Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Oklejanie auta pytanie

Featured Replies

Napisano

Zastanawiam sie nad oklejeniem auta przezroczysta folia. Czy to ma sens? Spotkałem sie z opinia , ze nie da sie zdjąć folii bez delikatnego ponacinania lakieru.

Napisano

> Zastanawiam sie nad oklejeniem auta przezroczysta folia. Czy to ma sens? Spotkałem sie z opinia ,

> ze nie da sie zdjąć folii bez delikatnego ponacinania lakieru.

a po co chcesz to zrobić? Na progach rozumiem i na dole drzwi ale całe auto to bez sensu jest.

Napisano
  • Autor

> a po co chcesz to zrobić? Na progach rozumiem i na dole drzwi ale całe auto to bez sensu jest.

Najbardziej mi zależało na masce. Czy ja gdzieś pisałem o całym aucie?

Napisano

> Najbardziej mi zależało na masce. Czy ja gdzieś pisałem o całym aucie?

Zajrzyj TUTAJ

Napisano

> Najbardziej mi zależało na masce. Czy ja gdzieś pisałem o całym aucie?

w sumie to nie, ale tak to zabrzmiało. Maska faktycznie ma sens tylko ciekawe jak to będzie wyglądało po jakimś czasie.

Napisano
  • Autor

> w sumie to nie, ale tak to zabrzmiało. Maska faktycznie ma sens tylko ciekawe jak to będzie

> wyglądało po jakimś czasie.

Nastawiam się na ponawianie zabiegu po pewnym czasie...

Napisano

> Zastanawiam sie nad oklejeniem auta przezroczysta folia. Czy to ma sens? Spotkałem sie z opinia ,

> ze nie da sie zdjąć folii bez delikatnego ponacinania lakieru.

Swego czasu z bratem oklejaliśmy samochody. Zresztą nie tak dawno, tylko klientów brak i nie robimy.

225758_1580293402016_1676125858_1012418_6689375_n.jpg

Tutaj efekt. Można ją ściągnąć bez nacinania lakieru, ogarnięte osoby w tym fachu poradzą sobie tylko z opalarką do ściągnięcia tej folii.

Napisano

> Zastanawiam sie nad oklejeniem auta przezroczysta folia. Czy to ma sens? Spotkałem sie z opinia ,

> ze nie da sie zdjąć folii bez delikatnego ponacinania lakieru.

Można okleić. Oklejałem zderzaki, maski progi. końcówki drzwi oraz błotniki tylne/przednie. Wszystko w miejscach narażonych na piaskowanie i uderzenia kamieni itp.

Jak ktoś jest kumaty i ma odpowiedni sprzęt i wyczucie to nic nie potnie. Zreszta można pociąć przy oklejaniu bo przy odklejaniu to ja nie wiem jakim cudem.

Napisano

> Zastanawiam sie nad oklejeniem auta przezroczysta folia. Czy to ma sens? Spotkałem sie z opinia ,

> ze nie da sie zdjąć folii bez delikatnego ponacinania lakieru.

a co to ma dać ???

Napisano

> a co to ma dać ???

Ochronić najbardziej narażone miejsca od odprysków powodowanych przez latające kamienie/piasek.

Napisano

> a co to ma dać ???

ochrona lakieru, autko inne niż wiekszość obok (marzy mi się jakiś mat i eko mycie - wiadro z wodą i miękka szczota zlosnik.gif)

Napisano

> ochrona lakieru, autko inne niż wiekszość obok (marzy mi się jakiś mat i eko mycie - wiadro z wodą

> i miękka szczota )

Przy oklejaniu całego auta ma to niewiele wspólnego z jakąkolwiek ochroną hmm.gif - chyba że komuś zupełnie nie przeszkadzają na lakierze ślady po nożyku powstałe przy docinaniu folii. zlosnik.gif

Napisano

> Przy oklejaniu całego auta ma to niewiele wspólnego z jakąkolwiek ochroną - chyba że komuś

> zupełnie nie przeszkadzają na lakierze ślady po nożyku powstałe przy docinaniu folii.

Jak nie wiele ma wspólnego? Ma, ochrona lakieru przed solą przedewszytkim, także przed rysami. Powiedz mi o jakie docinaniu mówisz? Przy oklejaniu nie miałem nożyka w ręce, tylko rakle.

Napisano
  • Autor

> Jak nie wiele ma wspólnego? Ma, ochrona lakieru przed solą przedewszytkim, także przed rysami.

