Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Test bliższy polskim realiom

Featured Replies

Napisano

Ponieważ amerykanie zawsze testują najmocniejsze wersje wszystkich samochodów, które w Polsce kosztują tyle co niektóre z miast, więc ich przydatność dla polskiego konsumenta jest raczej dyskusyjna. W związku z tym znalazłem dla Was test z Australii - kraju w którym wszystko jest mniejsze niż w USA:

http://smh.drive.com.au/motor-news/corpo...0602-1zo5b.html

Testowano cztery sedany:

comparo_3_1024-600x400.jpg

Audi A6 2.0 TFSI

BMW 520i

Mercedes-Benz E200 Elegance

Lexus GS250 Luxury

Audi w teście paliło 7.7 litra na setkę i rozpędzało się do niej w 10.9 sekundy. BMW było zdecydowanie bardziej ekonomiczne - 6.4 litra, ale do setki też rozpędzało się w 10.9. Mercedes palił podobnie - 6.6 litra i rozpędzał się w prawie identycznym czasie (10.8 sekundy). Lexus palił jak smok (9.3L) i rozpędzał się do setki gorzej niż Prius (12 sekund!). Jak widać czterocylindrowe turbo jest jednak lepsze od wolnossącego V6 - zarówno z uwagi na osiągi jak i zużycie paliwa. Do tego lexus był jedynym bez "stop & go". Lexus miał także najgorszą skrzynię biegów (Audi miało CVT, BMW ośmiobiegowy automat, Mercedes siedmiobiegowy a Lexus antyczny sześciobiegowy). Patrząc na suche dane wydaje się że najlepszym rozwiązaniem jest BMW. Ale redaktorzy wybrali Lexusa - przede wszystkim za jakość wykończenia i bogate wyposażenie a także za wygodę i ciszę w kabinie. Cóż, każdy lubi co innego... Z drugiej strony ktoś kto kupuje najmniejszą silnikowo wersję pojazdu raczej nie interesuje się osiągami (za to interesuje go bardzo zużycie paliwa).

Napisano

Czemu to przyspieszenie do 100 jest tak żenujące w przypadku wszystkich testowanych aut? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Czemu to przyspieszenie do 100 jest tak żenujące w przypadku wszystkich testowanych aut?

Może w Australii jest do góry nogami i przyczepność mniejsza?

Napisano

> Czemu to przyspieszenie do 100 jest tak żenujące w przypadku wszystkich testowanych aut?

na papierze jest 8s zlosnik.gif to chyba w związku z tym tematem o dewaluacji osiagów zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> na papierze jest 8s to chyba w związku z tym tematem o dewaluacji osiagów

Papier jest cierpliwy i znosi wszystko. Pewnie te osiągi są z pustym bakiem i kierowcą ważącym 45 kg na superprzyczepnej nawierzchni.

Napisano

> na papierze jest 8s to chyba w związku z tym tematem o dewaluacji osiagów

No to ładne jaja - kupujesz sobie Mercedes-Benz E200 Elegance i jest on wolniejszy od takiego zwykłego Lancera 1.8 (sprawdzone G-Techem), który kosztuje może 1/3 Mercedesa grinser006.gif Mercedes ma, oczywiście, cały szereg innych plusów, ale płacisz za osiągi w katalogu i faktycznie, otrzymujesz osiągi. Ale w katalogu hehe.gif

Napisano

> Czemu to przyspieszenie do 100 jest tak żenujące w przypadku wszystkich testowanych aut?

Może automatów nie przestawiali na tryb sport podczas prób przyspieszeń?

Napisano

> Może automatów nie przestawiali na tryb sport podczas prób przyspieszeń?

Jeżeli tak, to ten test jest mniej wart, niż prąd zużyty na obejrzenie tego na AK wink.gif

Napisano
  • Autor

> Jeżeli tak, to ten test jest mniej wart, niż prąd zużyty na obejrzenie tego na AK

Moim zdaniem ten test jest nic nie wart. Jak przeczytasz tekst to BMW jest bezsprzecznym zwycięzcą - ładne, dobrze wykończone, przyzwoicie wyposażone, świetnie prowadzące się, palące mało. Ale wygrał Lexus.

