Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ktos tu jezdzi na letnich kapciach zima ?

Featured Replies

Napisano

> A dasz mi HONKERA to pojadę i wykręce bączka życia [ostatniego]. Po

> co marnować życie dla jazdy w wygodniejszych warunkach. Wole

> stanie na przystanku, a jak nie podjedzie autobus to głębiej

> wcisnę czapke i pójdę z kapcia. Z domu do robala mam tylko 3

> kilometry.

Zrób z kapcia 500km tygodniowo, to zobaczysz biglaugh.gif

Napisano

> Obawiam się panowie desperaci ze to wasz ostatni sezon zimowy na

> letnich oponach - w Niemczech juz zapowiedziano wprowadzenie

> obowiązku jazdy na zimowych zimą, a u nas rządzący zrobią tak

> samo, tylko jeszcze nie ogłosili.

Tylko jeżeli już o czymś piszesz, to do końca.

Owszem, na oponach przeznaczonych tylko do jazdy latem zimą się nie powinno jeździć, bo się w ogóle nie trzymają.

Natomiast są opony całoroczne M+S, na których nawet w krajach, gdzie jest obowiązek zakłądania opon zimowych, np. Szwecja, możesz legalnie jeździć zimą, bo spełniają wszelkie wymogi techniczne i prawne. I takie opony stanowią dobrze ponad połowę oferty oponiarskiej u naszych zachodnich sąsiadów, za to u nas ze świecą ich szukać, bo oponiarze sobie umyślili zarabiać na jeleniach nakręcając wszystkim makaron na uszy.

Dzisiaj do poludnia jeździłem Audim na całorocznych Michelinach M+S,a po południu zmieniłem koła na "zimowo-zimowe". Na M+S jeździło się całkiem normalnie, natomiast ponieważ ostatnie kilometry mam przez boczne w ogółe nie odśnieżane drogi, to dlatego właśnie zmieniłem koła, żeby łatwiej przebijać się prawie na stojąco przez kopny śnieg. Na drodze różnica między całorocznymi a zimowymi była nieporażajaca.

Tak że rozróżniaj opony wyłącznie letnie od opon całosezonowych M+S i od typowo zimowych (Winter M+S)

Wprowadzenie w kraju zakazu jazdy na oponach wyłącznie letnich w zimie jest zdroworozsądkowe, natomiast zmuszanie posiadaczy opon całorocznych M+S na terenie całego kraju do wymiany ich na zimowe świadczyłoby o typowej polskiej debilnej rozrzutności. Ale my zawsze przecież musimy być świętsi od papieży.

Napisano

> A ja normalnie panie, miałem kiedyś zimówki ale wywaliłem to ścierwo,

> teraz śmigam na slikach ale powietrze całkiem spuściłem tzn ee w

> ogóle nie pompowałem i śmigam a takie talenty na letnich to

> normalnie zamiast spuścić całe powietrze to tylko trochę eeee

> panie normalnie letnie w zime rulezzzz

smieszne bardzo ok.gifzlosnik.gifhehe.gif20.GIF

Napisano

> hehe powiedzioł co wiedzioł , poza tym nie porównuj Polski do Niemiec

> jak w Polsce płaca bedzie tez 2000 eurasów to se każdy po 3

> komlety kół kupi jak będzie trzeba, a ja na letniakach z

> obnizonym cisnieniem śmigam że hej haha

o mater pad.gif

, dzis widziałem paru

> kozaków na zimówkach którzy buksowali przed garażami bo gosciu

> zamiast jechąc z małym gazem to noga w pedał i jazda hehe i sie

> zakopał biedak a ja z 2 spokojnie sune

Napisano

> Tylko jeżeli już o czymś piszesz, to do końca.

No dobra, akurat nie znałem tematu do konca, ale Ty jak zwykle fachowo uzupełniłeś moją ideę grinser006.gif i za to Cię szanuję ok.gif

Napisano

> Polacy to taki naród, że nawet jak będzie zarabiał te 2000 euro to i

> tak nie kupi zimówek bo po co?

Nic dodac nic ujać - mam w pracy kilku kolegów, ktorym dobrze się powodzi, ale zimówek nie kupią, bo po co ? oslabiony.gif

Napisano

> No dobra, akurat nie znałem tematu do konca, ale Ty jak zwykle

> fachowo uzupełniłeś moją ideę i za to Cię szanuję

Nad tym tematem oponiarze ciężko pracują, tak że nie dziwota, że się dałeś zrobić, bo nawet zawodowi gumiarze się na kilka lat dali przekabacić.

Tak, że oczywiście jeżdżenie na oponach wyłącznie letnich zimą jest bardzo niebezpieczne, natomiast już różnica między całorocznymi M+S a M+S Winter nie jest aż tak drastyczna w większości sytuacji drogowych spotykanych w Polsce. Ale nie przypadkiem wprowadzono opony "typowo letnie" (z mojego doświadcznie wcale nie lepsze latem niż dobre całosezonowe M+S, za to oczywiście tańsze), żeby potem ludzi wprowadzać w konieczność kupna zimówek.

Wielokrotnie już pisałem a propos "ludzie nauczcie się jeździć zimą", że na tej samej drodze w tych samych warunkach pogodowych, prędkości bezpieczne pojazdów różnych klas są diametralnie różne, i to bez żadnej ujmy. Na tym samym odcinku, na którym Audim pojadę 60 km/h mając pełne panowanie nad sytuacją, Unem nie pojadę więcej, jak 40. Nie dlatego, że Uno jest "gorsze". Po prostu ma inną masę, inną geometrię (proporcja długości do szerokości) i inaczej reaguje na "spychanie" przez koleiny. Dzisiaj jechałem drogą z wyjeżdżonym jednym pasem, gdzie na mijanie się trzeba było zeskoczyć na kopne pobocze. Audim robię to spokojnie, bo prawie dwie tony gwarantują przy 40 - 50 km/h, że nie da się w tym śniegu zepchnąć na bok, podczas gdy Unem szukałbym wyjeżdżonej "mijanki", bo znacznie łatwiej staje bokiem. I to nie jest żadna ujma dla Uno, po prostu jest lżejesze.

