Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Donos

Featured Replies

Napisano

Szanowni,

Korek 600-700m, poniedziałek rano. Stoją wszyscy równo. Nie jakiś dramat. 10 minut i po wszystkim. Ale... przy końcu korka jest wylot uliczki. Jednokierunkowej. Od strony korka jest wjazd, od drugiej strony zakaz.

No i cała masa cwaniaków śmiga pod prąd "wbijając" się 50 m przed końcem korka, oszczędzając te 10 min a powodując, że reszta stoi dłużej. Często blokując ruch bo wciskają się na siłę.

I tak sobie myślę.

Tak sobie wyjeżdżają pod prąd, znaki aż krzyczą. Słoneczko mają idealnie w twarz więc numery, kierowcę widać jak na dłoni. Tylko fotkę delikwentowi zrobić.

A przecież prawie każdy ma przy sobie telefon z aparatem/kamerą.

Czy wykonane, np przeze mnie zdjęcie, film z takiej "twórczości" drogowej stanowi podstawę dla SM/G lub Policji dla ukarania mandatem?

Nie chodzi mi o sens marnowania czasu i szarpania się z delikwentem ale o

teoretyczną możliwość ukarania takowego na podstawie dowodów przedstawionych przez świadka postronnego.

Pozdrawiam

can

Napisano

Zdjęcie może być tylko załącznikiem do Twojego zeznania.

Napisano
  • Autor

> Zdjęcie może być tylko załącznikiem do Twojego zeznania.

No tak, to jasne.

Idę zeznawać.

Ale czy to ma sens i delikwent zostanie ukarany?

Pozdrawiam

can

Napisano

> No tak, to jasne.

> Idę zeznawać.

> Ale czy to ma sens i delikwent zostanie ukarany?

Jeżeli Twoje zeznanie będzie wiarygodne, a dodatkowo podparte fotką lub filmikiem, to nie widzę problemu ok.gif

Napisano

> Ale czy to ma sens i delikwent zostanie ukarany?

Pomimo tego, że niejeden nazwie Cię "kapusiem" nie przejmuj się, wal śmiało i zeznawaj. Jest to zawsze jeden ze sposobów na cywilizowanie co poniektórych ok.gif

Napisano
  • Autor

> Pomimo tego, że niejeden nazwie Cię "kapusiem" nie przejmuj się, wal śmiało i zeznawaj. Jest to

> zawsze jeden ze sposobów na cywilizowanie co poniektórych

A niech sobie nazywają, mnie to nie rusza.

I chyba faktycznie zrobię taki numer, z samej ciekawości czy się uda.

Mam żonę prawnika, więc wsparcie jest zlosnik.gif

'

Pozdrawiam

can

Napisano

> Mam żonę prawnika, więc wsparcie jest

Skoro Twoja małżonka jest prawnikiem to powinna Ci udzielić bardziej kompetentych odpowiedzi jak to zrobić, gdzie się zgłosić i z jakimi dowodami icon_rolleyes.gif

Napisano

> Mam żonę prawnika, więc wsparcie jest

> '

To po co pytasz o takie rzeczy forumowiczów? zlosnik.gif

Napisano

> Bo z żony taki prawnik jak z niego obrońca uciśnionych .

na pierwszym roku prawa jest zlosnik.gif

Napisano

> To po co pytasz o takie rzeczy forumowiczów?

Bo po to jest forum? zlosnik.gif

A poza tym swoją postawą przekona innych na wypadek, gdy znajdą się w podobnej sytuacji ok.gif

Napisano

> Szanowni,

> Korek 600-700m, poniedziałek rano. Stoją wszyscy równo. Nie jakiś dramat. 10 minut i po wszystkim.

> Ale... przy końcu korka jest wylot uliczki. Jednokierunkowej. Od strony korka jest wjazd, od

> drugiej strony zakaz.

> No i cała masa cwaniaków śmiga pod prąd "wbijając" się 50 m przed końcem korka, oszczędzając te 10

> min a powodując, że reszta stoi dłużej. Często blokując ruch bo wciskają się na siłę.

> I tak sobie myślę.

