Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stacyjka- rozrusznik

Featured Replies

Napisano

Rano chciałem odpalić auto. Zbytnio nie chciał odpalać dlatego przetrzymałem go chwile dłużej na rozruszniku i odpalił crazy.gif.

Ale po chwili zgasł i nagle słyszę rozrusznik dalej próbuje sam kręcić. No to ja szybko wyciągam kluczyk ze stacyjki a on dalej probuje cos tam kręcić. Udało mi się szybko złapać dwa klucze i prędko odkręcic klemę od aku ale niczym to zrobiłem poleciał leciutki dymek z rozrusznika. Po ok. 10 min. probuje znowu założyć klemę ale przy każdej próbie założenia fontanna iskier i rozrusznik probuje sam znowu krecić (bez kluczyka w stacyjce). Dałem mu spokój na kilka godzin. Po południu kolejne podejście i odziwo odpalił bez tych wcześniejszych niespodzianek ale jak chwilę pochodził to znowu przy pracującym silniku słyszałem jedno sekundowe zgrzyty( taki jak przekręcimy kluczyk w pozycję do odpalenia na pracującym silniku) tak jakby na tą sekundę rozrusznik dostawał sygnał, że ma zakręcić silnikiem. Ponownie dałem mu spokój i niedawno znowu próbowałem odpalić i znowu odpinanie klemy, fontanna iskier i krecenie rozrusznika pomimo braku kluczyka.

Moje podejrzenia padają na stacyjkę czy dobrze myślę?

Jeżeli to coś w stacyjce to co dokładnie i jak to wymienić? wink.gif

Napisano

Na początek sprawdziłbym kostkę przy stacyjce zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> masz tą swoją zimę...

zima nie ma z tym nic wspolnego wink.gif,

powiedziałbym raczej ze w tym wieku auta jak coś sie nie sypie to znaczy że auto jest już wyzłomowane

Napisano
  • Autor

> Na początek sprawdziłbym kostkę przy stacyjce

tylko co i jak dokładnie?

Napisano

> tylko co i jak dokładnie?

Na początek sprawdz czy nie jest "upalona". Miałem identyczny objaw w efce, kostka dosłownie się stopiła. Rozrusznik się załączał bez mojej ingerencji. Skończyło się na tym, że nie mogłem zgasić silnika, po wyjęciu kluczyka auto nadal pracowało. Zdemontuj obudowę stacyjki i sprawdz w jakim stanie jest ta kostka.

Napisano
  • Autor

> Na początek sprawdz czy nie jest "upalona"

tak też uczynię

tak z wyprzedzeniem zapytam, kostki do stacyjki to do wszystkich eFek idą takie same czy sa jakieś róznice pomiedzy poszczegolnymi wersjami silnikowymi, latami?

Napisano

> tak też uczynię

> tak z wyprzedzeniem zapytam, kostki do stacyjki to do wszystkich eFek idą takie same czy sa jakieś

> róznice pomiedzy poszczegolnymi wersjami silnikowymi, latami?

Nie wiem buu.gifwink.gif

Napisano

W '95-tym była zmiana.

Przed zmianą nie było tego fistaszka między wyjściami.

285745113-kostka.GIF

post-53490-14352515486255_thumb.gif

Napisano
  • Autor

> Pasuje też od Lanosa, a jest tańsza.

a do Lanosa szła z tym "fistaszkiem" jak to pisze kol. Orochimaru czy bez?

Napisano

Moje podejrzenia padają na stacyjkę czy dobrze myślę?

A myslałes o bendiksie..? Moze styki sie zawieszaja..? mad.gif Moze... .. hmm.gif tak sobie myślę...co to moze być... confused.gif

Napisano
  • Autor

> Moje podejrzenia padają na stacyjkę czy dobrze myślę?

