Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag

Featured Replies

Napisano

Mój instruktor na pierwszych zajęciach jak prezentował mi wolny slalom strącił słupek wink.gif

Napisano

> Motocykliści z 2-letnim stażem potrafią oblać

> .

A co ma czas stażu do umiejętności?

Już prędzej napisałbyś, że motocykliści z 20kkm stażem potrafią oblać.....

.

.

..ale to chyba by nie była już prawda grinser006.gif

Napisano

Pytanie co oblać, czy plac, czy miasto bo na mieście zawsze się może zdarzyć jakaś sytuacja nietypowa, gdzie doświadczony kierowca zachowa się właśnie jak doświadczony kierowca, a nie jak pokorny pretendent do prawka.

Pomijam, że niewielu wieloletnich kierowców zdałoby teorię przychodząc bez żadnego przygotowania na egzamin. Trzeba sobie jednak trochę wiadomości odświeżyć.

Napisano

> Mój instruktor na pierwszych zajęciach jak prezentował mi wolny slalom strącił słupek

U mnie to samo.

Pierwsze 2-3 razy przejechał z błędem. Ale wcześniej nie jeździł Gladiusem.

Drugi instruktor nie miał problemów z placykiem, ale sam mówił, że często czekając na kursantów "bawi się" i robi sobie placyk.

Napisano

> Już o to pytałem i nie było jednoznacznej odpowiedzi i to samo tyczy się wolnego slalomu. Mi

> instruktor kazał to robić ale na żadnym filmiku poglądowym z egzaminów nic takiego nie

> zauważyłem.

Przy ósemce i bramkach masz:

1. upewnić się o możliwości jazdy

2. upewnić się o możliwości skręcania

Przy slalomach masz upewnić się o możliwości jazdy.

Tak rzecze tabela 4 rozporządzenia w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.

Napisano

Ale sprecyzuj! Mam się upewnić tylko przy ruszaniu, czy przy mijaniu każdej bramki, że mogę zmienić kierunek jazdy?

Napisano

> Ale sprecyzuj! Mam się upewnić tylko przy ruszaniu, czy przy mijaniu każdej bramki, że mogę zmienić

> kierunek jazdy?

A przy bramkach skręcasz, czy nie?

EDIT:

zresztą adresatem tego pytania powinien być Pan Egzaminator - jako, że on będzie interpretował te zapisy na placu.

Sugeruję przy omówieniu zadań egzaminacyjnych się po prostu zapytać grinser006.gif

Napisano

> Pytanie co oblać, czy plac, czy miasto bo na mieście zawsze się może zdarzyć jakaś sytuacja

> nietypowa, gdzie doświadczony kierowca zachowa się właśnie jak doświadczony kierowca, a nie

> jak pokorny pretendent do prawka.

> Pomijam, że niewielu wieloletnich kierowców zdałoby teorię przychodząc bez żadnego przygotowania na

> egzamin. Trzeba sobie jednak trochę wiadomości odświeżyć.

wiesz... oblac mozna bo ze stresu sie zapomni zapiac kasku... i niby pamietasz ze powinienes, ale potem na placyku przed wordem koles ci zapina glosniki do kasku, poprawia kabelki i... wsiadasz, a kask nie zapiety pod broda i koniec egzaminu zanim wogole wyjechales na ulice

Napisano

> wiesz... oblac mozna bo ze stresu sie zapomni zapiac kasku... i niby pamietasz ze powinienes, ale

> potem na placyku przed wordem koles ci zapina glosniki do kasku, poprawia kabelki i...

> wsiadasz, a kask nie zapiety pod broda i koniec egzaminu zanim wogole wyjechales na ulice

Mam ten problem na co dzień, ciągle zapominam o zapinaniu kasku i mam nadzieję, że na takiej błahostce nie polecę.

Uczulam się na zapięcie kasku i machanie głową przed każdym ruszeniem z miejsca na placu.

Napisano

Teoria z głowy, baza pytań e-kierowca to nie jest baza odpowiadająca pytaniom we wrocławskim WORDzie.

Napisano

> Teoria z głowy, baza pytań e-kierowca to nie jest baza odpowiadająca pytaniom we wrocławskim

> WORDzie.

