Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Alfa 159, klima. Dostanę nerwicy

Featured Replies

Napisano

Klima działała. Jest automatyczna.

Kilka razy usłyszałem dziwne syczenie z nawiewów. Znałem ten dźwięk z Punto i oznaczało to "czas na napełnienie czynnika".

Po napełnieniu klima nie chciała się już w warsztacie załączyć przez kilka minut, a jak się załączyła to właściciel warsztatu twierdził że temperatura chłodzenia jest słaba. Stawiał na padnięty czujnik temperatury wnętrza. Czujnik mógł pokazywać temperaturę niższą niż była w rzeczywistości, więc powietrze też za zimne samochód nie produkował.

Przyjąłem na klatę, bo faktycznie mi się wydawało że w sumie to nigdy lodowate powietrze nie leciało w tym aucie. No ale nie zdarzyło się żeby przez kilka minut nie działała.

Podczas ostatnich upałów klima w ogóle się nie włączała irked.gif

Raczyła chłodzić tylko jak odpalałem auto wczesnym rankiem, kiedy to auto stało w cieniu i temperatura powiedzmy że nie była jeszcze wyższa niż 25 stopni. Niestety w drodze powrotnej z pracy miałem już średnio fajnie, bo auto wygrzało się na parkingu, a klima nie raczyła "wstać" sciana.gif

W Warsztacie mi powiedziano, że jak będa kłopoty, to mam wrócić. Oni naprawią i nie będę płacić za ponowne napełnienie.

Pojechałem, auto postało pół dnia. Stwierdzili na początku że sprężarka jakby padła, ale dźwięków nie wydaje żadnych podejrzanych. Miała pojechać na jakąś specjalną hamownię, bo pomysł był taki że może nie padła do końca, tylko przy większych upałach ciśnienie gazu wzrasta i ona nie ma siły "popchnąć".

Podpowiedziałem, że w takim razie niech może upuszczą trochę tego gazu, to będzie miała silę, a ja będę szczęśliwy.

Oddzwonili po jakimś czasie, że upuścili i że działa.

Faktycznie działała jak od nich jechałem, ale nie było jakiegoś ukropu.

Następnego dnia już był, a klima nie działała sciana.gif

Przecież nie będę używał klimy tylko w okresie wrzesień-kwiecień sciana.gif

Z dzieciarnią jeżdżę tym autem i mi mordę drą, a ja widzę jak z nich pot się leje sick.gif

Co mam kupić/wymienić/gdzie pojechać aby to naprawić? sciana.gif

Napisano

> Klima działała. Jest automatyczna.

> Kilka razy usłyszałem dziwne syczenie z nawiewów. Znałem ten dźwięk z Punto i oznaczało to "czas na

> napełnienie czynnika".

> Po napełnieniu klima nie chciała się już w warsztacie załączyć przez kilka minut, a jak się

> załączyła to właściciel warsztatu twierdził że temperatura chłodzenia jest słaba. Stawiał na

> padnięty czujnik temperatury wnętrza. Czujnik mógł pokazywać temperaturę niższą niż była w

> rzeczywistości, więc powietrze też za zimne samochód nie produkował.

> Przyjąłem na klatę, bo faktycznie mi się wydawało że w sumie to nigdy lodowate powietrze nie

> leciało w tym aucie. No ale nie zdarzyło się żeby przez kilka minut nie działała.

> Podczas ostatnich upałów klima w ogóle się nie włączała

> Raczyła chłodzić tylko jak odpalałem auto wczesnym rankiem, kiedy to auto stało w cieniu i

> temperatura powiedzmy że nie była jeszcze wyższa niż 25 stopni. Niestety w drodze powrotnej z

> pracy miałem już średnio fajnie, bo auto wygrzało się na parkingu, a klima nie raczyła "wstać"

> W Warsztacie mi powiedziano, że jak będa kłopoty, to mam wrócić. Oni naprawią i nie będę płacić za

> ponowne napełnienie.