> A myslałes o bendiksie..? Moze styki sie zawieszaja..? Moze... .. tak sobie myślę...co to moze

> być...

no ale jak wyciagnę kluczyk to on dalej kręci a zasadą jest, że jak stacyjka wyłączona to zaden prad do rozrusznika nie powinien iśc

a dodatkowo kluczyk wyciagniety, klema odpieta i przy ponownym założeniu klemy bez kluczyka dalej kręci rozrusznik wink.gif

Napisano

Jeśli skleją się styki w elektromagnesie to efekt będzie podobny.

Rozstrzygnąć to może odłączenie stacyjki, albo zdjęcie cienkiego kabelka z rozrusznika.

Napisano
  • Autor

> Jeśli skleją się styki w elektromagnesie to efekt będzie podobny.

wiem, że na tym świecie są cuda i dziwy o których nawet nie sniło sie filozofom ale dla mnie jest to trochę dziwne. Jeżeli jest tak jak piszecie ( w co nie wątpię) to w przypadku gdy zostawiam auto na parkingu i styki z różnych powodów skleją się same z siebie, to auto jak bedzie na biegu bez recznego moze nam odjechać w siną dal i nawet nie będziemy wiedziec kiedy wink.gif

> Rozstrzygnąć to może odłączenie stacyjki, albo zdjęcie cienkiego kabelka z rozrusznika.

wypnę najpierw wtyczkę z kostki i wtedy założę klemę i zobaczę co się stanie, jak dalej będzie kręcić to znaczy, że styki w elektromagnesie

Napisano

miałem podobną przygodę ( w Poldku), bez rozpisywaniu się o szczegółach problem dotyczył automatu rozrusznika.

Napisano
  • Autor

> Jeśli skleją się styki w elektromagnesie to efekt będzie podobny.

> Rozstrzygnąć to może odłączenie stacyjki, albo zdjęcie cienkiego kabelka z rozrusznika.

no i faktycznie chyba styki się skleiły bo odpiąłem od kostki stacyjki wtyczkę, klema do aku no i grad iskier i rozrusznik dalej ochoczo próbuje poruszyć zmarznięty silnik

teraz pozostaje tylko pytanie czy dawać do regeneracji swój (o ile znajde kogoś kto regeneruje w pobliżu) czy kupić regenerowaną używkę? confused.gif

Jeżeli tdruga opcja to co sądzicie o tym rozruszniku (cenie) i samej firmie która sprzedaje go? http://allegro.pl/rozrusznik-opel-astra-f-vectra-a-1-7-d-td-bosch-i2083212744.html

Według sprzedwcy ma on pasować do mojego boćka hmm.gif

Napisano

> teraz pozostaje tylko pytanie czy dawać do regeneracji swój (o ile znajde kogoś kto regeneruje w

> pobliżu) czy kupić regenerowaną używkę?

Proponuję ani jedno ani drugie wink.gif Te nasze rozruszniki ('92) są starego typu. Mój jak padł ponad 4 lata temu, nie bawiłem się w regenerację tylko kupiłem nowy zamiennik. Jest przede wszystkim z przekładnią planetarną, mniejszy i lżejszy. No i szybciej kręci. Trochę miałem obawy, że jako zamiennik padnie szybko, ale nie ma z nim żadnych problemów. Do mojego kosztował 100zł, jak policzyłem koszt regeneracji, to dałem sobie spokój.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Jest przede wszystkim z

> przekładnią planetarną, mniejszy i lżejszy. No i szybciej kręci.

nie twierdzę tego na 100% ale kojarzy mi się, że jak z 2 lata temu rozbierałem swoj rozrusznik to w nim tez była przekładnia planetarna z 3 satelitami hmm.gif

zobaczę czy wogóle znajdę zamiennik do swojego astrolota

EDIT 1: skoro w nowym jest przekładnia planetarna to w starych o których piszesz co było?

