Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

MOntaż świateł do jazdy dziennej

Featured Replies

Napisano

Pytanie zasadnicze: gdzie się podpiąć: radio, zapalniczka, skrzynka bezpieczników (który bezpiecznik)?

Do zamontowania w dwóch samochodach: Xsara Picasso 2.0 HDI oraz Agila 1.2.

Jakieś rady?

Napisano
  • Autor

> Na szybko z googla klikamy i czytamy

Tyle, że nie kupuję Philipsa i nie ma tam "one touch connector'a".

Ponadto w prezdstawionym przez ciebie schemacie jest tylko podłączenie do aku...

Napisano

> Tyle, że nie kupuję Philipsa i nie ma tam "one touch connector'a".

> Ponadto w prezdstawionym przez ciebie schemacie jest tylko podłączenie do aku...

w każdym zestawie który kupisz będzie schemat.

w zeszłym roku kupiłem jakieś zwykłe za 90 zł

już nie świecą, a nawet jak działały to beznadziejnie.

gdybym teraz miał coś kupić to właśnie Philips

Napisano

Pytanie czy masz do tego jakąś centralkę sterownik czy nie?

musisz zlokalizować plus po stacyjce do zasilania lamp. Który bezpiecznik musisz ustalić sam na podstawie schematu albo skrzynki albo instalacji auta. Najlepiej jakiś niewykorzystywany np. do ogrzewania lusterek czy siedzeń w lepszej wersji itp. Najlepiej wpiąć się w skrzynkę bezpieczników - konektor na końcowkę przewodu i jeszcze wiedza jak wsadzić do skrzynki bezp.. Oczywiście trzeba uważać i mieć jakieś tam pojęcie.

Drugi sposób to podpięcie sie wampirkiem do jakiegoś plusa po stacyjce który nie jest zbytnio obciążony i ma odpowiedni przekrój. To rozwiązanie jest mniej pewne. Można niby jeszcze przeciąć kabel i lutować ale to zabawa.

To sprawa zasilania. Druga sprawa to sterowanie przełączaniem mijania dzienne. Trzeba znaleźć przewód na którym pojawia się + gdy włączone są postojowe (i mijania). I podłączyć do sterownika. Jak nie ma sterownika to trzeba samemu zrobić to na przekaźniku.

Trzecia sprawa to ewentualne włączanie dziennych nie po przekręceniu stacyjki a po uruchomieniu silnika. Jak jest sterownik to sprawa prosta jak nie ma to kolejne kombinowanie rozwiązania.

Zacznij od montażu lamp a przede wszystkim od znalezienia masy w pobliżu. Potem pomyśl jak maja biec przewody, jak będą wchodzić do deski przez ścianę grodziową silnika w pobliże skrzynki bezpieczników skąd będzie zasilanie.

Instalację musisz zabezpieczyć bezpiecznikiem.

Jak masz zbyt mało umiejętności i wiedzy to lepiej jedź do elektryka.

aha jeszcze jedno - jak chcesz mieć porządnie i na lata to pamiętaj że ważne są złącza konektorowe usczelnione (jak we współczesnych autach) oraz że rodzaj izolacji przewodów w komorze silnika ma znaczenie (niektóre nie wytrzymają temperatury). Ale to już jako dodatkowa sprawa. Można też zrobić wyłącznik dziennych dodatkowo.

Dobrze też jest odłączyć akumulator podczas montażu, pamiętaj oczywiście o komputerze i ewentualnym kodowaniu radia potem.

Napisano

> Pytanie zasadnicze: gdzie się podpiąć: radio, zapalniczka, skrzynka bezpieczników (który

> bezpiecznik)?

> Do zamontowania w dwóch samochodach: Xsara Picasso 2.0 HDI oraz Agila 1.2.

> Jakieś rady?

W Xsarze Picasso 1,6 HDI zasilanie świateł dziennych mam podłączone do bezpiecznika wentylatora wentylacji/klimatyzacji zlokalizowanego w małej skrzynce bezpieczników pod maską (po prawej stronie). Oczywiście na kablu od świateł dziennych jest zainstalowany w przelotowej oprawce dodatkowy bezpiecznik (1 lub 2 A - nie pamiętam). Kabel masowy przykręcony jest pod śrubkę przy komputerze silnika a kabel sterujący wpięty w kabel zasilający żarówkę świateł pozycyjnych prawego reflektora. Od ponad roku żadnych problemów.

