Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ITD na motocyklu?

Featured Replies

Napisano

> Dzisiaj widziałem krokodyla na motorze Czy te motory też robią foty i wysyłają pocztówki? Wie

> ktoś?

kolego to nie żadna nowość , na motocyklach śmigają od dawna cool.gif.

Nie wiem czy robią foto , w mojej okolicy najczęściej służą do ściągania ciężarówek do punktu wagowego. angryfire.gif

Napisano

> Dzisiaj widziałem krokodyla na motorze Czy te motory też robią foty i wysyłają pocztówki? Wie

> ktoś?

Ostatnio szkolili się u nas KLIK

Przyglądałem się tym ich motocyklom, nie dostrzegłem kamer, ani żadnych aparatów.

Napisano

> w mojej okolicy najczęściej służą do ściągania ciężarówek do punktu

> wagowego.

i bardzo <wyedytowane> dobrze... sie jeden z drugim zastanowi zanim zaladuje ciezarowke po niebo i rozwali droge

na wsi u rodzicow tacy magicy jezdzili przy okazji budowy autostrady. Na szczescie wojt gminy dobrze zagral (sprawa w sadzie) i musieli na wlasny koszt calutka droge wyremontowac

Napisano

Przy budowie autostrad to standardowa procedura , naprawa zniszczonych dróg przez pojazdy budowy . cfaniaczek.gif

Napisano

> Przy budowie autostrad to standardowa procedura , naprawa zniszczonych dróg przez pojazdy budowy

> .

no faktycznie sad sie dosc szybko uwinal wink.gif

Napisano

Motocykle, Kawasaki 1400 ccm, nie mają zainstalowanych żadnych kamer. Mają jedynie standardowe wyposażenie dodatkowe, jak w służbowych motocyklach patrolowych. W sumie w Polsce jeżdżą 32 takie motocykle. Ich podstawowe zadanie, jak już pisano, to patrolowanie dróg alternatywnych do tych, na których aktualnie prowadzona jest kontrola stacjonarna, czyli np. ważenie.

post-21451-14352520657967_thumb.jpg

Napisano

> Przy budowie autostrad to standardowa procedura , naprawa zniszczonych dróg przez pojazdy budowy

> .

a co z tymi gdzie autostrad się nie buduje? Wystarczy CB posłuchać jak kierowcy ciężarówek krzyczą, że stoją krokodyle i wazą, a potem popatrzeć co dzieje się na bocznych drogach i okolicznych parkingach sick.gif

Napisano

A tak coś mnie naszło żeby zajrzeć na kącik smile.gif

Napisano

> Motocykle, Kawasaki 1400 ccm, nie mają zainstalowanych żadnych kamer. Mają jedynie standardowe

> wyposażenie dodatkowe, jak w służbowych motocyklach patrolowych. W sumie w Polsce jeżdżą 32

> takie motocykle. Ich podstawowe zadanie, jak już pisano, to patrolowanie dróg alternatywnych

> do tych, na których aktualnie prowadzona jest kontrola stacjonarna, czyli np. ważenie.

o ja pindole .............3grosze we wlasnej osobie ............... niemozliwe, ktos musial mu haslo podpierdzielic

Napisano

> i bardzo dobrze... sie jeden z drugim zastanowi zanim zaladuje ciezarowke po niebo i rozwali droge

> na wsi u rodzicow tacy magicy jezdzili przy okazji budowy autostrady. Na szczescie wojt gminy

> dobrze zagral (sprawa w sadzie) i musieli na wlasny koszt calutka droge wyremontowac

Jeżeli drogi są robione w taki sposób w jaki są robione to nie dziw się że przeładujesz 2, 5 ton i już się droga rozlatuje. Zrób tak most to ciekawe co się stanie. Czasami nie masz wpływu na to czy jest równo tyle ile można bo tego nie wiesz, chyba że kierowca co zęby zjadł na tym. Raz mnie przeładował koparkowy 6 ton i na oko było OK - dopiero na wadze przecierałem oczy - ale ja świeżak jestem...

Napisano

> Jeżeli drogi są robione w taki sposób w jaki są robione to nie dziw się że przeładujesz 2, 5 ton i

> już się droga rozlatuje. Zrób tak most to ciekawe co się stanie.

wez mnie prosze nie oslabiaj, jesli droga jest oznaczona znakiem o dopuszczalnym tonazu, jesli ustalenie z przedstawicielem budowy bylo ze beda jezdzic wyznaczonymi trasami, a kierowca sobie skraca droge jadac przez wies i przy okazji zalamuje przepusty nie przystosowane do takich obciazen oraz rozwalcowuje skrzyzowanie i pobocze, bo sie nie miesci skrecajac to moze mam im jeszcze kwiatami machac?

