Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Duze tanie kombi na budowe

Featured Replies

Napisano

Jak w temacie, potrzebuje samochodu na budowe ale tez na dojezdzanie do pracy. Mam na oku Vectre B z silinikiem 2.2 DTI z 2001 roku. Jedyny minus - po kilku dniach nieuzywana dluzej kreci - na razie nie zdiagnozowano usterki.

Znajomy mechanik od Opli powiedzial mi ze zadnych dizli w Oplu - wszystkie nieudane, takze te nowsze.

Sek w tym ze ja duzo jezdze wiec chce dizla.

Czy podzielacie to zdanie o Oplach i dizlach?

Co polecacie wiekowo do 10 lat, cenowo do 15-18 tys?

rafus

Napisano

> Jak w temacie, potrzebuje samochodu na budowe ale tez na dojezdzanie do pracy. Mam na oku Vectre B

> z silinikiem 2.2 DTI z 2001 roku. Jedyny minus - po kilku dniach nieuzywana dluzej kreci - na

> razie nie zdiagnozowano usterki.

> Znajomy mechanik od Opli powiedzial mi ze zadnych dizli w Oplu - wszystkie nieudane, takze te

> nowsze.

> Sek w tym ze ja duzo jezdze wiec chce dizla.

> Czy podzielacie to zdanie o Oplach i dizlach?

> Co polecacie wiekowo do 10 lat, cenowo do 15-18 tys?

> rafus

omega B najlepiej 2.0 16V ...ew. osioł 8V

diesle w tym wieku za tyle kasy to lekka loteriada ... z małą szansą na wygraną

Napisano

> Czy podzielacie to zdanie o Oplach i dizlach?

Na Oplach się nie znam, jeśli chodzi o silniki diesla to w latach 2004-2009 Opel wkładał do Vectry C oraz zdaje się Astry z tych lat diesle o mocach 120 i 150KM o pojemności 1910cm3, są to jednostki MJTD Fiat'a, które spokojnie mogę Ci polecić.

> Co polecacie wiekowo do 10 lat, cenowo do 15-18 tys?

Szukać Stilo MW(kombi) z początku produkcji z przebiegiem 300kkm.

W tych pieniądzach znajdziesz na mobile.eu coś co po opłatach i pakiecie startowym jeszcze trochę pojeździ. W PL też znajdziesz takie samochody w podobnych pieniądzach ze skręconym licznikiem do 150-180kkm i możliwe, że już podpicowane z przystanku.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Było: http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=285415322&an=0&page=0#Post285415322

EE tam byl budzet 3kzl a ja chce wydac i do 20kzk - bo to ma byc auto do codziennego dojezdzania do pracy + wrzucenia materialow do budowy jak zajdzie potrzeba, wykonczeniowki, itp...

Mam Focusa Kombi ale to nowe auto (ma 2 miesiace) wiec troche szkoda - zona bedzie poginac.

Moje typy:

Vectra

Avensis - czy ta robiona do 2003 roku miala kombi?

Mondeo??

Laguna 2 FL????

ewentualnie cos C typu Astra.

Bardzo chcialbym dizla - choc widze ze wszyscy narzekaja.

Czekam na dalsze porady cool.gif

Napisano

> Jak w temacie, potrzebuje samochodu na budowe ale tez na dojezdzanie do pracy. Mam na oku Vectre B

> z silinikiem 2.2 DTI z 2001 roku. Jedyny minus - po kilku dniach nieuzywana dluzej kreci - na

> razie nie zdiagnozowano usterki.

> Znajomy mechanik od Opli powiedzial mi ze zadnych dizli w Oplu - wszystkie nieudane, takze te

> nowsze.

> Sek w tym ze ja duzo jezdze wiec chce dizla.

> Czy podzielacie to zdanie o Oplach i dizlach?

> Co polecacie wiekowo do 10 lat, cenowo do 15-18 tys?

> rafus

Jak już kończyłem budowę to mocno żalowalem, ze nie kupilem na początku jakiegos mini-dostawczaka w stylu opla combo (albo nawet jakiegos Lublina), do sprzedania po zakonczeniu budowy. IMHO bylby jednak praktyczniejszy od kombiaka (sporo materiałów itp sam woziłem).

