Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

regulacja luzu zaworowego-płytki, obracanie wałkiem rozrządu

Featured Replies

Napisano

Witam, jako amator zbieram się do regulacji luzów zaworowych wink.gif Jak wiadomo, najpierw trzeba pomierzyć szczeliny i tu mam problem bo jak o obracać wałkiem rozrządu? Nie chce ściągać paska rozrządu. Tak sobie wymyśliłem czy jakby podnieść jedno koło napędowe, zapiąć 4 lub 5 bieg i obracać tym kołem? biglaugh.gif Z chęcią posłucham stosownych rad skromny.gif

Edit: Auto to fiat bravo 1.9 jtd smile.gif

Napisano

Nie bierz się za to bo nawet podstaw nie masz.

1. Musisz obrócić "silnikiem" a nie samym wałkiem.

2. Jak chcesz przepychać auto na "5" to na stojącym samochodzie ale to bardzo nieprecyzyjne rozwiązanie

Napisano

Zamiast kręcić jednym kołem można ciągnąć na wyższym biegu całe auto. Jak stoi na równym podłożu to nie problem - chyba, że będziesz to regulował w garażu wink.gif

Napisano
  • Autor

> Zamiast kręcić jednym kołem można ciągnąć na wyższym biegu całe auto. Jak stoi na równym podłożu to

> nie problem - chyba, że będziesz to regulował w garażu

Dokładnie regulować będę w garażu i ten mój pomysł w ogóle ujdzie? Krzywka do góry i heja pomierzyć? wink.gif

Napisano

> Witam, jako amator zbieram się do regulacji luzów zaworowych Jak wiadomo, najpierw trzeba

> pomierzyć szczeliny i tu mam problem bo jak o obracać wałkiem rozrządu? Nie chce ściągać paska

> rozrządu. Tak sobie wymyśliłem czy jakby podnieść jedno koło napędowe, zapiąć 4 lub 5 bieg i

> obracać tym kołem? Z chęcią posłucham stosownych rad

Nie wiem co za pojazd, ale najlatwiej to bedzie znalezc kolo pasowe walu korbowego, zalozyc klucz nasadowy na srube kola pasowego i obracac, jest to bardziej dokladne od krecenia kolem "jezdnym"

Napisano
  • Autor

> Nie bierz się za to bo nawet podstaw nie masz.

> 1. Musisz obrócić "silnikiem" a nie samym wałkiem.

> 2. Jak chcesz przepychać auto na "5" to na stojącym samochodzie ale to bardzo nieprecyzyjne

> rozwiązanie

Dzięki za posta. A wiadomo, że to taki skrót myślowy, że jak tak będę chciał zrobić to obracać będzie się cały silnik grinser006.gif

A jakieś tam zaplecze mam, wymieniłem w nim 4 lata temu rozrząd, tarcze klocki czy amortyzatory więc podstawy mechaniki jakieś są. Próbowałeś już tego sposobu?

Napisano
  • Autor

> Nie wiem co za pojazd, ale najlatwiej to bedzie znalezc kolo pasowe walu korbowego zalozyc klucz

> nasadowy na srube kola pasowego i obracac, jest to bardziej dokladne od krecenia kolem

> "jezdnym"

Czyli jednak osłonę rozrządu trzeba będzie ściągać i kręcić kluczem hmm.gif

Napisano

> Czyli jednak osłonę rozrządu trzeba będzie ściągać i kręcić kluczem

A nie masz przy wale korbowym kola pasowego od osprzetu silnika (alternatora, pompy wpomagania) te kolo raczej nie ma oslon.

Napisano

> Dzięki za posta. A wiadomo, że to taki skrót myślowy, że jak tak będę chciał zrobić to obracać

> będzie się cały silnik

A kto pisał o rozpinaniu rozrządu?

> A jakieś tam zaplecze mam, wymieniłem w nim 4 lata temu rozrząd, tarcze klocki czy amortyzatory

> więc podstawy mechaniki jakieś są.

> Próbowałeś już tego sposobu?

Ale jakiego?