> Czasami nie masz wpływu na to

> czy jest równo tyle ile można bo tego nie wiesz, chyba że kierowca co zęby zjadł na tym. Raz

> mnie przeładował koparkowy 6 ton i na oko było OK - dopiero na wadze przecierałem oczy - ale

> ja świeżak jestem...

no dobrze, ale co mnie to obchodzi? droga jest oznaczona i znaki nie dopuszczaja nawet tonazu dopuszczalnego dla wywrotki juz nie mowiac o przeladowanej wywrotce, wiec czego sie kierowca pcha? bo sobie kierowca dorobi na paliwie i czasu przyoszczedzi? no to sobie nie dorobil...

edyta: zeby byla jasnosc, zaproszone ITD zlapalo 2 wywrotki (akurat jechala sobie parka) i obie mialy przekroczony dopuszczalny tonaz, juz pomijajac fakt ze nawet jakby nie mialy to i tak nie mialy prawa wjechac w ta droge. Co ciekawe przez pare dni byl spokoj - pewnie 'postraszylo krokodylami', a potem znowu zaczeli jezdzic 'skrotem'. Ztcw. jeszcze pare mandatow sie sypnelo, a potem jak juz sprawa w sadzie sie pojawila to nagle przestali jezdzic definitywnie

Napisano

> wez mnie prosze nie oslabiaj, jesli droga jest oznaczona znakiem o dopuszczalnym tonazu, jesli

> ustalenie z przedstawicielem budowy bylo ze beda jezdzic wyznaczonymi trasami, a kierowca

> sobie skraca droge jadac przez wies i przy okazji zalamuje przepusty nie przystosowane do

> takich obciazen oraz rozwalcowuje skrzyzowanie i pobocze, bo sie nie miesci skrecajac to moze

> mam im jeszcze kwiatami machac?

> no dobrze, ale co mnie to obchodzi? droga jest oznaczona i znaki nie dopuszczaja nawet tonazu

> dopuszczalnego dla wywrotki juz nie mowiac o przeladowanej wywrotce, wiec czego sie kierowca

> pcha? bo sobie kierowca dorobi na paliwie i czasu przyoszczedzi? no to sobie nie dorobil...

Ale ja mówię o jakości dróg i sposobie ich budowania, grubości warstw poszczególnych. Gdyby były wykonane solidnie to te ograniczenia by nie były potrzebne. Przykład: jadę śmieciarą która waży z 15 ton i widzę mostek a na nim znak 3,5t. I co? Mam nie jechać bo tam jest 3,5t a pusta śmieciara to 11t ?

Napisano

> Ale ja mówię o jakości dróg i sposobie ich budowania, grubości warstw poszczególnych. Gdyby były

> wykonane solidnie to te ograniczenia by nie były potrzebne.

a wyjasnij mi sens budowania uliczki na wsi o nosnosci 40ton?

> Przykład: jadę śmieciarą która

> waży z 15 ton i widzę mostek a na nim znak 3,5t. I co? Mam nie jechać bo tam jest 3,5t a pusta

> śmieciara to 11t ?

tak, masz nie jechac, masz znalezc droge ktora dopuszcza 11ton... rozumiem ze jak widzisz znak max wysokosc 4.5m a ty masz 5m to tez jedziesz? no wez mnie nie oslabiaj...

Napisano

> a wyjasnij mi sens budowania uliczki na wsi o nosnosci 40ton?

> tak, masz nie jechac, masz znalezc droge ktora dopuszcza 11ton... rozumiem ze jak widzisz znak max

> wysokosc 4.5m a ty masz 5m to tez jedziesz? no wez mnie nie oslabiaj...

Tu gdzie pracuję to raczej teren wiejski i ograniczeń tonażowych jest jak na lekarstwo. (najbliższa miejscowość 40tys. mieszkańców) A jak już jest, to jestem ciężko zdziwiony dlaczego? Jeszcz żadnej drogi ani czteroosiówką przeładowaną czy śmieciarą przeładowana nie uszkodziłem a i inni też raczej nie, bo jakby się stało to donos na Policję masz gwarantowany. Na zadupiach jest tak że na jezdni mieszczę się tylko ja i koniec. Dróżki wytrzymują, jednak nie mówię o setkach przejazdów dziennie - zrozum.

