Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Różnica wartości tłumienia drgań amortyzatorów P/L.

Featured Replies

Napisano

Pytanie do znawców tematu.

Jaka różnica w wartości tłumienia drgań przednich amortyzatorów-prawym a lewym,dyskwalifikuje pojazd w czasie badań technicznych.Pytanie to pada w kontekście uszkodzenia amortyzatora po wpadnięciu w przerwę w ciągłości asfaltu. zlosnik.gifWymieniłem oczywiście dwa amortyzatory,bo jedną z przesłanek byłby brak gwarancji na jedną sztukę.Ubezpieczyciel ma oczywiście w doopie ten fakt.Stwierdził natomiast,że jeśli po wymianie jednego,różnica między prawym, a lewym będzie wynosiła powyżej 15%( u mnie różnica wynosiłaby 19%),będzie partycypować w kosztach kompletu.Było to jednak zapewnienie na "gębę" i mam wrażenie,że mogą się z tego wycofać.Skoro jednak powiedzieli "A",muszą się chyba opierać na jakimś przepisie prawnym,którego właśnie szukam.

Znalazłem trochę wiadomości w Dz.U.nr 227poz.2250,ale tego zagadnienia niestety ten akt prawny nie omawia.

Liczę na dobrą wskazówkę z Waszej strony.

Napisano

Jeśli chodzi o okresowe badania techniczne, to obecnie badanie amortyzatorów nie wchodzi w jego zakres. O dyskwalifikującej różnicy ciężko mówić, bo każde urządzenie da inny wynik i ciężko mówić tu o wartościach bezwzględnych.

Napisano

> Jeśli chodzi o okresowe badania techniczne, to obecnie badanie amortyzatorów nie wchodzi w jego

> zakres. O dyskwalifikującej różnicy ciężko mówić, bo każde urządzenie da inny wynik i ciężko

> mówić tu o wartościach bezwzględnych.

To dziwne co piszesz bo u mnie w regionie zawsze badanie rozpoczyna się od sprawdzenia amortyzatorów. Ostatnio jak byłem na przeglądzie na wiosnę to pytałem jak to jest z tymi amortyzatorami i dopuszczalna różnica to max 20% pomiędzy prawym i lewym.

Napisano

> To dziwne co piszesz bo u mnie w regionie zawsze badanie rozpoczyna się od sprawdzenia

> amortyzatorów. Ostatnio jak byłem na przeglądzie na wiosnę to pytałem jak to jest z tymi

> amortyzatorami i dopuszczalna różnica to max 20% pomiędzy prawym i lewym.

ściema i wyciąganie kasy

na maszynkach w SKP różnice mogą być nawet 40% na NOWYCH amortyzatorach - to nie jest miarodajne badanie

Napisano

> ściema i wyciąganie kasy

> na maszynkach w SKP różnice mogą być nawet 40% na NOWYCH amortyzatorach - to nie jest miarodajne

> badanie

No to w jaki sposób sprawdzić amortyzatory? Skoro nie na SKP to gdzie? niewiem.gif

Napisano

> Skoro nie na SKP to gdzie?

nie wiem

ale kiedyś sprawdzaliśmy na dwóch znajomych stacjach te ich maszynki i wyszło , że nowe i zużyte amorki mają porównywalne sprawności , zależnie od humoru maszynki , albo róznice wychodziły rzędu 30% na tych samych amortyzatorach, zmienianych tylko stronami

Napisano

Jak robilem u mnie przeglad w zeszlym roku, to mimo ze z przodu mam lewy amortyazor z przebiegiem 100kkm, a prawy byl praktycznie zupelnie nowy z przebiegiem ponizej 1000km, wg maszyny roznica sily na amortyzatorach byla cos chyba kolo 2%.

Gdy jest powyzej 30% oznacza to, ze auto nie przejdzie przegladu (tak jest w Irl). Jak to wyglada w Polsce to nie mam pojecia - trzeba by zerknac do rozporzadzenia o sposobie przeprowadzania badan technicznych.