Mało to - już Ci mówię, że na e-kierowca są błędy! sick.gif

Pytanie, które miałem na egz. wewnętrznym jest właśnie błędne na e-kierowcy.

Napisano

Mniejsza z tym już, teraz czas na praktykę food.gif

Napisano

> Mam ten problem na co dzień, ciągle zapominam o zapinaniu kasku i mam nadzieję, że na takiej

> błahostce nie polecę.

To nie jest błahostka, to jest podstawowa czynność, jak oddychanie.

Napisano

Źle się zrozumieliśmy, nie bagatelizuję zapinania paska od kasku bo zawsze to robię prędzej, czy później (jak zdarzy mi się zapomnieć przed ruszeniem) tylko bagatelizuję to jako sposób na oblanie egzaminu.

Co innego popełnić błąd na slalomie, czy na mieście, a co innego zostać ściągniętym na dzień dobry z motocykla jeszcze przed ruszeniem za nie zapięcie paska, czy np. brak dotknięcia lusterka, co symuluje jego ustawienie.

Napisano

> Mniejsza z tym już, teraz czas na praktykę

No dobra - teoria tez już za mną.

Praktyka - oblana sick.gif

Nie potrafiłem zrobić ósemki (którą w czasie kursu mogłem kręcić ile tylko razy chciałem) - robiłem praktycznie 100 / 100 prób.

Dzisiaj nie zrobiłem ani razu sick.gif

Ręce tak mi latały, że nie potrafiłem się nawet podpisać sick.gifsick.gifsick.gif

Na tą chwile - waham się czy próbować znowu blush.gif

Napisano

Walczyć, wydałeś kasę na kurs, szkoda, żeby to wszystko przepadło!

Napisano

> No dobra - teoria tez już za mną.

> Praktyka - oblana

> Nie potrafiłem zrobić ósemki (którą w czasie kursu mogłem kręcić ile tylko razy chciałem) - robiłem

> praktycznie 100 / 100 prób.

> Dzisiaj nie zrobiłem ani razu

> Ręce tak mi latały, że nie potrafiłem się nawet podpisać

> Na tą chwile - waham się czy próbować znowu

NIe przejmuj się ja też tak miałem. Na ósemce tez oblałem oslabiony.gif

Napisano

Bo to myślisz, że tak na zawołanie się to robi???

Mam nalatane ok 10 tyś, i są takie dni, że jestem jakiś taki spięty = sztywny, że do skrętów robię najazdy jak zestawem... zlosnik.gif Nie mówiąc o ciasnych nawrotach.

Nic - pozostaje ćwiczyć.

Albo walnąć tablety uspokajające.

Napisano

> Bo to myślisz, że tak na zawołanie się to robi???

No jak dotąd tak - robiłem bez najmniejszych problemów.

Jeszcze wczoraj sobie przećwiczyłem placyk - wjeżdżałem na 8 i kręciłem ile razy chciałem sick.gif

> Nic - pozostaje ćwiczyć.

Już mam dość tego placyku sick.gif

> Albo walnąć tablety uspokajające.

Wolałbym uniknąć.

Może niepotrzebnie kawę jeszcze sobie strzeliłem zlosnik.gif

Ale bez kawy nie zdałbym teorii hehe.gif

Napisano

> No jak dotąd tak - robiłem bez najmniejszych problemów.

> Jeszcze wczoraj sobie przećwiczyłem placyk - wjeżdżałem na 8 i kręciłem ile razy chciałem

> Już mam dość tego placyku

nie marudź! dlaczego miałbyś mieć lepiej niż większość i zdać za pierwszym podejściem? zlosnik.gif a tak na serio, to ja osobiście się temu nie dziwię, bo miałam to samo. instruktor się za głowę łapał, jak ja mogłam oblać, skoro na placu wszystko robiłam na pełnym lajcie..... stres i inny sprzęt robią swoje wink.gif

trzeba mieć stalowe qleczki od samego początku przygody z 2oo zlosnik.gif

> Może niepotrzebnie kawę jeszcze sobie strzeliłem

można pójść tym tropem zlosnik.gif

Napisano

To mnie zmartwiłeś bo placyk już dawno nie stanowi dla mnie problemu ale jesteśmy tak głupio skonstruowani, że rozumem (w końcu nie jest to kluczowa kwestia w naszym życiu) nie jesteśmy w stanie zagłuszyć stresu bycia egzaminowanym, który potrafi sparaliżować...