Z ciekawości - gdzie zainstalowałeś lampy dzienne w Picasso ?

Napisano
  • Autor

> W Xsarze Picasso 1,6 HDI zasilanie świateł dziennych mam podłączone do bezpiecznika wentylatora

> wentylacji/klimatyzacji zlokalizowanego w małej skrzynce bezpieczników pod maską (po prawej

> stronie). Oczywiście na kablu od świateł dziennych jest zainstalowany w przelotowej oprawce

> dodatkowy bezpiecznik (1 lub 2 A - nie pamiętam). Kabel masowy przykręcony jest pod śrubkę

> przy komputerze silnika a kabel sterujący wpięty w kabel zasilający żarówkę świateł

> pozycyjnych prawego reflektora. Od ponad roku żadnych problemów.

> Z ciekawości - gdzie zainstalowałeś lampy dzienne w Picasso ?

Jeszcze nie instalowałem...

Napisano

> Jeszcze nie instalowałem...

2.0 HDI to wersja nadwoziowa przed liftingiem ? To nie pomogę.. Nie zamontujesz w osłonie obok halogenów jak po lifcie..

Napisano

> Ponadto w prezdstawionym przez ciebie schemacie jest tylko podłączenie do aku...

no i prawidłowo! "Plus" pdepnij do AQ i zabezpiecz go bezpiecznikiem jak najbliżej akumulatora. następnie "przepuść go" przez przekaźnik (najzwyklejszy na 12V do kupienia za 6-7pln), sterowanie do przekaźnika weź (takim zaciskiem odgałęźnym) z jakiegokolwiek obwodu zasilanego po "przekręceniu" stacyjki, obciążenie jest nieistotne bo tylko cewka przekaźnika będzie brała prąd. "Masę" podepnij do jakiegokolwiek punku masowego karoserii. Możesz ten "plus" puścić przez jakiś wylącznik w kabinie, to jakbyś chciał z włączonym silnikiem stać, a niekoniecznie żeby lampy świeciły.

PS

Wiem, że w zestawach nie dają przekaźnika, ale warto zakładać, Ni musisz kombinować z szukaniem nie obciążanego obwodu, no i dostawiany obwód jest odseparowany od instalacji i gdyby zaczął coś "krzaczyć" to elektronika nie bedzie głupiała.

Starałem się możliwie jasno napisać, jak nie załapałeś (bez urazy, nie każdy się zna na elektryce), to lepiej jedź do fachowca, lampy możesz zamocować sam, podłączenie nie powinno kosztować więcej niż flaszka dobrej wódki, a będziesz miał fachowo zrobione. Pamiętaj, że przez partaninę w instalacji elektryczne można furę z dymem puścić.

Pozdr.

Napisano

> no i prawidłowo! "Plus" pdepnij do AQ i zabezpiecz go bezpiecznikiem jak najbliżej akumulatora. (...)

ja zrobiłem nieco inaczej: minimalistyczny układ na styku spoczynkowym przekaźnika, który jest sterowany "+" od św. pozycyjnych; wszelkie szczegóły na n/w schemaciku waytogo.gif

285960873-LEDDZIENNE.JPG

mój bolid śmiga na takim patencie już jakieś 3 lata - bezproblemowo; ojcowa corsa od roku - również zero problemów.

post-109606-14352516359287_thumb.jpg

Napisano

Spoko, że bedzie działało. Ja jednak budując jakąkolwiek instalację elektryczną "minus" "masę" "zero" staram się łączyć bezpośrednio, a odłączam (wyłącznikiem, przekaźnikiem) przewód tzw. "gorący", w tym wypadku "plus". Jak odłaczysz "masę", to układ będzie działał ale cały czas będzie "pod prądem". Jak ktoś kiedyś będzie chciał coś tam naprawić, wyjmie kluczyk, wyłączy (dla pewności) wyłącznik i srrruuu..., zwarycho jak malowanie. biglaugh.gifboje_sie.gif

Przekładając to na instalację w domu, to jakbyś bezpiecznik na zero dał, pomimo wyłączenia i tak faza cię pokopie. panic.gif

pzdr.

