Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ciśnienie w kołach

Featured Replies

Napisano

Pytanie bardziej do kolegów upalaczy wink.gif

Na jakim ciśnieniu w kołach jeździcie po suchym?

Obecnie mam na zimno 2.2/2.2 z którego robi się po niezbyt długiej dynamicznej jeździe 2.55/2.3. Przednie opony jak łatwo się domyślić grzeją się szybko i naprawdę zaczynają fajnie kleić. Za to tylne mogłyby trzymać trochę lepiej.

W którą stronę iść z ciśnieniem? 2.5 na ciepło to nie trochę za dużo?

Napisano

U mnie producent zaleca 2.4 do normalnej jazdy. Ale jak jadę na tor trochę poupalać, to ewidentnie guma kładzie się na zakrętach. 2.8 bez problemu wtedy daje radę. Ale potem wracam do 2.4. Koła 215/45R18.

Napisano

> Pytanie bardziej do kolegów upalaczy

> Na jakim ciśnieniu w kołach jeździcie po suchym?

> Obecnie mam na zimno 2.2/2.2 z którego robi się po niezbyt długiej dynamicznej jeździe 2.55/2.3.

> Przednie opony jak łatwo się domyślić grzeją się szybko i naprawdę zaczynają fajnie kleić. Za

> to tylne mogłyby trzymać trochę lepiej.

> W którą stronę iść z ciśnieniem? 2.5 na ciepło to nie trochę za dużo?

Na ciepło może być jeszcze więcej.

Takie ciśnienie, to jeszcze nie jest tak naprawdę dużo.

U mnie zalecają od 2,2 do 3,0.

2,2 do komfortowej jazy. 3,0 do ekologicznej jazdy oszczędzającej paliwo.

Ja staram się mieć te 2,2 i nie więcej, wtedy auto komfortowo wybiera nierówności.

Ciśnienie mierzę przed jazdą, gdy koła są zimne.

Napisano
  • Autor

> U mnie producent zaleca 2.4 do normalnej jazdy. Ale jak jadę na tor trochę poupalać, to ewidentnie

> guma kładzie się na zakrętach. 2.8 bez problemu wtedy daje radę. Ale potem wracam do 2.4. Koła

> 215/45R18.

A ja W sumie poszedłem w odwrotną stronę. Producent zaleca 2.4/2.3. Opona mi się też kładła (205/50r15) więc pomyślałem że jest zbyt mało powietrza. Niestety, 2.6/2.5 nie pomogło. Dopiero gdy zmieniłem na 2.2/2.0 to zaczęło być dobrze. Opona po rozgrzaniu zaczęła porządnie kleić. Ciśnienie wzrastało do tego stopnia, że przestawała się kłaść.

Właśnie dlatego eksperymentuje z niższym ciśnieniem.

Napisano
  • Autor

> Na ciepło może być jeszcze więcej.

> Takie ciśnienie, to jeszcze nie jest tak naprawdę dużo.

> U mnie zalecają od 2,2 do 3,0.

> 2,2 do komfortowej jazy. 3,0 do ekologicznej jazdy oszczędzającej paliwo.

> Ja staram się mieć te 2,2 i nie więcej, wtedy auto komfortowo wybiera nierówności.

> Ciśnienie mierzę przed jazdą, gdy koła są zimne.

Komfort akurat w moim wypadku jest sprawą drugorzędną. Ważne żeby trakcja była wink.gif w obecnej konfiguracji nawet jakbym zszedł do 2.0 to i tak auto jest bardzo twarde wink.gif

Napisano

> A ja W sumie poszedłem w odwrotną stronę. Producent zaleca 2.4/2.3. Opona mi się też kładła

> (205/50r15) więc pomyślałem że jest zbyt mało powietrza. Niestety, 2.6/2.5 nie pomogło.

> Dopiero gdy zmieniłem na 2.2/2.0 to zaczęło być dobrze. Opona po rozgrzaniu zaczęła porządnie

> kleić. Ciśnienie wzrastało do tego stopnia, że przestawała się kłaść.

> Właśnie dlatego eksperymentuje z niższym ciśnieniem.

hmm.gif W sumie warto sprawdzić, spróbuję z niższym.

Napisano

> Pytanie bardziej do kolegów upalaczy

> Na jakim ciśnieniu w kołach jeździcie po suchym?

zależy od opony. Jaka mieszanka, jaki bok opony, jak to klei, jaki masz styl jazdy, co to za samochód i tak dalej...