I mówimy w tej chwili o obydwu pojazdach na tej samej klasy oponach zimowych, a rano i tak Audim mogłem jechać bezpiecznie szybcjej na całorocznych M+S, niż Unem na zimowych M+S.

Moim zdaniem zbyt często różnice w szybkości jazdy pojazdów w obecnych warunkach sprowadzamy tylko do kwestii rodzaku ogumienia, zapominając o ich całkowicie niezależnych róznych cechach fizycznych.

Oczywiście w trasie spotykałem pojazdy klasy Audiego, jadące znacznie wolniej ode mnie, ale trudno - niech jadą wolniej i bezpiecznie, niż na pałę i kogoś zabiją. Kiedy miałem kawałek luzu, spokojnie je wyprzedzałem. A jeżeli luzu nie było, po prostu się za nimi wlokłem.

PS. Wczoraj zadziwiła mnie klasa kierowców usiłujących za wszelką cenę wyprzedzić tyraliery pługów, zygzakiem między nimi. Jak kto lubi mieć poobijaną żwirem karoserię i ryzkować życiem, to jego sprawa.

Napisano

Wszystko prawda. Ja jeszcze dorzucę prosty fakt: wiadomo, że opony się zuzywają i musimy kupowac nowe. Co za róznica czy powiedzmy w ciągu kilku lat zużyjemy 2 komplety letnich, czy 1 letnich i 1 zimowych ? Czy te koszty felg, albo wymiany są aż tak wielkie, aby ryzykowac życiem - swoim i innych ? albo psuć innym krew, bo auto nie moze ruszyć pod górkę i blokuje innym drogę ? ryzykując mandat albo , że ktoś nerwowy wyjdzie z auta i bedzie awantura ?

Napisano

> I jak już pisałem ciśnienie w zimę to powinieneś podwyższyć a nie

> obniżyć.

A i tu sie mylisz kolego i nie wprowadzaj ludzi w błąd, cisnienie na śniegu sie powinno obnizyć o 0.2 bara mniej wiecej smirk.gif, wtedy jest o wiele lepsza pzryczepność a wypróbowane na paru autkach w tym na tylnonapedowej ładzie gdzie przy obniżeniu ciśnienia z 2.3 bara na 2 bary o wiele lepiej ruszało sie na śliskim i oniebo lepiej hamowało wink.gif, a zimówek i tak nie kupie jak juz coś to całoroczne M+S pirelli albo michelin lub navigator2 z tańszych i dobrych ok.gif

Napisano

> A i tu sie mylisz kolego i nie wprowadzaj ludzi w błąd, cisnienie na

> śniegu sie powinno obnizyć o 0.2 bara mniej wiecej , wtedy jest

> o wiele lepsza pzryczepność a wypróbowane na paru autkach w tym

> na tylnonapedowej ładzie gdzie przy obniżeniu ciśnienia z 2.3

> bara na 2 bary o wiele lepiej ruszało sie na śliskim i oniebo

> lepiej hamowało , a zimówek i tak nie kupie jak juz coś to

> całoroczne M+S pirelli albo michelin lub navigator2 z tańszych i

> dobrych

Producenci opon zalecają zimą stosowanie ciśnienia o 0,2 bara wyższego niż w oponach letnich. Pamiętać przy tym należy, ze wraz ze spadkiem temperatury spada również ciśnienie powietrza. I tak ciśnienie 2,0 barów zmierzone w temperaturze +20 st. C spada do 1,74 barów w temperaturze -5 st. C i zaledwie 1,59 barów w temperaturze -20 st.

Źródło

Napisano

W Arktyce ciśnienie powietrza w kołach obniża się nawet o połowę, co przy małych prędkościach znakomicie poprawia przyczepność kół na ośnieżonej nawierzchni poprzez zwiększenie elastyczności gumy - a raczej całej opony oraz przez zwiększenie powierzchni styku opona - podłoże.

Dokładnie taką samą metodę stosuje się również w tropikach przy poruszaniu się na bagnistych, podmokłych terenach ...

Napisano

> W Artyce ciśnienie powietrza w kołach obniża się nawet o połowę, co

> przy małych prędkościach znakomicie poprawia przyczepność kół na

> ośnieżonej nawierzchni poprzez zwiększenie elastyczności gumy -

> a raczej całej opony oraz przez zwiększenie powierzchni styku

> opona - podłoże.

> Dokładnie taką samą metodę stosuje się również w tropikach przy

> poruszaniu się na bagnistych, podmokłych terenach ...

Również i u nas się to od lat stosuje, tylko trzeba o tym wiedzieć zlosnik.gif Ale trzeba mieć opony o "normlanej" wysokości, bo w obniżonych profilach to nic nie da, a może zaowocować zniszczeniem opony i felgi.

Przy wysokiej oponie po odpuszczeniu 1/3- 1/2 ciśnienia opona układa się w "trójkąt", którego podstawa przylegająca do jezdni jest znacznie szersza niż przy napompowanej, a więc daje lepszą przyczepność.

Ale także pamiętać o tym, że szybsza jazda na tak mocno obniżonym ciśnieniu (do rzędu 1 atmosfery) może się skończyć spadnięciem opony z zamków felgi na zakręcie, dlatego po wyjechaniu z "pułapki' zaleca się bezzwłoczne podniesienie ciśnienia w oponach (ręczną lub elektryczną pompką).