Napisano
  • Autor

> A nie masz przy wale korbowym kola pasowego od osprzetu silnika (alternatora, pompy wpomagania) te

> kolo raczej nie ma oslon.

Napewno to sprawdzę, bo nie jestem pewny gdyż tam ciasno i na pamięć nie znam każdego zakamarka auta swego dawno tam nie zaglądałem wink.gif ale dzięki wielkie za radę z kręceniem kluczem trophy.gif

Napisano

> Z kręceniem kołem napędowym

Nie wiem, które masz napędowe grinser006.gif ale owszem ustawiałem pchając auto na biegu. Jak dla mnie metoda kiepska bo łatwo za daleko przepchać

Napisano

musisz stwierdzić co łatwiej - kręcić wałem silnika (przez nakrętkę na kole pasowym) czy kołem jezdnym przy podniesionej jednej stronie i włączonym 5 biegu (tak jakby auto jechało do przodu). Osobiście z powodu tego że w feli dużo miejsca nie ma w okolicach wału jak i nie posiadam tak wielkiego klucza to kręcę kołem. Tyle że mam rozrzad na łańcuchu a nie na paskach itp.

Masz jakąś instrukcję? musisz wiedzieć kiedy poszczególne cylindry pracują żeby znaleźć moment w którym na cylindrze pojawia się luz i można ustawiać. Musisz też wiedzieć który zawór jest ssący a który wydechowy.

Podczas kręcenia silnikiem musisz widzieć zawory zobaczysz jak się poruszają. Gdy będą się mijać zawory na jednym z cylindrów (jeden idzie w dół a drugi w górę) to na którymś z pozostałych pojawi się luz. Można go ręką poczuć poruszając dźwigienki.

Teraz po prostu sprawdzasz jaki jest luz. Szczelinomierzem. I dopiero jak potrzeba to regulujesz. Od tego jest odpowiednia śruba przy dźwigience.

Srubę odkręcasz, ustawiasz luz i tutaj trudny zabieg. Trzeba tak zakręcić nakrętkę żeby ustawiony luz się nie zmienił. Zwykle jest tam jakiś występ żeby skontrować śrubokrętem. Po zakręceniu nakretki trzeba sprawdzić czy luz się ustawił prawidłowo.

Sprawa ogólnie jest prosta. Pamiętaj tylko żeby wyjąć kluiczyki ze stacyjki - zapłon broń Boże nie może byc w pozycji włączonej bo uruchomisz silnik i Ci ręce urwie.

Druga sprawa że na pierwszy raz pewnie ustawisz za duży luz ale nie ma się co przejmować, następnym razem będzie lepiej.

Nie wiem jakie tam są popychacze. Normalnie luz powiększa się podczas rozgrzewania silnika ale w niektórych autach wręcz przeciwnie. Wtedy luz służy do odpalenia auta w czasie mrozów.

Przygotuj też ścierkę na otarcie oleju i ewentualne uszczelki pokrywy zaworów.

Nie dokręcaj pokrywy zaworów za mocno - jak jest ze stopu lekkiego może się wygiać, musisz wiedzieć jaka tam jest przewidziana siła dokręcania.

Jak nie masz żadnej instrukcji do swojego auta to chociaż poczytaj jak się to robi w maluchu. Generalnie podobnie smile.gif

Napisano

> Tak sobie wymyśliłem czy jakby podnieść jedno koło napędowe, zapiąć 4 lub 5 bieg i

> obracać tym kołem?

Dobrze sobie wymyśliłeś waytogo.gif.

Napisano
  • Autor

> Dobrze sobie wymyśliłeś .

Podobno te rozwiązanie jest mało dokładne, a krzywka musi być "u góry" crazy.gif

Napisano

E... z taką instrukcja to bułka z masłem. Nie ma sensu kręcić tym kołem jezdnym jak dostęp do koła pasowego jest dobry i wystarczy klucz 17. Kręcenie kołem jezdnym nie jest dużo gorsze,, jest tam może taki specyficzny luz ale po co się w to bawić jak można wygodnie kluczem bez podnoszenia auta.

