Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auta chwalone przez menagerów flot

Featured Replies

Napisano

Czy można poczytać jakieś zestawienie osób pracujących przy obsłudze flot pojazdów ? Ciekaw jestem jakie auta były chętnie kupowane w poszczególnych segmentach, dzięki różnym cechom jak np:niezawodność, niskie koszty eksploatacji itp. Mowa o zestawieniu powiedzmy z góra ostatnich dziesięciu lat hmm.gif

Widuje się różne auta którymi jeżdżą przedstawiciele handlowi czy inni pracownicy firm, lecz pewnie są lepsze i gorsze. Domyślam się także, że dla jednej firmy ważna była niezawodność, dla innej jak najniższe koszty, dla jeszcze innej choćby komfort itd itp. Zdradzi ktoś trochę tej wiedzy ? wink.gif

Informacje o silnikach czy tego czego się wystrzegali, także miło byłoby poczytać wink.gif

Napisano

> Czy można poczytać jakieś zestawienie osób pracujących przy obsłudze flot pojazdów ?

Masz tu kilku flotowców - pytaj wink.gif

Są też pisma branżowe - Flota Auto Biznes, Fleet itp..

> są lepsze i gorsze. Domyślam się także, że dla jednej firmy ważna była niezawodność, dla innej

> jak najniższe koszty, dla jeszcze innej choćby komfort itd itp.

Dla firmy liczą się co do zasady koszty.

> Zdradzi ktoś trochę tej wiedzy ?

Publicznie pewnie nie, ale może się mylę.

Najwięcej byś się dowiedział przy piwo.gif z jakimś flotowcem, albo na jakiejś konferencji/szkoleniu.

Napisano

> Czy można poczytać jakieś zestawienie osób pracujących przy obsłudze flot pojazdów ? Ciekaw jestem

> jakie auta były chętnie kupowane w poszczególnych segmentach, dzięki różnym cechom jak

> np:niezawodność, niskie koszty eksploatacji itp. Mowa o zestawieniu powiedzmy z góra ostatnich

> dziesięciu lat

> Widuje się różne auta którymi jeżdżą przedstawiciele handlowi czy inni pracownicy firm, lecz pewnie

> są lepsze i gorsze. Domyślam się także, że dla jednej firmy ważna była niezawodność, dla innej

> jak najniższe koszty, dla jeszcze innej choćby komfort itd itp. Zdradzi ktoś trochę tej wiedzy

> ?

> Informacje o silnikach czy tego czego się wystrzegali, także miło byłoby poczytać

Nie ma czegoś takiego, bo każda firma ma inne potrzeby i inny pojazd będzie do nich najlepiej pasował.

Napisano

> Dla firmy liczą się co do zasady koszty.

Dla firmy liczy się co do zasady użyteczność pojazdu w biznesie.

Jak rozumiem np klimatyzatory ważące po 300 kilo IYO wozi się Pandą (bo tanio, a klapę się zostawi uchyloną na gumce)?

Napisano

W większości przypadków głównym kryterium będzie cena. Znam tylko jeden przypadek, gdzie firme zależało na prestiżu i celowali w konretną markę auta (Alior Bank i VW). Pomijam prestiż jak handlowcy dostali VW Polo a dyrektorzy Passata, ale podobno to było ich główne kryterium.

Napisano

> W większości przypadków głównym kryterium będzie cena. Znam tylko jeden przypadek, gdzie firme

> zależało na prestiżu i celowali w konretną markę auta (Alior Bank i VW). Pomijam prestiż jak

> handlowcy dostali VW Polo a dyrektorzy Passata, ale podobno to było ich główne kryterium.

No z tym prestiżem i VW to pojechałeś :-)

Akurat znam flotę BARDZO patrzącą na koszty i ostatnio przesiedli się z Toyoty do VW - bo taniej wyszło...

Napisano

> Dla firmy liczy się co do zasady użyteczność pojazdu w biznesie.

Czyli koszty.

> Jak rozumiem np klimatyzatory ważące po 300 kilo IYO wozi się Pandą

To że liczą się koszty, nie oznacza, że taki klimatyzator wiezie się Pandą ani Zenek z Józkiem przyczepiają wózek do rowerów i w drogę.