> Obecnie mam na zimno 2.2/2.2 z którego robi się po niezbyt długiej dynamicznej jeździe 2.55/2.3.

Rozmiar opony podaj, napęd, masę auta, rozkład masy, jakie odcinki, jaka to opona.

Napisano

> 2,2 do komfortowej jazy. 3,0 do ekologicznej jazdy

Ale zdajesz sobie sprawę, ze tu kolega pyta o ciśnienia przy zabawie samochodem?

Napisano

> A ja W sumie poszedłem w odwrotną stronę. Producent zaleca 2.4/2.3. Opona mi się też kładła

> (205/50r15) więc pomyślałem że jest zbyt mało powietrza. Niestety, 2.6/2.5 nie pomogło.

> Dopiero gdy zmieniłem na 2.2/2.0 to zaczęło być dobrze.

To jest złudzenie, że opona ci się kładzie. Auto na zbyt dużym ciśnieniu owszem mogło "płużyć" ale nie ze względu na wykładającą się oponę.

Opona po rozgrzaniu zaczęła porządnie

> kleić. Ciśnienie wzrastało do tego stopnia, że przestawała się kłaść.

a mierzyłeś na poprzednich wartościach po rozgrzaniu?

Bo moim zdaniem skoro pompowałeś 2,6 to po rozgrzaniu raczej nie spadło wink.gif a skoro do porównania dajesz nam że 2,2 rozgrzewa się do prawie 2,6 no to coś mi się tu nie zgadza z tym wykładaniem smile.gif

> Właśnie dlatego eksperymentuje z niższym ciśnieniem.

eksperymentuj. Jeśli masz podsterowne auto to zmniejsz ciśnienie z tyłu. Jeśli masz nadsterowne to zwiększ ciśnienie z tyłu palacz.gif

Napisano
  • Autor

> zależy od opony. Jaka mieszanka, jaki bok opony, jak to klei, jaki masz styl jazdy, co to za

> samochód i tak dalej...

> Rozmiar opony podaj, napęd, masę auta, rozkład masy, jakie odcinki, jaka to opona.

FWD, 1300kg, 65:35, Bridgestone RE002 205/45R16

Napisano
  • Autor

> To jest złudzenie, że opona ci się kładzie. Auto na zbyt dużym ciśnieniu owszem mogło "płużyć" ale

> nie ze względu na wykładającą się oponę.

> Opona po rozgrzaniu zaczęła porządnie

> a mierzyłeś na poprzednich wartościach po rozgrzaniu?

> Bo moim zdaniem skoro pompowałeś 2,6 to po rozgrzaniu raczej nie spadło

Nie, ale subiektywnie ciśnienie O wiele mniej się zmieniało.

a skoro do porównania

> dajesz nam że 2,2 rozgrzewa się do prawie 2,6 no to coś mi się tu nie zgadza z tym wykładaniem

> eksperymentuj. Jeśli masz podsterowne auto to zmniejsz ciśnienie z tyłu. Jeśli masz nadsterowne to

> zwiększ ciśnienie z tyłu

Zależy mi na tym aby przy wejściu w zakręt było nadsterownie.

Napisano

> Nie, ale subiektywnie ciśnienie O wiele mniej się zmieniało.

to zmierz, bo może to nie kwestia ciśnienia tylko tego, że opona miała wyższy bieżnik na początku testów.

Im niższy bieżnik tym mniejsze uczucie wykładania się opony. Nówka "pływa" zawsze bardzo mocno. Stąd modne szorstkowanie slicków. ok.gif

> Zależy mi na tym aby przy wejściu w zakręt było nadsterownie.

przód dmuchaj mocniej, tył słabiej. Możesz dochodzić do różnic nawet 1 bara bo masz lekki tył. Poczytaj o kącie znoszenia opony. Im mniejsze ciśnienie tym większy kąt znoszenia. Pamiętaj, że przy skrajnie niskich ciśnieniach tył będzie reagował "leniwie" ale przy delikatnym wchodzeniu w zakręt puści mięciutko. Przepompowanie opon do skrajnych wartości typu 3 bary też można stosować z tym, że wtedy tył robi się nerwowy, jego reakcja jest czasem zbyt gwałtowna i trudna do przewidzenia a przy ciasnych nawrotach może się okazać, że przód będzie rył jak podkuta świnia na terakocie

W Fiacie Panda van (stosunek mas równie dupiasty jak u ciebie) na suchym miewałem nawet zestawy typu: 2,6 przód, 1,6 tył wszystko zależało od rodzaju i rozmiaru opon.