> Pojechałem, auto postało pół dnia. Stwierdzili na początku że sprężarka jakby padła, ale dźwięków

> nie wydaje żadnych podejrzanych. Miała pojechać na jakąś specjalną hamownię, bo pomysł był

> taki że może nie padła do końca, tylko przy większych upałach ciśnienie gazu wzrasta i ona nie

> ma siły "popchnąć".

> Podpowiedziałem, że w takim razie niech może upuszczą trochę tego gazu, to będzie miała silę, a ja

> będę szczęśliwy.

> Oddzwonili po jakimś czasie, że upuścili i że działa.

> Faktycznie działała jak od nich jechałem, ale nie było jakiegoś ukropu.

> Następnego dnia już był, a klima nie działała

> Przecież nie będę używał klimy tylko w okresie wrzesień-kwiecień

> Z dzieciarnią jeżdżę tym autem i mi mordę drą, a ja widzę jak z nich pot się leje

> Co mam kupić/wymienić/gdzie pojechać aby to naprawić?

A to było ASO czy niezależny warsztat?

Bo nie każdy wie ile gazu napełnić itp frown.gif

Napisano
  • Autor

> A to było ASO czy niezależny warsztat?

> Bo nie każdy wie ile gazu napełnić itp

Niezależny warsztat. No ale mieli instrukcję ile do Alfy wlać tego cholerstwa zlosnik.gif

Napisano

tzn przed napełnieniem działała, ale syczała, po napełnieniu nie syczała, ale średnio działa?

chyba coś panowie pokopali z ilością czynnika. moze czas uaktualnic instrukcje serwisową zlosnik.gif

Napisano

> Niezależny warsztat. No ale mieli instrukcję ile do Alfy wlać tego cholerstwa

Co nie świadczy że zrobili to dobrze frown.gif

Napisano

> [..] większych upałach ciśnienie gazu wzrasta i ona nie

> ma siły "popchnąć".

podobny tekst słyszałem wczoraj ze służbową Toyotą, stara E11. Tam kolo twierdzi, że przypchany jest albo skraplacz albo osuszacz i że trzeba wymieniać bo jak coś się rozleci. Chłodzenie jest ale rzeczywiście słabe

Napisano
  • Autor

> tzn przed napełnieniem działała, ale syczała, po napełnieniu nie syczała, ale średnio działa?

Dokładnie tak

Napisano
  • Autor

> podobny tekst słyszałem wczoraj ze służbową Toyotą, stara E11. Tam kolo twierdzi, że przypchany

> jest albo skraplacz albo osuszacz i że trzeba wymieniać bo jak coś się rozleci. Chłodzenie

> jest ale rzeczywiście słabe

Ale jak to się ma do pracy zależnej od temperatury?

Jak jest na zewnątrz powiedzmy 25 stopni, to klima działa aż miło.

A jak jest skwar, to mam luksus....otwarte okna zlosnik.gif

Napisano

> podobny tekst słyszałem wczoraj ze służbową Toyotą, stara E11. Tam kolo twierdzi, że przypchany

> jest albo skraplacz albo osuszacz i że trzeba wymieniać bo jak coś się rozleci. Chłodzenie

> jest ale rzeczywiście słabe

Dobry trop, w tym roku wymieniałem osuszacz, nabili tyle ile powinni i chłodzi jak lodówa a i muła na klimie auto nie ma. A ja 2 lata się męczyłem bo gadali że osuszacza nie wymieniać bo po co. A on przytkany był...

Napisano

> Ale jak to się ma do pracy zależnej od temperatury?

> Jak jest na zewnątrz powiedzmy 25 stopni, to klima działa aż miło.

jak chłodniej to sprężarka ma mniej roboty i jakoś działa, w opisanej T był manual Ty masz sporo elektroniki do tego...

> A jak jest skwar, to mam luksus....otwarte okna

przynajmniej wiesz, czemu dopłacałeś za elektrykę zlosnik.gif

Napisano

> Ale jak to się ma do pracy zależnej od temperatury?

> Jak jest na zewnątrz powiedzmy 25 stopni, to klima działa aż miło.