Napisano

> Spoko, że bedzie działało. Ja jednak budując jakąkolwiek instalację elektryczną "minus" "masę"

> "zero" staram się łączyć bezpośrednio, a odłączam (wyłącznikiem, przekaźnikiem) przewód tzw.

> "gorący", w tym wypadku "plus".

proszę bardzo - poniżej wersja "sterowana plusem" biglaugh.gifwaytogo.gif

w sumie dlaczego tego tak nie zrobiłem? sam nie wiem... niewiem.gif

285960971-KopiaLEDDZIENNE.JPG

post-109606-14352516359952_thumb.jpg

Napisano

bierzesz jeden przekaźnik i łączysz tak:

nóżka 35 - zasilanie (plus z akku po bezpieczniku, lub plus po zapłonie); tutaj dajemy dodatkowy bezpiecznik

nóżka 87 - wyjście na lampy

nóżka 85 - plus świateł pozycyjnych

nóżka 86 - masa kontrolki ładowania; uzwojenie wzbudzenia alternatora itp

takie podłączenie funkcjonuje tak, iż świeci się gdy silnik pracuje, i gaśnie przy włączeniu pozycyjnych

Napisano

> W Xsarze Picasso 1,6 HDI zasilanie świateł dziennych mam podłączone do bezpiecznika wentylatora

> wentylacji/klimatyzacji zlokalizowanego w małej skrzynce bezpieczników pod maską (po prawej

> stronie). Oczywiście na kablu od świateł dziennych jest zainstalowany w przelotowej oprawce

> dodatkowy bezpiecznik (1 lub 2 A - nie pamiętam). Kabel masowy przykręcony jest pod śrubkę

> przy komputerze silnika a kabel sterujący wpięty w kabel zasilający żarówkę świateł

> pozycyjnych prawego reflektora. Od ponad roku żadnych problemów.

Zycze powodzenia przyszlemu wlascicielowi. O ile nie przekazesz wszystkich schematow i rysunkow tegoz polaczenia. hahaha.gif

Napisano

> Pytanie zasadnicze: gdzie się podpiąć: radio, zapalniczka, skrzynka bezpieczników (który

> bezpiecznik)?

> Do zamontowania w dwóch samochodach: Xsara Picasso 2.0 HDI oraz Agila 1.2.

> Jakieś rady?

W benzyniaku najbliżej plus 12 V, który będzie zasilał światła po przekręceniu kluczyka, jest w kablu który zasila cewkę wysokiego napięcia dającą iskrę na świece.

Minus to jakaś śrubka przy karoserii.

Plus wyłączający światła wziąłem od bezpiecznika świateł postojowych, który u mnie jest w komorze silnika (Lanos)

We Fieście zasilanie wziąłem od kostki zasilającej radio.

Napisano

> proszę bardzo - poniżej wersja "sterowana plusem"

i o to chodzi, i o to chodzi... "brawo Jasiu" palacz.gif

> w sumie dlaczego tego tak nie zrobiłem? sam nie wiem...

Czasem tak jest najpierw się coś zrobi, a po chwili ochłonięcia, dochodzi się do wniosku, że można było lepiej. palacz.gif

Napisano

> Pytanie zasadnicze: gdzie się podpiąć: radio, zapalniczka, skrzynka bezpieczników (który

> bezpiecznik)?

> Do zamontowania w dwóch samochodach: Xsara Picasso 2.0 HDI oraz Agila 1.2.

> Jakieś rady?

W sumie, to zależy od sterownika świateł dziennych. Ja w mojej Fieście montowałem ostatnio światła do jazdy dziennej NSSC 510 HP i tam wystarczy sterownik podpiąć do klem akumulatora "+" i "-" oraz do świateł pozycyjnych. Sterownik wykrywa wzrost napięcia w instalacji elektrycznej po odpaleniu silnika i samoczynnie włącza światła.

Jest tylko małe "ale"...