Nie oznacza też (co do zasady) że wozi się go helikopterem, choć czasem uzasadnione może być poniesienie kosztu przewiezienia klimatyzatora w ten sposób.

Napisano

> No z tym prestiżem i VW to pojechałeś :-)

To nie ja pojechałem tylko Prezes Alior Banku Pan Sobieraj, który uzasadniał wybór VW

> Akurat znam flotę BARDZO patrzącą na koszty i ostatnio przesiedli się z Toyoty do VW - bo taniej

> wyszło...

U nas z fiatów na renaty.

Napisano

> Czyli koszty.

Czyli OPTYMALIZACJA kosztów, a nie "byle taniej".

Gównożerców na rynku flotowym łatwo można poznać.

> To że liczą się koszty, nie oznacza, że taki klimatyzator wiezie się Pandą ani Zenek z Józkiem

> przyczepiają wózek do rowerów i w drogę.

> Nie oznacza też (co do zasady) że wozi się go helikopterem, choć czasem uzasadnione może być

> poniesienie kosztu przewiezienia klimatyzatora w ten sposób.

Co do zasady - samochód ma spełniać wymagania biznesowe.

Jeżeli wymogiem biznesowym jest to, żeby miał srebrne pozłocenia na platynowych klamkach - to będzie takowe miał.

Napisano

> To nie ja pojechałem tylko Prezes Alior Banku Pan Sobieraj, który uzasadniał wybór VW

Uzasadniał dla prasy, czy uzasadniał faktycznie?

> U nas z fiatów na renaty.

No, z tym prestiżem w tym wypadku to... :-)

Napisano

w poprzedniej firmie:

astra kombi 1.3 tdiesel 90km

focus 1.6 benzyna 100km lub 1.8 tdci 115

vectra 1.9 tdiesel 120km pozniej insignia

Napisano

> Uzasadniał dla prasy, czy uzasadniał faktycznie?

Dla wewnętrznej gazety w firmie (wywiad dla CFM-a).

> No, z tym prestiżem w tym wypadku to... :-)

Handlowcy mają jeździć i sprzedawać leasing a nie lansować się u klienta. Jeżdzą Punciakami ze starej floty i chyba clio. Dyrektorzy mają cytryny C5.

Napisano

> Co do zasady - samochód ma spełniać wymagania biznesowe.

I ja pytanie autora wątku właśnie tak odczytuję, że chciałby wiedzieć jak są formułowane wymagania biznesowe w zakresie floty samochodowej.

> Jeżeli wymogiem biznesowym jest to, żeby miał srebrne pozłocenia na platynowych klamkach - to będzie takowe miał.

To będzie raczej wymóg "biznesowy" niż biznesowy. Taki wymóg też łatwiej przejdzie w firmie, gdzie np, prezes jest większościowym udziałowcem i ma taką fanaberię.

Napisano

> Dla wewnętrznej gazety w firmie (wywiad dla CFM-a).

No czyli dla prasy.

Niech zgadnę - re-lease?

> Handlowcy mają jeździć i sprzedawać leasing a nie lansować się u klienta. Jeżdzą Punciakami ze

> starej floty i chyba clio. Dyrektorzy mają cytryny C5.

I tak i nie - wszystko jak zawsze ZALEŻY.

Bo czasem repcio musi czymś sensownym zajechać.

Ale - jeśli firma biznesi słoikami typu weck, to przecie nie musi ich lambordżini wozić :-)

Napisano

> I ja pytanie autora wątku właśnie tak odczytuję, że chciałby wiedzieć jak są formułowane wymagania

> biznesowe w zakresie floty samochodowej.

No i to właśnie "zależy", bo dwóch takich samych firm nie ma - każda ma swoje potrzeby, model biznesowy, sposoby działania, czasem uwarunkowania na górze i z tego bardzo wiele wynika.

Jak masz firmę np o rodowodzie francuskim, to ciężko jest przepchnąć np Forda, choć mógłby być optymalny - ma być reno lub psa i kuniec.

> To będzie raczej wymóg "biznesowy" niż biznesowy. Taki wymóg też łatwiej przejdzie w firmie, gdzie

> np, prezes jest większościowym udziałowcem i ma taką fanaberię.

