Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Naprawa Podłogi i Progów w Punto 1

Featured Replies

Napisano

Witam serdecznie.

W związku z tym, że noszę się z zamiarem naprawy podłogi i progów w Punciaczku mam pytanie: usłyszałem z ust jednego z blacharzy, że wykorzystuje do naprawy progów "podciąg progu od fiata Uno". Oczywiście wspawuje poszycie progu od Punto ale dolną, niewidoczną część łączącą się z podłogą czyli podciąg - stosuje od Uno. Moje pytanie brzmi czy ktoś z Was stosował takie rozwiązanie i czy to zdaje egzamin. Pytam dlatego, że będę najprawdopodobniej w trakcie urlopu, robił to sam ze znajomym spawaczem.

Pozdrawiam

Napisano

Jak będziesz robił sam to dotniesz i wstawisz tak by było dobrze i nie ma problemu.

Napisano

ja wstawiałem orginalny próg, tzn lekko pocięty bo nie wymagane było abym cały wstawiał, część była zdrowa, podłoge to normalną blache daliśmy ok 1mm wspawana.

Napisano
  • Autor

Dzięki za zainteresowanie.

Niby racja i tak zapewne zrobię.. Mam prośbę, jeżeli macie koledzy jakieś zdjęcia z tej całej "operacji" a wszczególności zdjęcia "progu wewnętrznego" to proszę o zamieszczenie czy też przesłanie na pw. Ogólnie chcę zdobyć jak najwięcej informacji o przebiegu wymiany, łataniu podłogi, konserwacji itp.

Pozdrawiam

Napisano

Jeśli można podepnę się do tematu.

Jestem w podobnej sytuacji, oba progi do wymiany, podłoga do łatania.

Jakie szacunkowe koszty tej operacji ? Trzeba ocenić czy to się jeszcze opłaci w prawie 16 letnim samochodzie.

Napisano

Zdjęć nie mam, próg kupiłem za 105zł.

Napisano

> Jestem w podobnej sytuacji, oba progi do wymiany, podłoga do łatania.

> Jakie szacunkowe koszty tej operacji

Z podłogę i łatanie (a nie wstawianie) dwóch progów dałem 1,5 tys PLN.

Napisano

> Jakie szacunkowe koszty tej operacji ? Trzeba ocenić czy to się jeszcze opłaci w prawie 16 letnim

> samochodzie.

nie opłaci się jeśli ma być zrobione dobrze to będzie to równowartość kilku takich punciaków więc lepiej zezłomować kupić coś innego. Z korozją się nie wygra. Podłużnice wewnątrz też są skorodowane a tego blacharz nie wymieni przecież. Każde pieniądze zainwestowane w ten samochód to będą dla Ciebie pieniądze wywalone w błoto, więc przemyśl sprawę dwa razy.

Napisano

> Z podłogę i łatanie (a nie wstawianie) dwóch progów dałem 1,5 tys PLN.

mega tanio dlatego zakładam, że druciarsko. Sama wymiana progu na stronę to powinno wyjść lekko 600zł robocizna.

Napisano

Naprawa była 3 lata temu, więc ceny może już nie te? Poza tym na pewno nie druciarsko, bo po trzech zimach intensywnego jeżdżenia nowe dziury nie wyskoczyły.

Napisano

> nie opłaci się jeśli ma być zrobione dobrze to będzie to równowartość kilku takich punciaków ......Każde pieniądze zainwestowane w ten samochód

> to będą dla Ciebie pieniądze wywalone w błoto, więc przemyśl sprawę dwa razy.

Jeżeli auto i tak ma być w ciągu do 2 lat sprzedane to faktycznie nie warto, bo nikt ci za to nie zwróci. Jeżeli mechanicznie auto jest sprawne i planujesz je trzymać pow 3 lat to ja bym jednak robił. Koszt takiej naprawy to nie cena kilku punciaków tylko połowa jego ceny.

Napisano

> Naprawa była 3 lata temu, więc ceny może już nie te? Poza tym na pewno nie druciarsko, bo po trzech

> zimach intensywnego jeżdżenia nowe dziury nie wyskoczyły.

tak na oko i na szybko tego nie ocenisz, trzeba by dokładnie się zapoznać z wykonaniem. A to by wymagało ponownego demontażu wykładziny podłogowej itp.