Zmierzyłem, że sterownik ten pobiera prąd nawet gdy światła nie świecą. Nie jest to dużo, bo ok. 35 mA, ale zawsze coś. Przy codziennej jeździe nie ma najmniejszego problemu, ale jak samochód odstawimy na dłużej, to akurat tych kilku Ah może zabraknąć do uruchomienia silnika, zwłaszcza, że nowe samochody i tak mają napięty bilans energetyczny i na postoju zużywają całkiem sporo energii. W każdym razie po 2 tyg. postoju moja Fiesta i tak odpala z trudem. Takie przerwy w jeździe samochodem nie zdarzają mi się często, ale ze 2 razy w roku się przytrafiają.

Dlatego postanowiłem mimo wszystko podłączyć sterownik tak, żeby dostawał napięcie dopiero po przekręceniu kluczyka. U mnie najprościej było podpiąć się pod kabelek biegnący do czujnika światła cofania w skrzyni biegów. Takie podłączenie ma jeszcze jedną zaletę - nie trzeba montować dodatkowego bezpiecznika, bo obwód zasilania świateł dziennych zabezpieczony jest przez bezpiecznik świateł cofania.

Napisano

> Jest tylko małe "ale"...

> Zmierzyłem, że sterownik ten pobiera prąd nawet gdy światła nie świecą. Nie jest to dużo, bo ok. 35

> mA

Przepraszam za lekki off topic ale właśnie mnie załamałeś, tyle co zamówiłem dokładnie takie światła ze względu na prostotę montażu, a światła dzienne ze względu na oszczędność prądu, którego to u mnie czasem brakuje, a tu masz, znów pod górkę frown.gif

pzdr.

Napisano

> Przepraszam za lekki off topic ale właśnie mnie załamałeś, tyle co zamówiłem dokładnie takie

> światła ze względu na prostotę montażu, a światła dzienne ze względu na oszczędność prądu,

> którego to u mnie czasem brakuje, a tu masz, znów pod górkę

> pzdr.

daj sobie przekaźnik który włączy ci zasilanie na światła po pojawieniu sie plusa z alternatora .. czyli zasilasz cewkę przekaźnika z plusa alternatora i po problemie- auto nie chodzi nie ma zasilania.

Napisano

> Przepraszam za lekki off topic ale właśnie mnie załamałeś, tyle co zamówiłem dokładnie takie

> światła ze względu na prostotę montażu, a światła dzienne ze względu na oszczędność prądu,

> którego to u mnie czasem brakuje, a tu masz, znów pod górkę

> pzdr.

Po pierwsze, to te 35 mA, to naprawdę niewiele - jeżeli się jeździ regularnie, to nie ma najmniejszego problemu.

Po drugie znalezienie jakiegoś miejsca z "+" po przekręceniu kluczyka na prawdę nie jest problemem.

Oszczędność prądu po zamontowaniu tych świateł jest na prawdę spora. Do tej pory, przy załączonych światłach mijania, włączonej klimie i wentylatorze nawiewu ustawionym na max. ten ostatni (czyli wentylator) na biegu jałowym silnika zwalniał, czyli brakowało prądu z alternatora. Teraz nic takiego się nie dzieje, czyli bilans energetyczny nawet na wolnych obrotach jest na plusie.

No, ale dziwne nie jest: 2x55W (H4 mijania) + 4x5W (postojówki)+ 10W (podświetlenie tablicy rejestracyjnej) + 10W (na żarówki podświetlenia przełączników i zegarów) - wszystko razem minimum 150 W. Te światełka ciągną niecałe 10W (pomierzone), więc różnica jest znacząca.

A światła dzienne kupiłem po tym, jak mi przyszło wymienić żaróweczki w podświetleniu konsoli środkowej - pół dnia dłubania, poobcierane ręce i dużo słów na "k" i "ch" które padały podczas ich wymiany grinser006.gif

Pewnie w normalnych warunkach (czyli światła używane tylko w nocy i podczas deszczu) te żaróweczki wytrzymują całe życie samochodu, a tak przepalają się po kilku latach.

Napisano

> daj sobie przekaźnik który włączy ci zasilanie na światła po pojawieniu sie plusa z alternatora ..

> czyli zasilasz cewkę przekaźnika z plusa alternatora i po problemie- auto nie chodzi nie ma

> zasilania.