Napisano

> Papier jest cierpliwy i znosi wszystko. Pewnie te osiągi są z pustym bakiem i kierowcą ważącym 45

> kg na superprzyczepnej nawierzchni.

pomierz IS-Fa, zobaczymy czy kłamią tylko odnośnie najtańszych aut zlosnik.gif

Napisano

> Moim zdaniem ten test jest nic nie wart. Jak przeczytasz tekst to BMW jest bezsprzecznym zwycięzcą

> - ładne, dobrze wykończone, przyzwoicie wyposażone, świetnie prowadzące się, palące mało. Ale

> wygrał Lexus.

Przeczytałem. Przypomina teksty z Autoświata, gdzie wszystko zależy od tego, który producent dał ładniejszy długopis w ramach sponsoringu hehe.gif IRL konkurują tu BMW i Lexus. Lepiej prowadzi się BMW, niewątpliwie, ale rozumiem ludzi, którzy wybiorą Lexusa. Audi i Mercedes to nie ta liga.

Napisano

> No to ładne jaja - kupujesz sobie Mercedes-Benz E200 Elegance i jest on wolniejszy od takiego

> zwykłego Lancera 1.8 (sprawdzone G-Techem), który kosztuje może 1/3 Mercedesa Mercedes ma,

> oczywiście, cały szereg innych plusów, ale płacisz za osiągi w katalogu i faktycznie,

> otrzymujesz osiągi. Ale w katalogu

Kupujesz saxo 1.6 16V za 1/20 ceny i robisz wszystkie na światłach hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Kupujesz saxo 1.6 16V za 1/20 ceny i robisz wszystkie na światłach

facepalm%5B1%5D.giffacepalm%5B1%5D.giffacepalm%5B1%5D.giffacepalm%5B1%5D.giffacepalm%5B1%5D.giffacepalm%5B1%5D.giffacepalm%5B1%5D.gif

P.S. Wiem że powinno się merytorycznie i że sa same ikonki dostaje się banana-wave.gif, ale nic innego nie jestem w stanie odpisać na ten tekst.

Napisano

> No to ładne jaja - kupujesz sobie Mercedes-Benz E200 Elegance i jest on wolniejszy od takiego

> zwykłego Lancera 1.8 (sprawdzone G-Techem), który kosztuje może 1/3 Mercedesa Mercedes ma,

> oczywiście, cały szereg innych plusów, ale płacisz za osiągi w katalogu i faktycznie,

> otrzymujesz osiągi. Ale w katalogu

Kto kupuje E200 ze wzgledu na osiagi? shocked.gifzlosnik.gif

Napisano

> Kto kupuje E200 ze wzgledu na osiagi?

E200 kupuje się nie ze względu na osiągi, ale osiągi są jakby wliczone w cenę. Jeżeli E200 jest wolniejsze od samochodu 3 razy tańszego, to coś tu jest nie tak. Kupując auto premium (jakim jest Mercedes) oprócz komfortu i ładnych plastików kupujesz również komfort i bezpieczeństwo wyprzedzania. Po cholerę kupowac Mercedesa, jeżeli ładniejsze plastiki są w Octavii (w najdroższej wersji, oczywiście), a osiągi są na poziomie Skody Fabii? spineyes.gif Wyobraź sobie, że zapłaciłeś ponad 100 kzł za samochód, który przyspiesza gorzej, niż twój Passat, wart 10 kzł hehe.gif

Napisano

> E200 kupuje się nie ze względu na osiągi, ale osiągi są jakby wliczone w cenę.

to po co kupowało się E200D ? zlosnik.gif

Mercedesa kupuje się dla jakości. Dziś już nie ma Mercedesów zlosnik.gif

Napisano

> E200 kupuje się nie ze względu na osiągi, ale osiągi są jakby wliczone w cenę. Jeżeli E200 jest

> wolniejsze od samochodu 3 razy tańszego, to coś tu jest nie tak. Kupując auto premium (jakim