Edit 2: znalazłem niby nowy rozrusznik zamiennik klik ale róznica w cenie to tylko ok 50 zł w stosunku do wczesniej przedstawianego więc dalej ciężko określić czy brać czy nie crazy.gif

Napisano

> nie twierdzę tego na 100% ale kojarzy mi się, że jak z 2 lata temu rozbierałem swoj rozrusznik to w

> nim tez była przekładnia planetarna z 3 satelitami

Hmmm... Może do dieslów takie dawali?

> EDIT 1: skoro w nowym jest przekładnia planetarna to w starych o których piszesz co było?

Nazwałbym go "bezpośrednim" wink.gif

Pozdroofka

Napisano

Mój stary rozrusznik ma taką budowę:

285749720-rozr.JPG

Planetarny działa mniej więcej tak:

285749720-rozr2.JPG

Pozdroofka

post-36940-14352515497007_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Hmmm... Może do dieslów takie dawali?

u mnie jest rozrusznik z taka przekładnią jak na rysunku a więc:

285749741-przek%B3adniaplanetarna.JPG

1 - plastikowa bieżnia zewnętrzna z satelitami

2 - koło wewnatrzne które porusza satelitami

wiec z tego wynika, że jednak do diesla dawali planetarną cool.gif

pewnie warto wziąść ten regenerowany rozrusznik hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Planetarny działa mniej więcej tak:

czyli taka sama przekładnia jak u mnie

Edit: pamietam, że tam była planetarna bo przy demontażu mi ona wypadła facepalm%5B1%5D.gif i pękła w dwóch miejscach bieznia, musiałem to jakos posklejać i chyba dobrze skleiłem bo do dzisiaj działało bezawaryjnie

Napisano

> bo do dzisiaj działało bezawaryjnie

Do dzisiaj... wink.gif

Skoro miałeś planetarny, to może kup ten regenerowany.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Do dzisiaj...

i pewnie by dalej działało gdyby nie te styki grinser006.gif

> Skoro miałeś planetarny, to może kup ten regenerowany.

i tak zrobię, pomimo iż nie wiadomo co użyto do regeneracji to i tak to jednak bosch a nie "no name"

gdyby zamiennik kosztował ok 100 zł to kupiłbym zamiennik ale roznica w cenie nie jest taka duża żeby mozna było zaryzykowac z zamiennikiem wink.gif

Napisano

A czy nie wystarczy czasem zakup samego elektromagnesu to koszt ok 50 zl, po co odrazu caly rozrusznik??

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> A czy nie wystarczy czasem zakup samego elektromagnesu to koszt ok 50 zl, po co odrazu caly

> rozrusznik??

też się nad tym zastanawiałem ale czy elektromagnes ma wpływ na to, że rozrusznik bez kluczyka w stacyjce sam z siebie kręci

zawsze zdawało mi się, że elektromagnes jest tylko do "sprzęgnięcia" rozrusznika z kołem zebatym hmm.gif

Napisano

> Edit: pamietam, że tam była planetarna bo przy demontażu mi ona wypadła i pękła w dwóch miejscach

> bieznia, musiałem to jakos posklejać i chyba dobrze skleiłem bo do dzisiaj działało

> bezawaryjnie

Pewnie więcej klej kosztował, nowa taka bieznia kosztuje okolo 10-15 zł.

Napisano

Tak jest, ale poza zazębieniem z kołem zamachowym trzeba jeszcze dostarczyć te setki amperów do silnika, a tego nie zrobi sama stacyjka. Elektromagnes jest też stycznikiem.