Plus alternatora jest połączony bezpośrednio z plusem akumulatora, więc gdy silnik nie pracuje to jest na tym przewodzie 12V a jak silnik pracuje to jest na nim 14.5V. Także kolega błędnie to sobie wymyślił.

Napisano

> Oszczędność prądu po zamontowaniu tych świateł jest na prawdę spora. Do tej pory, przy załączonych

> światłach mijania, włączonej klimie i wentylatorze nawiewu ustawionym na max. ten ostatni

> (czyli wentylator) na biegu jałowym silnika zwalniał, czyli brakowało prądu z alternatora.

> Teraz nic takiego się nie dzieje, czyli bilans energetyczny nawet na wolnych obrotach jest na

> plusie.

> No, ale dziwne nie jest: 2x55W (H4 mijania) + 4x5W (postojówki)+ 10W (podświetlenie tablicy

> rejestracyjnej) + 10W (na żarówki podświetlenia przełączników i zegarów) - wszystko razem

> minimum 150 W.

Silnik 75KM wytwarza 55000 W (wat) w przeliczeniu na moc elektryczną, także 150W to jest tak naprawdę nic, to jakby się przejmować siedzącym komarem na masce silnika smile.gif

Napisano

Najlepiej kup dzienne takie automatyczne gdzie podłączasz pod klemy tylko i jeden kabel pod pozycyjne. Jak zapalasz silnik to ci się same włączają jak gasisz to gasną. Philips i Osram takie światła robi z tego co wiem.

Napisano

> Silnik 75KM wytwarza 55000 W (wat) w przeliczeniu na moc elektryczną, także 150W to jest tak

> naprawdę nic, to jakby się przejmować siedzącym komarem na masce silnika

Widziałeś w aucie alternator 55 kilowatów?

Zwykle mają moc ok 1 kW ale na wolnych obrotach (np w bardzo modnych u nas korkach) są w stanie dostarczyć niestety mniej niż pobiera wyposażenie elektryczne auta a wtedy akumulator jest rozładowywany.

Przy krótkich trasach w korku a potem dwutygodniowym postoju może zabraknąć na rozruch.

Napisano

> Najlepiej kup dzienne takie automatyczne gdzie podłączasz pod klemy tylko i jeden kabel pod

> pozycyjne. Jak zapalasz silnik to ci się same włączają jak gasisz to gasną. Philips i Osram

> takie światła robi z tego co wiem.

Zapomniałeś o tym, co wcześniej pisano - układ automatyki pobiera prąd nawet wtedy, gdy auto odpoczywa.

Razem z poborem prądu przez różne oryginalne komputery, alarmy itd może się uzbierać ze 2-3 Ah na dobę.

Dla akumulatora niezdrowo a i z rozruchem po dłuższym postoju może być kłopot.

Napisano

> Najlepiej kup dzienne takie automatyczne gdzie podłączasz pod klemy tylko i jeden kabel pod

> pozycyjne. Jak zapalasz silnik to ci się same włączają jak gasisz to gasną. Philips i Osram

> takie światła robi z tego co wiem.

tylko problem jest taki że swiatla do jazdy dziennej nie mogą się swiecic razem z drogowymi lub mijania. jak to zapewnisz podłączając w tak "prosty" sposób?

Napisano

> tylko problem jest taki że swiatla do jazdy dziennej nie mogą się swiecic razem z drogowymi lub

> mijania. jak to zapewnisz podłączając w tak "prosty" sposób?

Światła dzienne podłącza się w trzy punkty - masa, plus po stacyjce (zasilanie) i plus postojowych (wyłączanie). W takim układzie przy odłączonym zapłonie nie pobierają prądu!

Napisano

> Światła dzienne podłącza się w trzy punkty - masa, plus po stacyjce (zasilanie) i plus postojowych

> (wyłączanie). W takim układzie przy odłączonym zapłonie nie pobierają prądu!

miło. aaaaale nie o to pytam.

Napisano

> miło. aaaaale nie o to pytam.

To może tak - plus lamp na plus po stacyjce, minus na plus świateł mijania/postojowych. Po uruchomieniu silnika zaświecą się mając masę przez włókna żarówek mijania, po zapaleniu świateł dostaną dwa plusy i zgasną. Tak też nie pobierają prądu bez zapłonu.