Dzisiaj mam dodatkową godzinkę na placu i muszę się zastanowić jak zwiększyć sobie poziom stresu!? hmm.gif

Może kupię petardy hukowe i każę instruktorowi rzucać mi pod koła!? wink.gif

Albo lepiej, narzucę sobie karę w postaci tysiąca złotych na cele charytatywne za każdy błąd! sciana.gif

Napisano

Mój też powiedział, że się zdziwi jak nie zdam za pierwszym razem czym też mi raczej nie pomógł w kwestii stresu (w sporcie nazywaliśmy takie słowa "sadzeniem" rywala wink.gif ), o presji przed AKącikowiczami nie wspominając...! wpysk.gif

Pomyśl Pfikusny ilu hejterów po dyskusjach o pierwszym moto czeka na moje potknięcie...! hehe.gifhehe.gifhehe.gifsciana.gif

Napisano

> Pomyśl Pfikusny ilu hejterów po dyskusjach o pierwszym moto czeka na moje potknięcie...!

Nie wiem czy Ci to poprawi humor czy zepsuje - ze mną zdawały dwie osoby, które też jeż jeżdżą bez prawka - oboje oblali.

Jedna osoba na wolnym slalomie, druga na którymś z "szybkich manewrów" - za "brak upewnienia się o możliwości jazdy" (głową nie machał).

Pamiętaj, żeby głową machać nawet na pierwszym manewrze - tj. na "przestawianiu motocykla".

Trochę szkoda, bo egzaminator był naprawdę ok.gif

Napisano

> To mnie zmartwiłeś bo placyk już dawno nie stanowi dla mnie problemu ale jesteśmy tak głupio

> skonstruowani, że rozumem (w końcu nie jest to kluczowa kwestia w naszym życiu) nie jesteśmy w

> stanie zagłuszyć stresu bycia egzaminowanym, który potrafi sparaliżować...

> Dzisiaj mam dodatkową godzinkę na placu i muszę się zastanowić jak zwiększyć sobie poziom stresu!?

> Może kupię petardy hukowe i każę instruktorowi rzucać mi pod koła!?

> Albo lepiej, narzucę sobie karę w postaci tysiąca złotych na cele charytatywne za każdy błąd!

IMHO radykalna różnica byłaby jakby kursant miał 2 minuty na rozjezdzenie sie. tez mi to przeszkadzało na egzaminie - moto na wolnych jechał wolniej i mocniej walił sie w zakrety. prawie oblałem omke przez to.

poza tym ze warto wziąć przed egzaminem godiznkę na przypomnienie. warto może poprosic kogos, aby podjechał moto na egzamin i zrobić rundkę po parkingu chwile przed zdawaniem?

Napisano

> Pomyśl Pfikusny ilu hejterów po dyskusjach o pierwszym moto czeka na moje potknięcie...!

pokaż, żeś chłop i przestań już jojczeć, jak to AK jest pełne hejterów, którzy się na Ciebie uwzięli tongue.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

grupa bardziej doświadczonych motonitów wykazywała swoją opinię (fakt, że odmienną od Twojej) a Ty od razu z hejterami wyjeżdżasz....

Napisano

> IMHO radykalna różnica byłaby jakby kursant miał 2 minuty na rozjezdzenie sie. tez mi to

> przeszkadzało na egzaminie - moto na wolnych jechał wolniej i mocniej walił sie w zakrety.

> prawie oblałem omke przez to.

wypisz - wymaluj miałam to samo.... dopiero za 3-im razem trafiłam na fajnego egzaminatora, który pozwolił zmienić kolejność zdawania i zamiast pierwsza, zdawałam jako ostatnia, a moto w tym czasie stało z boku i spokojnie się rozgrzewało zlosnik.gif

Napisano

Żartuję sobie, już wszystko zostało wyjaśnione, jeden taki co wyskoczył z epitetem na HP zbanowany i po sprawie. 20.GIF

Jedyna rzecz, która mnie martwi jeśli chodzi o oblanie egzaminu to fakt, że kolejne terminy to sporo oczekiwania i oddali się możliwość legalnej jazdy na motocyklu, a sezon w pełni... sciana.gif

Napisano

> warto może poprosic kogos, aby

> podjechał moto na egzamin i zrobić rundkę po parkingu chwile przed zdawaniem?