> Powiedz mi o jakie docinaniu mówisz? Przy oklejaniu nie miałem nożyka w ręce, tylko rakle.

U mnie najwiecej szkód powodują kamienie. Przy predkosciach pow 200kmh każde uderzenie oznacza ubytek lakieru aż do podkladu.

Napisano

> U mnie najwiecej szkód powodują kamienie. Przy predkosciach pow 200kmh każde uderzenie oznacza

> ubytek lakieru aż do podkladu.

Przy sporo niższych też.

Napisano

> Jak nie wiele ma wspólnego? Ma, ochrona lakieru przed solą przedewszytkim, także przed rysami.

Auto po zdjęciu oklejenia jest całe upstrzone rysami i wygląda jak siedem nieszczęść - akurat widziałem parę takich przypadków, gdzie firma oklejająca opowiadała różne cuda (np. ta: KLIK ), a potem się okazało, że tak różowo jednak nie jest.

Co innego oklejać niewielkie fragmenty auta (np. tak, jak robi to fabrycznie Toyota), a co innego porywać się na oklejanie całego nadwozia. W tym drugim przypadku szkód będzie więcej, niż korzyści z takiego "zabezpieczania".

> Powiedz mi o jakie docinaniu mówisz? Przy oklejaniu nie miałem nożyka w ręce, tylko rakle.

Przyklejasz folię np. na dachu przy wklejonej szybie czy wokół spryskiwacza na masce. Dotniesz ją jeszcze przed nałożeniem na auto tak idealnie, że od razu będzie pasowac co do ułamka milimetra, czy jednak docinac trzeba już na aucie? biglaugh.gif

Napisano

> Przyklejasz folię np. na dachu przy wklejonej szybie czy wokół spryskiwacza na masce. Dotniesz ją

> jeszcze przed nałożeniem na auto tak idealnie, że od razu będzie pasowac co do ułamka

> milimetra, czy jednak docinac trzeba już na aucie?

Akurat udało mi się wymierzyć idealnie na spryskiwacze jak oklejałem Polo z foto, które dałem. Ale na szerokość już nie było wymierzone, ale tu celowo idealnie nie cieliśmy folii. Da się, ale trzeba się namęczyć i dużo więcej czasu to zajmuje. zlosnik.gif

Napisano

> Zastanawiam sie nad oklejeniem auta przezroczysta folia. Czy to ma sens? Spotkałem sie z opinia ,

> ze nie da sie zdjąć folii bez delikatnego ponacinania lakieru.

Zdjąć się da.

Problemem zasadniczym jest to, że jeżeli miałeś przygody blach-lak, zwłaszcza naprawione niezbyt starannie, a już ZWŁASZCZA gdy pod spodem jest szpachla, to masz DUŻE szanse, że folię zdejmiesz wraz z lakierem.

Sprawdzone empirycznie niestety.

Napisano

> Zdjąć się da.

> Problemem zasadniczym jest to, że jeżeli miałeś przygody blach-lak, zwłaszcza naprawione niezbyt

> starannie, a już ZWŁASZCZA gdy pod spodem jest szpachla, to masz DUŻE szanse, że folię

> zdejmiesz wraz z lakierem.

> Sprawdzone empirycznie niestety.

Akurat w jego wypadku tego ryzyka chyba nie ma.

Napisano

> Akurat w jego wypadku tego ryzyka chyba nie ma.

Nie odnoszę się do konkretnego przypadku, tylko wskazuję "general rule".

Napisano

> Przy oklejaniu całego auta ma to niewiele wspólnego z jakąkolwiek ochroną - chyba że komuś

> zupełnie nie przeszkadzają na lakierze ślady po nożyku powstałe przy docinaniu folii.

No nie wiem jak tego dokonać można ale skoro tak twierdzisz to ok. Ja przy oklejaniu przezroczystą folią nie mogę sobie na to pozwolić bo po prostu było by to widać. I to nauczyło mnie obchodzenia się z folią i powiem że żadnych nacięć na lakierze nie robię.

Napisano

> a już ZWŁASZCZA gdy pod spodem jest szpachla, to masz DUŻE szanse, że folię

> zdejmiesz wraz z lakierem.

> Sprawdzone empirycznie niestety.

Nie musi być szpachla, kiedyś jak obklejałem Polonezy policyjne to zdjęliśmy jedną folię z drzwi wraz z lakierem shocked.gif i to w nowym Polonezie, został tylko podkład zlosnik.gif

Napisano

> Najbardziej mi zależało na masce. Czy ja gdzieś pisałem o całym aucie?