> jest Mercedes) oprócz komfortu i ładnych plastików kupujesz również komfort i bezpieczeństwo

> wyprzedzania. Po cholerę kupowac Mercedesa, jeżeli ładniejsze plastiki są w Octavii (w

> najdroższej wersji, oczywiście), a osiągi są na poziomie Skody Fabii? Wyobraź sobie, że

> zapłaciłeś ponad 100 kzł za samochód, który przyspiesza gorzej, niż twój Passat, wart 10 kzł

Zupelnie tego nie rozumiem. To po co w takim razie kupowac Lancera, skoro byle Seicento po tuningu jest od niego duzo szybsze? Po co kupowac Porsche, skoro Honda po tuningu jest od niego szybsza? I kosztuje duzo mniej. To mi chcesz powiedziec?

Napisano

> to po co kupowało się E200D ?

Jak na tamte czasy miał dobre osiągi. Zresztą Mercedes wtedy a teraz to zupełnie inna bajka. Jakość, trwałość, prestiż (wtedy).

Napisano

> Zupelnie tego nie rozumiem. To po co w takim razie kupowac Lancera, skoro byle Seicento po tuningu

> jest od niego duzo szybsze? Po co kupowac Porsche, skoro Honda po tuningu jest od niego

> szybsza? I kosztuje duzo mniej. To mi chcesz powiedziec?

No, 126p po swapie też pewnie będzie szybsze hehe.gif Tuning to zabawa dla agrotunerów, albo dla zapaleńców. Normalny człowiek kupuje samochód i nim jeździ, maskę otwiera żeby dolac płynu do szyb. Zrozum - w katalogu masz 8 sekund, a faktycznie 11. Za co płacisz w przypadku np. Mercedesa? Za znaczek? Samochód kupuje się nie tylko dla osiągów, bo wtedy wszyscy jeździliby SC po swapie, ale samochód premium (a w tym porównaniu zestawiono samochody premium, no może poza Audi), to nie tylko miękkie plastiki, ale i osiągi premium. Kupujesz Mercedesa za niemałe pieniądze, chcesz wyprzedzić, a okazuje się, że robi to gorzej, niż stary Passat 1.9 TDI. Fajnie, nie?

Napisano

> Jak na tamte czasy miał dobre osiągi.

miał osiągi na poziomie Wartburga 353, nie były to dobre osiągi na tamte czasy zlosnik.gif

> Zresztą Mercedes wtedy a teraz to zupełnie inna bajka.

> Jakość, trwałość, pretiż (wtedy).

otóż to zlosnik.gif

Mercedes is gone zlosnik.gif

zostały tylko wspomnienia:

1335962882_367067483_1-Zdjecia--MERCEDES-300D-ADENAUERLIMUZYNA-DO-sLUBU-WIELKOPOLSKA.jpg

Napisano

> No, 126p po swapie też pewnie będzie szybsze Tuning to zabawa dla agrotunerów, albo dla

> zapaleńców. Normalny człowiek kupuje samochód i nim jeździ, maskę otwiera żeby dolac płynu do

> szyb. Zrozum - w katalogu masz 8 sekund, a faktycznie 11. Za co płacisz w przypadku np.

> Mercedesa? Za znaczek? Samochód kupuje się nie tylko dla osiągów, bo wtedy wszyscy jeździliby

> SC po swapie, ale samochód premium (a w tym porównaniu zestawiono samochody premium, no może

> poza Audi), to nie tylko miękkie plastiki, ale i osiągi premium. Kupujesz Mercedesa za niemałe

> pieniądze, chcesz wyprzedzić, a okazuje się, że robi to gorzej, niż stary Passat 1.9 TDI.

> Fajnie, nie?

