach którzy kupują nowe lub prawie nowe rozbite auta i dają lepić jakiemuś warsztatowi, a potem sprzedają jako nowe z fabryki.

Napisano

> Jakiś czas temu był artykuł o dilerach którzy kupują nowe lub prawie nowe rozbite auta i dają lepić

> jakiemuś warsztatowi, a potem sprzedają jako nowe z fabryki.

jaki diler narazi autoryzację sprzedając takie auta hmm.gif

W ASO najwięcej zarabia się na usługach - serwis, blacharstwo etc, a nie na częściach i sprzedaży nowych samochodów

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.