Też "zależy". Jeżeli prezes jest tylko z cyklu dom-praca i poza ten schemat nie wychodzi, to fanaberia, ale jak masz szefa aktywnego, który schodzi "na dół", nie ma problemów ze spotkaniem się z klientami (bo czasem duży dil domyka się na wysokim szczeblu), to wówczas mówimy o samochodzie reprezentującym FIRMĘ.

Podobnie jak onże rzeczony prezes też winien być odzian w sensowny ciuch miarowy a nie szmatę z wieszaka w Wólczance...

Znów - Zaaaa---leeeee---żyyyy :-)

Napisano

> Też "zależy". Jeżeli prezes jest tylko z cyklu dom-praca i poza ten schemat nie wychodzi, to

> fanaberia, ale jak masz szefa aktywnego, który schodzi "na dół", nie ma problemów ze

> spotkaniem się z klientami (bo czasem duży dil domyka się na wysokim szczeblu), to wówczas

> mówimy o samochodzie reprezentującym FIRMĘ.

> Podobnie jak onże rzeczony prezes też winien być odzian w sensowny ciuch miarowy a nie szmatę z

> wieszaka w Wólczance...

nie wiedziałem, że znasz się również na modzie hehe.gifok.gif

co do dyskusji - straszne bicie piany i filozofowanie. Jest kilka aut chwalonych i lubianych przez floty, ze względu na koszty, serwis i niezawodność. Z moich doświadczeń wynika, że najbardziej floty lubią Forda, Fokę i Mondeo. Równie popularne są Toyoty: Corolla, Auris i Avensis ok.gif

Napisano

> Dla firmy liczy się co do zasady użyteczność pojazdu w biznesie.

> Jak rozumiem np klimatyzatory ważące po 300 kilo IYO wozi się Pandą (bo tanio, a klapę się zostawi

> uchyloną na gumce)?

Sam zauwazyles, ze zalezy to od firmy, u nas w robocie byly Astry II, inzynierowie czesto woza troche duzego sprzetu, no i zmienili .. na Passaty 4d tongue.gif, potem juz byly BMW, Audi i inne. W sumie flota nieduza bo okolo 40 aut, a marek to mamy chyba z 8 tongue.gif.

Ani uzasadnienia biznesowego, ani kosztowego .. od widzimisie kolejnych szefow, i oczewiscie 0 aut z jp bo to najgorsze .. grinser006.gif

Napisano

> Czy można poczytać jakieś zestawienie osób pracujących przy obsłudze flot pojazdów ? Ciekaw jestem

> jakie auta były chętnie kupowane w poszczególnych segmentach, dzięki różnym cechom jak

> np:niezawodność, niskie koszty eksploatacji itp. Mowa o zestawieniu powiedzmy z góra ostatnich

> dziesięciu lat

> Widuje się różne auta którymi jeżdżą przedstawiciele handlowi czy inni pracownicy firm, lecz pewnie

> są lepsze i gorsze. Domyślam się także, że dla jednej firmy ważna była niezawodność, dla innej

> jak najniższe koszty, dla jeszcze innej choćby komfort itd itp. Zdradzi ktoś trochę tej wiedzy

> ?

> Informacje o silnikach czy tego czego się wystrzegali, także miło byłoby poczytać

To trochę trudna sprawa i niełatwo porównać różne auta na przestrzeni np. kilkunastu lat. Przyczyna prosta - w różnym okresie czasu dostępne były rożne samochody i różne ich wersje silnikowe i wyposażeniowe. Ciężko porównać np. Daewoo Nexia, Daewoo Lanos, Opel Corsa, Opel Astra I, Astra II, Astra III, Peugeota 206, Skodę Fabię itp. Jak firma brała trzy lata temu Astry II to leasingodawca prosił, żeby choć nie brać białych tylko srebrne, bo białe ciężko im będzie odsprzedać.

Co się tyczy awaryjności - jak coś się przytrafi to my kosztów napraw nie ponosimy. W razie konieczności naprawy dostajemy auto zastępcze. Jeśli chodzi o koszty eksploatacji to ważny wybór stanowi silnik i spalanie, no bo za to już płacimy sami. Kiedyś braliśmy benzyniaki, potem dłuższy czas przerzuciliśmy się na gnojówkę, co będzie za 3 lata to się zobaczy.

