Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Juz miesiac bez auta, co dalej... troche dlugie wyszlo

Featured Replies

Napisano

Popsulo mnie sie auto. Pacjent to mondeo 2002 2.0 tdci. Nie wkrecal sie, po przygazowaniu strasznie dymil na czarno. W trakcie jazdy zdarzalo sie, ze pod obciazeniem sie wylaczal, albo zaczynal "klekotac". Pojechalem do "majstra". Znaczy zaden w stodole, firma pod znanym szyldem. Podlaczyli pod kompa, stwierdzili ze wtryski "wypadly". Trzeba wpisac na nowo. No i znalezli dziure w przewodzie do coolera. Dzire zatkali. Wtryski nie daly sie zapisac. Pojechaly do firmy specjalistycnej, okazalo ze sie zawieszaly. Wyczyscili, naprawili. Efekt taki, ze auto nie dymi na czarno, lekko na niebiesko.

Ale!! Po przekroczeniu 2 tys obr sam sie rozpedza dalej, osiagajac wartosci graniczne, po czym falujac, stopniowo schodzi do obrotow jalowego. Nie bierze oleju spod uszczelniacza turbiny, ani z coolera. Jeszcze sa w stanie nad tym zapanowac, bo reaguje na odciecie zaplonu.

Wtryski sprawdzone 2-gi raz. Mam wrazenie, ze gosc popadl w lekka bezradnosc, i tez za bardzo nie wie, co dalej. Szuka innego takiego auta, zeby przelozyc czesci i sprawdzic czy to pomoze. Zmieniali zawor wysokiego cisnienia - nic. Sprawdzili cala instalacje - nic.

No i jest problem

Nie moga oddac mi auta, bo nawet po odlaczeniu turbiny auto tez sie napedza. Przyjechalem w miare sprawnym autem, nie moge wyjechac wcale.

Auto stoi miesiac, bo brak "dawcow" i skonczyly sie pomysly. Nie wiem, czekac na jakis rozsadny final za niewiadomo ile czasu, czy zabierac kategorycznie auto, szukac kogos innego.

Rachunek na pewno juz tez jest odpowiednio nabity...

Napisano

>i skonczyly sie pomysly. Nie wiem, czekac na jakis rozsadny

> final za niewiadomo ile czasu, czy zabierac kategorycznie auto, szukac kogos innego.

Pytanie 1: podpisałeś zlecenie naprawy? Co tam jest napisane? Czy było wszystko "na gębe"?

> Rachunek na pewno juz tez jest odpowiednio nabity...

Ja bym chyba powołał rzeczoznawcę PZMotu, który dokona niezależnej oceny co zostało zrobione (za co należy zapłacić) a co nie zostało zrobione a popsute, za co odpowiedzialność ponosi warsztat. Potem szybkie działanie i masz wynik: albo dopłacasz albo Tobie warsztat zwraca. Zabierasz samochód i wstawiasz do innego profesjonalnego albo ASO.

Napisano
  • Autor

> Pytanie 1: podpisałeś zlecenie naprawy? Co tam jest napisane? Czy było wszystko "na gębe"?

Zlecenie zostalo wystawione na zapisanie wtryskow. Co prawda, jak sobie teraz przemysle, nic nie podpisywalem, a wiem ze cos w tym zleceniu dopisywali...

> Ja bym chyba powołał rzeczoznawcę PZMotu, który dokona niezależnej oceny co zostało zrobione (za co

> należy zapłacić) a co nie zostało zrobione a popsute, za co odpowiedzialność ponosi warsztat.

> Potem szybkie działanie i masz wynik: albo dopłacasz albo Tobie warsztat zwraca. Zabierasz

> samochód i wstawiasz do innego profesjonalnego albo ASO.

Zastanawia mnie, czy proby naprawienia (bez zadowalajacego efektu koncowego) maja wymiar finansowy, czy sa elementem ryzyka wpisanego w ta profesje...

Napisano

> Zlecenie zostalo wystawione na zapisanie wtryskow. Co prawda, jak sobie teraz przemysle, nic nie

> podpisywalem, a wiem ze cos w tym zleceniu dopisywali...

> Zastanawia mnie, czy proby naprawienia (bez zadowalajacego efektu koncowego) maja wymiar finansowy,

> czy sa elementem ryzyka wpisanego w ta profesje...

W mojej ocenie prace naprawcze to umowa o dzielo a nie zlecenie, wiec klienta interesuje efekt, a nie to ze fachura sie staral. Nie ma efektu - nie ma pieniedzy ....

