Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mycie silnika

Featured Replies

Napisano

Co sądzicie o myciu silnika diesla na myjni samoobsługowej z pomocą specjalnego preparat?

Napisano

> Co sądzicie o myciu silnika diesla na myjni samoobsługowej z pomocą specjalnego preparat?

Regulamin zazwyczaj zabrania, co jest uwidocznione przy myjni. Trzeba zgłosić do obsługi/właściciela.

Napisano
  • Autor

> Regulamin zazwyczaj zabrania, co jest uwidocznione przy myjni. Trzeba zgłosić do

> obsługi/właściciela.

Chodzi mi raczej o sam wpływ mycia na silnik diesela.

Napisano

> Chodzi mi raczej o sam wpływ mycia na silnik diesela.

IMHO mycie silnika w ogóle nie ma sensu, to zawsze ma negatywny wpływ na elektrykę.

Napisano

> IMHO mycie silnika w ogóle nie ma sensu, to zawsze ma negatywny wpływ na elektrykę.

IMO jest celowe i ma pozytywny wpływ.

Napisano

> Chodzi mi raczej o sam wpływ mycia na silnik diesela.

raczej żaden poza czystością pod maską

Napisano

> IMO jest celowe i ma pozytywny wpływ.

A co ma na celu? hmm.gif No chyba że przed sprzedażą, żeby klient mógł zobaczyć czyściutki lśniący silnik i cena od razu idzie w górę wink.gif

Napisano
  • Autor

> A co ma na celu? No chyba że przed sprzedażą, żeby klient mógł zobaczyć czyściutki lśniący silnik

> i cena od razu idzie w górę

No nie tylko, ułatwia zdiagnozowanie ewentualnego wycieku...

Napisano

> No nie tylko, ułatwia zdiagnozowanie ewentualnego wycieku...

No chyba że tak... Raczej mam na myśli, że nie ma sensu myć zdrowego silnika.

Napisano

> No chyba że tak... Raczej mam na myśli, że nie ma sensu myć zdrowego silnika.

lepiej jeździć z tą solą pozbieraną z całej zimy, albo i wielu zim? hmm.gif

Gdzieś ktoś pisał, że w Anglii na przegląd okresowy masz się stawić czystym autem z umytym silnikiem.

Napisano

> IMHO mycie silnika w ogóle nie ma sensu, to zawsze ma negatywny wpływ na elektrykę.

Ze tak zapytam off topowo, pewnie wywolam burze ale sprobuje, wacka i dupska tez nie myjesz ??? Bo ciagle masz w majtach schowane te aparaty i nikt ich nie oglada procz wlasciciela ??? To co napisano juz, przede wszystkim sol, brud drogowy jesli nie ma oslony lub wycieki, ktore trzeba zdiagnozowac, a jak masz zarosnieta naklejonym brudem glowice, skrzynie czy miske to nawet mechanik sie tego nie chwyci.

Teraz odpowiadam tematycznie, mozna byc diesla, benzyne i nawet gaz, trzeba tylko pamietac o zaslonieciu wrazliwych elementow, alarmy, alternatory, jakies wloty powietrza, komputery czy inne skrzynki. Teoretycznie cala komora jest przystosowana do pracy w wilgoci czy nawet na mokro, bo wiele autt nie ma oslon pod komora i jak sobie wesolo podrozujemy w deszczu to od spodu komory i na podzwoziu odbywa sie niezly prysznic.

Myjemy raczej chlodny silnik i uzywajac cisnienia uwazamy aby nie przesadzic. Potem sprezone powietrze i suszymy.

Tyle w temacie.

Napisano

W instrukcji Fiata Pandy jest nawet zalecane coroczne po zimie umycie komory silnika jak również silnika ok.gif

Napisano

> No chyba że tak... Raczej mam na myśli, że nie ma sensu myć zdrowego silnika.

i tak i nie. większość syfu z drogi, kurz, sól, piasek, liście i temu podobne rzeczy z czasem pokrywają dokładnie silnik i jego komorę. Usunięcie tego, zrobione oczywiście sensownie powoduje wyłacznie pozytywne skutki ok.gif

ale oczywiście jak ktoś bierze karchera, otwiera komorę i leje jak popadnie to tylko sobie biedy narobi.

Ja myłem silnik w C4. Zużyłem z pół rolki folii śniadaniowej (tej lepkiej), jakieś 10 worków foliowych i sporo taśmy klejącej, żeby wszystko przytwierdzić wręcz hermetycznie. Przygotowanie do mycia zajeło mi blisko godzinę.

