Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

tampony

Featured Replies

Napisano

co by mnie jakiś mOOderator nie banned.gif to od razu wyjaśniam, iż chodzi mi o przejeżdżających na czerwonym

tak ich nazywam

otóż od pewnego czasu obserwuję na warszawskich drogach nasilające się zjawisko ignorowanis sygnalizatora ze światłem czerwonym

plaga jakaś czy jak?

na skrzyżowaniu Ostrobramska/Marsa/Płowiecka to całe sznury aut jadą na czerwonym

Napisano

> co by mnie jakiś mOOderator nie to od razu wyjaśniam, iż chodzi mi

> o przejeżdżających na czerwonym

> tak ich nazywam

> otóż od pewnego czasu obserwuję na warszawskich drogach nasilające

> się zjawisko ignorowanis sygnalizatora ze światłem czerwonym

> plaga jakaś czy jak?

> na skrzyżowaniu Ostrobramska/Marsa/Płowiecka to całe sznury aut jadą

> na czerwonym

to chyba nie tylko w Warszawie jest popularne, w Łodzi też się z tym spotykam tongue.gif

Napisano

> co by mnie jakiś mOOderator nie to od razu wyjaśniam, iż chodzi mi

> o przejeżdżających na czerwonym

> tak ich nazywam

> otóż od pewnego czasu obserwuję na warszawskich drogach nasilające

> się zjawisko ignorowanis sygnalizatora ze światłem czerwonym

> plaga jakaś czy jak?

> na skrzyżowaniu Ostrobramska/Marsa/Płowiecka to całe sznury aut jadą

> na czerwonym

A czy wiesz jak często zdarza sie to kierowcom MZA ?

Podpowiedź, bardzo często czasami przed nosem innego autobusu, ostatnio jeden strąbił drugiego hehe.gif

Faktycznie ostatnio to plaga, myślę że powinny być stosowane red camery.

Napisano
  • Autor

> to chyba nie tylko w Warszawie jest popularne, w Łodzi też się z tym

> spotykam

ale jaka plaga, wczoraj jechałem na Bielany i zastanawiałem się czasami czy ja coś z oczami nie mam spineyes.gif

zatrzymiję się na czerwonym a obok mnie przejeżdżją jeszcze trzy samochody hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A czy wiesz jak często zdarza sie to kierowcom MZA ?

> Podpowiedź, bardzo często czasami przed nosem innego autobusu,

> ostatnio jeden strąbił drugiego

> Faktycznie ostatnio to plaga, myślę że powinny być stosowane red

> camery.

a wiesz że ci kierowcy z MZA czy innego MPK, MZK to w "cywilu" zwykli kierowcy osobowych i ...

... i robią to samo co prowadząc autobus sciana.gif

Napisano

moze takie opuszczane szlabany jak na przejazdach kolejowych w czasie gdy sie pali czerwone swiatlo by pomogly?yay.gif

albo kolczatka wysuwajaca sie z drogi na linii zatrzymania sie przed sygnalizatorem :>

[oczywiscie sluzby ratunkowe mialyby mozliwosc wylaczania tego w czasie jazdy na sygnale:P]

Napisano
  • Autor

> moze takie opuszczane szlabany jak na przejazdach kolejowych w czasie

> gdy sie pali czerwone swiatlo by pomogly?

> albo kolczatka wysuwajaca sie z drogi na linii zatrzymania sie przed

> sygnalizatorem :[oczywiscie sluzby ratunkowe mialyby mozliwosc

> wylaczania tego w czasie jazdy na sygnale:P]

w Rembertowie widziałem jak dróżnik zamykając szlabany przyciął gościa, który wjechał przy czerwonym sygnalizatorze

była awantura, gość się rzucił do dróżnika ale miał pecha bo po drugiej stronie w kolejce do przejazdu stała busted.gif

Napisano
  • Autor
hmm, a może to daltoniści zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif
Napisano

A ja to słyszałem, że to nie jest czerwome, tylko ciemnozielone zlosnik2.gif Jednak w moim przypadku okulista stwierdził prawidłowe rozpoznawanie barw smile.gif - jazda na żółtym to też "się mnie" nie podoba....