Napisano

> Tu gdzie pracuję to raczej teren wiejski i ograniczeń tonażowych jest jak na lekarstwo. (najbliższa

> miejscowość 40tys. mieszkańców) A jak już jest, to jestem ciężko zdziwiony dlaczego? Jeszcz

> żadnej drogi ani czteroosiówką przeładowaną czy śmieciarą przeładowana nie uszkodziłem a i

> inni też raczej nie, bo jakby się stało to donos na Policję masz gwarantowany. Na zadupiach

> jest tak że na jezdni mieszczę się tylko ja i koniec. Dróżki wytrzymują, jednak nie mówię o

> setkach przejazdów dziennie - zrozum.

facepalm%5B1%5D.gif jest ograniczenie to sie stosujesz i kropka. I nie ma znaczenia czy jeden woz dziennie jedzie czy setka. Bo potem sie okazuje ze te 12t ograniczenia na moscie to jednak nie byl wymysl, tylko go gdzies tam podmylo i sie most zlozyl pod ciezarowka... a kierowca zdziwiony, bo on 'Paaanieeee ja tedy pol zycia jezdzilem, a jak we wojsku to nawet czolgiem tedy... '

gmina wybudowala droge, zaplacila za okreslone parametry i postawila odpowiednie znaki, a jak znam wójta to jakby zauwazyl twoj pojazd ktory przeciez drogi nie niszczy bo pewnie lata 5cm ponad to bankowo bys mial wazenie najpozniej przy drugim przejezdzie przez 'kolonie'

Napisano

> tak, masz nie jechac, masz znalezc droge ktora dopuszcza 11ton...

A u mnie na osiedle mam dwa wjazdy/wyjazdy i każdy z nich oznakowany "do 3,5t" - mam śmieci do głównej drogi nosić?

Napisano

Wszelki duch... blush.gif

Miło znów Cię widzieć 20.GIF

Napisano

> A u mnie na osiedle mam dwa wjazdy/wyjazdy i każdy z nich oznakowany "do 3,5t" - mam śmieci do

> głównej drogi nosić?

EOT

Napisano

> jest ograniczenie to sie stosujesz i kropka. I nie ma znaczenia czy jeden woz dziennie jedzie czy

> setka. Bo potem sie okazuje ze te 12t ograniczenia na moscie to jednak nie byl wymysl, tylko

> go gdzies tam podmylo i sie most zlozyl pod ciezarowka... a kierowca zdziwiony, bo on

> 'Paaanieeee ja tedy pol zycia jezdzilem, a jak we wojsku to nawet czolgiem tedy... '

> gmina wybudowala droge, zaplacila za okreslone parametry i postawila odpowiednie znaki, a jak znam

> wójta to jakby zauwazyl twoj pojazd ktory przeciez drogi nie niszczy bo pewnie lata 5cm ponad

> to bankowo bys mial wazenie najpozniej przy drugim przejezdzie przez 'kolonie'

Czyli wójt buduje ścieżkę (nie drogę) i stawia ograniczenie. Natomiast jakby kiedyś tam się okazało że trzeba córce dom postawić to nagle dziwnym zbiegiem okoliczności da się przejechać wywrotka, betoniarą, zestawem z walcem (bo droga od głównej pod dom ma spełniać wymagania by się nie zapadła) hehe.gif

Napisano

> Czyli wójt buduje ścieżkę (nie drogę) i stawia ograniczenie. Natomiast jakby kiedyś tam się okazało

> że trzeba córce dom postawić to nagle dziwnym zbiegiem okoliczności da się przejechać

> wywrotka, betoniarą, zestawem z walcem (bo droga od głównej pod dom ma spełniać wymagania by

> się nie zapadła)

tak, masz racje, przestrzeganie przepisow jest nonsensowne, przeciez wszedzie trzeba dojechac wywrotka i wogole.

nie zebym ci zle zyczyl, ale zeby sie kiedys nie przejechal jak przekroczysz nosnosc mostu i sie pod toba po prostu zlozy, albo jak ci pod domem ktos rozjedzie droge bo bedzie mial blizej

EOT

Napisano

> Ale ja mówię o jakości dróg i sposobie ich budowania, grubości warstw poszczególnych. Gdyby były

> wykonane solidnie to te ograniczenia by nie były potrzebne. Przykład: jadę śmieciarą która

> waży z 15 ton i widzę mostek a na nim znak 3,5t. I co? Mam nie jechać bo tam jest 3,5t a pusta

> śmieciara to 11t ?

Dojeżdżam do skrzyżowania i mam czerwone światło. I co mam niej jechać bo jakiś palant wymyślił, że jeździ się tylko na zielonym?

Napisano

> EOT

Sprawdziłem na googlach i jest nawet 2,5t. Specjalnie dla Ciebie zaznaczyłem kółkiem placyk gospodarczy, zwany popularnie śmietnikiem. Jest to jeden z kilku na tym osiedlu... no ale przepis jest święty przecież. Panowie Z MPO pewnie powinni przenieść śmietniskowiec, którym jeżdżą, co nie?