Ale tutaj też jest pułapka zlosnik.gif Warto jest mieć "kapturki" wentyli wyposażone w gumową uszczelkę, ponieważ przy pompowaniu kół na mrozie z wilgoć z powietrza potrafi się skroplić na wentylu i przez to on się nie domknie i będzie upuszczał powietrze.

Napisano

> Wszystko prawda. Ja jeszcze dorzucę prosty fakt: wiadomo, że opony

> się zuzywają i musimy kupowac nowe. Co za róznica czy powiedzmy

> w ciągu kilku lat zużyjemy 2 komplety letnich, czy 1 letnich i 1

> zimowych ?

Jeżeli jeździsz dużo, masz rację. Ale jak wiesz, jestem przeciwnikiem szufladkowania. Wielu ludzi jeździ około 10 - 15 tkm rocznie. I im opony umrą nie przez zużycie, a przez starzenie materiału. Kiedyś ten problem nie był szczególnie podkreślany, ale teraz producenci trąbią, że po 5 latach opona się starzeje, traci właściwości i należy ją wymienić niezależnie od przebiegu i stanu bieżnika. I coś w tym jest, bo stare Micheliny chodziły aż do zdarcia bieżnika, a nowsze opony inych marek umierają mi przez pękanie kordów i krzywienie się.

> Czy te koszty felg, albo wymiany są aż tak wielkie,

> aby ryzykowac życiem - swoim i innych ?

Wiesz, ja jestem obciachowy i jeżdżę na stalowych felgach, więc wiele mnie nie kosztują. Ale wielu szpanerów musi mieć alufele, nawet kosztem oszczędzania na oponach. A do niektówych nowych modeli samochodów już wręcz nie kupisz felg stalowych.

> albo psuć innym krew, bo

> auto nie moze ruszyć pod górkę i blokuje innym drogę ?

Z moich obserwacji większośc takich sytuacji nie zależy do ogumienia, a od podstawowych braków umiejętności jazdy zimą - piłowania kółł na śniegu, zamiast delikatnego "bujnięcia" samochodem.

> ryzykując

> mandat albo

A za co mandat? Jeżeli opony nie są nadmiernie zuzyte i mają taką samą rzeźbę bieżnika na każdej osi, nie ma podstaw prawnych.

> , że ktoś nerwowy wyjdzie z auta i bedzie awantura ?

Jeżeli już wyjdzie tylko po to, żeby rozedrzeć mordę, to należy go jak najszybciej skierować na badania psychiatryczne. Bo jak już wyjdzie, to po prostu mógłby popchnąć nie mogącego ruszyć. Tak robię, jak się ktoś przede mną zakopie.

Napisano

Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że ciśnienie znacznie obniża się po to żeby przejechać "przeszkodę", a do codziennej jazdy zimą obniża się tylko minimalnie. Czy tak? To czego nie zrozumiałem cytując producentów opon?

Napisano

> Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że ciśnienie znacznie obniża się po to

> żeby przejechać "przeszkodę", a do codziennej jazdy zimą obniża

> się tylko minimalnie. Czy tak? To czego nie zrozumiałem cytując

> producentów opon?

tak właśnie ja obniżam w zimie ciśnienie o 0.2-0-5 bara mozna spuścic do jazdy ciągłej oczywiście w granicach rozsądku wink.gif bo do pokonywania przeszkód sporych typu jazda po piachu błocie śniegu itp

mozna krótkotrwale spuścic tak jak kolega pisał 1/3-2/3 cisnienia z koła w kazdym razie u mnie bardzo dobrze było widac to w ładzie gdzie spuściłem z 2.3 na 1.8 bara wogole inna jazda po sniegu i ruszanie cool.gif

Napisano

> tak właśnie ja obniżam w zimie ciśnienie o 0.2-0-5 bara mozna

> spuścic do jazdy ciągłej oczywiście w granicach rozsądku bo do

> pokonywania przeszkód sporych typu jazda po piachu błocie śniegu

> itp

> mozna krótkotrwale spuścic tak jak kolega pisał 1/3-2/3 cisnienia z

> koła w kazdym razie u mnie bardzo dobrze było widac to w ładzie

> gdzie spuściłem z 2.3 na 1.8 bara wogole inna jazda po sniegu i

> ruszanie

hehehe jak ja bym sobie tak cisnienie spuscil to bym chyba na felgach jezdzil biglaugh.gif

Napisano

> Tylko jeżeli już o czymś piszesz, to do końca.

> Owszem, na oponach przeznaczonych tylko do jazdy latem zimą się nie

> powinno jeździć, bo się w ogóle nie trzymają.

> Natomiast są opony całoroczne M+S, na których nawet w krajach, gdzie

> jest obowiązek zakłądania opon zimowych, np. Szwecja, możesz

> legalnie jeździć zimą, bo spełniają wszelkie wymogi techniczne i

> prawne. I takie opony stanowią dobrze ponad połowę oferty

> oponiarskiej u naszych zachodnich sąsiadów, za to u nas ze

> świecą ich szukać, bo oponiarze sobie umyślili zarabiać na

> jeleniach nakręcając wszystkim makaron na uszy.

> Dzisiaj do poludnia jeździłem Audim na całorocznych Michelinach M+S,a

> po południu zmieniłem koła na "zimowo-zimowe". Na M+S jeździło

> się całkiem normalnie, natomiast ponieważ ostatnie kilometry mam

> przez boczne w ogółe nie odśnieżane drogi, to dlatego właśnie

> zmieniłem koła, żeby łatwiej przebijać się prawie na stojąco

> przez kopny śnieg. Na drodze różnica między całorocznymi a

> zimowymi była nieporażajaca.