> A jak jest skwar, to mam luksus....otwarte okna

Niech odciągną z 1,5 setki i może będzie dobrze.

Osuszacz to jedno, a jeśli olej nie został do końca wyssany, a nowy nabity razem z nowym czynnikiem, to ciśnienie może być za wysokie i takie kwiatki się pojawiają. Sam gaz to nie wszystko.

Osuszacz swoją drogą.

Napisano
  • Autor

> Niech odciągną z 1,5 setki i może będzie dobrze.

Nie wiem w jakich jednostkach się poruszamy. Powiedzieli że było nabite 550, a zostawili 350.

I nadal jest źle.

Napisano

> Nie wiem w jakich jednostkach się poruszamy. Powiedzieli że było nabite 550, a zostawili 350.

> I nadal jest źle.

550 podaje też ELearn, niektore ASO dają 480.

350 to już dużo za mało.

Może presostat jest uszkodzony. U mnie skorodowała jego obudowa od soli.

Napisano
  • Autor

> 550 podaje też ELearn, niektore ASO dają 480.

> 350 to już dużo za mało.

> Może presostat jest uszkodzony. U mnie skorodowała jego obudowa od soli.

OK, ale jest jakaś szansa na łatwe zbadanie co padło?

W tym aucie jest dosyć ciasno i jak zaczną wymontowywac wszystko co się da, to za samą robociznę zapłacę ze 3 tysie zlosnik.gif

Napisano

> OK, ale jest jakaś szansa na łatwe zbadanie co padło?

> W tym aucie jest dosyć ciasno i jak zaczną wymontowywac wszystko co się da, to za samą robociznę

> zapłacę ze 3 tysie

Dostęp do presostatu jest łatwy od dołu, wystarczy zdjąć osłonę silnika.

Napisano

a nie mozesz podpiąc kompa i sprawdzic ukladu klimatyzacji? bo takie rozbieranie auta po kawalku to o d* rozbić.

Napisano
  • Autor

> Auto - na nie_alfę.

Nie tak prędko. Daj się nacieszyć zlosnik.gif

> Tego Pana wszyscy chwalą.

Umówię się na przyszły tydzień.

Ja już byłem właśnie u kolegi z AK, który też jest na AK polecany i ma działalność dłużej wink.gif

Napisano
  • Autor

> a nie mozesz podpiąc kompa i sprawdzic ukladu klimatyzacji? bo takie rozbieranie auta po kawalku to

> o d* rozbić.

Było podpięte. Podobno wszystko działa i reaguje jak trzeba.

Napisano

> OK, ale jest jakaś szansa na łatwe zbadanie co padło?

Dla magika od klimy do którego trafiłem podobno łatwe ale większość to nie wie jak klima działa, oni tylko uzupełniają czynnik no.gif

Napisano
  • Autor

> Nie tak prędko. Daj się nacieszyć

ciekawe na jak długo starczy Ci cierpliwości grinser006.gif

Napisano

> Tego Pana wszyscy chwalą.

nie dziwię się, byłem u niego i jestem zadowolony z usługi. ok.gif

Napisano
  • Autor

> Dla magika od klimy do którego trafiłem podobno łatwe ale większość to nie wie jak klima działa,

> oni tylko uzupełniają czynnik

Daj namiary na magika zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> nie dziwię się, byłem u niego i jestem zadowolony z usługi.

Robił coś skomplikowanego? Czy tylko odgrzybianie i czynnik?

Napisano
  • Autor

> ciekawe na jak długo starczy Ci cierpliwości

Myślisz że powinienem już szukać...

skarpa.jpg

Napisano
  • Autor

> Robił coś skomplikowanego? Czy tylko odgrzybianie i czynnik?

diagnoza i test, czy nie ma nieszczelności, napełnienie, czyszczenie ok.gif

ale w przeciwieństwie do wielu innych warsztatów, robi to tak jak należy i się przykłada do swojej roboty.

Napisano
  • Autor

> Myślisz że powinienem już szukać...

zawsze możesz spróbować sprzedać... grinser006.gif mi się udało... za grosze, ale ktoś ją wziął hehe.gif

Napisano

> Klima działała. Jest automatyczna.