Czyżbyś delikatnie i nie wprost sugerował wybrać się na egzamin własnym moto spy.gifwink.gif

Napisano

> Czyżbyś delikatnie i nie wprost sugerował wybrać się na egzamin własnym moto

absolutnie nie smile.gif wskazaniem byłaby maszyna podobna do egzaminującej (w wawie - SVka/Gladius itp).

Napisano

> absolutnie nie wskazaniem byłaby maszyna podobna do egzaminującej (w wawie - SVka/Gladius itp).

Dokładnie, po jazdach R6tką, idąc na kurs potrzebowałem sporo czasu na przestawienie się na zdezelowaną xj6.

W sumie niezdezelowana egzaminacyjna XJ6 też może na początku być zaskoczeniem w obsłudze.

Napisano
  • Autor

> IMHO radykalna różnica byłaby jakby kursant miał 2 minuty na rozjezdzenie sie. tez mi to

> przeszkadzało na egzaminie - moto na wolnych jechał wolniej i mocniej walił sie w zakrety.

> prawie oblałem omke przez to.

Mysle ze masz racje natomiast pod tym wzgledem stary system egzaminacyjny z osemka z namalowanymi liniami i tymi zdezlowanymi motorynkami, ktore na jedynce bez gazu ledwo jechaly do przodu byl jeszcze gorszy bo wymagajacy wiekszej precyzji i wyczucia motocykla z ktorych kazdy chodzil inaczej a na ktorego wyczucie egzaminowanemu nie byla dana szansa.

Obecna osemka daje wieksza swobode przejazdu i mozliwosci korekty no i nowy motocykl tez 'odrobine' inaczej jezdzi.

Teoretycznie w starym systemie byl 'przejzd probny' natomiast przynajmniej na Odlewniczej bylo to raptem kilka metrow miedzy drugim a trzecim pacholkiem w zwiazku z czym tez nie spelnialo to swojego zadania.

Napisano

> Mysle ze masz racje natomiast pod tym wzgledem stary system egzaminacyjny z osemka z namalowanymi

> liniami i tymi zdezlowanymi motorynkami, ktore na jedynce bez gazu ledwo jechaly do przodu byl

> jeszcze gorszy bo wymagajacy wiekszej precyzji i wyczucia motocykla z ktorych kazdy chodzil

> inaczej a na ktorego wyczucie egzaminowanemu nie byla dana szansa.

> Obecna osemka daje wieksza swobode przejazdu i mozliwosci korekty no i nowy motocykl tez 'odrobine'

> inaczej jezdzi.

moim zdaniem odwrotnie: 250/125 łatwiej było skorygować błąd (dodanie gazu itp), niż szarpiącą Vką, która bądź co bądx do setki leci poniżej 4 sekund. i swoje waży (pomimo że "lekka"). do tego jest mało zwrotny i z racji swoich TTTM - troche wali się w zakręt.

pewnie XJ6 jest lepszym urządzeniem do tego celu, no ale w mazowieckim jest Gladius.

250 jest jak rower i skręca mocniej. dużo łatwiej tym zdawać.

> Teoretycznie w starym systemie byl 'przejzd probny' natomiast przynajmniej na Odlewniczej bylo to

> raptem kilka metrow miedzy drugim a trzecim pacholkiem w zwiazku z czym tez nie spelnialo to

> swojego zadania.

jaki przejazd próbny? ja nie miałem(na odlewniczej)

Napisano
  • Autor

> jaki przejazd próbny? ja nie miałem(na odlewniczej)

W nowym systemie przejazdu probnego nie ma.

W starym systemie egzamin zaczynal sie od motocykla stojacego przy pierwszym z trzech pacholkow. Tu odbywaly sie pytania z obslugi, nastepnie przepchanie motocykla do drugiego pacholka i po przygotowaniu do jazdy byl przejazd probny miedzy drugim a trzecim pacholkiem ktory nie byl oceniany. Z trzeciego pacholka jechalo sie juz bezposrednio na osemke. Ponoc w osrodku na Radarowej jak jeszcze odbywaly sie tam egzaminy w starym systemie pacholki byly ustawione tak ze byl calkiem przyzwoity odcinek dla probnego przejazdu.