> Tak że rozróżniaj opony wyłącznie letnie od opon całosezonowych M+S i

> od typowo zimowych (Winter M+S)

> Wprowadzenie w kraju zakazu jazdy na oponach wyłącznie letnich w

> zimie jest zdroworozsądkowe, natomiast zmuszanie posiadaczy

> opon całorocznych M+S na terenie całego kraju do wymiany ich na

> zimowe świadczyłoby o typowej polskiej debilnej rozrzutności.

> Ale my zawsze przecież musimy być świętsi od papieży.

Nawet używek nie uraczysz w tym typie opon. Szukałem od września kiedy szykowałem wózek do zimy. Bydgoszcz przejechana wzdłuż i wszerz, jeden oponiarz zdobył sie na bajer że takich opon od lat już nikt nie produkuje, a wogóle to komunistyczny wynalazek, dobre co?

Napisano

> Zrób z kapcia 500km tygodniowo, to zobaczysz

Przytej liości km przygotowałbym się solidnie, ale jak nie mam potrzeby to nie będe stwarzał zagrożenia dla innych i szczególnie dla siebie. Po co przy 30 - 40 kmph mam robić za garaż dla gościa który uważa że zimówki myślą za niego!

Napisano

> Dokładnie taką samą metodę stosuje się również w tropikach przy

> poruszaniu się na bagnistych, podmokłych terenach ...

Pewien człowiek, który trochę jeżdził po pustyni po sypkim piasku twierdził tak własnie, tzn. że cisnienie trzeba obnizyć.

Sypki piasek czy sypki snieg - opona zachowywac się bedzie podobnie chyba.

Napisano

> Czy jest tu taki desperat jak ja??? Jak na razie bardzo dobrze sobie

> daje rade a zima we Wrocku i okolicach pelna para. Mam nadzieje

> ze do wiosny dozyje a robie dziennie okolo 60-70km.

czerwona.gifczerwona.gifczerwona.gif

Napisano

> Nawet używek nie uraczysz w tym typie opon. Szukałem od września

> kiedy szykowałem wózek do zimy. Bydgoszcz przejechana wzdłuż i

> wszerz, jeden oponiarz zdobył sie na bajer że takich opon od lat

> już nikt nie produkuje, a wogóle to komunistyczny wynalazek,

> dobre co?

Fajne. Takiemu odpowiadam, że na taki wynalazek to raczej wygląda on - pomalowany kapitalizmem po wierzchu zlosnik.gif

Ale oponiarze walą wściekłe kampanie mające przekonać wszystkich do opon na dwa sezony - ciekawe, czy na Lazurowym wybrzeżu też ? zlosnik.gif

A potem będą nam wmawiali, że trzeba jeszcze opon wiosennych i jesiennych.

Sposobów wyciągania pieniędzy jest niezliczona ilość. I rzadko wyciągacze uczciwie przyznają, że chodzi im tylko o pieniądze.

Tak samo jest z zabezpieczeniami samochodów - producenci oczywiście zapewniają, że chcą je jak najlepiej zabezpieczać przed złodziejami, mimo że to dla nich żaden interes, bo każdy ukradziony pojazd oznacza, że sprzeda się następny. Tylko raz VW tak dostało w tyłek od naszych złodziei w Niemczech, że przekonstruowało całkowicie zamki w Passacie. Z prostego powodu - Niemcy przestali Passaty kupować. I żaden inny argument producentów samochodów nie zmusi do wprowadzenia żadnych zmian.

Napisano

> Pewien człowiek, który trochę jeżdził po pustyni po sypkim piasku

> twierdził tak własnie, tzn. że cisnienie trzeba obnizyć.

> Sypki piasek czy sypki snieg - opona zachowywac się bedzie podobnie

> chyba.

Ma rację, tyle że trzeba pamiętać by nie obniżyć na tyle, żeby opona pod wpływem działania sił bocznych w zakręcie nie spadła z zamka felgi.

Z kolei jeżeli będziesz jechałszybciej na dłuszym odcinku, niedopompowanie opon jest śmiertelnym zagrożeniem, bo przeginające się ustawicznie boczki nagrzewają się do bardzo wysokiej temperatury i rozwulkanizowują, co może powodować wybuch opony. We Francji było to na autostradach takim problemem, że wprowadzono na bramakch automatyczny przejazdowy pomiar ciśnienia w ogumieniu.

Napisano

> Z kolei jeżeli będziesz jechałszybciej na dłuszym odcinku,

> niedopompowanie opon jest śmiertelnym zagrożeniem, bo

> przeginające się ustawicznie boczki nagrzewają się do bardzo

> wysokiej temperatury i rozwulkanizowują, co może powodować

> wybuch opony.

Masz racje. Słyszałem o przypadku, gdy niedopompowanie opony spowodowało popekanie zbrojenia a potem zniszczenie opony. Własnie na skutek cyklicznego, nadmiernego odkształcania sie opony.

We Francji było to na autostradach takim

> problemem, że wprowadzono na bramakch automatyczny przejazdowy

> pomiar ciśnienia w ogumieniu.

Ciekawy pomysł z ta kontrolą..

W instrukcji mojego samochodu producent zaleca wyższe ciśnienie przy długotrwałej jeździe autostradowej z duzymi predkościami (dla V>160 km/h). Z tych samych przyczyn zapewne.

Napisano

> Czy jest tu taki desperat jak ja??? Jak na razie bardzo dobrze sobie

> daje rade a zima we Wrocku i okolicach pelna para. Mam nadzieje

> ze do wiosny dozyje a robie dziennie okolo 60-70km.

Nie wiem czy to jest taki powód do satysfakcji.