Przydałaby Ci się jeszcze suwmiarka do mierzenia grubości tych płytek jeżeli nie będzie oznaczeń. Przeanalizuj tą instrukcję zrób narzędzia i można próbować.

Napisano
  • Autor

A istnieje taka możliwość, że na płytkach nie będzie oznaczenie ich grubości? confused.gif

Napisano

> A istnieje taka możliwość, że na płytkach nie będzie oznaczenie ich grubości?

Istnieje - do tego weź do pomiaru mikrometr, a nie jak ktoś sugerował suwmiarkę zlosnik.gif

Płytki zaworowe w Fiacie i ich wymiana(zwłaszcza ustawienie luzu zaworowego) to "super sprawa, dla ludzi cierpliwych grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Istnieje - do tego weź do pomiaru mikrometr, a nie jak ktoś sugerował suwmiarkę

> Płytki zaworowe w Fiacie i ich wymiana(zwłaszcza ustawienie luzu zaworowego) to "super sprawa, dla

> ludzi cierpliwych

no lipa bo nie mam takiego czegos jak mikrometr grinser006.gif a to nie jest tak, że wyciągasz płytkę, liczysz jaka powinna być i wkładasz nową? zlosnik.gif

Napisano

> no lipa bo nie mam takiego czegos jak mikrometr a to nie jest tak, że wyciągasz płytkę, liczysz

> jaka powinna być i wkładasz nową?

Tak, tylko suwmiarka nie pomierzy Ci z taką dokładnością jak mikrometr. Nie wiem jak to ma się w przypadku silnika jaki jest w Twoim aucie, ale w benzyniaku - tak sie własnie robiło wink.gif

Napisano

Jak tak to lepiej nie rób tego sam , możesz tylko coś zepsuć regulacja luzów w jtd nie kosztuje na tyle dużo by robić to samemu i bez pojęcia smile.gif

Napisano

> Tak, tylko suwmiarka nie pomierzy Ci z taką dokładnością jak mikrometr. Nie wiem jak to ma się w

> przypadku silnika jaki jest w Twoim aucie, ale w benzyniaku - tak sie własnie robiło

dodatkowa uwaga - tylko nowe płytki - żadne zamiany pomiedzy zaworami ani montaz innych używanych nie wchodzi w grę.

Napisano
  • Autor

> Jak tak to lepiej nie rób tego sam , możesz tylko coś zepsuć regulacja luzów w jtd nie kosztuje na

> tyle dużo by robić to samemu i bez pojęcia

Zawsze musi być ten pierwszy raz cool.gif

Napisano
  • Autor

> dodatkowa uwaga - tylko nowe płytki - żadne zamiany pomiedzy zaworami ani montaz innych używanych

> nie wchodzi w grę.

To już wiedziałem, ale dla innych to może być cenna uwaga wink.gif Poza tym słyszałem, że one podobno wcale nie są tak bardzo podatne na zużycie i raczej się nie mam co spodziewać, że 8 płytek do wymiany

Napisano

> dodatkowa uwaga - tylko nowe płytki - żadne zamiany pomiedzy zaworami ani montaz innych używanych

> nie wchodzi w grę.

Dlaczego, jeśli płytka ma na całej powierzchni taką samą fabryczną grubość, nie można zastosować jej gdzie indziej?

Napisano

> Dlaczego, jeśli płytka ma na całej powierzchni taką samą fabryczną grubość, nie można zastosować

> jej gdzie indziej?

bo tworzy taką samą parę cierną z krzywką jak np tłok z cylindrem czy też panewka z czopem.

takie stosowanie używanych płytek często kończy się zużyciem krzywek na wałku rozrządu.

Oczywiście są tacy co twierdzą że można zamieniać i nic ich nie przekona.