Napisano

Jestem po dodatkowej godzinie, gdzie pierwszy raz jeździłem "slalom 30" bez tyczek w pachołkach i zbliżyłem się do 40 km/h wink.gif, a z tyczkami był to manewr, na którym zdarzały mi się jeszcze potrącenia tyczki lusterkiem podczas jazdy w przechyle.

Trochę mnie martwi kwestia braku możliwości zapoznania się z motocyklem bo na pewno by się to przydało ale akurat do pierwszych wolnych jazd ruszy się z półsprzęgła to nie powinno nic zaskoczyć.

Ciekawe tylko co stres nawywija... niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Jestem po dodatkowej godzinie, gdzie pierwszy raz jeździłem "slalom 30" bez tyczek w pachołkach i

> zbliżyłem się do 40 km/h , a z tyczkami był to manewr, na którym zdarzały mi się jeszcze

> potrącenia tyczki lusterkiem podczas jazdy w przechyle.

Po co w ogole jezdziles z tymi tyczkami skoro nie ma tego na egzaminie? W sytuacji nauki pod katem egzaminu wydaje sie one jedynie bezsensowna komplikacja.

Napisano

Bo tak kazał instruktor, który nie wiedział, że na egzaminie nie ma tyczek... wink.gif

Po prostu chwycił pachołki z tyczkami z toru do kat.B i ustawił je dla mnie do slalomu...

Dobrze,że to sprawdziłem...

Napisano

> Bo tak kazał instruktor, który nie wiedział, że na egzaminie nie ma tyczek...

Dobrze Kulik prawi, że większość instruktorów kat. A ma tylko i wyłącznie uprawnienia na tą kategorię sciana.gif

No ale co poniektórzy chcą tylko zdać egzamin, mają w d... przyswojenie od początku prawidłowych zachowań...

Napisano

Za bardzo martwisz się o innych nie wiedząc nawet jak jeżdżą.

Napisano

> Za bardzo martwisz się o innych nie wiedząc nawet jak jeżdżą.

No i? To jest moja opinia i nie musisz się z nią zgadzać.

A to, że wrzucę taki a nie inny komentarz? Wolno mi, tak jak i Tobie, zgadza się?

Napisano

> No i? To jest moja opinia i nie musisz się z nią zgadzać.

> A to, że wrzucę taki a nie inny komentarz? Wolno mi, tak jak i Tobie, zgadza się?

nie warto smile.gif kolega jest wyjątkowo drażliwy na tym punkcie smile.gif

Napisano

> nie warto kolega jest wyjątkowo drażliwy na tym punkcie

Widzę, mnie po prostu boli jak ktoś, komu przedstawiają czarno na białym, ignoruje sugestie odnośnie tego jak się nie dać zabić.

Dlatego poprosiłem o przyklejenie linka do artykułu "Wywiad z trupem".

ps. Trzeba próbować. Jeśli przynajmniej jeden dzięki takiej nagonce przeżyje, to jest plus.

Napisano

Tu nie chodzi o drażliwość, po prostu za bardzo cały czas generalizujecie.

Ze mnie zrobiliście napalonego nastolatka gumującego na ścigaczu jeszcze przed zrobieniem prawka, a prawda jest trochę inna.

Napisano

> Tu nie chodzi o drażliwość, po prostu za bardzo cały czas generalizujecie.

> Ze mnie zrobiliście napalonego nastolatka gumującego na ścigaczu jeszcze przed zrobieniem prawka, a

> prawda jest trochę inna.

sadzac po Twoich wpisach to napaliles sie na moto jak arab na kurs pilotazu

Napisano

Trochę tak ale po co wracamy do starej dyskusji?

Sky twierdzi, że ja ignoruję rady dotyczące nie zabicia się na moto ale skąd takie wnioski to nie mam pojęcia bo poza stwierdzeniem, żeby nie kupować ścigacza na pierwsze moto, to żadne rady w tym dziale nie padły...

Była tylko regularna nagonka mimo, że poza zakupem 600tki i delikatną zajawką w granicach rozsądku nie napisałem nic co by miało świadczyć,że zachowuję się jak głupi nastolatek.