Ode mnie czerwona.gif

Napisano

> A potem będą nam wmawiali, że trzeba jeszcze opon wiosennych i

> jesiennych.

W pewnym sensie juz od jakiegos czasu wmawiają, tylko nie tak masowo jak w przypadku zimówek. Na razie to tylko zachety a nie pranie mózgu. Były juz akcje reklamowe opon na deszcz, typu "hydragrip" czy inny "aquathread". To troche kojarzy mi sie z opona "na jesienne szarugi" zlosnik.gif

Napisano

...no jeździ...po białym ca 30km/h... zlosnik.gif...

Napisano

> Obawiam się panowie desperaci ze to wasz ostatni sezon zimowy na

> letnich oponach - w Niemczech juz zapowiedziano wprowadzenie

> obowiązku jazdy na zimowych zimą, a u nas rządzący zrobią tak

> samo, tylko jeszcze nie ogłosili. I skończy sie ta wasza

> dywersja na drodze i wypisywanie głupot, kojarzące sie z

> ciemnogrodem pokazanym np. w filmie "Konopielka"

Podpisuję się pod tymi słowami. Gdybym to ja był ustawodawcą, kierujących na letnich oponach w okresie zimowym karałbym bardzo surowo.

Napisano

> Podpisuję się pod tymi słowami. Gdybym to ja był ustawodawcą,

> kierujących na letnich oponach w okresie zimowym karałbym bardzo

> surowo.

Wystarczyłoby lekko zmodyfikować ustawę o ubezpieczeniach

obowiązkowych - wtedy póki co możesz sobie jechać, ale w razie

czego zostajesz bez kasy zlosnik.gif Przy AC jest to zapis już powszechnie

stosowany w OWU.

W zasadzie to nawet obecnie TU mają możliwość wystąpić

z regresem na jadącego na typowo letnich oponach,

który np. nie wyhamował i wjechał komuś w pupa.gif,

ale przepisy są zbyt ogólne i mogłoby to prowadzić

do różnych rozstrzygnięć w sądach.

Napisano

> no ja jakos sobie tego nie wyobrazam.

kiepska wyobranizia smile.gif

dzisiaj zeby wyjechac z parkingu musialem sie pomeczyc 15 minut ale dalo rade 270751858-jezyk.gif

jak juz z parkingu wyjade to jest ok smile.gif

Napisano

> różnica między całorocznymi > M+S a M+S Winter nie jest aż tak drastyczna w większości

> sytuacji drogowych spotykanych w Polsce. Ale nie przypadkiem

> wprowadzono opony "typowo letnie" (z mojego doświadcznie wcale

> nie lepsze latem niż dobre całosezonowe M+S, za to oczywiście

> tańsze), żeby potem ludzi wprowadzać w konieczność kupna

> zimówek.

A jak Twoja kampania pt. "Całoroczne górą!" ma się do testów?

link do testu opon zimowych ADAC

Opona całoroczna Goodyear Vector 5 (ponoć jedna z najlepszych całorocznych) została zdeklasowana przez opony zimowe...

kolejny link

w tym teście ta sama opona, tylko w innym rozmiarze - przedostatnie miejsce...

kolejny link do testu

jeszcze inny rozmiar, poniżej przeciętnej...

Podsumowując: jeszcze nie widziałem testu, w którym opony całoroczne w zestawieniu w typowo zimowymi wypadły powyżej przeciętnej...

PS chciałbym się jeszcze odnieść do tego co pisałeś o przesiadce z opon całorocznych na zimowe: ja w tym roku zmieniłem letnie na zimowe dopiero jak już leżał śnieg. I też w typowej jeździe po mieście nie zauważam jakichś poważnych różnic...

Napisano

> Podpisuję się pod tymi słowami. Gdybym to ja był ustawodawcą,

> kierujących na letnich oponach w okresie zimowym karałbym bardzo

> surowo.

Słowacy od dziś niewpuszczają samochodów na letniawkach.

Napisano

> Słowacy od dziś niewpuszczają samochodów na letniawkach.

.. i mają rację! mlotek.gif

Napisano

> ale jestes zaje*** swietny kierowca tylko jak by mi taki burak

> wjechal w z powodu braku zimowek bo cos tam, to bym mu chyba z

> jego zrobil jesien sredniowiecza. czlowieku stwarzasz

> zagrozenie nie tylko dla siebie!

Bo to nie zimówki zrobia z ciebie mistrza kierownicy ale umiejetności.

Możesz mieć NAJLEPSZE zimówki, ABS, ASR...... a jak z kierowcy D... a nie kierowca to Ci zrobi z D... garaż, a DOBRY kierowca to nawet "strupem " na "letnich i łysawych " oponach jeżdzi bez wypadków i bezpiecznie.

Zimowe opony są POMOCNIKIEM w jezdzie zimą!!!

Napisano

> Zimowe opony są POMOCNIKIEM w jezdzie zimą!!!

I te rozne urzadzenia ulatwiajace zycie ESP, ABS... (itp) one tylko pomagaja ok.gif

Napisano

> Bo to nie zimówki zrobia z ciebie mistrza kierownicy ale

> umiejetności.

> Możesz mieć NAJLEPSZE zimówki, ABS, ASR...... a jak z kierowcy D... a

> nie kierowca to Ci zrobi z D... garaż, a DOBRY kierowca to nawet

> "strupem " na "letnich i łysawych " oponach jeżdzi bez wypadków

> i bezpiecznie.

> Zimowe opony są POMOCNIKIEM w jezdzie zimą!!!

Są. Ale przesadzasz nieźle w tym co napisałeś.

W testach jest wyraźna różnica w drodze hamowania

między oponami letnimi a zimowymi - szczególnie w przypadku

aut wyposażonych w te cudowne trzyliterowe systemy.