> Tak sobie wyjeżdżają pod prąd, znaki aż krzyczą. Słoneczko mają idealnie w twarz więc numery,

> kierowcę widać jak na dłoni. Tylko fotkę delikwentowi zrobić.

> A przecież prawie każdy ma przy sobie telefon z aparatem/kamerą.

> Czy wykonane, np przeze mnie zdjęcie, film z takiej "twórczości" drogowej stanowi podstawę dla SM/G

> lub Policji dla ukarania mandatem?

> Nie chodzi mi o sens marnowania czasu i szarpania się z delikwentem ale o

> teoretyczną możliwość ukarania takowego na podstawie dowodów przedstawionych przez świadka

> postronnego.

> Pozdrawiam

> can

To ja będąc takim "podpierdzielonym" bym powiedział, że wyjeżdzałem z tej uliczki, bo byłem tam w konkretnej sprawie. A, że jednokierunkowy ruch no to musiałem jakoś wyjechać. I po Twoim donosie.

Zeby nie było, że popieram takie cwaniactwo, bo nie popieram. Ale donoszenie w tej sytuacji nie ma sensu, bo jak niby odróżniasz cwaniaczka od takiego, co rzeczywiście tam musiał wjechać w konkretnej sprawie?

Napisano

> To ja będąc takim "podpierdzielonym" bym powiedział, że wyjeżdzałem z tej uliczki, bo byłem tam w

> konkretnej sprawie. A, że jednokierunkowy ruch no to musiałem jakoś wyjechać. I po Twoim

> donosie.

> Zeby nie było, że popieram takie cwaniactwo, bo nie popieram. Ale donoszenie w tej sytuacji nie ma

> sensu, bo jak niby odróżniasz cwaniaczka od takiego, co rzeczywiście tam musiał wjechać w

> konkretnej sprawie?

powiedz że żartujesz grinser006.gif

Napisano

> powiedz że żartujesz

nie żartuję ale teraz jak to czytam trzeci raz z rzędu to już chyba nie wiem o co chodzi. Moze to ktoś rozrysować?

Ja to rozumiem w ten sposób, ze na początku korka jest wlot w jednokierunkową, a na końcu wylot z niej. To co w tym jest sprzecznego z prawem?

Napisano

> Bo po to jest forum?

po co po to zeby zwalniac z myslenia ??

> A poza tym swoją postawą przekona innych na wypadek, gdy znajdą się w podobnej sytuacji

Kolega tym tematem oczekiwał gromkiego namawiania do donoszenia , brakuję mu bliskich kontaktów z służbami PRL grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Mam żonę prawnika, więc wsparcie jest

> '

> Pozdrawiam

> can

A bo właśnie żona coś kręci smile.gif

Chyba chce mnie zniechęcić

Napisano
  • Autor

> Skoro Twoja małżonka jest prawnikiem to powinna Ci udzielić bardziej kompetentych odpowiedzi jak to

> zrobić, gdzie się zgłosić i z jakimi dowodami

Aleście się tej żony czepili zlosnik.gif

Nie będę kobity wysyłać jak mogę coś sam zrobić.

A forum jest od tego aby takie dywagacje można

było sobie poczynić.

A jak się komuś nie podoba... to proszę na mnie donieść gdzie trzeba zlosnik.gif

Napisano

chcesz się usprawiedliwiać, że jechałeś 'pod prąd' ? hehe.gif nadajesz się do teleexpresu jako ciekawostka na koniec programu zlosnik.gif

Napisano

> A niech sobie nazywają, mnie to nie rusza.

> I chyba faktycznie zrobię taki numer, z samej ciekawości czy się uda.

> Mam żonę prawnika, więc wsparcie jest

> '

> Pozdrawiam

> can

też bym nie pękał, najchętniej bym zadzwonił do straży miejskiej, żeby trochę zarobili ok.gif Dziś poprosiłem ich o interwencję w stosunku do kogoś kto postawił samochód na chodniku, przejściu dla pieszych. I w d**pie mam, że to moze być ktoś z mojej firmy, nie mam zamiaru omijać barana trawnikiem/błotem z jednej czy drugiej strony. Jak zapłaci, może się nauczy ok.gif, na niektórych to jedyny sposób.