286979589-Smietnik2%2C5t.JPG

post-109606-14352520695687_thumb.jpg

Napisano

> Sprawdziłem na googlach i jest nawet 2,5t. Specjalnie dla Ciebie zaznaczyłem kółkiem placyk

> gospodarczy, zwany popularnie śmietnikiem. Jest to jeden z kilku na tym osiedlu... no ale

> przepis jest święty przecież. Panowie Z MPO pewnie powinni przenieść śmietniskowiec, którym

> jeżdżą, co nie?

rozumiem ze ograniczenie predkosci i kierunek ruchu rowniez ignorujesz kiedy ci wygodnie?

Napisano

> Sprawdziłem na googlach i jest nawet 2,5t. Specjalnie dla Ciebie zaznaczyłem kółkiem placyk

> gospodarczy, zwany popularnie śmietnikiem. Jest to jeden z kilku na tym osiedlu... no ale

> przepis jest święty przecież. Panowie Z MPO pewnie powinni przenieść śmietniskowiec, którym

> jeżdżą, co nie?

A nie było tam kiedys tabliczki "nie dotyczy służb porządkowych i dostawy towarów" albo coś w tym rodzaju? Pytam, bo znam miejsca gdzie sa ograniczenia tonażowe i po d nimi spis czego nie dotyczą.

Napisano

> rozumiem ze ograniczenie predkosci i kierunek ruchu rowniez ignorujesz kiedy ci wygodnie?

Czyli co: straż pożarna ma stanąć przed takim znakiem i rozwinąć 800m węży? Zauważasz, że w zgodzie z przepisami PoRD nie jest możliwe realizowanie usługi odbioru śmieci? A "zwyżka" wykorzystywana przy naprawie rynien? A "WUKO" do udrażniania kanalizacji? Że nie wspomnę o dużym dźwigu, który na dach wkładał nowe konstrukcje świetlików nad klatkami schodowymi. Do tego musiał przejechać przez chodnik i rozłożył się na trawie, bo komunistycznemu architektowi do głowy nie przyszło zaprojektować dojazd/drogę do każdego bloku... screwy.gif

Cóż, ktoś, kto projektował drogi nie pomyślał, że czasem coś cięższego musi wjechać...

Co do pytania w/w: tak, kiedy jest to wskazane/konieczne itp. Nie dalej, niż w ub. sobotę wóz bojowy straży + drabina rozłożyły się obok mojego bloku na drodze, bo nie było innego miejsca, były w akcji.

Żeby wyjechać wtedy - mogłem przeprawiać się chodnikami/trawnikami lub "pod prąd" innego wjazdu. Rozumiem, że Ty czekał byś... hmm.gif

Napisano

> A nie było tam kiedys tabliczki "nie dotyczy służb porządkowych i dostawy towarów" albo coś w tym

> rodzaju?

Nie ma i nie było. Dawno temu wisiał jeszcze "zakaz ruchu motocykli", pewnie jakiemuś staremu komuniście ktoś WSKą podpadł czy innym Junakiem grinser006.gif

> Pytam, bo znam miejsca gdzie sa ograniczenia tonażowe i po d nimi spis czego nie

> dotyczą.

Owszem, jest takie coś w ciągu drogi nr 925

286980099-12%2C5t.JPG

A co do śmietniskowców - kolejny absurd:

286980099-%B6mietnik2%2C5t.JPG

Ale żeby było śmieszniej - zakaz stoi tylko przy wlocie z tej strony... grinser006.gifhehe.gifbiglaugh.gifhahaha.gif ot polska rzeczywistość... screwy.gif

Napisano

> Czyli co: straż pożarna ma stanąć przed takim znakiem i rozwinąć 800m węży?

nie, bo oni zgodnie z innymi przepisami podczas wykonywania czynnosci moga olewac przepisy KRD

> Zauważasz, że w zgodzie

> z przepisami PoRD nie jest możliwe realizowanie usługi odbioru śmieci? A "zwyżka"

> wykorzystywana przy naprawie rynien? A "WUKO" do udrażniania kanalizacji? Że nie wspomnę o

> dużym dźwigu, który na dach wkładał nowe konstrukcje świetlików nad klatkami schodowymi. Do

> tego musiał przejechać przez chodnik i rozłożył się na trawie, bo komunistycznemu architektowi

> do głowy nie przyszło zaprojektować dojazd/drogę do każdego bloku...