Napisano

> Zastanawia mnie, czy proby naprawienia (bez zadowalajacego efektu koncowego) maja wymiar finansowy,

> czy sa elementem ryzyka wpisanego w ta profesje...

Jeśli klient przyjeżdża do serwisu i mówi, że sa takie a takie objawy i zleca zdiagnozowanie usterki oraz naprawę to za co miałby zapłacić? Za nieskuteczna diagnozę? Za to, że serwis nie tylko samochodu nie naprawił ale i nie wie, co jest zepsute?

Jeżeli umówili się, że podłączą pojazd do komputera, aby odczytać błędy to za te czynnośc oczywiście trzeba zapłacic ale za to, ze ktoś sie narobił bezskutecznie a jego braki wiedzy, doświadczenia lub oprzyrządowania nie pozwalają mu naprawić pojazdu to chyba nie jest to wina klienta?

Napisano
  • Autor

Mam wrazenie ze gosc ma tego swiadomosc, i dlatego tak "zwleka" oddanie auta, bo ma swiadomosc, ze bedzie troche w plecy, chyba ze "uda" mu sie naprawic...

Napisano

Z opisu wynika że wtryski były tylko do czyszczenia. Teraz technika czyszczenia wtrysków poszła na tyle do przodu że robi się to bez wyjmowania ich z silnika.

Wychodzi na to że mechanior chciał dobrze ale nie do końca wyszło.

Jedź do niego i porozmawiaj jak z człowiekiem. Jeśli stwierdzi że nie jest w stanie naprawić auta to je zabierz i daj do serwisu który to ogarnie.

Niestety jeśłi chodzi o nowoczesne dizelki to byle paprak już sobie z tym nie poradzi. Efekt taki że mamy posty tego typu, kupe nerwów i jeszcze więcej kosztów.

Napisano

Zaznaczam, że się na Fordzie nie znam, ale wiem, żeby unikać tdci sprzed 2004roku.

Podobno w tych modelach był problem z pompą, może to pompa rozrabia a nie wtryski?

Pozdrawiam BAS

Napisano

Wtryski daj na maszynę do sprawdzenia, a pompę niech sprawdzi na opiłkowanie w filtrze paliwa i sprawdzi ciśnienie w szynie. Jak nie ma czym lub nie wie jak to zabieraj stamtąd auto bodaj na sznurku.

Napisano

> Zaznaczam, że się na Fordzie nie znam, ale wiem, żeby unikać tdci sprzed 2004roku.

> Podobno w tych modelach był problem z pompą, może to pompa rozrabia a nie wtryski?

> Pozdrawiam BAS

znane problemy z wtryskami/pompami aut przedliftowych (i generalnie 2.0 tdci) to luszczenie sie pompy, drobinki w paliwie zabijaly wtryski. Niedomagania usuniete przy lifcie. A tak na prawde jedynym malo problematycznym tdci w mondeo mk3 to silnik 2.2 ok.gif

Napisano

> No i znalezli

> dziure w przewodzie do coolera. Dzire zatkali.

i w tym momencie zabralbym auto od nich natychmast. Tych przewodow sie nie lata bo nie ma jak.

Podstawowe pytanie. Czy w trakcie tych wydarzen zapalala sie slynna sprezynka od wtryskow?

Dymienie na czarno bylo spowodowane wspomniana dziura. Reszta objawow jest spowodowana czyms innym.

Zabierz auto nawet na lawecie i wstaw do kogos kto zna sie na tdci.

Napisano

Mój wykładowca zwykł mawiać, że takie objawy to olej ciągniety z miski... lub skąd się da.

Napisano

> Jeszcze sa w stanie nad tym zapanowac, bo reaguje na odciecie zaplonu.

Gdyby to był olej z silnika - to nie miałoby to miejsca.

Szybko zmień warsztat. IMHO pompa + wtryski.

Na samym powietrzu, silnik nie rozkręca się.

Napisano
  • Autor

> Wtryski daj na maszynę do sprawdzenia, a pompę niech sprawdzi na opiłkowanie w filtrze paliwa i

> sprawdzi ciśnienie w szynie. Jak nie ma czym lub nie wie jak to zabieraj stamtąd auto bodaj na

> sznurku.

Wtryski, jak pisalem, sprawdzone i wyregulowane.

Opilkow nie ma, sprawdzony filtr paliwa.

Wlasnie z cisnieniem sa problemy. Zmieniali zawor, nic to nie dalo. Zostaje wiec pompa...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.