Napisano

> nie żartuję ale teraz jak to czytam trzeci raz z rzędu to już chyba nie wiem o co chodzi.

Czytaj dalej, tyle razy aż zrozumiesz zlosnik.gif

Napisano

> To ja będąc takim "podpierdzielonym" bym powiedział, że wyjeżdzałem z tej uliczki, bo byłem tam w

> konkretnej sprawie. A, że jednokierunkowy ruch no to musiałem jakoś wyjechać.

Dobre. Czy ile byś razy nie czytał pierwszego wątku, za każdym wychodzi Ci, że ta jednokierunkowa uliczka jest ślepa??

I po Twoim

> donosie.

> Zeby nie było, że popieram takie cwaniactwo, bo nie popieram. Ale donoszenie w tej sytuacji nie ma

> sensu, bo jak niby odróżniasz cwaniaczka od takiego, co rzeczywiście tam musiał wjechać w

> konkretnej sprawie?

crazy.gifhehe.giffacepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Ja to rozumiem w ten sposób, ze na początku korka jest wlot w jednokierunkową, a na końcu wylot z

> niej. To co w tym jest sprzecznego z prawem?

IMHO jest błąd w określeniu poczatek i koniec korka

ja widze to tak

początek korka >---->--------------X----------->-----------Y------->------->koniec korka

. .

wylot drogi jednokierunkowej <----------<------------< wlot jednokierunkowej

objaśnienia:

> -kierunek ruchu

o - wlot/wylot jednokierunkowej

początek korka czyli miejsce gdzie zaczynamy stać/jechać żabką

koniec korka czyli miejsce gdzie zaczynamy jechać normalnie

w miejscu X wieżdżają cwaniaki pod prąd żeby wyjechać w Y i skrócić sobie stanie w korku

Napisano

> też bym nie pękał, najchętniej bym zadzwonił do straży miejskiej, żeby trochę zarobili Dziś

> poprosiłem ich o interwencję w stosunku do kogoś kto postawił samochód na chodniku, przejściu

> dla pieszych. I w d**pie mam, że to moze być ktoś z mojej firmy, nie mam zamiaru omijać barana

> trawnikiem/błotem z jednej czy drugiej strony. Jak zapłaci, może się nauczy , na niektórych to

> jedyny sposób.

Mi się też zdarzało dzwonić, na SM lub Policję. Ostanio nawet odwożąc mamę do pracy nie mogłam przejechać -dwukierunkowa długa, ale wąska uliczka, dzieci niesłyszące tam mają szkołę, a pajace sobie urządzili tam darmowy parking wzdłuż ulicy, gdzie raptem kilkadziesiąt metrów dalej jest parking płatny.

Zajechałam na teren szkoły i uprzejmie poprosiłam, żeby ktoś z komendy się tam przeszedł (komenda jest przy równoległej ulicy).

Póki co jest spokój.

I zgadzam się z Tobą Jogi, że często jest jedyny sposób, aby nauczyć kogoś myśleć. Jednak niestety nie ma u nas poczucia obowiązku, żeby zwrócić uwagę komuś jak stoi na miejscu na inwalidy, a już o zgrozo zadzwonić wtedy na komendę. Ludzie udają jakby ich to nie dotyczyło, narzekając jacy to kierowcy są źli nic nie robiąc w kierunku polepszenia własnego i cudzego komfortu na drodze i na mieście.

Napisano

> To ja będąc takim "podpierdzielonym" bym powiedział, że wyjeżdzałem z tej uliczki, bo byłem tam w

> konkretnej sprawie. A, że jednokierunkowy ruch no to musiałem jakoś wyjechać. I po Twoim

> donosie.

> Zeby nie było, że popieram takie cwaniactwo, bo nie popieram. Ale donoszenie w tej sytuacji nie ma

> sensu, bo jak niby odróżniasz cwaniaczka od takiego, co rzeczywiście tam musiał wjechać w

> konkretnej sprawie?

Gdybyś prowadził karetkę na sygnale (itd) to ok.

W przypadku gdy na własne widzimisię (bo tak ci było wygodniej) jedziesz pod prąd należy ci się mandat jak się patrzy.