I nawet jakbyś był mistrzem świata, to na "letnich i łysych"

oponach będziesz miał dłuższą drogę hamowania

- fizyki nie przeskoczysz niestety.

Napisano

> I te rozne urzadzenia ulatwiajace zycie ESP, ABS... (itp) one tylko

> pomagaja

A jak ktoś jest sknera i oszczędza na oponach,

to mogą nawet nieźle przeszkadzać.. Niestety.

Napisano

> A jak ktoś jest sknera i oszczędza na oponach,

> to mogą nawet nieźle przeszkadzać.. Niestety.

No niestety tak, ale jak ktos ma dobre opony na odpowiednia pogode i różne sytemy w aucie to mu pomoga.

Napisano

> No niestety tak, ale jak ktos ma dobre opony na odpowiednia pogode i

> różne sytemy w aucie to mu pomoga.

Wtedy oczywiście tak ok.gif

Chociaż paradoksalnie na śliskim ABS potrafi

nawet dwukrotnie wydłużyć drogę hamowania..

Napisano

> Słowacy od dziś niewpuszczają samochodów na letniawkach.

A skąd masz takie info? shocked.gif

Napisano

> Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że ciśnienie znacznie obniża się po to

> żeby przejechać "przeszkodę", a do codziennej jazdy zimą obniża

> się tylko minimalnie. Czy tak?

Tak.

Z cytatu nie wynika że ciśnienie należy obniżyć, a tylko to, że ono samo się obniża ze względu na spadek temperatury otoczenia, co jest prawdą.

Czyli można domniemywać, że po prostu można nic nie robić - napompować koła do np. 2,0 atm przy plus kilku stopniach a potem puścić wodze fizyce.

Ale jeżeli nie daj co zdarzy Ci się trafić na suchą austostradę przy -20 C i pogonić nią z dużą szybkością, to koła się nieco zaczną podgrzewać i ciśnienie wzrośnie, częściowo kompensując spadek temperatury. Tylko pytanie, czy wcześniej opony się wcześniej nie przegrzeją na boczkach - a tego nie wiem.

Na zimę pompuję normalne ciśnienie przy +10 - 15 stopniach - w garażu. A potem jeżdżę już go nie zmieniając, chyba że mówimy o sytuacji zakopania się, o której pisał Adaś. Ale w większości wypadków obywa się bez spuszczania ciśnienia, trzeba po prostu delikatnie rozbujać silnikiem auto w tył i przód i da się wyjechać. Poza tym ważne jest "robienie sobie śladów", czyli kolein, w które można cofnąć, jeżeli w przód się nie da jechać, a potem znowu się podpędzić i wybić kawałek drogi do przodu. A jeżeli zabuksujes ostro na mocno skręconych kołach, to masz małe szanse trafić we własne koleiny.

Napisano

> W pewnym sensie juz od jakiegos czasu wmawiają, tylko nie tak masowo

> jak w przypadku zimówek. Na razie to tylko zachety a nie pranie

> mózgu. Były juz akcje reklamowe opon na deszcz, typu "hydragrip"

> czy inny "aquathread". To troche kojarzy mi sie z opona "na

> jesienne szarugi"

To trzeba jeszcze chwilę poczekać, aż producenci samochodów wymyślą "obrotowe podwozie", czyli takie, na którym będziesz miał założone cztery komplety kół, ustawiane "do jezdni" zależnie od warunków zlosnik.gif

Napisano

> Wtedy oczywiście tak

> Chociaż paradoksalnie na śliskim ABS potrafi

> nawet dwukrotnie wydłużyć drogę hamowania..

Ale wiecej pomaga niz szkodzi wink.gif

Napisano

> A skąd masz takie info?

Telegazeta TVP. Niewiem czy jeszcze jest. Czytałem około 14:30

Napisano

> A jak Twoja kampania pt. "Całoroczne górą!" ma się do testów?

Po pierwsze, nie wprowadzaj ludzi w błąd - nigdzie nie twierdzę, że "całoroczne górą". Albo zrozum meritum sprawy.

Twierdzę, że wmawianie ludziom, że koniecznie muszą kupować i zakładać opony zimowe jest nadużyciem w sytuacji gros użytkowników pojazdów wyposażonych w opony całoroczne M+S na większości terenów naszego kraju, z wyłaczeniem okolic górzystych cechujących się dużymi opadami i długim okresem snieżnym. Takie twierdzenie ma sens wyłacznie w odniesieniu do opon wyłącznie letnich - te trzeba zmieniać, ale gumiarze skrzętnie przemilczają istnienie opon całorocznych M+S. I to nas różni od większości innych krajów starej UE, gdzie spokojnie kupisz bez łaski i szukania opony całoproczne M+S. Bo według nomenklatury prawnej krajó, na które u nas się media i gumiarze z lubością powołują lobbując za wprowadzeniem "obowiązku zakładania na zimę opon zimowych" opona całoroczna M+S jak i opona Winter M+Soponami zimowymi. Nawet w Szwecji.

> link do testu opon zimowych ADAC

Tak, jak testy się mają do rzeczywistości zlosnik.gif

Jak często gotów jesteś zmieniać koła lub opony? Codziennie? Co tydzień? Co miesiąc?

A dlaczego? Przecież warunki drogowe zmieniają się co chwila.