Trudno także porównać awaryjność lub wskazać, które z wymienionych są mniej lub bardziej awaryjne. Czemu? No bo nie oszukujmy się, wszystkie były nowe - w ciągu trzech lat dzierżawy wszystkie trzymały się w miarę przyzwoicie. Większe problemy będą mieli następni użytkownicy wink.gif.

Przy wyborze auta mogą być brane pod uwagę jeszcze inne czynniki. Chcąc przyciągnąć dobrych przedstawicieli (o których ponoć nie jest tak łatwo) trzeba im zapewnić auto w miarę przyzwoite. Trzeba wziąć pod uwagę, że taki przedstawiciel to auto wykorzystuje również do celów prywatnych (ma przyznane w tym celu limity km). W przeciwnym wypadku musiałby utrzymywać dodatkowo drugie auto. Pracodawca określa, czy idzie mu na rękę i pozwala korzystać z samochodu służbowego do celów prywatnych. W związku z tym jakiś czas temu zrezygnowaliśmy z kratek, auta mają klimy i da się nimi zabrać żonkę i ewentualne pociechy wink.gif.

To samo dotyczy przeznaczenia samochodu. Jak to tylko dupowóz, to wystarczy coś niewielkiego. Jak PH ma coś jeszcze zawieźć, to warto coś większego (dlatego najnowsze to kombiaki).

Jak więc sam widzisz, kryteriów może być wiele. wybór należy do Ciebie wink.gif.

Napisano

> sumie flota nieduza bo okolo 40 aut, a marek to mamy chyba z 8 .

Znaczy nikt tym nie zarządza. No, ale z tego co kojarzę to podmiot publiczny, więc z kasą liczyć się nie musi.

Napisano

> No i to właśnie "zależy",

> Znów - Zaaaa---leeeee---żyyyy :-)

Ależ ja o tym doskonale wiem.

Stąd wiem, że na postawione przez autora wątku pytania odpowiedzi tu nie dostanie. Może coś się dowie jak się zakoleguje z jakimś flotowcem.

Napisano

Od czterech lat jestem jednym z dwóch menagerów u nas w firmie, którzy zajmują się flotą aut. Jeśli chodzi o rozmowy nt. najlepszych zakupów, przy których mnie nie było, to pierwsze miejsce w rankingu wiedzie Astra II. Zdecydowanie za bardzo małą awaryjność. Auta były kupione w 2005 roku i gdyby nie wiek, to nadal by u nas latały.

Z zakupów za mojej już kadencji, to szału niestety nie ma. zlosnik.gif Skody były w miarę tanie, ale zaczęły się psuć zaraz po gwarancji (tak to wcześniej wzór bezawaryjności). Ople Vectra C i Insygnie też nie są zbyt miłe dla kieszeni jeśli chodzi o awaryjność. W Vectrach mieliśmy silniki 2.2 benzin i jaja z nimi mamy niesamowite. zlosnik.gif Merivy są w miarę niezłe, ale wszystkie są w automacie, który to zaskakująco często trzeba kalibrować. icon_rolleyes.gif

PS. Przepraszam za składnię czy też szyk zdań, ale wreszcie po dwóch tygodniach, jutro z rana nie wsiadam do auta i jestem po lekkim pub2.gif

Napisano

> No czyli dla prasy.

> Niech zgadnę - re-lease?

EFL i Carefleet

Napisano

> Znaczy nikt tym nie zarządza. No, ale z tego co kojarzę to podmiot publiczny, więc z kasą liczyć

> się nie musi.

icon_eek.gif z publicznym raczej malo wspolnego, ale z zarzadzaniem zgadles, zazwyczaj zajmuja sie tym kierowcy.

Napisano

> Znaczy nikt tym nie zarządza. No, ale z tego co kojarzę to podmiot publiczny, więc z kasą liczyć

> się nie musi.