Napisano

> Koszt takiej naprawy to nie cena kilku punciaków tylko połowa jego ceny.

wierz mi, fachowa robota to od 4tyś w górę i tylko w warsztacie z ramą. Po pocięciu podłogi całość traci sztywność to wymaga sporej wiedzy i dokładności żeby było dobrze.

Napisano

> Jeżeli auto i tak ma być w ciągu do 2 lat sprzedane to faktycznie nie >warto, bo nikt ci za to nie zwróci.

>Jeżeli mechanicznie auto jest sprawne i planujesz je trzymać pow 3 lat

> to ja bym jednak robił. Koszt takiej naprawy to nie cena kilku punciaków >tylko połowa jego ceny.

Punciak jest w dobrym stanie pod względem mechanicznym, Przebieg 138 tyś km, do wymiany jest sprzęgło.

Gorzej ze stanem samochodu pod względem blacharskim.

Korozja obu progów, podłoga skorodowana, korozja tylnej klapy w okolicach zamka i tablicy rejestracyjnej.

Nie wiem ile warty jest taki samochód ale sprzedawać za 1000-1500zł szkoda a wsadzać w remont 1000-1500zł raczej nie warto.

Punciaka staje się za mały i nie jest już "pewnym" środkiem przemieszczania się na dłuższych trasach. Szukam czegoś młodszego i trochę większego.

Zastanawiam się czy nie wystawić w stanie takim jaki jest żeby kupujący widział co kupuje.

Napisano

W porządku, tylko dla mnie to nie kwestia wiary a własnego doświadczenia. Auto robione u blacharza w jego garażu, ramy nie widziałem. Ale opinię gościu ma w okolicy super i widze że to sie potwierdza.

Napisano

> tak na oko i na szybko tego nie ocenisz, trzeba by dokładnie się zapoznać z wykonaniem. A to by

> wymagało ponownego demontażu wykładziny podłogowej itp.

Albo czekać jak to w eksploatacji wyjdzie. jakby była fuszerka to po trzech śnieżnych zimach i 60 kkm powinno coś już wyjść. A nie wyszło.

Napisano

> wierz mi, fachowa robota to od 4tyś w górę

hehe.gif

Gadasz jakbyś w tej branży pracował i ugniatał klienta pod koszta.

"Panie fachowa robota to co najmniej 5 tyś, panie, a ja panu przespawam próg taniuto 3 tys. Panie utrata sztywności, ramy, wyciąganie, lakierowanie, zabezpieczenie to taaakie koszta, panie jak zrobię za 3 tys to muszę do interesu dokładać i niech na tym stracę, ale za 3 zrobię ten jeden próg."

Napisano

> Gadasz jakbyś w tej branży pracował i ugniatał klienta pod koszta.

Mylisz się, po prostu wiem, że fachowiec z prawdziwego zdarzenia nie pracuje za jakieś grosze.

> "Panie fachowa robota to co najmniej 5 tyś

jak ktoś zaczyna zdanie od takiego tekstu to nie jest fachowcem i należy go omijać szerokim łukiem. Ja już się nauczyłem, jak lakiernik zawoła mi mniej niż 300-400zł za element to grzecznie dziękuje i szukam następnego. To może nie wyznacznik, bo można też sporo zapłacić i otrzymać bubla ale za to mam możliwość aby wymagać perfekcji i doskonałości na każdym etapie realizacji zlecenia.

Napisano

> wierz mi, fachowa robota to od 4tyś w górę i tylko w warsztacie z ramą. Po pocięciu podłogi całość

> traci sztywność to wymaga sporej wiedzy i dokładności żeby było dobrze.

Wiesz co ja tak czytam te twoje posty i ty to jakiś dziwny jesteś wink.gif Piszesz tutaj nie wiadomo o czym jak te punto było by warte co najmniej 50 tys i bylo max 2 letnie, wtedy to fakt trzeba było by się zastanawiać w jaki sposób dokonać naprawy i w jakim warsztacie mniej lub bardziej fachowym...

