Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Komis - warto wstawiać auto?

Featured Replies

Napisano

Z uwagi na to, że praktycznie nie mam kiedy umawiać się z chętnymi na oglądanie sprzedawanego przeze mnie samochodu zacząłem zastanawiać się nad wstawieniem go do komisu.

Nie mam w tym temacie żadnego doświadczenia, tzn. nigdy nie sprzedawałem przez komis, ani niczego w komisie nie kupiłem.

Napisano

Ja też tak miałem z poprzednim - brak czasu na umawianie się z potencjalnymi kupcami, a nowy samochód już był i nie było dodatkowo miejsca na stary.

Ogłoszenie na otomoto, po kilku dniach wstawiłem do komisu na takich zasadach, że doliczyli do mojej ceny 500zł, ale mogłem go zabrać stamtąd w każdej chwili.

Ogłoszenie w internecie cały czas wisiało, zainteresowanych kierowałem do komisu, jak znalazł się chętny to wyciągnąłem stamtąd auto i sprzedałem smile.gif

Napisano

zainteresowanych kierowałem do komisu, jak znalazł się

> chętny to wyciągnąłem stamtąd auto i sprzedałem

I co dumny jesteś z tego że oszukałeś właściciela komisu ??

Napisano

> zainteresowanych kierowałem do komisu, jak znalazł się

> I co dumny jesteś z tego że oszukałeś właściciela komisu ??

a dlaczego oszukal?

Moze umowil sie na wqynajecie miejsca postojowego w komisie za 500 zl i obsluge kupujacych?

Napisano
  • Autor

> zainteresowanych kierowałem do komisu, jak znalazł się

> I co dumny jesteś z tego że oszukałeś właściciela komisu ??

Chętny chciał kupić od niego, nie od komisu - w czym problem?

Równie dobrze mógł przyjść człowiek do komisu i kupić, oszukałby właściciela auta?

Ale nie to jest sednem tematu.

Napisano

> a dlaczego oszukal?

> Moze umowil sie na wqynajecie miejsca postojowego w komisie za 500 zl i obsluge kupujacych?

Co innego rozumiem z jego wypowiedzi ale moze to wyjasni.

Napisano

> Co innego rozumiem z jego wypowiedzi ale moze to wyjasni.

Co ma wyjaśniać? Dzwonił do niego kupiec wiec dlaczego miał dawać zarabiać komisowi? Z tego co wiem to komis a nie parking.

Napisano

> Co innego rozumiem z jego wypowiedzi ale moze to wyjasni.

Jednak za ogłoszenie w necie to zapłacił, z tego co pisze, kolega z AK, i to chyba z netu kupiec się znalazł, tak rozumiem z wypowiedzi.

Napisano

> Jednak za ogłoszenie w necie to zapłacił, z tego co pisze, kolega z AK, i to chyba z netu kupiec

> się znalazł, tak rozumiem z wypowiedzi.

Możliwe ze tak było i wtedy nie mam nic. Może żle zrozumiałem jego wypowiedż. Ale może wyciągnął z komisu auto po tym jak klient zjawił się w komisie. Najlepiej jak to wyjasni jeśli będzie miał ochote.

Napisano

> Z uwagi na to, że praktycznie nie mam kiedy umawiać się z chętnymi na oglądanie sprzedawanego

> przeze mnie samochodu zacząłem zastanawiać się nad wstawieniem go do komisu.

Warto przynajmniej to rozważyć. Czasem komisy potrafią działać cuda. Parę lat temu teść sprzedawał dość leciwe Clio w stanie adekwatnym do wieku i przebiegu. Bujał się z ogłoszeniami w gazetach, internecie (na AK też zlosnik.gif), kartką na szybie i parkowaniem w uczęszczanych miejscach ze 3 m-ce. W tym czasie było może kilkanaście telefonów i chyba 1-2 oglądających (ale widać było, że chcą raczej sprawdzić jak się jeździ tym modelem niż kupić). A że na podwórku zrobiło się ciasno (pojawił się już następca Clio), więc teść zaprowadził auto do komisu. Pojechałem tam z nim i komis zrobił na mnie wrażenie raczej nieciekawe - kilka wraków "wrośniętych w trawę" nie świadczyło o dużej rotacji aut na placu... zlosnik.gif

Ale nic to - teść dopełnił formalności i tak w piątek tuż przed zamknięciem komisu auto stanęło na placu. W sobotę wieczorem akurat tamtędy przejeżdżałem i zwróciłem uwagę, że... auta nie ma! Szybki telefon do teścia i ... "tak, tak, dzwonili rano, że właśnie go sprzedali". icon_eek.gif

W szoku jestem do dziś (3 m-ce bez efektu vs kilkanaście godzin i po sprawie).

Napisano

> I co dumny jesteś z tego że oszukałeś właściciela komisu ??

wiesz, sprawiedliwości stało się zadość. Komisy nas, my komisy... zlosnik.gif

Napisano

> Nie mam w tym temacie żadnego doświadczenia, tzn. nigdy nie sprzedawałem przez komis, ani niczego w

> komisie nie kupiłem.

Przykład z życia auto SC

1 - wycena w komisie (na zasadzie zostawiania auta w rozliczeniu) 3 500 zł :/,

2 - ogłoszenie w necie przyjechał handlarz wycena 4700 yikes.gif

Napisano

Nie chciałbym uogólniać, ale w komisach różne rzeczy się dzieją. grinser006.gif

Właściciele jeżdżą sobie autami klientów, nie wykazują sprzedaży, tylko fałszuja umowę z właścicielem, przekładają graty między autami, etc. grinser006.gif

Teść swgo czasu wstawił poldolota, za kilka miesięcy zapukali niebiescy, bo własciciel komisu zrobił jakiś wałek z papierami z auta. spineyes.gif

Wg mnie jeżeli komis, to tylko ktoś znajomy, ew. jakiś renomowany/przysalonowy. ok.gif

Napisano

> Właściciele jeżdżą sobie autami klientów, nie wykazują sprzedaży, tylko fałszuja umowę z

> właścicielem, przekładają graty między autami, etc.

Dokladnie tak.

Napisano

>. W sobotę wieczorem akurat tamtędy przejeżdżałem i zwróciłem uwagę, że... auta nie ma!

> Szybki telefon do teścia i ... "tak, tak, dzwonili rano, że właśnie go sprzedali".

> W szoku jestem do dziś (3 m-ce bez efektu vs kilkanaście godzin i po sprawie).

może całą noc z piątku na sobotę spędzili na "odświeżaniu lakieru" i plakowaniu wnętrza hehe.gif a przy okazji zdążyli jeszcze ująć trochę z przebiegu wink.gif

Napisano

> Możliwe ze tak było i wtedy nie mam nic. Może żle zrozumiałem jego wypowiedż. Ale może wyciągnął z

> komisu auto po tym jak klient zjawił się w komisie. Najlepiej jak to wyjasni jeśli będzie miał

> ochote.

Noi nawet jesli by tak bylo, to co z tego? Mial dawac zarobic komisowi 500 zl, mimo ze wcale nie musial? Umowa byla taka a nie inna i kazdy normalny czlowiek by wyciagnal auto z komisu w takiej sytuacji i sprzedal samodzielnie. Zreszta jestem pewny ze sam bys tak zrobil. Komisy walki robia jeszcze wieksze i zbytnio sie nie przejmuja

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.