Podmiot publiczny podpadający pod UoZP to najbardziej przegwizdana koncepcja do zarządzania :-(

Cytuję pewnego znajomka robiącego w tej działce:

"Mam 100 aut, 10 marek, co przetarg to ciekawsze rzeczy wychodzą - jak tym zarządzać, skoro praktycznie nie mogę kupić NIC sensownego..."

Napisano

> Co się tyczy awaryjności - jak coś się przytrafi to my kosztów napraw nie ponosimy.

Możesz rozwinąć temat?

Napisano

> z publicznym raczej malo wspolnego,

No tak, nicka pomyliłem ....

Ale jak 'zarządzają' kierowcy, to żadnej floty nie ma tylko jest bajzel.

Napisano
  • Autor

> I ja pytanie autora wątku właśnie tak odczytuję, że chciałby wiedzieć jak są formułowane wymagania

> biznesowe w zakresie floty samochodowej.

Dokładnie - przepraszam jeśli się mało zrozumiale wyraziłem. Także jestem ciekaw jakie auta najlepiej je spełniały przy różnych wymaganiach, biorąc pod uwagę polskie realia.

Napisano

> Podmiot publiczny podpadający pod UoZP

Od jakiegoś czasu PZP - ale to drobny szczegół.

> "Mam 100 aut, 10 marek, co przetarg to ciekawsze rzeczy wychodzą

Cóż - to wskazuje że czasem nie ma wyjścia i trzeba przetarg ustawić i w dodatku zrobić to dobrze, żeby to miało sens.

Bo można ustawić jak policja pod insignię - i im wyszły alfy z dodrutowanymi zimówkami na stalówkach hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Z moich doświadczeń wynika, że najbardziej

> floty lubią Forda, Fokę i Mondeo. Równie popularne są Toyoty: Corolla, Auris i Avensis

Z czego te wybory wynikają ? Koszty zakupu i eksploatacji ?

Napisano
  • Autor

> Ależ ja o tym doskonale wiem.

> Stąd wiem, że na postawione przez autora wątku pytania odpowiedzi tu nie dostanie. Może coś się

> dowie jak się zakoleguje z jakimś flotowcem.

Tylko mi właśnie zależy na rozwinięciu tej dyskusji na pole "zależy" wink.gif Jak to wygląda w praktyce.

Napisano
  • Autor

> PS. Przepraszam za składnię czy też szyk zdań, ale wreszcie po dwóch tygodniach, jutro z rana nie

> wsiadam do auta i jestem po lekkim

Nie szkodzi ok.gif O takie praktyczne informacje mi się rozchodzi smile.gif

Napisano

> Z czego te wybory wynikają ? Koszty zakupu i eksploatacji ?

Toyota ostatnio płynie na braku kompaktu w kombi.

Zapewnienia o tym, że jest Verso to trochę krótko, bo to inna koncepcja i przedział cenowy.

Napisano

> Możesz rozwinąć temat?

Pewnie chodzi mu, że firma zewnętrzna zarządza flotą, czyli i tak ma wszystko wliczone w comiesięczny czynsz. Ewentualnie zawsze gwarancja na trzy lata i co trzy lata wymiana floty.

Napisano

> Pewnie chodzi mu, że firma zewnętrzna zarządza flotą, czyli i tak ma wszystko wliczone w

> comiesięczny czynsz. Ewentualnie zawsze gwarancja na trzy lata i co trzy lata wymiana floty.

Quote:

my kosztów napraw nie ponosimy


W tym co napisałeś nie odnotowałem czegoś, co potwierdzałoby tezę przedpiszcy.

Za "darmowe" naprawy przepłacasz CFM-owi w czynszu.

Za naprawy gwarancyjne zapłaciłeś w cenie pojazdu.

Napisano

> Akurat znam flotę BARDZO patrzącą na koszty i ostatnio przesiedli się z Toyoty do VW - bo taniej

> wyszło...

A jakie są proporcje w wycenie kosztów eksploatacji? Paliwo - 50%? Utrata wartości/Koszty przelgądów/Awaryjność?

A jak jest oceniania ostatnia Toyota Avensis (chyba T27)? To "dobre" auto w tej klasie dla średnich managerów?

Napisano

> A jakie są proporcje w wycenie kosztów eksploatacji?