W przepadku "mercedesa" za bagatelna kwote ok 2,5 tys zl z dziurami pod nogami jak u Flinstonów głównym czynnikiem wyboru majstra do naprawy furaka jest cena.... i Tu nie ma co cudować, uwazam że koszt naprawy (fakt jak by to nie było będzie to zlepienie) w ok 1,5 tys jest OK i naprawdę można coś troszkę zrobić za to wink.gif tylko duzo zalezy od fachury czasami mozna trafić na dobrego majstra klepiącego gdzieś w garażu pod domem albo w stodole, bo nikt kto robi bardziej konkretne samochody nie bawi się z rdzą bo to walka z wiatrakami hehe.gif

Napisano

bo on sie kiedys bawil w latanie fiatow i mu zbrzydlo.

te punciaki to musialy byc robione z 2 partii blach chyba...

ja mam 1997 (choc w eperze jest 96 produkcja) i korozja progow wystepuje z pewnoscia - ale nie od zewnatrz. Progi nadal cale (jeden bo drugi byl wymieniony po wypadku), klapa nie jest wyznacznikiem bo to juz moja chyba trzecia. pojawil sie purchelek przy uszczelce szyby jakis czas temu no i nadkole lewe zaczyna sie luszczyc lkakier ale to przez przyladowanie tym nadkolem i wygiecie go nieco(nieco bardziej wypukle sie zrobilo po puknieciu:)))

poza tym podloga - jedna dziura w podlodze byla - ale powstala znowu raczej dlatego ze w cos uderzylem bo po zdjeciu wykladziny reszta byla ok, od spodu tez.

jedyne co u mnie leci na potęgę to ranty przy miejscach podnoszenia bo paru tępaków podniosło mi na nich auto do góry.

a krzysiek jeczy na punto non stop - ja zgola odmienne mam doswiadczenia. proste fajne auta. dopiero jtd mnie wkurzyl ale dzielnie walcze z nim

Napisano
  • Autor

Mam jeszcze jedno pytanie. Progi będą rozwiercane i wymieniane w całości więc będzie potrzebne malowanie. Czy jest sens dorabiać 2-3 setki lakieru czy też kupić gotowy lakier akrylowy w spreayu. Pytam dlatego, że jest identyczny w wyglądzie i numerze mojego kropka i naprawdę niczym się nie różni.

Napisano

> Mam jeszcze jedno pytanie. Progi będą rozwiercane i wymieniane w całości więc będzie potrzebne

> malowanie. Czy jest sens dorabiać 2-3 setki lakieru czy też kupić gotowy lakier akrylowy w

> spreayu. Pytam dlatego, że jest identyczny w wyglądzie i numerze mojego kropka i naprawdę

> niczym się nie różni.

Po pomalowaniu zobaczysz jak się różni. Ja u siebie poprawiałem lusterka bo miałem obtarte i teraz, zwłaszcza jak auto jest mokre (mycie, deszcz itp) widać z daleka inny odcień lusterek.

Napisano
  • Autor

No oczywiście, że jakaś róznica będzie chociażby, że lakier na kropku ma już 14 lat. Nie mniej jednak w miejscach wewnętrznych np. bagażnik lakier jest identyczny. Pytanie jest takie czy warto i jest sens skoro jest gotowy?

Napisano

Punto ma niestety kiepską podłogę, w moim PI z przebiegiem ponad 340 tyś, a może i więcej... progi się sypią na potęgę, wyczyszczę je jeszcze tego lata, zamaluję Bolem i rok musi jeszcze pociągnąć, bo szkoda kasy pakować w złom.

Napisano

Pod względem mechanicznym nie mam większych zastrzeżeń do Punciaka I.

Niestety zabezpieczenie antykorozyjne i blacha jest słabej jakości. Pojeździł bym moim Punciakiem jeszcze rok lub dwa ale postępowanie korozji jest zatrważające.

Podłoga, mocowania foteli, progi, klapa bagażnika, powoli wychodzą purchle z innych elementów. Jak wygląda sprawa zabezpieczenia antykorozyjnego w Punto 2 i 2 FL ? Mam nadzieję że w GP rozwiązano ten problem całkowicie.

  • 1 miesiąc później...
Napisano

> Jestem w podobnej sytuacji, oba progi do wymiany, podłoga do łatania.

> Jakie szacunkowe koszty tej operacji ?