W zeszłym roku jechałem z Warszawy do Kutna w piękną słoneczną pogodę, ale po dwógodzinnym pobycie w tym mieście odgarniałem z dachu samochodu 10 cm śniegu i w podobnej warstwie jechałem z powrotem do Warszawy (nota bene na oponach M+S Michelin Enegry). I zjechawszy w okolicach Paprotni na swoje boczne drogi jechałem szybciej, niż wielu ludzi na oponach zimowozimowych trasą poznańską. Bo gros róznicy w szybości jazdy wynika nie z opon, a z umiejętności kierowcy i klasy samochodu. Jak już pisałem nie raz i nie dwa, Unem ten sam odcinek drogi w warunkach zimowych (i nie tylko) mogę bezpiecznie pokonać ze sporo mniejszą prędkością, niż Audim, gdy obydwa są na oponach zimowozimowych.

> Opona całoroczna Goodyear Vector 5 (ponoć jedna z najlepszych

> całorocznych) została zdeklasowana przez opony zimowe...

> kolejny link

> w tym teście ta sama opona, tylko w innym rozmiarze - przedostatnie

> miejsce...

> kolejny link do testu

> jeszcze inny rozmiar, poniżej przeciętnej...

> Podsumowując: jeszcze nie widziałem testu, w którym opony całoroczne

> w zestawieniu w typowo zimowymi wypadły powyżej przeciętnej...

Oczywiście że na śniegu opona z bieżnikiem śniegowym i miększą gumą da w probach lepsze wyniki, niż opona całoroczna. Tyle, że gdy śnieg zginie, wyniki testu się odwrocą. A czy Ty wtedy natychmiast zmienisz koła na inne? PAtrz początek mojej wypowiedzi.

> PS chciałbym się jeszcze odnieść do tego co pisałeś o przesiadce z

> opon całorocznych na zimowe: ja w tym roku zmieniłem letnie na

> zimowe dopiero jak już leżał śnieg. I też w typowej jeździe po

> mieście nie zauważam jakichś poważnych różnic...

No i masz jak wyniki testów mają się do życia.

Testy pokazują przewagę jednych opon nad drugimi w sytuacjach wyśrubowanych, do których normalny odpowiedzialny kierowca nie doprowadza na drodze publicznej, bo by zabił siebie albo kogoś. Tak, że te różnice znaczenie, jakie przypisuje im się w testach, mają tylko w jeździe wyczynowej. W jeździe normalnej możesz owe przewagi podzielić przez dwa albo i więcej.

Hint zlosnik.gif: czy widziałeś kiedyś takie testy porównawcze opon prowadzone w normalnym ruchu na drodze publicznej? Bo ja jeszcze nie.

Edit: piszesz, że nie zauważyłeś na śniegu różnicy miedzy oponami letnimi i zimowymi? To chyba masz jakieś wyjątkowe opony letnie, bo ja Nokiany zrzuciłem z Uno na długo przed śniegami, bo przy niskich, ale ponadzerowych temperaturach szytwniały tak, że ślizgały się jakbym jeździł po piasku - a bieżnik mają jeszcze fest głęboki.

Napisano

> Ciekawy pomysł z ta kontrolą..

Przejeżdżasz powoli przez bramkę i jeżeli czujniki w jezdni wykryją zbyt małe ciśnienie (nie wiem, jak to jest dokładnie technicznie rozwiązane), dostajesz sygnał, że masz zjechać i dopompować koła.

> W instrukcji mojego samochodu producent zaleca wyższe ciśnienie przy

> długotrwałej jeździe autostradowej z duzymi predkościami (dla

> V>160 km/h). Z tych samych przyczyn zapewne.

Przede wszystkim z tych powodów.

Napisano

> Nawet używek nie uraczysz w tym typie opon.

Nic dziwnego. Przecież tych opon nie zmienia się ot tak, tylko jeździ się do

końca. Inaczej jest z typowo letnimi, czy typowo zimowymi.

> Szukałem od września

> kiedy szykowałem wózek do zimy. Bydgoszcz przejechana wzdłuż i

> wszerz, jeden oponiarz zdobył sie na bajer że takich opon od lat

> już nikt nie produkuje, a wogóle to komunistyczny wynalazek,

> dobre co?

Najgorsze jest to, że wiele osób w to wierzy.

Napisano

> No i masz jak wyniki testów mają się do życia.

> Testy pokazują przewagę jednych opon nad drugimi w sytuacjach

> wyśrubowanych, do których normalny odpowiedzialny kierowca nie

> doprowadza na drodze publicznej, bo by zabił siebie albo kogoś.

(...)

Nijak się do życia nie mają. Zasadniczo nigdy się nie jeździ na krawędzi.

Napisano

> Po pierwsze, nie wprowadzaj ludzi w błąd - nigdzie nie twierdzę, że

> "całoroczne górą". Albo zrozum meritum sprawy.

Twoje komentarze:

"nie dziwota, że się dałeś zrobić, bo nawet zawodowi gumiarze się na kilka lat dali przekabacić."

"oponiarze sobie umyślili zarabiać na jeleniach nakręcając wszystkim makaron na uszy."

"Sposobów wyciągania pieniędzy jest niezliczona ilość."

sugerują, że ludzie którzy kupili zimówki, dali się zrobić w konia - czyli w domyśle: całoroczne są równie dobre jak zimówki...

> Twierdzę, że wmawianie ludziom, że koniecznie muszą kupować i

> zakładać opony zimowe jest nadużyciem w sytuacji gros

> użytkowników pojazdów wyposażonych w opony całoroczne M+S na

> większości terenów naszego kraju, z wyłaczeniem okolic

> górzystych cechujących się dużymi opadami i długim okresem

> snieżnym.

A ja uważam, że wszędzie gdzie choć tydzień w roku leży śnieg, należy zakładać opony zimowe. Opony całoroczne znam z samochodu służbowego i szczerze mówiąc nie wspominam ich najlepiej z okresu kiedy w Warszawie leżało dużo śniegu...