Napisano

Szczerze - polecam kupić coś do zajeżdżenia w czasie budowy - Lublina itp. samochód w stanie jeżdżącym (a wizualnie - co za różnica). Wykończeniówka, materiały budowlane itp. to nie są ładunki po 200 - 300 kg - kilka paczek kafelków i ze 2 worki kleju przekraczają ładowność normalnego kombi. No chyba, że masz tak dużo pieniędzy, że jesteś w stanie poświęcić te 20 tysięcy złotych - wtedy luz - Twoja sprawa wink.gif

Ewentualnie - mogę zaproponować SUV-a z możliwością holowania ciężkiej przyczepy. Np. auto takie, jakie mam w podpisie możesz spokojnie kupić za około 20 kPLN, do tego może on ciągnąć przyczepę o masie do 2 ton, więc krzywdy samochodowi ładunkiem nie zrobisz, jednocześnie będziesz mieć bardzo wygodne auto do codziennej jazdy.

Napisano

> Avensis - czy ta robiona do 2003 roku miala kombi?

Tak była taka oferowana.

Napisano

Co do Diesli w Oplach mam dobre doświadczenia, a co do zakupu.

Przemyśl temat przyczepy - najlepiej dwuosiowej.

Napisano

Berlingo 2.0 HDi.

Mamy takiego w firmie, robi jako wół roboczy i mimo tego że czasem ma bardzo ciężko zlosnik.gif to daje sobie radę. zlosnik.gif

Auto jest dość wysoko zawieszone, i wjeżdża nawet tam gdzie zwykłe osobówki nie dadzą rady. ok.gif

Napisano

> Auto jest dość wysoko zawieszone, i wjeżdża nawet tam gdzie zwykłe osobówki nie dadzą rady.

To jakaś przerobiona wersja? Mam też Berlingo 2.0 HDi (wersję Multispace) z 2004 roku i non stop o coś zahaczam zderzakiem lub osłoną silnika. Auto kompletnie nie nadaje się nawet na bardziej wyboiste drogi - nie mówiąc o placu budowy. Nie wspomnę już o tym, że dzięki genialnym przepisom auto nie nadaje się do przewozu czegokolwiek, bo kratka powoduje, że nic poza większą walizką się do niego nie zmieści - ale przynajmniej w papierach jest "ciężarowe" wink.gif

Napisano

> To jakaś przerobiona wersja? Mam też Berlingo 2.0 HDi (wersję Multispace) z 2004 roku

Mamy z tego samego roku, i tą samą wersję. ok.gif

i non stop o

> coś zahaczam zderzakiem lub osłoną silnika.

Zależy czym jeździsz na codzień. ok.gif

Jeżdżę A6 a Berlingo stoi od niego sporo wyżej. ok.gif

Od zwykłej osobówki jest dużo wyższe.

Auto kompletnie nie nadaje się nawet na bardziej

> wyboiste drogi - nie mówiąc o placu budowy.

Dlaczego?

Pewnie dlatego że jeździsz terenówką.

W porównaniu z nią pewnie wypada słabo - w porównaniu z klasycznym sedanem juz niekoniecznie. ok.gif

Nie wspomnę już o tym, że dzięki genialnym

> przepisom auto nie nadaje się do przewozu czegokolwiek, bo kratka powoduje, że nic poza

> większą walizką się do niego nie zmieści - ale przynajmniej w papierach jest "ciężarowe"

Po złożeniu tylnych foteli miejsca jest bardzo dużo. ok.gif

Nie raz zdarzyło się załadować auto po sam dach - do żadnej osobówki tyle by nie weszło. zlosnik.gif

Napisano

> Zależy czym jeździsz na codzień.

Też prawda wink.gif Porównanie mam z Santkiem, Matizem, Daily, Masterem i dziwadłami...

> Dlaczego?

Bo haczę ciągle o coś - IMHO przód jest za miękki - a auto ma przelatane niecałe 70 kkm... Co będzie, jak się zawieszenie wyklepie bardziej?

> Po złożeniu tylnych foteli miejsca jest bardzo dużo.

> Nie raz zdarzyło się załadować auto po sam dach - do żadnej osobówki tyle by nie weszło.

Tyle, że da się tak ułożyć drobnicę. Jeżeli coś ma ciut większy gabaryt - nie uda się do samochodu zmieścić. No ale co zrobić... żeby było "firmowe" musiało być "ciężarowe" sick.gif

Napisano

Do głowy przyszedł mi jeszcze Sharan/Alhambra

Napisano

> Też prawda Porównanie mam z Santkiem, Matizem, Daily, Masterem i dziwadłami...