Jak kupuje samochod premium ze slabym silnikiem to sie licze z tym ze beda mnie wyprzedzac stare tedeiki i wcale mi to nie przeszkadza, ale mam marke premium i komfort premium i prestiz premium. A gdybym chcial dodatkowo osiagi premium to bym kupil E500, proste. Nie wiem dlaczego uwazasz ze jak placisz za jakis samochod 10 razy wiecej niz za inny, to musi miec lepsze osiagi. niewiem.gif

Napisano

> Jak kupuje samochod premium ze slabym silnikiem to sie licze z tym ze beda mnie wyprzedzac stare

> tedeiki i wcale mi to nie przeszkadza, ale mam marke premium i komfort premium i prestiz

> premium. A gdybym chcial dodatkowo osiagi premium to bym kupil E500, proste. Nie wiem dlaczego

> uwazasz ze jak placisz za jakis samochod 10 razy wiecej niz za inny, to musi miec lepsze

> osiagi.

Zrozum - w katalogu masz napisane 8, a faktycznie masz prawie 11 (jeżeli ten test jest prawdziwy)! I kupujesz samochód, który ma być szybszy od twojego starego Passata, a w praktyce okazuje się, że jest wolniejszy. Nadal jesteś zadowolony?

Napisano

> Zrozum - w katalogu masz napisane 8, a faktycznie masz prawie 11 (jeżeli ten test jest prawdziwy)!

I tu chyba jest problem, bo znalazłem dwa testy Audi A6 2.0T 170KM w których pomiary dały wynik 0-100 poniżej 9s sekund, a w teście do którego Marek dał linki wyszło im 10,9s - w co szczerze wątpię.

Wygląda na to, że cały ten test można se wsadzić...

Napisano

> I tu chyba jest problem, bo znalazłem dwa testy Audi A6 2.0T 170KM w których pomiary dały wynik

> 0-100 poniżej 9s sekund, a w teście do którego Marek dał linki wyszło im 10,9s - w co szczerze

> wątpię.

Ja też, ale jeżeli założymy, że test jest prawdziwy, to mam takie refleksje a nie inne.

> Wygląda na to, że cały ten test można se wsadzić...

Jak i wiele innych tekstów Marka (bez obrazy, ale tak jest) wink.gif

Napisano

> I tu chyba jest problem, bo znalazłem dwa testy Audi A6 2.0T 170KM w których pomiary dały wynik

> 0-100 poniżej 9s sekund, a w teście do którego Marek dał linki wyszło im 10,9s - w co szczerze

> wątpię.

> Wygląda na to, że cały ten test można se wsadzić...

myślę że to kwestia warunków testu - może wsadzili np. 4 osoby do środka niewiem.gif

Napisano

> myślę że to kwestia warunków testu - może wsadzili np. 4 osoby do środka

Poza tym w przypadku manualnej skrzyni bardzo dużo zalezy od kierowcy. Testy są pewnie robione przez kierowców rajdowych, którzy zmieniają biegi bardzo szybko, normalny kierowca robi to duzo wolniej i róznica może być masakryczna, rzędu 2-3 sekund. Ale w przypadku automatycznej skrzyni sprawa jest prosta i żaden rajdowiec nie ma przewagi. Ustawiamy samochód na prostej, gaz do dechy i jedziemy. Z tego powodu też samochody z automatyczną lub bezstopniową skrzynią są szybsze, niż z manualną (chyba że za kierownica auta z manualną skrzynią siedzi kierowca rajdowy) - w przypadku dwóch zwykłych kierowców (nie wagin, ale i nie rajdowców) samochód z automatyczną skrzynią, mimo iż jest o 1.-1.5 s teoretycznie wolniejszy, w praktyce bedzie dużo szybszy. Testowane wielokrotnie.

Napisano
  • Autor

> Ale w przypadku automatycznej

> skrzyni sprawa jest prosta i żaden rajdowiec nie ma przewagi. Ustawiamy samochód na prostej,

> gaz do dechy i jedziemy.

hahaha !

Napisano
  • Autor

> ?