Ja widziałem już sporo uszkodzonych wałków, w których usterki wystąpiły w krótkim czasie po regulacji zaworów na używanych płytkach lub zamianie szklanek gdy wałek współpracuje bezpośrednio z szklanką.

pozdr

Napisano

> Tak, tylko suwmiarka nie pomierzy Ci z taką dokładnością jak mikrometr. Nie wiem jak to ma się w

> przypadku silnika jaki jest w Twoim aucie, ale w benzyniaku - tak sie własnie robiło

Prawidłowo użyta suwmiarka ma dokładność 0,02 mm a mikromierz 0,01 różnica zabójcza. Kwestia wprawy w użyciu, można zawsze kupić suwmiarkę z czujnikiem tzw. stoperem albo elektronicznym. Jest to zdecydowanie bardziej uniwersalny przyrząd niż mikrometr i bardziej przydatny w codziennej praktyce amatora.

Poza tym przy używaniu płytek nowych to po pierwsze powinny mieć jeszcze napisy a po drugie być w jakimś ciągu grubości. Zresztą ten kto je sprzedaje powinien wiedzieć co sprzedaje itp.

Napisano
  • Autor

Oczywiście, że tam gdzie szczelina się nie będzie zgadzac to dam nowe płytki a mam ogromna nadzieje ze na tych plytkach w silniku będą widoczne jakie są ich grubości smile.gif

Napisano

> Oczywiście, że tam gdzie szczelina się nie będzie zgadzac to dam nowe płytki a mam ogromna nadzieje

> ze na tych plytkach w silniku będą widoczne jakie są ich grubości

Powinny byc naniesione cechy plytek od strony nie wspolpracujacej z krzywka.

Napisano

Wystarczy zapiąć bieg i samochód przepchnąć.

Mierzysz luz zaworowy i gubość płytki. Zapisujesz.

Niektóre płytki będą pasić w inne szklanki. Te brakujące których nie da się dopasować do "nowych" miejsc, bedziesz musiał dokupić

Napisano

> bo tworzy taką samą parę cierną z krzywką jak np tłok z cylindrem czy też panewka z czopem.

Toś pojechał po bandzie hehe.gif. Spróbuj taką płytke zeszlifować... zlosnik.gif

Napisano

> dodatkowa uwaga - tylko nowe płytki - żadne zamiany pomiedzy zaworami ani montaz innych używanych

> nie wchodzi w grę.

hehe.gifzlosnik.gif. Dobre... to wiesz ile kosztowałaby regulacja 16V? Jedna płytka do Toyoty to ok 40-50 zł.

Napisano
  • Autor

> Toś pojechał po bandzie . Spróbuj taką płytke zeszlifować...

to już nie wiem komu wierzyć biglaugh.gif jakby się te płytki nie ścierały to nie trzeba by było co 40 tys km kontrolowac

Napisano

> Spróbuj taką płytke zeszlifować...

Wierzysz, że się nie zużywa? cfaniaczek.gif

Napisano

> to już nie wiem komu wierzyć jakby się te płytki nie ścierały to nie trzeba by było co 40 tys km

> kontrolowac

Zuzywa sie gniazdo, a nie plytka.

Napisano
  • Autor

> Zuzywa sie gniazdo, a nie plytka.

To już druga koncepcja smile.gif) Ciekawy jestem jak to u mnie wyglądają te luzy, auto ma 275 tys a nie zagladane przez ok 50 tys

Napisano

> Wierzysz, że się nie zużywa?

Wierzę w to co robię.

Mierzę i dopasowuję do innych szklanek. Zużycie i korektę pokaże mikrometr.

Napisano

> to już nie wiem komu wierzyć jakby się te płytki nie ścierały to nie trzeba by było co 40 tys km

> kontrolowac

Nie płytka się zużywa (podobnie jak krzywka wałka rozrządu) - to miękkie gniazda zaworowe zmieniają swój wymiar i przez to zmienia się luz zaworowy.

Napisano

> Ciekawy jestem jak to u mnie wyglądają te luzy, auto ma 275 tys a nie

> zagladane przez ok 50 tys

jak skład mieszanki był ok ( zbyt wysoka temp spalania), nie ma przedmuchów zaworowych - nie powinno być zmian po 50 tys km. Jezeli bedą róznice, to niewielkie w granicach normy.