Co innego by było jakbym zapytał o sposoby nauki gumowania ale tylko od początku broniłem zakupu ścigacza przez rozsądną osobę.

Pozdr

Napisano

> Tu nie chodzi o drażliwość, po prostu za bardzo cały czas generalizujecie.

> Ze mnie zrobiliście napalonego nastolatka gumującego na ścigaczu jeszcze przed zrobieniem prawka, a

> prawda jest trochę inna.

tak tak. oczywiście.

a napisz jeszcze po co i dlaczego kupiłeś ścigacza i żeby czego nie robić.

Napisano

Czujesz się lepiej po takich prowokacyjnych wpisach...?

Miałem nadzieję, że nagonka się skończyła ale niestety nie.

Nie potrzeba pisać nic kontrowersyjnego,żebyście dorobiali swoją ideologię i co gorsza wkładali w usta rzeczy, których człowiek nigdy nie wypowiedział.

Napisałem tylko, że spokojnie można kupić ścigacza na pierwsze moto, a zdążyliście ze mnie zrobić nastoletniego napaleńca bez wyobraźni, mistrza kierownicy,itp...

Ogarnijcie się w końcu i zacznijcie mnie traktować jak normalną osobę i zakończmy te jałowe dyskusje.

Ile razy człowiek musi tłumaczyć,że nie jest wielbłądem...?

Dawno dotarło do mnie co chcieliście przekazać, po co to milion razy powtarzacie?

Napisano

> Napisałem tylko, że spokojnie można kupić ścigacza na pierwsze moto, a zdążyliście ze mnie zrobić

> nastoletniego napaleńca bez wyobraźni, mistrza kierownicy,itp...

ahaaaaa. było tak od razu smile.gif

> Ogarnijcie się w końcu i zacznijcie mnie traktować jak normalną osobę i zakończmy te jałowe

> dyskusje.

> Ile razy człowiek musi tłumaczyć,że nie jest wielbłądem...?

dzisiaj jeszcze nie tłumaczyłeś smile.gif do tej pory...

Napisano

Świadomość jak niebezpieczne są motocykle w ogóle (bez względu na rodzaj, moc,itp.) to miałem zawsze bo w takim duchu zostałem wychowany i dlatego do 32 roku życia nie zrobiłem nawet prawka, a wy próbujecie przejąć rolę wychowawców przedszkolaka, który nie rozumie świata i zagrożeń jakie na niego na każdym kroku czychają.

Bez waszych opinii wiedziałem,że motocykle to nie zabawki więc przestańcie już drążyć temat bo już bardziej świadomy być nie mogę...

Napisano

> Świadomość jak niebezpieczne są motocykle w ogóle (bez względu na rodzaj, moc,itp.) to miałem

> zawsze bo w takim duchu zostałem wychowany i dlatego do 32 roku życia nie zrobiłem nawet

> prawka, a wy próbujecie przejąć rolę wychowawców przedszkolaka, który nie rozumie świata i

> zagrożeń jakie na niego na każdym kroku czychają.

> Bez waszych opinii wiedziałem,że motocykle to nie zabawki więc przestańcie już drążyć temat bo już

> bardziej świadomy być nie mogę...

jesteś mistrzem pisania tego samego, po 10 razy dziennie... za każdym razem zupełnie nowymi słowami ok.gifzlosnik.gif

tak apropos przedszkolaka... opowieść kolegi z pracy przyszła mi do głowy.

ma on małe dziecko. dziecko w pięknym wieku, kiedy to mózg przejawia wybitne umiejętności wszystkowiedzenia najlepiej... taka faza z której niektórzy nie wyrastają. nic tylko otwierać firmy doradcze specjalizujące się we wszystkim...

dziecko miało w nawyku siadać sobie na oparciu kanapy (oglądając tv)... kolega ten oczywiście tłumaczy dziecku: "Nie siadaj tak, bo fikniesz". dziecko reaguje na chwile albo wcale... siedzi na oparciu i macha nóżkami.

sytuacja powtarzała się często.

jak łatwo się domyśleć... do czasu. za ntym razem (całkiem niedawno) fiknęło. nabiło sobie guza.

i od tej pory nie siada. koniec.

wpysk.gifclown.gifzlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.