To wcale nie jest tak proste jak piszesz i zależy od wielu czynników. Wciskając gaz do dechy w większości samochodów z automatem wcale nie uzyskamy najlepszego czasu. Kilka drobiazgów które można zastosować w zależności od skrzyni:

- w hydrokinetycznej + słabym silniku dobry rezultat daje lekkie dodanie gazu przy jednoczesnym trzymaniu samochodu na hamulcu zanim ruszymy. Pozwala to na znacznie lepszy start

- jak masz mocny silnik to początkowo trzeba dodać tylko trochę gazu, bo zostaniesz dymiąc kołami w miejscu. Dopiero jak samochód ruszy dajemy gaz do dechy, ale wraz z wzrostem obrotów może się okazać niezbędne jego lekkie popuszczenie by nie dopuścić do zerwania przyczepności. Wszystko zależy od nawierzchni - mój np. na jedynce jest w stanie zerwać przyczepność na praktycznie każdej nawierzchni oprócz idealnie równego i nowego asfaltu. Na dwójce zresztą też.

Jak masz launch control to dopiero wtedy możesz mieć powtarzalne wyniki. W każdym innym wypadku kierowca umiejący jeździć z automatem pokaże Ci rury.

Napisano

> - w hydrokinetycznej + słabym silniku dobry rezultat daje lekkie dodanie gazu przy jednoczesnym

> trzymaniu samochodu na hamulcu zanim ruszymy. Pozwala to na znacznie lepszy start

Nie sądzę, by tak robili w testach fabrycznych 0-100 cfaniaczek.gif

> - jak masz mocny silnik to początkowo trzeba dodać tylko trochę gazu, bo zostaniesz dymiąc kołami w

> miejscu. Dopiero jak samochód ruszy dajemy gaz do dechy, ale wraz z wzrostem obrotów może się

> okazać niezbędne jego lekkie popuszczenie by nie dopuścić do zerwania przyczepności. Wszystko

> zależy od nawierzchni - mój np. na jedynce jest w stanie zerwać przyczepność na praktycznie

> każdej nawierzchni oprócz idealnie równego i nowego asfaltu. Na dwójce zresztą też.

ASR, ESP i inne systemy zduszą moc silnika tak, by ruszyć maksymalnie skutecznie bez mielenia w miejscu smirk.gif

W przypadku CVT w ogóle jest łatwiej. Wciskać gaz, auto rozpędza się do 6.500 obrotów i trzyma je aż do końca.

Napisano
  • Autor

> Nie sądzę, by tak robili w testach fabrycznych 0-100

Zdziwiłbyś się.

> ASR, ESP i inne systemy zduszą moc silnika tak, by ruszyć maksymalnie skutecznie bez mielenia w

> miejscu

Jak już Ci się kontrola trakcji właczy to zapomnij o jakimkolwiek przyzwoitym wyniku.

> W przypadku CVT w ogóle jest łatwiej. Wciskać gaz, auto rozpędza się do 6.500 obrotów i trzyma je

> aż do końca.

I jak masz za dużo mocy to mielisz kołami zamiast jechać do przodu. Łatwo to jest w Need For Speed albo w samochodzie z Launch Control.

Napisano

> Nie sądzę, by tak robili w testach fabrycznych 0-100

> ASR, ESP i inne systemy zduszą moc silnika tak, by ruszyć maksymalnie skutecznie bez mielenia w

> miejscu

i pogorszą znacznie czas. Ruszając z wyłączonymi systemami kontroli trakcji osiągniesz lepszy czas nawet przy lekkim buksowaniu kołami.

Napisano

> i pogorszą znacznie czas. Ruszając z wyłączonymi systemami kontroli trakcji osiągniesz lepszy czas

> nawet przy lekkim buksowaniu kołami.

OK, nie przeczę, ale chodzi mi o to, jak mierzy czas producent i jak mierzyli autorzy tego testu.

Napisano

> ASR, ESP i inne systemy zduszą moc silnika tak, by ruszyć maksymalnie skutecznie bez mielenia w

> miejscu

z całym szacunkiem, ale masz chyba niewielkie doświadczenie w szybkim ruszaniu manualem... automatem zresztą chyba też wink.gif

Napisano
  • Autor

> OK, nie przeczę, ale chodzi mi o to, jak mierzy czas producent i jak mierzyli autorzy tego testu.

Autorzy pewnie mierzyli jak zwykły użytkownik czyli tak jak napisałeś - gaz do dechy i czekamy aż się pokaże setka. Wtedy rzeczywiście z 8 sekund może się zrobić 11.