> Bo haczę ciągle o coś - IMHO przód jest za miękki - a auto ma przelatane niecałe 70 kkm... Co

> będzie, jak się zawieszenie wyklepie bardziej?

U nas jest niecałe 300kkm i fakt, auto jest miękkie ale nie mam z tym problemu. zlosnik.gifgrinser006.gif

Z tym że ja jeżdżę A6 C5 z lekko obniżonym zawieszeniem a od czasu do czasu AR166 która jest jeszcze niższa. zlosnik.gif

> Tyle, że da się tak ułożyć drobnicę. Jeżeli coś ma ciut większy gabaryt - nie uda się do samochodu

> zmieścić. No ale co zrobić... żeby było "firmowe" musiało być "ciężarowe"

Po złożeniu tylnych foteli wejdzie na prawdę bardzo dużo. ok.gif

Użytkuję auto bez kratki więc wiem co mówię. smile.gif

Napisano

skoro masz juz elegancka osobowke tzw. na niedzielne wypady to po co druga

jak ktos wczesniej wspomnial kup sobie auto typu Opel Combo z silnikiem benzynowym i bedzie Pan zadowolony i do pracy dojedziesz i graty na budowe smialo zapakujesz

ojciec uzytkuje takiego 1,4 od kilku lat obecnie na liczniku 280kkm + na 100% krecony licznik i jak narazie auto lawety czy linki nie widzialo, przez caly okres uzytkowania w zeszlym roku wymieniona zostla uszczelka pod glowica i to auto naprawde nie ma lekko czasem jak popatrze na nie to az go szkoda smile.gif

Polecam

Napisano

Na budowę to wszystko za wyjątkiem Opla, którego zbezcześcić nie wolno nono.gif

Kup sobie Skode Octavie 110 KM w TDI albo 1,6 w no pb to idealne auto do takiej roboty waytogo.gif tylko na miskę uważaj zlosnik.gif

Napisano

> coś tego typu

niezmordowane auto ok.gif

Napisano

Najlepiej to dokupić bądź wynająć długoterminowa przyczepkę do auta, wyjdzie najtaniej i nie niszczy się samochodu wewnątrz.

Napisano

A co Ty chcesz na tej budowie wozić? Może poszukaj taniego składu budowlanego "ze wszystkim", który Ci przywiezie materiały i po kłopocie.

Napisano

> A co Ty chcesz na tej budowie wozić? Może poszukaj taniego składu budowlanego "ze wszystkim", który

> Ci przywiezie materiały i po kłopocie.

Wbrew pozorom - jak nie "budujesz firmą", to coś tam zawsze się znajdzie do przewiezienia. Ale to tak OT. ok.gif

Napisano
  • Autor

> A co Ty chcesz na tej budowie wozić? Może poszukaj taniego składu budowlanego "ze wszystkim", który

> Ci przywiezie materiały i po kłopocie.

Uwaga zacna - prawda jest taka ze nie zamierzam tachac pustakow. Ale jak koledzy zauwazyli cos sie zawsze znajdzie - a to dowiesc klej, kafle.

Prawda jest taka ze i tak potrzebuje drugiego auta - przy okazji chcialbym go uzywac w celach "drobnych" budowlanych - wiadomo ze sklady beda dowozic glowne materialy.

Z zaproponowanych to bardzo dobry pomysl to Combo/Berlingo - z naciskiem na to drugie - bo i dizelek bedzie zacny.

Oczywiscie dalej glownie nastawiam sie na kombi kl. D. Z uwagi tego ze auta 10-letnie w tej kategorii to tylko w komisach i strach ogladac nie wykluczam wyjazdu do Niemiec po cos pewnego (nie skladanego z przystanku). Jeszcze sie przyjrze temu Berlingo.

Tak sie zastanawiam - pod wzgledem przewozu drobnych materialow na budowe jaka przewage ma Berlingo nad C5 badz Combo nad Vectra?

Napisano

> A co Ty chcesz na tej budowie wozić? Może poszukaj taniego składu budowlanego "ze wszystkim", który

> Ci przywiezie materiały i po kłopocie.

dowiozą paletę cementu i 500 kg drutu ...

ale jak zabraknie o 16 pięć worków cementu i 2 mb drutu zbrojeniowego ... a na 7 rano jest umówiony beton na strop ... hehe.gif

to się otwiera bagażnik w aucie za ... parę zł . i rura przy pięknym karpiku panów na składzie ... hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

Nie wiem kolego, jak z budową, ale powiem Ci, co stało się u mnie.