W poniedziałek oddałem swojego kropka do ASO na w/w akcję. Początkowe ustalenia to - 600zł strona (części, robocizna, konserwacja), a jeśli po rozebraniu okaże się, że progi też do wymiany to 1000zł strona (czyli 2000zł za podłogę, progi, robociznę, konserwację). Po rozebraniu podłogi okazało się, że progi też lecą więc wariant 2 jest robiony. Do tego jeszcze coś tam stuka, coś tam trzeba przed urlopem wymienić - 3000zł pęknie jak nic. Akcja chyba nie opłacalna, ale do urlopu auto mieć muszę więc czasu na sprzedawanie/kupowanie brak. Poza tym nie stać mnie obecnie na rocznik 2007-2008, a po zakupie rocznika 2001-2002 może się okazać, że i tak 2-3k trzeba w niego wsadzić.

Napisano

chłopie szkoda kasy serio, trzeba było pośmigać z dziurami i tyle a w między czasie coś byś znalazł, dozbierał.

3 tys robocizna a punciak ile wart 2 tyś?

Napisano

> chłopie szkoda kasy serio, trzeba było pośmigać z dziurami i tyle a w między czasie coś byś

> znalazł, dozbierał.

> 3 tys robocizna a punciak ile wart 2 tyś?

Niby szkoda kasy, ALE... W pół roku 15k nie dozbieram. Z resztą z tymi dziurami nie przeszedłbym we wrześniu przeglądu a i na wakacje z takimi dziurami strach jechać. Warte jest nieco więcej - znajdź mi Punto z 99r za 2tys! Ale w takim stanie jak moje (może być z rudą zamiast podłogi) a nie po "kolizji", dachowaniu czy przekręconym o 200k liczniku.

Wiem, że akcja mało opłacalna, ale wkładam 3k i mam nadzieję, że 2 lata spokojnie pojeżdżę a do tego czasu odłożę na Grande z 2010r. W międzyczasie wiem, czym jeżdżę. Wiem co z silnikiem, zawieszeniem, duperelami. Tak jak mówiłem kupić coś za 5k nie sztuka, ale chyba w każde auto za taką cenę trzeba coś włożyć. Nawet pierdoły typu świece, przewody, hamulce, płyny, rozrząd - czyli rzeczy wymieniane po zakupie auta dla świętego spokoju. No i gwarancji, że miesiąc po zakupie UPG nie będzie do wymiany też nikt mi nie da. Nikt przecież nie sprzedaje auta, w które dopiero co wpompował kasę. To co, zmienić auto tylko po to, żeby było 1-2 lata młodsze? Ja, pozbywając się kropka teraz też bym przyszłego właściciela zostawił z dziurawą podłogą, hałasującym zawieszeniem, oberwanym tłumikiem (bliskie spotkanie z zaspą zimą). A tak ... za 2 lata w ogłoszeniu napiszę "podwozie wyremontowane w ASO w 2011r.", dzięki czemu będę mniej ugięty przy negocjacjach hehe.gif

Napisano

Jeśli masz wszystko sprawne oprócz blacharki to naprawiaj i jeździj dalej ok.gif Sprzedasz w takim stanie to dostaniesz grosze, dorzucisz kilka tysiaków i kupisz auto 3-4 lata młodsze i w nie wiadomo jakim stanie.

Napisano

> Jeśli masz wszystko sprawne oprócz blacharki to naprawiaj i jeździj dalej Sprzedasz w takim stanie

> to dostaniesz grosze, dorzucisz kilka tysiaków i kupisz auto 3-4 lata młodsze i w nie wiadomo

> jakim stanie.

Dokładnie. Kropka mam od 2005r i poza typowymi naprawami (zawieszenie, miska, sprzęgło, alternator, teraz chłodnica) nigdy nic się z nim nie działo. Nigdy nie stałem w polu, nie wzywałem lawety, nie pchałem go, nie holowałem. Nawet kable rozruchowe tylko raz się przydały mimo tego, że akumulator ma przynajmniej 6 lat grinser006.gif Gdyby oprócz podłogi reszta się sypała to bym się go pozbył a tak ... za duży sentyment smile.gif. Nigdy mnie nie zawiódł to i ja na stare lata zamiast na złom - nową podłogę mu zafunduję smile.gif

Napisano

> Dokładnie. Kropka mam od 2005r i poza typowymi naprawami (zawieszenie, miska, sprzęgło, alternator,

> teraz chłodnica) nigdy nic się z nim nie działo. Nigdy nie stałem w polu, nie wzywałem lawety,