Napisano

> Zdziwiłbyś się.

Może. Wiesz jak to robią?

> Jak już Ci się kontrola trakcji właczy to zapomnij o jakimkolwiek przyzwoitym wyniku.

Niekoniecznie.

> I jak masz za dużo mocy to mielisz kołami zamiast jechać do przodu. Łatwo to jest w Need For Speed

> albo w samochodzie z Launch Control.

Launch Control - wiadomo. Ale te auta tego nei mają.

Napisano
  • Autor

> Może. Wiesz jak to robią?

Tak jak napisałem powyżej.

> Niekoniecznie.

System który zmniejsza moc na tylę żeby uzyskać optymalne przyspieszenie nazywa się launch control.

> Launch Control - wiadomo. Ale te auta tego nei mają.

Nie, nie mają.

Napisano

> z całym szacunkiem, ale masz chyba niewielkie doświadczenie w szybkim ruszaniu manualem...

> automatem zresztą chyba też

Piszę o zwykłych warunkach drogowych i o zwykłych kierowcach! Cały czas się zastanawiam, w jaki sposób autorzy tego testu uzyskali wynik, dużo gorszy od katalogowego. Zwykły kierowca, przyspieszający od 0 do 100 szybciej to zrobi z ASR niż bez, i ze skrzynią automatyczną, niż z manualną. Tutaj były skrzynie automatyczne, więc tym bardziej mnie to dziwi. W przypadku skrzyni manualnej - wszystko jasne, kierowca wagina i za wolno zmienia biegi. Ale tutaj?

Napisano

> Autorzy pewnie mierzyli jak zwykły użytkownik czyli tak jak napisałeś - gaz do dechy i czekamy aż

> się pokaże setka. Wtedy rzeczywiście z 8 sekund może się zrobić 11.

No i zastanawia mnie, skąd taka rozbieżność. Ja kierowcą wyścigowym nie jestem, ale bez problemu osiągam katalogowe przyspieszenie. I to właśnie na zasadzie "gaz do dechy i jedziemy".

Napisano

> Tak jak napisałem powyżej.

No to w takim razie mamy następne oszustwo producentów. Zwykły kierowca nie jest w stanie osiągnać takiego przyspieszenia, jak w katalogu, bo nie stosuje sztuczek typu "trzymamy nogę na hamulcu, wrzucamy N, potem 6000 obrotów, P i puszczamy hamulec". Przy czym jest to nowa tendencja, w przypadku nieco starszych aut, albo niekoniecznie starszych, ale mniej renomowanych, katalogowe przyspieszenie bez problemu może osiągnąć przeciętny kierowca. W przypadku tych samochodów - nie.

Napisano
  • Autor

> No to w takim razie mamy następne oszustwo producentów.

Nie byłoby to pierwsze. Dawniej podawano moc samochodu na silniku bez osprzętu - bez pompy wody, wspomagania kierownicy, alternatora itp.

Dlatego właśnie coraz więcej producentów daje launch control. Żeby użytkownik mógł osiągnąć wyniki z prospektu.

Napisano

> Dlatego właśnie coraz więcej producentów daje launch control. Żeby użytkownik mógł osiągnąć wyniki

> z prospektu.

Ale bardzo wiele samochodów, zwykłych budżetowych kompaktów, jest w stanie osiągnąć wyniki z katalogu. Naprawdę. I to ze zwykłym kierowcą. Dlaczego te samochody nie?

Napisano

> Piszę o zwykłych warunkach drogowych i o zwykłych kierowcach!

nie ma czegoś takiego jak "zwykły kierowca" czy "zwykły proszek".