Budowa wciąż jeszcze na etapie papierów, ale z racji koniecznej przeprowadzki drugie auto jest.

Jak to w życiu - szukałem czegoś za 3000 zł, kupiłem ostatecznie za prawie 6000 zł na drugim końcu Polski Mercedesa W124 kombi z fabrycznym hakiem i wolnoklekotem 2.5 D. Następnie stwierdziłem, że póki co mam jeszcze wolne środki i zainwestowałem - obowiązkowe 600 zeta w drobnicę, oraz zmieniłem rzeczy, które może jeszcze rok by wytrzymały, a może nie - popychacze (400zł) i łożyska kół ( 400 zł). Na koniec jeszcze odstawiłem do blacharza i zrobiłem drobiazgi za ok. 600 zeta ze wszystkim. Plus kilka dni pracy na dokręcanie, czyszczenie i odświeżanie auta. Finalnie wydałem więc koło 7500 zeta.

Dużo?

Mam niemal oldtimera, którego w moim regionie od ręki sprzedaję za jakieś 8500 zł - 9000 zł ( dwóch kupców ze środowisk taxi mam na strzał palcem).

Misiek ma na blacie ponad 400 kkm (realne wnioskując z papierów auta), przeprowadził mnie z jednego mieszkania na drugie + trzy magazyny u rodziny. Kombiak kursował 2x z przyczepką, a kilkanaście razy wypełniony po dach ze złożonym tyłem. Największy ładunek (ok 400kg bagażu + 3 osoby w aucie + przyczepka z wersalką) pokonał bez przeszkód ( wiwat zawieszenie NIVO - póki działa zlosnik.gif )

Od września dzień w dzień wozi moją córę do przedszkola, a mnie do pracy. Plus kursy gospodarcze po mieście.

Wieczorem stawiam sobie gdzie bądź pod blokiem i ma m pełny luz - ewentulana rysa na pewno zaboli mniej niż na Szkodniku.

Reasumując - dołóż odrobinę do zakładanego budżetu na doprowadzenie auta do stanu pełnej jezdności (ok. 3000) i ciesz się życiem.

Cokolwiek kupisz, jeśli zrobisz to z głową i chwilę poszukasz, będzie dobrze. Trzymaj się tylko prostoty - jeśli diesel, to bez turba i wynalazków, benzyna na jakimś dobrze znanym wtrysku, jak najprostsze zawieszenie. Części do większości aut 15+ kosztują grosze, blacharkę zrobi Henio i Dyzio w stodole ( żeby tylko konstrukcja nośna była nie naruszona) i masz szanse śmigać za niewielkie pieniądze. Jeśli masz drugie auto fajne, możesz nawet obniżyć zakładany pułap zakupu - zostaw sobie na późniejsze naprawy rezerwę.

Odnośnie "kup przyczepkę" - można, czemu nie, ale jak masz zadbane auto rodzinne, to naprawdę szkoda na budowę. Nie chodzi o wożenie czegokolwiek, ale o sam fakt wożenia się po błocku, gruzowatych drogach dojazdowych i w roboczym nie koniecznie czystym ubranku - szkoda auta w skórce, nisko zawieszonego i z nowymi oponami premium na takie warunki....

Napisano

> blacharkę zrobi Henio i Dyzio w stodole ( żeby tylko konstrukcja nośna była nie naruszona) i

Nie mam stodoły a i blacharki nie umiem zrobić. biglaugh.gif

Napisano

> Jak w temacie, potrzebuje samochodu na budowe ale tez na dojezdzanie do pracy. Mam na oku Vectre B

> z silinikiem 2.2 DTI z 2001 roku. Jedyny minus - po kilku dniach nieuzywana dluzej kreci - na

> razie nie zdiagnozowano usterki.

> Znajomy mechanik od Opli powiedzial mi ze zadnych dizli w Oplu - wszystkie nieudane, takze te

> nowsze.

> Sek w tym ze ja duzo jezdze wiec chce dizla.

> Czy podzielacie to zdanie o Oplach i dizlach?

> Co polecacie wiekowo do 10 lat, cenowo do 15-18 tys?