> nie pchałem go, nie holowałem. Nawet kable rozruchowe tylko raz się przydały mimo tego, że

> akumulator ma przynajmniej 6 lat Gdyby oprócz podłogi reszta się sypała to bym się go pozbył

> a tak ... za duży sentyment . Nigdy mnie nie zawiódł to i ja na stare lata zamiast na złom -

> nową podłogę mu zafunduję

moje MKI mnie też nigdy nie zwiódło, ale sypią się niestety te auta mad.gif mój kropas z 94 roku z przebiegiem wg licznika 340 tys, ale ma na bank więcej, przez 6 lat użytkowania w części jak wyżej opisane u ciebie i ciągłe walki z zawieszeniem wydałem z 8 tysiecy więc bardzo dobrze Ciebie rozumiem, dużo wyjaśniłeś w poprzednim poście więc ok.gif

Ja tej wiosny jak łatałem progi ale już stosując tylko łatkę + nity i masa uszczelniająca, zaprzysiągłem sobie, że już ani złotówki do niego nie dołożę, mój sentyment do tego auta został wreszcie przezwyciężony przez kalkulację kosztów......

A trzymam go tylko dla tego aby wreszcie moja żona wsiadła i nauczyła się dobrze jeździć.... (zbiera się już tak 1,5 roku a auto stoi i muszę je dosiadać po mieście aby go szlak nie trafił) później zmiana na coś młodszego będzie.

Napisano

Kropek odebrany. Za podłogę, progi i konserwacje zapłaciłem 2 tys. W międzyczasie okazało się, że z zawieszeniem z przodu wszystko ok, więc stuki to jednak przeguby oslabiony.gif Wymiana po niedzieli ale już gdzie indziej, bo jakoś straciłem zaufanie do panów, co po odpowietrzeniu hamulców korek zbiorniczka zostawiają odkręcony, a w bagażniku zapasu nie potrafią normalnie włożyć z powrotem na miejsce angryfire.gif ASO ... psia mać!

Teraz tylko ponowne nabicie VIN na podłodze. Rzeczoznawca za opinię 300zł skasował sick.gif, czekam na decyzję wydziału komunikacji i jadę nabić.

Swoją drogą co za debil wymyślił numer w miejscu, które zawsze przerdzewieje. Jak nie od dołu to z góry gdy zimą na podłodze woda stoi. U mnie tak właśnie było. Od dołu blacha w tym akurat miejscu była ok ale od góry ... tylko ZFA się dało odczytać. Nie dało się tego na podłodze bagażnika nabić? Albo pod tylną kanapą?

Napisano

> Kropek odebrany. Za podłogę, progi i konserwacje zapłaciłem 2 tys.

yikes.gif nie żartuj, też muszę wziąśc się za progi ale mam zamiar na tą zabawę poświęcic nie więcej niż 400-500żł łącznie z cześciami (progi ocynk 2x75zł)

Napisano

> nie żartuj, też muszę wziąśc się za progi ale mam zamiar na tą zabawę poświęcic nie więcej niż

> 400-500żł łącznie z cześciami (progi ocynk 2x75zł)

Pewnie da się taniej, ale ja to robiłem w ASO i razem z podłogą - byłem oglądać postępy i ... specem nie jestem, ale ich robota wyglądała porządnie (przynajmniej blacharka, bo co do mechaniki to byłem u nich ostatni raz. Wmawiali mi kończące się przeguby tymczasem inny mechanik jeden wahacz wymienił, drugi dokręcił i z przodu już nic nie stuka ani nie trzeszczy, a po wymianie klocków nie zakręcili zbiorniczka z płynem).

Przy wycenie różnica między podłogą a podłogą z progami wyniosła 800zł, więc może za 500 też da radę.

Wszystkich dziwi wysoka cena łatania podłogi, ale przecież roboty przy tym do diabła i trochę. Jak byłem oglądać postępy to zamiast mojego auta ujrzałem gokarta. W środku była tylko deska rozdzielcza i nic poza tym. Brak drzwi, siedzeń, kanapy, wykładziny. Tak więc samo spawanie to nic - gorzej z przygotowaniem auta do tego. Tak samo jak przy wymianie nagrzewnicy. Kosztuje, bo trzeba pół auta rozebrać żeby się do niej dostać.