Jestem zwykłym kierowcą i różne tam ASR i ESP przeszkadzają mi w dynamicznym ruszeniu. Kolega z pracy jak stawał ze mną "na kresce" swoim sadzomiotem przegrał bo nie wyłączył. Potem wyłączył i ja przegrałem. A kierowcą wyścigowym to on nie jest. Nie musisz być superkierowcą żeby sprawnie ruszyć samochodem po kilku próbach na danej nawierzchni. Sprawdź to u siebie ok.gif

Sama zmiana biegu (zwykle robisz jedną, no góra dwie przy krótszych skrzyniach) nawet jeśli się będzie różnić dwukrotnie to stracisz góra pół sekundy. Szybko zmieniając bieg robisz to w 1,4 sekundy. Pół sekundy na zmianę potrzebuje mój ojciec siedząc w Żuku jak jedzie pod górę załadowany.

Napisano
  • Autor

> Ale bardzo wiele samochodów, zwykłych budżetowych kompaktów, jest w stanie osiągnąć wyniki z

> katalogu. Naprawdę. I to ze zwykłym kierowcą. Dlaczego te samochody nie?

Nie umiem Ci odpowiedzieć na to pytanie. Możliwe że firmy które produkują te budżetowe kompakty są po prostu bardziej uczciwe. Możliwe też że tylko Ci się wydaje że są w stanie.

Napisano

> nie ma czegoś takiego jak "zwykły kierowca" czy "zwykły proszek".

> Jestem zwykłym kierowcą i różne tam ASR i ESP przeszkadzają mi w dynamicznym ruszeniu. Kolega z

> pracy jak stawał ze mną "na kresce" swoim sadzomiotem przegrał bo nie wyłączył. Potem wyłączył

> i ja przegrałem. A kierowcą wyścigowym to on nie jest. Nie musisz być superkierowcą żeby

> sprawnie ruszyć samochodem po kilku próbach na danej nawierzchni. Sprawdź to u siebie

> Sama zmiana biegu (zwykle robisz jedną, no góra dwie przy krótszych skrzyniach) nawet jeśli się

> będzie różnić dwukrotnie to stracisz góra pół sekundy. Szybko zmieniając bieg robisz to w 1,4

> sekundy. Pół sekundy na zmianę potrzebuje mój ojciec siedząc w Żuku jak jedzie pod górę

> załadowany.

No to mi wytłumacz, skąd autorzy tego testu uzyskali takie wyniki cfaniaczek.gif

Napisano

> Ale bardzo wiele samochodów, zwykłych budżetowych kompaktów, jest w stanie osiągnąć wyniki z

> katalogu. Naprawdę. I to ze zwykłym kierowcą. Dlaczego te samochody nie?

uczciwie mówiąc to sprawny kierowca jest w stanie uzyskać w seicento 1,1 czas do setki niewiele ponad 12s.

Napisano

> Nie umiem Ci odpowiedzieć na to pytanie. Możliwe że firmy które produkują te budżetowe kompakty są

> po prostu bardziej uczciwe. Możliwe też że tylko Ci się wydaje że są w stanie.

Nie wydaje. Mierzone wielokrotnie G-Techem. I to przez profesjonalnych tunerów/rajdowców.

Napisano
  • Autor

> Nie wydaje. Mierzone wielokrotnie G-Techem. I to przez profesjonalnych tunerów/rajdowców.

No właśnie - przez profesjonalnych rajdowcow. A nie przez Kowalskiego wink.gif

Car & Driver tez testuje samochody korzystając z profesjonalnych rajdowcow. I często okazuje się ze są w stanie uzyskać wynik lepszy niż podaje producent. Samochodów ktore nie dają rady wycisnąć tego co producent obiecał jest na palcach jednej ręki.

Napisano

> No to mi wytłumacz, skąd autorzy tego testu uzyskali takie wyniki

jest kilka opcji:

a) ściemniają producenci

b) ściemniają autorzy testu

c) test przeprowadzała grupa kobiet z koła gospodyń wiejskich zupełnie niezainteresowana motoryzacją.

d) zapomnieli wyjąć butelkę po coli spod pedału gazu.

Napisano

> No właśnie - przez profesjonalnych rajdowcow. A nie przez Kowalskiego

Marek, ale nie powiesz mi, że różnica rzędu 30% w czasach do setki to jest tylko różnica "wkładki mięsnej" palacz.gif

Tutaj coś śmierdzi. I nie jest to smród palonej gumy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.