Nie ma czegoś takiego, że uliczka ma nawet 2 km i jest jednokierunkowa, ty masz auto zaparkowane 50 m od jej wlotu i wyjeżdżasz sobie z tej uliczki pod prąd bo masz bliżej! Jedziesz te cholerne 1950m do końca i już.

I nie ma innego tlumaczenia, że zrobiłeś tak bo byłeś tam w konkretnej sprawie, mogłeś być nawet w niekonkretnej, ale pod prąd nie masz prawa jechać.

Napisano

Kiedyś tez pojechałem pod zakaz (korek 3km) i busted.gif stał

za krzaczkiem i łapał wszystkich jak leci.Jak pisał mi mandacik

mówił ze jutro przyjedzie z kolegami bo się nie wyrabia smile.gif.

.

Napisano

Może mają lepsze rzeczy do roboty w domu, niż gadanie o sprawach zawodowych!

Napisano

zapraszam w godzinach porannych na ul.Filtrową i okolice skrzyżowania z Krzyckiego cool.gif Sytuacja taka sama, często kierowcy jeżdżą mały odcinek pod prąd żeby ominąc stojących na ulicy. Kilka razy widziałem jak czaiła się Policja...piękny widok kierowców którzy się dali złapać biglaugh.gifclaps.gif

PS. Popieram takie działania jak najbardziej. smile.gif

Napisano

> I nie ma innego tlumaczenia, że zrobiłeś tak bo byłeś tam w konkretnej sprawie, mogłeś być nawet w

> niekonkretnej, ale pod prąd nie masz prawa jechać.

Amen ! claps.gif

Napisano

> zapraszam w godzinach porannych na ul.Filtrową i okolice skrzyżowania z Krzyckiego Sytuacja taka

> sama, często kierowcy jeżdżą mały odcinek pod prąd żeby ominąc stojących na ulicy. Kilka razy

> widziałem jak czaiła się Policja...piękny widok kierowców którzy się dali złapać

> PS. Popieram takie działania jak najbardziej.

Tam jest prosty odcinek drogi i policial.gif nie bardzo mają się gdzie schować. Chyba że chodzi o nieoznakowany radiowóz.

Napisano

> Gdybyś prowadził karetkę na sygnale (itd) to ok.

> W przypadku gdy na własne widzimisię (bo tak ci było wygodniej) jedziesz pod prąd należy ci się

> mandat jak się patrzy.

> Nie ma czegoś takiego, że uliczka ma nawet 2 km i jest jednokierunkowa, ty masz auto zaparkowane 50

> m od jej wlotu i wyjeżdżasz sobie z tej uliczki pod prąd bo masz bliżej! Jedziesz te cholerne

> 1950m do końca i już.

> I nie ma innego tlumaczenia, że zrobiłeś tak bo byłeś tam w konkretnej sprawie, mogłeś być nawet w

> niekonkretnej, ale pod prąd nie masz prawa jechać.

Niestety większość tego nie rozumie "bo on MUSI". Zawsze jest jakiś megaważny powód, którym usprawiedliwiają swoje postępowanie.

Napisano

> Tam jest prosty odcinek drogi i nie bardzo mają się gdzie schować. Chyba że chodzi o

> nieoznakowany radiowóz.

onie się nie chowają. Wjeżdżają w ulicę Dantyszka smile.gif Tam już jest pułapka bo żeby przejechać całą to łamie się przepisy.

Napisano

> A niech sobie nazywają, mnie to nie rusza.

zapraszam na Grochów wink.gif

Napisano

> Niestety większość tego nie rozumie "bo on MUSI". Zawsze jest jakiś megaważny powód, którym

> usprawiedliwiają swoje postępowanie.

Ja widzę dwa ważne powody dla których mógłby jechać pod prąd:

1. Jest kierowcą pojazdu z kategorii karetka/radiowóz/straż pożarna i pedzi na sygnale busted.gif

2. Teściowa nie chce umrzeć i trzeba czym prędzej dobić horse.gifuzbroj_zlo.gif (żart)

Jednak są debile sciana.gif (nie, nie boję się użyć tego słowa) uważający się za wyśmienitych, wręcz wybitnych kierowców z doświadczeniem i umiejętnościami, którym niejako się należy jazda pod prąd, no bo jak to on nie może? On który nigdy wypadku nie spowodował? On który mandatu nie dostał?