IMO bardzo przypomina mi to trzymanie pilota od TV w woreczku foliowym. hehe.gif

Poza tym jak okleisz jakiś element to gdy po jakimś czasie zdejmiesz folię będzie on się wyraźnie odznaczał od nieoklejonej reszty bo promieniowanie UV też chyba swoje robi hmm.gif

Napisano

> IMO bardzo przypomina mi to trzymanie pilota od TV w woreczku foliowym.

> Poza tym jak okleisz jakiś element to gdy po jakimś czasie zdejmiesz folię będzie on się wyraźnie

> odznaczał od nieoklejonej reszty bo promieniowanie UV też chyba swoje robi

Folia też z czasem lekko zżółknie i zmatowieje. Efekt będzie marny a po jej zerwaniu (załóżmy, że udanym i bez ofiar) też różowo nie będzie.

Napisano

Powiedz przed czym chcesz ten lakier zabazpieczyc ?

Przeciez jak ktos Cie chociaz troszke mocniej przyrysuje , to i tak zedrze Ci sie folia + lakier ?

Moze chcesz zadbac o lakier , po to zeby przyszly nabywac mial go w idealnym stanie - to tak jak juz Ktos napisal trzymanie pilota tv w folijce , jezdzenie w pokrowcach - zeby ktos cieszyl sie z nowej tapicerki , albo nie zrywanie z lodowki naklejek reklamowych producenta.

Troche samochodow juz okleilem i nie raz jest tez niezla zabawa z czyszczeniem lakieru po takiej folii.

Trzeba miec sporo czasu / cieprliwosci , zeby to potem zerwac czesto przy uzycie chemi , ktora tez niszczy przeciez lakier .

Rozumiem zabezpieczanie miejsc narazonych na obicia / korozje , ale jak dla mnie osobiscie oklejanie calego auta bezbarwna folia duzego sensu nie ma.

Nie ufalbym tez w 100% jak Ktos Ci powie , ze nie tnie folii na lakierze . Malo komu bedzie chcialo , az tak sie w to bawic

Napisano
  • Autor

> Powiedz przed czym chcesz ten lakier zabazpieczyc ?

Głównie przed kamykami. Auto to jednak nie pilot od telewizora i wcale nie chodzi o koszty.

Sprzedawać auta o którym myślę nie mam zamiaru nigdy, zrobię to dla siebie (jeśli już). Głównie po to aby nie musieć się bawić w zaprawki i łatanie dziur w lakierze po kamieniach na masce.

Plastiki mogę olać, bo tu ubytek lakieru jest co najwyżej estetycznym problemem. Na masce nie jest tak łatwo, bo jak się tym nie zajmę to z czasem zacznie rdzewieć.

Tymczasem mi się nie chce tym zajmować. Do tej pory raz na 2-3 lata profilaktycznie lakierowałem całą maskę i być może przy tym pozostanę skoro folia to takie zło.

Napisano

W takim razie moglbys okleic np. sama maske , ale przepuszczam ze pomimo tego ze mialaby to byc folia bezbarwna - to sasiadujace elementy mialaby troszeczke inny odcien.

Napisano

> Głównie przed kamykami. Auto to jednak nie pilot od telewizora i wcale nie chodzi o koszty.

> Sprzedawać auta o którym myślę nie mam zamiaru nigdy, zrobię to dla siebie (jeśli już). Głównie po

> to aby nie musieć się bawić w zaprawki i łatanie dziur w lakierze po kamieniach na masce.

> Plastiki mogę olać, bo tu ubytek lakieru jest co najwyżej estetycznym problemem. Na masce nie jest

> tak łatwo, bo jak się tym nie zajmę to z czasem zacznie rdzewieć.

> Tymczasem mi się nie chce tym zajmować. Do tej pory raz na 2-3 lata profilaktycznie lakierowałem

> całą maskę i być może przy tym pozostanę skoro folia to takie zło.

Dziwne,

Może to zalezy od nachylenia maski ale miałem w zyciu kilka autek i nie było problemów z odpryskami na masce.

Czy to Lanos, czy Primera, czy Rover, czy inne autko słuzbowe taki problem praktycznie nie występował (prawie bo na Primerze jest jeden ślad).

Może kiedys po prostu lepsze lakiery kładli?