Pamiętaj, że w niską oponę niestety musisz dmuchać więcej.

Napisano

> FWD, 1300kg, 65:35, Bridgestone RE002 205/45R16

Ta opona ma chyba dość twardy bok? Poza tym dość niski profil tutaj mamy. Jeśli to miękka mieszanka to nie schodź z ciśnieniami jakoś grubo poniżej 2 bo zniszczysz oponę albo zdejmiesz przy takiej masie auta.

Z tyłu pompuj mniej niż z przodu. Zdecydowanie mniej.

Napisano
  • Autor

> Ta opona ma chyba dość twardy bok?

Owszem, to opony XL.

Poza tym dość niski profil tutaj mamy. Jeśli to miękka mieszanka

> to nie schodź z ciśnieniami jakoś grubo poniżej 2 bo zniszczysz oponę albo zdejmiesz przy

> takiej masie auta.

> Z tyłu pompuj mniej niż z przodu. Zdecydowanie mniej.

Tym z jakich wartości wyjść? Obecnie jest 2.2 do około i jak pisałem po jeździe robi się 2.55/2.3 z tyłu. Na tył 2.0 czy jeszcze mniej?

Napisano

ja bym zaczął testowanie od 2.4przód, 2.0 tył. Tylko bez latania bokami. podejrzewam ,że po dobrym upalaniu zrobi się nawet do 3.0 przód i 2.4 tył.Najlepiej pojechać na jakis tor/plac i pobawić się manometrem. Dużą rolę przy ustawianiu ciśnienia odgrywają indywidualne upodobania i styl jazdy. Co do uzyskiwania nadsterowności to nie należy przesadzać.Jeśli chcesz jeździć na czas to najlepiej ustawić minimalną podsterowność,ja tak ustawiam nawet rwd.

Jeśli chcesz latać bokami to polecam 2.4 przód i 3.0 tył.

Nad/podsterowność można jeszcze regulować dystansami lub odsadzeniem felg im szerzej tym stabilniej. stosując szeroko rozstawiony przód i wąski tył uzyskujesz idealny driftowóz.

Napisano
  • Autor

> ja bym zaczął testowanie od 2.4przód, 2.0 tył. Tylko bez latania bokami. podejrzewam ,że po dobrym

> upalaniu zrobi się nawet do 3.0 przód i 2.4 tył.Najlepiej pojechać na jakis tor/plac i pobawić

> się manometrem.

W sobotę w nocy będę działał - no chyba że prognoza pogody się sprawdzi i naprawdę spadnie śnieg.

Dużą rolę przy ustawianiu ciśnienia odgrywają indywidualne upodobania i styl

> jazdy. Co do uzyskiwania nadsterowności to nie należy przesadzać.Jeśli chcesz jeździć na czas

> to najlepiej ustawić minimalną podsterowność,ja tak ustawiam nawet rwd.

Wydaje mi się że w wypadku mojego auta to pomoże ustawić je "do zakrętu". Ideałem byłoby przed zakrętem ustawić się bokiem a później gdy już będziemy przodem do szczytu to z gazem w podłodze wyjść na prostych kołach. Niestety, nie potrafię tego ogarnąć frown.gif

> Jeśli chcesz latać bokami to polecam 2.4 przód i 3.0 tył.

> Nad/podsterowność można jeszcze regulować dystansami lub odsadzeniem felg im szerzej tym

> stabilniej. stosując szeroko rozstawiony przód i wąski tył uzyskujesz idealny driftowóz.

Bardziej chodzi mi o to żebym mógł jak najszybciej wcisnąć gaz do deski. Obecnie zanim turbo się rozkręci jest już za zakrętem i tracę czas.

Napisano

> W sobotę w nocy będę działał - no chyba że prognoza pogody się sprawdzi i naprawdę spadnie śnieg.