Ilość syfu wypłukanego z komory silnika nieźle mnie zaskoczyła.

Napisano

i zaraz ktos przyjdzie, powie ze brud konserwuje biglaugh.gif

Niech mi przeciwnicy mycia powiedza co w nastepujacej sytuacji:

Lada Niva, auto firmowe, przyjechalo po licznych podrozach w ciezkim terenie, usmarowane blotem, piachem pod maska na rowno z blotnikami. Auto gotowalo sie od samego odpalenia.

Napisano

> Gdzieś ktoś pisał, że w Anglii na przegląd okresowy masz się stawić czystym autem z umytym

> silnikiem.

To straszna glupote napisal rotfl.gif.

Napisano

> przede wszystkim sol, brud drogowy jesli nie ma oslony lub wycieki, ktore trzeba

> zdiagnozowac, a jak masz zarosnieta naklejonym brudem glowice, skrzynie czy miske to nawet

> mechanik sie tego nie chwyci.

jezus maria....auto mam 9 letnie, poprzednio miałem 18 letnie i jakoś ani razu nie myłem silnika i nie było zarośnięte brudem.

normalnie jak mnie wkurzysz to wejdę pod auto i zrobię ci fotkę jak wygląda silnik po 190000km nie tknięty wodą, chcesz?

aaaa i mało tego, żaden z moich mechaników w życiu nie odmówił mi grzebania pod maską, ba nawet sam chętnie grzebięhahaha.gif

Napisano

Facet prowadzi myjnie. To co ma pisac? Myjcie auto raz do roku? To strzal w kolano przeciez:p

W autach nie man zadnych wyciekow, to i brud sie nie ma gdzie lepic , jak jest wyciek to sie go naprawia i myje to miejsce.

Raz mylem silnik w jednym z aut i w sumie bylo to tylko splukanie z kurzu.

Najbardziej bawia mnie myjnie oferujace mycie podwozia:D

Efekt identyczny jak przejazd latem po deszczu;)

Napisano

> Facet prowadzi myjnie. To co ma pisac? Myjcie auto raz do roku? To strzal w kolano przeciez:p

pewnie. co za idiota myje auto raz do roku. auta najlepiej w ogóle nie myć, bo sie jeszcze porysuje od tego.

> W autach nie man zadnych wyciekow, to i brud sie nie ma gdzie lepic , jak jest wyciek to sie go

> naprawia i myje to miejsce.

> Raz mylem silnik w jednym z aut i w sumie bylo to tylko splukanie z kurzu.

> Najbardziej bawia mnie myjnie oferujace mycie podwozia:D

> Efekt identyczny jak przejazd latem po deszczu;)

No przecież. Więc ja chcąc sobie zrobić konserwację podwozia mam poczekać na piękny deszczowy dzień, żeby jeździć po kałużach i bede miał elegancko na błysk umyte podwozie, do którego super złapie mi konserwacja.

Po cholere jechać na myjnie gdzie mi ktoś będzie psikał jakąś chemia a potem wodą po podwoziu, skoro matka natura może wykonać całą robotę.

to że ty kolego nie ogarniasz konieczności przeprowadzania niektórych zabiegów auta to nie znaczy że te zabiegi nie mają sensu wink.gif

Napisano

> No przecież. Więc ja chcąc sobie zrobić konserwację podwozia mam poczekać na piękny deszczowy

> dzień, żeby jeździć po kałużach i bede miał elegancko na błysk umyte podwozie, do którego

> super złapie mi konserwacja.

> Po cholere jechać na myjnie gdzie mi ktoś będzie psikał jakąś chemia a potem wodą po podwoziu,

> skoro matka natura może wykonać całą robotę.

> to że ty kolego nie ogarniasz konieczności przeprowadzania niektórych zabiegów auta to nie znaczy

> że te zabiegi nie mają sensu

A kt pisał o konserwacji podwozia?

On napisał o myjniach oferujących mycie podwozia, które polega na popsikaniu strumykiem wody po progach ... i dopłacanie za te opcje nie ma kompletnie sensu.

Napisano

> A kt pisał o konserwacji podwozia?

> On napisał o myjniach oferujących mycie podwozia, które polega na popsikaniu strumykiem wody po

> progach ... i dopłacanie za te opcje nie ma kompletnie sensu.

racja. kiedyś przejechałem po błocie, cały spód uwalony jakąś gliną. Pojechałem na myjnię, mycie podwozia i mycie felg +5zł, a co mi tam... zaszaleję!