> Cóż, ktoś, kto projektował drogi nie pomyślał, że czasem coś cięższego musi wjechać...

> Co do pytania w/w: tak, kiedy jest to wskazane/konieczne itp.

dobrze, masz racje, niech sobie wjezdzaja, co mi tam, w koncu to twoje osiedle i 'twoja' ulica. Na mojej ulicy jest ograniczenie 3.5t z informacja ze nie dotyczy pojazdow posiadajacych zezwolenie wspolnoty. Na ulicy rodzicow (dopytalem) jest ograniczenie 12t wlasnie ze wzgledu na przepusty pod droga. Tabliczki z wylaczeniami nie ma, a gmina nie wyrazila zgody na zorganizowanie transportu obslugi budowy autostrady, wskazala natomiast droge alternatywna ktora dopuszcza ruch ciezkich pojazdow i tyle w temacie.

> Nie dalej, niż w ub. sobotę wóz

> bojowy straży + drabina rozłożyły się obok mojego bloku na drodze, bo nie było innego miejsca,

> były w akcji.

bo oni zgodnie z przepisami podczas wykonywania czynnosci moga olewac przepisy

> Żeby wyjechać wtedy - mogłem przeprawiać się chodnikami/trawnikami lub "pod prąd" innego wjazdu.

> Rozumiem, że Ty czekał byś...

trudno mi powiedziec co bym zrobil. Ale kiedys w podobnej sytuacji, jak saperzy zabierali bombe, majac do wyboru czekanie albo jazde na przelaj po trawniku, wybralem tramwaj.

Napisano

> Nie ma i nie było. Dawno temu wisiał jeszcze "zakaz ruchu motocykli", pewnie jakiemuś staremu

> komuniście ktoś WSKą podpadł czy innym Junakiem

> Owszem, jest takie coś w ciągu drogi nr 925

> A co do śmietniskowców - kolejny absurd:

> Ale żeby było śmieszniej - zakaz stoi tylko przy wlocie z tej strony... ot polska

> rzeczywistość...

dobra, stop, bo widze ze wlasnie dochodzimy do sedna - ty piszesz o debilnie ustawionych znakach, a ja pisze o wlasciwie ustawionych znakach i tyle roznicy.

Na tej uliczce pewnie jedna smieciara nic nie zniszczy, na ulicy moich rodzicow jedna smieciara moze zalamac przepust pod droga - co zreszta m.in. wlasnie zrobily ciezarowki z budowy autostrady.

Napisano

> Dojeżdżam do skrzyżowania i mam czerwone światło. I co mam niej jechać bo jakiś palant wymyślił, że

> jeździ się tylko na zielonym?

Jeszcze się nie spotkałem żeby któryś kierowca odmówił wjazdu na ograniczenie lub zakaz wjazdu w firmie w której pracuję przy wywozie śmieci. Łamiemy te przepisy nagminnie - i nikt się nie rzuca, nie woła Policji, nie robi zdjęć, nie donosi itd. Po prostu jesteśmy w pracy i ktoś to musi wywieźć.

Poza tym ja nie jestem za łamaniem przepisów! Mnie chodziło o jakość polskich dróg, że trzeba stawiać ograniczenia bo jak nie to się zaraz rozleci!

Napisano

> A tak coś mnie naszło żeby zajrzeć na kącik

ok.gif Zaglądaj częściej.

Napisano

> Sprawdziłem na googlach i jest nawet 2,5t. Specjalnie dla Ciebie zaznaczyłem kółkiem placyk

> gospodarczy, zwany popularnie śmietnikiem. Jest to jeden z kilku na tym osiedlu... no ale

> przepis jest święty przecież. Panowie Z MPO pewnie powinni przenieść śmietniskowiec, którym

> jeżdżą, co nie?

To problem wspólnoty/spółdzielni, że nie mają dojazdu dla śmieciarek.

mar00ha

Napisano

> To problem wspólnoty/spółdzielni, że nie mają dojazdu dla śmieciarek.

Raczej nie, bo drogi są gminne/miejskie, tam wspólnoty/spółdzielnie nie mają jurysdykcji.

Napisano

> Raczej nie, bo drogi są gminne/miejskie, tam wspólnoty/spółdzielnie nie mają jurysdykcji.

No to raczej tym bardziej problem wspólnoty/spółdzielni - brak drogi dojazdowej do śmietnika.

mar00ha

Napisano

> Dzisiaj widziałem krokodyla na motorze Czy te motory też robią foty i wysyłają pocztówki? Wie

> ktoś?

Tego to nie wiem, ale ostatnio namierzyłem takie cudo podczas przejazdu przez Radom icon_rolleyes.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.