> rafus

Zerknij na Picasso 2.0HDI, całkiem komfortowy do jazdy codziennej. A bardzo łatwo go zmienić w bagażówkę - ma 3 oddzielnie wyjmowane siedzenia tyle. A i bez tego spory bagażnik, coś koło 500l.

Napisano

> Nie mam stodoły a i blacharki nie umiem zrobić.

Dyzio i Henio mają. U mnie w mieście większość "fachowców" na parcha nawet patrzeć nie chciała. A jak popatrzyła, to mniej 2000 zeta bylo ciężko. A Wiesio 20 km od miasta w stodole i garażu zrobił mi auto naprawdę przyzwoicie za takie pieniądze.

Napisano

> Dyzio i Henio mają. U mnie w mieście większość "fachowców" na parcha nawet patrzeć nie chciała. A

> jak popatrzyła, to mniej 2000 zeta bylo ciężko. A Wiesio 20 km od miasta w stodole i garażu

> zrobił mi auto naprawdę przyzwoicie za takie pieniądze.

Żart - patrz mój podpis. grinser006.gifcool.gif

Zgadzam się z twoim podejściem do auta. Przy okazji pytanie czy to D czy TD (w bio masz TD) i ile to mam kW i ile cirkaebałt pali?

Napisano

...

> Mercedesa W124 kombi z fabrycznym hakiem i wolnoklekotem 2.5 D.

...

> Kombiak kursował 2x z przyczepką, a

> kilkanaście razy wypełniony po dach ze złożonym tyłem. Największy ładunek (ok 400kg bagażu + 3

> osoby w aucie + przyczepka z wersalką) pokonał bez przeszkód ( wiwat zawieszenie NIVO - póki

> działa )

..

Kolega Szafir - znawca mercedesa od urodzenia wink.gif - lat temu kilka namówił mnie na przewiezienie dokładnie takim samym autem kilku dachówek z rozbieranego domu z Bieszczad pod Warszawę. Zapakowaliśmy ich do kombiaka chyba ponad 700 sztuk plus oczywiście nas dwóch. Po przyjeździe do Warszawy zeznał, że taka jedna dachówka średnio waży ponad kilogram furious.gifwpysk.gif.

Autko szło rewelacyjnie z takim bagażem claps.gifwaytogo.gif.

Mocno polecam jako znakomity zamiennik ciężarówki.

Napisano

Skomplikowane - na klapie jest 2.5 TD, ale w ichniej terminologii T oznacza kombi, a nie turbinę. Tak więc to wolnossące 5 baniaków o miłym dla ucha klekocie.Opuszczając fabrykę miało 90KM, ale trzeba się liczyc, że w ciągu 23 lat parę koni mogło zdechnąc,albo się ochwacic cfaniaczek.gif

Ile pali - w mieście jeżdżony na dystansach do 2 km ( a więc przez pół trasy niedogrzany, a rano but w podłogę, bo dziecko spóźnione do przedszkola, a ja do roboty zlosnik.gif) +/- 9 l. Na trasie przy 100-110 km/h pali jakieś 7, jeśli odpuścimy z ciężkim butem, mozna zejśc poniżej 7. Również w mieście, jak pojeździ więcej, żeby miał czas się nagrzac,stylem jazdy PKS (I-I-III-IV-luz - a ten ma fenomalny, toczy się jak wersalka skrzyżowana z kulą armatnią na stromym stoku - można pół miasta na luzie przejechac), schodzi do nieco ponad 8l.

Przyjemnosc z jazdy niesamowita - toczy się jak toczydlo, do tego fotele na sprężynach i charaktersytyczny klekot diesla z komorą wstępną - full styl retro.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem kolego, jak z budową, ale powiem Ci, co stało się u mnie.

> Budowa wciąż jeszcze na etapie papierów, ale z racji koniecznej przeprowadzki drugie auto jest.

> Jak to w życiu - szukałem czegoś za 3000 zł, kupiłem ostatecznie za prawie 6000 zł na drugim końcu

> Polski Mercedesa W124 kombi z fabrycznym hakiem i wolnoklekotem 2.5 D.

Dzieki Artibp - pomysl super! Tylko to jezdzenie na drugi koniec Polski po auto mnie przeraza - czasu brakuje chronicznie.