Masz zgromadzoną wiedzę wynikającą z doświadczeń, wiesz do czego te samochody będą służyć i potrafisz oszacować ile km w tym czasie przejadą.

Masz też doświadczenia, które pozwolą Ci oszacować zakres napraw - jaki jest zakres i koszt przewidzianych przez producenta przeglądów to wiesz, a mając doświadczenie potrafisz przewidzieć, co w okresie eksploatacji zepsują użytkownicy. Wartość rezydualną też można z dużym prawdopodobieństwem oszacować, są firmy które się tym zajmują.

Napisano

> Toyota ostatnio płynie na braku kompaktu w kombi.

> Zapewnienia o tym, że jest Verso to trochę krótko, bo to inna koncepcja i przedział cenowy.

ostatnio siedze już poza tematem ale słyszałem że spadek sprzedaży Toyoty spowodowany jest tym, że kilka dużych flot zrezygnowało i zastapiło ich inną marką. Masz jakąś wiedze na ten temat bo mocno mnie to ciekawi (może być priv)

Napisano

> Quote:

> my kosztów napraw nie ponosimy

> W tym co napisałeś nie odnotowałem czegoś, co potwierdzałoby tezę przedpiszcy.

> Za "darmowe" naprawy przepłacasz CFM-owi w czynszu.

> Za naprawy gwarancyjne zapłaciłeś w cenie pojazdu.

Ja to określasz Przedpiszca użył skrótu myślowego smile.gif

Napisano

> Quote:

> my kosztów napraw nie ponosimy

> W tym co napisałeś nie odnotowałem czegoś, co potwierdzałoby tezę przedpiszcy.

> Za "darmowe" naprawy przepłacasz CFM-owi w czynszu.

> Za naprawy gwarancyjne zapłaciłeś w cenie pojazdu.

a jak wygląda serwisowanie i (szczególnie pogwarancyjne) naprawianie aut w praktyce przez CFMy. Wiadomo, że w ich interesie jest, aby eksploatacja była najtańsza. Czy godząc się na CFM nie ryzykuje się że zbytnich oszczędności serwisowych w porównaniu do PRAWIDŁOWEGO SERWISOWANIA aut?

Napisano

> a jak wygląda serwisowanie i (szczególnie pogwarancyjne) naprawianie aut w praktyce przez CFMy.

> Wiadomo, że w ich interesie jest, aby eksploatacja była najtańsza. Czy godząc się na CFM nie

> ryzykuje się że zbytnich oszczędności serwisowych w porównaniu do PRAWIDŁOWEGO SERWISOWANIA

> aut?

Przecież CFM tego nie serwisuje u siebie na parkingu. Auta i tak jeżdżą do ASO, kwestia tylko kto na kogo wystawia fakturę.

Napisano

> Przecież CFM tego nie serwisuje u siebie na parkingu. Auta i tak jeżdżą do ASO, kwestia tylko kto

> na kogo wystawia fakturę.

a jak miesiąc po gwarancji wysra się sprzęgło albo turbo?

ASO wymienia z automatu i fv na CFM? czy może CFM musi wyrazić zgode? a jeśli musi to może zleci regenerację tubro w warsztacie okok (nie ASO)

jak to jest?

Napisano

> jak to jest?

Sibui Ci napisał pewną uniwersalną prawdę - to zależy.

Owszem, model floty z CFM jest bardzo popularny, ale wersji umów z CFM będzie tyle, ile tych umów. Są też floty, które się zarządzają same.

Flotowiec (czy jak niektórzy chcą fleet manager) to zawód, którego nie nauczysz się z jednego wątku na AK.

Napisano

> a jak miesiąc po gwarancji wysra się sprzęgło albo turbo?

> ASO wymienia z automatu i fv na CFM? czy może CFM musi wyrazić zgode? a jeśli musi to może zleci

> regenerację tubro w warsztacie okok (nie ASO)

> jak to jest?

Z umów na floty z jakimi się spotkałem to CFM nie bierze bezpośredniego udziału w serwisowaniu, czy też naprawie auta. On tylko wystawia co miesiąc fakturę z czynszem do zapłaty. Ryzyko jest wliczone w biznes o nazwie zarządzanie flotą. Zresztą koszty naprawy np. sprzęgła są inne dla Kowalskiego a inne dla CFM-a, który jest dużym klientem dla ASO.