> Kilka razy usłyszałem dziwne syczenie z nawiewów. Znałem ten dźwięk z Punto i oznaczało to "czas na

> napełnienie czynnika".

> Po napełnieniu klima nie chciała się już w warsztacie załączyć przez kilka minut, a jak się

> załączyła to właściciel warsztatu twierdził że temperatura chłodzenia jest słaba. Stawiał na

> padnięty czujnik temperatury wnętrza. Czujnik mógł pokazywać temperaturę niższą niż była w

> rzeczywistości, więc powietrze też za zimne samochód nie produkował.

> Przyjąłem na klatę, bo faktycznie mi się wydawało że w sumie to nigdy lodowate powietrze nie

> leciało w tym aucie. No ale nie zdarzyło się żeby przez kilka minut nie działała.

> Podczas ostatnich upałów klima w ogóle się nie włączała

> Raczyła chłodzić tylko jak odpalałem auto wczesnym rankiem, kiedy to auto stało w cieniu i

> temperatura powiedzmy że nie była jeszcze wyższa niż 25 stopni. Niestety w drodze powrotnej z

> pracy miałem już średnio fajnie, bo auto wygrzało się na parkingu, a klima nie raczyła "wstać"

> W Warsztacie mi powiedziano, że jak będa kłopoty, to mam wrócić. Oni naprawią i nie będę płacić za

> ponowne napełnienie.

> Pojechałem, auto postało pół dnia. Stwierdzili na początku że sprężarka jakby padła, ale dźwięków

> nie wydaje żadnych podejrzanych. Miała pojechać na jakąś specjalną hamownię, bo pomysł był

> taki że może nie padła do końca, tylko przy większych upałach ciśnienie gazu wzrasta i ona nie

> ma siły "popchnąć".

> Podpowiedziałem, że w takim razie niech może upuszczą trochę tego gazu, to będzie miała silę, a ja

> będę szczęśliwy.

> Oddzwonili po jakimś czasie, że upuścili i że działa.

> Faktycznie działała jak od nich jechałem, ale nie było jakiegoś ukropu.

> Następnego dnia już był, a klima nie działała

> Przecież nie będę używał klimy tylko w okresie wrzesień-kwiecień

> Z dzieciarnią jeżdżę tym autem i mi mordę drą, a ja widzę jak z nich pot się leje

> Co mam kupić/wymienić/gdzie pojechać aby to naprawić?

Wymień w ciemno skraplacz klimy i powinno pomóc. Ten element jest bardzo ważny, a mało kto pamięta, że powinno się go też okresowo wymieniać z uwagi na fakt, że potrafi się zatykać. Zaczynają się jajca z niewłączaniem się klimy, z ciężką pracą sprężarki (muli silnik itp)

Napisano

> Myślisz że powinienem już szukać...

Nie szukaj, daj znać w mojej okolicy klifów dostatek to nawet zaprowadze zlosnik.gif

Napisano

> Nie szukaj, daj znać w mojej okolicy klifów dostatek to nawet zaprowadze

pamiętaj , Alfa to lepszy Fiat , i co wymiękasz (to apropo Twego podpisu) hehe.gif

Napisano

> pamiętaj , Alfa to lepszy Fiat , i co wymiękasz (to apropo Twego podpisu)

Nie lepszy, a droższy zlosnik.gif Może Julka już dorównuje hehe.gif

Napisano

> raczej chodzilo Ci o osuszacz niz o skraplacz

dołączam się do dyskusji - stawiam na osuszacz, aczkolwiek zastanawia mnie sprawa presostatu (który raczej chyba powinien się zepsuć, a nie zawieszać raz na jakiś czas)

presostat ma za zadanie przy odpowiednim ciśnieniu czynnika załączyć sprężarkę oraz wentylator chłodnicy, a przy przytkanym osuszaczu wszystko zamarza, nie ma przepływu czynnika, co za tym idzie rośnie ciśnienie i rozłącza sprężarkę clown.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.