Napisano

> To dziwne co piszesz bo u mnie w regionie zawsze badanie rozpoczyna się od sprawdzenia

> amortyzatorów. Ostatnio jak byłem na przeglądzie na wiosnę to pytałem jak to jest z tymi

> amortyzatorami i dopuszczalna różnica to max 20% pomiędzy prawym i lewym.

Bo to, że duża część SKP bada amortyzatory, to prawda. I rzeczywiście w przypadku bardzo dziwnych wyników będzie to powodem negatywnego wyniku badania, ale obowiązkowy ten element badania akurat od jakiegoś czasu nie jest.

Napisano

> nie wiem

> ale kiedyś sprawdzaliśmy na dwóch znajomych stacjach te ich maszynki i wyszło , że nowe i zużyte

> amorki mają porównywalne sprawności , [...]

U mnie wyszło, że nowe amorki z tyłu (przebieg rzędu 5kkm) mają sprawność ~60%, a stare przednie (przebieg nieznany ale duży) ~80% hehe.gif

Napisano

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra infrastruktury z dnia 18 września 2009 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dziennik Ustaw Nr 155, Poz. 1232), w skład podstawowego badania na SKP wchodzi tylko sprawdzenie wycieków z amortyzatorów. No ale jeśli diagnosta będzie miał uzasadnione podejrzenie co do stanu technicznego amortyzatorów to wtedy ma prawo przebadać amortyzatory na maszynie...

Natomiast to badanie wchodzi w skład przeglądu rozszerzonego jest to Załącznik nr 4 do tego rozporządzenia.

I tam jest napisane, że za dyskwalifikujące uznaje się amortyzatory o stopniu przylegania koła do podłoża mniejszym niż:

15% dla samochodów o masie własnej <+ 900 kg;

20% dla samochodów o masie własnej > 900 kg i <+ 1500 kg;

25% dla samochodów o masie własnej > 1500 kg;

oraz o względnej różnicy na tej samej osi większej niż 30% wartości większej, w przypadku gdy wartość mniejsza jest poniżej 35%;

bezwzględna różnica na tej samej osi większa niż 15% , w przypadku gdy wartość mniejsza jest powyżej 35%;

Napisano

Tyle, że ten wynik nie zależy w pełni od stanu amortyzatorów. Jest to pewna wypadkowa stanu zawieszenia, opon (ciśnienia i rodzaju) i pewnie jeszcze kilku innych rzeczy. Nie jest to idealny sposób badania amortyzatorów, ale nic innego nie można wprowadzić, bo byłoby to zbyt skomplikowane, jak na przykład wymontowanie amortyzatora i sprawdzenie go w odpowiedniej maszynie. Wtedy można byłoby stwierdzić tłumienie samego amortyzatora.

Ale jak przy obecnym sposobie "badania amortyzatorów" wyjdzie duża różnica to jakaś przyczyna tego jest, tylko niekoniecznie musi to być sam amortyzator.

Napisano

> Tyle, że ten wynik nie zależy w pełni od stanu amortyzatorów. Jest to pewna wypadkowa stanu

> zawieszenia, opon (ciśnienia i rodzaju) i pewnie jeszcze kilku innych rzeczy. Nie jest to

> idealny sposób badania amortyzatorów,

Na forum NOras czy jakoś tak, czytałem o problemie złego ustawienia samochodu na rolkach. stał troszkę krzywo i od razu amortyzatory wyszły 15%. Ustawili go prosto 45%...