Co do mesiow - to beczka moj tato przejezdzil kawal czasu, wszystko to ladnie co piszesz. Jest jeden mankament ktory zreszta dotyczy wszystkich takich wynalazkow - bezpieczenstwo. Moj tato wlasnie nie przezyl czolowki z drzewem w leciwym W124. Inna sprawa ze pasow nie mial zapietych... Anyway, nigdy nie wiesz kto wyjedzie zza skrzyzowania badz zacznie wymuszac na trzeciego na zakrecie (nagminne na siodemce).

pozdrawiam,

rafus

Napisano

Pomyśl o Oplu Omedze. Fakt lubą rdzewieć ale naprawdę w niedużych pieniążkach można kupić zadbany egzemplarz, często z gazem.

Ja miałem w swojej klusce diesla 2.5TD na którego wszyscy narzekają, ale ja na swojego złego słowa nie mogę powiedzieć (chociaż fakt kupiłem auto ze znanego mi źródła). Kombi ma mega przepastny bagażnik.

Napisano

> Dzieki Artibp - pomysl super! Tylko to jezdzenie na drugi koniec Polski po auto mnie przeraza -

> czasu brakuje chronicznie.

> Co do mesiow - to beczka moj tato przejezdzil kawal czasu, wszystko to ladnie co piszesz. Jest

> jeden mankament ktory zreszta dotyczy wszystkich takich wynalazkow - bezpieczenstwo. Moj tato

> wlasnie nie przezyl czolowki z drzewem w leciwym W124. Inna sprawa ze pasow nie mial

> zapietych... Anyway, nigdy nie wiesz kto wyjedzie zza skrzyzowania badz zacznie wymuszac na

> trzeciego na zakrecie (nagminne na siodemce).

> pozdrawiam,

> rafus

Na drzewo bez pasów nic nie pomoże - przy odpowiedniej prędkości w mojej Octavce mimo 8 poduszek i gwiazdek Euro NCAP też zostanie ze mnie mokra plama...

Mój teść w swoim MB 124 sedanie stojąc przed przejściem dostał strzała w tył od Pandy (ok 70 km/h) i obydwoje z teściową wyszli bez szwanku, a jedyną ofiarą byłem ja i moje małe, bo wieźli nam rosół, który w całości się wylał zlosnik.gif Fakt, że zniszczenia tyłu zaskakujące, jak na kontakt z takim jeździdełkiem ( niestety albo stety, wiek konstrukcji i ciągły rozwój motoryzacji powodują, że wybierając auto do wypadku wolę nową A-klasę od S-klasse, ale z lat 80-tych). Niemniej auto posiada strefy kontrolowanego zgniotu, pasy, czasem poduszki czołowe, więc o ile nie jest zeżarte przez rudą, albo klepane z przystanku, jest szansa, że zapewni jakąś ochronę w trakcie wypadku...

Idąc tropem zderzeń z drzewami kup

Idealne na budowę, w teren i na drogę...

Na poważnie: najistotniejszą wadą starszych aut jest wiek i stan techniczny. Mi się udało kupić,ale nie podjąłbym się tego zadania po raz drugi, gwarantując również pozytywny efekt.

Generalnie im auto starsze, tym poziom ochrony biernej i czynnej niższy, ale patrząc na ten aspekt tracimy główny cel - szukasz auta na budowę, a więc z założenia tanio i żeby nie było szkoda, jak się zniszczy w trakcie...

Napisano

> Jak w temacie, potrzebuje samochodu na budowe ale tez na dojezdzanie do pracy. Mam na oku Vectre B

> z silinikiem 2.2 DTI z 2001 roku. Jedyny minus - po kilku dniach nieuzywana dluzej kreci - na

> razie nie zdiagnozowano usterki.

> Znajomy mechanik od Opli powiedzial mi ze zadnych dizli w Oplu - wszystkie nieudane, takze te

> nowsze.

> Sek w tym ze ja duzo jezdze wiec chce dizla.

> Czy podzielacie to zdanie o Oplach i dizlach?

> Co polecacie wiekowo do 10 lat, cenowo do 15-18 tys?

> rafus

dlaczego nikt jeszcze nie zaproponował Forda Scorpio ? Robal ma wytrzymały zawias, kosztuje grosze... silnik 2.3 z gazem jest przyzwoity ok.gif

w środek mega pakowny i wygodny - do tyrki w sam raz

aha - oczywiście nie jest to auto 10letnie a 15 letnie i nie kosztuje 15 tyś tylko max 8-9

Napisano
ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.