285750009-styki.gif

post-53490-14352515532752_thumb.gif

Napisano

> też się nad tym zastanawiałem ale czy elektromagnes ma wpływ na to, że rozrusznik bez kluczyka w

> stacyjce sam z siebie kręci

> zawsze zdawało mi się, że elektromagnes jest tylko do "sprzęgnięcia" rozrusznika z kołem zebatym

Stacyjka podaje prad na uzwojenie elektromagnesu zeby ten zalaczyl styki i jednoczesnie wyrzucil bendix (gdzies w postach byla budowa wewnetrzna elektromagnesu ladnie rozrysowana) . Pomysl na logike jeden biegun elektromagnesu idzie do rozrusznika drugi do aku jego styki maja przekazac prad z aku do rozrusznika jesli styki elektromagnesu sie skleily to nie potrzeba wzbudzania ze stacyjki bo elektromagnes caly czas jest w pozycji wlaczony i zasilanie z aku przez styki elektromagnesu idzie odrazu na rozrusznik dlatego odrazu po podlaczeniu klemy kreci rozrusznik. Probowales kiedys odpalac samochod przez zwarcie stykow elektromagnesu?- da sie. Tak to mniej wiecej powinno dzialac.

Orochimaru ladnie to zobrazowal

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

no i człowiek codziennie uczy sie nowych rzeczy waytogo.gif

rozważę jeszcz esprawę z tym elektromagnesem hmm.gif

ale raczej skłaniałbym się chyba do kupna całego rozrusznika. Ten tak jak pisałem ma już sklejaną bieżnię, szczotek w nim jeszcze nie zmieniałem no i w dniu kiedy po wyciągnieciu kluczyka rozrusznik dalej kręcił, niczym udało mi się klemę odłączyć to poszedł z jego okolicy jakiś dymek. Nie wiem co dokładnie przyjarało się - byc może to były styki wink.gif

Napisano
  • Autor

> Pewnie więcej klej kosztował, nowa taka bieznia kosztuje okolo 10-15 zł.

co do kleju to zdziwiłbyś się czym to skleiłem - Kropelką 001.gif

dziś wiem, że bieżnię można dokupić - wtedy niewiedziałem a poza tym rozbierałem rozrusznik w odległości 20 km od najbliższego sklepu i dojazdu nie miałem żadnego a auto było pilnie potrzebne więc trzeba bylo jakoś sobie poradzić

Napisano

> no i człowiek codziennie uczy sie nowych rzeczy

> rozważę jeszcz esprawę z tym elektromagnesem

> ale raczej skłaniałbym się chyba do kupna całego rozrusznika. Ten tak jak pisałem ma już sklejaną

> bieżnię, szczotek w nim jeszcze nie zmieniałem no i w dniu kiedy po wyciągnieciu kluczyka

> rozrusznik dalej kręcił, niczym udało mi się klemę odłączyć to poszedł z jego okolicy jakiś

> dymek. Nie wiem co dokładnie przyjarało się - byc może to były styki

Przypomnialo mi sie ze sprawa moze byc jeszcze bardziej banalna, mi w astrze kiedys zablokowal sie elektromagnes w pozycji zalaczony bo do tulejki w ktorej chodzi trzpien elektromagnesu dostal sie syf siakis i sie zablokowalo. Niemniej jednak jak nie zrobisz sekcji to sie nie dowiesz. A co do zakupu calego rozrusznika to juz tylko Twoj wybor.

Pozdrawiam

Pozdrawiam

Napisano

bylo.gif > Moje podejrzenia padają na stacyjkę czy dobrze myślę?

. <

> A myslałes o bendiksie..? Moze styki sie zawieszaja..? Moze... .. tak sobie myślę...co to moze być.. <

A za dobrą podpowiedż może 20.GIFby się zdało... old.gif Albo pub2.gif ...

Napisano
  • Autor

> . <

> A za dobrą podpowiedż może by się zdało... Albo ...

narazie wirtualne 20.GIF

a jak będziesz w moich okolicach to mozna w realu pub2.gifgrinser006.gif

Napisano

> narazie wirtualne

> a jak będziesz w moich okolicach to mozna w realu

....................ok.gif

Napisano
  • Autor

No i rozrusznik wymieniony - na razie musi się wg zapewnień sprzedawcy dotrzeć sprzęgiełko bo przy kręceniu słychać bardzo głosny świst, gwizd podobny do wchodzącej na obroty turbosprężarki

ale przeżycia z wymiany pod blokiem rozrusznika przy zawierusze śnieżnej - bezcenne grinser006.gif

Napisano

> No i rozrusznik wymieniony

Nowy, regenerowany, swój naprawiałeś?