Napisano

kiedys na duzym krakowskim rondzie prawie skasowal mnie tir lecacy na (zadnym "wczesnym") czerwonym

od tej pory przestalem uwazac, ze mam pierwszenstwo na zielonym - jak dotad dobrze na tym wychodze crazy.gif

Napisano

> moze takie opuszczane szlabany jak na przejazdach kolejowych w czasie

> gdy sie pali czerwone swiatlo by pomogly?

> albo kolczatka wysuwajaca sie z drogi na linii zatrzymania sie przed

> sygnalizatorem :[oczywiscie sluzby ratunkowe mialyby mozliwosc

> wylaczania tego w czasie jazdy na sygnale:P]

A może jednak wróciłaby idea kamerki fotografujacej pojazdy przejeżdżające na czerwonym? Gdy niektórzy delikwenci dostana kilka fotoreportaży ze stosownym rachunkiem to moze to do nich przemówi?

Bo wg moich obserwacji: jest to owszem nagminne ale dodatkowo nie zauważyłem jakis wyraźnych reguł wskazujących, kto przeważnie przejeżdża na czerwonym. Sa to zarówno autobusy, tiry, dostawczaki, taxi, słuzbowe kratkowozy, zwykłe niepozorne prywatne pojazdy jak i bardziej luksusowe...

Np. jadąc do pracy, o stałej porze często widzę jak na czerwonym przejeżdżaja autobusy przewoźników podmiejskich. Niewykluczone, że ten sam kierowca robi to świadomie i notorycznie. Tak więc trudno tu mówic, że "czerwone zaskoczyło go" tylko, że on z premedytacja je lekceważy.

Napisano

> ale jaka plaga, wczoraj jechałem na Bielany i zastanawiałem się

> czasami czy ja coś z oczami nie mam

> zatrzymiję się na czerwonym a obok mnie przejeżdżją jeszcze trzy

> samochody

Pisałem już o tym wielokrotnie. Żółte to mały pikuś. Teraz strach jest

ruszać na zielonym, a policja nic? oslabiony.gif

Napisano

, a policja nic?

przecież lepij stanąć za krzakiem z radarem-robota prosta i przyjemna czasem(dla ich kieszeni)

Napisano

> , a policja nic?

> przecież lepij stanąć za krzakiem z radarem-robota prosta i przyjemna

> czasem(dla ich kieszeni)

Nie przesadzaj, czasami stoją za sygnalizatorem i łapią tych z czerwonego.

Np kiedyś mój kolega jechał pustą drogą, w okolicy żadnych domów, pustka i był sygnalizator przy przejściu, zadne skrzużowanie, po prostu przejście ze światłami na zadupiu.

W okolicy żywego ducha nie widać. Kolega zatrzymał się na czerwonym, a że paliło się długo, to ruszył. I w tym momencie zza krzaka wypadł niebieski typ - stali za krzakami z radiowozem, tak, że nie było ich widać. Nie zdziwiłbym się gdyby mieli przejęte sterowanie świateł....

Napisano
A we wtorek straciłbym auto z powodu starego matoła, który przefrunął mi przed samą maską. Jechał na czerwone. I nie była to sytuacja od razu po zmianie świateł. Swiatła zmieniły się dobre 10 sek wcześniej ( !!! ). Całe szczęście moje wyczucie sytuacji jeszcze nie zamarzło .....
Napisano

> Nie przesadzaj, czasami stoją za sygnalizatorem i łapią tych z

> czerwonego.

> Np kiedyś mój kolega jechał pustą drogą, w okolicy żadnych domów,

> pustka i był sygnalizator przy przejściu, zadne skrzużowanie, po

> prostu przejście ze światłami na zadupiu.

> W okolicy żywego ducha nie widać. Kolega zatrzymał się na czerwonym,

> a że paliło się długo, to ruszył. I w tym momencie zza krzaka

> wypadł niebieski typ - stali za krzakami z radiowozem, tak, że

> nie było ich widać. Nie zdziwiłbym się gdyby mieli przejęte

> sterowanie świateł....

mnie wjazd na żółte kosztował 100 zeta około3 lata temu buu.gif

Napisano

Ja zauwazyelm tendencje ze im wieksze miasto, tym to sie czesciej zdaza. Chyba w wiekszych miastach jest wiecej czasu miedzy tym jak dla jednych sie zapali czerwone a dla drugich zielone. Wiec sie chlopaki nauczyli ze tak mozna zlosnik.gif