Napisano

> To może tak - plus lamp na plus po stacyjce, minus na plus świateł mijania/postojowych. Po

> uruchomieniu silnika zaświecą się mając masę przez włókna żarówek mijania, po zapaleniu

> świateł dostaną dwa plusy i zgasną.

ok kumam.

Napisano

> ok kumam.

30 postów, kilkanaście sposobów, jeden lepszy od drugiego. A ja podłączyłem się w stacyjkę. Włączam zapłon - dzienne świeca, wyłączam zapłon - gasną, włączam postojowe(czy jakiekolwiek inne) - gasną. Włączam kluczyk w pierwsze położenie(gra radio) - nie świecą. Chyba najprościej.

Napisano

> Widziałeś w aucie alternator 55 kilowatów?

> Zwykle mają moc ok 1 kW ale na wolnych obrotach (np w bardzo modnych u nas korkach) są w stanie

> dostarczyć niestety mniej niż pobiera wyposażenie elektryczne auta a wtedy akumulator jest

> rozładowywany.

> Przy krótkich trasach w korku a potem dwutygodniowym postoju może zabraknąć na rozruch.

Ale ty piszesz nt. mocy jaką generuje alternator, a ja pisałem o mocy silnika w przeliczeniu na moc elektryczną.

Wcześniej kolega któremu odpowiadałem stwierdził, że włączając oświetlenie pojazdu odczuwał spadek mocy silnika, co jest nie możliwe, gdyż 150W nie jest w stanie obciążyć na tyle silnika aby był odczuwalny spadek mocy. 75KM silnika to 55kW, czyli silnik ma moc 55kW, co oznacza że 150 W to jest igła w stogu siana.

Napisano

> Ale ty piszesz nt. mocy jaką generuje alternator, a ja pisałem o mocy silnika w przeliczeniu na moc

> elektryczną.

> Wcześniej kolega któremu odpowiadałem stwierdził, że włączając oświetlenie pojazdu odczuwał spadek

> mocy silnika, co jest nie możliwe, gdyż 150W nie jest w stanie obciążyć na tyle silnika aby

> był odczuwalny spadek mocy. 75KM silnika to 55kW, czyli silnik ma moc 55kW, co oznacza że 150

> W to jest igła w stogu siana.

Chyba nie zrozumiałeś kolegi mrc .

Nigdzie w tym wątku (może gdzieś wcześniej?) nie narzekał, że zauważył jakieś istotne obciążanie silnika światłami mijania.

To wentylator w jego aucie "wyczuwa" spadek napięcia alternatora, nadmiernie na wolnych obrotach obciążonego m.inn. tymi światłami i z tego powodu zwalnia.

Napisano

> 75KM silnika to 55kW, czyli silnik ma moc 55kW, co oznacza że 150

> W to jest igła w stogu siana.

Ale żarówki o łącznej mocy 150W nie świecą się za darmo! Zaświecenie świateł w samochodzie powoduje "drgnięcie" silnika na biegu jałowym, to jest jednak ponad 10A prąd i tak obciążony alternator stanowi pewien "hamulec" dla silnika. Zaświeć w mieszkaniu na kilka godzin dziennie żarówkę 150W i zobacz średni rachunek po roku grinser006.gif, a ten prąd jest tańszy zlosnik.gif. Teraz wyobraź sobie te tysiące samochodów w korkach i na drogach, pewnie można by wyłączyć jeden blok w Bełchatowie grinser006.gifhehe.gif

Napisano

> Silnik 75KM wytwarza 55000 W (wat) w przeliczeniu na moc elektryczną, także 150W to jest tak

> naprawdę nic, to jakby się przejmować siedzącym komarem na masce silnika

Widzisz mi chodzi o oszczędność prądu ale nie w sensie dla mocy silnika, a chodzi o ładowanie akumulatora, w moim aucie jak włączam światła to jest pobór ~200-220W, to nie tylko żarówki przód tył, tablica rejestracyjna, ale wszystkie kontrolki itp.

Napięcie ładowania (jak już świece żarowe się wyłączą) mam ~14,3V jak włączę światłą to spada do 14,05-14.1 więc te przeszło 200W jednak sporo robi jeżeli chodzi o doładowanie akumulatora po uruchomieniu silnika, lampy dzienne które kupiłem biorą podobno około 11-12W, jest różnica?