Napisano

> nie wiem

> ale kiedyś sprawdzaliśmy na dwóch znajomych stacjach te ich maszynki i wyszło , że nowe i zużyte

> amorki mają porównywalne sprawności , zależnie od humoru maszynki , albo róznice wychodziły

> rzędu 30% na tych samych amortyzatorach, zmienianych tylko stronami

bo te maszynki nie sprawdzają samych amortyzatorów tylko badają przyczepność kół do nawierzchni a na to ma wpływ całe zawieszenie, nie tylko sam amortyzator - to raz

Dwa - z wcześniejszego wynika że sprawdzane jest czy zawieszenie wystarczająco tłumi drgania masy nieresorowanej - czyli koła i części zawieszenia,

a nie "bujanie" nadwozia.

Używany amorek może jeszcze dobrze tłumić drgania koła, ale już niewystarczający będzie by wytłumić drgania karoserii.

Ponadto na nowym amorku może wyjść przyczepność mniejsza niż na używanym.

pozdr

Napisano

> U mnie wyszło, że nowe amorki z tyłu (przebieg rzędu 5kkm) mają sprawność ~60%, a stare przednie

> (przebieg nieznany ale duży) ~80%

rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

najlepszą zabawę miałem kilka lat temu z CC teściowej - diagnosta nie przepuścił tylnych amorków i cofnął biedną kobietę do domu - zrobiłem tył i od razu przód - z tyłu amorki dosyć lekko chodziły , ale były suche i minimalnie spełniały zadanie (ruszając ręką zdemontowany amorek - natomiast przednie latały luźno , zarówno w osi jak i na boki yikes.gif żadnego oleju nie stwierdziłem w nich niewiem.gif a na ścieżce wyszło , że były dobre

potem pokazałem to diagnoście wpysk.gif

Napisano

> bo te maszynki

sprawdzają różnicę w sile nacisku opony na drogę przy rożnych amplitudach i częstotliwościach - im mniejsza różnica tym lepiej koła trzymają się drogi

ale generalnie można je sobie wsadzić bo nie posiadają żadnej powtarzalności i pomiar o niczym nie świadczy old.gif

Napisano

Chwila, z tego co pamiętam ,zęby wynik był w miarę dobry diagnosta sprawdza ciśnienie w oponach i urządzenie koryguje do zadanych wartości tak ażeby nie wyszły pierdoły ,he? alien.gif

Napisano

> Chwila, z tego co pamiętam ,zęby wynik był w miarę dobry diagnosta sprawdza ciśnienie w oponach i

> urządzenie koryguje do zadanych wartości tak ażeby nie wyszły pierdoły ,he?

a w praktyce jak to wygląda z tym ciśnieniem cfaniaczek.gif bo zaliczyłem kilkadziesiąt przeglądów w rożnych stacjach i NIGDZIE nikt nie sprawdzał ciśnienia przed pomiarem 033102bebe_1_prv.gif

poza tym nie widziałem jeszcze żadnej korekcji czegokolwiek w tych urządzeniach , a oprócz ciśnienia powinno się jeszcze zadać rozmiar i profil opony , który ma kolosalny wpływ na warunki amortyzacji niewiem.gif

inna sprawa, że zazwyczaj poruszam się na dobrze nadmuchanych gumkach foch.gif

Napisano

> ale generalnie można je sobie wsadzić bo nie posiadają żadnej powtarzalności i pomiar o niczym nie

> świadczy

Troszeczkę pojechałeś. Co dwa/trzy miesiące auto jedzie na "ścieżkę zdrowia" i niestety, ku Twoim wypowiedzią, pomiary są powtarzalne. Granica błędu wynosi 2-3% dla amorów. Linia diagnostyczna Maha.

Po wymianie zawiasu z standardowego, na obniżony (Vogtland+KYB-a) dostałem około 10% "extra". Na starym zawiasie miałem w granicach 70% przód, 60% tył, na nowym 80%/70%. Różnica pomiędzy prawą/lewą stroną wynosi 2-4% na minus w zależności czy diagnosta zasiada, czy ja. Ciśnienie w oponach sprawdzane przed pomiarem, 2.4p/2.2t. Zazwyczaj staram się z pełnym bakiem podjeżdżać ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.