Ja do dzis pamietam jak majac jescze z 14 czy 15 lat wdzialem wypadek jak gosc wlasnie chyba jakis z wiekszego miasta u mnie w Tarnowie sie przeliczyl i myslal ze zdazy bez prbolemu. Transitem walnal w Tico ktore ruszylo na zielonym. Z tikacza wypadla starsza pani pasazerka, ktora pasow nie miala zapietych i niestety smierc na miejscu. Karetka przyjechala ale niestety reanimacja nic juz nie pomogla. A to wszystko na moich oczach. Od wtedy sobie powiedzialem ze nigdy na czerwonym ani wczesnym czy poznym zoltym jezdzic nie bede i raczej sie tego trzymam.

Napisano

> , a policja nic?

> przecież lepij stanąć za krzakiem z radarem-robota prosta i przyjemna

> czasem(dla ich kieszeni)

we wroclawiu panowie policjanci ustawiaja sie tak ze jeden stoi sobie i obserwuje swiatla i jak jakis delikwent sie nie zatrzyma jak powinien to ma radio i mowi do tych co za skrzyzowaniem stoja

Napisano

> otóż od pewnego czasu obserwuję na warszawskich drogach nasilające się zjawisko ignorowanis sygnalizatora ze światłem czerwonym plaga jakaś czy jak?

25/09/2003 o 19:24 napisałeś na UKP posta (tak mi się spodobał, że wydrukowałem) mówiącego, że:

są trzy kolory świateł:

zielone

pomarańczowe albo żółte (pozostanę przy pomarańczowym bo lepiej widać)

czerwone

dzielą się one na kilka "podświateł":

zielone

wczesno pomarańczowe

pomarańczowe

późno pomarańczowe

jeszcze pomarańczowe

prawie czerwone

wczesne czerwone

światło dla frajerów

zaraz zielone

Może to o to chodzi? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> 25/09/2003 o 19:24 napisałeś na UKP posta (tak mi się spodobał, że

> wydrukowałem) mówiącego, że:

> są trzy kolory świateł:

> zielone

> pomarańczowe albo żółte (pozostanę przy pomarańczowym bo lepiej

> widać)

> czerwone

> dzielą się one na kilka "podświateł":

> zielone

> wczesno pomarańczowe

> pomarańczowe

> późno pomarańczowe

> jeszcze pomarańczowe

> prawie czerwone

> wczesne czerwone

> światło dla frajerów

> zaraz zielone

> Może to o to chodzi?

yikes.gifyikes.gifyikes.gif nie wiem co powiedzieć icon_rolleyes.gif

no to mnie teraz zaimponowałeś chopaq 20.GIF

biglaugh.gif

Napisano
Norma na skrzyżowaniu "czterech śpiących" w Warszawie. Ruszając z Targowej trzeba dobrze uważać, bo samochody jadą Radzymińską jeszcze dobrych parę sekund po tym, jak dla Targowej świeci się zielone. Szczytem wszystkiego było, jak kiedyś już ruszałem, by wjechać na skrzyżowanie, ale tknęło mnie, by rzucić okiem jeszcze w lewo. A tam zapitala uniak, a za nim... autobus MZK. icon_eek.gif Na chama, na czerwonym, jeden za drugim, wpieprzyli się na skrzyżowanie. Wdepnąłem więc hamulec, by ich puścić, kretynów i zatrzymałem się tuż za światłami. Niestety, ze swojego zielonego korzystali już w najlepsze piesi, przechodząc przez Radzymińską, więc... przejechawszy skrzyżowanie, uno zatrzymało się, by ich przepuścić. A za nim oczywiście autobus MZK. A że długie bydlę, przegubowe, to zablokował kompletnie ruch Targowej i kierowcy, jak barany, całe zielone światło czekali, aż ten debil zjedzie ze skrzyżowania. Poracha... oslabiony.gif
Napisano
  • Autor

> Norma na skrzyżowaniu "czterech śpiących" w Warszawie. Ruszając z

> Targowej trzeba dobrze uważać, bo samochody jadą Radzymińską

> jeszcze dobrych parę sekund po tym, jak dla Targowej świeci się

> zielone. Szczytem wszystkiego było, jak kiedyś już ruszałem, by

> wjechać na skrzyżowanie, ale tknęło mnie, by rzucić okiem

> jeszcze w lewo. A tam zapitala uniak, a za nim... autobus MZK.