> Dużą rolę przy ustawianiu ciśnienia odgrywają indywidualne upodobania i styl

> Wydaje mi się że w wypadku mojego auta to pomoże ustawić je "do zakrętu". Ideałem byłoby przed

> zakrętem ustawić się bokiem a później gdy już będziemy przodem do szczytu to z gazem w

> podłodze wyjść na prostych kołach. Niestety, nie potrafię tego ogarnąć

> Bardziej chodzi mi o to żebym mógł jak najszybciej wcisnąć gaz do deski. Obecnie zanim turbo się

> rozkręci jest już za zakrętem i tracę czas.

nie podpowiem Ci niestety jak wpasować turbo dziure w zakręt bo zawsze ganiałem wolnossącymi. co do ustawiania samochodu "z uśizgu:" to chyba nie najlepszy pomysł,zasada pokonywania zakretu jest jedna i dość prosta: obrać tor jazdy,dopasować prędkość,dobrać bieg,skręcić i odjechać:)

Jak postawisz samochód bokiem to więcej stracisz na ratowaniach i wyprowadzaniu z poślizgu niż na pompowaniu sprężarki,do tego dochodzi kwadratowy tor jazdy.Najlepiej to sprawdzić na jkimś treningu,po zapoznaniu się z torem zrobić kilka kółek obiema technikami i porównać czasy,obstawiam ,że bez boków będzie o wiele szybciej.

Jeśli jednak jakimś cudem jazda nokami będzie szybsza to w "nastawieniu "samochodu do zakrętu pomogą mocne hamulce z tyłu,należy założyć jakieś sprytne klocki będzie myszkował tyłem przy każdym hamowaniu.

Możliwe,ze palne teraz głupotę ale czy sekwencyjny zawór upustowy nie rozwiązuje częściowo problemu turbo dziury?

Napisano
  • Autor

To nie tyle jest problem turbo dziury ile laga. Dziury nie ma o ile ma się stale powyżej 4 tyś obrotów. Problemem jest to, że gdy puścimy gaz to później chwilę trwa zanim turbo znów znów zacznie lądować to swoje 1,3 bar. Jeśli klasycznie przed zakrętem przełożymy nogę na hamulec to chcąc później na wyjściu dodać gazu może się okazać, że moc pojawi się już za zakrętem zamiast w jego środku.

Napisano

>

ale ten gość jedzie chyba wolnossakiem więc to nie ma nic do tematu.

turbo w zakrętach jest złe. Bardzo złe. Mowa o seryjnym silniku.

Ale skoro już się chcesz męczyć i nie chcesz zakładać ALS grinser006.gif to może po prostu wcześniej przekładaj nogę na gaz albo pompuj piętą? niewiem.gif

Napisano

Ok, rozumiem rzeczywiście słaby temat. A jakby hamować lewą nogą ustawiać delikatnie samochód z gazem i wyjść z zakrętu już napompowanym?

Napisano
  • Autor

> ale ten gość jedzie chyba wolnossakiem więc to nie ma nic do tematu. Mimo to technika jest ok. Ważne żeby gaz był w podłodze na wyjściu.

> turbo w zakrętach jest złe. Bardzo złe. Mowa o seryjnym silniku.

Bo to (cytuję jednego z forumowiczów) "old school turbo" wink.gif

Gdyby turbo było jakieś współczesne to problem by był o wiele mniejszy.

> Ale skoro już się chcesz męczyć i nie chcesz zakładać ALS to może po prostu wcześniej przekładaj

> nogę na gaz albo pompuj piętą?

ALS w FWD? To by było interesujące wink.gif

Próbuję, cały czas nauczyć się trzymania boostu piętą ale ciężko trafić. Fiat ma pedały do bani.

Napisano
  • Autor

> Ok, rozumiem rzeczywiście słaby temat. A jakby hamować lewą nogą ustawiać delikatnie samochód z

> gazem i wyjść z zakrętu już napompowanym?

Właśnie o to mi chodzi. I właśnie dlatego chciałbym żeby auto już w hamowaniu ustawiało się do zakrętu. Liczę że odpowiednio dobrane ciśnienie w tym pomoże smile.gif

Napisano

> Właśnie o to mi chodzi. I właśnie dlatego chciałbym żeby auto już w hamowaniu ustawiało się do

> zakrętu. Liczę że odpowiednio dobrane ciśnienie w tym pomoże

spróbuj chwytu z dystansami. Z przodu szerzej, z tyłu wąsko ok.gif

Napisano
  • Autor

> spróbuj chwytu z dystansami. Z przodu szerzej, z tyłu wąsko

Będę musiał wypróbować. Eh, ile ja bym dał za jakiś tor czy plac pod nosem...