Napisano
  • Autor

> jak skład mieszanki był ok ( zbyt wysoka temp spalania), nie ma przedmuchów zaworowych - nie

> powinno być zmian po 50 tys km. Jezeli bedą róznice, to niewielkie w granicach normy.

to turbodiesel więc raczej nie ma i nie będzie ubogiej mieszanki skromny.gif

Napisano

> to turbodiesel więc raczej nie ma i nie będzie ubogiej mieszanki

Mozliwe jest ze cała "zabawa" skonczy się na kontroli luzu, a regulacja nie bedzie potzrebna (o ile poprzednia była wykonana prawidłowo).

Zbyt duży luz (5-10 setek) mozesz spokojnie zignorować. Ale mniejszy od normy jest niebezpieczny i grozi podparciem zaworu, utratą szczelności i wypaleniem gniazda.

Napisano

> Nie płytka się zużywa (podobnie jak krzywka wałka rozrządu) -

Nie no proszę cię. Nie widziałeś zużytych krzywek wałka???

Napisano

> Nie no proszę cię. Nie widziałeś zużytych krzywek wałka???

w sprawnym silniku z porządnym smarowaniem i przebiegem do 300 tyś - nie widziałem zlosnik.gif

Z wiekszym przebiegiem, silnika do regulacji nie spotkałem devil.gif

No, chyba że to Audi... ale to wina producenta.

Swoja drogą podejrzewam ze krzywki wałka są delikatniejsze od płytek. Kiedyś musiałem podszlifować płytkę - przyjechał ludź z podpartym zaworem. Auto nietypowe, płytki nie miałem gdzie kupić. Nigdy wiecej - łapy mi odpadały, po szlifowaniu.. a ile papieru zmarnowałem to nawet nie wspomnę.

Napisano

> w sprawnym silniku z porządnym smarowaniem i przebiegem do 300 tyś - nie widziałem

To skąd taka, poniekąd uznana, firma Świątek ?

Napisano

Te elementy na fotkach musiały być smarowane wyjątkowym guanem sick.gif.

A o trwałości elementów z tej firmy też można przeczytać różne historie.

Napisano

> To skąd taka, poniekąd uznana, firma Świątek ?

Uznana... hehe.gif

Kilka dobrych lat temu robili krzywki (pseudo tuningowe, bo fabryczne byly juz bardzo tuningowe) do Junaka...

Jakość mega mizerna.

Teraz robią do DR600/650 - lepiej nie jest.

Napisano

> Te elementy na fotkach musiały być smarowane wyjątkowym guanem .

Czyli co? Nowa teoria z AK, że wałek się nie zużywa?

> A o trwałości elementów z tej firmy też można przeczytać różne historie.

Każdy ma swoje doświadczenia. Ja wiem, że np. wałki Grabowskiego to dno

Napisano

> w sprawnym silniku z porządnym smarowaniem i przebiegem do 300 tyś - nie widziałem

> Z wiekszym przebiegiem, silnika do regulacji nie spotkałem

> No, chyba że to Audi... ale to wina producenta.

Albo CC 700 smile.gif tam często wałek jest do wymiany. Za to np. w maluchu wytrzymywał sporo nawet na super badziewnym regenerowanym oleju za komuny.

Teoretycznie powinna się płytka szybciej ścierać ale tak mi się wydaje. Łatwiej wymienić płytkę niż wałek więc może producenci produkują twardsze wałki od płytek?....

Po takim przebiegu bez regulacji jak autor wątku to luzy powinny być trochę niewlaściwie. Niektórzy twierdzą że luz się zmienia bo docierają się gniazda zaworowe a niektórzy że to też z powodu układania się głowicy. Na pewno luz częściej się zmienia jak silnik jest nowy potem zmiany są mniejsze po określonym przebiegu.

Brak luzu jest gorszy bo wypalą się gniazda ale za duży luz też nie dobry - zawory nie będą się otwierać całkowicie, będzie głośniej, może być też trochę większe zużycie współpracujących elementów.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.