Napisano

> a jak wygląda serwisowanie i (szczególnie pogwarancyjne) naprawianie aut w praktyce przez CFMy.

> Wiadomo, że w ich interesie jest, aby eksploatacja była najtańsza. Czy godząc się na CFM nie

> ryzykuje się że zbytnich oszczędności serwisowych w porównaniu do PRAWIDŁOWEGO SERWISOWANIA

> aut?

Niekoniecznie - wszystko zależy od umowy.

Generalnie CFM serwisują raczej w ASO, chyba, że wychodzi jakiś gruby kwas.

Napisano

> a jak miesiąc po gwarancji wysra się sprzęgło albo turbo?

> ASO wymienia z automatu i fv na CFM? czy może CFM musi wyrazić zgode? a jeśli musi to może zleci

> regenerację tubro w warsztacie okok (nie ASO)

> jak to jest?

Samochód trafia do warsztatu, warsztat diagnozuje i ZANIM przystąpi do naprawy musi wystąpić o autoryzację.

Tu - zależnie od modelu zarządzania - albo decyzję podejmuje klient końcowy (bazowanie na refakturze kosztów rzeczywistych), albo CFM. W przypadku 1 CFM jest po prostu płatnikiem i księgowym, spinającym worek faktur w jedną.

Można albo jechać po stawkach ASO (czasem skorzystać z goodwill, jak producent da), albo wrzucić zamienniki, albo odholować auto do innego serwisu.

Napisano

> Ja to określasz Przedpiszca użył skrótu myślowego

Wybitnie pieni mnie hasło "za darmo".

Za darmo to się nawet łokciem z całej siły w ryja nie zarobi.

Napisano

> ostatnio siedze już poza tematem ale słyszałem że spadek sprzedaży Toyoty spowodowany jest tym, że

> kilka dużych flot zrezygnowało i zastapiło ich inną marką. Masz jakąś wiedze na ten temat bo

> mocno mnie to ciekawi (może być priv)

Potwierdzam ten fakt.

Ogólnie - co chyba napisałem w tym wątku - coś "siadło" w TMPL - nie wiem, czy wynika to z jakichś zmian na górze, czy w samej japanii, czy gdzieś po drodze, ale fakt, że coraz słabiej się w państwie Tojotnym dzieje.

Napisano

> Wybitnie pieni mnie hasło "za darmo".

Ale patrz, jak pięknie to hasło ciemny lud kupuje.

W telefonach mają minuty za darmo i słuchawki za złotówkę, w każdym hipermarkecie zawsze jest jakaś promocja, gdzie jak kupisz jedno, to drugie dają za darmo.

A lud to łyka, jak młode pelikany hehe.gif

Napisano

> A lud to łyka, jak młode pelikany

Taaaa....

Ostatnio pewne dziewczę z branży piało hasłem "za darmo"...

Cycy my opadly...

Napisano

> Sibui Ci napisał pewną uniwersalną prawdę - to zależy.

> Owszem, model floty z CFM jest bardzo popularny, ale wersji umów z CFM będzie tyle, ile tych umów.

> Są też floty, które się zarządzają same.

> Flotowiec (czy jak niektórzy chcą fleet manager) to zawód, którego nie nauczysz się z jednego wątku

> na AK.

mnie tego tłumaczyć nie musisz. Temat floty jest mi znajomy lecz "wszystkich rozumów nie pozjadałem" dlatego czasem dobrze zapytać kogoś kto siedzi w tym głębiej.

Co do zarzadzania flotą - uważam, że mozna się tego nauczyć tylko w praktyce. Wiedza ksiażkowa raczej tylko dla teoretyków, chociaż oprócz pism branżowych nie przychodzą mi do głowy zadne ksiązki o tej tematyce.

A poza tym gdyby ktoś chciał kierować się radami z AK przy flocie typu:

- ASO to zło i da drogie

- naprawiać u Gienka w stodole

- dizel po 200kkm to ledwo dotarty sprzęt

- nie opyla sie kupować nówki bo po wyjeździe z salonu traci od razu 20%

Już widze jak by to wygladało hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.