No i najważniejsze, nie czarujmy się takie stare auta nie były projektowane do jazdy na światłach w dzień np. w temp. >30C, nie da się ukryć, że i ja się starzeję i w ciemnościach widzę coraz słabiej, ale wypalone klosze reflektorów również robią swoje frown.gif

Napisano

> Chyba nie zrozumiałeś kolegi mrc .

> Nigdzie w tym wątku (może gdzieś wcześniej?) nie narzekał, że zauważył jakieś istotne obciążanie

> silnika światłami mijania.

> To wentylator w jego aucie "wyczuwa" spadek napięcia alternatora, nadmiernie na wolnych obrotach

> obciążonego m.inn. tymi światłami i z tego powodu zwalnia.

Faktycznie mlot.gif

> Ale żarówki o łącznej mocy 150W nie świecą się za darmo! Zaświecenie świateł w samochodzie powoduje

> "drgnięcie" silnika na biegu jałowym, to jest jednak ponad 10A prąd i tak obciążony alternator

> stanowi pewien "hamulec" dla silnika. Zaświeć w mieszkaniu na kilka godzin dziennie żarówkę

> 150W i zobacz średni rachunek po roku , a ten prąd jest tańszy . Teraz wyobraź sobie te

> tysiące samochodów w korkach i na drogach, pewnie można by wyłączyć jeden blok w Bełchatowie

Pewnie na tysiące aut jakaś oszczędność jest.

Ja w swoim bolidzie też zamontowałem sobie dzienne ledowe i po jakiś dwóch latach użytkowania nie odczułem zbytnio oszczędności na spalaniu benzyny smile.gif Jak palił 7 po mieście tak pali nadal.

Bardziej odczułem oszczędność na mniejszych kosztach żarówek - bo jeszcze nie musiałem wymieniać, pewnie odbłyśniki w lampach będą dłużej żyły i na pewno duża wygoda, bo nie trzeba pamiętać o włączaniu świateł.

Napisano

> , nie da się ukryć, że i ja się starzeję i w ciemnościach widzę coraz

> słabiej, ale wypalone klosze reflektorów również robią swoje

Dlatego zamontuj sobie (jak jeszcze nie masz) jakieś światła dzienne i zapomnij o sprawie grinser006.gif. To już tak spowszedniało, że władza nie zwraca uwagi nawet na kawałki tasiemek led do podświetlania sracza hehe.gif, byle coś się z przodu świeciło facepalm%5B1%5D.gif. W tym temacie już wszystko zostało ustalone i jedyny sens ma wyłącznie dyskusja w sprawach ściśle technicznych.

Napisano

> Ale ty piszesz nt. mocy jaką generuje alternator, a ja pisałem o mocy silnika w przeliczeniu na moc

> elektryczną.

> Wcześniej kolega któremu odpowiadałem stwierdził, że włączając oświetlenie pojazdu odczuwał spadek

> mocy silnika, co jest nie możliwe, gdyż 150W nie jest w stanie obciążyć na tyle silnika aby

> był odczuwalny spadek mocy. 75KM silnika to 55kW, czyli silnik ma moc 55kW, co oznacza że 150

> W to jest igła w stogu siana.

Silnik ma te 75KM przy obrotach zblizonych do maksymalnych. Gdy stoisz w korku, jego moc jest wielokrotnie nizsza!

k.

Napisano

> Chyba nie zrozumiałeś kolegi mrc .

> Nigdzie w tym wątku (może gdzieś wcześniej?) nie narzekał, że zauważył jakieś istotne obciążanie

> silnika światłami mijania.

> To wentylator w jego aucie "wyczuwa" spadek napięcia alternatora, nadmiernie na wolnych obrotach

> obciążonego m.inn. tymi światłami i z tego powodu zwalnia.

Dziękuję za czytanie ze zrozumieniem 20.GIF

Wpływ świecenia świateł jest raczej nieodczuwalny jeżeli chodzi o moc silnika, nawet jeżeli dysponuje niewielką mocą, ale swoją drogą pewnie te 150 W za darmo jednak nie świeci grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.