Nerwy ponoszą człowieka, prawie jak babę podczas okresu, jak się widzi takich wybitnych na drodze... klnie.gif

Napisano

piz.. jestes i tyle , chcesz byc janosikiem to ustaw sie na wylocie tej uliczki na dzwona.

gosc zostanie ukarany a ty zostaniesz matka teresa i dodatkowo zgarszniesz kase z ubezpieczenia

Napisano
  • Autor

> piz.. jestes i tyle , chcesz byc janosikiem to ustaw sie na wylocie tej uliczki na dzwona.

> gosc zostanie ukarany a ty zostaniesz matka teresa i dodatkowo zgarszniesz kase z ubezpieczenia

O! I mamy lidera zlosnik.gif Prawdziwego mistrza i championa nie tylko za kółkiem

ale ostrych wypowiedzi i dobrych rad zlosnik.gif

Chyba kolega już miał kiedyś problem w cwaniakowaniu i wyczuwam lekki żal zlosnik.gif

Ale to tylko przekonuje, że takich trzeba tępić. Rodacy! do roboty!

Napisano

> O! I mamy lidera Prawdziwego mistrza i championa nie tylko za kółkiem

> ale ostrych wypowiedzi i dobrych rad

> Chyba kolega już miał kiedyś problem w cwaniakowaniu i wyczuwam lekki żal

> Ale to tylko przekonuje, że takich trzeba tępić. Rodacy! do roboty!

skoro masz czas na donosy to mozesz poczekac te 5 min wiecej zlosnik.gif

btw

mam takiego sasiada jak ty calymi dniami nic nie robi tylko siedzi w oknie i czeka na okazje.

staniesz np z ciezkimi siatami pod klatka i juz wzywa sm skromny.gif

Napisano

> staniesz np z ciezkimi siatami pod klatka i juz wzywa sm

O tym własnie pisałem w swoim poprzednim poście skromny.gif

Napisano

> A, że jednokierunkowy ruch no to musiałem jakoś wyjechać.

ty się chyba kolego nie słyszysz. oczywiście musisz wyjechać ale na jednokierunkowej w tym samum kierunku, w którym wjechałeś i to też nie pod prąd screwy.gif

Napisano

> No tak, to jasne.

> Idę zeznawać.

> Ale czy to ma sens i delikwent zostanie ukarany?

Ukarany pewnie zostanie, ale sensu za bardzo nie ma, no chyba że zbierasz punkty za podpie...nie to wtedy pare na konto wpadnie no.gif

Jeśli motywem jest strata czasu to tym bardziej jest to idiotyczne bo ciągając się po sądach stracisz go dużo więcej niż ta 1-2 min które stracisz przez takich cwaniaków.

To że podp...lisz jakiegoś przypadkowego cwaniaka nie da nic poza zaspokojeniem jakiejś swoistej potrzeby "zemsty" ... (no i punkciki, punkciki lecą)

W sytuacji o jakiej piszesz poinformowałbym policję o tym procederze i niech oni coś tym zrobią(np. postawią patrol w godzinach korków), dziura budżetowa jest to pewnie chętnie "łykną" taką przynętę, no i jest szansa że jak taką akcję powtórzą pare razy to się fama rozniesie że tam "stoją" i ludzie się trzy razy zastanowią zanim tamtędy przejadą - doniesienie na jednego przypadkowego cwaniaka efektów prewencyjnych nie będzie mieć żadnych...

Napisano

> piz.. jestes i tyle

Takiego słownictwa proszę używać u siebie w rynsztoku! zolta.gif

mar00ha

Napisano

> Ukarany pewnie zostanie, ale sensu za bardzo nie ma, no chyba że zbierasz punkty za podpie...nie to

Rynsztokowe słownictwo nie jest tu mile widziane! zolta.gif

mar00ha

Napisano

> piz.. jestes i tyle , chcesz byc janosikiem to ustaw sie na wylocie tej uliczki na dzwona.