Przy wymianie progów, jeśli będziesz je miał wycinane do połowy tak jak u mnie, to z wnętrza nic demontować chyba nie trzeba więc roboty o wiele mniej.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Pewnie da się taniej, ale ja to robiłem w ASO i razem z podłogą -

W tym temacie też się podzielę uwagami gdyż już po wszystkim, wymiana 2 progów (części 2x75zł) + połatanie podłogi + konserwacja = robocizna wraz z środkami konserwującymi 250zł.

Samochód zostaje dalej w rodzinie, tak więc o fuszerce nie ma mowy, ja natomiast przesiadłem sie do samochodu rodzinnego, 3-drzwiowe Punto już nie wyrabiało ale sentyment pozostaje 270635636-JUMP2.gif

Pozdrawiam

Napisano

> W tym temacie też się podzielę uwagami gdyż już po wszystkim, >wymiana 2 progów (części 2x75zł) + połatanie podłogi

>+ konserwacja = robocizna wraz z środkami konserwującymi 250zł.

Jeśli można zapytać to gdzie znalazłeś zrobienie takiej usługi za takie pieniądze ? Wydaje mi się że bardzo dobra cena.

Napisano

Świetna robota smile.gif

Cieszę się że się zająłeś Punciaczkiem, bo sam kupuję już jutro takiego ale cabrio 1.2 16v. Progi wyglądają ok, ale myślę że w przyszłym roku też zrobię mu dokładnie to samo co Ty smile.gif Cena mnie nie zabiła, bo Mojego Uno wycenili na 3000zł, a dałem za niego 1500zł a tylko silnika mi w nim szkoda, bo tylko 90kkm frown.gif

Poza tym silniczor też mam w planach wymienić, bo niby udokumentowane, że ma 160kkm, no ale przezorny zawsze ubezpieczony:P

Jeszcze raz gratuluję Ci zaufania do samochodu, bo na kąciku Uno jest go co raz to mniej 20.GIF

Napisano

Progi

> wyglądają ok,

zewnętrzne... a zaglądałeś pod spód? na łączenie podlogi z progiem zaraz za rantem gdzie zakłada się podnośnik?

> Poza tym silniczor też mam w planach wymienić, bo niby udokumentowane, że ma 160kkm, no ale

> przezorny zawsze ubezpieczony:P

tego to nie rozumię...wymieniać na taki sam? czy piszesz o swapie na coś zupełnie mocniejszego...

pozdro

> Jeszcze raz gratuluję Ci zaufania do samochodu, bo na kąciku Uno jest go co raz to mniej

na konciku punto też... dlatego BPC rośnie w siłę zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli można zapytać to gdzie znalazłeś zrobienie takiej usługi za takie pieniądze ? Wydaje mi się

> że bardzo dobra cena.

Mam znajomego mechanika i blacharza jednocześnie koło Kamiennej Góry (tej w dolnośląskim) 270635636-JUMP2.gif Teraz jest zawalony robotą ale przypomnij się w sierpniu ok.gif moze bez znajomości nie będzie wiele wiecej

Napisano

> Mam znajomego mechanika i blacharza jednocześnie koło Kamiennej >Góry (tej w dolnośląskim) Teraz jest zawalony robotą ale przypomnij się w sierpniu moze bez znajomości nie będzie wiele wiecej.

Dzięki za propozycje ale o trochę za daleko. Cena za usługę bardzo dobra,

jakiś czas temu pytałem i powiedzieli mi że wymiana 1 progu to 300zł za robociznę + koszty materiałów.

Napisano

> zewnętrzne... a zaglądałeś pod spód? na łączenie podlogi z progiem zaraz za rantem gdzie zakłada

> się podnośnik?

Tak, bo już kupiłem go :D Ni ma rudej 270751858-jezyk.gif

> tego to nie rozumię...wymieniać na taki sam? czy piszesz o swapie na coś zupełnie mocniejszego...

Zastanawiam się, czy po prostu go nie odrestaurować, albo zrobię swapa, ale nie wiem czy mi trzeba coś mocniejszego, skoro i tak nie należę do demonów prędkości 270751858-jezyk.gif

> pozdro

> na konciku punto też... dlatego BPC rośnie w siłę

Tzn?

Napisano

> BPC = bez punta club

Bez Uno Club - BUC zlosnik2.gif

dobrze, że mi jeszcze dwa zostały hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.