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Nowy, regenerowany, swój naprawiałeś?

regenerowany, ten co wcześniej wklejałem link

Napisano

Trochę niepokojące jest to:

> na razie musi się wg zapewnień sprzedawcy dotrzeć sprzęgiełko bo przy kręceniu słychać bardzo głosny świst

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Trochę niepokojące jest to:

tez mnie to zaniepokoiło dlatego odrazu napisałem do sprzedawcy wysyłając do niego jednocześnie nagrany dźwięk rozrusznika

w odpowiedzi dostałem, że sprzęgiełko pewnie musi się dotrzeć i aby dać "jemu" kilka dni...

po tym czasie jak to napisał "są do mojej dyspozycji w razie czego" wink.gif

aha dźwięk ten jest tylko na czas kręcenia rozrusznikiem

Napisano

Napisz kiedy przestanie gwizdać. Tylko żeby forum jeszcze istniało wink.gif A na poważnie: tam nie za bardzo ma się co docierać... Ja bym poczekał z tydzień i odesłał.

> aha dźwięk ten jest tylko na czas kręcenia rozrusznikiem

No raczej... grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Napisz kiedy przestanie gwizdać. Tylko żeby forum jeszcze istniało

waytogo.gif

> A na poważnie: tam nie za

> bardzo ma się co docierać...

sprzedawca ma ponad 600 pozytywów i nie jest to pierwszy lepszy z łapanki ( przynajmniej tak wynika z jego strony) więc nie mam powodu aby mu nie wierzyć- choć nigdy nie wiadomo

ale patrzac z drugiej strony to nie wiem co tam może świszczeć poza"sprzęgiełkiem) hmm.gif

>Ja bym poczekał z tydzień i odesłał.

ok.gif

Napisano

> ale patrzac z drugiej strony to nie wiem co tam może świszczeć poza"sprzęgiełkiem)

Jak sobie przypominam wszystkie świszczące rozruszniki w życiu wink.gif to świstanie zawsze było spowodowane "zbyt ciasnym spasowaniem", głownie na tulejkach. Oczekiwanie na dotarcie się zawsze kończyło się kompletnym zatarciem, zatrzymaniem i spaleniem uzwojeń.

Nie żebym straszył wink.gif Miejmy nadzieję, że rzeczywiście się dotrze.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Nie żebym straszył Miejmy nadzieję, że rzeczywiście się dotrze.

pożyjemy zobaczymy wink.gif

Napisano
  • Autor

> zawsze kończyło się kompletnym zatarciem, zatrzymaniem i spaleniem uzwojeń.

rano napisałem do sprzedawcy

obiecał wysłać dziś drugą sztukę a ten mam mu odesłać po montażu nowego grinser006.gif

twierdzi, że pomimo iż wszystkie rozruszniki sprawdzają na stole probierczym na "sucho" i wszystko gra to u klientów i tak nieraz wychodzą takie czary mary jak u mnie - ile w tym prawdy, nie wiem wink.gif

Napisano

> No i rozrusznik wymieniony - na razie musi się wg zapewnień sprzedawcy dotrzeć sprzęgiełko bo przy

> kręceniu słychać bardzo głosny świst, gwizd podobny do wchodzącej na obroty turbosprężarki

A co ze starym sekcje robiles?

Napisano
  • Autor

> A co ze starym sekcje robiles?

jeszcze nie, skończyłem około 16 montaż a wieczorem mi się już nie chciało do niego zaglądać

jutro lub w sobote znowu bedzie powtórka z rozrywki wink.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.