> Takie twierdzenie ma sens wyłacznie w odniesieniu do

> opon wyłącznie letnich - te trzeba zmieniać, ale gumiarze

> skrzętnie przemilczają istnienie opon całorocznych M+S. I to nas

> różni od większości innych krajów starej UE, gdzie spokojnie

> kupisz bez łaski i szukania opony całoproczne M+S. Bo według

> nomenklatury prawnej krajó, na które u nas się media i gumiarze

> z lubością powołują lobbując za wprowadzeniem "obowiązku

> zakładania na zimę opon zimowych" opona całoroczna M+S jak i

> opona Winter M+S są oponami zimowymi. Nawet w Szwecji.

> Tak, jak testy się mają do rzeczywistości

Czyli Twoim zdaniem, te wszystkie testy kłamią? Dobrze zrozumiałem?

> Jak często gotów jesteś zmieniać koła lub opony? Codziennie? Co

> tydzień? Co miesiąc?

zmieniam je dokładnie dwa razy w roku - letnie/zimowe...

> A dlaczego? Przecież warunki drogowe zmieniają się co chwila.

Ale chyba sam przyznasz, że mając dwa rodzaje opon lepiej dopasuję się do pogody, niż mając jedne, "uniwersalne" opony?

> W zeszłym roku jechałem z Warszawy do Kutna w piękną słoneczną

> pogodę, ale po dwógodzinnym pobycie w tym mieście odgarniałem z

> dachu samochodu 10 cm śniegu i w podobnej warstwie jechałem z

> powrotem do Warszawy (nota bene na oponach M+S Michelin Enegry).

> I zjechawszy w okolicach Paprotni na swoje boczne drogi jechałem

> szybciej, niż wielu ludzi na oponach zimowozimowych trasą

> poznańską. Bo gros róznicy w szybości jazdy wynika nie z opon, a

> z umiejętności kierowcy i klasy samochodu.

Jasne jest, że najwięcej zależy od umiejętności. Ale jakość opon i ich dopasowanie do temperatury/warunków ma duży wpływ na bezpieczeństwo jazdy i na tym się skupmy...

> Jak już pisałem nie

> raz i nie dwa, Unem ten sam odcinek drogi w warunkach zimowych

> (i nie tylko) mogę bezpiecznie pokonać ze sporo mniejszą

> prędkością, niż Audim, gdy obydwa są na oponach zimowozimowych.

Cieszę się bardzo, że Audim możesz jeździć szybciej niż Unem ale nie bardzo widzę związek z tematem opon całorocznych...

> Oczywiście że na śniegu opona z bieżnikiem śniegowym i miększą gumą

> da w probach lepsze wyniki, niż opona całoroczna. Tyle, że gdy

> śnieg zginie, wyniki testu się odwrocą. A czy Ty wtedy

> natychmiast zmienisz koła na inne? PAtrz początek mojej

> wypowiedzi.

A skąd wniosek, że w ujemnych temperaturach na nawierzchni innej niż śnieg - (czyli mokrej lub suchej) opony całoroczne będą lepsze od zimowych? Patrząc na wyniki testów jest odwrotnie - opony całoroczne ustępują dobrym zimówkom w każdych zimowych warunkach...

> No i masz jak wyniki testów mają się do życia.

Chodziło mi raczej o to, że podczas naszej typowej, "miejskiej" zimy (mokre ulice, temp. w okolicach zera) wszystkie opony (letnie, zimowe, całoroczne) spisują się podobnie. I dopiero w warunkach prawdziwej zimy (temperatury ujemne, śnieg/błoto pośniegowe) zimówki są znacząco lepsze od letnich /całorocznych.

IMHO wniosek jest następujący: opony całoroczne, jak większość rzeczy "uniwersalnych" są co najwyżej przeciętne w każdych warunkach...

> Testy pokazują przewagę jednych opon nad drugimi w sytuacjach

> wyśrubowanych, do których normalny odpowiedzialny kierowca nie

> doprowadza na drodze publicznej, bo by zabił siebie albo kogoś.

> Tak, że te różnice znaczenie, jakie przypisuje im się w testach,

> mają tylko w jeździe wyczynowej. W jeździe normalnej możesz owe

> przewagi podzielić przez dwa albo i więcej.

> Hint : czy widziałeś kiedyś takie testy porównawcze opon prowadzone w

> normalnym ruchu na drodze publicznej? Bo ja jeszcze nie.

Nie potrzeba żadnych wyśrubowanych sytuacji, żeby zauważyć różnice między zimówkami a letnimi/całorocznymi - wystarczy taka pogoda jaką mamy przez ostatnich kilka dni...

> Edit: piszesz, że nie zauważyłeś na śniegu różnicy miedzy oponami

> letnimi i zimowymi? To chyba masz jakieś wyjątkowe opony letnie,

> bo ja Nokiany zrzuciłem z Uno na długo przed śniegami, bo przy

> niskich, ale ponadzerowych temperaturach szytwniały tak, że

> ślizgały się jakbym jeździł po piasku - a bieżnik mają jeszcze

> fest głęboki.

Nie napisałem, że na śniegu, tylko że: "w typowej jeździe po mieście nie zauważam jakichś poważnych różnic" - co rozumiem przez to pojęcie wyjaśniłem wyżej. A opony letnie to Continental ContiSportContact 2.

Napisano

Ja też jeżdżę na letnich oponach ale to

> tylko dlatego, że nie mogę dostać używanych felg stalowych do

> mojego auta a na 16 calowe alusy nie chciałbym kupować zimowych

> (ogromny koszt).

mam 2 auta. jedno na 15, drugie na 16. Obydwa na alusach. i do obydwu mam zimówki. Jak kogoś stać na alu 16, to powinno stać na zimówki do niego. Hawk

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.