> Na chama, na czerwonym, jeden za drugim, wpieprzyli się na

> skrzyżowanie. Wdepnąłem więc hamulec, by ich puścić, kretynów i

> zatrzymałem się tuż za światłami. Niestety, ze swojego zielonego

> korzystali już w najlepsze piesi, przechodząc przez Radzymińską,

> więc... przejechawszy skrzyżowanie, uno zatrzymało się, by ich

> przepuścić. A za nim oczywiście autobus MZK. A że długie bydlę,

> przegubowe, to zablokował kompletnie ruch Targowej i kierowcy,

> jak barany, całe zielone światło czekali, aż ten debil zjedzie

> ze skrzyżowania. Poracha...

to skrzyżowanie to akurat zły przykład

inżynierowie ruchu dali ciała przy ustawianiu cykli świateł

przykład:

- zapala się pomarańczowe dla skręcających w lewo z Targowej w al. Solidarnośi

w tym samym momencie zapala sie już zielone dla jadących al. Solidarności od strony Zacisza

Napisano

U mnie w mieście jest jedna taka kamerka robiąca fotki na czerwonym. A do tego na głównych skrzyżowaniach są policyjne kamery i tak też wyłapują "czerwonych", "stopy" i tych bez pasów lub "komórkowców". W pobliżu zawsze czeka radiowóz na sygnał od Policyjnego Centrum czegoś tam czy jak to się nazywa zlosnik.gif

Napisano

> nie wiem co powiedzieć

> no to mnie teraz zaimponowałeś chopaq

Swoją drogą jest to jedyny post jaki wydrukowałem na pamiątkę w całej swojej dotychczasowej karierze autokącikowej. smile.gif

Napisano

No co ty zlosnik.gif

A skąd niby masz takie informacje zlosnik.gif

200 zeta kurde. I wcale nie bylo zolte. Zielone mialem.

Ale to glupota nie prewencja - bo pilnowali tych ktorzy wjezdzaja na prawoskret i w sumie opuszczaja skrzyzowanie (dla wrocławian - Hallera + Klecinska).

Teraz robia mądrzej - stoja przed skrzyzowaniem i lapia tych co wlasnie na ciemnozielonym wpychaja sie

Napisano

tez to zauwazylem zlosnik.gif, glownie kierowcy mza i tramwajow warszawskich zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> tez to zauwazylem , glownie kierowcy mza i tramwajow warszawskich

autobusów jeździ po mieście mniej niż 1000 w ciągu dnia a osobowych ...

Napisano

> autobusów jeździ po mieście mniej niż 1000 w ciągu dnia a osobowych

no wiem, ale mnie irytuje, ze zawsze nie zdazam do autobusu, ktory skreca z powstancow w czluchowska, bo kierowcy 106 i 506 nie przejmuja sie czerwonym swiatlem... druga sprawa, ze wtedy piesi wala na oslep pod nadjezdzajace samochody biglaugh.gif, ja po tym jak jesienia wywinalem orla podczas hamowania butami juz nigdzie sie nie spiesze hehe.gif

Napisano

> co by mnie jakiś mOOderator nie to od razu wyjaśniam, iż chodzi mi

> o przejeżdżających na czerwonym

> tak ich nazywam

> otóż od pewnego czasu obserwuję na warszawskich drogach nasilające

> się zjawisko ignorowanis sygnalizatora ze światłem czerwonym

> plaga jakaś czy jak?

> na skrzyżowaniu Ostrobramska/Marsa/Płowiecka to całe sznury aut jadą

> na czerwonym

Przyzwyczaiłem się. Kilka razy TIR z włączonym klaksonem przeszedł mi przez skrzyżowanie gdy miałem zielone i miałem ruszać oslabiony.gif. Gdy dojeżdzam do świtełek i mam pomarańczowe to patrzę w lusterko, aby mi nikt nie wjechał w tyłek jak zacznę hamować. Wielu myśli, że przelecę jeszcze a tu zonk piesc.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.