Napisano

> spróbuj chwytu z dystansami. Z przodu szerzej, z tyłu wąsko

Niby tak ,ale jak złoży samochód bokiem i nie będzie miał czym wyciągnąć to dopiero będzie bieda:)

Napisano

> Właśnie o to mi chodzi. I właśnie dlatego chciałbym żeby auto już w hamowaniu ustawiało się do

> zakrętu. Liczę że odpowiednio dobrane ciśnienie w tym pomoże

Próbowałeś tzw "lewą nogę''? czyli gaz i hamulec na raz.

Napisano

> Niby tak ,ale jak złoży samochód bokiem i nie będzie miał czym wyciągnąć to dopiero będzie bieda:)

eee... nie jest tak źle. Zależy czy ma szybkie łapki.

Napisano
  • Autor

> Próbowałeś tzw "lewą nogę''? czyli gaz i hamulec na raz.

Codziennie staram się oduczyć lewą nogę operowania 0-1. Ciężko to idzie, bardzo ciężko. Z tego też powodu jak hamuje lewą to hamuje albo zbyt słabo albo zbyt mocno.

Napisano
  • Autor

> Niby tak ,ale jak złoży samochód bokiem i nie będzie miał czym wyciągnąć to dopiero będzie bieda:)

Wtedy gaz w podłogę i modlitwa o to żeby szpera spięła a turbo wstało wink.gif

Napisano

> Codziennie staram się oduczyć lewą nogę operowania 0-1. Ciężko to idzie, bardzo ciężko. Z tego też

> powodu jak hamuje lewą to hamuje albo zbyt słabo albo zbyt mocno.

nie wiem jak to robisz ale z reguły podstawowy błąd to pięta. Pięta ma być podparta na podłodze przy hamowaniu lewą. Nie robi się tego z powietrza. wink.gif

Napisano
  • Autor

> nie wiem jak to robisz ale z reguły podstawowy błąd to pięta. Pięta ma być podparta na podłodze

> przy hamowaniu lewą. Nie robi się tego z powietrza.

Rada cenniejsza niż by się wydawało. Dzięki!

Napisano

> Rada cenniejsza niż by się wydawało. Dzięki!

Częsty błąd. Sam to miałem grinser006.gif

Napisano

Po torze nie jeżdżę, ale... wszystko zależy od mieszanki opony. W Fiacie do dynamicznej jazdy daję 2,2 przód i 2,2 tył, auto waży 1250 kg, rozkład 60/40, opony 195/55R15 Toyo T1R. Bo kilku km jazdy latem nagrzewają się do około 60 stopni i ciśnienie wzrasta 2,5/2,4.

W e36 daję 1,9 przód i 2,4 tył, auto waży niecałe 1300 kg, rozkład bliżej 50/50, opony 205/55R16, przód Michelin Pilot Sport, tył Yokochama C.drive. W BMW przy wyższym ciśnieniu z przodu zaczyna być podsterownie i te opony tak się nie grzeją.

Napisano

> Codziennie staram się oduczyć lewą nogę operowania 0-1. Ciężko to idzie, bardzo ciężko. Z tego też

> powodu jak hamuje lewą to hamuje albo zbyt słabo albo zbyt mocno.

Nie pozostaje nic tylko trenować:)

Napisano

jeżdżę na 2.5 standardowo. Minusów nie zauważyłem.

Napisano

> jeżdżę na 2.5 standardowo. Minusów nie zauważyłem.

trochę mało danych podałeś bo gdybym ja dał akie ciśnienie do jednego z mojego "dużego" to bym prawie na felgach jechał wink.gif

Napisano

Ja walę jak największe (2,5-2,6) bo w innym przypadku 35tki nie chronią w ogóle felg na naszych cudownych i równych jak stół drogach...

Napisano

> Ja walę jak największe (2,5-2,6) bo w innym przypadku 35tki nie chronią w ogóle felg na naszych

> cudownych i równych jak stół drogach...

tu chodzi o to, że ciężar samochodu trzyma ilość powietrza a nie ciśnienie. W oponie o profilu 35 tego powietrza mieści się mało pod danym ciśnieniem więc trzeba zwiększyć ciśnienie. Im mniejsza objętość tego toroidu tym wyższe ciśnienie trzeba ładować.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

> przód dmuchaj mocniej, tył słabiej. Możesz dochodzić do różnic nawet 1 bara bo masz lekki tył.