Napisano

> Może kiedys po prostu lepsze lakiery kładli?

To na pewno , lakiery byly twardsze i mniej podatne na zarysowania

Napisano

> Może kiedys po prostu lepsze lakiery kładli?

Niekoniecznie wink.gif

Wiele zależy od stylu jazdy. Jeśli jedziesz "na zderzaku" to na mur beton będziesz miał bardzo dokładnie obitą maskę (jak ja zlosnik.gif ) Jak jeździsz zachowując odstęp taki, że zmieścił by się w niego TIR to będziesz miał nienaruszoną maskę (jak mój ojciec zlosnik.gif ).

Napisano
  • Autor

> Niekoniecznie

> Wiele zależy od stylu jazdy. Jeśli jedziesz "na zderzaku" to na mur beton będziesz miał bardzo

> dokładnie obitą maskę (jak ja ) Jak jeździsz zachowując odstęp taki, że zmieścił by się w

> niego TIR to będziesz miał nienaruszoną maskę (jak mój ojciec ).

A jak masz w 4 strony swiata ekspresowke lub autostradę w tym jedna bez limitów prędkości to sytuacja tez sie zmienia i nawet drobne ziarenka piasku robią zła robotę.

Z drugiej strony faktycznie kilkanaście lat temu zakazano używania pewnych związków do lakierowania.

Napisano

> Powiedz przed czym chcesz ten lakier zabazpieczyc ?

> Przeciez jak ktos Cie chociaz troszke mocniej przyrysuje , to i tak zedrze Ci sie folia + lakier ?

> Moze chcesz zadbac o lakier , po to zeby przyszly nabywac mial go w idealnym stanie - to tak jak

> juz Ktos napisal trzymanie pilota tv w folijce , jezdzenie w pokrowcach - zeby ktos cieszyl

> sie z nowej tapicerki , albo nie zrywanie z lodowki naklejek reklamowych producenta.

> Troche samochodow juz okleilem i nie raz jest tez niezla zabawa z czyszczeniem lakieru po takiej

> folii.

> Trzeba miec sporo czasu / cieprliwosci , zeby to potem zerwac czesto przy uzycie chemi , ktora tez

> niszczy przeciez lakier .

> Rozumiem zabezpieczanie miejsc narazonych na obicia / korozje , ale jak dla mnie osobiscie

> oklejanie calego auta bezbarwna folia duzego sensu nie ma.

> Nie ufalbym tez w 100% jak Ktos Ci powie , ze nie tnie folii na lakierze . Malo komu bedzie chcialo

> , az tak sie w to bawic

Tak czytam i stwierdzam ze chyba jednak tych aut za wiele nie okleiłeś. A jak okleiłeś to pewnie jakimiś foliami z nadrukowaną reklamą.

Folia zabezpieczająca to trochę co innego. Cierpliwości trzeba mieć sporo. Ale plus taki że bierzesz za to odpowiednią kasę.

Ja zazwyczaj kleję jakieś bardziej tłuste fury. Kleiłem sporo bentleyów, prosiaków, lamborghini i jeszcze sporo innych. Czy wyobrażasz sobie co zrobiłby taki właściciel bentleya jakbym pociął mu lakier na połowie auta??? Nie??? A ja mniej więcej tak. To po pierwsze.

Po drugie to już kilkukrotnie zdzierałem folię ze zderzaków i innych elementów. Czasem spowodowane przycierkami parkingowymi. I wiesz co??? Ta folia na prawdę zabezpiecza. Zdzierasz porysowaną folię, polerujesz lakier i oklejasz na nowo. Koszt??? W zalezności od wielkości elementu od 100zł w górę. Koszt demontażu i lakierowania zderzaka chyba każdy mniej więcej sobie oceni. Widzisz na czym to polega??? Folia zabezpieczająca jest naprawdę gruba. Co prawda nie jest tania ale działa.

Pozdro.

Napisano

Masz racje - raczej nie zajmuje sie foliami ochronnymi ,

ale widzialem juz pare samochodow oklejonych i gdybym mial wypowiedziec sie o jakosci roboty to 50/50 .

O ile niektorzy potrafia zrobic to b. ladnie (tak jak mowisz - wlasciciel np. Lamborghini nie pozwolilbym sobie na lipe ) to czesto widac zrobione to po prostu byle jak.

Co do ochorny lakieru - widocznie wiesz o czym mowisz , jak oklejasz autka na codzien tymi foliami.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.