Efekt był porażający. Delikatnym strumieniem z węża ogrodowego dwa dni później błoto zeszło do reszty hehe.gif

Aha, sporo później właziłem pod samochód żeby zmienić płyn chłodniczy. Silnik w zakamarkach i skrzynia były nadal gdzieniegdzie w tym błocie. Po deszczu jeździłem sporo. Pewnie dalej gdzieś by tam znalazł trochę błota.

Z myciem silnika jak z kąpaniem psa, są różne szkoły. Moim zdaniem myć kiedy jest brudny na tyle, że widać gołym okiem.

Napisano

> Najbardziej bawia mnie myjnie oferujace mycie podwozia:D

> Efekt identyczny jak przejazd latem po deszczu;)

facepalm%5B1%5D.gifpad.gif

Napisano

> A kt pisał o konserwacji podwozia?

> On napisał o myjniach oferujących mycie podwozia, które polega na popsikaniu strumykiem wody po

> progach ... i dopłacanie za te opcje nie ma kompletnie sensu.

On napisał o myciu podwozia, a nie sposobie go mycia facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> A kt pisał o konserwacji podwozia?

> On napisał o myjniach oferujących mycie podwozia, które polega na popsikaniu strumykiem wody po

> progach ... i dopłacanie za te opcje nie ma kompletnie sensu.

nie - on napisał o myjniach oferujących mycie podwozia.

Kiedy miałem auta wymagające konserwacji to właśnie z usług takich myjni korzystałem przed konserwacją pojazdu - porządnie umyli podwozie, pianą aktywną usunęli cały brud z drogi, potem spłukali, a wszystko pod bardzo wysokim ciśnieniem - cały syf odpadał i zostawało czyściutkie podwozie na które możesz spokojnie kłaść konserwację.

Napisano

> nie - on napisał o myjniach oferujących mycie podwozia.

> Kiedy miałem auta wymagające konserwacji to właśnie z usług takich myjni korzystałem przed

> konserwacją pojazdu - porządnie umyli podwozie, pianą aktywną usunęli cały brud z drogi, potem

> spłukali, a wszystko pod bardzo wysokim ciśnieniem - cały syf odpadał i zostawało czyściutkie

> podwozie na które możesz spokojnie kłaść konserwację.

i to jest mycie podwozia

na myjniach automatycznych oferują popsikanie

Napisano

> nie - on napisał o myjniach oferujących mycie podwozia.

> Kiedy miałem auta wymagające konserwacji to właśnie z usług takich myjni korzystałem przed

> konserwacją pojazdu - porządnie umyli podwozie, pianą aktywną usunęli cały brud z drogi, potem

> spłukali, a wszystko pod bardzo wysokim ciśnieniem - cały syf odpadał i zostawało czyściutkie

> podwozie na które możesz spokojnie kłaść konserwację.

Które nowoczesne auta trzeba konserwować? Prooosze Cie.

No chyba, że ktoś posiada golfa III no to ok.

Ale w dzisiejszych czasach? Po kiego grzyba?

Napisano

> On napisał o myciu podwozia, a nie sposobie go mycia

byłeś kiedyś na myjni oferującej mycie podwozia?

ale takiej zwykłej, a nie w firmie konserwującej podwozia

Napisano

napisz jak wyglądają u Ciebie myjnie oferujące mycie podwozia

Napisano

> Chodzi mi raczej o sam wpływ mycia na silnik diesela.

żaden, oczywiście silnik musi być zimny. (warunek najważniejszy) a osprzęt zabezpieczony.

Napisano

> byłeś kiedyś na myjni oferującej mycie podwozia?

> ale takiej zwykłej, a nie w firmie konserwującej podwozia

zazwyczaj sam to sobie robiłem skromny.gif

przed myciem IThankYou.gif

284994357-pod.JPG

tylko proszę cię nie pisz mi że to deszcz "wypłuka" podczas jazdy facepalm%5B1%5D.gif

post-22218-14352512772704_thumb.jpg

Napisano

> zazwyczaj sam to sobie robiłem

> przed myciem

> tylko proszę cię nie pisz mi że to deszcz "wypłuka" podczas jazdy

To teraz jedź na myjnię oferująca mycie podwozia, na taką myjnie gdzie się wjeżdża i nie wysiada z samochodu.

Sam to ja sobie też potrafie karcherem po zimie spód myję, rozmawiamy o myjniach.