Ok, pogoda zrobiła się ładna (21 stopni), więc trochę się z tym bawiłem. Ciśnienie z którego wystartowałem to 2.0/2.0

Po kilkuminutowej (trasa rzędu circa 7-8km) szybkiej jeździe przód wchodzi na 2,55-2,6 bar a tył raptem na 2,1. Niestety, na autostradzie przy prędkościach bliskich maksymalnej (+220) jest za twardo. Auto jest dość krótkie (2,54m rozstawu osi) i poprzeczne nierówności potrafią naprawdę napędzić strachu... Szczególnie tył jest nerwowy bo wydaje się podskakiwać.

Pomyślałem, żeby być może zejść z tyłu ciśnieniem jeszcze bardziej i nadmuchałem 2,0/1,8. Ciekawostką jest, że opony maja tak sztywną ściankę boczną, że wizualnie nie widać aby koła były "słabo napompowane".

Po upalaniu 2,55/1,95. Przednie opony w dotyku bardzo ciepłe, tylne tylko delikatnie. Chyba więc nie tędy droga...

> Poczytaj o kącie znoszenia opony. Im mniejsze ciśnienie tym większy kąt znoszenia.

te opony są tak twarde, że mam o ile to wystąpi to w bardzo minimalnym stopniu.

Pamiętaj,

> że przy skrajnie niskich ciśnieniach tył będzie reagował "leniwie" ale przy delikatnym

> wchodzeniu w zakręt puści mięciutko.

Cóż, nie wiem do ilu bym musiał zejść z ciśnieniem. Na chwile obecną nawet w BARDZO dynamicznej jeździe drogowej opony dosłownie przyklejają samochód do drogi. O ile przy starcie jeszcze mogę zgubić trakcje to w zakręcie jest rewelacyjnie. Również hamowanie w zakręcie nie wytrąca samochodu z równowagi. A opony kleją tak, że na suchym ABS nie włącza się wcale co miałem okazje testować aż do prędkości 240kmh. Na marginesie - jak za 400zł/sztuka to jak dla mnie rewelacyjna opona UHP.

Przepompowanie opon do skrajnych wartości typu 3 bary też

> można stosować z tym, że wtedy tył robi się nerwowy, jego reakcja jest czasem zbyt gwałtowna i

> trudna do przewidzenia a przy ciasnych nawrotach może się okazać, że przód będzie rył jak

> podkuta świnia na terakocie

Przód mi dzisiaj raz wyjechał na zakręcie 90st, ale to była moja wina

> Pamiętaj, że w niską oponę niestety musisz dmuchać więcej.

No właśnie, schodzić z ciśnieniem w tylnych kołach jeszcze niżej?Moim zdaniem chyba nie tędy droga bo ta opona z racji cholernie twardej ścianki bocznej nie pracuje od tego bardziej.

Napisano

> No właśnie, schodzić z ciśnieniem w tylnych kołach jeszcze niżej?Moim zdaniem chyba nie tędy droga

> bo ta opona z racji cholernie twardej ścianki bocznej nie pracuje od tego bardziej.

spróbować nie zaszkodzi. do 1,6 zejdź i zobacz. Przy lekkim tyle i równej nawierzchni nie powinieneś ściągnąć na tym opony.

Napisano
  • Autor

> spróbować nie zaszkodzi. do 1,6 zejdź i zobacz. Przy lekkim tyle i równej nawierzchni nie

> powinieneś ściągnąć na tym opony.

A jest jakis domowy sposób żeby tanio zmierzyc temp opony?

Napisano

> A jest jakis domowy sposób żeby tanio zmierzyc temp opony?

jedyna skuteczna domowa metoda to tak zwany styl macanta. Innej nie poradzę. wink.gif

Można by spróbować z jakimiś termometrami dla dzieciaków, ale nie wiem czy to będzie działać.

Napisano
  • Autor

> jedyna skuteczna domowa metoda to tak zwany styl macanta. Innej nie poradzę.

ta metode uskuteczniam teraz grinser006.gif

> Można by spróbować z jakimiś termometrami dla dzieciaków, ale nie wiem czy to będzie działać.

No właśnie, moze jakiś termometr czy coś? niewiem.gif

EDIT: A takie coś? niewiem.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.