> gosc zostanie ukarany a ty zostaniesz matka teresa i dodatkowo zgarszniesz kase z ubezpieczenia

aleś mu doradził! spineyes.gif

Zrozumiałeś postawione pytanie?

Napisano

> mam takiego sasiada jak ty calymi dniami nic nie robi tylko siedzi w oknie i czeka na okazje.

> staniesz np z ciezkimi siatami pod klatka i juz wzywa sm

naprawdę nie kumasz różnicy, między "wywalam ciężkie zakupy", a "jestem cwańszy i sprytniejszy, niech matoły stoją w korku"??? sciana.gif

Napisano

> To ja będąc takim "podpierdzielonym" bym powiedział, że wyjeżdzałem z tej uliczki, bo byłem tam w

> konkretnej sprawie. A, że jednokierunkowy ruch no to musiałem jakoś wyjechać. I po Twoim

> donosie.

Nie kojarzę żadnej sytuacji poza pojazdami specjalnymi (służby miejskie, uprzywilejowane), żeby można jeździć pod prąd! Ale może ja jakiś niedouczony jestem. cfaniaczek.gif

Napisano

> Jednak są debile (nie, nie boję się użyć tego słowa) uważający się za wyśmienitych, wręcz

> wybitnych kierowców z doświadczeniem i umiejętnościami, którym niejako się należy jazda pod

> prąd, no bo jak to on nie może?

Słowo jak najbardziej na na miejscu. Takich trzeba nazywać po imieniu! claps.gif

Napisano

> też bym nie pękał, najchętniej bym zadzwonił do straży miejskiej, żeby trochę zarobili

Zrobiłem tak samo pod firmą i pan dyżurny SM chciał mnie posłać na drzewo, mówiąc, że to sprawa "ruchu drogowego", a nie ich. Dopiero jak poprosiłem, żeby się wyraźnie przedstawił, powiedział, że wysyła patrol. Co nie przeszkadzało mi zadzwonić do naczelnika wspomnianego "ruchu drogowego" (przypadkiem mam numer cfaniaczek.gif) i poinformować go jakich informacji udziela SM. rotfl.gif

Napisano

> po co po to zeby zwalniac z myslenia ??

forum nie jest po to żeby zwalniać z myślenia tylko żeby wymieniać poglądy, kolega zadał CZYTELNE pytanie, jak nie załapałeś to... trudno...

> Kolega tym tematem oczekiwał gromkiego namawiania do donoszenia , brakuję mu bliskich kontaktów z

> służbami PRL

rozumiem, że znasz dogłębnie z autopsji temat agentury PRL, skoro tak oceniasz...

donosiłeś w żłobu, że kolega narobił w pieluchę zamiast do nocnika? rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

To mi przypomina niedawne krzyki (pokazane w TV) 18-20latków "Precz z komuną!" sick.gif

Napisano

> Aleście się tej żony czepili

nie bierz do siebie durnych postów...

> Nie będę kobity wysyłać jak mogę coś sam zrobić.

Moja też jest prawnikiem (info dla niektórych, po studiach i aplikacji)i odstręcza mnie od takich działań z obawy o ewentualną zemstę jakiegoś ukaranego, tępego koksa... Po dłuższym drążeniu mi to powiedziała. Myślę, że u ciebie jest podobnie.

> A forum jest od tego aby takie dywagacje można

> było sobie poczynić.

dokładnie tak

> A jak się komuś nie podoba... to proszę na mnie donieść gdzie trzeba

I na mnie też, bo jestem po tej samej stronie. 20.GIF

Napisano

> nie żartuję ale teraz jak to czytam trzeci raz z rzędu to już chyba nie wiem o co chodzi. Moze to

> ktoś rozrysować?

> Ja to rozumiem w ten sposób, ze na początku korka jest wlot w jednokierunkową, a na końcu wylot z

> niej. To co w tym jest sprzecznego z prawem?

Odwrotnie. Na końcu kolejki jest wylot, przy początku jest wlot, jadąc według przepisów cofnąłbyś się - a cwaniaki walą pod prąd.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.