Napisano

> zazwyczaj sam to sobie robiłem

> przed myciem

> tylko proszę cię nie pisz mi że to deszcz "wypłuka" podczas jazdy

Jak przelecisz w deszczu 50tką to napewno nie.

Smigniesz w większym deszczu powyzej stówki i większośc tego syfu zniknie.

To Punto II? Generalnie mało co widać na tej focie, wyglada jakbyś do oleju wjechał podwoziem :D

A co do błota, w jaki sposób kawałek błota na skrzyni ma spowodować jej awarię?

Zwykłe psiknięcie karcherem bez chemi zmywa taki kawał błota.

No Ale ja nie ogarniam mycia samochodu.

Napisano

> Jak przelecisz w deszczu 50tką to napewno nie.

> Smigniesz w większym deszczu powyzej stówki i większośc tego syfu zniknie.

a jakbym jechał 200km/h po deszczu to nawet taki czysty z fabryki nie wyjechał ok.gifwink.gif

> To Punto II? Generalnie mało co widać na tej focie, wyglada jakbyś do oleju wjechał podwoziem :D

Grand Vitara

> A co do błota, w jaki sposób kawałek błota na skrzyni ma spowodować jej awarię?

> Zwykłe psiknięcie karcherem bez chemi zmywa taki kawał błota.

ale po co chemia? wystarczy karcher i ciepła woda (70 stopni) skromny.gif

Napisano

> To teraz jedź na myjnię oferująca mycie podwozia, na taką myjnie gdzie się wjeżdża i nie wysiada z

> samochodu.

> Sam to ja sobie też potrafie karcherem po zimie spód myję, rozmawiamy o myjniach.

wole jechać na taka myjnie automatyczna i choćby nawet 50% tego syfu zmyć niż z tym jezdzic skromny.gif

Napisano

> a jakbym jechał 200km/h po deszczu to nawet taki czysty z fabryki nie wyjechał

> Grand Vitara

> ale po co chemia? wystarczy karcher i ciepła woda (70 stopni)

Osiągniecie predkości dzwięku usuneło by nawet zabrudzenia na lakierze grinser006.gif

No to też mówie przeca, że nawet i zimną wodą się da.

Bedziem sie bawic w %? Ja sądze, że to jednak 48,5% by usuneło. A Przy przejezdzie w deszczu jakieś 52,8% i to za darmo!

Napisano

> żaden, oczywiście silnik musi być zimny. (warunek najważniejszy) a osprzęt zabezpieczony.

Wielokrotnie myłem silnik, bo miałem takie widzimisie. Silnik chodzi otwieram maske i leje. Omijałem jedynie alternator. Nigdy nie miałem problemów w związku z tym. Metodę uskuteczniałem w 3 autach.

Napisano

> Chodzi mi raczej o sam wpływ mycia na silnik diesela.

mycie nie ma żadnego wpływu na żaden silnik - oczywiście poza estetyką

i w żaden sposób nie szkodzi ani nie uszkadza

a temat wałkowany średnio raz w miesiącu facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> wole jechać na taka myjnie automatyczna i choćby nawet 50% tego syfu zmyć niż z tym jezdzic

Nie no jechać możesz, ale nie spodziewaj się, że te popsikanie cokolwiek tam poważnie umyje. Faktycznie ten sam efekt uzyskasz przelatując przez kałuże.

Jesli chcesz mieć umyty jak trzeba to trzeba lance zakrzywioną i z kolanka myć, albo zwyczajnie od spodu.

Napisano

> Które nowoczesne auta trzeba konserwować? Prooosze Cie.

> No chyba, że ktoś posiada golfa III no to ok.

> Ale w dzisiejszych czasach? Po kiego grzyba?

W dzisiejszych czasach? Nie wiem czy zauważyłeś ale auta z lat 95-2002 stanowią znaczną większość na naszych drogach. i owszem - wymagają one konserwacji w przeważającej większości.

Obecnie produkowane auta pewnie za 10 lat też będą pewnie wymagać.

Napisano

> Wielokrotnie myłem silnik, bo miałem takie widzimisie. Silnik chodzi otwieram maske i leje.

> Omijałem jedynie alternator. Nigdy nie miałem problemów w związku z tym. Metodę uskuteczniałem

> w 3 autach.

no jeśli chodzi o te z podpisu to pewnie wymóg:) w tych autach to olej lubił się lać i to nie tylko spod uszczelki pokrywy zaworów 20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.